Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto40plus

Fanatyk

w Muzyka

10piorunów

i trochę i

Lato 1999 było dla mnie pewnym życiowym przełomem. To wtedy pierwszy raz zetknąłem się z tym, że ktoś młody, kogo znam i lubię nagle umiera. W wypadku samochodowym zginął wtedy Jurek, mój kumpel z osiedla. Jechał z innym kolegą na stopa do Zakopanego. Niestety skończyło się tragicznie. Tego lata poznałem też sporo ludzi i spędzałem dużo czasu ze znajomymi spoza mojego ścisłego osiedlowego kręgu. Dużo rozmów, piwa i nowych twarzy, co dla mnie zawsze wycofanego introwertyka było nie lada wyzwaniem. Poza tym dużo muzyki. Jako już wtedy wierzący i praktykujący punkowiec programowo odrzucałem mainstream i komercję, ale jednak nie do końca zamykałem głowę na te dźwięki. Jedną z płyt, która stała się soundtrackiem dla mojego lata 1999 było "Californiation" Red Hot Chilli Peppers. Nigdy nie byłem wielkim miłośnikiem ich twórczości, ale w tej płycie jest coś, co mnie przyciągnęło i do dziś ją lubię. Chyba sobie dziś odpalę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

Już Adam Mickiewicz pisał "o gdybym kiedyś dożył tej pociechy, żeby internet zbłądził pod strzechy" a może to nie był on... W każdym razie jestem tak stary, że pamiętam czasy kiedy to pojęcie jeszcze nie było obecne w słowniku. Podobno tacy ludzie już dawno nie żyją, ale jak widać jeszcze kilku ich chodzi po tym łez padole. Jednak do brzegu. Czy pamiętacie Wasz pierwszy świadomy kontakt z tzw. siecią? Szok, niedowierzanie czy po prostu świadomość, że jest to kolejny element rozwijającego się świata? W mojej pamięci zapisał się moment kiedy z niedowierzaniem patrzyłem, jak 11 lat starszy brat mojego kumpla z osiedla odpala Wirtualną Polskę. O ile dobrze kojarzę byłem wtedy chyba jeszcze w podstawówce, a więc musiało to być przed końcem czerwca 1997 roku. Później mój tata, który dorabiał w biurze lokalnej gazety zabierał mnie na popołudniowe dyżury i raz w tygodniu przez godzinę mogłem sobie w biurze redakcji skorzystać za friko z internetu. Szaleństwo. Otworzył się przede mną cały świat, a przynajmniej tak mi się wydawało. Kolejnym etapem było otwarcie kawiarenki internetowej w moim rodzinnym mieście. Rok 2000. Mania, szaleństwo. W dniu otwarcia nie można się było dostać do środka. W ciągu tygodnia mieli tylu klientów, że musieli wydłużyć godziny otwarcia do 23:00 i umożliwić branie tzw. nocek dla grup. Sam kiedyś wykupiłem z kumplami z osiedla taką opcję. Kwitło tam piractwo, bo gdy weszło się w bliższą zażyłość z właścicielami można było ściągać mp3 a oni za drobną opłatą nagrywali to na CD-R. Tuż po maturze w maju 2002 internet zawitał do mojego rodzinnego domu... to już zupełnie inna historia 😉 Mp3, filmy, noce na gadu-gadu, dziewczyny poznawane na czatach...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

190piorunów

raczej nie

Często wspominając lata 90. romantyzujemy je i przypisujemy im jakąś bajkową wręcz wspaniałość. Też mi się to zdarza. Wiadomo, czas dzieciństwa, wakacje u babci na wsi, filmy z wypożyczalni video, przegrywanie kaset, bieganie z kumplami po osiedlu...Jednak zawsze, nawet w najbardziej miłych wspomnieniach pojawia mi się zadra w postaci wszechobecnej przemocy i drobnej przestępczości. Nie takiej uosabianej przez Pruszków i Wołomin czy przekręty Bagsika, ale takiej spod znaku dresów abidasa, tekstów w rodzaju "wyskakuj z kasy", "co się k...a gpisz?" itp. To było niemal wszechobecne. Nawet w małym mieście były ulice na których nikt rozsądny nie szedł w godzinach wieczornych i za dnia je raczej omijano. Na osiedlu trzeba było mieć wyrobione układy z patusami a jeśli się ich nie miało... to miało się po prostu przejebane. Jako dzieciak dobrze wiedziałem, które kamienice w mieście omijać, gdzie nie chodzić z kim rozmawiać a kogo obejść łukiem o ile to było możliwe. Krojenie było normą. Krojono w szkole, na osiedlu, w parku, na boisku. "Młody daj gałę. Fajna", "pożycz 500 zł. Nie pi⁎⁎⁎ol, że nie masz", "fajna czapka, daj ponosić". Norma, codzienność. Tak było przez całe lata 90. Mam wrażenie, że sytuacja zaczęła ulegać zmianie około lat 2006-2010. Ot takie jakieś przemyślenia mnie naszły.

Kosmonauta23piorunów

Tak było. W moim mieście, małym, zapaliło się skręta z paroma patusami, którzy bywali nawet zabawni i miało się spokój. Ale jak studiowałem w Poznaniu to bywało różnie. Raz dostałem w ryło po klasycznym "co się gapisz?"?

Gruba ryba46piorunów

Dokładnie tak było. W autach pod blokiem ciągle jakaś szyba była wybita, bo ktoś miał ładne radio albo zwyczajnie zostawił coś na siedzeniu. Nie raz z resztą widziałem wieczorem łebków co to szli przez parking i święcili latarką do środka... Wyjście do pubu na piwo też było ryzykowne. Raz obskoczyłem w zęby bo jakiemuś typowi się coś ubzdurało, innym razem koleś do mnie startował bo źle na niego spojrzałem. Kasy się zabierało tylko tyle, żeby starczyło na te 2 czy 3 piwa bo co chwilę było słychać, że kogoś skroili. Kumpel raz do domu na boso wracał przez pół miasta, bo wybrał się gdześ w nowych butach adidasa. Miasto 40k w centralnej Polsce...

Pokaż więcej komentarzy (96)

Gruba ryba

w Dyskusje

70piorunów

Uwaga, jedzie śmieciarka

Dzien dobry club :face_with_cowboy_hat:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Sum

w Wiadomości Świat

7piorunów

Czy odczuwasz coraz silniejszą nostalgię za czasami, które minęły?

Czy odczuwasz coraz silniejszą nostalgię za czasami, które minęły?

  • Tak, zdecydowanie coraz mocniej49% (45 głosów)
  • Nie, skupiam się na teraźniejszości i przyszłości.51% (46 głosów)

91 głosów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

A imię jego czterdzieści i cztery.

Śmieciarka dziś przejeżdżała ale mnie nie zauważyli ha!

Dostałem bransoletkę: kruki Odyna. Ładna? Czy gejowska?

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

W kontekście wpisu @bartek555

https://www.hejto.pl/wpis/meskosc-nie-objawia-sie-duzym-bickiem-iloscia-podniesionych-kg-tatuazami-broda-c

i chyba trochę

Tak sobie pomyślałem, że to dobrze, iż powoli do lamusa odchodzą czasy, kiedy ojciec był obecny w życiu dzieci jako taki małomówny kloc siedzący przez telewizorem. Dobrze, że stajemy się ojcami obecnymi w życiu naszych dzieci i facetami obecnymi w życiu żon/partnerek w sferze uczuciowej. Staramy się rozmawiać, wspierać, uczestniczyć i dopingować. Nawet w sporze czy kłótni coraz więcej chłopów stara się być i mówić z sensem a nie tylko "co ty gadasz", "nie rób problemu z niczego", "przestań płakać", "ja pier...l ale ty histeryzujesz".

Ja akurat fartownie miałem bardzo obecnego ojca, ale jak widziałem ojców moich kumpli (o ojcach koleżanek lepiej nie wspominać) to w 99 proc. przypadków, to był po prostu jakiś chłop wracający z roboty i kładący się na kanapie. Koniec. Zrobił swoje i ch...j i cześć. Teraz ma mieć spokój.

Fenomen3piorunów

Dla mnie nie do pomyślenia jest wogole, zeby być takim milczącym klocem przed telewizorem. Spędzanie czasu z moimi dziećmi to dla mnie przyjemność, nie katorga.

Fenomen5piorunów

Ja nie wyobrażam sobie nie rozmawiać codziennie z moimi córkami o różnych rzeczach, czasem trochę dłużej, czasem trochę krócej ale zawsze.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Gry

18piorunów

Z gier się wyrasta? Nie robią takich jak kiedyś? Szkoda czasu? Są lepsze zajęcia? Jak grać w cokolwiek to liniowe kampanie?

Czy rynek gier czeka klapa?

Młodzi na smarrfonach, nie konsole im w głowie. Do kolorowych strzelanek online nie trzeba super kombajnu. Do pruskajacych baniek wystarczy telefon lub biurowy PC/laptop.

Czy nadzieja w implementacji AI do rozgrywki? Czyli tworzenie NPC na kształt świadomymi?

Gry

  • gram dużo,21% (69 głosów)
  • gram troche38% (125 głosów)
  • gram tylko w produkcje cieszące się renomą, wiedźmin, gta, Red dead, etc12% (40 głosów)
  • nie grywam, nie chce mi sie7% (22 głosy)
  • nie mogę się skupić już na grach7% (23 głosy)
  • wolę robić inne rzeczy5% (16 głosów)
  • szkoda czasu na to5% (17 głosów)
  • stary jestem5% (16 głosów)

327 głosów

Inspirator1piorunów

@Majestic12 W tym roku Arc Raiders przez jakiś miesiąc mną zawładnęło, wziąłem nawet tydzień wolnego z powodu tej gry i napieprzałem do świtu, a mam czwórkę z przodu w wieku. Od lat nie miałem tyle frajdy. Teraz to odstawiłem, ale np. Slay the Spire wciąż świetne, odkryłem też perełkę Shogun Showdown, genialna.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w Hydepark

146piorunów

Lata mijają a ja nadal tęsknię za klimatem starych for internetowych. O czym można tam było poczytać? Ano o wszystkim. Były fora dla miłośników konkretnych gatunków muzycznych, modelarzy, filatelistów, miłośników przyrody, filmu, książek, fetyszystów, nałogowych zbieraczy puszek po napojach... co kto chciał. Do wyboru do koloru. Sam miałem dwa fora na których udzielałem się dość często i nawet wziąłem udział w jakimś zlocie forumowiczów. Na forach rodziły się przyjaźnie, wybuchały spory a nawet gorące romanse. To byli czasy...

Tytan1piorunów

Fora istniały, bo ludzie siedzieli na PC. Mogli zrobić długi manual, ze zdjęciami rozwiązujacy np. problemy motoryzacyjne. Teraz każdy na telefonie i nie ma już czasu na długie posty.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Mam nadzieję, że niczego nie jecie w tej chwili xD

Gruba ryba4piorunów

W robocie niedawno kobitka do mnie z tekstem, że na pewno jestem młodszy od niej. Nie lubię takich rozmów więc coś tam odburknąłem. Ona na to że ma 41 lat a ja to pewnie 39.

A ja ją z wyglądu oceniałem na jakieś 55 😆

Po moim wyrazie twarzy chyba się zreflektowała co myślałem, bo jej się głupio zrobiło i teraz się do mnie nie odzywa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

18piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Dawno nie było żadnego Vectora na tagu. Tęskniliście? Nie? Trudno, i tak się podzielę 😛

Podzielę się aż trzema piórami Parker Vector, z czego jedno jest ciekawe, a dwa pozostałe jeszcze ciekawsze.

Pierwsze pióro to edycja Looney Tunes Lucky Rabbit's Foot Casino. W latach '90, kiedy Lonney Tunes było bardzo popularne Parker wypuścił całą serię Vectorów z postaciami z kreskówek ze stajni Warner Bros. Jeżeli kojarzycie z dzieciństwa Królika Bugsa to znaczy, że... najwyższa pora na kolonoskopię! (pozdrawiam ).

Ale wracając do meritum - piór było kilka (próbuję właśnie ustalić dokładnie ile, żeby je wszystkie zebrać), były w wesołych kolorach i zawierały postacie Królika Bugsa, Kaczora Daffiego, Sylvestra i Tweetiego, Wile E. Kojota i Strusia Pędziwiatra oraz Diabła Tasmańskiego. Takie cukierkowe, dedykowane pewnie dla dzieciaków w podstawówkach (no bo przecież nie do kolekcjonowania, kto normalny kolekcjonowałby Vectory?!). Pomimo że niby Made in UK to najpopularniejsze były na rynku amerykańskim. Wszystkie dostępne obecnie do kupienia egzemplarze, które udało mi się namierzyć nie dość, że jest ich mało to trzeba je ściągać właśnie z USA. Jedynie posiadany przeze mnie wzór wydaje się być dość popularny i jest go najłatwiej zdobyć.

Pozostałe dwa pióra są za to niemałą zagadką, zupełnie jak egzemplarz od kolegi @Rozpierpapierduchacz, o którym pisałem jakiś czas temu tutaj. Do tego, w przeciwieństwie do tamtego z serii African, dla tych dwóch nie jestem w stanie określić nawet przybliżonej daty produkcji, bo albo jestem ślepy (w sumie to trochę jestem) albo brak jest oznaczeń na skuwkach.

Podejrzewam, że pióro pomalowane w "kod kreskowy" pochodzi z serii "Black&White", zwanej gdzieniegdzie "Monochrome". Jednak z tego co się orientuję, to tamte pióra nie miały napisu "series|xx" no i nigdzie nie znalazłem (chociaż na razie nie szukałem jeszcze bardzo dokładnie) zdjęcia pióra z takim wzorem jak to moje.

A pióro ostatnie, w pionowe kolorowe paski, jest już w ogóle kompletną enigmą. Nie dość, że nie pasuje do żadnej znanej mi serii, to również póki co nie znalazłem podobnych piór w sieci. W każdym razie ono z całej tej trójki podoba mi się najbardziej :smiley:

Opisów piór robił nie będę, bo nie ma to sensu - Vectory jak Vectory, plastik-fantastik, konstrukcja we wszystkich identyczna, różnią się tylko malowaniem. Stalówek i wrażeń z pisania też nie ma sensu robić - tak szczerze, to nawet nie zwróciłem uwagi jakiej grubości są te stalówki xD Ważne, że kolekcja się rozrasta.

Autorytet1piorunów

A faktycznie jest jakaś różnica między tymi Vectorami "jak dawniej™️", a nowymi "błe, chińczyk, Parkera już nie ma"?

Pokaż więcej komentarzy (3)