Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

10piorunów

Panowie ja już po kąpieli, i nikt się ze mną nie kąpał?

xD

Od rana mi się nie chciało: wstać, na trening, każda seria to była orka na ugorze, podciąganie mi nie szło więc robiłem ile mogłem a resztę dobijałem negatywy. No generalnie dramat ale to było w głowie. I zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem na tamtą chwilę i dołożyłem bieg wieczorny.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 7.5 km

Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę a mi się nie-chcia-ło! I to tak jak mi się od roku nie zdarzyło. Ewidentnie ostatni long run ma w tym swój udział.

Porażka: mogłem poczytać zamiast wegetować. Jutro poczytam i zrobię norweski tak ładnie bo już z tydzień nie robiłem.


Nie chce mi się już dzisiaj jeść na luzie dobije te kalorie jutro.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie wszystko dzisiaj liczyłem bo wychodzi na to, że nie dojadam ostatnio. Miałem być na zero a w ciągu półtora tygodnia waga mi zeszła z 80 kg (nawet lekko ponad) do 78 kg dzisiaj.

Więc pojadłem teraz i na oko wychodzi:

* Zjedzone: ~3 000 kcal
* Spalone: 2 100 kcal
* Kroki: 7 000

Chciałem zrobić regeneracyjny bieg ale ciągle padało no i chyba mogę mieć dzień lenistwa? 😉

Strzelałem z dziećmi z łuku- a najwięcej to z żoną. Podoba mi się to i nie wiem czy nie kupię sobie jakiegoś angielskiego długiego. Na razie mam dziecięcy z 8kg naciągu.

Jutro może stówka rowerem? Zobaczymy.

A i jeszcze to wczoraj zjadłem do zera kcal, chociaż chyba Garmin mi nie doszacowuje spalonych kalorii z aktywności bo ten bieg 26 km wyliczył 1699 kcal aktywnych, gdzie chat gpt liczy mi minimum w 1950 kcal samych aktywnych. I patrząc po wadze to się kurde zgadza.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Kładę dzieci spać i sam też zaraz idę.

* Spalone: 4 050 kcal
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Kroki: 34 000
* Bieg: 26.37 km

Nic nie czytam, nic więcej nie robię.

Sukces:

1. Złamałem kolejną psychiczną barierę.
2. Zabrałem dzieci na turniej.

Porażki żadnej dzisiaj nie zaobserwowano.


Autorytet2piorunów
Spalone: 4 050 kcal

Ja pi⁎⁎⁎⁎le... Nice!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj pierwszy dzień na trt. Myślałem, że coś będzie bolało ale jak już igła weszła to nic nie czułem. 😛 Z tego powodu odpuściłem też przysiady i łydki bo nie wiem jak mi się mięsień po wkuciu zachowa, a czat gpt sugerował odczekać kilkanaście godzin.

Pobiegać już chyba nie pobiegam bo nie wiem kiedy żona wróci a krasnale chyba nie śpią jeszcze tak głęboko aby ich zostawić na te pół godziny. Najwyżej dopisze w komentarzu.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 15 000
* Trening: fbw na siłowni (zabrałem jw dodałem jedno na klatkę i jedno na plecy).
* Książka: była


Byłem z dziećmi postrzelać z łuku.

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pro powerlifterzy, dwuboisci, kulturysci biora w prepie co najmniej jeden strzal w d⁎⁎e dziennie, a czasami kilka, szczegolnie kulturysci. Myslisz, ze z tego powodu skipują leg day?;)

A tak z prywatnego doswiadczenia - jak zastrzyk wypada tego samego dnia co trening d⁎⁎y, to robie go po treningu i cieplym prysznicu.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Był spacer z dziećmi, trochę ich trenuje przed wakacjami w górach (świętokrzyskich xd) a zwłaszcza najmłodszego bo ile można go nosić no! Przeszedł 4.4 km potem trochę na barana i znowu prawie kilometr szedł, więc ładnie.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 23 600
* Spacer: 6.52 km
* Bieg: 6 km / 30 min


Dzisiaj gram na konsoli ile wlezie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Szybko idę spać. Jutro zabieram syna na spacer po lesie i do Exploseum.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 5.48
* Norweski: był
* Książka: była


Pół dnia spiernoczone bo jeździłem do 13⁰⁰ po lekarzach umawiać dzieci.

GURU0piorunów

Szybko spać!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Właśnie się zorientowałem, że wczoraj minął mi rok odkąd zacząłem się ogarniać, tj. zacząłem się ruszać i trzymam michę.

Wzrost: 182 cm
Zaczynałem od: -> Jestem:

Waga: 108 kg -> 78.7 kg
BMI: 32.6 -> 23.8
Pułap tlenowy: 38 (czerwona strefa) -> 50 (niebieska)
Wiek sprawnościowy: 35 -> 26.5

Testosteron: z wyniku delikatnie poniżej normy -> w normie, ale nadal w dolnej granicy xD 50 latek vibe mocno. Mam w czwartek endokrynologa to pogadamy o tym trt.

W ciągu roku:
Rower: 2 300 km
Bieganie: 270 km (biegam chyba od 4 miesięcy, bo wcześniej ze względu na wagę od zbyt dużej ilości chodzenia i biegania umierała mi pięta- po prostu nie mogłem chodzić).

Trening siłowy od jakiegoś pół roku- fbw 3 razy w tygodniu.
Pompki z tagiem praktycznie od startu drogi- zrobiłem ładnych kilkanaście tysięcy w tym czasie.
Podciąganie: na początku nie mogłem podciągnąć się raz, teraz robię w seriach po 8-10.

Liczenie kalorii, minimum 2-2.5 g białka na kg/mc, dużo objętościowo warzyw w posiłkach, zupełne odstawienie alkoholu i pokochanie aktywności.

Wczoraj nieświadomie świętowałem rok mojej pracy poprzez :grinning:

Od początku miałem dynamiczny limit kalorii do spożycia, to znaczy, że sugerowałem się wskazaniami zegarka Garmin, jeśli chodzi o spalone w ciągu dnia kalorie i od tego odejmowałem 300-500 kcal. Z tym co mi pokazuje garmin to wyliczenia kalkulatorów na 2800 kcal na moje zero się zgadzają- bo taka mi średnia dzienna z roku wychodzi.

Mój cel teraz? Estetyczna, atletyczna sylwetka; zwiększanie wytrzymałości i dalsza poprawa kondycji.
Kontynuować 6 dni treningowych w tygodniu (3x siłowy, 3x bieganie/rower), biegać regularnie półmaraton z myślą o maratonie, zrobić w końcu pierwsze 150km+ na rowerze (skąd czas? :smiley: ) i pojechać bikepacking 2-3 dniowy.
Do końca roku zrobić A2/B1 z języka norweskiego.

Będę kontynuował wpisy * i nadal głosił słowo twaroże - jedz nabiał, będziesz szczęśliwy.

*Już mi dzieci nie trzęsą brzuchem krzycząc : Galaretka! Galaretka! XD

Lider2piorunów

Jak ci moge polecic to slbo musisz miec rzeczywiscie ogarnietego endo, albo polece ci goscia, ktory ci to ogarnie, bo to co czasem endo wypisuja to sie w glowie nie miesci. Ogolnie strasznie slabo z wiedza o trt u nas, ale tak jak mowie, kest troche lekarzy co ogarnia i na szczescie coraz wiecej.

Fenomen2piorunów

Wow! Ogromne gratulację, bo to kawał na prawdę dobrej roboty. Szacun za to i trzymam kciuki za plany.
Teraz już rozumiem dlaczego galaretka no more 😂

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Młody wyszedł ze szpitala. Tomografia głowy- czysto. Okulista stwierdził, że te włókna w źrenicy są delikatne i łatwo ulegają uszkodzeniu, a uderzenie było mocne. Może mu się cofnie a może tak jak wielu z was pisało- już tak zostanie ledwo zauważalne.

* Spalone: 3 800 kcal
* Zjedzone: 3 100 kcal ale dołożę tak z 500 jeszcze.
* Kroki: 28 000
* Bieg: 0.68km + 21.37km
* Norweski: był
* Książka: była

Sukces:
1. Dzisiejsze biegi.
2. Przetrwałem z młodym 3 dni na oddziale szpitalnym i to był dobrze spędzony wspólnie czas

Porażka:
1. Nie dotrzymałem żonie słowa o godzinie powrotu z biegu.


Jutro wracam do rozciągania. Kolejne 3 dni z młodym bo nie ma szkoły ze względu na egzamin 8 klas.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Niewytrzymie w tym szpitalu z młodym. Już się z nim dogadałem i za chwilę wychodzę pobiegać na godzinę. Jeden dzień siedzenia na d⁎⁎ie i mam psychicznie dosyć.
Wysiłek to najlepsze lekarstwo na adhd podobno.

Chociaż tyle, że za oknem kwitnie piękny kasztanowiec.

GURU43piorunów

Eh Ci dzisiejsi dorośli... Przez te tiktoki już na d⁎⁎ie nie usiedzą, bo dopaminy mało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

137piorunów

Być może pamiętacie jak w świąteczny poniedziałek pisałem, że młody dostał kulą armatnią... Tfu, kulą do bule w środek baniaka? Byliśmy wtedy w szpitalu i wszystko było ok, ale wczoraj na profilaktycznym badaniu u okulisty lekarz od razu mnie woła i mówi:
-Zobaczy pan, widzi? Różne źrenice.
I faktycznie, jego lewa delikatnie większa niż prawa. No to dzisiaj, jak już krople z badania wzroku rozszerzające źrenice, przestały działać dawaj go znowu na Izbę Przyjęć. W sumie tak jak mówili: "jakby coś niepokojącego się działo to do nas wrócić".

Oczywiście, w dziecięcym nie robią ani tomografu, ani rezonansu z biegu, musi zostać przyjęty na oddział- a z radosnych wieści: obłożenie jest duże jak będziemy mieli szczęście to w poniedziałek. O.o

Z opcji dostępnych było: wyjść na własne życzenie ze skierowaniem "Pilne" ale czy w poniedziałek będzie dla nas miejsce? Nie wiadomo. Bo lekarka na Izbie sama stwierdziła, że złapać miejsce na neurologii to "jak wygrać szóstkę w totka".

No to siedzimy, ja jedyny tata na oddziale, w pokoju z jedną mamą, którą "jest spawaczem i ona się chłopów nie boi" więc luz, kobitka co nas przydzielała kamień z serca bo tata-chłop na dziecięcym to problem się okazuje. XD

Lekarz na oddziale zrobił wywiad, trochę lekceważąco stwierdziła, że "wg niej z tego raczej nic nie będzie" i... Ja też tak uważam, ale sorry, ryzykować nie będę. Mam trzy tygodnie wolnego to się trochę ponudzimy i spędzimy razem czas.

Trzymajta kciuki aby faktycznie z tego nic nie było.

PS Z powodów oczywistych nie będę robił wpisów ze szpitalnego oddziału.
😉

Sum2piorunów

@AdelbertVonBimberstein dobrze, że dmuchasz na zimne. A lekarka, co stwierdziła, że „nic z tego raczej nie będzie”, nie będzie niosła konsekwencji błędnej decyzji do końca życia.

Duzo zdrowia dla dziecka! Będzie wszystko ok.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jak miałem 6 lat, to się wydupcyłem na lód centralnie na cymbał. Mama zauważyła u mnie anizokorię, myk do szpitala, ja nie wiem o co chodzi, czuję się normalnie. RTG, jakieś tam badania, doktur powiedział, że on tu nic niepokojącego nie widzi, a te źrenice to mogę mieć od urodzenia nierówne, tylko nikt się nie przyglądał. Mam do dziś, a to zaraz 30 lat będzie od "wypadku" 😛
Będzie dobrze

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Wracam do moich wspaniałych śniadań. Dziś dla odmiany serek wiejski wysokobiałkowy Delikato z Biedronki wyprodukowany przez osm koło.
I jest lepszy niż ten z Lidla, taki kompromis pomiędzy leistością (ale ze śmietanki a nie wody) a zawartością suchych ziaren. I smaczny bo nie kwaśny.

Awokado
Pomidorki
Mix zielonych
Sweet chili Heinza bo się pojawił już w sklepach
2 nuggetsy domowe od obiadu wczorajszego (pierś z kurczaka w panierce).

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein nawet ci się pokroić nie chciało, leniuchu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobije klinek twarogu i idę spać. Ostatniej nocy po podróży tylko 3 godziny spałem.

* Zjedzone: 2 045 kcal (twaróg wliczony)
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 22 000
* Bieg: 11.31 km


Jutro wstanę na rozciąganie, zrobię dobry trening na siłowni z regeneracyjnym podejściem do nóg (ciężary tak na max 80% normalnych).

Autorytet2piorunów

O ja jebe. Jaki deficyt 😳😳😳

Lider1piorunów

@Fen to jednorazowa akcja bo dzień wcześniej w podróży ostro przesadziłem i działam aby w ujęciu tygodniowym być na zero

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

18piorunów

W końcu pomiary.

1. Łydka: 41cm
2. Udo: 60 cm (ale nie wiem czy w dobrym miejscu mierzyłem, tak w połowie uda)
3. Talia: 78.5 cm
4. Klatka: 102 cm
5. Biceps: 38 cm
6. :eggplant: : 6 cm *

Waga dzisiaj: 81 kg
Wzrost: 182 cm

Wszystko na czczo, bez pompy.

Najbardziej cieszę się, że mi biceps... Spadł. W końcu wygląda ładnie bo co z tego, że było 44 kiedyś jak to tłuszcz a teraz zero tłuszczu.

*Wynik z działania: do spłodzenia dziecka wystarczą 2cm a mam troje czyli:
3x2cm=6cm

Autorytet1piorunów

Cale się oznacza " a nie cm.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Pobiegałem. W pracy nudy, jutro podróż do domu.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 500
* Spacer: ~4 km
* Bieg: 13.33 km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Norweski: był
* Książka: przeczytana i jutro skończę "Wir" P.Wattsa bo coś ciężko mi idzie a mam 80% za sobą i zacznę 3 część meekhańskiego pogranicza- ale to w nagrodę za skończenie napoczętej książki.

Sukces:

1. Pobiegłem mimo niesprzyjającej pogody.
2. Pobiegłem dobrze mimo bólu nóg po wczorajszym treningu i biegu.
3. Wygrałem 50 nok w loterii czerwonego krzyża za kaucję z butelek xd (to już łącznie 150 nok wygrane, chyba zostanę hazardzistą!)

Porażka:

1. Po ki czort zjadłem tę gównianą drożdżówkę? Nie wiem. Trudno. Następnym razem nie zjem.
2. Nudziłem się w pracy jak nie wiem.

Generalnie myślę, że mogę spalać więcej niż mi się wydaje ale to waga zweryfikuje... W czwartek jak będę w domu.

Mycie d⁎⁎y i spaćko. Elo.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Dałem z siebie wszystko.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 23 700
* Spacer: ~6km
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 5km/27min po treningu
* Norweski: był
* Książka: sporo

Sukces:

1. Dalej radę z tym biegiem po treningu pomimo, że spróbowałem dzisiaj hack squat na maszynie i weszło mi na nogi, że hej i dobiłem łydki na drugiej maszynie, że całe nogi mi się trzęsły jak z niej zszedłem.
2. Pospałem dobrze i uczciwie.
3. W miarę ogarnąłem się z jedzeniem chociaż z powodu nuudy (mieliśmy czekać na robotę) było ciężko.
4. Postanowiłem, że zjem nic/zero/null słodkiego i się udało pomimo, że leży tego od groma na zakładzie: cukierków, batoników, przekąsek na lunchu... Żeby jakieś zdrowe przekąski leżały to nie- chyba będzie trzeba napisać raport. xD

Porażka:

1. Nie zrobiłem prania i muszę wyprać majty na jutro w zlewie.
2. Miałem się porozciągać w pracy a był czas a jakoś zapomniałem- jutro rano nie zapomnę.


Lider

w Hydepark

5piorunów

9.5 godziny snu. Dobrze weszło.
(Ostatnie dni było tak 5-6 godzin max. 😒 )
Dobrze, że wczoraj odpuściłem. Dzięki temu dzisiaj będzie siła dać z siebie 150 procent.

I byłem uczciwy w tym spaniu, w takim sensie, że telefon odłożon, okno zasłonięte, podusia poprawiona i spać.
Gdzieś około 4⁴⁰ przebudziłem się i mógłbym wstać się porozciągać ale stwierdziłem, że jak ćwiczyć to na całego i jak spać to również.
Zrobię to rozciąganie w pracy. xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Odpuszczam dzisiaj biegi i wszystko bo mam poważny niedobór snu i muszę w końcu przespać te uczciwe 7.5h.
Spróbuję wstać rano i zrobić chociaż 30 minut bieg zamiast tego rozciągania. Porozciągam się później.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 16 00
* Spacer: ~6km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Książka: była

To chyba wszystko.


Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Szybko, muszę się umyć i idę spać.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 20 600
* Spacer: ~6 km na siłownię i z powrotem
* Trening: fbw na siłowni
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Norweski: był
* Książka: sporo

Sukces:

1. Znowu udało mi się ładnie wstać rano porozciągać.
2. Zrobiłem fest trening dzisiaj i może jedno ćwiczenie mogłoby mi pójść ciut lepiej tylko.
3. Odezwałem się do Norwega w sklepie, po norwesku czy mu pomóc z zakupami bo był na wózku i zrozumiałem co mi powiedział: Nie, dziękuję mam nadzieję, że sobie poradzę ale dziękuję, że pytasz.

Porażka:

1. Norweski mógłby pójść lepiej ale i tak było ok.


Dużo i bez ogródek mówię o swojej drodze, przemianie i mindsecie i już kolejna osoba mi powiedziała, że wprowadziła przez to pewne zmiany: co do żywienia, aktywności. I to mój największy sukces! Pokazywanie innym, że nie są w swojej walce odosobnieni a życie jest wspaniałe, gdy to ty je ugniatasz- a nie ono ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (7)