Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Mistrz

w Hydepark

84piorunów

Zawsze fajnie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Nowe uprawnienia PIP i przenosiny z "fikcyjnych" B2B na UoP.

Jak sądzicie, będą kary i trzęsienie ziemi czy raczej jedynie kilka "pokazowych, medialnych" akcji a następnie martwy przepis?

https://erecruiter.pl/blog/nowe-uprawnienia-pip-2026/

Gruba ryba

w Hydepark

93piorunów

Pracuję na wielkim parku logistycznym składającym się z kilku hal w którym mieści się kilkanaście firm. Całe to centrum stoi w szczerym polu i do najbliższego sklepu mam jakieś 3 kilometry.

Dużo gęb do wyżywienia - czyli idealny biznes dla dostawców typu "Pan kanapka" i teraz opowiem wam jak pięknie to można spierdolić xD

Cały teren został zdominowany przez jednego dostawcę. Przywozi kilka skrzynek jedzenia a wyjeżdża z pustymi skrzynkami. Ledwo to mieści do auta. No fajnie? Niby tak, tylko to jego jedzenie jest takie sobie. Takie mocne 5/10 w polotach do 7/10.

A mimo to wszyscy i tak u niego kupujemy (no chyba, że ktoś woli gotować w domu) bo reszta dostawców wypierdala się na tak prostych rzeczach, że szok.

Na potrzeby historii nazwijmy tego dostawcą Kanapka Oryginalny.

Kanapka Oryginalny codziennie jest o tej samej godzinie. Czy słońce, czy śnieg, ja wiem że o 8:05 podjedzie kombiak i wyjadą z niego obiadki.

I pojawia się konkurent, chce walczyć o tytuł samca alfa kanapkowych dostawców. Ma smaczniejsze jedzenie. Ceny takie same jak oryginalny ale bije jakością.
Pierwszy dzień jest o 9:00. Drugi o 9:30. Trzeci o 11:00. Czwarty o 7:30 i nikt nie kupił bo nie zdążyliśmy dojechać do roboty. Piąty 10:30. Szósty o 11:00. Siódmego go nie było. Ósmego dnia był około 12:30 jak już wszyscy zjedli obiad.

Za pół roku znowu jest konkurencja. Ma większe porcje i ciut lepsze ceny. Przyjeżdżał dosyć regularnie. Pierwszy dzień 9. Drugi dzień 9. Trzeci dzień 9. Czwarty dzień godzina 12 i chłopa nie ma. Dzwonię gdzie jest - centrala nie wie. Następnego dnia był ktoś inny i mówi że tamtemu zabrali prawko za jazdę po pijaku. Ale ten inny przyjechał raz i nara.

Za pół roku kolejny kanapka chce zdominować, sam Pan Viking. Jedzenie the best. Ale co z tego jak mu dali elektryczne auto i 3 dni z rzędu przyjechał z rana na 8:30 jak czwartego spadł śnieg i przyjechał po 12 bo mu się auto rozładowało i stał i ładował xD No to zmienił harmonogram tak aby doliczyć sobie ładowanie więc był u nas o 6 rano gdy tylko jedna firma pracowała a potem wracał około 12 jak już każdy skombinował sobie inny obiad.

Teraz też przyjechali jacyś, niby jedzenie też OK ale co z tego jak przyjechali 3 dni i tyle ich widzieli.

A do tego za każdą taką akcją lista chętnych na ich obiadki spadają bo masz dwie opcje:
-o 8 rano kupić jedzenie u sprawdzonego gościa co jest codziennie
-olać pierwszego gościa i modlić się, że ten drugi łaskawie dzisiaj przyjedzie gdzieś między 8 a 12.
Więc każdy widzi nowego dostawcę ale już nikomu nie chce się wychodzić, oglądać co ma w ofercie bo wie, że za tydzień już tu go nie będzie.

Jeszcze do tego każda firma zwija się od razu gdy wpadnie jakiś dzień na minusie. A czy muszę mówić, że oprócz robotników jest też dużo biurw które w piątki pracują z domu? I teraz wpada piąteczek i katering jest na minusie tego dnia i już w poniedziałek już ich nie ma xD

GURU12piorunów

Przy takim zejściu to tam się chyba nawet opłaci podjechać food truckiem i stać te 4 godziny dziennie (8-12:00) z hot dogami, burgerami czy pizzą. Do teka kawa, napoje i lody. Dać opcję budżetową i premium i biznes się kręci.

Inspirator2piorunów

Trochę Cię rozczaruje. Na chwilę obecną nie muszą mocno się starać bo rynek gotowego żarcia ma jeszcze mnóstwo miejsca na rozwój. Robię teraz przy rozbudowie zakładu produkcyjnego jednej z takich firm - w kilka miesięcy po otwarciu pierwszego etapu rozbudowy przerób wzrósł im o 100 % i z planowanej dalszej rozbudowy o kolejne 1000 M2 robi się 5000 M2. Zmiany w projekcie polegające na zwiększeniu rozbudowy wprowadzają co kilka miesięcy - w jednym miejscu już 3 razy fundamenty laliśmy bo się w międzyczasie koncepcja zmieniała, jak ktoś kiedyś to odkopie to będzie miał niezły mindfuck. Z rozmowy z gościem który koordynuje ta rozbudowę wynika że ten rynek w Polsce w porównaniu do zachodu nie osiągnął jeszcze połowy w przeliczeniu na mieszkańca.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Dzisiaj odkryłem, że nie jestem największym podrywaczem/crepem na siłowni do pracownic.

Gdy wchodziłem facet 40+ z brzuchem podrywał młodą dziewczynę i się uśmiechała do niego, dla niej jestem incelem i tylko patrzy na mnie z obrzydzeniem, niechęcią, nawet nie mogę powiedzieć:"cześć" bo zaraz będzie: "idź stąd, nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie" Po 1,5h treningu miałem widok na recepcje z bieżni i ten sam gość znowu bajerował tylko już przebrany. 23 minuty gadał. Gość 7 razy odchodził od lady, był przy drzwiach i się wracał. Gdy ktoś chciał odbić kartę się przesuwał i ciągle gada.Zazdrość mnie zżera, ludzie są dla niej mili, dostaje komplementy, premierę od sprzedaży i dobrych opinii od klientów, praca polega na patrzeniu w telefon 3/4 zmiany a ja nie mam takich możliwości.

Napiszecie, że to dlatego bo ona od urodzenia rozwija się po 16h dziennie, uczy manipulacji, psychologi, obsługi klienta, zna kilkanaście języków, 2h treningu siłowego do upadku dziennie, terapia raz w tygodniu a ja nic nie robię całe życie.

Całą edukację od podstawówki mam wpajane, że kobiety mają ciężko jest patriarchat, wykonują ciężkie prace, zarabiają 1/3 mniej od mężczyzn, są biedne pokrzywdzone przez mężczyzn a mężczyźni nic nie robią. Potem obserwuje rówieśniczki wszystkie żyją o wiele lepiej ode mnie i nigdy im nie dorównam.

Osobistość0piorunów

@Dudleus Urojeń ciąg dalszy. Byłeś u specjalisty czy dalej twoim jedynym celem jest użalanie się nad sobą?

Fenomen0piorunów

@Wiertaliot daj mnie na czarno i tyle skoro masz taki problem xD oczywiście ty nie masz żadnych dowodów na moje urojenia ani badań, ale wiesz lepiej jak wygląda moje życie. Typie wysyłałem ci, że chodziłem do specjalistów, są posty z tego roku i z 2024 ale ty oczywiście jesteś mądrzejszy. Chodź ze mną do specjalisty i siedź żeby był świadek bo inaczej ciągle tylko będziesz pisał, że nie poszedłem nawet jak zrobię transmisje live.

Fenomen0piorunów

@Wiertaliot może dlatego, że prawie zawsze się to tak kończyło i nie chcę słyszeć takiej odpowiedzi. W życiu miałem, 3 neutralne interakcje na siłowni i jedną pozywtną. Są badania, że kobiety wiedzą kto jest incelem, pisze mizoginistyczne wpisy, znają konta na discordzie i innych portalach.

Wy eksperci jesteście okropni wrzucam wam linki, potwierdzenia wizyt a wy oczywiście nie macie czasu na przeglądanie ale na przypierdalanie się do mnie macie. Znacie doskonale moje życie, macie całą historię leczenia i zaburzeń, ale oczywiście gdy wrzucam dowody to nikt nie ma czasu i wie lepiej elo.

Osobistość1piorunów

@Dudleus 4 próby to nawet nie jest blisko wiarygodnej, reprezentatywnej próby. Dowód anegdotyczny.

Twierdzisz, że są dowody na telepatię i kobiet - cóż, czekam na link do źródła, to musi być fenomenalna praca nagrodzona noblem.

Nie wiem kto to są "my eksperci".

pokaż dowody moich urojeń

W kwestii urojeń, łap:

wrzucam wam linki,

Jakie linki?

Znacie doskonale moje życie, macie całą historię leczenia i zaburzeń

Kto i gdzie tak twierdzi?

gdy wrzucam dowody

Gdzie? Dowody czego?

Do tego dodałbym twoje wcześniejsze urojenia o tym co kto rzekomo myśli, czy wstrętne uogólnienia dot. kobiet, traktujące je jako jednorodna masę, a nie zbiór indywiduów.

papier że masz uprawnienia do diagnozy

Nie twierdziłem że je mam, odklejeńcu. Mało tego, pisałem żebyś poszedł do specjalisty, co chyba delikatnie sugeruje, że ja nim nie jestem.

Jeszcze coś ci wyjaśnić?

Fenomen0piorunów

@Wiertaliot no przez całe życie podjąłem tylko 4 próby jakichkolwiek interakcji... Przez 24 lata życia, podstawówka, gimnazjum, liceum, 5 lat studiów, próbowania różnych aktywności w międzyczasie, posiadania tindera z przerwami w poprzednich latach, oraz innych aplikacji od grudnia zeszłego roku do początku maj tego roku. Wystarczyło więcej próbować, zebrać tysiące danych a tak to tylko 4 z czego 25% jest pozytywnych a reszta neutralna czyli wychodzi, że mam zajebistą skuteczność, moje urojenia zostały raz dwa wyjaśnione.

Na hejto mi pisali, że kobiety wszytko widzą po człowieku. Tak samo ty jesteś ekspertem z hejto i znasz doskonale moje urojenia, całe życie, ilość interakcji.

@Wiertaliot

Jakie linki?

sory masz rację, nie wrzucałem żadnych linków w poprzednim wątku tylko to moje urojenia, załączam link do komentarza i jego zdjęcia których nie ma bo nigdy nie wysłałem tylko mam urojenia https://www.hejto.pl/wpis/moja-mama-uznala-ze-na-obrone-studiow-trzeba-mi-kupic-koszule-i-spodnie-pewnie-p?commentId=85bf5473-9953-4325-903f-04a21beee213

@Wiertaliot

Kto i gdzie tak twierdzi?

wszyscy na hejto. Sam wiesz jakie mam urojenia, nigdy nie byłem u specjalisty i tylko 4 interakcje z ludźmi podjąłem przez całe życie., moim celem jest tylko użalanie się nad sobą.

@Wiertaliot

Gdzie? Dowody czego?

niczego, nigdy nie byłem u specjalisty, nigdy szkoły żadnej nie skończyłem, nigdy nie byłem na siłowni, nie byłem u fryzjera, z domu nie wyszedłem, nic całe życie nie robię bo tak mi piszą na hejto i tylko mają rację.
@Wiertaliot

Jeszcze coś ci wyjaśnić?

dziękuję za wartość, nie mogę się doczekać, gdy dzięki specjaliście przestanę być odklejeńcem i będę taki jak ty. Chodź ze mną do tego specjalisty siedź cały czas i kontroluj wizytę, powiedz mi jak mam się u niego zachowywać, co mam mówić.

Moja mama uznała, że na obronę studiów trzeba mi kupić koszule i spodnie. Pewnie po prostu jej się spodobała i - DudleusMoja mama uznała, że na obronę studiów trzeba mi kupić koszule i spodnie. Pewnie po prostu jej się spodobała i stwierdziła, że musi kupić, ale mnie boli wydawanie kasy na głupoty bo mam kilka koszul, szafa pełna ale nic jej się nie podoba. W niedzielę o 21:40 dzień przed obroną jestHejto
Gruba ryba0piorunów

@Dudleus

Gość 7 razy odchodził od lady, był przy drzwiach i się wracał.

Pomyliłeś simpa z chadem.

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU a dobra czyli ironiczny pierwszy komentarz. Ja właśnie nie dowierzałem gdy to widziałem bo miałem na wprost siebie i liczyłem ile razy się wracał. No dosłownie już chwyta za klamkę i nagle się wraca z powrotem gadając do niej, odsuwał krok w bok się gdy inni klienci wchodzili i chcieli odbić kartę bo się opierał o ladę. Dziewczyna pozytywnie na niego reagowała, na mnie zawsze z obrzydzeniem

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

2piorunów

Pytanie mam do ludzi z górnego śląska i zagłębia. Serio u was jest taki problem z robotą, że aż za nią trzeba jechać do Polski b?

Chodzi mi o taką podstawową robotę typu mechanik czyli bardziej kręcenie śrubami jak coś bardziej złożone albo kasjer na kasie w lidlu. Wszystko w okolicach minimalnej. Widzę coraz więcej osób przyjezdnych od was, po pierwsze po akcencie można poznać, po drugie blachy na samochodach. Nie wydaje mi się, żeby ktoś przez cały kraj chciał jechać aby przyciągnąć gruza.

Patrzyłem na pracuj.pl to ofert dla Katowic jest 3 razy więcej jak w Lublinie. Zawsze mi się wydawało, że prędzej znajdę robotę tam jak tutaj, bo u nas godna praca jest legendą.

GURU5piorunów

@30ohm a może wracają zasymilowani potomkowie emigrantów? Tu na Śląsku, jest od cholery ludzi ze wschodu, najwięcej chyba ze Świętokrzyskiego. Sam nie jestem rodowitym Ślązakiem, ale po ponad 20 latach mieszkania w Kato, mam nabyty akcent. Tylko, że ja nie zamierzam stąd wyjeżdżać, a po za tym, nie mam już gdzie wracać ¯\\(ツ)/¯

GURU2piorunów

@Klamra od 25 lat tylko emeryci przyjeżdżali co wyjechali pomiędzy 1945 a ~1975, głownie w rodzinnych stronach kupowali opuszczone siedliska, sam mam takich 2 sąsiadów.

GURU2piorunów

@30ohm to nie wiem skąd ten trend. Może mają dość zgiełku molochu metropolii. Sam napisałem, że nie zamierzam stąd wyjeżdżać, ale co kilka lat, mam przebłyski, żeby zmienić miejsce zamieszkania, na jakieś, gdzie nie ma takiego zaludnienia. Jakaś wieś nad morzem, Mazury, albo Podlasie. Tylko co ja bym tam robił?

GURU0piorunów

@Klamra mnie to zadziwia jako lokalsa, bo dla mnie pracy właściwie nie ma. Jeśli jest to za minimalna + 500. Po co tu przyjeżdżać, skoro można znaleźć znacznie bliżej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

21piorunów

Miałem pracować, ale poszedłem na frytki i browara, wiec praco, czarna kusicielko - nara. Słucham sobie Sistars i jest spoko

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Podajcie jakieś logiczne uzasadnienia korekty zlecenia, bo w jednym przypadku pozyskanie było o 3 procent za duże, w drugim o 2 za małe

Bo mi nic do głowy nie przychodzi

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

109piorunów

W firmie gdzie pracuje wysłali listę artykułów, które trzeba zamawiać na pełne palety. Problem w tym że jeśli towar zamawiany jest z naszej centrali, to my w oddziale nie możemy ingerować w to zamówienie. Robi to dział zamówień, który po prostu dobija towar do pełnej palety.

Problem w tym że jeżeli w poniedziałek, ktoś zamówi pół palety towaru, dział zamówień dobije to do pełnej palety, a następnego dnia ktoś znów zamówi to samo ale nie pełną paletę to zamówienia wyślą Nam kolejną paletę, ponieważ towaru z poniedziałku nie ma jeszcze na oddziale, a dział zamówień nie ma czasu sprawdzać czy coś już było zamówione (dziewczyny mają na głowie po 13 sklepów, do końca roku ma wzrosnąć do 19 na łebka), więc po prostu dobiją do pełnej palety.

Dzisiaj było zebranie z kiero regionu na teams, no więc mówię, że jak tyle palet Nam będzie zjeżdżać to nie starczy placu, a my też nie mamy czasu by sprawdzać co było zamówione. Nagle do rozmowy włącza się kierownik z innego oddziału
- Ty ale to żaden problem, ja sobie przychodzę godzinkę wcześniej przed pracą, robię kawę i przeglądam zamówienia...
Kurtyna...

Kur*a ta mentalność niewolnika w tym narodzie nigdy nie zginie

Lider0piorunów

@Dalian

zamówienia wyślą Nam kolejną paletę, ponieważ towaru z poniedziałku nie ma jeszcze na oddziale, a dział zamówień nie ma czasu sprawdzać czy coś już było zamówione

K⁎⁎wa, co? To od czego oni są?

Osobistość0piorunów

@Felonious_Gru Powiem Ci tak Mireczku, że nie wiem jak inne dziewczyny z działu zamówień, ale Nasza Anetka (czyli nasza opiekunka) jest the best*.

Tak jak pisałem obsługuje 13 sklepów, sprawdzać co chwilę czy coś już nie było zamawiane graniczny z szaleństwem.

Imo powinno być to rozwiązane jakoś wewnątrz programowo, ale w tej firmie tak to działa że najpierw coś wymyślają a dopiero potem dostosowują program do tego. Nigdy na odwrót.

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Kiedyś był grany temat Sapa, ale w siostrzanej firmie od paneli to wprowadzili i mimo że już rok ponad mają tego Sapa to pracownicy bardzo narzekają na jego działanie. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, ale mocno daje im się to w kość.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Nowe prawo w Niemczech. Pracownicy będą musieli przedstawiać zwolnienie od pierwszego dnia choroby, a L4 przez telefon przejdą do historii

Jak informuje Deutsche Welle, rząd kanclerza Friedrich Merza chce wprowadzić zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich.  - Wiemy, że to bolesna decyzja, ale nie możemy już dłużej pozwolić sobie na straty w konkurencyjności wynikające z długiej nieobecności w przedsiębiorstwach –

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Znacie może jakieś szkolenia online, które pomogą ogarnąć lift plany, konfigurację dźwigu, itp? Nie chodzi mi o szczegółowe, które zrobiły by że mnie lift supervisora ale chce podnieść swoje kwalifikacje.

Znalazłem australijski crane-class.com ale tam najtańszy kurs to jakieś 3800PLN. Drogo, tanio - szukam dalej.