Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biegiultra

GURU

w Hydepark

44piorunów

Za 4h + VAT rusza najdłuższy ciągły maraton biegowy w Polsce - Bieg Kreta, trasa hardcore. Jest to 377km trasy (limiy 94h), 10 zawodników i trasa idąca szlakiem starego "Tercetu Idiotycznego" - Ślęża -> Śnieżka -> Śnieżnik -> Ślęża.

10 zawodników ręcznie wybranych przez organizatora, zimna wczesna wiosna w górach (była edycja, że mieli śnieg po kolana) - zabawa zdecydowanie dla ludzi o tendencjach masochistycznych.

Za dwa dni z większych hakiem zaś rusza krótka trasa gdzie biegnie nasz kolega @Z_buta_za_horyzont - zaledwie 148km. Spacerek :smiley:

Polecam śledzić profil Facebooka (https://www.facebook.com/biegkreta) - na pewno będzie mnóstwo zdjęc/filmów i informacji z trasy.

Śledziić zawodników jak srają po krzakach można tutaj: https://poltrax.live/kret-hardcore (a Tomka będzie się śledziło tutaj: https://poltrax.live/kret-148)

Sam na pewno będę tutaj pisał - podobnie jest pisałem na MRDP - bo to moje ulubione górskie zawody :smiley:

GURU12piorunów
Ślęża -> Śnieżka -> Śnieżnik -> Ślęża.

Ładniejsza nazwa to Trójkąt Sudecki😉.

Za dwa dni z większych hakiem zaś rusza krótka trasa gdzie biegnie nasz kolega @Z_buta_za_horyzont - zaledwie 148km. Spacerek

W mojej taktyce nie ma miejsca na spacerek 😜.

Gruba ryba3piorunów

Dobrze po⁎⁎⁎⁎na sprawa, nie wiedziałem że w Polsce są zawody na takich dystansach, a już zwłaszcza w takich warunkach.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Sztafeta

26piorunów

11 752,99 + 18,01 + 10,37 + 10,88 = 11 792,25

Bieg Kreta 148km już w najbliższy piątek:ok_woman:. Przez pół roku wykonałem 90% tego co planowałem. Nastawienie mentalne jest solidne, forma lepsza już nie będzie:rolling_on_the_floor_laughing:. Zapraszam na mój tag gdzie pewnie wrzucę coś z trasy i link do śledzenia. Tymczasem zostaje mi świąteczne robienie masy, jedna przebieżka i jedna jazda na rowerze😁.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Bieganie

148piorunów

Ultramaraton
A więc tak, zapisaliśmy się z @scorp na ultramaraton o dystansie 76 km. Start 17.01 sobota o 1 w nocy.

W piątek oczywiście był plan aby spać ile fabryka dała. Takiego. Już od 4:20 oczy jak 5 złoty xD. Stres.

Przez cały dzień chillowaliśmy sobie, co by jak najwięcej odpocząć. Był to nasz pierwszy start w biegu nocnym. Ostatecznie udało nam się zasnąć przed 21. Alarm ustawiony na 22:15, więc godzinka snu wleciała, lepszy rydz niż nic.

Wystartowaliśmy. W moment się rozgrzaliśmy. Plan był taki: lecimy na spokojnie, nie spieszymy się. Chcemy po prostu ukończyć bieg, jak najmniej „umierając” przy tym. Bardzo pilnowałam abyśmy co chwilę coś jedli, średnio co 5-6 kilometrów rzucałam hasło że czas coś zjeść. Ze sobą mieliśmy batoniki na paście daltylowej, żele biegowe, jakieś ciasteczka zbożowe i każdy po dwa softlaski 500ml wody. Punkty odżywcze były co 15-20 kilometrów, systematycznie uzupełnialiśmy zapasy. Na niektórych podawali ciepłą zupę pomidorową co wchodziło jak złoto.

Natomiast warunki były dosyć okrutne.Temperatura na minusie. Trochę zawiewało. Warunki w lesie: spora warstwa nie ubitego śniegu z warstwą lodu na wierzchu. Ten śnieg to była męczarnia. W efekcie sporą część musieliśmy pokonać marszobiegiem, gdyż bieg kończyłby się wpadaniem w zaspy. Bądź poślizgnięciem, bo i sporo lodu było. A jednocześnie próbowaliśmy na tyle być żwawym, aby utrzymać podwyższoną temperaturę ciała by w moment się nie wychłodzić.
I tak przed 13 godzin.

Na finiszu zorientowałam się, że sznurówki w butach mam normalnie oblodzone. Na stuptutach też powstały spore krążki lodu.

W ogóle mój Garmin rozładował się w okolicy 69 kilometra. @scorp Garmin całe szczęście wytrzymał do końca, choć jak na mecie już zapisał aktywność to zauważył, że zostało mu 2% baterii. Na farcie xD

Dobrze przyjęłam ten dystans. Jestem po prostu wymęczona ale nie rozwalona. Mogę funkcjonować dalej.

Cieszę się że mam to za sobą. Szczerze, byl to pierwszy bieg którego się bałam. Ze względu na zimno.
Nigdy więcej długiego ultra w zime. To jest masochizm 😃

Z innych ciekawostek:
- Według Garmina na dystansie 69 kilometrów spaliłam 4500 kcal
- Wbiłam 101 tysięcy kroków. Pierwszy raz w życiu, już od paru lat się zbierałam do tego challange’u ale nigdy go jakoś nie sprioretyzowałam. Co prawda wleciał na cheatach, bo na bieganiu kroki lecą raz dwa. Do spacerowego 100k kroków na pewno kiedyś podejdę 
- Ponoć jakaś babeczka co również startowała na tym dystansie, na tyle się pochrzaniła z trasą że jak dobiegła do mety to miała na koncie już 98 kilometrów xD

A ja tymczasem spróbuję w końcu iść spać. Choć przyznam, że jak na to że spałam jedną godzinę i mam ponad pół doby pracy na nogach to nie czuje się senna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

Matkobosko to tak się da??
Gratulacje 😃

Sum2piorunów

@Trypsyna Wow, gratulacje! Fajnie się to czytało. Pozytywna z Was parka.

Pokaż więcej komentarzy (40)

GURU

w Hydepark

71piorunów

Takie Mikołajki. Może spotkam jakiegoś Elfa w lesie. Zobaczymy, czy byłam grzeczna w tym roku.
Czeka nas ponad 53 kilometrów dobrej zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@Trypsyna powodzenia :crossed_fingers: napewno zabawa bedzie przednia :grinning:

Osobistość2piorunów

Powodzenia 🤞

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Dyskusje

11piorunów

Wracają po roku nieobecności:man-gesturing-ok:. To już 3 bieg który mi wypada na luty i weź tu się zdecyduj :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:.

GURU1piorunów

@Z_buta_za_horyzont ostatnio pozamiatałem taras i mam dość zamiatania.

najlepiej zamieć pod dywan 😛

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Sport

9piorunów

Nie taki chyba koniec zabawy w spodziewał się Bartosz Fudali. Z powodu głupiego błędu technicznego (nie przebieg przez linię mety, tylko od razu do namiotów - zorientował się po chwili ale jednak za późno). DSQ na 61 kółkach, a że to już wcześniej miał być jego ostatni Backyard to tak się kończy ta wspaniała przygoda.

Na zdjęciu Bartosz i Lazarus - człowiek który całe to szaleństwo (i nie tylko to) wymyślił. Jak nie znacie człowieka - zdecydowanie polecam - są dokumenty o nim na YT i streamingach. Człowiek ikona :smiley:

Autorytet0piorunów

@Ragnarokk Laz nieugięty skurwol, no szkoda że tak wyszło, bo szedł na topkę

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

9piorunów

W Ameryce pod opieką samego Lazarusa odbywają się najbardziej prestiżowe indywidualne zawody typu - aby tam w ogóle wystartować to trzeba być przekozakiem.

Zaczęły się niemal dwie doby temu, ale dla tych ludzi to dopiero rozgrzewka. Jednakże dość niespodziewanie z przyczyn zdrowotnych po pierwszej dobie odpadł Łukasz Wróbel - niegdysiejszy rekordzista świata w bieganiu w kółko. Zabawa się zaczyna, ale to jeszcze 2 dni zanim będzie naprawdę zabawnie.

Wyniki: https://my.raceresult.com/364272/

Lider0piorunów

@Ragnarokk rozumiem bieganie, rozumiem przebiec pół świata ale nie rozumiem biegania w kółko. To druga granica mojego spektrum dla której nie ma akceptacji xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

42piorunów

Bartosz Gorczyca z nowym rekordem na Łemkowyna Trail 150. I to nie że pobił rekord, on go poprawił o całe 37 minut (na 16h 00m). Kosmita

A mówili, że będą ciężkie warunki, bo błoto w tzw "Beskidzie Śliskim" :smiley:

Mistrz5piorunów

@Ragnarokk jakby mi się chciało to bym szybciej to zrobił, ale mi się nie chce

GURU0piorunów

@cebulaZrosolu 150km w 16h po gorach? Rowerem byś nie dał rady :P

Sum2piorunów

@Ragnarokk Tacy ludxie mnie nakręcają. 150km 6k przewyższeń to po⁎⁎⁎⁎ne. A jeszcze w takim czasie to wydaje się niemożliwe

Fenomen3piorunów

@EmPfLiX na naszych zawodach masz 250 km i 13 tys. przewyższeń 😛

Sum1piorunów

@3cik hahaha jak będę chciał popełnić samobójstwo to ta trasa wydaje się idealna xd

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Dyskusje

33piorunów

Pierwszy raz w życiu nie udało mi się zapisać na bieg, 12 sekund i brak miejsc :man-gesturing-ok:. Przyszłoroczny kalendarz mi się ciut posypał ale za to mogę dalej się obijać biegowo :rolling_on_the_floor_laughing:.

Lider2piorunów

@Z_buta_za_horyzont A to nie można biec tak sobie, o?

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Można ale tu zapłacisz i stoją po drodze z jedzeniem i ciepłą herbatą. Do tego zawsze miło chwilę pogawedzić z innymi biegowymi świrami na trasie 😉.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Przy 148 kilometrach to ciężko sobie wszystko w plecaku zmieścić zwłaszcza z moim zamiłowaniem do ciepłych zup :zany_face:.

Lider0piorunów

@Z_buta_za_horyzont Tak. Biorę jakieś 6k-8k kcal w batonach proteinowych, twarogu i może jakieś zumpke. Wezmę też żele co mi po maratonie zostały.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mocarz3piorunów

Przecież są jeszcze miejsca na 377 km

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Bieganie

64piorunów

Pierwszy raz udało mi się coś wygrać na instagramie 😃 Konkurs z oficjalnego konta Garmina PL. Otrzymałam taki o to pas do biegania firmy Camelbak wraz z softem 500ml. Są tu systemy regulacji, więc mimo to, że jest to rozmiar M/L to mam nadzieje że dobrze będzie przylegał a jak nie to @scorp zgarnie nowy fant 😁
Dam znać jak przetestuje, wygląda na solidny. Sporo przegródek, pojemnościowo też dobrze wygląda.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Bieganie

19piorunów

No i poszło, it’s official.
W czerwcu 2026 podejście vol 2 pod dystans 100 km na imprezie Gdynia Ultra Way Summer Race. Dystans: Gdyńska setka stulecia 100 km+ (w tym +/- 3819 m przewyższeń). W 2026 roku Gdynia świętuje swoje 100 urodziny - stąd nazwa dystansu :smiley:
A na początku grudnia wystartuje pierwszy raz na imprezie GUR (Garmin Ultra Race) w Gdańsku, na dystansie 53 km (+/- 1200 m przewyższeń)

No i dla przypomnienia, w styczniu pomiędzy tymi dwoma wariatami wleci przedsmak setki, czyli start w Zimowej edycji Gdynia Ultra Way, na dystansie Nocnego Jelenia 76 km+ (+/- 3120 m przewyższeń). Po tym starcie będę już wiedziała czego mogę potrzebować na setunię czerwcową.

Po maratonie w październiku, zacznie się mocna zabawa trailowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Bieganie

8piorunów

Jędrek z ekipy Kingrunnera robi dobrą robotę, tym razem udało mu się wyrwać na północ Polski, bo na trailowy wyścig Ultra Wysoczyzna, gdzie zawodnicy mają do pokonania nieliche przewyższenia (nawet do 1900 metrów upu), a wśród atrakcji oprócz wąwozów, rzeczek, lin i błotka czeka między innymi bieg po czerwonym dywanie przez pałac Wilhelma II :smiley:

Uwaga - stężenie heheszków w filmiku dość wysokie!

https://youtu.be/nKFrHzc3vI0

GURU0piorunów

@Zioman Z tymi organizatorami trzeba uważać. Rok temu mieli w Radkowie i była powódź, w tym roku mają w Tolkomicku i też powódź 😛

Autorytet1piorunów

@Ragnarokk Klątwa GUR :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Bieganie

40piorunów

No to jedziemy z tematem ( ͡° ͜ʖ ͡°) może tym razem nie rozchoruję się 3 dni przed startem xD
Start zaplanowany jest na 1:00 w nocy z centrum Gdyni. Szykuje się długi bieg z odpaloną czołówką po lesie, wschody słońca w tym terminie są około 8:00

Polecam, bardzo fajna impreza biegowa w trójmieście. Wbrew pozorom, mamy tu sporo wzniesień. Idzie zmasakrować się dobrze. Do jutra są najniższe wpisowe. To będzie mój trzeci start u nich ;)

Mistrz6piorunów

@Trypsyna Łooo, i to zimą... powodzenia! Trzymam kciuki! :grinning:

GURU11piorunów

@Wrzoo warunki to będzie wielka niespodzianka, w tym okresie może być śnieżyca jak i odwilż. Dlatego podczas całej trasy będą dwa punkty na tak zwany przepak, czyli będę mogła przebrać się w suche ubrania które wcześniej sobie przygotowałam. Na pewno będzie dużo zabawy :) Dziękuję 🤝🏼💙

GURU2piorunów

@Trypsyna to jest tak jakbyś za jednym razem przebiegła połowę trasy między Warszawą a łodzią.
jakim cudem nogi ci potem nie odpadną? 😛

GURU4piorunów

@Opornik jak jeszcze biegnę to wszystko jest w porządku, najgorzej się zaczyna jak po skończonym wysiłku np się położe już odpoczywać. Wtedy zaczyna wszystko wychodzić i wołać na zasadzie „Co Ty odjebałaś” xD dwa dni poboli i jest lepiej

GURU4piorunów

@Opornik Akurat skurczy nigdy w życiu nie miałam. Mam tu na myśl stan po takim wysiłku, organizm normalnie wchodzi w stan zapalny. Zwiększone tętno, czujesz jak Ci mięśnie pulsują, jesteś rozgrzany, nawet przy leżeniu nogi bolą. Mimo tego że leżysz ciało jest w stanie bojowym :grinning: Jak biegłam 52 km, do domu wróciłam ok 15 to spokojnie do wieczora byłam w takim stanie. Sen też nie jest najlepszej jakości, lekki łatwo się przebudzić. Na drugi dzień to już schodzi ale zaczyna Crème de la crème czyli doomsy (tak zwane "zakwasy") i po prostu bolą Cię mięśnie przy chodzeniu. Po 48h stopniowo zaczyna to schodzić. Natomiast ciało tak "pobocznie" z tydzień lub i więcej (zależy od organizmu) dochodzi ostatecznie do siebie. Widać to bardzo po parametrch typu tętno spoczynkowe, hrv i tętnie w ciągu dnia.

Osobistość2piorunów

Winter Race xd no przesadzili xd myślałem że autami będą się ścigać a tu będą biegać xs

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Bieganie

16piorunów

https://www.inov8.com/blog/post/alex-staniforth-summits-446-mountains-in-record-45-days

Alex Staniforth przeszedł do historii, stając się pierwszą osobą w historii, która zdobyła wszystkie 446 gór w Anglii i Walii za jednym razem.

Ambasador INOV8 wbiegł na każdą górę, poruszając się między nimi na rowerze w zaledwie 45 dni, ustanawiając nowy, niesamowity rekord.

Zaczynając w Dartmoor, a kończąc w Lake District, Alex pokonał 3000 km i wspiął się na ponad 100 000 m - około 11 razy więcej niż Mount Everest.

30-latek spał w kamperze - prowadzonym przez jego partnera i przyjaciół - pod koniec każdego dnia i świętował swoje urodziny na wzgórzach.

Walczył z brutalną pogodą, kontuzjami mięśni i czystym wyczerpaniem, zdobywając każdy szczyt o wysokości ponad 610 metrów w Anglii i Walii.

Jego ostatnią górą był Helvellyn, gdzie rodzina i przyjaciele zebrali się na szczycie, aby dopingować go na finiszu.

Poprzez 446 Challenge Alex zebrał do tej pory 30 000 funtów dla Mind over Mountains, organizacji charytatywnej, która pomaga zdrowiu psychicznemu poprzez naturę.

GURU1piorunów

Uwielbiam czytać o takich szalonych pomysłach 😁😁.

Pokaż więcej komentarzy (2)