Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

630 + 1 = 631

Pokażcie mi braci, którzy nigdy się ze sobą nie tłukli. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Warrior

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Gavin O'Connor

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 6/10

Dwóch braci, których poróżniła trudna przeszłość, startuje w tym samym turnieju mieszanych sztuk walki i obydwoje są zdeterminowani, by zdobyć główną nagrodę.

Ten film jest dobrym przykładem, czemu tak ważne jest, by coś pokazać, a nie tylko o tym mówić. Praktycznie każdy detal dotyczący przeszłości bohaterów i różnych związanych z nimi powiązań otrzymujemy z dialogów w formie średnio subtelnej ekspozycji. Wydaje mi się, że głównym mankamentem jest tutaj zbyt duża ilość dramatycznych elementów, które próbowano upchnąć w jeden scenariusz: nie wystarczy, że bracia mieli ciężkie dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, dla każdego przewidzianych jest jeszcze kilka dodatkowych ciężarów, które trzeba włożyć na ich barki, aż robi się to coraz bardziej przekombinowane. Sam nie wiem, oglądało mi się to trochę jak telenowelę. Hardy z jednej strony fajnie gra nabuzowanego i wściekłego młodszego brata, ale z drugiej strony za każdym razem, gdy wchodzi do klatki, zaczyna wyglądać komicznie robiąc groźne miny, mające chyba wzbudzić niepokój. Na duży plus Nick Nolte grający ojca alkoholika, który w końcu się stara i próbuje, tylko że jest już zwyczajnie za późno. Jeśli chodzi o przedstawienie samego sportu, to pozwolę się wypowiedzieć eksporterom; według mnie mogło być gorzej, choć czasem chce się parsknąć śmiechem. Polecam twardzielom.

Gruba ryba0piorunów

Fun fact: Rola ojca braci, Paddiego, została napisana właśnie z myślą o Nicku Nolte, z którym scenarzyści (Gavin O'Connor i Anthony Tambakis) sąsiadowali w Malibu. Studio filmowe początkowo było przeciwne obsadzaniu tego aktora, ale scenarzyści się uparli i dobrze, bo pasował jak ulał.

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

629 + 1 = 630

Tytuł: Czarny narcyz

Rok produkcji: 1947

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Michael Powell, Emeric Pressburger

Obsada: Deborah Kerr, David Farrar, Kathleen Byron

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 8/10

Anglikańskie zakonnice walczą o założenie i utrzymanie swojej placówki podczas misji w Himalajach.

Jedyny żyjący aktor to Eddie Whaley Jr. - młody tłumacz przysłany przez generała

GURU2piorunów

No uja bym nie zgadnol

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

628 + 1 = 629

Szalony Maksiu w :popcorn:

----------

Tytuł: Mad Max: Fury Road

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: George Miller

Kategoria:

Czas trwania: 120 min

Moja ocena: 7/10

W postapokaliptycznym świecie, gdzie władzę sprawują ci, którzy mają dostęp do wody i paliwa, drogi gnębionego demonami przeszłości Maxa przecinają się ze zbuntowaną podwładną lokalnego watażki.

Trochę mi zajęło zanim załapałem klimat tego filmu, ale ostatecznie oglądałem go z umiarkowanym zainteresowaniem, bo o wsiąknięciu raczej nie było mowy - zwyczajnie nie moja bajka. Zarówno fabuła jak i warstwa wizualna oraz zbudowany świat są celowo przesadzone i wyolbrzymione, ale w jakiś wariacki sposób trzymają się kupy i są w miarę spójne. Scenom pościgu nie można odmówić rozmachu, są zwyczajnie nakręcone z jajem. To, co mnie trochę uwierało, to postać samego Maxa, który w żaden szczególny sposób nie zapadł w pamięć i został wręcz zepchnięty na drugi plan względem Furiosy; Hardy w tej roli się zbyt nie spisał, brak mu wystarczającej charyzmy, żeby z praktycznie milczącego bohatera zrobić kogoś kultowego. Za to Charlize Theron w roli wspomnianej Furiosy była bardzo fajna - zagrała twardą, zdeterminowaną babkę, która jest kowalem własnego losu. Polecam jako film akcji na sobotnie popołudnie.

Gruba ryba7piorunów

Fun fact: Według oficjalnie dostępnych informacji ponad 80% efektów w filmie zostało wykonanych praktycznie, natomiast CGI użyte zostało głównie do rozszerzenia scenografii, usunięcia olinowania kaskaderów, czy też ramienia Charlize Theron, której postać nie ma lewej ręki.

GURU1piorunów

@Piechur Kuźwa moja tata oglądał ostatnio Mad Maxa. Jeszcze chwila i zacznie grać w Fallouta :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Heheszki

25piorunów

Cyberpunkowa dystopia to tylko kwestia czasu.

GURU4piorunów

@ErwinoRommelo Kocham cie st00pkarzu czarnuchu:smiling_face_with_3_hearts:

Lider9piorunów

ogólnie już dość dawno temu pomyślałem sobie, że jeżeli ta nasza planeta ma przetrwać to część ludzi (pewnie ta biedniejsza) będzie musiała zacząć żyć w wirtualnym świecie

na prawdziwe życie stać będzie tylko nielicznych (kurde to całkiem jak teraz XDD)

Osobistość5piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing może być nawet gorzej. Jeśli zostanie wymyślony sposób na tanią energię, np. z fuzji, oraz jeżeli stworzą humanoidalne, lub jakiekolwiek inne roboty, które byłyby w stanie zastąpić pracę człowieka, to najbogatsi mogą wpaść na pomysł eksterminacji dużej części populacji, żeby zostawić Ziemię tylko dla siebie. Coś jak SCT w Warszawie, tylko bardziej. 😆

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

20piorunów

627 + 1 = 628

Tytuł: Marsjanin

Rok produkcji: 2015

Kategoria: bullshit-fiction

Reżyseria: Ridley Scott

Ocena: 6/10

Uwaga: Będzie długo, tl;dr na dole.

Unikałem tego filmu przez dekadę. Bo przez takie filmy ludzie wierzą, że Mars to jest taka Ziemia, tylko trochę zimniejsza i trzeba chodzić w skafandrze. Ale przecież to żaden problem, prawda? xD
Stąd bardziej mi się spodobał "Projekt Hail Mary". Bo to jest sci-fi - oparty na astrofagach, które magicznie rozwiązują wiele problemów (promieniowanie kosmiczne, energia, a nawet siła ciążenia). A tu mamy zamiast tego bullshit - po prostu wszystkie największe problemy odrzucamy i mamy ludzi na Marsie!

Generalnie cały film/książka nie ma sensu, bo marsjańska atmosfera jest dla nas próżnią. Nawet najmocniejszy huragan nie zrobiłby na nas żadnego wrażenia - niczego nie przewróci, ani nie oderwie, a już na pewno nie zagrozi rakiecie. Co ciekawe ciśnienia pokazywali dobre (w "budynku" było nieco obniżone - ma to sens), na zewnątrz też prawidłowe, ale to w skafandrach skopali (chyba zabrakło 1 na początku) i wychodziło, że tam mieli takie z poziomu 9500 m npm. Szczegóły. No ale dobra, skoro nie huragan, to może ktoś sobie przypomniał, że zostawił w domu włączone żelazko i odlecieli bez jednego - zdarza się. Mam jeszcze problem ze sceną wybuchu śluzy - zupełnie tego nie rozumiem. W skutek nieszczelności ta marsjańska próżnia dostaje się do środka? Pod ciśnieniem? Rozrywa materiał do wewnątrz i doprowadza do eksplozji. Czego? To powietrze pompowane do śluzy z systemu mogłoby uciekać na zewnątrz, a dziura w materiale faktycznie spowodowałaby problem - śluza byłaby bezużyteczna i wymagałaby naprawy. Ale 0,7 atm to nie jest materiał na hollywoodzkie wybuchy.
Idźmy dalej: botanik, ma kartofle, czyli będzie dobrze, prawda?

Nie. [choć wybór rośliny całkiem rozsądny]

Tu się nie znam na tyle, więc pytanie: czy serio wystarczy zmieszać piasek z gównem, żeby mieć glebę? Bo coś mi się nie wydaje, że to tak działa. W glebie jest od cholery składników, mikroorganizmów, a i tak ją nawozimy potasami, azotami, fosforami i innymi. Więc obstawiam, że nawet, gdyby miał do dyspozycji piasek, to raczej nic by z tego nie wyszło. Ale regolit to nie jest piasek. To mieszanka m.in. różnych metali, w tym ciężkich oraz nadchloranów. To jest toksyczne zarówno dla ludzi, jak i dla roślin. Nawet budowanie czegokolwiek z tego materiału wymagałoby ich usunięcia z regolitu, a co dopiero jeśli chodzi o uprawy. Podsumowując: prowiant się kończy i umierasz z głodu. Kurtyna.
Promieniowanie oczywiście pomijamy, zarówno w rakiecie, jak i na Marsie - to tylko 2 lata misji, czyli nowotwory i zaćma - pikuś.
Kolejny problem, to siła ciążenia, a właściwie jej brak. Oczywiście zastosowali klasyczny wybieg z obrotowym pokładem (przy tak małym promieniu musiałby się szybko kręcić, co byłoby dużym problemem dla ich błędników). To nie jest takie proste do obejścia. A bez tego w ciągu 9 miesięcy jest ubytek masy mięśniowej i szkieletowej, a przecież na Marsie jest robota, a nie rehabilitacja. Tam w rakiecie była scena, kiedy ktoś schodził do tego pierścienia po drabinie - niby ok, ale drabina musi być dostępna z dwóch stron (lub muszą być dwie drabiny). W takim układzie wchodzi się jedną stroną, a schodzi drugą (polecam Scifuna o cylindrze O'Neilla).


tl;dr Miałem nieco frajdy z wyszukiwaniem takich rzeczy i weryfikowaniem na bieżąco. Widoki bardzo ładne, końcówka w typowo amerykańskim stylu: tłumy na Times Square i wszystkich innych placach świata, wóda, dziwki, lasery, łzy szczęścia, happy end. Wzruszyłbym się, gdyby wreszcie udało się wymyślić coś innego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów
GURU1piorunów

@sireplama Niestety nie, to Matt Damon, czy jak mu tam.
Tu się gość czepia bardziej szczegółów filmu - słusznie, na wiele z tych rzeczy nie zwróciłem uwagi, albo je olałem. Ale ciekawy filmik, dzięki.
Mi chodziło przede wszystkim o realia samego Marsa i wyprawy

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

625 + 1 = 626

Tytuł: Deluge

Rok produkcji: 1933

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Felix E. Feist

Czas trwania: 1h 10min

Ocena: 7/10

Światowy klimat ulega rozregulowaniu. Powodzie, trzęsienia ziemi i przede wszystkim oceany zalewające lądy. Największy kataklizm dosięga Nowego Jorku.

Reszta fabuły skupia się na grupie ocalałych (m.in. na głównym bohaterze, Martinie), którzy próbują odnaleźć się w nowej, postapokaliptycznej rzeczywistości.

Efekty specjalne średnie nie jest to poziom kartonów Mostowiakówny ale daleko im do poziomu Metropolis. reszta w porządku. Link w komentarzu

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum2piorunów

@TyGrySSek ohui, nie wiedziałam, że już w latach 30. kręcono filmy katastroficzne

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

19piorunów

620 + 1 = 621

Tytuł: Przygody błękitnego rycerzyka

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Lechosław Marszałek

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 7/10

Błękitny Rycerzyk wyrusza wraz z giermkiem w daleką drogę, aby uwolnić siostrę Królowej Motyli.

Fabularnie i stylistyczni trochę lepiej niż wczorajsza animacja

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca1piorunów

Gdzie to można zobaczyć? Puściłbym w weekend córkom.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Filmy

19piorunów

618 + 1 = 619

Tytuł: Wichrowe Wzgórza

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Melodramat / Romans

Reżyseria: Emerald Fennell

Czas trwania: 2h 16m

Ocena: 2/10

Najnowsza ekranizacja jedynej powieści Emily Brontë, chociaż właściwszym byłoby tu określenie reinterpretacja.

Przełom XVIII i XIX wieku. Zubożały szlachcic sprowadza do domu cygańskiego przybłędę, Heathcilffa, którym zamierza się zaopiekować. Z czasem, między nim a jego córką Katy, rodzi się uczucie, niemożliwe do spełnienia z powodu konwenansów, sprowadzając na nich przekleństwo.

Film zrobił na mnie złe wrażenie. Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie. Strona wizualna, poza pięknymi plenerami, także w mojej opinii jest nietrafiona. Sztuczność, wręcz teatralność głównych lokacji odziera film z gotyckiego uroku powieści. W konsekwencji początkowe wrażenia są tak złe, że za pierwszym podejściem zakończyłem oglądanie po jakichś trzech kwadransach.

Film ratują trochę aktorzy odtwarzający pierwszoplanowe postacie, których gra jest na tyle dobra, że widać niemal autentyczną chemię między bohaterami. Z drugiej strony, ich relacja w pewnym momencie zostaje okrutnie spłycona tylko do zwierzęcego pożądania, odzierając ją z większej głębi.

Moja ocena to "ujdzie", ale odejmując po punkcie za sztuczną scenografię i netflixowy zwyczaj wciskania wszędzie "różnorodności", daję ostatecznie 2.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@bori szczerze mówiąc, to czego się spodziewałeś? Obecne ekranizacje, to w większości raczej historie oparte na książce i to zwykle dość luźno.

Lider5piorunów

@WatluszPierwszy Mimo wszystko czegoś trochę lepszego. Film by dużo zyskał gdyby lokalizacje byłyby bardziej autentyczne

Sum2piorunów

@WatluszPierwszy Diuna to też już klasyka 😉

Tak po prawdzie, to teraz już się tak klasyków literatury (na szczęście) nie kręci. Większość klasyków doczekała się już kanonicznych adaptacji, do których ludzie mają sentyment, ciężko jest więc zaproponować coś nowego w temacie i widać, że skupione obecnie na kręceniu kolejnych remake'ów i sequeli Hollywood jakoś niechętnie wchodzi w temat. Zwłaszcza, że interpretacje w stylu woke tak już ludzi wkurzyły, że teraz można na pewniaka założyć, że ekranizacja woke zaliczy klapę (Wichrowe Wzgórza też by ją zaliczyły, bo weekend otwarcia był poniżej oczekiwań producentów, ale widzę, że coś tam jednak ostatecznie zarobili).

Fenomen3piorunów

Jak dla mnie film 8.5/10

Oglądałem z moją kobietą w walentynki i bardzo cieszyłem się że nie trafiłem na romansidło tylko film ostry, wyrazisty p z niesamowitym klimatem.

Film bywa wulgarny i obrzydliwy i to może razić. Ale jest też odważny

Argument

Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie.

Uważam za nietrafiony, gdyż to adaptacja i autorskie podejście reżysera a nie kopia

...początkowe wrażenia są tak złe

Oj, są złe. Od razu pomyślałam "ocho, to nie dla każdego"

Lider6piorunów

@michal-g-1 Wiesz, gdyby nie podpinali się pod oryginalną historię tylko zrobili to pod własnym szyldem, to ocena byłaby wyższa. A tak jest jaka jest

Sum2piorunów

@michal-g-1 OP w komentarzu wyżej ma rację, mnie irytuje tekst typu "to adaptacja, nie musieli się trzymać powieści". Skoro tak, to czemu wgl podpinali się pod powieść Emily Brontë? Mogli to nazwać "Mroczne pożądanie", "Namiętność na wrzosowisku" czy coś w ten deseń i nadać postaciom inne imiona. No ale wtedy nie można byłoby się polansować na kontrowersjach i nie przyciągnęłoby się fanek Wichrowych Wzgórz do kin.

Sum2piorunów

@michal-g-1 tak jeszcze pomyślałam, że jak już reżyserka chciała koniecznie zrobić pikantny film kostiumowy, ale nie chciało jej się wymyślać scenariusza od zera, mogła zekranizować dowolny historyczny harlekin. Sukces Bridgertonów pokazuje, że spokojnie da się wylansować adaptacje harlekinów (i nawet nie trzeba się zbytnio trzymać realiów historycznych...)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

617 + 1 = 618

Tytuł: Porwanie w Tiutiurlistanie

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Franciszek Pyter, Zdzisław Kudła

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 7/10

Królewna Wiolinka zostaje uprowadzona. Wędrowcy: Kogut, Kot Mysibrat i Lisica postanawiają ją odnaleźć, aby nie doszło do wojny.

Jak na Polską produkcje całkiem spoko.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

78piorunów

614 + 1 = 615

Tytuł: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Peter Jackson

Czas trwania: 2h 58m

Ocena: 10/10

No ludzie, co ja mam tu pisać. Jakoś nie urodziła mi się żadna koncepcja na sensowną notkę.

Parę lat minęło więc gdy poczułam czutkę na re-seans trylogii to szybko zareagowałam. Cudownie jest jak zwykle.

I znowu płakałam gdy Boromir umierał, to się nigdy nie zmienia

Wspaniały film, chyba moja ulubiona część.

Osobistość1piorunów

@Mahjong Co prawda nie ta część ale ja zawsze płaczę jak Aragorn się kłania hobbitom.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

613 + 1 = 614

Tytuł: Batman zbawia świat

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Akcja / Fantasy

Reżyseria: Leslie H. Martinson

Czas trwania: 1h 45

Ocena: 6/10

Grupa złoczyńców łączy siły, aby przejąć władzę nad światem. Batman i Robin postanawiają im przeszkodzić.

Co się zobaczyło to się nie odzobaczy.

Momentami mocno kiczowaty

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Hydepark

29piorunów

611 + 1 = 612

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Przygodowy/Sci-Fi

Ocena: 8/10

Książkę czytałem dwa razy, więc właściwie ten sens był głównie próbą porównania. Na początku nieco protestowałem, bo usunęli cały proces zrozumienia co się dzieje, ale w sumie to nie serial, żeby można było na to poświęcić 50 minut. Z drugiej strony pozbyli się wielu ziemskich wątków z książki, które w sumie nie miały zbyt wielkiego znaczenia. Generalnie udało im się z tego zrobić całkiem miłe kino - Gosling na pewno w tym mocno pomógł (w książce Grace nadrabiał naukowym podejściem, a nie humorem, ale w kinie to nie przejdzie).
Zdecydowanie wolę książkę - różne zdziwienia i odkrycia, uczenie Rockiego rzeczy, o których nie miał pojęcia - coś dla mnie [oczywiście pomijając mnóstwo różnych problemów i nieścisłości, bo Erydian nie powinno tam w ogóle być, ale w sumie lepsze to niż Marsjanin]. Muszę przyznać, że zrobili całkiem ładny i udany obraz z tego.
Czy wrócę do tego filmu? Raczej nie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

25piorunów

610 + 1 = 611

Tytuł: Batman - Początek

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Christopher Nolan

Obsada: Christian Bale, Michael Caine, Liam Neeson, Gary Oldman, Katie Holmes, Morgan Freeman, Cillian Murphy, Rutger Hauer

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 9/10

Jest wypas

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta0piorunów

Najlepszy Batman to i tak ten z keatonem

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

54piorunów

obejrzałem właśnie Projekt Hail Mary,

i dawno nie oglądałem filmu, przy którym nie rozpraszał bym się telefonem albo innym badziewiem a tutaj pomijając jakieś przerwy na coś do picia czy siku pochłonąłem to praktycznie w całości.

polecam każdemu bawiłem się świetnie

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa a ja się nudziłem potrzebowałem 2 dni żeby zmęczyć

Fanatyk0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa zgadzam się, science fiction w duchu szybkich i wściekłych - przyjemnie się oglądało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Filmy

6piorunów

607 + 1 = 608

Tytuł: Szalone żony

Rok produkcji: 1922

Kategoria: Dramat / Niemy

Reżyseria: Erich von Stroheim

Czas trwania: 1h 57min

Ocena: 7/10

Oszust podaje się za rosyjskiego arystokratę i próbuje uwieść żonę amerykańskiego dyplomaty.

Jak każdy niemy film - ma swój urok czego nie maja późniejsze produkcje

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app