Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

42piorunów

Cieszę się, że pomimo dnia w podróży nie poluzowałem sobie z jedzeniem. Było rozsądnie, zdrowo i dużo- bo dużo dzisiaj aktywności po popołudniowym spadku motywacji.
Dlatego motywacja jest do luftu- zaprowadziła mnie na siłownię ale, że drzwi były zamknięte (w dniu przyjazdu jeszcze oficjalnie nie mam dostępu przed 15⁰⁰ a nikogo nie było) to się skończyła. Tylko dyscyplina popchnęła mnie do biegu, siłowni i rozciągania.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 22 500
* Bieg: 11 km
* Trening: push na siłowni + ab wheel + cable crunch (z powodu, że najpierw biegałem zabrakło mi trochę energii i trening był rir0-1, a czasami robiłem dropset; cały trening minimalnie niższymi ciężarami lub trochę mniej powtórzeń, niemniej to był bardzo dobry i ciężki trening)
* Rozciąganie: 30 minut (było mi bardzo potrzebne dzisiaj, a te sesje rozciągania praktycznie załatwiły problem z moim bólem d⁎⁎y [a tak naprawdę mięsień koło nerwu kulszowego na d⁎⁎ie])
* Masaż: zrobię jeszcze pistoletem do masażu

Od jutra ładujemy na serio norweski bo był w moim wolnym kilka razy, ale za mało.


Dzisiaj pierwszy raz, naprawdę pomyślałem, że dobrze wyglądam. Sukces w głowie! I to po południu. Bo w ciągu dnia jak się nawodnię to psychicznie zawsze czułem się miękki... A dzisiaj sobie nie pozwoliłem. Od ponad roku ćwiczę jak wół, zawsze mocniej niż poprzednio. Wymagam od siebie i to owocuje.

Mam swoje wzloty i upadki ale to nie jest ważne- ważne jest z każdym dniem przeć do przodu. Stawiać krok za krokiem. Delektować się podróżą.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Właśnie mam ten moment...

You might start thinking what's the harm of taking a day off...

Zaszedłem na siłownię po przylocie na projekt i zamknięte, otworzą dopiero od 15⁰⁰.

Złapało mnie takie znużenie. Normalnie muł.

Nie no. Jak mawia mój dziadek: Pod pic to Szweda bo Polak się nie da.

Nie będzie mi tu grubas dyktował dnia wolnego. Zrobię jak ja będę chciał.
Rozpuszczam izotonik w norweskiej kranowiance zimnej jak najgłębsze czeluście Hadesu i lecę na górkę. Rozpierdole ją na amen.

...but for me in order to be a strong hero even if I was spitting blood I never stopped and I had become stronger. In other words you gotta train like hell.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 2 810 kcal
* Kroki: 11 800
* Trening: pull na siłowni + knee raises


Jutro dzień w podróży ale po południu powinien być czas na bieg i jakiś trening.

Coś tam na ramionach się już rysuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Znowu miałem dzisiaj bałagan w głowie- nic dziwnego usiadłem dopiero po 17. Od rana w rozjazdach, ja szofer, do lekarza dziecko, do fryzjera babę, syna odebrać od babci. Na obiad zrobić dzieciom spaghetti to chociaż zjadłem twaróg bolognese. Tyle, że hajnowski chudy był w Auchan na drugim końcu miasta. 😉

* Zjedzone: 3 300 kcal ±100
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 20 000
* Bieg: 10.5 km + 0.73 km z córką
* Rozciąganie: 20 minut

Jutro nie wiem czy będzie na coś czas...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Nie będę już jadł. Niby deficyt ale zostawię na następne dni.

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 720 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 13.27km + 1.00km
* Trening: push na siłowni+ cable crunch ile weszło 3 serie
Poczytam jeszcze sobie.


Dziś wam wrzucę Noteć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Skończyłem "Kolor Magii". Warto było sobie po latach przypomnieć. Lecimy cały Świat Dysku teraz chyba. Wrzucę sobie na Kindle.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 400 kcal ± 100 kcal
* Kroki: 6 800
* Rower: 65km + 7.4 km
* Książka: czytam dalej

Wybrałem się wczoraj do lasu. Baby jak to baby (kuzynka z mamą)... WEŹ ZE SOBĄ KUZYNA, CZEMU GO NIE WZIĄŁEŚ?!
Bo chcę się babo sam godzinę przejść po lesie. Kuzyn był rano też sam. Na nikogo nie patrzę tylko mogę iść po krzunach.

Zdjęcie chmurek bo bardzo lubię takie chmurki.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem śniadanie (twaróg) a potem przestałem liczyć. Jestem u rodziców na działce i od kilku dni mam mocny deficyt a nie o to mi chodzi więc normalnie jadłem, do syta ale nie przesadnie.

* Zjedzone: ??? 3.5-4 k???
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 14 000
* Rower: 41 km
* Spacer: 6.54 km

Jutro jak wrócę to koniecznie rozciąganie na nogi, a potem masaż.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Był dzisiaj bardzo fajny, aktywny dzień. Nie ma dzieci-są u babci- więc odżyłem i spędziłem tak jak lubię.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 25 000
* Trening: pull na siłowni
* Rower: 50 km
* Spacer: 10 km
* Norweski: słuchanie w czasie spaceru

Jutro też będzie fajnie bo się nie spieszę, wyłączam wszystkie wskaźniki prędkości/tempa i jadę na spokojną turystykę rowerową 100 km+.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

60piorunów

(blokujesz ten tag gdy nie interesuje cię moja droga ku formie twarożej)

19 miesięcy liczenia kalorii
16 miesięcy aktywności (zacząłem od roweru, potem pompki, potem siłownia i biegi do tego)

Średnio 5 treningowych dni w tygodniu.
Wszystkie dni tygodnia w jakikolwiek sposób aktywne (spacery, kroki, nawet głupie brzuszki)

Kilogramy zjedzonego twarogu

No i ta cholerna

Motywację możecie od razu spuścić w kiblu.

Wiek: 35 lat
Waga: 80.7 kg
Wzrost: 182 cm
Talia: 79 cm
Udo: 62.5 cm
Łydka: 41.5 cm
Biceps: 38 cm

Disclaimer: od maja tego roku (2025) ze względu na historycznie niskie wyniki w badaniach laboratoryjnych (kolejno 194, 290, 260 ng/dl w ciągu półtora roku) i związane z tym tragiczne poczucie psychiczne jestem na 100mg testosteronu tygodniowo (podzielone na dwie dawki po 50 co 3.5 dnia) zapisane i zalecone przez lekarza endokrynologa. Wynik obecnie to: 501.8 ng/dl.

Ten testosteron w końcu sprawił, że- nie zmieniając intensywności treningu- moję mięśnie faktycznie zaczęły rosnąć. 10 lat temu przez to porzuciłem swoje ćwiczenia na siłowni bo jak kondycja się pojawiała tak nie było wizualnych efektów. Być może naturalnie mam niski poziom testosteronu... albo jakieś uszkodzenie jąder bo pamiętam jak 15 lat temu zacząłem jeździć konno to przez rok zmagałem się z bólem i nawet badałem się andrologicznie. Pamiętam uwagę lekarza "czy miał pan kiedyś badane hormony?" ale poza tym niestety zignorował temat. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Twaróg z wami!

PS Nie mam zdjęcia przy początku mojej drogi (108 kg) a to z porównania jest z wagi 99 kg (pierwsze dwie cyfry na wadze) ;).

Następny update jak mi bicek trochę urośnie.

PS2 Wprowadziłem do treningu halfreps ... niepełne powtórzenia gdy podnoszę- już naprawdę- ostatnie poprawne powtórzenie to robię je na dobicie po tym- aby trochę zrobić poza upadek mięśniowy.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Robim to podsumowanie bo późno a muszę się jeszcze umyć.

* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 23 700
* Bieg: 12.37 km
* Trening: push na siłowni + 3x cable crunch ale ostatnia seria słabo weszła coś nie mogłem docisnąć- no nic, następny trening odpuszczę brzuch na ciężar i zrobię na ilość dla odmiany.
* Książka: kilka stron

Przesadziłem z kofeiną w pewnym momencie i musiałem iść to rozbiegać.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Byłem u endokrynologa. Mam kilka przemyśleń ale to temat na wpis jakiś. Może jutro.

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 7 000
* Rower: 15.15 km + 27.1 km

Fajnie było z młodym na rowerze. Coraz lepiej mu idzie i mniej się przejmuje. Jak pytałem to mówił, że mu się podobało a trasa lepsza niż ostatnio bo nie było "kocich łbów".

Odpuściłem trening siłowy dzisiaj bo był wybór, albo to albo spędzić czas z synem. Jutro zrobię.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Jednodobowy wypad z dziećmi na biwak uważam za udany, ale na więcej niż dwie noce to bym się nie wybrał.

Pooglądałem sobie ludzi i nie miałem się do kogo porównywać. Było może na plaży z kilkadziesiąt rodzin a w ciągu dnia się trochę przewinęło i faceci w wieku... powiedzmy 25+ wszyscy brzuchaci.

Chodziłem dużo bez koszulki- prawie do wyjazdu o 14- ale żona skompletowała mnie... że jestem jak blenda i odbijam światło. XD I faktycznie nic mnie nie ruszyło dopiero ten popołudniowy bieg mnie zaróżowił (właśnie nabrałem kolorów jak prosiak :D).

* Zjedzone: 3 125 kcal (ale dołożę jeszcze z 500) edit: wyszło 3 770 kcal i tak zostawmy
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 28 500
* Bieg: 6.5 km (rano) + 16 km z przebieżkami (popołudniu)
* Edit: Rozciąganie po biegu: 15 minut. Zapomniałem wpisać.

Zrobiłbym norweski ale nie mam dzisiaj już siły. Dołożę jutro. Jutro endokrynolog.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Ćwiczyłem, jeździłem teraz nocą, wcześniej mieliśmy w domu kino: popcorn, pistacje, soki z lodem, cytryną, pomarańczą i kolorowymi ozdobnymi słomkami i Iniemamocni 2. :grinning:
Z tego powodu leki surplus.


* Zjedzone: 3 375 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Trening: pull na siłowni
* Rower: 21.4 km
* Książka: kilka stron

Jutro zabieram dzieciaki na jedną noc pod namiot. Muszę kupić jakiś prowiant dla nich i twarogu dla siebie bo mi się kończy. Wstanę wcześniej, wszystko przygotuję, posprawdzam materace i w drogę!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Dobry trening, dobry oj dobry. Jak przychodzi taki moment, że ciało nie chce, wszystko mi mówi- nie rób tej serii, odpuść- ale siła woli pcha ten hantel do upadku, to chyba będą z tego za rok, dwa dobre efekty. Czasami mam lęk przed kolejną serią. :grinning:

Przestałem robic cable rope triceps pushdown dwoma rękoma i robię teraz każdą rękę osobno.
W sumie najbardziej lubię takie maszyny, to się chyba iso lateral nazywa, co obie ręce pracują osobno. Dlatego też lubię hantle.

Dobry bieg też wpadł. Niby miałem nie biegać w dniu treningu siłowego ale walić to. Jakbym mógł swobodnie układać plan dnia pod siebie to bym inaczej robił ale w harmonogramie: wstać-przedszkole-dom-siłownia-obiad-przedszkole (a mam 16km przez miasto w jedną stronę)-dom- tatajescpićZROBIŁAMKUPEbajkamlekoTAAATAAKUPAAAmyciezebowkapiel-spac... Jak tam gdzieś upchnę bieganie to jest sukces i wielka wyrozumiałość mojej żony.

* Zjedzone: 3 120 kcal
* Spalone: 3 420 kcal
* Kroki: 19 700
* Bieg: 10 km
* Trening: push + cable crunch (2xrir1-2, 1xrir0)
* Książka: kilka stron i poczytam teraz

Zrobię jutro tę twarogową pizzę - obiecuję!

Lider

w Hydepark

12piorunów

Posprzątałem piwnicę. Byłem u fryzjera. Nie było czasu na żadne aktywności ale może to dobrze bo zegarek kazał dzisiaj odpoczywać.
Jutro siłownia i jak Twaróg pozwoli to rower ewentualnie bieg.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 9 000
* Rower: 8 km z dziećmi heh
* Książka: była i może chwilę będzie

Muszę znaleźć w przyszłym tygodniu trochę czasu tylko dla siebie.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Biegałem, ćwiczyłem, teraz będę czytał książkę ot co!

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 180 kcal
* Kroki: 17 500
* Bieg: 9 km
* Trening: pull na siłowni + ab wheel i leg raise

W treningu ominąłem shrug dzisiaj bo nie było miejsca na siłowni (ludzie przy hantlach, ludzie przy racku) a mi się spieszyło... No i nie za bardzo lubię je robić. Bo zakładać opaski to mnie wkurza (100+ muszę załadować aby był sens) a bez nich chwyt mam za słaby. Muszę znaleźć alternatywę dla tego.


Mam psychicznie poczucie... zastoju.

No to ten moment, że muszę zrobić chyba mini podsumowanie, przejrzeć zdjęcia z drogi aby udowodnić sobie znowu: jesteś w dobrym miejscu i wszystko co osiągnąłeś zawdzięczasz sobie! Trzymaj tak dalej!

W sumie brak mi podróży- przygody takiej z prawdziwego zdarzenia...

GURU5piorunów

@AdelbertVonBimberstein BUHAHAHAHAH długie czarne skarpetki, BU HA HA, może jeszcze reklamówkę biedronki chcesz!? Wąs już masz. ❤️

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein rel

@Opornik jakieś 10 lat temu znajoma mnie zdisowala za długie skarpetki, że teraz się nosi przed kostkę.
Miałem to w dupie, ale kiedyś przez przypadek kupiłem takie krótko, nie zauważyłem w sklepie.

Więc jak już nie mam innych czystych to zakładam te krótkie. I tym razem disuje mnie córka, która śmieje się że to boomerzy 10lat temu nosili.

Także nigdy nie dogodzisz.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

48piorunów

To nie jest tak, że bardzo lubię sos sweet chili. On po prostu świetnie pasuje do twarogu.

😁

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein fujka sam cukier i sól.

Lider0piorunów

@Budo od czego? XD jem go od roku, prawie codziennie w ilości 40-80g.
Chcesz moje wyniki badań? Właśnie zrobiłem. Profil lipidowy idealny, dobry cholesterol wysoko, zły nisko. Ciśnienie idealne, morfologia idealna, zero stanu zapalnego. Krzywa insulinowa i glukozowa trzy miesiące temu robiona - idealna.
Waga- idealna.
Wskaźniki wątrobowe- idealne.

Autorytet0piorunów

@AdelbertVonBimberstein to się zbiera z czasem i efekty różnych słabych wyborów żywieniowych wychodzą po latach. Chociażby ciśnienie. Od czego? Od soli i cukru. Poza tym z wiekiem metabolizm zwalnia i będąc w miarę młodym jest łatwiej utrzymać w miarę stan zdrowia... z czasem bez modyfikacji diety jest coraz trudniej, wywala bęben, zaczynają się stany przedcukrzycowe itd. Najlepiej wybierać zdrowo przez całe życie na ile się da, żeby cieszyć się dobrym zdrowiem w młodszym i starszym wieku. Ten sos ma 42 gramy cukru na 100 g produktu. 42g!! Prawie połowa tej butelki to cukier. Masakra.

Lider0piorunów

@Budo tak samo jak dżem, miód nawet gorzej. Powiedz mi tak szczerze. Ile węglowodanów spożywasz codziennie?
Bo ja mogę ci powiedzieć prawie każdy dowolny dzień w ciągu ostatniego roku. Wybierz sobie jakiś.

Tu masz dzisiaj. 167 g węglowodanów. Na człowieka aktywnego, biegi, rower, siłownia. Mógłbym spokojnie jeść drugie tyle. Moja średnia makroskładników również w załączonym zdjęciu. I to tylko dlatego że robię tyle kardio (minimum 5 godzin w tygodniu). Gdy robiłem mniej kardio to miałem około 150g cukrów dziennie średnio.
Uczepiłeś się jednego produktu. Uczep się pieczywa. W ogóle go nie spożywam. 100g chleba razowego to 51g cukrów. XD

Autorytet0piorunów

@AdelbertVonBimberstein po pierwsze nikt nie ładuje dwudziestu słoików miodu na raz. Po drugie mylisz węglowodany z cukrem. Chleb razowy ma 50g węgli, ale cukru tylko 3g. Sos ma 42g CUKRU. Po trzecie czepiam się każdego produktu, który ma tak chujowy skład, akurat wrzuciłeś ten sos w kosmicznych ilościach. Po czwarte to super, że ćwiczysz i zdrowo żyjesz. Chwali się. Ale dla mnie zdrowy tryb życia nigdy nie powinien być koncesją na jedzenie słabego żarcia.

Lider0piorunów

@Budo przesadzasz. W zróżnicowanej diecie cukier dodany w ilości ~30g z sosu dziennie. (Średnio tyle bo jem go jako dodatek do twarogu w ilości 30-70g sosu dziennie) to nadal mniej niż zalecenia WHO dla mojej podaży kcal około 2800-3000 kcal.
Demonizowanie produktów czy grup produktów na sens jeśli mówimy o jednokrotnym spożyciu dużych ilości. Kostka dwie czekolady to nic złego. Tabliczka może być już problemowa.
Dodatkowo kapsaicyna zawarta w papryczkach chili ma udowodnione działanie: termogeniczne, hamujące łakmienie, przeciwzapalne, poprawia profil lipidowy (a ten w ostatnich badaniach mam idealny).
Nie będę mówił, że to jest produkt prozdrowotny, ale nie zgadzam się, że ze względu na wysoką zawartość cukru trzeba go zaliczać do niezdrowej żywności. Każdy dżem ma około 35-40g cukru. To nadmiar cukru w diecie szkodzi a nie on sam w sobie.
To nie są tłuszcze trans, że każda ich ilość jest w diecie niepożądana.

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein jak uważasz, nie ma co się spierać. Dla mnie każdy cukier jest niedobry i ograniczanie cukru w diecie jest zawsze zdrowe. Masz prawo się nie zgadzać i spoko, że żyjesz aktywnie i ogólnie masz jakieś ogarnięcie w kwestii diety. U mnie na stole takiego sosu nie będzie, a jak będzie to może jedna butelka na rok i koniec 😉

Pokaż więcej komentarzy (39)