Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#programista15k

Zawodowiec

w Programowanie

6piorunów

Outbox pattern - devszczepaniak.pl

W systemach asynchronicznych drobna awaria może doprowadzić do niespójności danych. Wystarczy, że zapis w bazie danych się powiedzie, ale powiązane z nim zdarzenie nigdy nie trafi do message brokera. W najnowszym artykule wyjaśniam, jak Outbox Pattern pomaga rozwiązać ten problem. Pokazuję też, na

GURU

w Hydepark

18piorunów

Cloud jest taki wspaniały, tak super działa oh ah i korpo pierdolenie. Chyba, że nie działa to wtedy:

https://www.neowin.net/news/google-cloud-outage-takes-down-hsbc-revolut-bank-of-scotland-llyods-equifax-more/

https://status.cloud.google.com/incidents/Xs2XTHzAVC9YnafnPyzj

Tak naprawdę chmura to komputer kogoś innego na który nie masz wpływu a korpa lubią łapać korpo papkę o niczym.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Dyskusje

16piorunów

Dlaczego do jasnej cholery zawsze jak dostajemy kogoś nowego do zespołu to chce się wykazać, działa na własną rękę i robi większy bajzel niż to warte i ja zamiast mieć 1/3 pracy mniej mam 2x pracy bo robię jego robotę i jeszcze sprzątam po nim? Ja nie chce takich rozszerzeń zespołu.

Co się stało ze starą dobrą zasadą: młody zamknij sie, trzymaj prosto latarkę i tylko patrz i ucz się.

Fenomen9piorunów

To może dlatego że w tym momencie procesy rekrutacyjne są pojebanie długie. A jak już się dostaniesz to myślisz że wszystkich świętych za nogi złapałeś. Ale mogą cię w każdym momencie wy⁎⁎⁎ać za brak zaangażowania. 🤷 Więc dlatego nowi odwalaja dziki szajs zanim poczują się bezpiecznie bo nie chcą od nowa przechodzić przez ten cyrk

Gruba ryba4piorunów

@TwojStaryJeSuchary oj przerabiałem nie raz z tym, że ja robiłem rzeczy które o 50% skracały procesy i o 70% czas na to poświęcony, a wciąż jakościowo stałem wyżej od tych najambitniejszych.

Z czasem jednak zrozumiałem, że lepiej na starcie robić z siebie debila bo tacy mają lżej, mniej obowiązków, nikt nic nie wymaga, nikt niczego nie oczekuje poza "normą" a na wynagrodzeniu jakieś marginalne różnice względem tych "przed szeregiem" 😎

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w AI

14piorunów

Jak AI zmieniło moją pracę - devszczepaniak.pl

Ponad rok pracy z LLM-ami zmienił nie tylko to, jak piszę kod, ale też to, jak podchodzę do pracy z agentami kodującymi. Jest lepiej, ale nie we wszystkim. AI pomaga wyłapywać błędy, lepiej obsługiwać edge case’y i realizować zadania, które od dawna czekały w backlogu. Nie rozwiązuje jednak

Osobistość

w IT

120piorunów

Pisałem w sumie o tym ostatnio w jakimś komentarzu, ale nie spodziewałem się, że to będzie lecieć aż tak szybko. Mianowicie jakiś ziomek od niedawna zaczął publikować na GitHubie napisane przez AI reimplementacje znanych programów z pakietu Adobe CC. Wszystkie napisane od zera w czystym Rustcie a UI zrobione jest w Egui. Postanowiłem zrobić tego posta bo zauważyłem, że do kolekcji dołączył MS Word, czyli znudziło im się Adobe i teraz zaczynają lecieć z pakietem Office.

Całość zrobiona jest nie na zasadzie dekompilacji tylko AI dostało instrukcje aby napisać od początku każdą funkcje naśladując jej zachowanie w oryginale. Z tego co zdążyłem doczytać to taki sposób tworzenia tych aplikacji najprawdopodobniej jest legalny i Adobe nie będzie mogło z tym nic zrobić ALE zgaduje, że i tak będą lecieć jakieś pozwy chociaż żeby to chwilowo zablokować.

Oczywiście te programy nie są jeszcze idealne, mają sporo błędów oraz nie pokrywają się funkcjami w 100% ze swoimi płatnymi odpowiednikami. Ale patrząc jak szybko to idzie to tylko kwestia czasu i odpowiedniej ilości przepalonych tokenów. Większość z tych programów jest już całkiem używalna oraz co najważniejsze, jest open source i dostępna na prawie wszystkie desktopowe systemy czyli Windowsa, Linuxa, MacOS oraz nawet na FreeBSD i w przeglądarce za pomocą WebAssembly (ponieważ Egui daje możliwość stworzenia takiego builda).

Po tylu latach taki GIMP nadal przez wielu jest uznawany za gówno i daleko mu do Photoshopa mimo że rozwijany nakładami dużej społeczności przez wiele lat a teraz ktoś tworzy coś potencjalnie znacznie lepszego małą grupą osób w nierównomiernie krótkim czasie. Idą interesujące czasy. Wychodzi na to, że AI nie tylko zabierze pracę nam programistom ale może też uderzyć w największe firmy odpowiadające za oprogramowanie. Wydaje mi się, że takie Oracle, Salesforce czy SAP mogą powoli zaczynać się obawiać.

A no i przy okazji takie akcje zabijają kolejny argument przeciwko przejściu z Windowsa na ponieważ zaraz brak oprogramowania od Adobe czy innych przestanie być problemem. Zaraz się jeszcze okaże, że będzie można korzystać z FreeBSD na co dzień bez większych braków w aplikacjach xD.

I chyba jeszcze najśmieszniejsze, wszystkie te programy są przystosowane do używania przez agentów AI. Tzn mają gotowe servery MCP oraz da się nimi sterować za pomocą komend w CLI. Więc zaraz się jeszcze okaże, że w ogóle nie będziemy musieli używać tych aplikacji bo AI zrobi to za nas xD.

Strona projektu:

https://getartcraft.com/apps

Parę przykładowych apek:

Photocraft (Photoshop)

https://github.com/storytold/photocraft

Vectorcraft (Illustrator)

https://github.com/storytold/vectorcraft

Filmcraft (Premiere Pro)

https://github.com/storytold/filmcraft

Effectcraft (After Effects)

https://github.com/storytold/effectcraft

Wordcraft (MS Word)

https://github.com/storytold/wordcraft

Nie mogę się doczekać open source reimplementacji Windowsa w czystym Rustcie. A tymczasem ja sobie idę pomyśleć na jaki zawód mogę się przebranżowić żeby mieć co jeść za parę lat xD.

Gruba ryba1piorunów

@Catharsis

Po tylu latach taki GIMP nadal przez wielu jest uznawany za gówno i daleko mu do Photoshopa mimo że rozwijany nakładami dużej społeczności

GIMP to ostatnie gówno. W gimbazie kazali nam pracować w GIMPie ale na szczęście w Internecie znalazłem poradnik od Paint.NET i go pobrałem.

Tak samo jak GIMP jest darmowy ale za to ma sensowny interfejs i potem łatwiej się przesiąść do Photoshopa. Gdyby nie on to bym nigdy nie został grafikiem.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Właśnie przeczytałem na LinkedInie wpis, że chłop szuka już 3 lata pracy i nawet zaczął po urzędach biegać. Stanowisko Full-Stack Developer. Pamiętam, jak kilka lat temu specjaliści IT pisali, że za 10k to oni z łóżka się nie ruszą, a za 15-20k to pracują sobie po 2-3h dziennie xD

Wyszło na to, że przyszedł kryzys z zatrudnieniem w branży, mocno rozwinęła się sztuczna inteligencja i klepacze kodu okazali się po prostu nowoczesnym proletariatem, który idzie zastąpić technologią. W tym samym czasie lekarze pracują po 72h na dobę (XDDD) i zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

Kryzys również nie dotknął osób, których praca opiera się na relacjach międzyludzkich. I tego raczej AI nie zastąpi przez wiele pokoleń. Czy to specjalistów ds handlu, wszelkiej maści doradców czy psychologów i pokrewne. Zwłaszcza, kiedy mamy na rynku coraz więcej młodych osób, które są totalnie nieodporne na stres i wyoutowane społecznie.

I teraz taka julka po psychologii zgarnia spory pitos, bo pogada sobie z ludźmi o problemach i jak jest ładna z ryja i w miarę kumata, to ponagrywa też na instagrama content z gatunku "dlaczego kobiety cię nie chcą", lub generalnie co jest z tobą nie tak, że ludzie cię nie lubią i hajs się zarabia sam XDDDD Nagle też każdy ma spektrum autyzmu, ADHD, osobowość lękową, unikową i c⁎⁎j wie co jeszcze, bo trzeba usprawiedliwić swoje porażki (i piszę to jako osoba, która od dziecka jest zdgianozowana na ADHD, ale widzę coraz częściej ludzi, którzy kupują sobie diagnozy).

Nadchodzą czasy, kiedy ludzie w d⁎⁎ie mają co potrafisz zrobić, bo liczy się to jak się sprzedasz, a jak jesteś kumaty, to cię nauczą co trzeba, zwłaszcza że nowy narybek coraz częściej charakteryzuje się tym, że pracę to by chcieli lekką, dobrze płatną, a jak coś trzeba zrobić, to dwie lewe łapy XD

Ciekawe czy to dobry moment, by zacząć robić "bootcampy" z glazurnictwa albo układania kostki brukowej.

W każdym razie śmiesznie się czyta obecne wpisy na temat IT w porównaniu do tego eldorado sprzed kilku lat. Balon pękł i huk taki, że w rowie mariańskim dno się zatrzęsło.

Fenomen2piorunów

A kto zapłaci tym wszystkim glazurnikom? Bezrobotny programista sam sobe zrobi remont, bo w porównaniu do pracy umysłowej każda małpa potrafi obejrzeć tutorial na yt i dociąć płytki.

Osobistość2piorunów

Well sporo osób piszących w temacie zabierania pracy przez AI oraz "bezpiecznych zawodach" zapomina o jednym fakcie. Ci wszyscy ludzie którym AI zabrało pracę będzie musiało znaleźć jakąś inną. Spora część z tych zawodów których AI nie zabierze nie wymaga jakieś większej nauki czy przyuczenia bo polega na pracy manualnej itp. No więc ci wszyscy ludzie zaleją te rynki pracy i tamte rynki pracowników też staną się ch⁎⁎⁎we. Chyba tylko jedynie zawody które wymagają długiego czasu nauki i studiów na które ciężko się dostać będą bezpieczne. Czyli np. lekarze o ile rząd im się nie dobierze teraz jakoś do d⁎⁎y po tych wszystkich akcjach ostatnio.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kompan

w Hydepark

27piorunów

Znalazłem pracę jako programista w dzisiejszych czasach xD
W porównaniu z poprzednią firma to co się teraz dzisiaj z AI to jest szok. Już dostałem info ze over engineering nie istnieje i mam spędzać 95% czasu na planowaniu i architekturze, bo implementacja teraz to 10 minut z AI

Dobrze ze się udało wyjść z tego automotive sucha stopa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Hackatony to jest super sprawa w teorii ale w praktyce to moje doświadczenia są słabe.

Na jednym organizator miał po jednym boardzie Arduino + RPI dla każdego i większość czasu spędziliśmy na debugowaniu sprzętu żeby finalnie okazało się że coś było zrypane (nie pamiętam już teraz co dokładnie, któryś scalak).

Na innym połowa zespołów znała już zadania i tylko przeklepywała sobie to co już w chacie zrobili.

Ale to było przed AI jeszcze.


Teraz idziesz na hackaton i jest konkurs kto pisze lepsze prompty i korzysta z lepszego modelu. Więc nawet element funu imo totalnie znika xD no bo ciężko jest być dumnym z aplikacji napisanej AI w taki sposób. Jeszcze widać na koniec kto z jakiego modelu korzystał bo ci co mieli Codexa mieli podobne style aplikacji i ci co korzystali z Clauda też 😅

Pójść raz żeby zobaczyć to spoko nawet ale więcej to bez sensu.

Osobistość4piorunów

@Czokowoko Najpiękniejszym zjawiskiem hackatonowym (dosłownie tak to nazywali) z jakim się spotkałem były wydarzenia organizowanie przez jedno korpo w którym miałem przyjemność zmarnować kilka lat życia.

Macie zdefiniowane z góry drużyny (normalne zespoły w których pracowaliśmy na codzień), przydzielone z góry zadania (normalne taski na ~2 tygodnie roboty), kupę papki motywacyjnej (innowacyjność, AI, nieszablonowe rozwiązania, blablabla), zimną pickę obok ekspresu do kawy. Klepnijcie w 12h to co powinno zająć dwa tygodnie a w nagrodę dostaniecie ciepłe piwo i uścisk ręki prezesa (albo i nie bo pojechał do domu). Że też regularnie część frajerstwa się na to rejestrowała xD

Fanatyk7piorunów

@Czokowoko a najlepsze są pracowe hackatony. Dostajesz z zespołem epiki które kiedyś by weszły, ale teraz PO chce je w 24h, bo to jest fun xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Debiutant

w Hydepark

11piorunów

Ma ktoś do polecenia kancelarię prawną do analizy umów B2B najlepiej nastawioną na umowy w branży IT?
Dostałem ostatnio propozycję współpracy w takiej formie, a że to moja pierwsza taka umowa, to chciałbym ją skonsultować z kimś kompetentnym.

Autorytet0piorunów

A może uderzyć do PIPu po konsultacje? Czy to nie właśnie tam powinni siedzieć eksperci?

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

79piorunów

Za moment będzie znów sraka o wycieku danych pacjentów z kolejnego systemu dla przychodni. Dzisiaj nie o tym, ale o zlewaniu procedur bezpieczeństwa IT w sektorze medycznym.

Od pół roku chodzę po różnych przychodniach prywatnych albo państwowych raz z małym raz ze starszym pacjentem. Obserwuje ten dramat zwany sektorem ochrony zdrowia. Pewne rzeczy wywołują u mnie śmiech a inne zapalają czerwone lampki.

Czy jakieś wycieki mnie dziwią? Nie, za długo pracuje w IT gdzie duży procent mojej drogi zawodowej jest związany z bezpieczeństwem. Większość ma wywalone na rodo, przetwarzanie i ochronę danych.

W jednej z przychodni będąc po raz pierwszy, na start rozwaliło mnie, że proszą o płacenie gotówką a nie kartą. Terminal oczywiście jest. To już samo w sobie jest podejrzane. Czyżby komornik siedział na kontach?

Wprowadzanie danych medycznych po rejestracji w specjalnym oddzielnym pokoju, aby inni pacjenci nie słyszeli. Podejście 10/10.

Wchodzimy do gabinetu i widzę bardzo ciekawy eksponat. Lekarz na biurku ma laptopa który na oko ma tak średnio 18 lat. Skąd wiem? Sam miałem właściwie identyczny z tej samej serii lub nawet identyczny, kupiony pod koniec 2008 roku.

Wychodził on wtedy z vistą, dało się zrobić downgrade do windows xp. Windows 7 też działał., o 10 nie mam pojęcia bo komputer po tych 8 latach używania można było uznać za trupa. Mimo dość wysokiej ceny jakość wykonania była kiepska. Ten egzemplarz wyjątkowo dobrze się trzyma jak na wiek. Pewnie wklepują tylko dane do systemu. Czy tam przypudrowali wsadzając dysk ssd - nie wiem.

Największym zaskoczeniem jednak był widoczny na dole charakterystyczny niebieski pasek. Tak, w roku 2026 używają windows xp. Pozostaje mieć nadzieje, że bez dostępu do internetu. Jeśli taki dostęp jest, to gratuluje bo sami się wystawiają na wyciek danych. Wystarczy otwarcie jakiegoś maila z syfem na tym komputerze lub innym w tej samej sieci. Jestem pewny, że nie ma żadnej separacji w sieci. Big happy lan do wszystkiego.

Tutaj przechodzimy do sedna problemu. Myślenia, że skoro działa to po co zmieniać. Niestety ale czasy się zmieniły. Sprzęt może działać, ale będzie zbyt stary na oprogramowanie które jest bezpieczne. Niektórzy zapytają dlaczego nie zrobią np.

po pierwsze to te gówno systemy medyczne nie działają pod innym systemem jak a po drugie na ten konkretny model laptopa nie powstały nigdy sterowniki pod linux do komponentów które ma w sobie.

Autorytet4piorunów

@30ohm jestem audytorem bezpieczeństwa informacji w branży medycznej i na szczęście mieszkam w uk, które cyberbezpieczeństwo traktuje bardziej poważnie i systemy są bardziej dojrzałe. Jakbym wrócił do Polski i tutaj zaczął pracować to chyba bym zawału dostał podczas pierwszego audytu xD

Autorytet0piorunów

@30ohm kiedyś płaciliśmy gotówką za zabieg. Miesiąc później aresztowali dwóch lekarzy, jeden z nich był właścicielem przychodni. Tak mi się przypomniało

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Chyba najlepsza rzecz jaką sobie sprawiłem do domowego biura - mysz pionowa. Ból nadgarstka przestał istnieć

nie wiem jak jeszcze otagować żeby klikocze w kąkuter widzieli :grinning:

Zawodowiec2piorunów

@Jajco Ja już się z chirurgiem prawie witałem - pionowa mnie uratowała. Niestety już miałem tak źle, że przeszło dopiero po kilku tygodniach. Teraz od kilku lat spokój. Ale niestety - jak zaczynam używać zwykłej (czasem się zdarza u rodziny) to ból wraca bardzo szybko :disappointed:

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

125piorunów

Nowy projekt w kotraktowni IT sprawił, że muszę odświeżyć CV i uciekać xD

* Szukali testera automatyzującego z minimum dwoma językami na poziomie seniora. Podczas wdrożenia okazuje się, że 95% roboty to testy manualne legacy systemów. Na pytanie o nieścisłości w ogłoszeniu usłyszałem wprost, że jak piszą prawdę to nikt się nie zgłasza xD

* Na pierwszej rozmowie ustaliłem, że ja pracuję maks do 15:00. Koniec kropka. Jak będzie jakieś mega ważne spotkanie to raz na pół roku mogę zostać chwilę dłużej. Zaakceptowali bez problemu. W pierwszym tygodniu trzy spotkania o 17 xD (oczywiście nie poszedłem, informując wcześniej, że wykracza to poza zakres mojego kontraktu)

* Miały być nowoczesne technologie i "AI-native" frameworki. Jest Jenkis, Java 8 i całkowity zakaz używania AI w całej firmie xD

* Ogólnie to 100% rzeczy które mi powiedzieli na pierwszej rozmowie rekrutacyjnej to kłamstwa.

I teraz pytanie. Powiedzieć im, że coś im się pojebało i uciekam z tego syfu już teraz? Czy może dopiero po zakończonym onboarding żeby za te kłamstwa narazić firmę na większe straty? xD

Autorytet3piorunów

Niech płacą. Idź jeszcze na zwolnienie lekarskie. Takie firmy trzeba dymać, bo inaczej, jak widać, same Cię wydymają.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Internet

7piorunów

**8gwifi.org**
Potężna liczba narzędzi online za darmo.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów

Fanatyk1piorunów

Zepsuło się.

C⁎⁎j mnie to obchodzi. Twoja wina.

Ostatnie zabawy z produktami HP to rozpierdlaajace się seryjnie dyski twarde

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Programowanie

6piorunów

Entity i Value Object w Domain-Driven Design - devszczepaniak.pl

Entity i Value Object to jedne z podstawowych building blocks taktycznego Domain-Driven Design. W artykule pokazuję, czym się różnią, jak wykorzystać je do pilnowania inwariantów oraz w jaki sposób można je wykorzystać, by ograniczyć problem Primitive Obsession. #programowanie #informatyka

GURU

w Ciekawostki

53piorunów

13 Września:

* Dzień Programisty

* Dzień Dzieci w Kuchni

* Dzień Całowania Chłopaków w Usta

* Dzień Weterana Służby Granicznej

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Claude Code dołącza CLAUDE.md do kontekstu, ale jednocześnie sygnalizuje modelowi, że jego zawartość „może, ale nie musi być istotna”. Im więcej instrukcji znajduje się w pliku, tym łatwiej Claude zaczyna je pomijać.

Rozwiązanie: instrukcje zależne od konkretnego zadania warto oznaczać warunkowo:

<important if="you are writing or modifying tests">
- Use `createTestApp()` helper for integration tests
- Mock database with `dbMock` from `packages/db/test`
- Test fixtures live in `_fixtures_/` directories
</important>


Dzięki temu Claude dostaje wyraźny sygnał: „te instrukcje są ważne właśnie teraz”, zamiast samemu oceniać ich przydatność. Autorzy zaobserwowali dzięki temu lepsze przestrzeganie instrukcji.

Źródło: https://www.hlyr.dev/blog/stop-claude-from-ignoring-your-claude-md

Pokaż więcej komentarzy (2)