Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pdk

Fanatyk

w Samochody

51piorunów

Wczoraj minęło dokładnie 10 lat od kupna mojego
Jako że od pewnego czasu dawał mi do zrozumienia że czas na jakieś inwestycje.
Usterki do naprawy w forku:
-Czujnik wstecznego
-Cieknący wężyk od sprzęgła
-Nie działający ABS
-Pęknięta sprężyna lewy tył
-Czujnik prędkości wariuje (naprawiałem już ze 3 razy)
-Tylna wycieraczka nie działa
-No i wisienka na torcie, tylna belka po długotrwałej walce ze zjadliwą chorobą Rufus Pannus stwierdziła że ma dość i się poddaje.
Więc co zrobiłem?
Kupiłem drugi samochód. Młodszy od forka, o 2 lata.
Ogólnie historia jest ciekawa.
Pojechaliśmy razem z @Zielonywewszystkim do komisu w celu obejrzenia VIII 2,5 V6 w automacie. Za niewielkie pieniądze ale nie warto, z tłumika leciał dym o smaku i zapachu oleju, dziury w karoserii większe niż w moim forku, całe zawieszenie skrzypiało jak złe. Ale skóra i automat kusiło. Oglądając inne samochody na placu przyjechali ludzie 1999r żeby ją sprzedać do komisu.
Oczywiście handlarz chciałby ją za darmo więc koleś się nie zgodził i dogadaliśmy się między sobą.
Oczywiście też wymaga lekkiej inwestycji, ale już przynajmniej ruda nie żre. Wiem że dziwne, ale ładnie zakonserwowana jest. Tylko 3 drzwi, ale i tak większość czasu jeżdżę sam lub we dwóch. Więc nie przeszkadza. Napęd na 4 koła, coś na zasadzie haldexa. Szkoda że nie ma haka i relingów ale jakoś da się to przeżyć.
Chłop miał problem z jednym samochodem to kupił sobie drugi.

PS. Wcześniejszy właściciel chyba słabo jeździł bo swoje bezpieczeństwo zawierzył świętemu Krzysztofowi, a że dwóch opiekunów jest znacznie lepszych niż jeden to w środku są 4 blaszki z Krzysiem na tapicerce i jeszcze złota rybka na klapie. Rybki nie ściągnę, tylko zamówię i przykleję wlepę: Nie masz prawa wozić rybki na klapie

Pokaż więcej komentarzy (17)

Tytan

w Gotowanie

15piorunów

No co ci Polacy robią, to się w głowie nie mieści.
Faktycznie ten rosół trochę słonowaty

Gruba ryba18piorunów

NA POTĘGĘ!

Warto dodać, że sód (Na) w wodzie może eksplodować, chlor (Cl) jest trujący a Polacy sypią związek obu (NaCl) codziennie do niemal wszystkiego! SAMOBÓJCY I WARIACI!

Nie wiem kto jest bardziej durny: autorzy takich bredni czy osoby czytające.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

90piorunów

Wspaniałe zakończenie hiszpańskiej przygody. Wczoraj po wykręceniu 16 km na rowerze złapałam gwoździa - powietrze świstu w pizdu, i co teraz?

Na szczęście Google pokazało skrót na 10 km, więc szykował mi się spacerek. Supcio. Słoneczko, 20 st. C, ja po piwku (bo zrobiłam sobie przerwę na chill), więc maszeruj! Z tymi minusami, że bateria w telefonie słaba, więc szybko przejrzałam Google Maps, zapamiętując mniej więcej trasę, bo tereny nieznane. Trasa przez jakieś pola i sady cytrusowe, rower bez działającego oświetlenia, a zapowiadało się, że połowę trasy przejdę już po zmroku. No nic.

Idę, idę, idę, a tu nagle słyszę bziuuuum, bziuuum… Tor gokartowy! Zaszłam i powiedziałam: „I gotta pump it up”, a oni do mnie: „You got to pump it up?”, zaraz wszyscy: „Don’t you know pump it up” i rączki do góry A tak naprawdę to nie. Pan mówił trochę po angielsku, zawołał kogoś, przyleciał jakiś młodzik, jakiś starszy i dawaj pompują z uśmiechem i coś tam miedzy sobą hiszpanią. Powiedzieli, że 5 km powinnam przejechać. Ja że super, że zawsze to coś. Że mucio gracias.

Wsiadłam na rumaka i w długą. I nie uwierzycie - przejechałam dokładnie 4,5 km. :D

Udało się dojechać do miasta sąsiadującego z moim, znane już rejony, więc uff. Rower już spokojnie poprowadziłam wzdłuż plaży. I co najważniejsze: zdążyłam na zachód słońca i piFko vol. 2. ❤️

A jeszcze jak jechałam, to w tych sadach było mnóstwo papużek zielonych i tak fajnie nade mna latały, dodając egzotyki, ale się nie zatrzymywałam do robienia zdjęć, póki miałam powietrze w oponie i parę w nogach.

No i ten tego, rower czeka na serwis - jest znajomych, u których jestem. Do naprawy są jeszcze hamulce, które nie działały wcześniej i często hamowałam „na Flinstona”, przez co też nie szalałam ani z prędkością, ani z trasami. Co miałam na nim do przejechania, to przejechałam.

Jutro ogarniam po sobie mieszkanko i pakowanko na powrót do zimnej Polszy, ale może zdążę podjechać autobusem do Kartageny… Może, bo te autobusy nie zawsze przyjeżdżają, wiadomo -  ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdjęcia zachodu w komentarzu.

(dodałabym tag „rowerowy równik”, ale nie mam zapisanych tras - wymieniłam ostatnio aplikację i opaskę, obie rzeczy okazały się kijowe :((

Pokaż więcej komentarzy (31)

Tytan

w Żarty Janusza

9piorunów

Jak na wieczór, to warto dać coś krótkiego, fajnego, sensownego, lecz postanowiłem was z tego wyleczyć...
Więc łapcie suchara:

Jan jest wielkim fanatykiem boksu, a właśnie dziś odbędzie się walka o Mistrzostwo Wszechwag.
60 min do rozpoczęcia walki... Jan wychodzi z pracy
50 min ... w sklepie kupuje 4 puszki piwa i paczkę chipsów
30 min ... piwo w lodówce
5 min ... Jan siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej rece otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chipsów...

Rozpoczyna się walka... nagle, w 28 sek. nokaut!!! Koniec pojedynku!!!!
Jan nie może w to uwierzyć, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogląda w ekran, piwo schłodzone upada na ziemie.
Nagle Jan spostrzega za sobą, stojąca jego zonę.
Maria oparta o futrynę z założonymi rekami mówi:

- Mozę teraz w końcu mnie zrozumiesz.....

PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag do ulubionych.
PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz

Tytan5piorunów

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu:
Do ego coś starego...

- Boże, cofnij czas o godzinę!
Słyszy głos z nieba:
- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła:
- Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom!
- Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

54 + 1 = 55

Tytuł: Rozdroże Kruków
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: superNOWA
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375782073
Liczba stron: 292
Ocena: 6/10

Było już tyle recenzji tej książki na tagu, że ciężko coś więcej napisać niż nihil novi Zawiodłem się na długości, jak na 11 lat czekania, to szału nie ma. Szczególnie, że kilkanaście stron jest pustych... Ciężko nie odnieść wrażenia, że książka była pisana jakoby na odpierdziel. Końcówka mocno zawodzi, poszczególne wątki miały potencjał do rozwinięcia na co najmniej kilka rozdziałów, a zamiast tego każdy z nich zamyka się speedrunem w raptem 4-5 stronach. Trochę słabo.

Lider

w Hydepark

32piorunów

ty konsumencie pierdolony

Gruba ryba

w Memy

22piorunów

Każdy ma inny gust i nie wiem jak wy ale ja aż tak dziwnego poczucia smaku to nie mam.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

15piorunów

>"Policja, działania, czy śnieżycy, Jim Bravura, wszelkie niezbędne środki, Valkiria stanowi zagrożenie"
>

Ma spaść pół metra śniegu w kilka godzin...

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja bez wyglądania przez okno wiem, że śnieg pada bo od rana dzwonią czy bym ciężarówką nie chciał jeździć. Śniadzi kierowcy jakoś często wołają w takie dni egenmelding, dziwny przypadek, no nie? xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

26piorunów

Mocne

Gruba ryba0piorunów

@jajkosadzone akurat w dyscyplinie którą oglądają stare dziady myślę że to może być realny problem dla sportowca. Z resztą, z tego co kojarzę sam Małysz jest wierzący i konserwatywny. Taki coming-out w gimnastyce albo łyżwiarstwie figurowym nikogo by chyba nie ruszył.

Pokaż więcej komentarzy (15)