YdtskiMocarz
14piorunówŚniadannie na diecie.. jajecznica z pieczarkami i własnym pomidorem polanym oliwą. Elvis czuwa. Chudnę :smiley: hehe #swiniobicie #chudnijzhejto #odchudzanie

YdtskiMocarz
14piorunówŚniadannie na diecie.. jajecznica z pieczarkami i własnym pomidorem polanym oliwą. Elvis czuwa. Chudnę :smiley: hehe #swiniobicie #chudnijzhejto #odchudzanie

boriLider
18piorunówCzas na podsumowanie sierpnia:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.08.2026 - 85,1 kg
Aktualna waga: 01.09.2026 - 85,7 kg
Ostatni okres: +0,8 kg
Łącznie: -17,4 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,5 kg/tydzień
Dziwny to był miesiąc. Początek to tygodniowy wyjazd na którym sobie niczego nie żałowałem, a potem próba powrotu do wagi wyjściowej. Osiągnąłem już także stan, w którym wahania wagi spowodowane glikogenem i wodą są mocno widoczne - ledwie 3 dni temu miałem już 83,9 kg.
KronosGURU
21piorunów
YdtskiMocarz
28piorunówTak. Jem takie śniadanka i chudnę:) boczek, jajka, pomidory polane oliwą (pomidorki #chwalesie własne, świeżo zerwane). Wczoraj wywołałem mikrogównoburzę o ziemniaczkach. W sumie macie rację: i ziemniaki wrócą do łask. Skrobia to nie cukier prosty, organizm musi się trochę nad nią trochę nagiminastykować. I przecież ja, rasowy Podlasianin, bez ciastków wytrzymam, bez czekolady wytrzymam, bez bułków wytrzymam. Ale nie wytrzymam swojego życia bez ziemniaczków. A dzisiaj kolejny kij w mrowisku. Jedyna sól w tym śniadanku to sól z boczku. Pomidory przyprawiłem czystym glutaminianem sodu. Bo... sól jest bardziej szkodliwa niż glutaminianu sodu. Już tłumaczę dlaczego. (dla uproszczenia wywodu pomijam znaczenie anionu Cl-) Kwas glutaminowy jest cząsteczką naturalną, jednym z 20 aminokwasów niezbędnych dla wszystkich zwierząt. Człowiek wytwarza w swoim organizmie potrzebną dla funkcjonowania ilość, w diecie może być, może go nie być. W niewielkich ilościach kwas glutaminowy jest w prawie wszystkich produktach odzwierzęcych i grzybach. Przy spożyciu ogromnej dawki toksyczność jest, ale nie wydaje się istotnie wyższa niż innych aminokwasów. Za to jest o kilka rzędów niższa niż toksyczność soli. Kwas glutaminowy przy długotrwałym nadmiernym spożywaniu wpływa negatywnie na układ nerwowy (kwas glutaminowy jest prekursorem jednego z najważniejszych neuroprzekaźników hamujących: GABA). Stąd tzw. syndrom chińskiej restauracji. Który wiąże się pewnym dyskomfortem (w typie i natężeniu nieprzyjemnych objawów porównywalnym do przedawkowania kofeiny), ale nie jest ani letalny, ani nie pozostawia trwałych skutków negatywnych. Badań nad tą substancją było mnóstwo, ale nie stwierdzono innych negatywnych skutków. Nie potwierdzono ani kancerogenności ani wpływu na układ pokarmowy, ani negatywnego na inne układy organizmu człowieka. Samego kwasu glutaminowego , choć to substancja powszechnie i naturalnie występująca, trudno używać w przemyśle spożywczym czy gastronomii. Dlatego bardziej znamy jego sól sodową: glutaminian sodu. Na+, kation sodowy, i to właśnie on odpowiada za prawie cały potencjał toksyczności glutaminianu sodu! Ale dokładnie taki sam kation jest w soli. Ale w glutaminianie sodu jest go 13,6,%, a w NaCl 39,6%. Trzy razy więcej w soli. Ale w NaCl jest jeszcze anion chlorkowy, nieporównywalnie bardziej szkodliwy niż anion kwasu glutaminowego :smiley: Nie wiem czy zwykły konsument jest tego świadomy, ale soli kuchennej wystarczy spożyć około 200g aby się śmiertelnie nią zatruć. Dla dziecka wystarczy i 50g. A glutaminianu sodu jeżeli przełoży się badania na szczurach to wychodzi dawka śmiertelna jakieś 800g i to tylko i wyłącznie z faktu toksyczności kationu Na+. Podsumowując, bardzo ograniczyłem sól w diecie na rzecz glutaminianu sodu. Ciśnienie bywało i 200/120, latami typowo to miałem 150/100. Zmierzyłem teraz: 130/80. Bingo. #chudnijzhejto #swiniobicie #jedzenie #odchudzanie #zdrowie #gruparatowaniapoziomu

YdtskiMocarz
45piorunówŚniadanko na diecie do pochwalenia się. Pycha,: wątróbka z cebulką na maśle i własne ogórki małosolne. Plus kawka. Chudnięcie stabilne, pół kg na miesiąc. Obecnie ważę 97 kg. Zeszło 11kg zwłaszcza z bebzuna i gęby. Chrapanie ustało całkiem. Samopoczucie stabilnie. Trzeba się przyzwyczaić do myśli, że to już na zawsze żegnajciu wszystko co słodkie i słodzone, żegnajciu chipsiki, przekąski, chlebki, bułki, pieczywko, mąki, makarony i ziemniaczki. Żegnajcie też wysoko przetworzone pyszne sukinsyny. #dieta #jedzenie #swiniobicie #chudnijzhejto #odchudzanie

boriLider
37piorunówWaga: 85,8 kg -> 83,9 kg (-1,9 kg)
Obwód brzucha: 92 cm -> 90 cm (-2 cm)
Byłem wczoraj u fryzjera i od razu widać efekty.
Od początku zabawy:
Waga: 85,1 kg -> 83,9 kg (-1,2 kg)
Obwód brzucha: 93 cm -> 90 cm (-3 cm)
LubiepatrzecGURU
16piorunów#dieta #odchudzanie #chudnijzhejto
Ile kcal może mieć pizza jak na foto w rozmiarze 45cm cała? Ktoś potrafi oszacować albo ma dane na ten temat?

Pizza nie ma kalorii co ty gadasz, zdrowa jest, jedz śmiało cała wejdzie
boriLider
48piorunówTo będzie ciężki okres w mojej redukcji

@bori najgorszy kraj ten Al'Inklusiff, ciężko nie spróbować każdego żeby wiedzieć które najlepsze ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@bori ja jeszcze redukuję po wakacjach 😛
boriLider
79piorunówWidzę że akcja #swiniobicie cieszy się dużą popularnością, to pozwolę sobie, nie pytany, dać kilka porad jej uczestnikom, które sam sprawdziłem w trakcie 7 miesięcy odchudzania:
1. Podstawą wszystkiego jest deficyt kaloryczny – tutaj nie ma zmiłuj, bez deficytu kalorycznego nie schudniecie. Można go uzyskać albo zmniejszając ilość spożywanych kalorii, albo zwiększając ilość ruchu. Złotym środkiem jest robienie po trochu obu tych rzeczy. Ja tak zrobiłem.
2. Nie będziecie mieli kontroli nad ilością spożytych kalorii bez uczciwego rejestrowania spożywanych rzeczy. Najlepsze do tego są dedykowane aplikacje – dla mnie to był prawdziwy game changer. Sami możecie być zdziwieni jaką niektóre rzeczy mają kaloryczność. Ja używam i polecam Fitatu. Szukajcie takich, do których można podpiąć aplikacje treningowe.
3. Pijcie dużo wody, to też pomaga. Uwierzcie, że przy wysiłku w upalny dzień można wypić nawet ponad 5 litrów, prawie w ogóle nie chodząc do toalety.
4. Ważną rzeczą przy redukcji jest właściwa ilość białka, działająca w trójnasób: chroni mięśnie, daje sytość, dodatkowo na strawienie każdego grama białka organizm zużywa 1 kilokalorię. Polecam nie mniej niż 1,5 g na kg masy ciała.
5. Twaróg nie jest taki straszny, ma dużo białka, a z dobrym sosem (słodkie chili rules), zieleniną czy łososiem naprawdę smakuje.
Twaróg ze słodkim chilli. OP jest pijany lub niespełna rozumu.
@bori dzieki za poradnik, sam myslalem, żeby wziąć w tym udział, jednak nauczony poprzednią akcja, gdzie w porywie pozytywnej energii zapisalem sie na hejtowyzwaniania i potem trzeba było odwalac jakis szajs olalem sprawe:p
TrypsynaGURU
29piorunówPomiar z 31.07.2026 bo jestem poza domem aktualnie.
Waga lochy: 57,4 kg
Obwód bebzona: 73 cm

@Trypsyna Hej Loszko
boriLider
81piorunówCzas na podsumowanie lipca:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.07.2026 - 88,0 kg
Aktualna waga: 01.08.2026 - 85,1 kg
Ostatni okres: -2,9 kg
Łącznie: -18,0 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
Ostatnio coraz częściej waga mi "skacze" - przez tydzień lub dwa potrafi prawie stać w miejscu, by nagle po 3 dniach spaść o ponad 1 kg.
#chudnijzhejto #postanowienia2026 #23kilogramyboriegomniej
#swiniobicie : waga 85,1 kg / obwód brzucha 93 cm

@bori za⁎⁎⁎⁎scie! Najwazniejsze trzymać się swoich założeń, brawo
Ostatnio coraz częściej waga mi "skacze" - przez tydzień lub dwa potrafi prawie stać w miejscu, by nagle po 3 dniach spaść o ponad 1 kg.
To czasem zależy od nawodnienia organizmu. Po długiej przejażdżce rowerowej w gorące dni, mimo picia w drodze, jest się tak odwodnionym, że można osiągnąć podobne wyniki różnicy wagi na czczo i po uzupełnieniu wszystkiego.
Jest gorąco, trzeba dużo pić a i lodzika by się zjadło.
Taka porada dla uczestników #swiniobicie .
Lód kaktus: 63 kcal
Lód big milk w czekoladzie: 177 kcal
Lód gelatelli almond (albo wszystkie magnumopodobne): 284 kcal
I wiadomo, to są różne rodzaje lodów ale w redukcji sukces to podejmowanie świadomych decyzji, gdy przychodzi impuls- zachcianka.
Czytajcie etykiety i liczcie: czy ta chęć jest warta tych kalorii? Odchudzanie i utrzymanie wagi to właśnie codzienne decyzje i dobre nawyki, a jednym z nich jest wybieranie mniej kalorycznych wersji produktów.
PS I nie odmawiajcie sobie przyjemności. Po prostu je kontrolujcie i miejcie wiedzę.

@AdelbertVonBimberstein mega duzo mozna zbic takimi malymi ruchami, sos czosnkowy na jogurcie greckiem i tylko kapka majonezu, zamiast dwoch tortilli to nabic jedna calym przygotowanym kurczakiem obok a warzywa obok jak sie nie mieszcza
Swietna sprawa na dobijanie kcal w lato (poza tez). U mnie zamrazarka pelna. Ja lody mniej tluste, mlody bardzie, bo chudzielec, stara w zaleznosci od humoru
MechazabaKoneser
25piorunówWczoraj wykazałem się dorosłością - uznałem, że na obiad będą ciastka, bo jestem dorosły i nikt mi tego nie zabroni.
Wykazałem się też odpowiedzialnością - wliczając ciastka w macrosy uznałem, że jednak będą i na obiad, i na kolację
PS: zmieściłem się mniej więcej w 80% jedzenia ze zdrowych i pożywnych źródeł w skali tygodnia, a dzisiaj na śniadanie był twaróg
YdtskiMocarz
43piorunówPóźne śniadanko do oceny. Chudnę stabilnie 0,1-0,3 kg na tydzień. Energia i samopoczucie ++. Ostatnie miesiące czy nawet lata o godz. 16-17 padałem na pysk i ze zmęczenia nie robiłem prawie nic do końca dnia. Teraz już nie ma tego popołudniowego kryzysu energetycznego i cały dzień jest stabilny i aktywny. #chudnijzhejto #dieta #zdrowie #chwalesie
Nie nie całej tej kiełby nie zeżrę. Za dużo. Tradycyjnie podzielę się z Białym Psem.

Posiłek idealny, pozdrawiam serdecznie w związku z brakiem chlepka 😊
Halo policja, prosze przyjechac na hejto, ukradli mi psa!
boriLider
31piorunówPoczątek miesiąca, to czas na podsumowanie czerwca:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 30.05.2026 - 89,0 kg
Aktualna waga: 01.07.2026 - 88,0 kg
Ostatni okres: -1,0 kg
Łącznie: -15,1 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,6 kg/tydzień
W czerwcu zrobiłem sobie tydzień z zerem kalorycznym (#adelbertbijealewolnobiega), przez co waga mi podskoczyła o równy kilogram (glikogen), co też widać na pozornie słabym wyniku w tym miesiącu. De facto w czerwcu schudłem o dwa kilogramy, co nie jest złym wynikiem. Zobaczymy jak pójdzie w lipcu, po realizacji planu minimum idę teraz po plan optimum - 85 kg.
@bori Zawsze ci kibicuję ale im mniej boriego tym mniej boriego, budzą się demony
@bori coraz bliżej celu, ładnie. 😉 A zapytam, skoro tak dobrze Ci idzie, to czemu celujesz w lekką nadwagę, niż zejście do prawidłowego BMI – choćby do tych 80kg?
YdtskiMocarz
17piorunówNa zdjęciu śniadanko na radości: 2 grillowane camemberty, łyżka dżemu pomarańczowego i ogórki. Czuje się wspaniale, ponieważ przekroczyłem magiczną granicę schudnięcia i już nie ważę ponad 100 kg, tylko prawie 100 kg. Pijcie ze mną kawkę. Z postępów, to przestałem chrapać (wystarczyło schudnąć te 8 kg, i jak ręką odjął, a myślałem, że będę się z tym musiał bujać po lekarzach, tak mocno było, że sąsiedztwo budziłem, proszę ja Państwa). Coś tam ćwiczę, ale tak troszeczkę ze sztangą, bieżnią, bez absolutnie żadnego ciśnienia na nie wiadomo co. W międzyczasie była, przyznam, przerwa w chudnięciu, bo w maju syn miał komunię i została góra żarcia i zwyciężył mój wewnętrzny dziad borowy i musiałem to zeżreć. No i zeżarłem z kilogram bloku, z 3-4 kilo ciast i deserów różnych, z 2-3 kilogramy dań absolutnie niedietetycznych, popiłem napojami słodkiemi. I i się wahnęło, niespodzianka. Ale zacisnąłem zęby i się odwahnęło.

Fajne śniadanko! Ja przygodę z zrzucaniem kilogramów rozpocząłem od odstawienia napojów słodkich i gazowanych😉.
gratki
WujekAlienLider
22piorunówPo 2 słabszych tygodniach wracam na pułap 100 tygodniowo 😎
#chudnijzhejto #strava #spacer

@WujekAlien tak to jest kiedy masz daleko do biblioteki :grinning:
boriLider
151piorunówPijcie ze mną kompot - zmiana kodu na 8 z przodu :grinning:
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.05.2026 - 92,2 kg
Aktualna waga: 30.05.2026 - 89,0 kg
Ostatni okres: -3,2 kg
Łącznie: -14,1 kg
Średnie tempo utraty wagi: -0,7 kg/tydzień
Przekroczyłem już półmetek i osiągnąłem pierwszy duży kamień milowy.

Prawdziwy chlop zaczyna sie od 100kg,
itd
Ciekawe czy jest wśród nas na Hejto jakiś 80-latek:thinking_face:.
Gratuluję udanej pracy nad sobą 😉.
EndrevoirGURU
62piorunówPamięta ktoś o #bitwagrubasow ? No to pora na ogłoszenie zwycięzcy (chyba xD )!!
Jeżeli ktoś nie pamięta: pod koniec roku założyłem się z @owczareknietrzymryjski (wruc kochany!!) o to kto jako pierwszy zejdzie z wagą poniżej 80kg. Ja zaczynałem od ok 87kg. Spotkaliśmy się na hejtopiwie w Łodzi i wtedy mieliśmy obaj takie same wyniki: żadne xd ale po Wielkanocy udało mi się w końcu wziąć za siebie, przestać wpierdzielac co i ile wlezie, i dzięki delikatnemu #twarożyzm, diecie MŻ w końcu, po raz pierwszy od conajmniej 5 lat jest 7 z przodu xD
Nie zatrzymuje się, celem jest zejście jeszcze 5kg, zobaczymy czy się uda bo pokusy są cały czas xD trzymacie kciuki!

Brawo!
@Endrevoir Może klub #mniejniz80kg ?
Proszę was, nie wiem jakich fitnesowych guru oglądacie, ale jak robicie redukcję to do Twaroga
NIE RÓBCIE INTERWAŁÓW I ŻADNYCH HIT CARDIO
bo wam stawy wy⁎⁎⁎ie w kosmos. Jak nosisz dodatkowo 10, 20 kg + to zone 2 cardio (druga strefa tętna ale jak masz otyłość albo nadwagę to nawet szybszy spacer może być zone 3 czasami).
A najlepszym przyjacielem do gubienia kilogramów jest rower, dopiero jak tłuszcz mniej będzie przeszkadzał (każde postawienie stopy w biegu to ogromne siły działające na stawy i ścięgna) to powolne, długie wybiegania mogą być waszym celem.
Interwały to trening dla zaawansowanych.
I nie- interwały nie spalą wam więcej kalorii.
Żal mi tych grubasów jak ich widzę jak cisną interwały. Za dwa dni nie będą już biegać (w 9/10 przypadkach IDzD).
#chudnijzhejto #odchudzanie #sport #bieganie
Konsekwencja, dyscyplina i codziennie z uporem do przodu. Ja wyszedłem z założenia: lata gromadziłem - latami będę gubił.
@AdelbertVonBimberstein dla zastanych grubasów (i nie-grubasów, zastanym można być też w prawidłowym bmi) interwały są bardzo dobrą metodą na odzyskanie wydolności. Krótkie interwały kilka razy dziennie podnoszące tętno do wartości blisko maksa zwiększą vo2 max szybciej niż godziny najnudniejszego w świecie cardio w strefie 2. Najwazniejszy jest umiar, napierdalanie HIIT to nie jest dobra droga na początek, krótki sprint przy jeździe rowerem albo wbiegnięcie po schodach i nastepujacy po nich dłuzszy odpoczynek - już znacząco zwiększą wydolność i podkręcą metabolizm. Dobrze działa też kombinowanie treningu siłowego w superserie tylko trzeba uważac na technikę żeby sobie krzywdy nie zrobić.
Dobrym pomysłem jest znalezienie pasji w sporcie (jakimkolwiek), bo nie ma nic gorszego niż trening "za kare", jeżeli chodzi gadżety to pasek tętna obowiązkowo i trzymanie stref tak jak doradzają koledzy u góry. No i słowo klucz: dyscyplina - jak nauczyci się jej w sporcie to potem przenosi się na każdy obszar życia, szczególnie na biznes, jeżeli taki prowadzicie.