Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Pracbaza

4piorunów

Po wpierdoleniu AI gdzie tylko się dało w korpo świecie, pojawiła się rzecz, która absolutnie mnie wkurwia, wręcz do granic możliwości.

Rzecz, która w teorii miała pomagać i wspierać ludzi, gdy ich kalendarze zasrane są spotkaniami od rana do wieczora. Rzecz tak prosta do wdrożenia, że wjebali ją już chyba w każdej organizacji.

Mianowicie minutki ze spotkań wygenerowane przez asystenta zoom, albo inne gen-ai gówno.

Po pierwsze - nasrane tam tekstu o niczym na wstępie, w środku i na końcu. Proste zdanie/akcja obudowane zdaniami wielokrotnie złożonymi, żeby tylko wyglądało, że 15 minutowe spotkanie uratowało świat i poruszyło samą osnowę wszechświata.

Po drugie - kluczowe informacje potrafią umknąć, albo zniknąć w zalewie rzeczy nieistotnych. Zwłaszcza kiedy gadasz z debilami i musisz tłumaczyć jakieś podstawy, które powinni znać.

Po trzecie - jak chcesz wysłać po swoim spotkaniu podsumowanie, które ma ręce i nogi, to musisz przeczytać, przeredagować, poedytować i pozmieniać w c⁎⁎j rzeczy w tym klocu tekstu. Szybciej i efektywniej byłoby pisać od zera. Ale myślisz, że skoro masz już gotowy rdzeń, to szybko wyłuskasz błędy i będziesz mieć gotowe minutki. Nic bardziej mylnego, bo istotne informacje przeplatają się z halucynacjami, 30 minut później rwiesz włosy z głowy i zaczynasz pisać minutki od zera.

Po czwarte - małpy z kraju gówna i gangesu (czyli też gówna, ale połączonego z odpadami przemysłowymi) wysyłają bez zastanowienia tą ścianę tekstu i zadowolone. Potem się na to powołują jeszcze, bezczelne ku⁎⁎⁎⁎zony.

Po piąte - zoom potrafi stwierdzić, że dziś wypluje minutki po polsku, zamiast po angielsku, bo tak. I oczywiście możesz przetłumaczyć, nawet i przy użyciu AI, ale niuanse, skróty i specyficzne słownictwo uciekają, co w świecie legal/finance jest na ten przykład nie do przeskoczenia. Gdy zaś prowadzisz spotkanie po polsku i wplatasz angielskie słownictwo (tak się robi i c⁎⁎j, puryści językowi d⁎⁎a cicho), to potrafi wypluć takie haluny, że minutki mają już wartość tylko humorystyczną. Na ten przykład - gdy rozważałem z zespołem systemowy mapping danych pochodzących z prospektów, które zawierają use of proceeds (czyli termin odnoszący się do wykorzystania wpływów ze sprzedaży / emisji papierów wartościowych), przetłumaczyło mi to w minutkach na Józefa Prosit. I o tym Józefie P., oraz jego mapach, zdaniem sztucznej inteligencji, było całe półgodzinne spotkanie.

Nienawidzę tego późnego kapitalizmu / wczesnej korpo-technokracji xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Polecam @WujekAlien dzięki jego radom i promptowi od 2 miesięcy moje szanse zatrudnienia wynoszą 0%. Również polecam @Odwrocuawiacz po ponad miesiącu zmian CV dalej widać zły charakter, użalanie się itp, szanse na kontakt wynoszą 0%. Nie aplikowałem tylko do Amazona.

JAK WYLECZYĆ ZŁY CHARAKTER? badania pokazują, że 100% życia zależne jest od charakteru, ja się urodziłem ze złym i tylko widać ciągle z kilometra i po CV, zły charakter, złe intencje bo chcę tylko wyruchać rekruterki, jestem ćpunem i pijakiem. Nie wiem jak to leczyć.

Nie mam sił, wszyscy po mojej szkole są menadżerami, mają własne biznesy, międzynarodowe kariery. Kolega obronił niedawno inżyniera i dzisiaj napisał, że dostał robotę. Ja od ponad 3 lat nie mam szans nigdzie.

Gruba ryba10piorunów

Mordeczko, ludzie chcą Ci pomóc, to jakieś pasywno-agresywne uwagi do nich robisz. To w sumie czego oczekujesz?

wszyscy po mojej szkole są menadżerami, mają własne biznesy, międzynarodowe kariery

Nie są, i nie mają. Kilku pewnie tak. Kilku innych jest wyrobnikami, może na minimalnej, może na czarno, może lepiej, może gorzej. Ktoś pewnie bez pracy. Ktoś może w pierdlu. Ktoś może się wyhuśtał.

Patrzysz na tych którym się udało i zakładasz że wszystkim się udało, poza Tobą. A tak rzetelnie, o ilu osobach nie wiesz co u nich? Po roku od skończenia szkoły nie wiedziałem absolutnie nic o połowie kolegów i koleżanek, nawet czy poszli dalej na studia i do jakiego miasta.

Gruba ryba1piorunów

Wywołałeś mnie do tablicy więc odpowiem Ci tutaj przy wszystkich.

Jak piszę Ci, że przestajemy się nad sobą użalać to znaczy że stawiamy tu grubą kreskę i idziemy do przodu.

Ty jednak dalej chcesz w czymś tkwić.

Ten dzisiejszy wpis utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że nie warto na ciebie tracić czasu bo albo trolujesz albo masz jakieś zaburzenia odbioru przekazu.

Ps. Nawet nie dostałem powiadomienia, dopiero dziś odczytałem co napisałeś w kwestii swojego cv ale nie mam zamiaru tego dalej ciągnąć skoro po pierwsze nie słuchasz co mówię, a po drugie masz jakieś pretensje z d⁎⁎y

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Hydepark

114piorunów

Fanatyk12piorunów

@Trypsyna czasami się przydaje taka postawa. Kiedyś mój manager zasugerował mi, że mógłbym skasować urlop (miałem już opłacony wyjazd, to było 2 tygodnie przed) żeby docisnąć projekt, bo to bardzo ważne i pokaże komitment.

Pokazałem mu komitment dając wypowiedzenie na dzień przed wyjazdem xD

(jbc to miałem nagraną robotę już wcześniej. Ta sytuacja tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że to było patologiczne miejsce)

Gruba ryba1piorunów

Zależy od managerów - można żyć w ciągłej wojnie - nie nie nie, ale pamiętaj - Ty też coś możesz kiedyś potrzebować. Najlepszy układ to raczej ugoda i dwustronna chęć dopasowania.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Pracbaza

100piorunów

Firmy są posrane. Nie zmienisz mojego zdania.

Dzwoni do mnie rekruterka, z którą rozmawiałem prawie trzy tygodnie temu. Według niej byłem super kandydatem do firmy technologicznej. Tylko firma ma "małą responsywność", więc dopiero teraz uzyskała odpowiedź.

Negatywną.

Bo mam krótkie dwa ostatnie okresy zatrudnienia. Nikt nigdzie nie zapytał dlaczego. Co z tego, że jeden to wypełniacz (bezrobocie w CV źle wygląda, nie? ATS tego nie lubi, nie?), a drugi zakończyłem przez mobbing kompetencyjny i spory rozjazd obowiązków względem ogłoszenia. Dwa wcześniejsze zatrudnienia po 3-4 lata nie mają znaczenia.

Lider14piorunów

Ja tam wiem jedno - jak powiesz, ze sie zwolniles przez mobbing to nikt Cie nie zatrudni bo uzna za roszczeniowego, problemowego lub po⁎⁎⁎⁎nego. Oprocz HR w rekrutacjach biora udzial przyszli przelozeni. Tylko wariat chcialby kogos, z kim poprzedni przelozony mial problem. Zbyt duze ryzyko. Oskarzyc o mobbing jest latwo, wybronic sie ciezko, a smrod zostaje i czesto zamyka dalsza sciezke kariery.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Uwielbiam korpo systemy stworzone stawiam dobre 20 lat temu jak nie więcej. Jest sobie funkcja A, która wykonuje pewne operacje. Łatwo o pomyłkę, nikt nie przywidział że można tą operacje cofnąć. Stawiam, że jest to zmiana jednej pozycji w bazie danych z true na false.

W pewnych miejscach nie ma co się bać, że AI zabierze pracę w IT. Ktoś to stare gówno musi utrzymywać, bo wątpie aby vibecoding mógł zrobić coś nowego.

Lider3piorunów

@30ohm mamy IBMi, GPFSa i AS400, ludzie, którzy to obsługują są w wieku moich rodziców, AI im pracy nie zabierze

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Juz sie zaczyna najlepszy okres w roku \<3
Budzisz sie rano- ciemno
Konczysz prace- ciemno

Gruba ryba4piorunów

mmm, polska paleta barw: depresja, brąz psi kałowy, mgła, lekko mniej czarny

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Z ciekawości policzyłem sobie swoje wydatki za wrzesień i połowę paźdiernika żeby wiedzieć mniej więcej za ile minimum mogę się godzić na pracę żeby już nie ruszać tych swoich szczędności i kiedy jest już skończone większość robót remontowych poza tam bramą, kostką brukową, malowaniem elewacji z tyłu domu bo została stara i takimi rzeczami co dopiero będę robił na wiosnę. Jestem sam a to też ważne bo np. opłaty za wodę, szambo, śmieci czy prąd rosną wtedy proporcjonalnie.

Wyszło mi że ok. 3500 zł na rękę to takie minimum żeby utrzymać poziom życia na dotychczasowym poziomie czyli chyba nie ma tragedii :smiley: Jak chce się komuś czytać to na dole szczegóły.

Prąd - Rachunek mi 690zł przyszedł za ostatnie 3 miesiące ale też codziennie chodziła terma 1500W przez ok. godzinę-półtorej - teraz palę w kominku i jest ciepła woda z palenia w piecu więc pewnie będzie troszkę mniej za zimę ale i dłużej się pali światło czy telewizor. Średnio liczmy więc po 250zł za miesiąc.

Internet, telewizja, monitoring (chmura) i telefon: 200zł miesięcznie ale korzystam jeszcze z ulgi pierwsze pół roku za darmo do końca października więc dopiero teraz zacznę płacić.

Woda i szambo: Woda to w zasadzie śmieszne pieniądze: 60 złotych za rok opłaty stałej i 3.60 z metra, ostatni rachunek zapłaciłem 25zł. Szambo gorzej bo 320zł za 8m a starcza mi na ok 2.5 - 3 miesiące. Liczmy po 120zł za miesiąc.

Śmieci - 24zł miesięcznie, byłoby po 18 jakbym je sortował i nie oddawał odpadów bio ale czy o 6 złotych warto pamiętać kiedy jaki worek wystawić i zbierać plastiki czy metale które zabierają raz na 2-3 miesiące? :grinning: A tak wszystko do czarnego kontenera i elo.

Gaz: Gotując codziennie butla za 80zł starcza mi na ok. 2 miesiące więc liczmy średnio po 40zł miesięcznie.

Paliwo: Tankuje do pełna dwa razy w miesiącu i starcza, wiadomo jak pójdę do pracy może być częściej bo Asterka lubi sobie wypić z 8-10 litrów na setkę przy mojej ciężkiej nodze, no liczmy że będzie to około 500-600 złotych.

Fryzjer – chodzę do Grażynek przy dworcu i za boki krótko góra długo biorą 40zł – chodzę raz w miesiącu i trwa to 15 minut od ręki bez żadnego namawiania i czekania jak na wizytę u lekarza. Raz dałem namówić się na ‘’barbera’’ przed weselem u brata ciotecznego to nie dość że ten brodacz w kraciastej koszuli i lateksowych rękawiczkach znęcał się nade mną ponad godzinę, nasmarował mi głowę jakąś klejącą pastą co musiałem w domu zmyć bo włosy sztywne jak c⁎⁎j, to jeszcze wziął 120zł, nigdy więcej xD

Żywność i środki czystości – no nie ukrywam że nie jadam byle czego, gotuję w domu więc to może się wyrównuje kosztowo w stosunku do jedzenia na mieście ale średnio liczę minimum 1500zł na miesiąc. Mój koszyk dużych zakupów na tydzień to ok. 300-350zł plus jakaś tam drobnica typu gazeta, pieczywo.

Opłaty które miałem raz na rok:

OC 700zł,

Naprawy Astry od lutego wyszły ok 2000zł (1000 serwis po zakupie, 280zł akumulator, 700zł bo pompa wody poszła jak te upały, były),

Podatek od nieruchomości 240zł za rok,

Opał 1400zł za 4m2 drewna dałem w lipcu i to mi starczy na całą zimę bo dom niecałe 70m2, zresztą jeszcze zostało trochę brzozy i topoli z zimy

W przyszłym roku trzeba będzie doliczyć przegląd kominiarski pewnie po zimie, może się też rozejrzę za ubezpieczeniem domu to liczmy jakieś 150zł miesięcznie na takie dodatkowe wydatki do domu

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Chłop lvl 34, wypalony korporobotnik.

Zastanawiam się nad zmianą branży, tzw. CAREER SWITCH. Już mnie nuży siedzenie przed komputerkiem i chciałbym spróbować czegoś innego. Interesują mnie manualne rzeczy, np. ELEKTRYKA, NAPRAWIANIE RZECZY, OGRODNICTWO, MECHANIKA

Na olx widzę pełno ciekawych ofert, których nie szło spotkać w 2014, przyuczymy do zawodu, wszystkiego nauczymy, i tak dalej. Ja zaskoczony.

I tak się zastanawiam, jak to najlepiej zrobić. Ktoś z Szanownych Państwa wykonał może podobny zabieg ze swoją KARIERĄ? Mając rodzinę, dzieci, zobowiązania?

Zmieniać?

  • tak63% (120 głosów)
  • nein37% (71 głosów)

191 głosów

Sum2piorunów

Na pewno to kawał wyzwania. Ja po 15latach w korpo, około IT, nie programista zaczalem sobie od roku dorabiać w serwisie kociołków. Tylko mi kontakt sam wpadł w łapy, miałem farta i kogoś kto chętnie mnie szkoli więc traktuje to jako dodatek. Miałem fantazje zakładać jdg i j⁎⁎ać to korpo ale szybko się ostudzilem. Praca mocno sezonowa, jak już jest to jako jedyne źródło utrzymania trzeba j⁎⁎ać od rana do wieczora. Ja przeskoku z ok 6k np na 12k kosztem zmęczenia i życia 3/4 doby w robocie nie wybieram. Jestem znudzony korpo i co z tego? To tylko zarobek, a nie moja tożsamość xd.

Twórca0piorunów

Tak jak piszą koledzy powyżej - żebyś tylko nie wpadł z deszczu pod rynnę :stuck_out_tongue_winking_eye: Myślę, że w IT wiele osób ma teraz takie przemyślenia, włącznie ze mną, ale na pewno nie rzucałbym wszystkiego z dnia na dzień, bo jeszcze możesz zatęsknić za tą "nudną pracą". Robienie zleceń na zasadzie "złotej rączki" brzmi fajnie, ale trzeba by najpierw nabrać gdzieś doświadczenia/poduczyć się. Ja drżę przed zmianą branży także z innego powodu - w IT jest jak jest, czasami toksycznie, ludzie są różni, ale ogólnie raczej są inteligentni, oczytani, cywilizowani. Gdybym miał teraz iść gdzieś jeździć wózkiem widłowym na magazynie, to bałbym się jakie towarzystwo się tam trafi...

Pokaż więcej komentarzy (43)

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Miałem takiego kolegę w pracy co narzekał, że młodzi teraz nic nie umio. Kiedyś przez chwilę pracował w labo, gdzie robił proste analizy (dosłownie mieszanie cieczy i tyle) i na tej podstawie uznał, że praca chemika w laboratorium jest prosta i każdy to może robić, i to mi w twarz powiedział XD młodzi oczywiście se nie radzą i narzekają na wszystko, a to trzeba się spiąć i się kupi mieszkanie. Sam miał jedno dosłownie na przeciwko firmy, jedno po rodzicach w Poznaniu i drugie po rodzicach żony, też w Poznaniu. Oczywiście był też na kilka lat przed emeryturą i robił absolutne zero, w pracy sobie robił zakupy i planował wakacje, a w pozostałych momentach przechwalał się ostatnimi wakacjami, sprzętem jaki chce kupić (i nigdy go nie używać) i swoim Idealnym Synem (miał dwóch, jeden z nami pracował, ale on nie był tym Idealnym - Boromir i Faramir trochę)

Fenomen10piorunów

A nie jest trochę tak, że to to Polacy są winni takim cenom, biorąc od lat kredyty pod korek (swoją drogą też jedne z droższych w Europie). Przecież zawsze jest tak, że cena to ta, za którą ktoś chce kupić, a nie sprzedać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Miałem wstawić trzy wpisy, ale życie gniecie, więc jedzie zbiorczy.

1. W tamtym tygodniu miałem rozmowę rekrutacyjną na seniora embedded. Zarąbiste warunki pod każdym względem. We czwartek zapytałem o status - odmowa. Jaka stawka? W ofercie sto sześćdziesiąt zasranych polskich nowych złotych na godzinę. Jakieś 20 000 miesięcznie po odliczeniu podatków sratków na b2b (taka forma). Ustawiony byłbym po kilku miesiącach. Nie dla goja to jednak, tak jak i prace nawet za 8 tys. do łapy...

2. Wyprałem wnętrze astry. Jedynie w pasach i dywanikach był satysfakcjonujący syf.

3. Zacząłem wymieniać ostatnie tuleje z gównolitu w kaszlu. Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

Osobistość3piorunów

@macgajster

Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

A asterkę prałeś porządnie, z płynem i szczotą na wkrętarce czy tak ło?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Praktykant

w Pracbaza

33piorunów

Jako iż jest to moja pierwsza aktywność/pierwszy wpis u was na serwisie, chciałbym wszystkich przywitać i z góry podziękować za przeczytanie moich żalów…

Założyłem sobie u was konto aby prosić was o poradę w sprawie pracy. A dokładniej o kwestie rekrutacji i szkolenia.

Otóż j⁎⁎ie mi to scamem i oszustwem na kilometr ale nie skreślam jej. No więc, dostałem ofertę pracy jako menadżer zespołu, a przynajmniej tak było w ogłoszeniu. Później się okazało, że to nie jest żaden menadżer tylko koordynator hostess i tych naganiaczy… zapomniałem słowa - w klubie nocnym. Myślę sobie (dalej), w sumie ok. Wiedziałem od samego początku, że to praca w późnych godzinach - no, dosłownie nocna - od 20:00 do 4:00 nad ranem. Zarobki niby w przedziale od 10 tysięcy do 25 tysięcy nawet. Mam podstawę + prowizje. Cóż tutaj już mi śmierdzi bo tak: klub nie ma swojej pozycji na Google mapach, czyli pewnie słabe opinie. Zespół promotorów - tak! To jest to słowo którego wcześniej potrzebowałem - jest młody, świeży. Czyli nie wiadomo jak się sprawdzą, trzeba ich wyszkolić również. Nie wiadomo czy będą konsekwentni i wydajni. Jeszcze idzie zima, czyli mniej potencjalnych klientów niż w okresie letnim. Styczeń jest dla każdego najgorszy. Każdy spłukany po świętach, więc ja wątpię aby w ogóle był taki tłum na deptaku, żeby ściągnąć facetów do striptiz klubu. No ogólnie nie widzę tego, nie wiem. Nie mam pewności czy będę mieć tą prace bo tak - z obecnej musiał bym się zwolnić. Do tego szkolenie trwa 3 tyg. - nie mam gwarancji, że mnie zatrudnią. Ja nie lubię mieć niepewnego gruntu pod nogami tym bardziej, że jestem sam i mi nikt nie pomoże jak za miesiąc mi przyjdzie wynajem mieszkania zapłacić. Nie wiem co robić. Aha, i umowa o dzieło. Z tego co wiem podstawa + 15 zł od wejścia jeżeli promotor kogoś ściągnie. Nie wiem co myśleć, spotkał się ktoś z wami z czymś takim wcześniej? A może jest coś co pominąłem? Mam rozmowę jutro i/lub w poniedziałek więc się zastanawiam co dopytać… Ogólnie to jest stanowisko koordynatora ale już też słyszałem jakieś głosy, że „czasem trzeba podejść też i zagadać”… No to ja prld… Aplikowałem na to stanowisko ze względu na swoje umiejętności, naturę i to jaką jestem osobą. Ja nienawidzę sprzedaży i się do tego nie nadaje. Nie mam takiej moralności aby coś wciskać na chama komuś…

Weźcie coś doradźcie!

Gruba ryba3piorunów

@-Fynn- jak Ci się widzi perspektywa wejścia w cwaniacki światek? Nie patrz na to co chcą i co obiecują, bo skoro to jakiś klub go-go, to dla chłopa jest tam tylko jedna robota - stanie na bramie i bycie na posyłki jakiegoś bossa. Jeśli jesteś wygadany fifarafa, masz 2m wzrostu, 130kg mięśni, potrafisz spacyfikować klienta i naprostować żywy towary no to niech Batyr będzie z Tobą.

Fenomen3piorunów

@-Fynn- przecież to jest pytanie retoryczne. Albo trollujesz. Jak w obecnej firmie masz umowę o dzieło i robotę niepewną i szemraną możesz zmieniać. W innym wypadku znasz odpowiedź. Bo co, awans na managera? Chyba że te kokosy Cię kuszą, ale ja zawsze w takim przypadku zadaje sobie pytanie "czemu poprzednia osoba już na tym stanowisku nie pracuje skoro tak dobrze płatne"

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Technologia

25piorunów

Dopracowałem swój setup do RE i dziś na stole karta ruchów z systemu wagowego Liccon firmy Liebherr - czyli żuraw samojezdny drogowy - potocznie dźwig 😉

Dump firmware i analiza co tam się dzieje. Firmware jest do dsp do którego narzędzia są na dyskietkach lol

Narazie złożyłem dump i ogarniam tool na podstawie przykładowego pliku załączonego do narzędzia do Texas Instruments

Gruba ryba2piorunów

Powinieneś stworzyć własny tag do opisywania takich przygód. Obserwowałbym, tak jak kiedyś Rakowieckiego - bez zrozumienia, ale z fascynacją.

Pokaż więcej komentarzy (3)