Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

10piorunów

Nie za dużo ruchu więc zrobiłem ćwiczenia, kiedy tylko mogłem.

* Zjedzone: 2 350 kcal
* Spalone: 2 350 kcal
* Kroki: 6 500
* Podciągnięcia: 6+6+6+6=24
* Wzniosy kolan w zwisie: 15+15+15+15=60
* Pompki= 30+30+30+30+30+30+20=200
* Pompki z nogami na podwyższeniu: 20+20+20+20+30= 110
* Uginanie ramion z hantlami: 3x8

Chciałem iść z dziećmi na spacer ale pogoda i czas nie zachęcają. Może jak zasną to pół godzinki biegu zrobię.


na wesoło xd

Lider

w Hydepark

14piorunów

Głodny jestem ale co tam?! W końcu dzień w podróży, w którym trzymam kalorie!

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 17 000
* Norweski: był
* Książka: czyta się ("Wir" Peter Watts)

Może wypije jakiś kefir albo coś jak wrócę, ale pewnie i tak będę na zero. Albo dużo wody wypije bo mało piłem dosyć.

działa. procentują.

Zaczynam wyglądać dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Wydawało mi się, że chyba mam gorączkę. Na pewno nie miałem tyle siły ile powinienem.
Dużo pracy dzisiaj, dużo chodzenia, trochę noszenia i skakania po rusztowaniu.

* Zjedzone: 2 630 kcal
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 20 000

Odpuszczam ćwiczenia, bo przez ostatnie 12 dni w Norwegii miałem tylko jeden dzień nie treningowy.
Muszę się wyspać. Więc żadnych norweskich i innych głupot. Prysznic i sen.

Jutro podróż do domu, niestety tylko na niedzielę i poniedziałek (w poniedziałek wieczorem znowu wyruszam do Norwegii).

@Jaskolka96 jest wspaniała. Ja tu jakimiś głupotami się chwalę, ale to ona ogarnia wszystko. Chylę czoła.


Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Z nerwów ciągnęło mnie najpierw do picia, potem do jedzenia, a nawet do trawy (chociaż nie lubię). Powiedziałem sobie jednak, że nic nie będzie miało nade mną kontroli, zwłaszcza w chwili słabości lub stresu.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 16 500
* Podciągnięcia: 8+8+8+8+8=40
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Wzniosy kolan wisząc: 15+15+15+15+15=75
* Pompki z nogami u góry: 15+15+15+15+15=75
* Sauna: 12+12+ ile wyjdzie minut.
* Norweski: słuchanka, ćwiczenia. Na więcej nie mam dzisiaj siły.

Mięśnie mnie bolą. Jestem wkurzony... albo raczej rozgoryczony.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Na początku wydawało mi się, że nie mam siły- ale dałem radę!
Ból gardła przechodzi w kaszel. Na szczęście na to mam tabletki.

* Zjedzone: 2 350 kcal
* Spalone: 2 750 kcal
* Kroki: 13 500
* Podciągnięcia: 8+8+8+8+8=40 (mieszane nachwyt/ podchwyt)
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Wzniosy kolan wisząc: 15+15+15+15+15=75
* Pompki z nogami u góry: 15+15+15+15+15=75

* Norweski: słuchanka, ćwiczenia i wypiszę sobie dzisiaj 10 słówek z poprzedniej słuchanki.

- telefon zacząłem dopiero po śniadaniu.
Odpuszczam dzisiaj saunę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Nadal jestem podziębiony ale jeden dzień laby i rozpusty wystarczy.

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 16 300
* Podciągnięcia: 8+8+8+8+8=40
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Wzniosy kolan wisząc: 15+15+15+15+15=75
* Pompki z nogami u góry: 15+15+15+15+15=75
* Sauna: 15+12+ ilu wyjdzie minut.
* Norweski: był, dużo ćwiczeń, dwie słuchanki. Od jutra zacznę również pracę z zeszytem i słówkami.

Trzymajcie kciuki jutro dowiem się na 100 procent jak z moją nową pracą! :the_horns:

Nadchodzą również zmiany w i nie będę już tak z samego rana wrzucał "dzień dobry", przenoszę to na czas po śniadaniu, bo ostatnio pierwsze co robiłem po przebudzeniu to się z wami witałem. To były już chyba z dobre 3 miesiące non stop? Powoli wprowadzam cyfrowy detoks.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Przeleżałem dzisiaj trochę. Cały dzień organizm domagał się węglowodanów, więc w końcu złamałem się i dostarczyłem mu tego o co prosił. Walczę z przeziębieniem więc nie mogę go trzymać non stop w trybie przetrwania.
Zjadłem takich ciastek dobrych z kawałkami czekolady 150g.

Zaraz ładuję melatoninę i magnez i idę spać.

* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 6 000
* Sauna: 15+12 z olejkiem (dla zdrowia zatok)

Obejrzałem film, pograłem z godzinę w HL2.
Generalnie mam nadzieję, że to pomogło bo chcę iść jutro do pracy. Jajo można znieść w tym pokoju.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Postanowienia

13piorunów

Kw05 2025
Czas wrócić do , ale idzie ciężko z ekstra wysiłkiem z nauką języków.
Na plus to skończone talie do Anki web z przymiotnikami po niemiecku.

Zedytowalem excel - dopisze sobie formulkę, by zliczało % udziału 1 w komórkach. To powinno mi pomóc odbić się od lenistwa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Z plusów wynikających ze ćwiczeń i spadku wagi- w końcu mogę robić brzuszki. Kiedyś ledwo 30 wychodziło a to przez ogromny ból pleców w lędźwiowym. Teraz już mnie nic nie boli (ale żyję jakby co). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

* Zjedzone: 2 350 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 11 500
* Podciągnięcia: 8+8+8+8+8=40
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami u góry: 15+15+15+15+15+5 (z dedykacją dla @vredo)=80
* Norweski: był ale krótko.
* Sauna: idę ile da radę, pewnie 15+12+10 minut.

Nadal jestem lekko podziębiony.


Lider1piorunów

jakie brzuszki robisz, takie "normalne"?

Lider2piorunów

@bartek555 zacznę robić pewnie jak wzmocnie jeszcze plecy. Zdaję sobie sprawę, że one wymagają obejrzenia przez fizjoterapeutę bo jak przyjechałem do Norwegii, po pracy jako murarz w Polsce, to były w opłakanym stanie. Ostatnie dwa lata dbania o siebie mi bardzo pomogły, no i pewnie rower.
Tak w ogóle to ja brzucha nie robiłem wcale, ale sam zaczął mi się ładnie pojawiać jak BF spada oraz zacząłem robić podciąganie i właśnie co któryś robię z nogami do przodu, albo właśnie tylko nogi podciągam jak robię zwis. Ale nie zawsze mam możliwość ćwiczenia na drążku (w domu nie mam, rozpierdala mi futryny).

Lider1piorunów

@vredo akurat sikanie w zbroi to najprostsza sprawa na świecie, bo w średniowieczu nie znano spodni tylko nogawice (dwie osobne nogawki związane na tzw. pasie gacnym. No i gacie pod to.
Odwijasz gacie w dół i lejesz.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie wymadrzasz sie, przedstawiasz swoj punkt widzenia. Ja tez cie do niczego nie zmuszam, tylko proponuje ;) tak
Na prawde to pdzy kazdym cwiczeniu wzzne jest zeby nauczyc sie pracowac brzuchem. A przy kolku to trzeba doslownie robic garba, nie dac plecom przejmowac. Jak beda bolaly ledzwia to bedzie znak ze zla technika. A samo cwiczenie jest bardzo spoko. Sprawdz cos ci najbardziej wchodzi i uogien

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Oszukałem was wczoraj. Miałem nie ćwiczyć a właśnie ćwiczę.

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein to ja inaczej, miałem nie żreć a żrę.

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein no niestety... Wcześniej już odstawiłem słodycze i inne zapychacze więc moje dzisiejsze wyżeranie to były takie resztki resztek co się jeszcze uchowały.
Ale co zrobić, jak jestem wkurwiony to jem i jak jestem chory to też jem a dzisiaj jestem wkurwiony że jestem chory ʕ•ᴥ•ʔ

Lider2piorunów

@emdet rozumiem, też miałem/mam problem z kompulsywnym objadaniem się.
Polecam jebać to, zrobić wiadro zielonej herbaty (wiadro herbaty, a nie wiadro jakby co), wypić, wysiurać się i iść spać.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Postanowienia

17piorunów

Podsumowanie stycznia!

Zdrowie
- waga: 78.51 :x: - w styczniu zamiast spaść, to wzrosła moja średnia waga tygodniowa. Zacząłem więcej ćwiczyć + kreatyna, więc to pewnie temu, no ale waga miała iść w dół... Do lata jeszcze jest czas na sześciopak :F
- stanie przy biurku (1h) - 22/22 :white_check_mark:od lutego zaczynam z 1.5h, zaczynanie pracy na stojąco bardzo mi się spodobało :smiley:
- codzienna medytacja :white_check_mark:

Sport:
- Codzienne kardio - :white_check_mark: ponad 9h biegania w styczniu co dało mi 55,9km, spacerów było 4,5h i ~13km :smiley:
- Treningi siłowe - :white_check_mark: 20 treningów, po ~35min każdy :smiley:
- Dziennik treningowy - :white_check_mark: wszystko zapisane i zanotowane 😉

Rozwój:
- angielski gramatyka :white_check_mark: słownictwo :white_check_mark: wymowa :x: (14/22) - jak w poprzednim roku, problemy z zebraniem się w sobie i przećwiczeniem wymowy, reszta idzie według planu :smiley:
- nauka w pracy:x: w każdym tygodniu porobiłem coś przez 2-3h, jednak z zaplanowanych 4h nic nie wyszło w styczniu.
- czytanie :white_check_mark: (2/12+ książki, 0/12 komiksów, 2/12 klasyki, 2/12 klubowe) - wszystko idzie według planu :smiley:

Jak na razie plan się sprawdza, szczególnie cieszy mnie sport, że jestem w stanie wpleść wszystko w harmonogram dnia. Czasem coś się posypie i trzeba nadrobić po nocy, no ale tak to już czasem bywa :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Coś mnie choróbsko łapie więc delikatnie paracetamol i cukierki (bez cukru) z tymiankiem na gardło.
Miałem odpocząć ale to odpocznę jutro- serio!

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 18 000
* Podciągnięcia: 8+8+8+1=25
* Brzuszki: 30+30+30=90
* Pompki: 30+30+30=90
* Pompki z nogami w górze: 15+15+15=45
* Norweski: tylko ćwiczenie.
* Sauna: idę na nie wiem ile ale na pewno z olejkiem się zaromatyzuję.

Nie ma opierdalania się...
Chciałem zrobić więcej ale czuję osłabienie a jutro też do pracy.

Spróbuję iść dzisiaj wcześniej spać, bo trochę mało śpię ostatnio- średnia 6 godzin i 10 minut z ostatnich 7 dni. :confused:


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

W ramach odpoczynku, dzisiaj tylko podciąganie. Mieszane nawchyt/podchwyt.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 950 kcal
* Kroki: 18 000
* Podciągnięcia: 8+8+8+8+8=40 (warunkowo zaliczam ostatnie podciągnięcie).
* Sauna: 10+10+ ile wyjdzie minut
* Norweski: słuchanka + ćwiczenia

Dużo dzisiaj pracy było.
Jeżeli chodzi o moją sylwetkę, to nadal pracuję nad klatką. Po zewnętrznych jej końcach ostało się jeszcze trochę tłuszczu. Jedziemy na bf 10%. Dajcie mi czas do lata. 😉


Twórca1piorunów

A jakie masz cele teraz i na dłużej ? I od czego „zaczynałeś” ?

Lider1piorunów

@pizzalover teraz mam cel na dwa lata pracy= piękna atletyczna sylwetka i budowanie siły rąk tak abym mógł wspinać się/podciągać na spokojnie samymi rękami (nie wiem czy wiesz o co mi chodzi ale coś tam mam w głowie).
Plan długoterminowy jest taki aby zmienić na stałe nawyki, aby trzymać się tak 12-13 procent bf.
Zaczynałem od prostego zrzucenia wagi - pierwszy cel 94kg, ale wiedziałem, że to tylko kamień milowy.
Mam plan na siebie holistycznie- nie tylko sylwetka. W te dwa lata chcę nauczyć się norweskiego, wrócić mocno do czytania. Zrobić pierwsze 200 km rowerem na strzała. Zrobić kursy zawodowe i zacząć pracę na platformach.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Dzisiaj trening intensywny i lecimy do upadku.

* Zjedzone: 2 450 kcal (edit. 2 500 kcal bo nie policzyłem kostki czekolady).
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 16 200
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami w górze: 20+20+20+20+20=100
* Sauna: 15+15+ ile wyjdzie minut (przeważnie wchodzę na jeszcze 7-10)
* Norweski: był, dużo nowych zwrotów dzisiaj.


Lider

w Hydepark

14piorunów

Przeprowadzka z hotelu na baraki pracownicze i w sumie wolę tutaj. Szybciej dojeżdżam z pracy i nigdy mi tu nie brakuje serka wiejskiego. xD

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 15 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pomki z nogami w górze: 20+20+20+20+20=100
* Sauna: 15+15+ile wyjdzie minut
* Norweski: będzie po saunie


Lider7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Właśnie zostałeś Chłopakiem z Baraków

Lider4piorunów

@bori Wczoraj mocno trenowałem, robiłem pompki i brzuszki do 5 rano, potem wpadłem na saunowanie, film mi się urwał, a teraz mnie mięśnie napierdalają. Przespałem się, ale musiałem wstać rano, bo mam obowiązki – jestem Nowym Właścicielem Hejto. Mówią, że nie da się łączyć intensywnych treningów z odpowiedzialnością za taki portal, ale to nieprawda. Można, tylko trzeba wstać rano.

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Chodzi o to, że jestem mądry, ale jestem taki samo-mądry. Samoukiem jestem. Uczyłem się obserwując Hejto, robiąc i tak dalej. Sam się uczyłem. I na tym polega cała różnica. Nie potrzebuję książek ani szkoły. Do wszystkiego doszedłem sam i dzięki temu żyję. Gdybym więcej czytał, albo poszedł na studia, to bym zmądrzał, ale też bym umarł. Tak mogło by być. Ale mój mózg nie potrzebuje tyle tlenu, bo nie jest cały zapchany. Tylko częściowo go używam i dzięki temu żyję. Admini dają nam , żebyśmy zmądrzeli, biorę i udaję, że robię, ale nie robię, bo jeszcze zapełni mi się mózg i przy następnym zawale umrę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

10piorunów


Jak obiecałem sobie- regeneruje się dzisiaj. Oba bicepsy nadal mnie bolą ale już mniej. Ewidentnie przetrenowanie (bo ostatni miesiąc to może były ze 2-3 dni bez ćwiczeń).

* Zjedzone: 2 300 kcal
* Spalone 2 450 kcal
* Kroki: 15 000
* Norweski: ćwiczenie plus słuchanka


Patrzę przed siebie z nadzieją.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Szalony dzień. Szalony.
I te norweskie morony...

* Zjedzone: 2 200 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 12 300
* Trening: nie zrobiłem do końca bolą mnie mięśnie: Pompki 50, brzuszki 30, rozpietki 2x8, wypychanie 2x8, zginanie ramion 2x8
* Norweski: był ale krótko, w ramach ćwiczeń miałem dzisiaj przeboje po lekarzach i nawet coś tam zrozumiałem, ale za to wiem, co mi się przyda

Jakby wpadło jutro sporo kroków i spalonych kalorii to odpuszczam jutro trening i robię regenerację. Może pójdę wieczorem na spacer wokół nabrzeża.

Aha, jeśli dobrze policzyłem to od 71 dni wrzucam to prawie codziennie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Głupi jestem jakiś. Miał być dzień bez wpisu na . Bo nie ważyłem wszystkiego i jadłem na oko. Bo wtrąbiłem całą czekoladę do filmu Blade Mroczna Trójca (nadal nie wiem co to za trójca). Bo dzień w podróży.
No i zjadłem za dużo, ale gdzieś w sumie u mnie relaks to teraz aktywność. Film mi się nudził i mnie nosiło to poszedłem na siłownie w hotelu (o tak, zakwaterowali mnie w takim wypaśnym hotelu przy przystani na kilka dni).
No i wyszło:

* Zjedzone: 3 600 kcal (na oko tak no, ale oszacowane w miarę uczciwie 😉 )
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 13 300
* Trening: Rozpietki na maszynie, wypychanie na suwnicy, zginanie ramion z hantlami, brzuszki, wyciskanie hantli zza głowy wszystko 3x8-10
* Wioślarstwo na maszynie: 15 minut
* Bieżnia: 10 minut

Trochę ta siłownia taka fitnessowa bo ale standardy hotelowe. Przynajmniej jest coś i jest miejsce.

Jutro szykuje się dzień pełen pracy więc nadmiar kcal spokojnie spłonie w ogniu z d⁎⁎y. Jak na dzień podróżny to jest za⁎⁎⁎⁎ście.


Twórca

w Dyskusje

12piorunów

nie wiem czy moge wolac tag pomimo kryzysu, moze ktos mądry sie wypowie 😛

Przyszedł czas na lekki kryzys. Od grudnia spadło 8kg ale waga stoi, mija 2 tydzień i czekam.

Dietka cukrzycowa, minimum węgli
Ruch, spacery
Psychoterapia
Garść leków
2x w tygodniu trening siłowy
Rozciąganko
Woda

Wczoraj przyszedł gorszy wieczór 😒

Wieczorem kanapa po calym aktywnym dniu i około 20/21 przyszło to co kiedys bylo na porzadku dziennym u mnie - chec jedzenia pomimo braku głodu ktoremu sie niestety poddałam, co weszło?
owoce
2 laski kabanosa wieprzowego
4 kanapeczki z masłem i pomidorem

Czułam sie mega winna bo trzymam sie od grudnia i pierwszy raz mam wtope zeby zjesc na noc i jeszcze wegle.
Myslalam, ze cukier mi wy⁎⁎⁎ie w kosmos ale bylo 140 przed pojsciem spac czyli w miare OK
To rano na czczo myslalam ze bedzie strasznie - 110 - uff, az takiej tragedii nie ma chociaz to ponad norme..

Ciekawe co by bylo bez leków - wole nie myslec.

Ogólnie przyjełam juz wtope na klate i trudno, chyba czasem noga sie musi gdzies powinac ale jedziemy dalej.
Zastanawiam sie tez co robie źle, ze waga nie leci w dół.
Moze powinnam zaczac liczyc kalorie na Fitatu zeby miec oglad na 100% ile jem (do tej pory nie skupialam sie na tym tylko na tym zeby leczyc cukrzyce) moze w przyszlym tygodniu cos sprobuje podzialac z liczeniem.
Moze jem za malo bialka? Bo w sumie wiekszosc czego jem to jednak warzywa.
Gdzies przeplatam rozne rodzaje bialka ale moze jak zaczelam cwiczyc to moj organizm wiecej potrzebuje.
Mysle o pieczonym kurczaczku jak kiedys.. (mniam, kiedys to byly dobre)
Wode wciskam, ale moze tez jej jest za malo mimo wciskania i musze zaczac tez liczyc ile jej wypijam. Mimo, ze ciagle pije to wciaz jestem spragniona i wysuszona niezaleznie ile wypije ;/

Jesli chodzi o to wskoczylam juz na drugiego pena z dawką 5mg i na razie nie widze roznicy, waga stoi. Oczywiscie to co dziala za⁎⁎⁎⁎scie to to, ze prawie w ogole nie jestem glodna. Skutkow ubocznych zadnych nie mam, jedynie czasami zaraz po samym zastrzyku dziwne uczucie w brzuchu i tyle. Mysle, ze wiekszosc ludzi ma skutki uboczne przez to ze za duzo je, ja jednak wchlaniam znacznie mniejsze porcje i jest git. No i zaplacilam za pena prawie tyle samo co 2,5 czyli ok 1200zł.

Trzymajcie kciuki zebym sie nie poddala w mojej walce :smiley:

Info z mojej wagi:

Masa kg 91,75
BMI 34,5
Tluszcz % 45,70
Brzuch 10
Miesnie kg 47,25
Kcal 1571
Woda % 38,8

GURU3piorunów

Do każdej szklanki wody dodawaj co najmniej szczyptę soli co pozwoli ci ugasić lepiej pragnienie i pozwoli lepiej wchłaniać się w wodzie.
Moim zdaniem białko powinno być podstawą twojej diety a nie dodatkiem do warzyw.
Zastój w odchudzaniu jest całkowicie normalne i może trwać z tygodniami a liczenie kalorii powinno być absolutnie podstawą twojego działania.

Lider1piorunów

@Lubiepatrzec ja jestem w stanie radykalnie, z dnia na dzień to zrobić. Ty jesteś. Nie każdy jest mną lub tobą. Niektórzy potrzebują małych kroków, swoich własnych kamieni milowych. Najważniejsza jest konsekwencją i dyscyplina. Metoda jest drugorzędną i zindywidualizowana.

Pokaż więcej komentarzy (6)