Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biegiultra

Gruba ryba

w Rower

32piorunów

W wybuchła afera jeszcze większa od tej autorstwa Radka Gołębiewskiego na Trans Balkan Race.

Największy organizator samowystarczalnych wyścigów Lost Dot ogłosił, że Max Agut został dożywotnio zdyskwalifikowany z ich wyścigów, wskutek niedozwolonego wsparcia na trwającym aktualnie Trans Pyrenees. To oszukiwanie nie było bynajmniej bananem i kolą, a po prostu został zauważony przez samochód kontrolny, jak na jednym z podjazdów trzymał się busa. Zapytany o to, odpowiedział że został przez tego kierowcę prawie potrącony i wyjaśniali to sobie. Jechał wówczas na pierwszej pozycji, ale wycofał się po upadku kolejnego poranka. Organizator zażądał od niego zapisów z pomiaru mocy i po analizie okazało się, że gówno prawda, nie tylko na tym jednym podjeździe oszukiwał.

Pełny raport, wraz z analizą zamieszczono na stronie Lost Dot.

https://www.lostdot.cc/blog/max-aguts-tprno6-disqualification-report

Max Agut to jedno z najgłośniejszych nazwisk w rowerowym ultra, był zawodowcem zdyskwalifikowanym za EPO. Rozpoczął w ubiegłym roku, stawał na podium Badlands, The Traka, Unbound XL, a Trans Pyrenees 2025 nawet wygrał.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Twórca

w Hydepark

72piorunów

No i stalo sie, najdluzszy moj bieg do tej pory. Ochil Ultra 50-mile 2026, ze Stirling do Perth przez wzgorza i pagorki Ochil Hills.

Wyszlo prawie 84km i blisko 2500m przewyzszen - udalo sie zrobic top 10 finish :runner::runner::runner:

Latwo nie bylo ale pogoda troche pomogla, ladnie pochmurno przez wiekszosc biegu. Bylo paru wariatow co robili 100 mil(160km+), z 5 startujacych tylko jeden dal rade, na obecna chwile nie wyobrazam sobie takiego dystansu xD.

Do 55km czulem sie zadziwiajaco dobrze mimo tego, ze rozdupcylem kolano gdzies kolo 42km, ale pozniej juz zaczalem sie rozpadac na kawalki, uda wysiadaly od ilosci zbiegow i podbiegow, jakims cudem dalem rade przez to przejsc.

Na minus oznaczenie trasy, bez mapy na zegarku nie byloby szans tego ukonczyc, bardzo malo "strzalek" i ogolnie oznaczen.

Brzusio bez problemow przyjmowal zel co 30min plus batony i czipsy, wiec mile zaskoczyl bo spodziewalem sie, ze dojdzie do momentu gdzie bede szukal jakiegos krzaczka na boku xD.

Ten tydzien koncze z 117.4km na liczniku, zazwyczaj robie cos kolo 50-60km 😅

Jak zwykle po tego typu biegach: nogi na smietnik, regeneracja i za kilka dni kontynuacja treningu 💪

Osobistość1piorunów

To juz prawie tak jak podkarpacki bieg rzeznika

Szacuken, ja po 10km na rownym wysiadam

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1653237893476965&id=100063723090691

Phil Gore, mistrz świata i rekordzista w backyard ultra, wystartował dzisiaj w czymś, co sam nazwał Project 168.

To jego prywatny backyard ultra, nie miał z kim pobić rekordu więc postanowił, że zrobi to sam. Zasada jest brutalnie prosta, pętla 6,71 km na start każdej pełnej godziny, przez siedem dni bez przerwy, dookoła jeziora Forrestdale Lake w Forrestdale w Australii.

Jeśli uda mu się przebiec wszystkie 168 pętli, przebiegnie 1127 km, czyli sporo więcej niż jego własny rekord świata (119 pętli - 797 km).

Ciekawe co z tego wyjdzie, obstawiam że skoro sam się porwał na takie wyzwanie to musi być dosyć pewien tego że mu się uda. Trochę mnie zmartwiło to że granica może zostać tak bardzo przesunięta zanim stanie na starcie z Panem Łukaszem 'Motyla Noga' Wróblem

GURU

w Hydepark

25piorunów

Roman Ficek na ostatnich kilometrach. Jasne, zupełnie nie szedł po zaplanowanej trasie, ale tak czy siak dystans i mozół zrobił potężny

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

18piorunów

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu @Trypsyna

Koleś był biegaczem. Na zdjęciu widać, że nie pierwszym lepszym bo to numer startowy Biegu Siedmiu Szczytów na 240km. Robić riserczu gdzie jeszcze startował to mi się absolutnie nie chcę, ale startował.

Tak działa statystyka. Nawet jak mordercami (klasycznymi, drogowymi, whatever) jest jeden na 100,000 ludzi (dane IdZd), kiedyś koło takiego się znajdziecie. Jedyna różnica że potem nie skojarzycie tego faktu.

Koleś zniszczyl jedną rodzinę, a potem założył drugą by też ją zniszczyć. Sk⁎⁎⁎⁎syn.

GURU3piorunów

Mnie dziwi, że nie postanowił wyjechać gdzieś w pizdu.
Tak naprawdę da się w ciągu 10 lat spokojnie zmienić imię i nazwisko w legalny sposób (w UK, kosztuje to £60) i zacząć nowe życie gdzieś indziej.
Skąd zawsze będzie ale w takiej Tajlandii, czy gdzieś w krajach ameryki łacińskiej, było by dużo łatwiej się ukryć.

Fanatyk0piorunów

Zazwyczaj ze zwykłego gościa rośnie bestia. A tu z bestii wyrósł normalny koleś.
Chyba rzeczywiście chciał odpokutować, jeśli się jakoś udzielał.
Co głupiego go popchnęło do takiego czynu wtedy?

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

11piorunów

1k km trasy za Romkiem. Oby kolejny tysiąc poszedł z mniejszymi problemami.

Ale paznokcie drugi raz nie zejdą, prawda? :smiley:

PS: Teraz można zobaczyć, jak faktycznie Romek szedł w stosunku do planów (niebieska krecha). Ale cóż, pogoda i teren okazały się ekstremalnie nieprzyjazne (cały czas temperatura poniżej +10)

https://poltrax.live/ficek-runs-scandinavia?panel=participant&sn=1

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

30piorunów

Romek ciśnie dalej!

Znów ze szlaku odbił, bo ta trasa to raczej tylko sugestia - wyprawę definiuje żarcie i pogoda (która nawet jak na geografię jest kiepska). Jak wróci będzie gdzieś na 800km trasy. Czyli jakimś 1/3. Chore gówno.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Romek już zaczął 10 dobę na trasie, idzie na pewno wolniej jak się spodziewał. Warunki na pierwszych paruset km dały mu w kość do tego stopnia, że zrobił dzień zero (czyli taki, że został w jednym miejscu na dwa noclegi). Prze do przodu, ale czasowo na pewno nie da rady w pierwotym planie. Ale póki co do przodu.

https://poltrax.live/ficek-runs-scandinavia?panel=participant&sn=1

Lider3piorunów

@Ragnarokk mnie to zastanawiało bo z wodą w Norwegii nie ma problemu- jest wszędzie- ale z zaopatrzeniem to lipa... Zwłaszcza jak na relacjach pokazywał, że sprawdza czy przyczepy kempingowe są otwarte i czy nie ma w nich jakiegoś jedzenia. 😉

No i komary... I kleszcze. W Norwegii teraz kleszczy od groma, może nie na dalekiej północy jeszcze, ale jak uderzy w vestland to go kurde zjedzą. Ja na 3 m wszedłem w trawe i wyszedłem a z 8 gnojków już siedziało na nogach.

No i dalej na południe będzie miał więcej sklepów ale nadal bez rewelacji.

W każdym razie- kibicuję.

GURU

w Hydepark

79piorunów

Pierdolony kosmita. Nie że pobił rekord - zniszczył go i poprawił o ponad godzinę. W wyjątkowo niesprzyjającej pogodzie.

To co zrobiło od Kubalonki do mety to jakiś kosmos. Mając 500km w nogach i praktyczny brak przerw przez całą trasę - ostatnie 30km zrobił lepiej jak ktokolwiek z nas (z kilkoma wyjątkami :P) zrobiłby na świeżo.

W lepszej pogodzie walczyłby o sub-90h. I jeszcze wygląda na mecie na całkiem żywego :smiley:

Ostateczny czas 92 godziny i 31 minut.

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Kubalonka. Zostało 5:30h i 28km. Normalnie to byłaby pestka. Na takim zmęczeniu? Nie chcę skreślać, tutaj doświadczenie z Backyarda może być nieocenione.

Będzie blisko, ale czy szanse na rekord jakkolwiek realne? NIe wiem.

Kompan0piorunów

@Ragnarokk znajomi na moto z nahajką zwiększyliby Twoją motywację

Kompan1piorunów

@Ragnarokk opcja poszczucia psami odpada 😁był epizod niedawno że gościu na rowerze przed psami uciekał i się podłączył pod peleton, psy go na mecie złapali

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Łukasz mocno jedzie i nadrobił już część straty którą mial do rekordu. Wynik sub 100h wydaje się niezagrożony, ale rekord - cóż, ma czas dziś do 1:42 w nocy z sekundami. Będzie na pewno walczył.

Zostały mu dwa większe podejścia - Barania Gora i Równica na sam koniec. I mniejsze na Stożek i Czantorie. Będzie gorąco

https://poltrax.live/gsb-lukasz

GURU4piorunów

Na Czantorię ma lekkie podejście ale dramatyczne zejście po tylu kilometrach w nogach:man-gesturing-ok:.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

17piorunów

jak juz jestesmy w temacie szalonych projektow to roman ficek leci niedlugo 2900km bez wsparcia

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Łukasz na GSB właśnie przekracza 300km. Szanse na rekord ma już praktycznie zerowe, spora strata, nie robił większych przerw a pogoda wciąż daje w kość. Ale ma spore szanse skończyć poniżej 100h, co będzie jednym z pięciu chyba takich wyników.

Forma to jedno, ale na bicie rekodów pogoda ma olbrzymie znaczenie.

GURU4piorunów

@Ragnarokk Jak szedłem GSB, to właśnie za Krościenkiem dopadła mnie taka burza, że moje plany noclegu w bazie na Lubaniu spłynęły razem ze szlakami zamienionymi w potoki. Zamiast dotrzeć do celu, byłem zmuszony zatrzymać się gdzieś w połowie drogi i przeczekać przemoczony burzową noc we wiacie:man-gesturing-ok:.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

W sobotę rozpoczął się najdłuższy wyścig rowerowy w Polsce liczący 3600 km, czyli Race Around Poland. Najlepsi zawodnicy ukończyli już dystanse 1/8 i 1/4 RAP, ale ja nie o tym, bo wrzucam ten wpis z uwagi na jedno zdjęcie, wrzucone na FP organizatora wyścigu 😂

Gruba ryba12piorunów

wylew, zwal czy rozciaganie XD?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Parafrazując @Wagabundowy - niełatwe się wylosowało, tak chyba najłatwiej opisać moje pierwsze w życiu mini ultra.
Do samego startu podchodziłem jak zwykle z dużą rezerwą - zakładałem ukończenie najwcześniej ok 15-16 co dawałoby czas 9-10h. Plan od początku był na oszczędzanie się, niestety nie do końca się udało bo tętno od początku było wywalone ponad 160. Całe szczęście że start był o 6:00 dzięki temu upał realnie zaczął doskwierac ok 12:00, ale i tak za bardzo nie dał mi popalić bo wydaje mi się że jestem dość odporny na skrajne temperatury - najlepiej biega mi się ubranym na krótko na lekkim minusie, a do ciepła przywykłem min dzięki saunie.
Ogólnie do ok 40km szło całkiem sprawnie, od 40km zacząłem odczuwać zjedzony 10km wcześniej na punkcie tłusty mini pączek i zaczęło brakować mocy, a od ok 45km weszła totalna padaka i kryzys, miałem serdecznie dość biegania i za cholerę nie potrafiłem znaleźć żadnego logicznego argumentu po kiego grzyba próbuje się wdrapać na tą osraną witominską górkę? Oczywiście było też postanowienie że nie biorę nigdy więcej udziału w czymś tak skrajnie glupim. Do tego od 47km kiedy po marszu chciałem biec zaczęło mnie boleć prawe kolano więc niemal cała końcówka była pokonana marszem. Ostatecznie skończyłem z czasem 7:44 co było mocno powyżej moich oczekiwań.
Co do picia i jedzenia to ogólnie byłem zadowolony z tego jak żołądek to znosił, wydawało mi się że dużo jem, celowo zbierałem do kieszeni papierki i nie wyrzucalem ich na punkcie, toteż trochę się zdziwiłem jak okazało się że zjadłem tylko 5 cukierków, dwa batony, jednego banana, garść chipsów, garść orzeszków, kawałek arbuza i tłustego mini pączka po którym jak wspomniałem myślałem że się porzygam.
Przez cały bieg wypilem ok 6 litrów płynów, a sikałem tylko raz!
Ogólnie organizm dobrze zniosl ten wysiłek, wiadomo potrzebne było dwie noce żeby normalnie to odespać, ale dzisiaj już praktycznie zero zakwasów i kolana praktycznie nie czuje. Bieganie sobie raczej w tym tygodniu odpuszczę, ale jutro wjeżdża siłownia.
Teraz foch na bieganie już mi przeszedł i jesienią planuje zrobić 65km, w grudniu 100km i zobaczymy czy będzie coś dalej.

No i jeszcze raz oficjalnie - gratulacje @Trypsyna odjebalas kawał chorego gówna! 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

31piorunów

To skoro goracy już temat ludzi, którym powinno zbadać się nogi bo na głowę za późno, to nie jest koniec wydarzeń w świecie polskiego ultra.

Główny Szlak Beskidzki to ważny element polskiej sceny ultra i bicie rekordu na nim było popularne w latach między Covidem a 2023, kiedy to Kamil Leśniak ustanowił obecny rekord - 93 godziny 42 minuty i 22 sekundy. Na szlaku co ma ponad 500km, więc nie w kij pierdział :smiley:

Po tym rekordzie trochę już wyluzowali i liczba prób spadła, ale jak widać nie do końca, bo teraz mamy dwie osoby, co na pewno będą chciały choć powalczyć o FKT (Fastest Known Time). Będzie o tyle ciekawe, że walczą w dwóch kategoriach

Już dziś zaczął Michał Sitarek, który startuje samodzielnie, bez supportu. Jego kropka już biegnie po Bieszczadach: https://poltrax.live/gsb-michal - ma do pobicia rekord wynoszący 129h 35m.

Jutro zaś rusza Łukasz Wróbel, były rekordzista świata w Backyardzie, o którym nie raz już tu pisałem. Start jutro jak wstanie dzień: https://poltrax.live/gsb-lukasz - on jest z ekipa, więc ma do pobicia owe 93 godziny + VAT.

Będę raportował.

Pokaż więcej komentarzy (12)