@5tgbnhy6 no widzisz wchodzimy na temat tego gdzie jesteś w firmie i jakie masz stanowisko.
Ja patrzę przez pryzmat swój gdzie mam indywidualne stanowisko pracy i czy jestek u czyichś łask czy nie jeśli to nie jest bezpośredni przełożony to mam to totalnie w dupie.
Dopóki robię swoje i firma ma ze mnie realny, udokumentowany zysk to mogę być w niełasce u 98% firmy, a i tak biznes się obroni.
Wiadomo jeśli jesteś dyspozycyjny i lubiany to masz większe szanse na podwyżkę, natomiast jak Twoim szefem jest biznesmen znający się na liczbach i ma z Ciebie profit to myślę że uda się dogadać.
Ja bym popatrzył szerzej jak firma stoi, kiedy ostatnio coś było i ile, no u mnie były 2 podwyżki i na koniec roku firma poniekąd podzieliła się zyskiem rozdając dodatkowe premie notabene niemałe więc w tym roku nie chce męczyć buły tym bardziej że vs rok poprzedni idzie słabiej jeśli chodzi o ogół, a np ja mam lepsze wypłaty bo robię więcej zleceń, zatem jak wspomniałem jest wiele czynników ale biała kartka w koszulce przyniesiona na rozmowę zawsze działa nawet jak jest pusta 😉