Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

https://nfsu2.xyz/

Fanatyk2piorunów
GURU1piorunów

Odpalałem, działa bez zarzutu, nie jestem fanem takich gier ale kilka kółek zrobilem. I nawet mój firmowy filtr przepuszcza :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Szybko idzie. Emulator ps5 ogarnia już GT7 w 20 klatkach na sekundę ale bez żadnych artefaktów ani błędów graficznych. Jeszcze trochę i ludzie będą sobie grać w GTA6 z ps5 na kompach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.youtube.com/watch?v=QO1_aBGCF98

Fanatyk2piorunów

A zaraz będzie jailbreak na najnowszy soft 14.10 więc gta6 może też i na PS5 latać pirackie. Dzisiaj już widziałem że nowy firmware jest dostępny, a taki c⁎⁎j :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

kurde kusi mnie tego fma 27 spróbować na premierę, ale po tej fuszerce z odwołaniem 25 i tragicznym stanem 26 to tak średnio optymistycznie jestem nastawiony

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Fajny ten NextFest. Tak z 90% gier to AI slopy, a niektóre to nawet AI slopy AI slopa XD

Do tego dużo deweloperów indie nawet nie wypuszczało swojej gry, bo boją się że slopiarze zaraz skopiują.

I chociaż Valve nie da osobnego taga na to gówno albo możliwości ograniczenia, to przynajmniej mają gdzieś czy slopiarze piszą w opisie czy gra została pisana przy użyciu AI.

Przynajmniej po kilku dniach skapnęli się że jednak algorytm promujący działa do d⁎⁎y i zaczęli ręcznie (tak pracownik to robi) pozycjonować wyżej normalne gry.

Gruby znowu wygrał <3

Lider3piorunów

@Czokowoko yhhh kiedyś całe to gówno było po prostu filtrowane przez Steam Greenlight. Był taki program, jak się chciało opublikować na Steamie swoją grę, to trzeba było przejść przez ten program, tam wszystko sprawdzali, testowali i weryfikowali i dopiero jak gra spełniała wszystkie wymagania i standardy, to była publikowana na Steamie dla wszystkich jako oficjalny produkt. Na tym etapie wszystkie te takie paździerzowate gównogierki po prostu ginęły. No to zlikwidowali Greenlighta i cały ten syf został by default wpuszczony na Steama, chyba wszystko co trzeba to uiścić jakąś opłatę i tyle, to może nawet być AI slop z AI slopa z AI slopa na zajebanych assetach, i tak to przepuszczą :<

Osobistość1piorunów

Steam od lat jest zalewany tysiącem gier tego typu. Raczej mało kto przegląda całą listę gier i szuka w tych gniotach czegoś dobrego. Nie wiem jak z poziomu samego steama ale z poziomu steamdb jest dostęp do listy gier wg konkretnych kryteriów jak liczba ocena i ich średnia.
Więc jak ktoś chce to może sobie to odfiltrować. Dopóki nie jest stosowany jakiś myk pt ktoś wyda grę za darmo, nabije fikcyjnie ocenę a następnie ustawi cenę spowrotem to ten zalew gówna chyba aż tak szkodliwy nie jest.

Za tych którzy grę kupują, pracę wykona wydawca - renomowany wydawca nawet indie gier nie będzie wydawał gniotów. A za tych którzy nie kupują - ekipy fitgirl i inne odsieja gry.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

154 + 1 = 155

Tytuł: Dungeon Keeper
Developer: Bullfrog Productions
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 1997
Gatunek: strategia RTS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 20h
Ocena: 8.5/10

Jakiś czas temu recenzowałem tutaj DK2 i pisałem, że jest gorsze niż DK1, ale że nie byłem pewien, to stwierdziłem, że sprawdzę czołem. No i mimo, iż zajeło mi to więcej niż wtedy zakładałem (październik 2026 vs marzec 2025), bo sobie dłubałem od czasu do czasu tylko to jednak potwierdzam - DK1 > DK2.

Dla nieznających serii - jesteśmy złym lordem, kopiemy lochy, sprowadzamy obrzydliwe kreatury i zamieniamy cukierkowe krainy w ogarnięte wojną tereny pełne zgliszcz i zwłok. Do podbicia mamy 20 krain, które widzimy ze swojego pulpitu złego lorda i już tutaj chciałbym zaznaczyć pierwszą przewagę DK1 nad sequelem. Tutaj mamy widok na cały kontynent i widzimy jak z każdą kolejną puszczoną z dymem wiochą kraina pogrąża się w rozpaczy, tam mieliśmy mapę, która tylko zmieniała kolor.

Żeby jednak tego dokonać musimy zwabić do swego lochu stwory, wytrenować je albo zabezpieczyć loch pułapkami, bo przeciw nam staną nie tylko dobrzy bohaterowie, ale też inni pretendenci do zawładnięcia krainą. I znowu - widać tutaj więcej pomysłów niż w sequelu. Może nie wszystkie potwory są interesujące (muchy i żuki? naprawdę?), ale jest ich więcej i mają więcej zdolności. Dodatkowo niektóre bardziej się nienawidzą niż w 2, więc musimy je rozdzielać.

Warto tutaj też podkreślić, że AI jest lepsze niż w 2, chociaż nieidealne, żeby nie było. Tym razem już wrogie potwory się nie mijają podążając za rozkazem, ale widząc przeciwnika wchodzą z nim w walkę. Bo trzeba wspomnieć, że to nie jest klasyczny RTS - troszkę bardziej strategia managerska, bo my możemy wskazywać rzeczy naszym podopiecznym do zrobienia, ale nie sterujemy nimi bezpośrednio. No prawie. Bo jest zaklęcie opętania, które zmienia strategie w "FPS", ale tylko dla pojedynczego potwora. Możemy też naszą ręką zrzucać je w odpowiedniej przestrzeni, ale jak potwór nie chcę to nie wykona rozkazu (patrzę na ciebie rogaty).

Poza tym do dyspozycji mamy zaklęcia oraz pułapki, którymi możemy zabezpieczać nasz loch przed intruzami, a jeżeli już dopuścimy do walki to możemy pojmanych schwytać do więzienia by przerobić na szkielety lub poddać zabiegą zmieniającym zdanie w sali tortur i tutaj chyba największa różnica na plus dla 1. Zdecydowana większość stworów ma indywidualne tortury - czarodziejów zamieniamy w żaby, elfą wydłuża się uszy, wampirom wbija kołki, wróżki obkręca wokół własnej osi na ich skrzydłach. W DK2 do wyboru jest łamanie kołem i krzesło elektryczne i koniec. Moim zdaniem więcej miłości widać w projekcie 1.

Ostatnia rzecz, o której chciałbym wspomnieć to różnorodność misji w kampanii. Różnych pomysłów jest dużo, mamy tutaj nie tylko klasyczne "rozbuduj loch i zaatakuj", ale czasem brakuje nam niektórych pomieszczeń (19 misja i brak siłowni zmusza do myślenia w pierwszej fazie), mamy tower deffense, misje z korytarzami pełnymi pułapek, jest po prostu tego więcej niż w sequelu. Nie wiem co tam poszło nie tak.

Nim przejdziemy do oceny to jedna ważna informacja. Gra się zestarzała graficznie i to bardzo. Jest fanowska modyfikacja Keeper Fx, która sprawia, że oczy nie bolą i bez niej ani rusz.

Podsumowując - potwierdzam swoje przypuszczenia i Dungeon Keeper 1 jest lepszy od swojego następcy. Może i zestarzał się, ale fani dbają o niego, także jeżeli ktoś chciałby dla odmiany zostać złym lordem to serdecznie polecam.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Tytan8piorunów

Potwierdzam 1 lepsza od 2. W polskiej wersji chyba lektorem był pan Fronczewski nie pamiętam jak to wyglądało w 2. Zawsze lubiłem opętać potwora i nim tłuc napastników. Ciekawym rozwiązaniem było, że widok z oczu stwora różnił się w zależności od jego rodzaju

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Gry

12piorunów

Wróciłem po 3 miesiącach, pyknąć sobie mapkę Ziemi i dalej jest za łatwo. Niby poziom Bóstwo, a rekordowo zwycięstwo odnoszę już w 47 turze. Totalna dominacja gospodarcza.

Autorytet1piorunów

Może i jest łatwo, może i dodają co chwila rzeczy które wcześniej były wycięte względem poprzednich części, ale przynajmniej możesz już kupić gówniane dlc.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Gry

27piorunów

Jak już kiedyś wspominałem, tak się złożyło, że miałem Nintendo 64 na europejską premierę.

Wiadomo, że Mario 64 to była rewolucja i sztos, ale zaraz po niej był Star Fox 64 - gra obsługiwała Rumble Pack, który wibrował po podłączeniu do pada (na przykład przy otrzymywaniu obrażeń) - na tamte czasy (końcówka roku 1997) to było coś niesamowitego - do tego wyprzedziło kontroler DualShock do PlayStation, który w Europie pojawił się dopiero w kwietniu 1998 roku na majową premierę pierwszej obsługującej go w pełni gry, czyli Gran Turismo!

Jako, że niedawno Nintendo wypuściło remake tej gry na Switcha 2 to musiałem kupić i przejść z czystej nostalgii, gdyż oryginał dostarczył mi swego czasu długie godziny świetnej zabawy.

I wiecie co? To jest tak wierny remake, że targały mną dokładnie takie same frustracje związane z trudnością gry w tych samych momentach i z tych samych powodów (chociaż sterowanie zostało ulepszone i dostosowane do obecnych standardów) - dziwię się więc, że pewne ulepszenia nie zostały dalej posunięte przy odświeżaniu tej gry.

Niemniej jest to dalej świetna gra i właśnie ją ukończyłem podążając najtrudniejszą ścieżką.

(Te 9 kontynuacji zużyłem na ostatnim poziomie - gdzie walka z eskadrą wrogich najemników jest tak samo frustrująca jak te prawie 30 lat temu :face_exhaling:).

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Dyskusje

10piorunów

@wielkaberta no i namówił.

Osobistość2piorunów

@Lopian Aaaa, tylko pół magazynka. WIELKIE OKNA oraz DUŻE POLA! Kurwaaaa! Jeszcze sekcja brodacza z miotaczem ognia. Dobijta mnie. To sekcje z Richterem były bardziej relaksujące w porównaniu do tego co się nawkurwiałem się przy Pardo jak wpieprza się do fabryki Kolumbijczyków.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Gry

37piorunów

Jakie gry z niebanalnymi, niejednoznacznymi fabułami polecacie? Takie, które zobaczyliście napisy końcowe, ale później jeszcze wiele razy wracaliście do nich myślami? Nie na zasadzie "ale tam była epicka walka" tylko "kurde, ale to było... mocne". Podam kilka przykładów z własnej listy, aby lepiej odzwierciedlić co mam na myśli:

* Clair Obscur

* Spec Ops: The Line

* niektóre wątki z Wiedzmina 3

* Mass Effect 3

* Nier: Automata

* Planescape Torment (sam nie ukończyłem, ale wiem że idealnie pasuje do tej kategorii)

* Steins;Gate

* Persona 5 (właśnie kończę i mimo sporych dawek humoru i cringe, były też dosyć poważne tematy)

Kosmonauta1piorunów

Persona moja ulubiona seria. Szkoda ze zacząłeś od 5 bo 4 i 3 będą ci się wydawać archaiczne, choć moim zdaniem są po prostu lepiej przyslane. Wiekszy nacisk jest na przyjaźnie i zycie po za tartatem.
Fabulowo tez wydają mi się dojrzalsze niz 5. Bardziej pesymistyczne.

Pokaż więcej komentarzy (72)

Praktykant

w Gry

36piorunów

Robię grę o prowadzeniu państwa w czasie zimnej wojny. Nawet wybuchy atomowe są w niej zrobione ze znaków :smiley:

Cześć! Jestem Bedirhan i sam tworzę Third Bloc. Zaczynacie w 1945 roku z małą, biedną republiką między USA a ZSRR.

Budujecie fabryki, handlujecie i wysyłacie szpiegów po technologie oraz naukowców. Amerykanie i Sowieci mogą pomóc, ale mają też swoje wymagania. Z czasem można uruchomić własny program kosmiczny albo nuklearny. Tylko najpierw trzeba znaleźć na to pieniądze.

Interfejs, portrety, starty rakiet i katastrofy — wszystko jest przedstawione za pomocą znaków. Tak jak na GIF-ie.

Na Steamie jest już darmowe demo: pierwsze 24 tury z pełnej, 90-turowej kampanii. Dzisiaj zaczyna się też Steam Next Fest, w którym biorę udział.

Gra nie ma jeszcze polskiej wersji językowej. Można zagrać m.in. po angielsku.

https://store.steampowered.com/app/5155860/Third_Bloc/

Jeśli spróbujecie, dajcie znać, jak skończyła wasza republika. A jeśli gra wam się spodoba, dodanie jej do listy życzeń bardzo mi pomoże. Chętnie odpowiem też na pytania!

Specjalista1piorunów

Mam słabość do zimnej wojny więc sprawdzę. Interfejs bardzo klimatyczny, coś jak film "Gry wojenne".

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Gry

7piorunów

Ej, ja nie wiem czy tu było, ale da się w GTA Vice City pograć w przeglądarce za free o tu: https://quenqsvicecity.com/

Jedyna wada, to że jedyną stacją radiową, która działa, jest Flash FM

W ogóle ostatnio ktoś wrzucał Lego Racers przeglądarkowe, tego będzie coraz więcej - może warto zrobić tag czy coś?

Pokaż więcej komentarzy (3)