Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#feels

Gruba ryba

w Rozkminy

169piorunów

Właśnie sobie uświadomiłem, że po ponad 13 latach ostrego tyrania na swoim, właśnie w listopadzie, osiągnąłem cel jaki sobie zakładałem i który obiecałem ojcu w 2012 r. Chciałem mu udowodnić, że dam radę dojść do pewnego etapu bez ich (rodziców) pomocy. W sumie i tak nie byli mi w stanie pomóc bo żyli od pierwszego do pierwszego.

Ojciec zmarł w 2020 r., cholernie brakuje jego "ale dajesz rade synek". Chociaż chyba nigdy z jego ust nie padło "jestem z ciebie dumny", to tak odbierałem jego słowa, dawało to kopa do działania.

Nie wiem czy śmieszne, czy smutne ale na dobrą sprawę, doszedłem teraz do tego etapu, który mu obiecałem i nie czuję nic nadzwyczajnego. Nie mam się za bardzo komu pochwalić, bo sprawa rozchodzi się o hajs, no więc jak będę się chwalił żonie, to zaraz znajdzie wydatki, na które można to spożytkować, a ja nie lubię w konsumpcjonizm. Nie pochwalę się matce, bo będzie sugerować, żebym jej coś odpalił - całe życie ojciec na nią robił, więc ma pasożytnicze zapędy. Znajomi też odpadają, bo po co mają mieć gula albo kminić jakieś z d⁎⁎y scenariusze, że pewnie kradnę albo oszukuję.

No więc tak siedzę nad naszym wspólnym zdjęciem. To chyba 97 lub 98, nasz jedyny w życiu męski wyjazd. Kminie jak cholernie brakuje mi tego gościa. To był mój prawdziwy Ziomek, który całym sercem mi kibicował i chciał dla mnie jak najlepiej. Mimo, że sam nie ogarnął najlepiej swojego życia, zbankrutował i musiał wyjechać do słabej pracy za granicę. Ja przez to, żeby móc studiować, musiałem zaiwaniać na dwie zmiany, widziałem jak mu głupio z tego powodu.

Nie wiem w sumie czy się cieszyć, czy płakać, nie wiem po co to tu piszę ale tak mnie wzięło przy chorobie na rozkminy. Mam nadzieje, że gdzieś tam patrzy na mnie i mówi to swoje "ale dajesz radę synek".

Chyba pójdę robić kompot.

Fenomen0piorunów

@jaczyliktoo szkoda tatka, ale na swój sposób cię dopingował i na pewno nie było to bez znaczenia dla drogi, którą przebyłeś. Niestety najgorsze w życiu jest to, że wszyscy kiedyś umrzemy :confused: 3m się.

Fanatyk0piorunów

@jaczyliktoo mój nigdy mi tak nie powiedział. Nie pamiętam żeby mnie chwalił kiedykolwiek. Zmarł jak miałem 18 lat, jak na łożu śmierci powiedziałem mu „kocham cię” to odpowiedział…. „Wiem”.

no nic, osiągnąłem w życiu więcej niż on. W tym roku mam tyle lat co on jak umarł więc wygrałem.

czasami myślę sobie co by powiedział jakby mnie widział ale pewnie nic miłego 😉

Pokaż więcej komentarzy (35)

Kosmonauta

w Hydepark

39piorunów

Ehh. Wracam z wsi na Podkarpaciu z ciężką głową. Usłyszałem dzisiaj u wujka że generalnie Polska się kończy. Wujek robi zapasy drewna i weków bo przez Tuska zaraz będą ciężkie czasy. Ciotka stwierdziła że trzeba sprzedać ziemię żeby mieć za co żyć w przyszłości (nie żeby źle zarabiali, typowe zarobki na Podkarpaciu). Nastroje takie jakby miał być koniec świata. Coś mówili że wieś zniszczona przez unię i że władza zajmuje się tylko zamykaniem księży a nie rządzeniem. Oczywiście zaraz im wszystko zabiorą razem z likwidacją OSP. Wpadła kuzynka w połowę tego spotkania i opowiada że znajomi byli na marszu niepodległości i oni też pojedzie za rok bo nie zgadniecie - Tusk. W innym domu ciotka ma rudego kota i go nazywa Tusk. Jakaś mania tu panuje. Wydaje mi się że bardziej intensywna niż przy wyborach parlamentarnych. Generalnie Podkarpacie szykuje się na wojnę ale z wrogiem wewnętrznym a ludzie czują się że są zduszeni i będą musieli w biedzie żyć. Nie polemizowałem. Nic to nie zmieni. Szkoda mi ich. Kiedyś można było z nimi pogadać bez wchodzenia na politykę. Sam nie lubię tego poruszać bo każdy ma prawo do swojej opinii. Były takie czasy że bieda dotykała wielu. Dzisiaj minimum dwa auta, piękne domy. Często nowe sprzęty i dzieci na studiach w mieście a mimo wszystko słyszy się takie słowa i ci ludzie w to wierzą pomimo faktów. To nie jest jedna rodzina która tak żyje i tak dała sobie sprać mózgi. Kto wymyślił taki podział społeczeństwa i sprawił że Ci ludzie naprawdę myślą że od jutra homokomando będzie im odbierać dotacje i 800+ niech się smaży w piekle.

Fanatyk6piorunów

@0x34 Mówisz Podkarpacie, a ja mam taką rodzinę w Krakowie. Ba, jedna osoba z wyższym wykształceniem, i ta sama narracja.

To jest k⁎⁎wa dramat, i nawet już nie próbuję tego odkręcać, bo to ma tyle sensu co tłumaczenie kotu, że ma nie drapać.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Dzisiaj ponownie odwiedzialem
Nie bylo nowych zniczy czy kwiatow,wiec zadnych nowych odwiedzin nie bylo.
Wymienilem wklady,zapalilem nowy znicz i tak chwile podumalem.
Mamy juz prawdziwa , wiec zaduma krotka,coby sie nie rozchorowac.

Jak to jest,ze na cmentarzu pod Warszawa znicze i wklady sa tansze niz na wsi w Polsce B,dodatkowo nie ma problemow z platnoscia karta?

Specjalista1piorunów

Co w tym zastanawiającego, taksówki tez sa tansze w duzych miastach. Kazdy chce zarobic okreslona kwote, ten z Warszawy ma wiecej klientow, pewnie latwiej o tanie znicze z racji konkurencji. Ten z polski B wrecz przeciwnie a przeciez tez musi przezyc i zarobic.

Ty mi lepiej powiedz czemu w Plocku jest drozsze paliwo niz na slasku.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

36piorunów

Bylem dzisiaj na i powiem szczerze,ze bylem w szoku- grob byl w miare czysty,ale w zamian staly stare znicze,bez wiencow,bez kwiatow itede- wiec ostatecznie bez zaskoczenia,ze bylo wujowo.
Posprzatalem stare wklady,dolozylem kilka swoich zniczy i zaczelo to jako-tako wygladac.

Do dzisiaj nie moge uwierzyc,ze to sie dzieje naprawde.
A niedlugo mina trzy lata...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Cztery lata temu, 3.10 na prawdę, wg aktu zgonu 4.10, zmarł mój ojciec.
Od czterech lat nie udało mi się być na jego grobie z okazji dzisiejszego święta. Odwiedzam jego grób, córkę nauczyłem gdzie leży dziadek i kim był.
Mimo to, jakoś mi dziwnie, że jeszcze na 1.11 nie byłem ojcu znicza zapalić. Nie to, że mi się nie chce ale rok w rok jestem w pracy, poza krajem.

Urodzin własnych też od 5-6 lat nie spędzałem ze swoją kobietą i dziećmi.

Pocieszam się, że jak na razie dotrzymuję słowa, które dałem kobiecie i jestem w domu na urodzinach każdej z córek.

Gruba ryba2piorunów

@jarezz Ja nie chodzę na groby, nie czuję takiej potrzeby. Wiem, że ludzie mają taką potrzebę i szanuję to jak najbardziej, ale ja tego po prostu nie czuję. Moim zdaniem pod tymi pomnikami nie leżą moi krewni, tylko resztki ich ciał. To tak jakby zakopać w ziemi czyjeś ubrania, postawić na nich pomnik i zapalać na nim znicze i stawiać kwiaty.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gwiazdor

w Hydepark

5piorunów

Niedalej jak w czerwcu był news, że Jacek z kanału Dom i Drewno nie żyje wraz z pamiętnym filmem pt. "000. Koniec".

Dzisiaj wrzuciłem w wyszukiwarkę yt. nazwę drukarki 3d, którą chwalił się znajomy i trafiłem na niego. Dziwne uczucie. Znaleźć film kogoś, kogo znam z twórczości internetowej jeszcze kiedy szukałem w 2012 roku projektu szopki ogrodowej.
Na swój sposób zastanawiam się czy to samo uczucie naszło by mnie gdybym przeglądał zdjęcia, na których jest moja jedna lub druga babcia (obie jeszcze na chodzie). I chyba nie. Tym bardziej dziwne. Czyżby to kwestia filmu i głosu?

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Jeszcze na takim innym, internetowym portalu który zna większość z nas dziwiłem się widząc ten obrazek.
Ale, teraz doskonale go rozumiem. Czy może zrozumiałem teraz, po miło spędzonym weekendzie.
Zmieniła się władza w firmie, a nie dość że zmieniła (na stopniu nazwijmy to lokalnym na ustaloną odgórnie, nie wskazaną przez zespół) to odgrywa na poprzedniej, i ludziach bezpośrednio/pośrednio z nią związanych. Zmieniono mi pokój który lubiłem i tęsknię za widokiem z okna i słońcem. A budowanie kompetencji na które poświęciłem rok zostało o kant wiadomo czego rozbite. No i wszystko jest "takie jakieś nie wiem". A przez ostatnie kilka lat szykowałem się w każdą niedzielę wieczór do rozpoczęcia nowego tygodnia, cieszyłem z tego co będzie, no inny świat.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Heheszki

20piorunów

GURU1piorunów

albo koleżanka w wieku po 30 i sama nie wie czego chce. ale ma kota, który z nią zostanie 20 lat. a Ty się goń, frajerze biały, co z ciebie za matoł, a tu opalony książe murzyn. debilu.
dobrze podsumowałem? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Marzy mi się domek w górach. Własny domek w górach.
Taki, co po wyjściu na balkon da mi to poczucie, że stoję w chmurach.

Lider10piorunów

@Arkil

2 sierpnia
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Karkonoszach. Jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
4 października
Karkonosze są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!!Jak mi się tu podoba.
11 listopada
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej.Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Karkonosze.
12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.
19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług.
22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa – sk⁎⁎⁎⁎syn.
25 grudnia
Wesołych,Pierdolonych Świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu.Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego przysięgam -zabiję c⁎⁎ja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście,żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno.
27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu,oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej je⁎⁎⁎ej drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu.
28 grudnia
J⁎⁎⁎ny meteorolog się pomylił !!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pi⁎⁎⁎⁎le – teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten c⁎⁎j przylazł do mnie pożyczyć łopaty.Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty,góralski łeb.
4 stycznia
Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten po⁎⁎⁎⁎ny zwierz z rogami narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl,że jest on chyba w zmowie z tym c⁎⁎⁎em od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.
3 maja
Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej je⁎⁎⁎ej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za c⁎⁎ja siedzieć.
18 maja
Sprzedałem tą zgnitą ruderę w Karkonoszach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta.Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi c⁎⁎j zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi c⁎⁎j wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Karkonoszach.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zdrowie

34piorunów

Dziś 10 października 2024 obchodzimy "ŚWIATOWY DZIEŃ ZDROWIA PSYCHICZNEGO"
Porzucam teraz trochę frazesami, które są powtarzane, ale jednak są ważne i warto o tym przypominać.
Nigdy nie lekceważmy znaków, które daje nam ktoś bliski, znajomy, lub nawet obcy. Choroby psychiczne i zaburzenia psychosomatyczne, są podstępne i nie zawsze da je się zobaczyć na pierwszy rzut oka. Rozmawiajmy z ludźmi którzy potrzebują pomocy. Szukajmy profesjonalnej pomocy. Nie w postaci kołczów, którzy się przekwalifikowali na psychologów, na weekendowym kursie, tylko wysoko wyszkolonych psychologów i psychiatrów. To ważne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wiem jakie to trudne, bo sam jestem po przejściach i sam będę się borykał do końca życia, ze swoimi zaburzeniami. Jednak gdyby nie pomoc, nie mam pojęcia, jakby się to skończyło.
Jest tez w naszej społeczności wiele osób, którzy sami walczą z różnymi swoimi demonami, albo mają pod opieką takich bliskich. I znowu do usranej śmierci, poniżej kilka telefonów, gdzie można znaleźć pierwszą pomoc. Doraźną oczywiście. Dalej już musimy również sami chcieć walczyć o siebie.
Załączam też klip z okazji tego dnia, co prawda z tamtego roku, ale działa niesamowicie na emocje.
Wyprodukowany na zlecenie "Norwich City Football Club".
Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie: "Wszystko się kiedyś jakoś ułoży"

Telefon zaufania dla osób dorosłych
w kryzysie emocjonalnym
116 123

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
116 111

Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji
22 594 91 00

ITAKA – Antydepresyjny telefon zaufania
22 484 88 01

ITAKA – Telefon Zaufania Młodych
22 484 88 04

https://www.youtube.com/watch?v=tX8TgVR33KM

Fanatyk0piorunów
Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie: "Wszystko się kiedyś jakoś ułoży"

Pewnie, że tak, ale może już teraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

258piorunów


Kurde, przejeżdżałem dzisiaj obok chłopaków z Ukrainy po szkoleniu wojskowym. Siedzieli już spakowani z plecakami i czekali na transport. A my zatrzymaliśmy się i czekaliśmy jak się brama otworzy. I tak mnie rozkminia naszła, jak to w życiu różnie bywa. Ja przejmowałem się tym że robota miała nam zająć 3 godziny a zeszło 5, i czy zdążę dzieciaki z żłobka odebrać. A oni za tydzień pewnie już będą siedzieć w okopie, oby już nie twarzą do ziemi. Niektórzy to jeszcze szczyle, a niektórzy posiwiali po 50. Smutno mi się zrobiło :/
Putin ty k⁎⁎wo

Osobistość4piorunów

@Pstronk W kwietniu cieszyłem się z pierwszego półmaratonu w życiu a w maju pochowałem własną Mamę i zostałem na tym świecie w sumie sam, pełna zgoda, życie no cóż, jest *wo i nie zawsze stabilnie. Byle by się nie poddać i brnąć do przodu!

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

196piorunów

Właśnie wczoraj zostałem właścicielem pewnej nieruchomości. Jej wartość to blisko 400 tys pln.
Kosztowała mnie równo 47 150 pln plus różne tam opłaty sądowo notarialne, podatki.
Nieruchomość należała do znanej mi od lat samotnej pani, której od czasu do czasu pomagaliśmy finansowo, remont jakiś mały, meble.
I ona zaproponowała mi, że odda mi mieszkanie w zamian za wypłacaną co miesiąc kwotę i gwarantowaną notarialnie eksploatację przez nią dożywotnio.
Nie chciałem się na to zgodzić przez prawie dwa lata. Ostatecznie argumentem 'oddam to bankowi na tych samych zasadach, mieszkanie pójdzie do banku za grosze a ja tego nie chcę, chcę żeby je miał ktoś mi bliski a nikogo nie mam'.
Bank oferował 670 pln miesięcznie.
Ja płaciłem 1150 a i tej kwoty długo nie chciała przyjąć. Niestety pani już z nami nie ma. Takie dziwne to uczucie. Nie mógłbym być jakimś bankierem czy kimś takim.
To co mnie pociesza, to że ta pani była bardzo szczęśliwa z całej sytuacji.

Nigdy już bym na coś takiego nie poszedł

Fenomen3piorunów

@Michumi serdeczność, towarzystwo i pomoc są niepoliczalne, ale widocznie dla tej Pani było to warte każdych pieniędzy :). Dobrzy ludzie z was, i bardzo dobrze że trafiło na Ciebie, a nie do banku czy flippera. Jak dla mnie uczciwy układ.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Muzyka

28piorunów

Wczoraj wjechała nowa wersja "Moja i Twoja Nadzieja" w wykonaniu wielu artystów dla powodzian.
https://www.youtube.com/watch?v=2Tf2-Lvuiks
Nie wiem, czy już było, ale dodaję z własnym komentarzem.
Nie wiem, czy jestem już tak stary, czy tak znieczulony, ale wersja z 1997r. robił na mnie większe wrażenie niż obecny.
Bardzo lubię ten utwór, jak i w sumie całą twórczość Hey i Nosowskiej, jednak brakło mi w tej wersji emocji.
Ale to może być moja wina i tego, jak świat się zmienił od tamtego czasu. Oczywiście wykonanie, produkcja muzyczna jest świetna. Każdy artysta wydobywa z siebie ładny wokal. Miłym akcentem było prawie takie samo rozpoczęcie, przez Kasię Nosowską i Edytę Bartosiewicz. Co prawda śpiewają nie te same wersy dokładnie, ale kolejność się zgadza. Tak samo wers Natalii Kukulskiej, jest ten sam, chociaż w wersji z 1997r. Natalia miała większe pierdolnięcie wokalne.
Konstrukcja i montaż klipu też jest podobny do starego. Czyli przeplatane ujęcia artystów w studio z migawkami telewizyjnymi powodzian. Tyle, że tamten klip jest czarno biały.
W tej wersji jest w ciul artystów, więcej niż w tamtej. Połowy nie znam, no ale jestem stary. A może tamta wersja zrobiła na mnie wtedy większe wrażenie, bo cała powódź była dla mnie dużo większym przeżyciem emocjonalnym niż obecna.
Mam wrażenie, że tamten utwór został zrealizowany na spontanie, szczerze. A ten obecny, jest zrobiony, bo wypadałoby.
Choć oczywiście nie neguję inicjatywy i koniec końców podoba mi się i fajnie, że to powstało. Mój odbiór wynika z mojego wieku i w sumie z tego, jak bardzo zmieniła się nasza rzeczywistość.
Pod spodem dla porównania wersja z 1997r.
https://www.youtube.com/watch?v=f5hooj3qKM4

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Ciekawostki

371piorunów

Zaraz obok mojego bloku stoi szkoła podstawowa. Od ponad roku widuję, jak jedna Ukrainka popyla ze swoim synkiem do tej szkoły codziennie go odprowadzając rano i odbierając popołudniu. Ma taki rytuał, że, jak go odprowadzi, to siada na ławce obok mojego bloku, zakłada słuchawki i z kimś gada na video. Nie wiem, z kim, ale domyślam się, że z rodziną (może z mężem, lub swoim facetem) nie wnikam. I dzisiaj wracając ze sklepu, zobaczyłem ją z synkiem. I ten chłopak był w Polskim mundurze Harcerskim (bo przy szkole jest drużyna) I mi się tak miło zrobiło. Że jednak można się integrować. Jednak można znaleźć swoje miejsce na obcej ziemi, jeśli tylko ludzie są normalni i wszyscy możemy być po prostu ludźmi. Nie wiem czemu to teraz piszę, ale trochę
ale chyba jednak trochę

Kompan14piorunów

@Klamra też miałem coś podobnego dzisiaj. W sklepie, kasjerka Ukrainka 50+. Doskonale mnie zna z widzenia, ale nie gadamy dużo, bo wiadomo. Zazwyczaj gra wredną. Przychodzi moja kolej, a pani który właśnie zapłaciła (Polka) zwraca uwagę na ładny koperek i szczypiorek na taśmie. Mówię, że wziąłem spontanicznie, bo ładny i tani. Zaczyna się smalltalk, włącza się kasjerka (!) i dogadujemy się, jest zabawnie, pani Ukrainka uśmiecha się, widać, że cieszy się z komunikacji, ma taką minę jak ja kiedy pierwszy raz pojechałem na hulajnodze, albo jak pierwszy raz załatwisz jakąś sprawę w obcym języku. Ten cały sowiecki duch nagle opuścił kasjerkę i pojechał bydlęcym wagonem gdzieś pod Moskwę. Zrobiło się tak fajnie każdemu kto był w sklepie.

Wirtuoz5piorunów

@Klamra byłem w tym roku z dziewczyną na festiwalu, na którym poznaliśmy mega sympatyczną parę z Ukrainy. Mieszkają w tym samym mieście co my, zaprzyjaźniliśmy się i już dwa razy byli u nas na wieczorze filmowym i pomogłem im w przeprowadzce. W planach jest wspólne obejrzenie jakichś klasycznych polskich filmów żeby podłapali trochę odniesień kulturowych i klasycznych tekstów, które przeniknęły do języka potocznego.
Nigdy nic nie miałem przeciwko Ukraińcom, trzeba pomagać im się integrować jeśli tylko wyrażają taką ochotę, zwłaszcza że jak z nimi rozmawiałem, to mówią, że 80% ich znajomych w Polsce to Ukraińcy, a po kontakcie z nami widzę, że nie unikają wcale Polaków.

Pokaż więcej komentarzy (59)