Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biegajzhejto

Osobistość

w Sztafeta

36piorunów

33 740,12 + 8,99 + 8,29 + 7,16 + 8,92 + 5,00 + 3,94 + 17,13 + 5,30 + 7,59 + 9,97 + 11,35 + 14,86 + 18,43 + 2,33 + 18,19 + 5,02 + 8,93 + 13,78 + 18,11 + 5,01 + 21,37 = 33 959,79

1. Business Run 2025, udało mi się poprawić życiówkę na Krakowskim Teście Coopera o 7 sekund na kilometr, fajnie :grinning: W miarę spoko warunki do biegania, nawet pierwszy kilometr rekordowy, grubo poniżej 4:00 raz w życiu, to pokazuje, że trening powolutku robi zapas, na przekraczanie kolejnych granic 😉

2. Udało mi się odwiedzić New Balance Run Club w Warszawie i załapać się na za⁎⁎⁎⁎stą fotkę z Panią Trener :grinning: Biegaliśmy trzy "luźne 800tki" na 2 tygodnie przed Pierogowym Maratonem... na tyle luźne, że ledwo co towarzystwo oddychało po trzeciej.

3. Bieg trzech kopców 2025, kolejny rok, kolejna poprawa, tak z 90 sekund szybciej na mecie + miałem zapas na więcej, ale nie chciałem przeginać. Tu było dużo za ciepło, by wgl się ścigać-ścigać, ten bieg trzeba było przetrwać :open_mouth:

4. Półmaraton Gdańsk, tu mój drugi najszybszy w życiu, najs :smiley: Rozminąłem się z życiówką o około 80 sekund, świetny sprawdzian formy przed startem na Silesii, o dziwo zero zmęczenia czy ciężkich nóżek dzień po, czyli jest gitara!

A pomiędzy tymi wydarzeniami troszkę treningów było, nawet jeden spacer na Przehybę, skończony zbiegami 😉


Udanego bieganka w Październiku towarzystwo ^_^

@scorp kilometraż za wrzesień 219.67. Zdrowia!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość2piorunów

Reszta dziwnych aktywnośći
1.09 - Łączymy Bronowickie Parki - Cezary Baliga - Podbiegi, ciepło i duszno było
2.09 - ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski - 200-tki.

3.09 - Decathlon Midweek Run - Cezary Baliga - ABC Ręce

5.09 - Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek - Rozbieganie, rytmy

6.09 - Parkrun Młynówka Królewska - Mega fajna setna rocznica Młynówki :grinning:

7.09 - Rekonesans Biegu Trzech Kopców z ITMBW i Rafałem Sułkowskim - Towarzystwo Samolotowego, było fajnie :grinning:

9.09 - ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski - Podbiegi

10.09 - Decathlon Midweek Run - Radek Chojecki - 200-tki.

11.09 - ITMBWieczorem 10k - luźny bieg, średnie tętno 141.

14.09 - Truchtanie za Parkrun przegapiony w Z1 - średnie tętno 125, wręcz poniżej granicy LSD.

16.09 - Próba czasowa wedle Garmina - Przez 5' udało się niziutkie 4:04/km średnio, fajnie, później długi spokojny bieg z 40 minut w LSD ( Czyli tak zwane tempo very easy 😉 )
17.09 - Odrabianie Wtorkowych Czyżyn na wyjeździe - Tysiące + godzina w tlenie LSD.

20.09 - Parkrun Młynówka Królewska
20.09 - Loodowe bieganie dla każdeog z Good Lood i Salomonem - a takie tam truchtanie pod okiem Maestro Krzyśka Bodurki na błoniach + fanty na koniec, bardziej reklama Salomona, niż bieganie.

25.09 - Support koleżanki, co chicała rekord guinessa bić na WKS Wawel, niestety Jej zabrakło 6h, ale może kiedyś znów zrobi, odrabianie Czyżyn, setki szybkim tempem i 500tki tempem maratońskim + dużo tletnu w garminowym Z1.

27.09 - Parkrun Młynówka Królewska - Drugie urodziny Młynówki, ale było fantów, super sprawa, najlepszy parkrun w KRK ❤️


Pozostałe wydarzenia macie w głównej rozpisce, no w sumie człowiek roztruchtany na jesień, dobrze jest 😉
Pojawiło się dużo więcej tlenowej nudy w Z1, ale jest konieczna pod ten weekend nadchodzący i CPK 2025.

Zdrówka raz jeszcze!

GURU3piorunów

Pierogowy Maraton brzmi ciekawie 😁 😁 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

33619,51 + 5,2 + 14,0 + 5,0 + 11,6 + 5,4 + 5,1 + 15,1 + 5,1 + 12,1 + 5,0 + 11,7 + 10,4 = 33725.21

Zimno się robi - do biegania fajnie ale jednak zimno....

Miłego!

Lider

w Hydepark

24piorunów

Mój pierwszy maraton w końcu. Takie były wstydliwe podejścia do niego od jakiegoś czasu. Któryś z was tutaj powiedział o starszym gościu, który co roku biega na urodziny w prezencie dla siebie tyle ile ma lat...

Stwierdziłem, kurde to ja nie dam rady?

Plan optimum to było 35 km, ale wcześniej nie planowałem trasy to wybiegłem 19.5 km od domu, do Raciniewa, na miejscówkę Pawła Jumpera i wróciłem lekko okrężną drogą.

Dystans papatonu wszedł lekko. Nawet się nie zmęczyłem, chociaż na 20km lekko poczułem łydki. Kolejne kilometry leciały, żele wchodziły średnio co 30 minut. Wyglądało to tak:

Miałem żele po 30g węglowodanów w opakowaniu.

-śniadanie- miska płatków, łyżeczka miodu, odżywka białkowa 30g z mlekiem migdałowym

~4km- pierwszy żel jak zaczęło mi się robić biało (zawsze tak mam, za mało węgli chyba na śniadanie)

~12km- baton proteinowy (20g białka, 6g tłuszczy, 25 g węgli) + żel

~20km- zatrzymałem się na około 1-2 minuty zrobić zdjęcie i zjeść kolejnego batona

~25km- pierwsze spowolnienie mimowolne -żel

~29.4km- żel, no i tutaj się zaczęło, dopadła mnie KOLKA

Do tego momentu utrzymałem tempo eleganckie ale nie forsujące pomiędzy 5:25-5:45. Tutaj musiała przyjść decyzja, nie rozbiegam tego nie cholery więc wchodzę w marsz i bieg.

~32 km-kolejny żel, kolka puściła ale już tempa nie byłem w stanie wyrównać. Spadłem tak do 6:00-6:20.

~35-36km- żeli już nie było, batonów również, woda w bukłaku nieprzyjemnie ciepła, ale była ŻABKA! Oranżada Helena, Pepsi lemon z cukrem i dr pepper, którego wziąłem dwa łyki i wylałem bo było za dużo.

-39 km- było już dreptu, dreptu w tempie 6:40-7:00 z okazjonalnym chodzeniem około 100 m w kilometrze

-42 km- finito, dom.

Maraton to na razie max co mogę zrobić. Na dłuższy czas odpuszczam długie biegi. Max 15 km na utrzymanie formy ale widzę jak mi to glikogen z mięśni zjada (dystans koło papatonu) bo pomimo przyjmowania płynów (około 3 litrów w czasie biegu plus około litra przed) to waga przed biegiem 82.2 spadła do 80.6 kg xd po biegu.

Dodatkowo popełniłem chyba błąd żywieniowy bo zjadłem baton proteinowy podczas biegu i chyba stąd ta kolka. Następnym razem trzeba odłożyć ego na bok i spokojnie przejść do marszu na te minutę i dobrze zjeść.

Zabrałem też trochę za mało kalorii ale nie jakoś tragicznie, mimo to od pewnego momentu musiałem myśleć o tym, że kończą mi się żele.

Sprzęt: plecak do biegania SWAY, bukłak 2l w plecaku, 4x żel energetyczny Decathlon (czerwone owoce najgorsze bo "palą" w gardło, cytryna najlepsza), 2x żel energetyczny sis (te są słabe bo takie mdłe w smaku...), buty Saucony Triumph z którymi się przeprosiłem (bo mi się zapietki wytarły i jeb naprawiłem ale obcieraly wtedy jeszcze nie zagojone pięty) i dobrze bo nie robiły żadnego problemu.

Edit: trochę żałuję, że nie wziąłem jako rezerwę tych żeli z Biedronki bo jednak 250 kcal za 5 zł mogłoby mnie mocno podratować i wydaje mi się, że to byłoby adekwatny "kop" po tym 25-30 kilometrze.

Słuchawki na uszy: zacząłem mocno bo soundtrack z dooma eternal, potem płyta Toń - Korzenie, potem włączyło mi się bluesowe plumkanie i musiałem przełączyć na coś bardziej motywującego: Tiamat a potem jakąś elektronika.

Zakładałem, żeby nie przesadzić i cały bieg wstrzelić się w 10km/h i dokładnie to mi się udało. Nie analizowałem, co dałoby mi czas poniżej 4 godzin bo nie chciałem się psychicznie zmuszać- celem był dystans, a nie dystans w czasie.

Jestem zadowolony z osiągnięcia jak na staż w bieganiu 9 miesięcy.

Wysiłek przy dystansie ponad papaton, rośnie już nie liniowo, tylko mam odczucie, że wykładniczo. Tu już musiałem od początku mieć pewną zagrywkę psychiczną, otóż:

MURY ILIONU

Wyobrażałem sobie, że mój umysł i cały ja jesteśmy schowani za murami antycznej twierdzy. Tak jak to wyglądało w filmie Troja. Tylko ja znam przeciwnika na wylot i jego sztuczki- w końcu to była część mnie kiedyś.

Gdy zaczynało być ciężko, wracałem do Ilionu i odnajdywałem się na polu bitwy z hordą czarnego czegoś. Ja heros nie mogłem się poddać- spływało na mnie światło i przeciwnik padał, a nogi niosły dalej.

Ostatecznie gdy dotarłem do domu obraz był jeden.

Ja zwycięzca- bo wygrałem z najtrudniejszym przeciwnikiem- sobą.

W domu czekały na mnie kluski z twarogu. 😛

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

31 631,31 + 3,38 = 31,364,69

Bieda u mnie z bieganiem! Dzisiaj dopiero drugie krótkie w tym roku! Co prawda miałem skręconą kostkę, ale strefa komfortu i lenistwo weszło za mocno! Padł pomysł z żoną żeby kupić bieżnie stacjonarną. Jakieś propozycje? Budżet 1-3k

Osobistość3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

56piorunów

31756,67 + 5,01 + 11,65 + 13,73 + 5,02 + 11,17 + 5,01 + 12,57 + 5,11 + 5,02 + 11,67 + 30,56 + 21,25 + 11,35 = 31905,79

Nowy zegarek - musiałem się z nim zapoznać, stąd zwłoka . Przy okazji na weekend kolejna edycja biegu 24h - było zacnie!

Dobrego tygodnia!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Sztafeta

31piorunów

30386,69 + 5,00 + 10,32 + 11,61 + 5,26 + 5,01 + 24,37 = 30448,26

Z cyklu bieganie wśród zwierząt. Taka zaraza mi się trafiła na szlaku - niestety gatunek inwazyjny.

Udanego tygodnia!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

30 140,44 + 9,94 + 5,01 + 7,27 + 7,61 + 7,89 + 10,0 + 11,21 + 5,02 + 9,97 + 10,03 + 5,00 + 10,58 + 4,12 + 8,29 + 10,01 + 9,76 + 5,02 + 21,37 + 5,62 + 7,96 + 5,01 = 30 317,13

Witajcie truchtaczki, truchtacze, biegaczki i biegacze!

Podrzucam podsumowanie sierpnia, bo nagle się zaczął i skończył :smiley:

Najciekawszym biegiem był Półmaraton Wałbrzych, 3/5 do Korony Półmaratonów u mnie :smiley:

Trasa to dwie pętle po miasteczku, nie jest płasko, w sumie 180m przewyższeń, udało się dość żwawo pokonać ten dystans.
Z biegu pamiętam doskonale Orkiestrę Górniczą grającą na rynku oraz wspierających nas kibiców, biegłem z kolegami i udało się pewnemu koledze wspaniale pobić życiówkę, co uważam za sukces :smiley:
Ciekawy półmaraton z korony w sumie jakoś 2200 biegaczy, z kolei na dyszkę leciało 1000 osób, dychę i półmaraton puszczono w pierwszej fali, myśmy pofrunęli w drugiej zachowawczo, w sumie wyszło spoko, bo był psychologiczny dopalacz w postaci ciągłego wymijania ludzi z pierwszej fali podczas biegu 😉
https://polmaraton.walbrzych.pl/

Niestety nikt z nas nie wylosował Toyoty, ale ironicznie przyjechaliśmy na ten półamraton w Toyocie :grinning:

Po biegu odwiedziliśmy na chwilkę Zamek Książ (trzeba mieć 1 dzień, by faktycznie tam dobrze zwiedzić okolicę), a wracając zachaczyliśmy o Górę Św Anny i pewien amfiteatr.

A co do reszty, reszta biegów w tym miesiącu to treningi, podsumuję je skrótowo by nadmiernie nie spamować 😉

01.08
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
25' w 2 zakresie
02.08
Parkrun Młynówka Królewska
Baza
03.08
ITMBW Bagry - Paulina Kicilińska
Siła biegowa w skipach i podbiegach
05.08
ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski
Podbiegi
06.08
Decahtlon Midweek Run - Radek Chojecki
Bieg Spokojny
07.08
ITMBWieczorem 10k
Tempo
08.08
Łączymy Bronowickie Parki - Cezary Baliga
Wybieganie, rytmy
09.08
Parkrun Młynówka Królewska
Baza
10.08
ITMBW Bagry - Mirek Urban
Zabawa biegowa
13.08
Decathlon Midweek Run - Radek Chojecki
4x6' w 2 zakresie
16.08
Parkrun Młynówka Królewska
Tempo
17.08
ITMBW Bagry - Rafał Sułkowski
Rozbieganie z elementami przyspieszeń
19.08
IMTBW Czyżyny - Rafał Sułkowski
Drabinki koordynacyjne, elementy techniki biegowej
20.08
Decathlon Midweek Run - Marcin Kunz
Podbiegi
21.08
ITMBW Wieczorem 10k
Tempo
22.08
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
Rozbieganie, rytmy
23.08
Parkrun Młynówka Królewska
Baza
24.08
XXV Toyota Eko Półmaraton Wałbrzych
VO2Max wedle Garmina, momentami miałem zapas, a momentami mnie przytykało, ciężko ocenić, ale bardzo odpoczywałem po tym 😉
27.08
Decathlon Midweek Run - Radek Chojecki
3x5x100m na wahadle/45'' przerwy
29.08
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
Rozbieganie, rytmy
30.08
Parkrun Młynówka Królewska
Baza

Zdrowia Wam Wszystkim!

Wygląda na to, że nadchodzi bardziej deszczowy okres, trza rozważnie z tym tuptaniem, a business run już za tydzień w Krakowie, będzie test coopera ^_^
\\o/

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

@scorp
Miesięczny dystans 176,69 co byś nie musiał kalkulatorzyć, oraz pozdrawiam was dziki :grinning:

GURU1piorunów

> Niestety nikt z nas nie wylosował Toyoty, ale ironicznie przyjechaliśmy na ten półamraton w Toyocie :grinning:
Znajomy kilka lat jeździł na ten bieg z nadzieją, że wróci wylosowaną Toyotą :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

29451,11 + 13,34 + 12,37 + 14,44 + 5,00 = 29496,26

Trochę trudno się biega - zgubiłem ładowarkę do zegarka (nie wszystkie biegi na bieżni spisane). Czas więc na jego zmianę, całe szczęście urodziny tuż, tuż!

Do zobaczenia na biegowym szlaku!

GURU3piorunów

Taniej wyszłaby ładowarka ale skoro urodziny na horyzoncie to wiadomo potrzebne nowe urządzenie a nie jakiś tam kabelek 😁😁😁.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Sztafeta

45piorunów

27640,53 + 5,03 + 12,09 + 5,00 + 10,04 + 5,64 + 5,17 + 5,01 + 5,30 + 6,00 + 5,01 + 5,00 + 8,90 + 5,00 + 10,00 = 27733,20

Pobiegłem hen. Nie wpuścili, więc wróciłem! Ech i po urlopie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Bieganie

81piorunów

Za każdym razem gdy przyciśnie na bieganiu, boję się tego scenariusza.

Gruba ryba16piorunów

Ech, albo jak się zapomni chusteczek

GURU17piorunów

@Piechur Dlatego chusteczki wchodzą w skład obowiązkowego ekwipunku gdy wychodzę biegać. Nie ważne czy to jest 30 minut biegu, czy 2,5h. Raz nie wzięłam - nigdy więcej xD
Słyszałam też, aby nie ufać biegaczowi który Cię mija a ma tylko jedną skarpetke ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów


Tosie i Tomki, polećcie proszę jakieś dobre i w miarę budżetowe buty do biegania. Biegam w czymś takim jak na obrazku poniżej, ale przyznam, że jest mi w nich za twardo. Pracuję nad techniką, by nie lądować na piętę. Niestety mam taki sposób chodzenia, że zdzieram buty zawsze na pięcie. Poza tym, tak jak mówię, mam wrażenie, że one mnie słabo amortyzują. Szukam po prostu czegoś wygodniejszego. Nie zamierzam szaleć finansowo, bo ani mnie nie stać, ani nie biegam fanatycznie. Po prostu robię te swoje pieciokilometrówki raz na dwa, trzy dni jako uzupełnienie ćwiczeń z ciężarkami i gumami. Po prostu żeby się ruszać. No i planuję się zapisać na wrzesień na bieg i chcę, by mi było komfortowo.

GURU6piorunów

@WatluszPierwszy Jaki budżet? To najważniejsze kryterium po którym możemy Ci coś zasugerować.

Fanatyk2piorunów

@WatluszPierwszy myślę że ile ludzi tyle opinii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ja osobiście bardzo lubię Altrę - mają zerowy drop i dużo miejsca na palce. Ale nie wiem czy są dobre bo po roku biegania nabawiłem się zapalenia rozcięgna które nie chce się wyleczyć od pół roku xD
Zmieścisz się w budżecie - na Zalando Lounge bardzo często są na promocji, chyba nie jest to popularna marka.

Gruba ryba1piorunów

@rith "nabawiłem się zapalenia rozcięgna które nie chce się wyleczyć od pół roku"
Rozciąganie i w chuj cierpliwości. Do tego fala uderzeniowa. U mnie trwało to lekko ponad 6 miechów i traciłem już powoli nadzieję na wyleczenie.

Fanatyk2piorunów

@Jim_Morrison miałem już 10 fal do tego było ostrzykiwanie sterydem i nic. Za miesiąc mam osocze - lekarz powiedział że muszę odczekać minimum dwa miesiące od sterydu. Tak, nadzieje = stracone ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

61piorunów


Idź pobiegaj. Wyjdź z domu. Wyjdź do ludzi. Tak mówią i to jest jakieś straszne pier...nie, ale czasami działa. Tylko trzeba znaleźć odpowiedni moment. Depresja, lęki, OCD i wszystkie inne moje demony skutecznie oddaliły mnie od ludzi. W zasadzie poza meczami i koncertami nie wyobrażałem sobie np. uczestnictwa w grupie biegowej, treningach itp. Ostatnio przyszedł kryzys "ch..wo biegam", "jestem jak emeryt", "po co ja ćwiczę?". Wczoraj nadeszło przesilenie. Czułem, że mam dość, że wpadam w dołek i się pogrążam. Ostatkiem sił spiąłem d⁎⁎ę. Zamówiłem Bolta i pojechałem na trening biegowy. Nogi jak z waty, bo oczywiście głowa podpowiadała, że zrobię z siebie debila na oczach ludzi. Okazało się, że to bzdura a dziś mam strzał endorfin. Za tydzień powtórka.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Sztafeta

29piorunów

26 146,58 + 9,02 + 8,63 + 6,6 + 10,01 = 26 180,84

Hejo, tym razem wrzucam w środku tygodnia, bo kończy nam się miesiąc :smiley:

Niedziela 27.07

ITMBW Bagry - Rafał Sułkowski

Zabawa Biegowa

Dłuższa pętla wokół Bagr
Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie

10-13x1' tempo półmaratonu/1' wolniej niż maratońskie...taa jasne.
Przepalili jak amatorzy, bo jesteśmy amatorami xD

Szybkie 4:30 wolne 6:00 nawet, zresztą zatrzymywałem się na "Hop" Rafała, zrobiłem niepełne 10 😉

Jak na ostatnie 6 dni jest super xD

Fajnie!

Wtorek 29.07

ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski

Zabawa Biegowa

Trucht z Avii do PLP
Kółko po kilometrówce

Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie
Dwa rytmy 100m

2x6x200/200 tempo HM/tempo niżej niż maraton
Przerwa między seriami 3'

Po dwóch seriach przerwa 3-4' i 500ka "w trupa" - wyszło 1:41, męczące :grinning:

Foto

Trucht na Avię

Foto Samoloto 😉

Środa 30.07

ITMBW Grzegórzki - Bartosz Zając

Progresja Interwałów

Trucht z pod ABB na tor VIII L.O.

Skipy różnorakie
2 rytmy 60m

6x660m w tempie około 5k na przerwie 2'

Schłodzenie - 1 kółko spacer na łukach i rytm na prostej.

Trucht z Toru pod ABB

Mocno, fajnie !

Ładną progresje sobie zrobiliśmy

3x2:50, 2x2:45, 1x2:35

Ja ewidentnie takich piątek nie biegam :grinning:

No to wraca moc po sobocie 😉

I dzień dzisiejszy 31.07

ITMBWieczorem 10k

5:00 z Jurkiem i kolegami z Samolotów, raz w życiu bez zarzynania się :smiley:
Pogadane z Wojtkiem Gr przed Niedzielną połówką Iron Mana ^_^

Samych sukcesów dla startujących na Zakrzówku, na rowerkach w okolicach Bochni oraz w tuptaniu połóweczki!

Tym oto sposobem kończę lipiec z kilometrażem 263,79 ale z przewyższeniami 2478m (oj czuję w nogach ten miesiąc bieganda!)

Zdrowia wam i dbajcie o :smiley: \\o/

Udanego tuptania w sierpniu !

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów


Jestem głąbem. Jak działa ta sztafeta? Muszę być koniecznie podpięty pod Stravę? Nie mam jej od kiedy mi zaczęła jakieś bzdurne dane pokazywać. Używam tylko Samsung Health. Jak ma wpisać swoją aktywność? Nie bijcie 😉

Osobistość1piorunów

@WatluszPierwszy mozesz dodawac recznie, przykladowo dzisiaj przebiegles 5km to wpisujesz
25 814,84 + 5 = 25 819,84

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów


Wczoraj wieczorem małe truchtanie w ramach cardio i przygotowań do Praskiej Piątki. Dziękuję wszystkim, którzy w moim poprzednim wpisie dodawali sił, kopali w d⁎⁎ę i piorunowali - https://www.hejto.pl/wpis/bieganie-biegajzhejto-i-chyba-troche-hejtokoksy-siedze-nad-praca-ale-mysle-czy-z

GURU9piorunów

@WatluszPierwszy zapraszamy na , możesz nam relacjonować swoją przygodę :)

Pokaż więcej komentarzy (3)