Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Z ciekawości policzyłem sobie swoje wydatki za wrzesień i połowę paźdiernika żeby wiedzieć mniej więcej za ile minimum mogę się godzić na pracę żeby już nie ruszać tych swoich szczędności i kiedy jest już skończone większość robót remontowych poza tam bramą, kostką brukową, malowaniem elewacji z tyłu domu bo została stara i takimi rzeczami co dopiero będę robił na wiosnę. Jestem sam a to też ważne bo np. opłaty za wodę, szambo, śmieci czy prąd rosną wtedy proporcjonalnie.

Wyszło mi że ok. 3500 zł na rękę to takie minimum żeby utrzymać poziom życia na dotychczasowym poziomie czyli chyba nie ma tragedii :smiley: Jak chce się komuś czytać to na dole szczegóły.

Prąd - Rachunek mi 690zł przyszedł za ostatnie 3 miesiące ale też codziennie chodziła terma 1500W przez ok. godzinę-półtorej - teraz palę w kominku i jest ciepła woda z palenia w piecu więc pewnie będzie troszkę mniej za zimę ale i dłużej się pali światło czy telewizor. Średnio liczmy więc po 250zł za miesiąc.

Internet, telewizja, monitoring (chmura) i telefon: 200zł miesięcznie ale korzystam jeszcze z ulgi pierwsze pół roku za darmo do końca października więc dopiero teraz zacznę płacić.

Woda i szambo: Woda to w zasadzie śmieszne pieniądze: 60 złotych za rok opłaty stałej i 3.60 z metra, ostatni rachunek zapłaciłem 25zł. Szambo gorzej bo 320zł za 8m a starcza mi na ok 2.5 - 3 miesiące. Liczmy po 120zł za miesiąc.

Śmieci - 24zł miesięcznie, byłoby po 18 jakbym je sortował i nie oddawał odpadów bio ale czy o 6 złotych warto pamiętać kiedy jaki worek wystawić i zbierać plastiki czy metale które zabierają raz na 2-3 miesiące? :grinning: A tak wszystko do czarnego kontenera i elo.

Gaz: Gotując codziennie butla za 80zł starcza mi na ok. 2 miesiące więc liczmy średnio po 40zł miesięcznie.

Paliwo: Tankuje do pełna dwa razy w miesiącu i starcza, wiadomo jak pójdę do pracy może być częściej bo Asterka lubi sobie wypić z 8-10 litrów na setkę przy mojej ciężkiej nodze, no liczmy że będzie to około 500-600 złotych.

Fryzjer – chodzę do Grażynek przy dworcu i za boki krótko góra długo biorą 40zł – chodzę raz w miesiącu i trwa to 15 minut od ręki bez żadnego namawiania i czekania jak na wizytę u lekarza. Raz dałem namówić się na ‘’barbera’’ przed weselem u brata ciotecznego to nie dość że ten brodacz w kraciastej koszuli i lateksowych rękawiczkach znęcał się nade mną ponad godzinę, nasmarował mi głowę jakąś klejącą pastą co musiałem w domu zmyć bo włosy sztywne jak c⁎⁎j, to jeszcze wziął 120zł, nigdy więcej xD

Żywność i środki czystości – no nie ukrywam że nie jadam byle czego, gotuję w domu więc to może się wyrównuje kosztowo w stosunku do jedzenia na mieście ale średnio liczę minimum 1500zł na miesiąc. Mój koszyk dużych zakupów na tydzień to ok. 300-350zł plus jakaś tam drobnica typu gazeta, pieczywo.

Opłaty które miałem raz na rok:

OC 700zł,

Naprawy Astry od lutego wyszły ok 2000zł (1000 serwis po zakupie, 280zł akumulator, 700zł bo pompa wody poszła jak te upały, były),

Podatek od nieruchomości 240zł za rok,

Opał 1400zł za 4m2 drewna dałem w lipcu i to mi starczy na całą zimę bo dom niecałe 70m2, zresztą jeszcze zostało trochę brzozy i topoli z zimy

W przyszłym roku trzeba będzie doliczyć przegląd kominiarski pewnie po zimie, może się też rozejrzę za ubezpieczeniem domu to liczmy jakieś 150zł miesięcznie na takie dodatkowe wydatki do domu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

34piorunów

Chłop lvl 34, wypalony korporobotnik.

Zastanawiam się nad zmianą branży, tzw. CAREER SWITCH. Już mnie nuży siedzenie przed komputerkiem i chciałbym spróbować czegoś innego. Interesują mnie manualne rzeczy, np. ELEKTRYKA, NAPRAWIANIE RZECZY, OGRODNICTWO, MECHANIKA

Na olx widzę pełno ciekawych ofert, których nie szło spotkać w 2014, przyuczymy do zawodu, wszystkiego nauczymy, i tak dalej. Ja zaskoczony.

I tak się zastanawiam, jak to najlepiej zrobić. Ktoś z Szanownych Państwa wykonał może podobny zabieg ze swoją KARIERĄ? Mając rodzinę, dzieci, zobowiązania?

Zmieniać?

  • tak64% (89 głosów)
  • nein36% (49 głosów)

138 głosów

Gruba ryba1piorunów

Ja zrobiłem podobnie, ale w korpokieracie robiłem jakieś 8-9 lat, a tak to resztę życia fizycznie. I szczerze to wolę zmęczenie fizyczne niż psychiczne.

Osobistość1piorunów

W eldago masz kurs domowej elektryki - koszt jakies 2k ale na miejscu caly dzien skladasz rozdzielnie. Moim zdaniem w sam raz aby zobaczyc czy elektryka cie kręci.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Miałem takiego kolegę w pracy co narzekał, że młodzi teraz nic nie umio. Kiedyś przez chwilę pracował w labo, gdzie robił proste analizy (dosłownie mieszanie cieczy i tyle) i na tej podstawie uznał, że praca chemika w laboratorium jest prosta i każdy to może robić, i to mi w twarz powiedział XD młodzi oczywiście se nie radzą i narzekają na wszystko, a to trzeba się spiąć i się kupi mieszkanie. Sam miał jedno dosłownie na przeciwko firmy, jedno po rodzicach w Poznaniu i drugie po rodzicach żony, też w Poznaniu. Oczywiście był też na kilka lat przed emeryturą i robił absolutne zero, w pracy sobie robił zakupy i planował wakacje, a w pozostałych momentach przechwalał się ostatnimi wakacjami, sprzętem jaki chce kupić (i nigdy go nie używać) i swoim Idealnym Synem (miał dwóch, jeden z nami pracował, ale on nie był tym Idealnym - Boromir i Faramir trochę)

Fenomen10piorunów

A nie jest trochę tak, że to to Polacy są winni takim cenom, biorąc od lat kredyty pod korek (swoją drogą też jedne z droższych w Europie). Przecież zawsze jest tak, że cena to ta, za którą ktoś chce kupić, a nie sprzedać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Miałem wstawić trzy wpisy, ale życie gniecie, więc jedzie zbiorczy.

1. W tamtym tygodniu miałem rozmowę rekrutacyjną na seniora embedded. Zarąbiste warunki pod każdym względem. We czwartek zapytałem o status - odmowa. Jaka stawka? W ofercie sto sześćdziesiąt zasranych polskich nowych złotych na godzinę. Jakieś 20 000 miesięcznie po odliczeniu podatków sratków na b2b (taka forma). Ustawiony byłbym po kilku miesiącach. Nie dla goja to jednak, tak jak i prace nawet za 8 tys. do łapy...

2. Wyprałem wnętrze astry. Jedynie w pasach i dywanikach był satysfakcjonujący syf.

3. Zacząłem wymieniać ostatnie tuleje z gównolitu w kaszlu. Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

Osobistość3piorunów

@macgajster

Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

A asterkę prałeś porządnie, z płynem i szczotą na wkrętarce czy tak ło?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Praktykant

w Pracbaza

33piorunów

Jako iż jest to moja pierwsza aktywność/pierwszy wpis u was na serwisie, chciałbym wszystkich przywitać i z góry podziękować za przeczytanie moich żalów…

Założyłem sobie u was konto aby prosić was o poradę w sprawie pracy. A dokładniej o kwestie rekrutacji i szkolenia.

Otóż j⁎⁎ie mi to scamem i oszustwem na kilometr ale nie skreślam jej. No więc, dostałem ofertę pracy jako menadżer zespołu, a przynajmniej tak było w ogłoszeniu. Później się okazało, że to nie jest żaden menadżer tylko koordynator hostess i tych naganiaczy… zapomniałem słowa - w klubie nocnym. Myślę sobie (dalej), w sumie ok. Wiedziałem od samego początku, że to praca w późnych godzinach - no, dosłownie nocna - od 20:00 do 4:00 nad ranem. Zarobki niby w przedziale od 10 tysięcy do 25 tysięcy nawet. Mam podstawę + prowizje. Cóż tutaj już mi śmierdzi bo tak: klub nie ma swojej pozycji na Google mapach, czyli pewnie słabe opinie. Zespół promotorów - tak! To jest to słowo którego wcześniej potrzebowałem - jest młody, świeży. Czyli nie wiadomo jak się sprawdzą, trzeba ich wyszkolić również. Nie wiadomo czy będą konsekwentni i wydajni. Jeszcze idzie zima, czyli mniej potencjalnych klientów niż w okresie letnim. Styczeń jest dla każdego najgorszy. Każdy spłukany po świętach, więc ja wątpię aby w ogóle był taki tłum na deptaku, żeby ściągnąć facetów do striptiz klubu. No ogólnie nie widzę tego, nie wiem. Nie mam pewności czy będę mieć tą prace bo tak - z obecnej musiał bym się zwolnić. Do tego szkolenie trwa 3 tyg. - nie mam gwarancji, że mnie zatrudnią. Ja nie lubię mieć niepewnego gruntu pod nogami tym bardziej, że jestem sam i mi nikt nie pomoże jak za miesiąc mi przyjdzie wynajem mieszkania zapłacić. Nie wiem co robić. Aha, i umowa o dzieło. Z tego co wiem podstawa + 15 zł od wejścia jeżeli promotor kogoś ściągnie. Nie wiem co myśleć, spotkał się ktoś z wami z czymś takim wcześniej? A może jest coś co pominąłem? Mam rozmowę jutro i/lub w poniedziałek więc się zastanawiam co dopytać… Ogólnie to jest stanowisko koordynatora ale już też słyszałem jakieś głosy, że „czasem trzeba podejść też i zagadać”… No to ja prld… Aplikowałem na to stanowisko ze względu na swoje umiejętności, naturę i to jaką jestem osobą. Ja nienawidzę sprzedaży i się do tego nie nadaje. Nie mam takiej moralności aby coś wciskać na chama komuś…

Weźcie coś doradźcie!

Gruba ryba3piorunów

@-Fynn- jak Ci się widzi perspektywa wejścia w cwaniacki światek? Nie patrz na to co chcą i co obiecują, bo skoro to jakiś klub go-go, to dla chłopa jest tam tylko jedna robota - stanie na bramie i bycie na posyłki jakiegoś bossa. Jeśli jesteś wygadany fifarafa, masz 2m wzrostu, 130kg mięśni, potrafisz spacyfikować klienta i naprostować żywy towary no to niech Batyr będzie z Tobą.

Fenomen3piorunów

@-Fynn- przecież to jest pytanie retoryczne. Albo trollujesz. Jak w obecnej firmie masz umowę o dzieło i robotę niepewną i szemraną możesz zmieniać. W innym wypadku znasz odpowiedź. Bo co, awans na managera? Chyba że te kokosy Cię kuszą, ale ja zawsze w takim przypadku zadaje sobie pytanie "czemu poprzednia osoba już na tym stanowisku nie pracuje skoro tak dobrze płatne"

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Technologia

25piorunów

Dopracowałem swój setup do RE i dziś na stole karta ruchów z systemu wagowego Liccon firmy Liebherr - czyli żuraw samojezdny drogowy - potocznie dźwig 😉

Dump firmware i analiza co tam się dzieje. Firmware jest do dsp do którego narzędzia są na dyskietkach lol

Narazie złożyłem dump i ogarniam tool na podstawie przykładowego pliku załączonego do narzędzia do Texas Instruments

Gruba ryba2piorunów

Powinieneś stworzyć własny tag do opisywania takich przygód. Obserwowałbym, tak jak kiedyś Rakowieckiego - bez zrozumienia, ale z fascynacją.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

Kurde nie wiem jaką kurtkę założyć czy jesienną czy może już zimową? Jak wezmę zimowa to będzie mi za ciepło jak będę wracał. Ale jak wezmę jesienną to teraz zmarznę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Ahhh plecy już dają o sobie znać. Trzeba było zostać lekarzem. Taras prawie gotowy, ścieżki, donice też już prawie stoją. Ale do zrobienia jeszcze sporo. Jak nie nawodnienie to mur. Czy wyjdzie ładnie... Zobaczymy. Póki co architekt prosi o wizytówkę, a żona właściciela robi fotki.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

172piorunów

Jednak warto czasami zagrać z pracodawcą w otwarte karty. Gdy na dobre podjąłem dwa lata temu kolejny raz leczenie psychiatryczne i terapię byłem w rozsypce. Poszedłem na zwolnienie a wracając do pracy uznałem, że nie jestem w stanie pracować z biura. Po prostu potrzebowałem i niestety nadal potrzebuję swojej przestrzeni, ciszy i domowej rutyny a w owym czasie potrzebowałem najbardziej np. możliwości położenia się na pół godziny na kanapie. Pomyślałem, że raz kozie śmierć i nie ma co grać w ch...ja, tylko twardo powiedzieć jak jest. Szefowa działu dała zielone światło i wylądowałem w grupie pracujących zdalnie. Dziś dostaliśmy info, że wszyscy zdalni mają wracać do biura w ciągu kilku tygodni. Wszyscy ale nie ja. Otóż mój pracodawca uznaje, że by dbać o moje zdrowie psychiczne mogę, jeśli chcę, nadal pozostać w trybie tzw. home office. Mam jedynie wrócić na kilka tygodni w związku ze szkoleniami i wdrażaniem w inne niż dotychczas obowiązki.

Jaki jest wniosek? Po kolei. Od wielu osób słyszałem "tylko nie mów, że się leczysz, bo cię wezmą za wariata", "nie mówi, że psychiatra, bo...". Zawsze argumentowałem, że na zwolnieniach pracodawca i tak widzi, jakiej specjalizacji lekarz je wystawił, nie wie jedynie o jednostce chorobowej itd. Ja powiedziałem otwarcie na co się leczę i jakiej skali mam problem.

Na prawdę nie warto grać w kulki, ukrywać itd. trzeba otwarcie mówić o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy może, ale myślę, że wielu tak.

Swoją drogą na prawdę się cieszę, bo praca z domu bardzo mi dobrze robi na psychikę i po prostu dzięki niej lepiej funkcjonuję na co dzień.

Ot taki

Osobistość2piorunów

sciagaja w polsce wszystkich ze zdalnej do biur? Bo coraz czesciej czytam, ze pracodawca sciagnal pracownika spowrotem

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

86piorunów

"Uwielbiam" ludzi, którzy uważają, że za robienie w kółko tego samego należą im się awanse za staż pracy xD Miałem niedawno takiego miglanca, który marudził że nie został majstrem, a przecież tyle lat tu pracuje. Nie widział żadnej logiki w tym, że awansowano gościa który się ciągle doszkala, uczy nowych rozwiązań i analizuje stare, czy nie trzeba coś zmienić. I to wiele lat młodszego, choć tu wiek nie gra dla mnie żadnej roli. A dla Janusza to nie do pomyślenia.

A bohater historii to człowiek pt. "zawsze się tak robiło i jest dobrze". Przed szkoleniami też się broni. Nie lubię tego i za transferowanie takich idei na młodzież po prostu opieprzam. Do szkoleń mogę, ale do rozwoju nikogo nie zmuszę. Tylko niech mi potem nikt nie pie*doli, że awans mu się należy, bo on tu dłużej pracuje. I jeszcze Janusz miał pretensje ponoć do młodego, że "nie ma pojęcia o hierarchii" i że niejako go okradł z awansu. A fakty są takie, że nawet jakby nie było tego młodego, to nikomu by nie przyszło do głowy, żeby awansować Janusza :grinning:

Pewnie większości tutaj nie trzeba tego tłumaczyć, ale takie epatowanie brakiem ambicji to czysta głupota. Pracodawca nie zainwestuje w człowieka, który nie chce się rozwijać i co gorsza próbuje swoim marazmem zarażać innych. Nie robię tego, ale wiem, że ja temu klientowi mogę nie dawać ani zeta podwyżki, a i tak mi nigdzie nie ucieknie bo na samą myśl że miałby się wdrażać gdzie indziej to go pewnie skręca :smiley:

Fenomen16piorunów

@mannoroth Tacy ludzie nie rozumieją pewnej logiki - że na awans trzeba zapracować wychodząc poza ramy swojego stanowiska. Awansuje się ludzi ambitnych a nie klepaczy. Jeżeli robisz to co do Ciebie należy, to w jaki sposób miałbyś mieć zaufanie że awans go nie przerośnie? Jako szefowi, niech taka osoba da mi ten komfort i pokaże że potrafi coś więcej, skoro chce robić więcej.

Na Twoim miejscu, odwróciłbym sytuacje, dając mu marchewkę za którą sam będzie odpowiedzialny. Skoro chce byc do awansu, to niech sie ustawi w kolejce zdobywajac kompetencje. Daj mu jasne cele - nie po to zeby dostal awans ale zeby byl w ogole rozpatrywany do awansu. "Sluchaj, chcesz awansu? Dobra, to umówmy się że podsunę Twoją kandydaturę kiedy wykonasz xyz" . Transparentnie, cos w stylu - musisz byc proaktywny i samodzielny w swoich decyzjach, zdobywac regularne doswiadczenie doszkalajac sie, itp. Nie obiecuj gruszek na wierzbie ale niech czuje ze jak wykona to co mu przedstawiles to może być brany pod uwage przy kolejnym awansie. Kiedy zwolni się stanowisko, rozlicz go z tego co mu wyznaczyłeś - i pokaż jak cielakowi że to on zjebał nie wykonując planu, bo tak najprawdopodobniej się stanie z jego podejściem. Ewentualnie, zrozumie i weżmie d⁎⁎ę w troki ale wtedy wygrasz lepszego pracownika, którego faktycznie chciałbyś awansować. Dla CIebie byłaby to sytuacja win-win, niezależnie w którą strone to się potoczy. Tylko niech wie że coś konkretnego musi zrobić żeby móc w ogóle o tym myśleć.

Tłumaczenie czemu nie dostał awansu, to patrzenie w tył i wylewanie żali, a tutaj chodzi o to żeby wiedział w przód co musi zrobić żeby do sytuacji więcej nie doszło. Z doświadczenia wiemy że to nic nie zmieni ale będziesz miał dobrą dupokryjkę czemu go nie awansowałeś.

Osobistość2piorunów

a to moze ja dam cos od siebie.
4 Lata pracowalem na rozwoj pewnego startup. Wlasciciel jest teraz milionerem a ja nie przesunalem sie tam za wiele. A mowimy o firmie ktora ma milionowe przychody teraz.... Ba powiem nawet wiecej - pracowal tam ze mna gosc, ktory pracowal za 2 osoby. W sensie pensje mial jedna ale norme wyrabial za 2 osoby. Byl nawet jako przyklad na spotkaniach wyciagany - ze ten to grubo pracuje na sukces firmy. Minelo 3 lata i dostal wypowiedzenie, bo w arkuszach outsourcing wyszedl taniej.
NIe przeniesienie do innego dzialu, nie opcje przesuniecia wewnatrz firmy - wypowiedzenie XD
--------------
Teraz robie minimum na stanowisku a jak chce awans to do innej firmy - z mojego doswiadczenia oplaca sie to bardziej.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

54piorunów

Ale jestem wyj… zmęczony.

Zrobiłem chyba dziś najtrudniejszą rzecz w swojej karierze zawodowej (przynajmniej dla mnie) - szkolenie dla zarządu i kadry dyrektorskiej bardzo dużego zakładu produkcyjnego z branży automotive z zakresu NIS2/KSC z podsumowaniem 4 miesięcy prac + prawilne (ale uproszczone) ćwiczenie tabletop (metodyka CISA) oparte na realnym scenariuszu ataku. Łącznie 6,5h.

Trochę byłem zestresowany, ale jednak przygotowanie i analizy spójności wykonane przez nasze AI w dużej mierze pomogły. Dużo materiału, w sumie ciekawy scenariusz ataku na integralność danych produkcyjnych wymyśliłem i wyszło na to, że w tym konkretnym scenariuszu przepali się produkcja za kilka dni bo utracimy możliwość identyfikowalności produktu. A to oznacza brak możliwości sprzedaży :smiley:

Ryzyko to do tej pory było uwzględniane w słabym stopniu, więc trochę się kadrze oczy otworzyły.

Ciekawa rzecz, ale dla prawnika trudna do realizacji. Trochę się przydal skill mistrza gier rpg 😅

A uproszczenie polegało na tym, że nie było rozdanych ról, tylko notatki, chwila wspólnego zastanowienia, a potem wspólna dyskusja z moim udziałem jak to powinno wyglądać.

Zmęczony, ale czuję dobrze człowiek :smiley:

Gruba ryba5piorunów
Trochę się przydal skill mistrza gier rpg

@GordonLameman rzucali k20 czy uda im się zidentyfikować rodzaj zagrożenie, ale tylko Ty wiedziałeś że ST rzutu to 50?

Pokaż więcej komentarzy (12)