WujekAlienLider
8piorunów
@WujekAlien chwileczkę... Co to chwileczkę jest?
WujekAlienLider
8piorunów
@WujekAlien chwileczkę... Co to chwileczkę jest?
MaciekGruba ryba
75piorunówPijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D
Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.
Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3
#praca #pracbaza #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #zyciejestdobre
@Maciek asertywność w tym kraju to jedna z najważniejszych cech osobowości
zomersFanatyk
16piorunówLol co się dzisiaj dzieje. Jedne pracownik klienta, pisze, że składa wypowiedzenie. Od drugiego klienta, piszą że zwalniają pracownika, co ze mną (kiepsko) współpracował. Mżonka pisze, że u nich też ktoś rzucił papierami. Aż boję się z biura wyjść 😛
@zomers wrzesień to dobry miesiąc na rzucenie roboty jeśli się planuje nową zaraz od nowego roku
SzubiDubiDUGruba ryba
65piorunówJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.
Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.
Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.
Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.
Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.
#pracbaza #zalesie
Była okazja im powiedzieć że są debilami, jakoś może nie wprost w ten sposób. Bo są debilami z tego co widać.
@SzubiDubiDU trzeba generować masę małych taskow i jeszcze je kreować na bardziej skomplikowane niż w rzeczywistości są. Gowno się narobisz, a na raporcie wyjdzie, że ci trzeba dać premie, bo zapierdalasz jak mały samochodzik i nie robisz taska miesięcznie, tylko 8 dziennie xD
Ty nie masz brać korpo pierdolenia na logikę ludzką, tylko logikę matematyczno-ksiegowa, bo tak działają korpo firemki. Liczy się to co na papierze i to co w słupkach, a nie fakty. Dzielenie bytów ponad miarę to podstawa.
I nie, że "to ci zajmie 5 minut". Tylko mówisz, że ma ci wrzucić taska "kompleksowy redesign billboardu", następny "wdrażanie innowacyjnych konceptów artystycznych zespołu w 8 wersjach". Jak nie dadzą zadania, bo "szkoda zachodu", to też masz z czaszki, bo okaże się, że nie musisz robić jednak tej poprawki i że nie jest aż tak ważna, żeby ktoś poświęcił ci 5min na wrzucenie zadania, czy oficjalnego maila.

o, @Evivalarte podczas pierwszego dnia po urlopie xd
zuchtomekGURU
14piorunówNo tak, totalne odcięcie od internetu ma swoje konsekwencje.. Masz to co chciałeś!
Dzięki za wszelkie życzenia, jest dobrze, ale niestety czas na powrót do rzeczywistości..
Jak myślicie, ile mi to zajmie?
#pracbaza #email #justhejtothings

ctrl+a i oznacz jako przeczytane - max 10 sekund roboty
WujekAlienLider
90piorunów
@WujekAlien Czy naprawdę dokonano takiej zbrodni, czy to zdjęcie generowane przez AI? :open_mouth:
@WujekAlien - k⁎⁎wa jak ja tych firm konsultingowych nienawidzę - chociaż nie, czekaj - bo to tych debili dyrektorów i wykonawczych nienawidzę co się ich słuchają i płacą im ogromną kasę zamiast wspierać inicjatywy oddolne - i takim oto sposobem budujemy jakieś gówno na starej technologii lub wprowadzają nam całe platformy do których używania zostajemy przymuszeni, migrujemy a oni później uznają, że za drogo jednak wychodzi (╯°□°)╯︵ ┻━┻
KatieWeeFanatyk
124piorunówMój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.
Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.
I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.
Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.
A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.
No i nie wiem co robić.

bez zdrowia nie ma niczego
a ja bym poszedł na L4 i po cichutku dorabiał na korepetycjach online 😉
@KatieWee Zdrowie masz jedno, rok później może być go tylko mniej. Tym bardziej, że dzieciakom rok nie zaprzepaści ani życia ani przyszłości. Z pewnością bardziej docenią Twój powrót za rok!
I na koniec - instytucja pt. szkoła jest po to, żeby radzić sobie z sytuacjami, takimi jak np. ta, kiedy Ciebie zabraknie z powodów zdrowotnych.
DudleusFenomen
2piorunówW poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.
Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.
Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.
Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:
"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.
"Byłeś niepewny siebie"
"Aplkuj na fajne staże"
Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.
Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.
Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.
Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.

W sumie to dobry prompt od Wujek Alien. Ja z czymś podobnym nieźle sobie poradziłem na pierwszych rozmowach o pracę w życiu.
Nie dostałem, ale z wszystkich 5 poza jedną miałem bardzo pozytywny feedback, ale trafił się ktoś po szkole i odpadłem.
Rozdzieliłbym temat ćwiczeń na stres i rozmowy. Rozmowę naprawdę można tak przećwiczyć, że będzie dużo łatwiejsza. Wrzucałem CV i link do stanowiska. Najpierw prosiłem o info "co powinienem wiedzieć o firmie aplikując na to stanowisko". Zawsze jest jakiś szczegół, którym możesz rzucić w rozmowie pokazując, że zrobiłeś "risercz" zadając jedno pytanie botowi.
A pytania tak samo, CV i stanowisko. Zazwyczaj w tej samej konwersacji. I robiłem tryb audio, bo jest trudniejszy i bardziej stresujący. Potrzebowałem kilku razy, żeby przestać się zacinać i mówić YYYY.
Do promptu do ćwiczenia rozmowy rekrutacyjnej dodawałem kawałek o ocenie mojej odpowiedzi przed zadaniem następnego pytania. Oczywiście, wiadomo, bot to bot i jest w tym średni, ale ja jestem bardziej, więc słucham go, chyba, że zauważam jakiś ewidentny błąd.
"Jesteś career coachem/ recruiter specialist. Doradzaj mi tak jakbym był kimś, na kogo sukcesie bardzo ci zależy. Przygotuj mnie do aplikacji na stanowisko "link", moje dane masz w załączonym CV.
Napisz mi co powinienem wiedzieć o tej firmie aplikując tam."
Jak już się zapoznasz z tym, dalszy ciąg.
"Wykorzystując dane z CV i z info o stanowisku, przeprowadź ze mną rozmowę kwalifikacyjną. Po każdej mojej odpowiedzi, najpierw ją oceń mówiąc: co było dobrze, co trzeba poprawić, jak ty byś to zrobił.
Dopiero potem kontynuuj z następnym pytaniem."
WujekAlienLider
17piorunów
Kiedy czujesz się oszukany to widzisz takiego gościa?
@wonsz Panie, ja tu memy wklejam, nie analizuje jak ktoś z mema wygląda ;)
@WujekAlien masz tam POV
wombatDaiquiriGruba ryba
18piorunów
@wombatDaiquiri poranna loża szyderców przy kawce?
nbzwdsdzbcpsGURU
8piorunów
CzokowokoGruba ryba
7piorunówTo dzisiaj będę ja w #pracbaza
https://streamable.com/a9gku3
#zwierzaczki #smiesznypiesek

WujekAlienLider
118piorunów
@WujekAlien u mnie w korpo może i można wylecieć z robo za zadanie pytania kiedy podwyżki, ale przynajmniej w ostatnim kwartale firma dała nam butelki termiczne, był dzień tostów (robionych na opiekaczu przyniesionym przez kumpla), i zapowiedziano ogólnofirmową integrację w grudniu, która będzie kosztowała całkiem sporo, bo trzeba ściągnąć ludzi z 4 kontynentów i opłacić im pobyt na tydzień.
@Maciek no i na to idzie kasa, a nie na głupoty, jak podwyżki :smiley:
@Maciek mmm, dzień tostów. Taki to pożyje, jakby samego papieża za nogi złapał
@Maciek no i narobiłeś ochoty na tosta, a u mnie w biurze nie ma.
@lukmar a przyniosłeś toster? :grinning:
@Maciek Pamiętam jak w Januszeksie zrobiłem dzień pizzy (w sensie każdy płacił za swoją a ja podawałem menu i zamawiałem kto chciał) albo kupiłem w dino giga arbuza, pokroiłem i zrobiłem dzień arbuza. Jak odchodziłem to ostatniego dnia też kupiłem 5 placków pizzowych z ulubionej włoskiej pizzeri i zaprosiłem 2-3 typków którzy pracowali w firmie obok z którą współpracowaliśmy bo mieliśmy wspólne projekty. Przyszedł nawet ich szef i dał mi flaszkę. Mojego szefa zazwyczaj przy tym nie było a jak był to zawsze mi dawał delikatnie do zrozumienia żebym już tak nie robił xD Bo wiecie, w pracy ma się pracować a nie bawić. Z perspektywy czasu cieszę się że tak było bo tzw. "red flagów" było więcej a dzięki temu nie miałem żadnych oporów żeby się zwolnić i iść dalej po swoje.
@WujekAlien Czekolady oczywiście pocięte na pół, żeby potem nie odsprzedali.
@MJB darmowe z akcji krwiodawstwa ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
jarezzGruba ryba
41piorunówJutro ostatni dzień pierwszej rotacji w nowej firmie. Mam pierwszy projekt #offshore w karierze (no dobra raz byłem na preassembly na 3 tygodnie) ale jestem onshore bo pracuje w porcie.
Jak na razie wszystko mi się podoba. Dołączyłem do zespołu, który nie udaje, że safety jest ważne. Mam dużą swobodę dzialania Jeśli chodzi o koordynację bhp-u, zasadniczo o zgody muszę pytać raczej w kwestiach wydatków. Najlepsze jest to, że pracuję w końcu dla klienta, a nie wykonawcy.
Nie chcę zapeszać ale #chwalesie nową #pracbaza
PS. Rotacja 14/14 też za⁎⁎⁎⁎ście wpływa na samopoczucie.
Patrzę z nadzieją w przyszłość, żeby na moim site nie było #bhpfailure
@jarezz gratki :smiley: Dobre żarcie macie? :smiley:
@sireplama to co sobie przywiozę. Jak pisałem - projekt offshore ale ja jestem na zakresie onshore w porcie; monopale, TP
Gryzie to moje eyes.
Lopez_Fenomen
7piorunówPracuję w firmie, która jest top w swojej branży na rynku i tworzą ją ludzie w wieku 25-30 lat. Mam turbo uczciwy system wynagrodzenia i nie jestem karany za słaby wynik - w takim przypadku analizowane są przyczyny, a nie wina przypisywana do pracownika z automatu. I choć na razie słaby wynik się nie zdarzył, to każda niedoskonałość to branie procesu pod lupę - dlaczego coś nie działa? Jak to usprawnić? Jak to mierzymy i ile czasu weryfikujemy? Firma wykorzystuje różne narzędzia, automatyzację i jest otwarta na wdrażanie usprawnień i nowych systemów.
Nie chcę wychwalać ponad miarę, ale generalnie ludzie pracujący tu kilka lat są dalej zadowoleni. Dajesz od siebie = dostajesz. No dobra, ale to nie jest odosobniony przypadek, bo post nie jest o mojej firmie.
Brałem udział w rekrutacjach w firmach stosunkowo młodych, ale już dochodowych, gdzie szefami byli również ludzie 30-35 lat. To samo podejście. Dajesz od siebie - dostajesz. Powinęła ci się noga - masz pomocną dłoń, sprawdzimy co jest nie tak., jak nie lecisz w c⁎⁎ja to ci pomożemy stanąć na nogi, bo jesteś tylko człowiekiem.
Na absolutnie każdej rozmowie o pracę, gdzie rekrutowali mnie ludzie urodzeni w latach 90 miałem
1.Szybką informację o wynagrodzeniu i zasadach premiowania, właściwie często hajs podany już na starcie
2.Jasno zakomunikowany zakres obowiązków, czasem nawet sami mówili, co nie działa i gdzie widzą niedoskonałości
3.Work-life balance jako absolutny fundament tego, żebym był wydajny podczas godzin pracy
4.Brak sztywnych targetów sprzedażowych, a % od każdej transakcji jako prowizja, bo wychodzili z założenia, że będzie mnie motywować każda zarobiona złotówka i to się po prostu sprawdza. Targety umowne jako "zrób to, to będzie dobrze".
A z ludźmi w wieku 45-55 lat? No k⁎⁎wa jak w jakimś sowieckim lesie. Targety z p⁎⁎dy, składowe i warunkowe przy premiach, toksyczna atmosfera, wywieranie presji, walenie w c⁎⁎ja na pieniądze, lizodupstwo i faworyzowanie, do tego często niekompetencja pracowników w średnim wieku (sto lat za murzynami za młodymi) i niechęć do wprowadzania jakichkolwiek zmian i usprawnień.
Często mi ktoś wypomina, że mam różowe okulary i przesadzam z faworyzowaniem mojego pokolenia, no ale tak k⁎⁎wa jest XD Brutalna prawda jest taka, że pokolenie millenialsów po prostu jest lepsze od swoich poprzedników pod każdym względem, bo tam komusza albo postkomusza mentalność j⁎⁎ie po oczach na start.
Mówiąc szczerze, w idealnym scenariuszu zajebałbym prawa wyborcze ludziom dorastającym w czasach komuny. W nieidealnym i obecnym - niestety wiele ludzi dziś wychowanych przez te pokolenia tez ma gówno w głowie, za sprawą swoich rodziców właśnie.
PRL był absolutną hańbą dla pięknej, 1000-letniej historii tego kraju, a Polaczki jeszcze se k⁎⁎wa wybierają starych komuchów do sejmu i klaszczą takiemu karierowiczowi Czarzastemu, co loda z połykiem był w stanie Moskwie robić przed 89 XD
#pracbaza #zycie #pokolenia #polska #gownowpis #przemyslenia
Poczekaj z tymi konkluzjami, aż zaczniesz pracować z rocznikami 2000+ 😅😅
@jakub-krol To samo przeszło mi przez myśl xD
Aktualnie idzie to w bardzo złym kierunku i wydaje mi się, że jesteśmy jedynym "normalnym" pokoleniem, chociaż biorę pod uwagę, że to kwestia tego iż każde pokolenie tak o sobie myśli xD
@Fen i do tego umiemy naprawić WiFi
@jakub-krol Juz pracuje, są niebo lepsi niż boomerstwo. Team leaderka działu specjalistów u nas ma 24 lata (2002 r), gdzie podległe jej osoby często 27-29
@Lopez_ u mnie chłopaczki 20-+ dramat. Nie potrafią we wkrętarce ogarnąć kierunków kręcenia, tak jak i przy grzechotkach. Ostatnio mistrz kopał szpadlem do przodu. Ale się uczą. Szkoda, że takich podstaw nie ogarnęli za dzieciaka.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
10piorunówEch, przyszły tydzień szkolenie. Juz mi się nie chce.
Piotrwist: prowadzisz te szkolenie
@Solar nie.
Ale dalej mi się nie chce.
SST82Autorytet
30piorunówUszkodziłem sprzęt służbowy w #pracbaza
Zobaczymy, czy nasi inżynierowie będą w stanie go naprawić.

Próbowałeś wyłączyć i włączyć?
I cyk, dzisiaj wcześniej do domu.
Zrobiłem sobie ostatnio nowe CV, takie zgodne z aktualnymi trendami i zoptymalizowane pod ATS. No i jak zrobiłem to postanowiłem już gdzieś wysłać, bo nie aplikowałem nigdzie od ładnych paru lat, a wysłałem do firmy w której bym chciał pracować. No i się odezwała jakaś Anetka z HR i za godzine mam pierwszy etap.
No i po co mi to było, miał człowiek spokój to zachciało się świrowania.
I to jest dziwne. Ja już od roku nigdzie nie wysyłałem CV, bo wszędzie mają własne formularze przez WWW i praktycznie za każdym razem tworzę je od nowa.
Opowiedz im tę historię kiedy zapytają o powód złożenia CV XD
BjordhallenAutorytet
23piorunówWracam do #pracbaza - o dziwo nie anulowali mi urlopu i! Korporacja stoi xD a tak mówili ze się wywróci
7:00 Bjordhallen, mamy 3 nowe projekty na 3 maszynach do uruchomieni
( odleglosc pomiędzy nimi to jakieś 1km xD)
3 szefów dzwoniło i każdy nadal mi 100% priorytet na inny projekt xD
Eh, dobrze wrócić do #korposwiat
Ale jedno jest najważniejsze

3 szefów dzwoniło i każdy nadal mi 100% priorytet na inny projek
Jeden mail do wszystkich (+bezpośredni manago), że jako pierwsze wylosowało się zadanie X, potem Y, a Z na końcu. A jak nie pasuje to się dogadujcie. I wszystko w swoim tempie
Dżizas, jak ja nie znoszę takiego chaosu...
@serel „szef jest jeden i žodyn inny chuj”
Robię tylko X bo tylko X jest moim szefem bezpośrednim. Y i Z kazałem skonsultować się z X
@Bjordhallen o, jak jednym ze źródeł był bezpośredni szef, to tym bardziej
@Bjordhallen I wspominki takich właśnie akcji też budzą u mnie ciepłe uczucia do wszelkich korpo. Może i to nie jest mój podwładny, ale chuujek stoi niżej w drabinie, więc czemu nie miałbym mu pracy zorganizować?
I teraz wszystko zależy od X, bo miałem kiedyś takiego, co nie był zbyt asertywny i jak przyszło do konfrontacji z innymi na jego poziomie, to potem przyłaził i mówił, że: wiesz, musimy (my!) tamto co Y i Z chcieli jednak zrobić.