Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Dwa dni temu pisałem, że kumpel w robocie czymś mnie zaraził. Stan na dzisiaj: przyszedłem do roboty tylko dlatego, że w mieszkaniu wymieniają okno, drugi kumpel przyszedł ale też go bierze, trzech nie przyszło. Winowajcę słyszę właśnie jak kaszle...
  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Emigracja

24piorunów

Jest ktoś z Norwegii? Zastanawiam się z żoną nad przeprowadzką jeśli nie znajdzie pracy w Polsce do lata. Ma ktoś jakąś agencje do polecenia albo powpowiedzialby jak ogarnąć wyjazd z 2 letnim dzieckiem? Pierwsze 4/6mc chciałem jechać sam przez agencje i wszystko pozałatwiać. Mieszkanie, biurokrację. Są jakieś firmy pomagające w takich kwestiach?

Zawodowiec5piorunów

Mój brat siedział 9 lat i wrócił tam Norwedzy traktują pl jak my Ukraińców jest szklany sufit i wyżej np stanowiska nie dostaniesz bo nie jesteś Norwegiem. Teraz tam znowu kokosów nie ma jak kiedyś i pogoda mocno depresyjna.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w UK

15piorunów

Taka rozkmina mnie naszła jak sobie wróciłem do posta @Mielonkazdzika odnośnie ilości "puddingów" w UK. Wymienię na szybko z głowy i jak coś pominąłem to dopiszcie w komentarzu proszę
Black pudding - kaszanka trochę jakby, ale nie do końca... ⁠(⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)
White pudding - ideowo podobne do powyższego, ale bez krwi.
Yorkshire pudding - takie wyrośnięte i wypiekane naleśniki. Przepis banalny(jak coś to są objętości: 1/3 mleka, 1/3 mąki, 1/3 jajek, odrobina soli), ale dość dużo pierdzielnia z wykonaniem. Foremki podobne do tych na muffinki (tylko bardziej płaskie) wypełnia się olejem i rozgrzewa w piekarniku. Na tenże rozgrzany olej wlewa się ciasto (najlepiej jeżeli odstalo ono przez noc w lodówce) i szybciutko z powrotem do pieca zanim foremka przestygnie. Im wyższa temperatura tym lepiej (robiłem na 190° i 220°) na 15-22 minuty
Steak and kidney pudding - coś na kształt zapiekanego kruchego ciasta z farszem z nerek, wołowiny. Książkę można by było napisać o tym oddzielną
Treacle pudding - parowany biszkopt najkrócej xD
Christmass pudding - podobne do powyższego ale z dużą ilością suszonych owoców
Rice pudding - dość prosta sprawa
Bread pudding - stary chlebek, dużo jajka, mleka, cukru i rodzynek. Jedzony często z custardem. Moja ulubiona alternatywna nazwa dla tegoż dania to spotted dick ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pudding - jak określenie na deser jako posiłek w ciągu dnia lub słodka przekąska po posiłku

Jeszcze trochę by się znalazło, ale to takie na szybko z głowy. A wy z jakimi się spotkaliście?

     

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Czy mieszkając za granicą i zarabiając na B2B w innej walucie można zbudować sobie zdolność kredytową w polsce na takiej zasadzie:

- Rejestracja spółki z o.o. w Polsce z moim bratem który obecnie prowadzi JDG. Spółka będzie zarówno podwykonawcą mojej spółki zagranicznej, jak i brat będzie wykonywał różne usługi przez tą spółkę. Spółka będzie fakturować moją spółkę zagraniczną co miesiąc w EUR, będą tam zostawać nadwyżki finansowe z różnych projektów moich jak i brata.

- Właściciele spółki (ja i brat) pobierają wynagrodzenie na podstawie ksh 176, stałe kwoty miesięczne powiedzmy 10k PLN z polskiego konta spółki na polskie konto właściciela.

Jak banki patrzą na taką strukturę? Czy po powrocie do Polski po 1-2 latach dostanę bez problemu od razu kredyt z czegoś takiego? Czy jeśli to nie będzie ksh 176 tylko umowa o pracę/zlecenie czy dywidenda to czy cokolwiek to zmieni? A może macie jakieś inne pomysły jak zbudować sobie w polsce zdolność kredytową pod przyszły kredyt hipoteczny w inny sposób jednocześnie nie mieszkając na stałe w PL i nie mając dochodów w PLN?

Pozdrawiam wszystkich i dzięki za rady!

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Autorytet0piorunów

@AnonimoweHejtoWyznania nie wydaje mi się, żeby to było możliwe. Jedynie możesz znaleźć bank, który udzieli kredytu na podstawie zagranicznych dochodów. Ale szukaj dalej, może znajdziesz coś ciekawego.
No i hejto to nie miejsce dla biznesmenów
Spróbuj na grupie białe kołnierzyki na FB

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Dzisiaj angielski obiad u znajomych :slightly_smiling_face:
Sunday roast w poniedzialek 😎
  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

82piorunów

No i mamy Hat-Trick w TV Republika.
Do nazistowskich i rasistowkich wypowiedzi Jana Pietrzaka i Marka Króla dołącza wybrany z list #PiS poseł Marek Jakubiak, porównujący imigrantów do "niepotrzebnych odpadów" i śmieci...
Tacy, to by pierwsi podpalali stodoły, gdyby tylko mieli taką możliwość!
Jeden głupszy od drugiego, a zaraz i tak znajdzie się od c⁎⁎ja ludzi go broniących...( ͠° ͟ʖ ͡°)
https://streamable.com/wdzh6i

     

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Ciekawostki

7piorunów

Takiej rozmowy o pracę to jeszcze nie miałem... Zazwyczaj pracodawca szukający nowego pracownika stara się choć trochę zachęcić go do podjęcia pracy, przedstawic jakieś pozytywy stanowiska i firmy. A tu odwrotnie... Nie wiem czy dasz sobie radę, to będzie trudne, dużo pracy, to nie tak jak myślisz... No k⁎⁎wa, a rozmowa w mojej firmie na innym oddziale, gdzie znam ludzi którzy tam pracują, stanowisko Field engineer, praca na platformach do 200 dni w roku, reszta wolne
   

Lider0piorunów

@pol-scot czyli dobiłeś do szklanego sufitu.

Może być też tak, że za dobrze robisz to co robisz i to jest powód, dla którego chcą Cię zabetonować na stanowisku. Pracę wyżej może widocznie wykonać "ktokolwiek" ale ruszenie Ciebie z tego miejsca gdzie jesteś może wywołać za duże "zamieszanie" - inni musieliby zacząć pracować xD

Autorytet1piorunów

@pol-scot to jest odpowiedni sposób odsiewania kandydatów, a nie pytanie jakim warzywem jesteś, albo alternatywne zastosowania dla widelca.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Ciekawostki

22piorunów

Ciąg dalszy cyrków w  . Po odrzuceniu awansu wysłałem przed świętami CV w cztery miejsca (3 rozmowy, jedna wciąż się toczy, dwie oferty odrzuciłem choć jedna była bardzo ciekawa, może kiedyś o niej napiszę), mówiłem o tym kumplom i wiadomość dotarła do managera. Siedzę w delegacji a ten pisze, że na innym wydziale szukają ludzi i chłopaki pytają czy bym nie zaaplikował. Nawet mi się nie chciało na to odpisywać. Za dwa dni to samo, c⁎⁎j, zaaplkuję. Dzwoni rekruterka która miała jeszcze bardziej wywalone niż ja, olała pierwszy termin, gada jakieś głupoty ale umówiła termin właściwej rozmowy na drugi dzień. Rano piszę do niej żeby potwierdzić godzinę a ta że przecież wczoraj mówiła że ona dopiero prześle dalej dokumenty, jak ktoś je przejrzy to może wtedy zdecydują czy w ogóle chcą ze mną rozmawiać... K⁎⁎wa, czytam i nie wierzę... Odpisuję, że przepraszać, ja chyba nie zrozumieć, myśleć, że to dziś. I tylko patrzę na zegarek kiedy się odezwie. Po godzinie telefon że ona przeprasza, że jakby mogła to już teraz by ustaliła, i kiedy mogę i w ogóle... Więc za pół godziny mam rozmowę na jeszcze większej wyjebce...
  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

55piorunów

I cyk, chorobowe zgłoszone, zostaję w Polsce do końca tygodnia. Z awansem polecieli w c⁎⁎ja raz a przed świętami drugi raz. Siedzimy z kumplem w delegacji a ten mówi: słyszałeś że J został starszym technikiem? Ja na to że coś ci się pomyliło bo to I miał nim zostać, a kumpel: no to patrz. Jest u nas w robocie gość który po 17 latach pracy potrafi wykonać tylko jedną robotę a i tak każdy inny zrobiłby to dwa razy szybciej. Jak dostanie coś grubszego do zrobienia to zepsuje. Największy opierdalacz w firmie a pośród 30k ludzi to nie lada osiągnięcie, niczego nowego nie chce się nauczyć. Przez moje 10 lat pracy nie widziałem żeby komukolwiek pomógł. Wlazł do śmietnika i złamał rękę, wlazł na dach bez zabezpieczenia. Ostatni rok spędził na tzw lekkich obowiązkach bo bolała go ręką, ale nie ta złamana. O jego wyczynach możnaby codziennie wrzucać posta. I taki idiota dostał awans na stanowisko o które ja musiałem walczyć... Wracam do roboty w poniedziałek i pierwsze co robię to biorę się za mycie podłogi, coś czym on się najczęściej zajmuje. Jak to powiedział kumpel: nie docenialiście tego co robię ale doceniliście to co robi on więc od teraz ja będę robił to co on:)
   

Autorytet2piorunów

@pol-scot tzw. mierny, bierny, ale wierny... u mnie też tacy są... Team Leaderzy co nawet pisać dobrze nie potrafią. Smuteczek.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Specjalista

w UK

33piorunów

Wszystkiego dobrego od  w nadchodzącym 2024 roku!

Z okazji  wrzucam krótkie podsumowanie 2023:

- ukończyłam w   z BSc Aviation Management na Coventry University;
- aktualnie rozpoczęłam studia mgr (MSc) też na Coventry University z Human Factors in Aviation - studia part time, całkowicie zdalne, więc na szczęście nie muszę się już męczyć z dojazdami na uczelnię 😛
- UDAŁO MI SIĘ ZMIENIĆ  (。◕‿‿◕。) Aktualnie pracuję bezpośrednio dla  i zajmuję się tym, o czym pisałam swoją pracę licencjacką, a mianowicie modernizacją przestrzeni powietrznej ^^
- zaczęłam w tym roku  od totalnego zera i uczestniczyłam w swoich pierwszych biegach w życiu (Love  RunFest), na których przebiegłam 10 km ❤️ Teraz mam przerwę wywołaną przebytymi choróbskami górnych dróg oddechowych oraz świętami 😛 ale po Nowym Roku chcę koniecznie zacząć z powrotem i moim celem na 2024 będzie przebiegnięcie półmaratonu ᕦ(òóˇ)ᕤ

Żeby nie było, kolorowo w tym roku zdecydowanie nie było (dlatego też zaczęłam biegać - jebc falubaz  ), ale co ja tu będę Wam smęcić ¯\(ツ)/¯ Po prostu życzę Wam wszystkim najlepszego i oby 2024 był lepszy od poprzedniego!

     

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Hydepark

6piorunów

Cześć Hejterzy i Hejterki.

Koniec roku to czas przemyśleń. Ja poważne zmiany w swoim życiu zacząłem jednak już dużo wcześniej. Pominę je jednak teraz, może kiedyś opiszę dokładniej. Skupiając się na ostatnim, i być może największym, wymyśliłem sobie, że nadchodzący rok poświęcę w całości na znalezienie swojego miejsca na ziemi.

Zaczynam od miesiąca w Hiszpanii (polecenie znajomego).
Kolejny miesiąc spędzę w Czarnogórze (polecenie znajomej).
Następny w Polsce (planuję wynająć dom w górach)

Pod uwagę biorę też Chorwację. Byłem tam już przez ponad miesiąc, bardzo polubiłem ten kraj i ludzi. Raczej odpada cała Skandynawia, Niemcy i Wielka Brytania.

Pół życia mieszkałem w średniej wielkości mieście. Drugie pół w dużym mieście. Nie odpowiada mi ani jedno, ani drugie. Nadszedł czas na spróbowanie czegoś nowego. Może tym razem trafię w dziesiątkę :smiley:

Może ktoś z Was ma "swoje miejsce na ziemi" i zechce się podzielić doświadczeniem? Chętnie posłucham, nawet jeśli to była "emigracja" wewnątrz naszego kraju, albo do krajów, które wstępnie odrzucam.

Gruba ryba1piorunów

Puglia, południe Włoch…może nie zbyt bogato, ale ludzie serdeczni i uśmiechnięci. Kiedyś tam wy⁎⁎⁎⁎dolę…echhh.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

Zrobilem angielski obiad. Wolowina w winie. Czas gotowania 6 godzin.
   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Ciekawostki

56piorunów

Dżungla? Nie, lotnisko w Doha.
  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Muzyka

3piorunów

Driving home for Christmas to moja ulubiona, radiowa, świąteczna piosenka i w sumie to co robię w tej chwili: ze Szkocji w delegację do Emiratów i wreszcie w Polsce, już niecałe 100km do domu. Przed chwilą radio Nowy Świat przypomniało mi inny, świąteczny kawałek.
   
https://youtu.be/fmFeg2e5GzI?si=MVFookm0u7r1RnUT

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

15piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/nienawidze-przeprowadzek-wczoraj-busiarz-zabral-blisko-10-metrow-szesciennych-ka

Od 5 na nogach, godzina pakowania auta pod korek. Wszystko po to, żeby zdążyć na prom o 18.
Gdybym wyjechał o 7, a nawet 8 rano to byśmy dali radę.

No ale oczywiście jak się wyprowadzam z północy Szwecji to spokojna pogoda musi się przeistoczyć w śnieżyce xD wiecie jak fajnie się zakopać w śniegu pod własną klatka? Ja wiem - chujowo xD podkładanie mat pod koła nic nie dało xd nawet próbowaliśmy podłożyć taki duży pokrowiec na suva, na początku dawał radę ale i tak nie udało się wyjechać. Blisko 2 godziny staliśmy jak głupi, kilka osób próbowało nam pomóc wypchnąć auto, ale 2 tonowy suv się nie poddawał jakimś frajerom. Pomogła dopiero laweta z wyciągarką do autobusów xd

Ale udało się, po 12 godzinach jazdy (w tym dwóch krótkich drzemkach, bo byliśmy zbyt zmęczeni) dojechaliśmy do Sztokholmu. Muszę pochwalić polferries, bo pół godziny przed odpłynięciem dzwonili do mnie upewnić się, czy jestem w drodze i czy muszą poczekać, nawet proponowali zmianę terminu, ale nie było kabin.

Wybaczcie za chaotyczny post, ale jestem tak zmęczony, że ledwie trafiam w ekran telefonu. Łapcie za to zdjęcie rodem z ognistej Islandii i rodem z północy Szwecji.

Osobistość1piorunów

gdzie sie przeprowadzasz? do sztokholmu?

Mistrz0piorunów

@Bystrygrzes w mojej branży to jest właśnie dobry kierunek. Plus mieszkałem na zadupiu wszechświata, sam dojazd do Sztokholmu zajął 12 godzin przy wczorajszych warunkach.

Plus w nowej robocie będę miał większe możliwości rozwoju, a zarobki netto jak tu miałem brutto. Oprócz tego znacznie niższe koszty życia (w Szwecji 1100 euro za mieszkanie 70 metrów, w Niemczech 1200 za 120 :v)

Pokaż więcej komentarzy (8)