Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

Pochylmy się dziś nad kinem superbohaterskim, a w szczególności nad tym, co czyni je ciekawym.

Lubię wskazywać na Sherlocka Holmesa, jako osobę która uosabia wszystko czym jest kino superbohaterski. Sherlock robi dziwne rzeczy, ale wszystkim imponuje. Cała przyjemność to doświadczanie tej niesamowitej kompetencji, a puentą humoru jest zawsze rozbrajająca mina Watsona na myśl, że ktoś umie rozróżnić 247 rodzajów popiołu, żeby odkryć mordercę. Historycy kina lubią wskazywać źródła gatunku na przecięciu kina detektywistycznego z westernem. Clint Eastwood odbijający kule blachą jest imponujący. I nie tylko chłopcy nie spali przez to po nocach, niejeden dorosły czuł podobną dumę, wyobrażając siebie jako strażnika prawa i obyczajów. Projekcja siebie w bohatera i doświadczanie jego dziwności to jedna z ważniejszych przyjemności gatunku.

Spider-Man z Tomem Hollandem gra dokładnie na tej dynamice. Filmy są lekkie i przyjemne, bo karmią nas konkretnym napięciem: my wiemy, a oni nie. Tu Marvel zaczął błądzić. Obok Spider-Mana zaczął produkować filmy, w których moce stały się obojętną codziennością. Jedyna świeża dziwaczność to kontrast między reakcją postaci a tym, co dzieje się na ekranie - ale jak pokazał „One Punch Man", nie da się na tym uciągnąć dłuższej fabuły.

Nie twierdzę, że dziwaczność to jedyna taktyka. Loki działa wyśmienicie, bo fantastyczny świat jest nieskończonym polem do zabawy myślami. Prowadzenie takiej fabuły wymaga jednak solidnej roboty. Niezbędna jest więź z jakąś postacią - taką, przy której czujemy wagę decyzji, albo przez którą doświadczamy nowego świata czysto eskapistycznie. Stąd moja teza: walka nie ma znaczenia. Paradoks, ale nie taki głupi. Walka nigdy nie ma znaczenia sama w sobie - liczy się to, co podczas niej dzieje się dla postaci. Powtarzalna wygrana bez realnego zagrożenia szybko traci moc. Cała sztuka polega na tym, żeby tę walkę porządnie podbudować. A po fakcie można ją nawet pominąć, film będzie podobnie pociągający.

Weźmy pod lupę potyczki z „Gry o Tron". Żadna scena walki nie niosła ze sobą takiego ciężaru, jak rozmowa Tywina z Aryą, gdzie jedno nieodpowiednie słowo mogło skończyć się jej śmiercią. Pojedynki są zawsze ciekawsze od wielkich bitew, a mała skala jest bliższa - to zupełnie naturalne. Na tym tle warto docenić „The Boys": serial bardzo dobrze rozgrywa tę kartę. Zabicie kogokolwiek w pierwszym sezonie niesie ogromną wagę. Gdzieś w sezonie trzecim twórcy zatracili jednak ten instynkt - zaczęli opowiadać historię z perspektywy, której nie sposób pojąć, jakby zapomnieli, dla kogo i po co to robią. Zasadniczy błąd: działać bez zrozumienia materiału. Dlatego na pierwszym planie powinny stać materiały źródłowe, szczególnie gdy nie jest się kompetentnym reżyserem.

Gruba ryba0piorunów

@gwf-hegel-fangirl co do powtarzalnej wygranej pozwolę sobie się nie zgodzić.

Jedną z moich ulubionych postaci jest Deadpool, a dosyć ciężko oczekiwać, że przegra 😉

Tak samo LOBO.

Niby z góry wiesz, że postacie o takim "rysie" wygrają ze śmiercią, a jednak jest w nich coś "magnetycznego".

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Dyskusje

4piorunów

Mowa o Harley Quinn ze stajni DC Tak lubię te odmóżdżacze jak i stajnie MARVEL ale tam się wkurwiłem bo mi uśmierciły Czarna Wdowa. Jak myślicie która której by wpierdol spuściła bo mowa tutaj o pani psycholog która najpierw robi a potem pomyśli. Czy wyważona emocjonalnie baletnica która analizuje każdy swój krok?

Która postać Ci przypadła do gustu i która by wygrała starcie :)

  • harley quinn60%
  • czarna wdowa (Natasha)40%

30 głosów

Lider1piorunów

alternatywka break my life

Gruba ryba1piorunów

Uwielbiam spoilery we wpisach!

Fanatyk1piorunów

@Jim_Morrison Przepraszam ale to są stare filmy:slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

@Alawar I co to zmienia? Mam rozumieć, że jak jakiś nastolatek ogląda teraz np. Ojca Chrzestnego to możesz mu spierdolić seans spoilerując zakończenie? No bo przecież to stary film...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Filmy

21piorunów

672 + 1 = 673

No, Netflix się spisał tym razem, bardzo fajna wersja. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: Faraon

Rok produkcji: 1965

Reżyseria: Jerzy Kawalerowicz

Kategoria:

Czas trwania: 180 min

Moja ocena: 8/10

Młody następca egipskiego tronu postanawia wypowiedzieć wojnę kapłanom, starając się odzyskać pełnię władzy, jaką w jego mniemaniu powinien mieć faraon.

Pierwszy raz oglądałem ten film i kurczę, muszę przyznać, że całkiem nieźle się broni jak na dzieło mające na karku tyle lat. Jest bardzo ambitny, ma fenomenalnie skomponowane kadry. Podobały mi się także lokalizacje i stroje, a pełna intryg historia wciągnęła i zainteresowała. To co trochę odstaje, to aktorstwo niektórych zaangażowanych (przeszkadzał mi zwłaszcza Andrzej Girtler grający Ramzesa XII), sceny batalistyczne, a także udźwiękowienie i kierunek muzyczny, ale jest to coś, co jednak jestem w stanie zrozumieć biorąc pod uwagę wiek obrazu oraz kraj produkcji (hehe). Ogólne wrażenia na duży plus. Polecam nie tylko fanom polskiego kina ubiegłego wieku.

Autorytet2piorunów

@Piechur jakieś łołk znowu, Egipcjan grają p0laki

Gruba ryba5piorunów

@Hilalum Starożytni Egipcjanie byli przodkami Polaków, przecież inaczej nie mówiliby po polsku

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wybierz Społeczność

31piorunów

No tak, c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę.

Wiedziałem, że w kinie zdzierają na popcornie więc wziąłem najmniejszy możliwy byle zaspokoić narzekanie młodego.

2.3 litra (jakieś 40g ziarna) kosztowało mnie 31.90zł

Mlody, marudzący od samego rana, że chce popcorn, zjadł JEDNO ziarenko.

Już nawet moja żona popiera moje zabieranie plecaka do kina (w sumie to ja to wytrzymam te 2h bez opychania się, ale dla mojej żony to nieodłączna część rozrywki - a ja zawsze dojadalem bo szkoda zmarnować xD)

Osobistość6piorunów

@Felonious_Gru dlatego chodzę do kin studyjnych, tam jest taniej. O, może dziś sobie pojadę.

Lider3piorunów

@aarahon za cenę 2 biletów i jednego popcornu mam płytę bluray 4k

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru jeszcze tylko olbrzymi tv OLED i wysokiej półki audio i jak w kinie ;)

Lider0piorunów

@utede o właśnie, w kinie nie mogę przyciszyć, kolejna wada kina

Autorytet2piorunów

Raszyn? Znasz osobiście ulubioną raszyniankę wszystkich polaków? 😁

Gruba ryba2piorunów

@Gustawff jaka to jest

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Hydepark

1piorunów

.

Zacząłem oglądać serial Zabójcza broń.

Jako zagorzały fan serii od lat 80. uważałem, że zastąpienie Mela Gibsona innym aktorem to świętokradztwo. Dekadę temu serial mnie nie przekonał. Teraz, nie wiedzieć czemu (może przez uwiąd starczy) wróciłem do serialu i muszę przyznać, że Clayne Crawford daje radę. Z Murtaughem jest gorzej — Danny Glover jest nie do podrobienia.

Polecam.

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

647 + 1 = 648

Napalony Lancelot. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: First Knight

Rok produkcji: 1995

Reżyseria: Jerry Zucker

Kategoria:

Czas trwania: 134 min

Moja ocena: 5/10

Wędrowny wojownik imieniem Lancelot zakochuje się w uratowanej przez siebie księżniczce Ginewrze, mającej zawrzeć związek małżeński z samym królem Arturem.

Taki niezbyt porywający Robin Hood, którego klimat unosi się nad produkcją (stroje, makiety, zdjęcia). Fabuła dość naiwna, ale w sumie w jakimś stopniu pasująca do motywów znanych z romansów rycerskich (np. Tristan i Izolda). Końcówka napisana na kolanie. Ogólnie nie jest to jakieś ambitne dzieło, do oglądnięcia i zapomnienia. Polecam jako film do zasypiania, na który od czasu do czasu zerka się okiem.

Mocarz1piorunów

@Piechur najlepsza ekranizacja legend arturiańskich to miniserial Merlin z Samem Neillem.

Jeszcze Excalibur z '81 jest spoko.

Gruba ryba1piorunów

@Telezajaczek Oh yeah, bardzo lubię. Pamiętam jak zabierał księżyc z nieba i zamieniał w monetę. No i końcówka, gdzie chodzi i opowiada te historie, by nareszcie po latach... Muszę odświeżyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

41piorunów

You know it, motherfucker

Fanatyk11piorunów

@Heterodyna - jego interpretacja Heleny byłaby niezwykle ciekawa :thinking_face:

GURU3piorunów

@koszotorobur co nie? Ogladałbym.

Does he look like a bitch!?

Lider6piorunów

@Heterodyna Czekam cierpliwie na kogoś z cojones 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Filmy

5piorunów

KOLONIA | Laurence Fishburne| thriller, sci-fi, akcja, horror | cały film | lektor po polsku

Laurence Fishburne („Matrix”, „John Wick”), Bill Paxton („Obcy – decydujące starcie”, „Twister”) i Kevin Zegers („Transamerica”, „Air Bud”) w mrocznym thrillerze science fiction o świecie skazanym na wieczną zimę. „Kolonia” to postapokaliptyczna opowieść o

Autorytet

w Hydepark

28piorunów

Bezczelna autopromocja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jestem fanem starego kina azjatyckiego. Lata 80-te i 90-te to jest klimat, który dobrze czuję. Zwłaszcza filmy z Japonii i HongKongu, które dla mnie mają to coś. Dla mnie mają taką magię świata, który już przestał istnieć. Wszystko jest analogowe, nikt nie ma komórki przy d⁎⁎ie, do tego wszyscy cały czas palą xD ale mam wrażenie, że dawniej palenie papierosów było zajęciem z nudów. "Ano wyjdę zapalę, oprę się o barierkę, popatrzę. Może ładna dziewczyna przejdzie, albo akurat film będą kręcić".

Dobra, koniec offtopu z papierosami. Sam nie umiem nazwać tej nostalgii do filmów z kraju, w którym nigdy nie byłem. Może to poczucie, że Japonia i HongKong w tamtych latach były na szczycie, więc mamy pokazany szczyt cywilizacyjny starego świata. No i kwadratowe auta, materiał filmowy na ziarnistej kliszy, dużo neonów, szyldów i reklam starego typu.

Do tego filmy nagrywane zazwyczaj w plenerze a nie w studio, widać w tle normalny puls miasta. Często jak jest scena, że bohater rozbija autem stragan to dookoła ludzie nie wiedzą, że to jest film i patrzą z autentycznym zaskoczeniem xD

Ale tak: stary normalny świat, analogowy, ludzie palą papierosy, co druga budka z żarciem ma logo Coca-Cola albo Pepsi, telefony na kabel, aparaty na kliszę, podróże z mapą a nie GPS, jeżdżące Hiluxy, Chasery, Laurery i inne unikatowe japońskie samochody. Dla fana motoryzacji to czysta poezja ( ‾ʖ̫‾)

Naoglądałem się tego solidnie przez weekendy dlatego przygotowałem listę filmów, które pasują do kategorii "Japońskie kino drogi" i ogląda się je z przyjemnością. Jeżeli ktoś nie wie to kilka lat temu skrzyknęliśmy się z kilkoma ludźmi z zakazanej strony na W. i stworzyliśmy portal RECENZEX, gdzie piszemy co chcemy, nie mamy reklam na stronie, nie używamy AI i w ogóle strona wygląda jakby 2005 dzwonił i zapraszał na pierwsze zajęcia z HTMLu.

A teraz bezczelny link do poczytania o fajnych filmach z Japonii ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚ KLIKNIJ TUTAJ I ODKRYJ RECENZEX

W drodze jest jeszcze lista filmów z HongKongu, ale to trzeba na spokojnie.


Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU gdzie to najłatwiej obejrzeć?

Autorytet1piorunów

@cweliat pod każdym filmem podałem link gdzie to można znaleźć

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU Dodałbym jeszcze anime Shounan Bakusozoku/Bomber Bikers of Shonan. Takie slice of life o młodocianym gangu motocyklowym. Mniej samochodów za to dużo drogi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Filmy

40piorunów

Nie żyje Stanisław Janicki, autor kultowego programu „W starym kinie”

W wieku 92 lata zmarł Stanisław Janicki, historyk kina, krytyk filmowy, reżyser, publicysta i scenarzysta. Był gospodarzem „W starym kinie”, najdłużej nadawanego programu filmowego w historii polskiej telewizji (1967-1999). Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

632 + 1 = 633

Niestraszny horror w :popcorn:

----------

Tytuł: The Rite

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Mikael Håfström

Kategoria:

Czas trwania: 114 min

Moja ocena: 6/10

Przeżywający kryzys wiary młody diakon zostaje wysłany do Rzymu, gdzie ma pomóc radykalnemu duchownemu w przeprowadzaniu egzorcyzmów.

Potrzebowałem odmóżdżacza na wieczór i odmóżdżacz dostałem, choć był ambitniejszy, niż się spodziewałem. Bardzo dużo czasu poświęcono na wprowadzenie głównego bohatera, jego przeszłości i rozterek. Wyglądało to wręcz na jakąś próbę rozkręcenia serii filmów, jakby myślano już o sequelach, miało to też trochę przygodowy vibe. W dalszej części obrazu wydarzenia, w których uczestniczy młody diakon, są przez niego racjonalizowane i poddawane w wątpliwość, co było całkiem fajnym zabiegiem, wprowadzającym brak jednoznaczności. To co mi nie pasowało, to aktor grający główną postać - był zbyt nijaki i bylejaki, a cała struktura historii opierała się na nim, więc szkoda, że nie wybrano kogoś z większą ikrą. Mogło być też straszniej, bo jak na horror, to w żadnym momencie nie czułem napięcia. Było też trochę za długo, półtorej godziny zupełnie by wystarczyło. Polecam tym, którzy lubią się bać, ale tylko troszeczkę.

GURU3piorunów

Kolega chojny z tym 6/10 ja to widzialem dekade temu i dalej sie zastanawiam kto i jak wciagnol anthoniego w tego gniota scenariusz bym napisal lepszy w 30 min na telefonie.

Gruba ryba2piorunów

@ErwinoRommelo Nie wiem, wydawało mi się, że miał potencjał na jakiś lekki film przygodowy z egzorcyzmami i innymi diabłami w tle, no ale nie z tym leadem. A Hopkins raczej nie płakał jak dostał wypłatę xD

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Ee, nie jest to wielkie kino, ale te 6/10 też bym wlepił.

GURU2piorunów

@Fly_agaric no moze zawiodlem sie az tak bo jestem fanem horrorow oraz pana Hopkinsa i az tak sredniego filmu sie nie apodziewalem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

29piorunów

632 + 1 = 633

Prawdziwa ludzka fasolka w :popcorn:

----------

Tytuł: Drive

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Nicolas Winding Refn

Kategoria:

Czas trwania: 100 min

Moja ocena: 7/10

Bezimienny i tajemniczy kierowca wplątuje się w sytuację, która w krótkim czasie bardzo skomplikuje jego dotychczasowe życie.

Film zestarzał się gorzej, niż przypuszczałem, ale i tak można oglądnąć go z przyjemnością. To, co w dalszym ciągu robi największe wrażenie, to sceny akcji, a przede wszystkim ujęcia przemocy - reżyser wprawnie buduje przed nimi napięcie i rozwiązuje go w eksplozji nagłej i dosadnej brutalności. Synthwave'owy soundtrack dobrze współgra z ładnie skomponowanymi i oświetlonymi kadrami. Przechodząc do tego co nie działa, to niestety jest to poprowadzenie Goslinga. Celowo piszę o poprowadzeniu, bo uważam, że Refn kilkakrotnie przekroczył granicę fajności i wkroczył na terytorium cringu ze stworzoną przez siebie postacią silnego, stoickiego bohatera. Cała historia to trochę fantazje miękiszona na temat tego co wydaje mu się męskie: jest milczący kierowca, który co prawda działa wbrew prawu, ale ma twarde zasady, jest szara myszka, jest i motyw zemsty. Wiem mniej więcej do kogo to trafia, bo widziałem w prawdziwym życiu dwóch gości ubranych jak główny bohater (jeden miał nawet rękawiczki do jazdy, choć jeździł autobusem xD) i jeśli chodzi o prezencję to bliżej im było do reżysera filmu niż do Ryana Goslinga. Tak czy siak, jeśli jakoś przełknie się te nieco zbyt przerysowane elementy oraz przeciągnięte pauzy w dialogach, to można oglądnąć ten obraz z przyjemnością. Mi najbardziej podobał się Albert Brooks w roli lokalnego gangstera. Polecam jako ciekawy miks powolnego kina z elementami Tarantinowskiej przemocy.

Gruba ryba2piorunów

Fun fact: Postać kierowcy i Irene, którą gra Carey Mulligan, praktycznie ze sobą nie rozmawiają w trakcie trwania filmu. Był to celowy zabieg, który miał na celu skupienie się bardziej na nastroju ich wspólnych scen.

Gruba ryba1piorunów

Btw, jestem prawie pewien, że scena w windzie była poniekąd inspiracją dla twórców serialu GOT przy pracy nad walką Góry z Oberynem Martellem, i gdzieś czytałem, że konsultowali się w sprawie realistycznego efektu eksplodującej głowy, ale nigdzie nie jestem w stanie znaleźć na to potwierdzenia.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur jaki ten film był nudny, to jacieżpierdole

Gruba ryba1piorunów

@kubex_to_ja Ten gatunek "akcja" to mocno na wyrost 😛 Z tego co kojarzę, to marketingowo był sprzedawany jako coś w stylu Fast and Furious, więc ludzie szli na niego ze złym nastawieniem, nic dziwnego, że się sporo osób rozczarowało. A to taki romans dla beciaka

Twórca1piorunów

@Piechur Dopiero rozczarowujący to był "Need for Speed" z Aaronem Paulem. Człowiek myślał, że to coś w stylu gry a tam taka wydmuszka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

630 + 1 = 631

Pokażcie mi braci, którzy nigdy się ze sobą nie tłukli. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Warrior

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Gavin O'Connor

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 6/10

Dwóch braci, których poróżniła trudna przeszłość, startuje w tym samym turnieju mieszanych sztuk walki i obydwoje są zdeterminowani, by zdobyć główną nagrodę.

Ten film jest dobrym przykładem, czemu tak ważne jest, by coś pokazać, a nie tylko o tym mówić. Praktycznie każdy detal dotyczący przeszłości bohaterów i różnych związanych z nimi powiązań otrzymujemy z dialogów w formie średnio subtelnej ekspozycji. Wydaje mi się, że głównym mankamentem jest tutaj zbyt duża ilość dramatycznych elementów, które próbowano upchnąć w jeden scenariusz: nie wystarczy, że bracia mieli ciężkie dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, dla każdego przewidzianych jest jeszcze kilka dodatkowych ciężarów, które trzeba włożyć na ich barki, aż robi się to coraz bardziej przekombinowane. Sam nie wiem, oglądało mi się to trochę jak telenowelę. Hardy z jednej strony fajnie gra nabuzowanego i wściekłego młodszego brata, ale z drugiej strony za każdym razem, gdy wchodzi do klatki, zaczyna wyglądać komicznie robiąc groźne miny, mające chyba wzbudzić niepokój. Na duży plus Nick Nolte grający ojca alkoholika, który w końcu się stara i próbuje, tylko że jest już zwyczajnie za późno. Jeśli chodzi o przedstawienie samego sportu, to pozwolę się wypowiedzieć eksporterom; według mnie mogło być gorzej, choć czasem chce się parsknąć śmiechem. Polecam twardzielom.

Gruba ryba0piorunów

Fun fact: Rola ojca braci, Paddiego, została napisana właśnie z myślą o Nicku Nolte, z którym scenarzyści (Gavin O'Connor i Anthony Tambakis) sąsiadowali w Malibu. Studio filmowe początkowo było przeciwne obsadzaniu tego aktora, ale scenarzyści się uparli i dobrze, bo pasował jak ulał.

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

628 + 1 = 629

Szalony Maksiu w :popcorn:

----------

Tytuł: Mad Max: Fury Road

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: George Miller

Kategoria:

Czas trwania: 120 min

Moja ocena: 7/10

W postapokaliptycznym świecie, gdzie władzę sprawują ci, którzy mają dostęp do wody i paliwa, drogi gnębionego demonami przeszłości Maxa przecinają się ze zbuntowaną podwładną lokalnego watażki.

Trochę mi zajęło zanim załapałem klimat tego filmu, ale ostatecznie oglądałem go z umiarkowanym zainteresowaniem, bo o wsiąknięciu raczej nie było mowy - zwyczajnie nie moja bajka. Zarówno fabuła jak i warstwa wizualna oraz zbudowany świat są celowo przesadzone i wyolbrzymione, ale w jakiś wariacki sposób trzymają się kupy i są w miarę spójne. Scenom pościgu nie można odmówić rozmachu, są zwyczajnie nakręcone z jajem. To, co mnie trochę uwierało, to postać samego Maxa, który w żaden szczególny sposób nie zapadł w pamięć i został wręcz zepchnięty na drugi plan względem Furiosy; Hardy w tej roli się zbyt nie spisał, brak mu wystarczającej charyzmy, żeby z praktycznie milczącego bohatera zrobić kogoś kultowego. Za to Charlize Theron w roli wspomnianej Furiosy była bardzo fajna - zagrała twardą, zdeterminowaną babkę, która jest kowalem własnego losu. Polecam jako film akcji na sobotnie popołudnie.

Gruba ryba7piorunów

Fun fact: Według oficjalnie dostępnych informacji ponad 80% efektów w filmie zostało wykonanych praktycznie, natomiast CGI użyte zostało głównie do rozszerzenia scenografii, usunięcia olinowania kaskaderów, czy też ramienia Charlize Theron, której postać nie ma lewej ręki.

GURU1piorunów

@Piechur Kuźwa moja tata oglądał ostatnio Mad Maxa. Jeszcze chwila i zacznie grać w Fallouta :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Muzyka

11piorunów

Album muzyki filmowej Ennio Morricone

Obczajcie ten Tracklist, nie ma co pierdzielić:

Tracklist:

01 Main Title From: A Fistful Of Dollars [0:00] From the film: A Fistful Of Dollars Year: 1964 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood/Gian Maria Volonte/Marianne Koch

02 For A Few Dollars More From: For A Few Dollars More [2:56] From the film: For A Few Dollars More Year: 1965 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood/Lee Van Cleef/Gian Maria Volonte

03 Main Title — From: The Good, The Bad & The Ugly [5:24] From the film: The Good, The Bad And The Ugly Year: 1966 Director: Sergio Leone Starring: Clint Eastwood /Eli Wallach/Lee Van Cleef

04 Chi Mai From: The Life And Times Of David Lloyd George [8:00] From the film: Maddalena Year: 1971 Director: Jerry Kawalerowicz Starring: Lisa Gastoni/Eric Woofe

05 The Mission From: The Mission [13:03] From the film: The Mission Year: 1986 Director: Roland Joffe Starring: Robert De Niro/Jeremy Irons

06 Gabriel's Oboe — From: The Mission [15:54] From the film: The Mission Year: 1986 Director: Roland Joffe Starring: Robert De Niro/Jeremy Irons

07 Cinema Paradiso From: Cinema Paradiso [18:04] From the film: Cinema Paradiso Year: 1990 Director: Giuseppe Tornatore Starring: Philippe Noiret/Jacques Perrin/Salvatore Cascio

08 Cockey's Theme - From: Once Upon A Time In America [21:03] From the film: Once Upon A Time In America Year: 1984 Director: Sergio Leone Starring: Robert De Niro/James Woods/Elizabeth McGovern

09 Deborah's Theme From: Once Upon A Time In America [25:16] From the film: Once Upon A Time In America Year: 1984 Director: Sergio Leone Starring: Robert De Niro/James Woods/Elizabeth McGovern

10 Once Upon A Time In The West From: Once Upon A Time In The West [29:37] From the film: Once Upon A Time In The West Year: 1968 Director: Sergio Leone Starring: Charles Bronson/Claudia Cardinale/Henry Fonda/Jason Robards

11 The Man With The Harmonica From: Once Upon A Time In The West [34:57] From the film: Once Upon A Time In The West Year: 1968 Director: Sergio Leone Starring: Charles Bronson/Claudia Cardinale/Henry Fonda/Jason Robards

12 The Battle Of Algiers 181 From: The Battle Of Algiers [38:03] From the film: The Battle Of Algiers Year: 1966 Director: Gillo Pontecrovo Starring: Jean Martin/Yacef Saadi

13 The Sicilian Clan - From: The Sicilian Clan [39:42] From the film: The Sicilian Clan Year: 1969 Director: Henry Verneuil Starring: Alain Delon/Jean Gabin/Lino Ventura/lrina Demick

14 Sacco and Vanzetti - From: Sacco and Vanzetti [43:40] From the film: Sacco and Vanzetti Year: 1970 Director: Guiliano Montaldo Starring: Gian Maria Volonte/Riccardo Cucciolla/Cyril Cusack

15 A Fistful Of Dynamite a From: A Fistful Of Dynamite [46:22] From the film: A Fistful Of Dynamite Year: 1971 Director: Sergio Leone Starring: James Coburn/Rod Steiger/Romolo Valli

16 My Name Is Nobody From: My Name Is Nobody [50:57] From the film: My Name Is Nobody Year: 1973 Director: Tonino Valeri Starring: Henry Fonda/Terence Hill

17 Moses Theme - From: Moses The Lawgiver [54:04] From the film: Moses The Lawgiver Year: 1975 Director: Gianfranco De Bosio Starring: Burt Lancaster/Anthony Quayle

18 Frantic - From: Frantic [58:06 From the film: Frantic Year: 1988 Director: Roman Polanski Starring: Harrison Ford

19 Hamlet (Version 1) From: Hamlet [1:04:10 From the film: Hamlet Year: 1990 Director: Franco Zeffirelli Starring: Mel Gibson/Glenn Close/Alan Bates/Paul Scofield

20 A Heart Beats In Space From: Mission To Mars [1:06:50] From the film: Mission To Mars Year: 2000 Director: Brian De Palma Starring: Gary Sinise/Tim Robbins/Connie Nielsen

Gruba ryba4piorunów

Takie tam z wujkiem

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

54piorunów

obejrzałem właśnie Projekt Hail Mary,

i dawno nie oglądałem filmu, przy którym nie rozpraszał bym się telefonem albo innym badziewiem a tutaj pomijając jakieś przerwy na coś do picia czy siku pochłonąłem to praktycznie w całości.

polecam każdemu bawiłem się świetnie

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa a ja się nudziłem potrzebowałem 2 dni żeby zmęczyć

Fanatyk0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa zgadzam się, science fiction w duchu szybkich i wściekłych - przyjemnie się oglądało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)