Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#programowanie

Debiutant

w Dyskusje

13piorunów

Cześć! Wróciłam z UK (pracowałam przy wieżowcach) i szukałam dotacji na startup construction-tech.

Zderzenie z rzeczywistością: na "same pomysły" funduszy brak. Ale odkryliśmy z kolegą coś innego: na cyfryzację, remonty i rozwój firm miliardy leżą na stole, tylko są ukryte w biurokratycznym bełkocie.


Zamiast narzekać, napisaliśmy Visionalizer. To darmowa baza, która zbiera te rozsiane konkursy w jedno miejsce. Wchodzisz -> kilka pytań -> Dopasowane wyniki.

Pierwsze testy bojowe za nami (krytyczne błędy już załatane :hammer_and_wrench:). Teraz Wasza kolej. Co nie działa? Co poprawić? Budujemy to po godzinach, więc przyjmę każdy feedback!

Link wrzucam w pierwszym komentarzu, żeby automat nie zjadł wpisu :point_down:

Dzięki!

GURU8piorunów

automat? To trochę obraźliwe wobec Owcy...

Gruba ryba7piorunów

@Doma_Visionalizer Tak na pierwszy rzut:

* "Atrybuty founderów" XD ???

* Po wyborze więcej niż jednego kosztu kwalifikowanego pokazuje mi (zresztą po ang., a nie pl) 1 item selected

* To samo w innych polach

Wołam @Wrzoo bo pewnie się nudzi :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Takie właśnie rzeczy programuję! Nie anteny, te niżej!

Przechodziłem obok i nie mogłem się powstrzymać. Tak, jestem popieprzony i nie warto mnie już leczyć!

i trochę

Gruba ryba0piorunów

Śni Ci się programowanie wyjątków w grupie wyjątków w 5G?

Fanatyk3piorunów

@groman43 Weź no je trochę przeprogramuj żeby był lepszy zasięg

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Hydepark

22piorunów

Lata temu w gierce poznałem gościa z Polski, który pisał tylko po angielsku. Niechętnie pisał po polsku. Miałem wrażenie, że się chce odciąć wogóle od polskich wpływów xD

Mogę tylko domniemywać, że być może otoczenie i środowisko mu nie sprzyjało i stąd ucieczka najpierw w internet, a potem zagranicę.

Gość trochę wtedy "autystyk z neta" bo dużo w necie siedział, ludzi trollował, anime oglądał; ale nie da się ukryć, że poza angielskim to mocno ogarniał programowanie, pisał mody do gier - kilka tysięcy linijek kodu w pluginach to napisał. Generalnie miał talent.

Potem jak gra zdechła, to już nie miałem z nim kontaktu, wiem tylko że wyemigrował do Niemiec, ale wracam czasem do tego okresu, bo nie spotkałem potem podobnego guru.

GURU8piorunów

To pewnie był ten Paweł, co się zawsze dobrze uczył.

Autorytet2piorunów

@szaq ja w gimnazjum miałem kumpla co miał jak ja 15 lat. Programował w Assemblerze i wyciskał 100 kg na klatę. GURU.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w LEGO

14piorunów

Jeszcze w nawiązaniu do poprzedniego wpisu okazuje się, że są też nieoficjalne dodatki, pozwalające na sterowanie znacznie większą liczbą urządzeń BT od

Strona domowa projektu na github: https://github.com/bricklife/scratch-lego-bluetooth-extensions

Wspiera póki co:

Bluetooth LE (BLE)

* LEGO Powered UP Hub

* LEGO Powered UP Remote Control

* LEGO Technic CONTROL+ Hub

* LEGO DUPLO Train

* LEGO Mario

* LEGO Luigi

* LEGO Peach

* LEGO Education SPIKE Essential Hub

* General LEGO BLE Device

Nie wspiera:

* LEGO MINDSTORMS Robot Inventor Hub

Niestety z tego co wyczytałem nie można instalować zewnętrznych dodatków do Scratch desktop. Jest inne narzędzie, pozwalające na to: https://desktop.turbowarp.org/ ale robiło mi problemy.

Oferują za to oddzielny edytor online (sprawdziłem i działa!):

https://bricklife.com/scratch-lego-bluetooth-extensions/

Można sterować pociągami, modelami Technic, itp.

Fanatyk

w LEGO

12piorunów

Wiedzieliście, że Scratch ogarnia Mindstorms EV3, Boost i WeDo? Ja nie wiedziałem to teraz. Wystarczy zainstalować Scratch link i się łączy z do laptopa :smiley: Działa zarówno z edytorem online jak i offline. No i znów kupno tableta nie ma sensu (a na telefonie to w ogóle porażka) :grinning: Będzie bawione.

Wołam @Yes_Man bo może będziesz zainteresowany.

Lider3piorunów

@PanNiepoprawny będę, jestem, post leci do ulubionych - nie będziesz musiał scrollować gdy Cię o to zapytam :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Dyskusje

5piorunów

https://x.com/s2_underground/status/2011394361498476749

To jest właśnie ogromne naruszenie właściwego myślenia! Zgłaszajnie myślozbrodnie towarzysze!

@maximilianan zapostuj swoje, bo ktoś zapostuje twoje xD

Sum1piorunów

Ten format danych wygląda jakoś tak "holiłódzko". Obstawiam, że to wymysł Groka na podstawie tego, co znalazł w necie.

Osobistość3piorunów

@RosKomNadZor Już chyba załatane. Pomyślcie sobie, że ci od X to i tak są amatorzy w tym temacie. Bo oni oceniają użytkownika na podstawie aktywności na jednym portalu. Takie Google ocenia was na podstawie wszystkiego co robicie jeśli macie telefon z Androidem, używacie Chrome, Gmaila, YT itp. Każde konto Google musi mieć masę zebranych danych które są potem analizowane przez algorytmy i na tej zasadzie oceniane. Potem to jest wykorzystywane między innymi do pokazywania reklam czy algorytmów na yt.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Python

30piorunów

W Pythonie 3.14 moduł http.server otrzymał w końcu natywną obsługę HTTPS.

https://docs.python.org/3/library/http.server.html#cmdoption-http.server-tls-cert

Teraz dzięki poniższej komendzie można na szybko wystawić stronę na świat lub podzielić się plikami z innymi korzystając z zaszyfrowanego połączenia:

python -m http.server 8080 \

--tls-cert <*.crt> \

--tls-key <*.key> \

-d <directory>

Fanatyk5piorunów

@koszotorobur będą używać tylko do lokalnego deploymentu? Prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w LINUX

17piorunów

Mam dwa tematy z kategorii newsy na dzisiejszy wieczór.

Pierwszy to usunięcie biblioteki GTK2 z repozytorium debiana w kolejnej wersji.

Tutaj jest informacja z listą pakietów: https://lists.debian.org/debian-devel/2026/01/msg00090.html

dalszy ciąg dyskusji możecie poczytać przy pomocy: Next by thread: na dole stronie.

Zaczęła się dyskusja po co usuwać, przecież soft działa itd. Gtk3 wyszło przeszło 15 lat temu i co prawda nie do końca jest kompatybilne wstecznie z wersją 2. Taki okres czasu to wystarczająco dużo aby przepisać soft na nowszą wersję nawet od razu do gtk4.

Lepiej aby opiekun pakietu poprawiał program nie rozwijany od 20 lat (takie są tam na liście) bo ktoś z niego korzysta. Tylko już dawno powstało kilka podobnych o takich funkcjach. Fajnie, że działa ale jakby nie rzeźba kogoś innego jak autor programu to by nie działał. Zamiast jęczący użytkownicy zrobić forka, pouczyć się w to tylko jęczeć potrafią. To jest jeden z tych elementów tego świata przez który sam osobiście przestałem udostępniać soft, który swego czasu w nawet miliony pobrań szedł. Przychodzili użytkownicy którzy nie wiedzieli sami czego chcą i tylko truli d⁎⁎ę bez żadnej pomocy z ich strony. @Catharsis chyba miał dokładnie taki sam problem, stworzenie PR wygenerowanego przez AI bo zgłaszający nie potrafi programować.

Pierwsze próby usunięcia biblioteki były 6 lat temu i też był płacz. Niektóre programy od 8 lat się przepisują i nadal się nie przepisywały, np. pidgin: https://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=883214 i tutaj jęczy nawet autor programu.

W swojej linuksowej karierze przeżyłem uśmiercenie bibliotek qt3 i qt4, nawet gtk1. W żadnym z tych przypadków nie było takiego jęczenia. Widać tutaj zmieniający się świat opensource. Gdzie kiedyś soft tworzyli geeki dla geeków. Aktualnie tworzą go korporacje a użytkownicy stali się fanatykami.

To jest problem debiana i jego pochodnych typu ubuntu. Rzeźba w gównie aby utrzymać jak największą ilość programów. Nie działa, nie jest dostosowany do współczesnych standardów, autor ma go w d⁎⁎ie już dawno to niech wylatuje z repozytorium. @koszotorobur uważa, że hejtuje te systemy. To jest jeden z przykładów dlaczego ten system stał się kiepski. Trzyma kompatybilności jakiegoś legacy gówna, przez to współczesne komponenty mają bez sensu zależności i rozmiary na dysku a do tego często stare wersje. Zamiast pożegnać przeszłość trzymają się jej.

Gruba ryba6piorunów

@30ohm Wystarczy spojrzeć, jak wielki ból sprawia opuszczenie X11. Zarazem ile problemów Wayland ma i jak łatwo można by je rozwiązać, gdyby nie mieszać jakiegoś swojego ideologicznego pierdololo z developmentem i skupić się najpierw na kompletności Waylanda żeby devowie mogli.. się na niego przenieść. Bo taki KiCad to rzyga na widok Waylanda: https://www.kicad.org/blog/2025/06/KiCad-and-Wayland-Support/

Już nawet słyszałem o nowocześniejszych forkach X Server... burdel. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

BTW używam od kilku dni CachyOS i jestem pod wrażeniem, że wszystko działa relatywnie bezproblemowo. Nie jest to system dla totalnego amatora, trzeba pogrzebać czasem... ale nie jest źle.

KiCad and Wayland SupportThe KiCad development team frequently receives questions about our support for Wayland. Given that Fedora and Ubuntu are both planning to drop X11 support from their main desktop environments in the near future, we want to provide clear, transparent guidance to our users about the current state of Wayland support in KiCad. Current Status Is Functional but Degraded KiCad does run on Wayland systems, but with significant limitations and known issues that substantially degrade the user experience.Kicad
Osobistość5piorunów

Dlatego właśnie najlepsza dystrybucja to Arch i pochodne (xD). Bo tam stwierdzili, że mają w d⁎⁎ie utrzymywanie takich staroci i np. gtk2 nie ma już w repo i zostało przerzucone do AUR czyli repozytoriów utrzymywanych przez użytkowników. Jak ktoś chce to niech się bawi a maintainerzy distro nie muszą pudrować trupa w postaci dawno porzuconych technologii.

https://aur.archlinux.org/packages/gtk2

AUR (en) - gtk2Archlinux
Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

88piorunów

TLDR

- na rynku IT w Polsce jest dużo ofert, ale to nie znaczy, że łatwo dostać pracę

- wysyłanie CV do firm nie działa; potrzebne są polecenia

- rekrutacje są trudne, ale można się ich nauczyć

Wstęp

Rzuciło mi się kilka wpisów o stanie rynku IT i szukaniu pracy. Mam kilka przemyśleń i chcę się nimi podzielić. Nie jestem rekruterem ani menedżerem, nie zmieniam pracy super często, ale dostaję dużo ofert, rozmawiam ze znajomymi, którym pracę udaje się zmienić, i prowadzę kilkadziesiąt rozmów rekrutacyjnych rocznie.

Wszystko poniżej jest tylko moją opinią i mogę się mylić — bierzcie na to poprawkę :smiley:

Liczę, że choć jednej osobie się ten wpis przyda.

Do kogo kierowany jest ten wpis?

Do osób z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem. Większość rad nie jest adekwatna dla studentów i juniorów — start dziś jest bardzo ciężki, a że zaczynałem dawno temu, nie wiem, jak zrobić to dobrze 😒

Jak wygląda obecny rynek pracy dla programistów?

Ofert jest dużo. Głównie stacjonarnych lub hybrydowych i głównie w Warszawie. Są firmy zatrudniające zdalnie, ale jest ich niewiele. Warszawa ma jeden z najlepszych rynków pracy w Europie — Gergely Orosz twierdzi, że najlepszy po Londynie, głównie ze względu na koncentrację kapitału big techów. Kilka największych polskich miast też ma niezłe rynki pracy.

Nie zmienia to faktu, że wymagania są wysokie — techniczne, miękkie i pod kątem wydajności. Kultura pracy w wielu miejscach jest toksyczna. Masowe zwolnienia są codziennością. Drodzy pracownicy są przenoszeni do tańszych krajów. Ryzykowne projekty realizuje się ludźmi na kontraktach. Bzdurne metryki służą do mierzenia produktywności programistów. A menedżerowie szukają najsłabszych ogniw, żeby ich zastąpić.

Ale zarobki są bardzo dobre i w Polsce ciągle rosną. Ofert pracy jest dużo, zwłaszcza dla seniorów.

Skąd te sprzeczności?

Rynek pracy programistów jest pełen paradoksów. To efekt chaotycznych ostatnich lat:

* covid i zero-interest-rate-policy (ZIRP) w USA (2020–2021) mocno zaburzyły rynek. Przy zerowych stopach nie opłacało się trzymać kasy, kapitał był tani i pompował firmy oraz startupy, windując płace programistów na świecie.

* kiedy stopy poszły w górę (2022–2023), firmy zaczęły szukać cięcia kosztów. Przez amerykański big tech przetoczyła się fala zwolnień.

* w międzyczasie Elon Musk kupił Twittera i zwolnił ~80% załogi (2022–2023). Wiele osób mówiło, że serwis padnie. Nie padł, a firma zaczęła zarabiać. To stworzyło precedens.

* zarządy kolejnych firm nauczyły się, że można przenosić drogie role za granicę (2023–2025). Po co płacić absurdalne stawki w USA, skoro podobną robotę zrobi Polak, Hiszpan czy Meksykanin? Offshoring stał się modą, a big tech otwiera biura gdzie indziej, w tym w Polsce.

* wybuchła bańka AI (2023–2025), która znowu uruchomiła strumień inwestycji i rekrutacji w wybranych firmach.

* I tak dochodzimy do dziś: sygnały są mieszane. Z jednej strony firmy optymalizują koszty, tną najdroższych pracowników i przenoszą zatrudnienie do Polski, podbijając płace dla najlepszych. Z drugiej wszystkim dokręcana jest śruba.

Jak więc odnaleźć się w tym kotle?

Zasadniczo niewiele się zmieniło: trzeba znaleźć firmę (albo dać się znaleźć), przejść przez rozmowy i dostać ofertę. Każdy z tych etapów to gra z zasadami. Ignorowanie ich — albo gorsze, nieznajomość — zwykle kończy się porażką. Zanim wejdziemy w szczegóły, warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie:

Jak nie wpakować się w bagno?

Nie ma już stanowisk idealnych. Zawsze są jakieś wady. Przez cały proces warto pilnować, czego szukamy. Dla jednych czerwone flagi to praca wieczorami, dla innych wyczerpujący on-call, a dla kogoś częste reorganizacje. Niezależnie od preferencji, warto spisać pytania, na które musimy poznać odpowiedź.

Skąd wziąć odpowiedzi?

1. znajomy z firmy — najlepsza opcja. Jeśli masz kogoś, komu ufasz, nie wahaj się zadać pikantnych pytań. Rozeznaj się, jak wygląda struktura firmy i które obszary są spoko, a gdzie jest tragedia.

2. podczas rekrutacji pytaj interviewerów. Ważne: nie warto pytać rekrutera, bo to zwykle tylko proxy. Jeśli jesteś na etapie oferty, a wciąż masz pytania, poproś rekrutera lub hiring managera o rozmowę z kimś z zespołu. Rozmawiając z osobami z wewnątrz, bierz poprawkę, że mogą kolorować odpowiedzi — jeśli kręcą, zwykle jest gorzej.

3. internet — im większa firma, tym więcej informacji. Polecam wątki na teamblind.com.

4. finanse firmy — dla spółek akcyjnych łatwo znaleźć kwartalne wyniki i nagrania z konferencji dla inwestorów. Jeśli biznes się nie spina, spodziewaj się częstych zwolnień, problemów z podwyżkami i (zależnie od orga) chaotycznych decyzji leadershipu.

Jak zostać zaproszonym na rozmowę?

Na jedną pozycję w dobrej robocie wpada zwykle kilkaset CV — bliżej tysiąca niż stu. Rekruter nie jest w stanie się przez to przebić, zwłaszcza że spora część aplikacji w ogóle nie pasuje do opisu. Część to ściana tekstu. Inne listują każdą pierdołę, mimo że nikogo nie interesują skille typu Jira czy MS Word.

Pierwszym zadaniem jest znaleźć się za murem tysiąca CV. Jak? Najlepiej w ogóle nie próbować go przeskoczyć. Są dwie zasadnicze ścieżki:

* zdobądź polecajkę — ktoś z wewnątrz firmy musi Cię zarekomendować. Może masz znajomego pracującego w tej firmie? Może znajomego, który ma znajomego? A może da się namierzyć kogoś na LinkedInie i przekonać do rekomendacji? Najlepiej, jeśli taka osoba nie tylko wrzuci CV do systemu, ale też napisze do rekrutera i menedżera, że warto Cię zatrudnić i pasujesz na stanowisko.

* daj się zauważyć — trudniejsza droga, ale ładny profil na LinkedInie, sensowne firmy w historii, zwięzły opis i zawodowe zainteresowania pomagają. Do tego aktywność na meetupach i konferencjach, w grupach dot. specjalności, na Slackach, w opensource. Cokolwiek, gdzie ktoś może szukać specjalisty, może dać Ci szansę.

W obu przypadkach warto pamiętać, że networking i kontakty pomagają.

Ostatnia rzecz: CV musi pasować do pozycji. Polecam jedną stronę, kluczowe technologie wypisane po przecinku i kluczowe osiągnięcia z poprzednich ról. Chodzi o to, by rekruter od razu zobaczył, że jest match.

Jeśli to gra, to czeka nas rozmowa z rekruterem i właściwe interviewsy.

Rozmowy kwalifikacyjne

Standardowa rekrutacja sprawdza trzy rzeczy: kodowanie, architekturę i umiejętności miękkie (w tym scope, czyli zakres odpowiedzialności).

Obecnie często spotkasz structured interview, tzn. pytania mają scenariusz i klucz dobrych odpowiedzi. Trochę jak na maturze, tylko że po drugiej stronie jest żywy człowiek, który może pomóc. Skoro druga osoba ma scenariusz, to będzie się go trzymać. Zmiana tematu i próba zaimponowania niszową wiedzą zwykle nie działa. Kombinowanie/ściąganie to zazwyczaj strzał w stopę — interviewer zwykle wyczuwa, co jest grane.

Wróćmy do samych zadań. Jeśli chodzi o kodowanie, często trafiają się problemy, na które rozwiązanie trzeba znać. Na rozmowie czasu jest zazwyczaj za mało, żeby spontanicznie rozwiązać problem widziany pierwszy raz. Jak się więc przygotować?

1. leetcode

2. książki z zadaniami

3. chodzenie na interviewsy — im więcej ich za tobą, tym mniej cię zaskoczy na nowych :smiley:

Warto też zapytać rekrutera, o co pytają na rozmowach. Jeśli pada temat, w którym nie czujesz się komfortowo, przesuń spotkania o kilka dni i odśwież temat. Podczas samego zadania warto słuchać interviewera. Często naprowadzi na dobry tor.

Jeśli chodzi o architekturę, wygląda to podobnie, tylko problemy są zazwyczaj z życia wzięte. Niektóre zadania da się ogarnąć z marszu.

Ostatnie są umiejętności miękkie. Tu pytania są podobne w większości firm.

* jaka była twoja rola w zespole? jak duży projekt prowadziłeś? ilu programistów było zaangażowanych w twój projekt? czy musiałeś współpracować z innymi zespołami? Chodzi o wpasowanie twojego scope’u w firmową drabinkę. Jeśli gdzieś warto pokusić się o kolorowanie swoich osiągnięć, to moim zdaniem tutaj. To jest jedna z kluczowych rozmów, jeśli chodzi o poziom, jaki ci się przypisze. Często w internecie można znaleźć oczekiwania na dany poziom. Jeśli nie, można próbować przyrównać poziom do innych firm, np. korzystając z levels.fyi.

* podważanie projektu — sprawdzanie na podstawie twoich przykładów, czy to, co mówisz, ma ręce i nogi, i czy umiesz myśleć. Na podstawie jakich sygnałów podejmowałeś decyzje. Czy podejmowałeś je sam, rekomendowałeś je, czy tylko wykonywałeś decyzje przełożonych.

* często pada pytanie “co poszło nie tak?”. Chodzi o sprawdzenie, czy potrafisz ogarnąć sytuację, gdy pojawiają się niespodzianki (a zawsze się pojawiają).

* częste są też pytania behawioralne dot. rozwiązywania konfliktów czy przekazywania feedbacku. Rzucenie “tak, tak, kojarzę NVC” czasami skraca tę część.

Jeśli pójdzie dobrze, pewnie dostaniesz ofertę. Jeśli źle, warto dopytać, co było nie tak. I najważniejsze — jeśli się nie udało, nie należy się tym przejmować. Rozmowy kwalifikacyjne uwala większość aplikujących. To normalne. Czasem trzeba mieć trochę farta. I uważaj na syndrom impostora - powtarzaj sobie, że umiesz rzeczy.

Dostaliśmy ofertę. Jak ugrać więcej?

Warto ponegocjować. Powiedz rekruterowi, że zależy Ci na wyższym wynagrodzeniu. Albo że bierzesz udział w innej rekrutacji i musisz się poważnie zastanowić. Zapytaj o widełki na stanowisku i powiedz, że spodziewałeś się oferty bliżej ich górnej granicy.

Zapytaj też o signing bonus. Możesz go argumentować np. premią lub transzą RSU, która przepada Ci przez zmianę pracy.

Idziesz do małej firmy i płaca jest naprawdę nienegocjowalna? To może jest zespół, w którym chciałbyś się znaleźć?

Przeszliśmy rozmowy kwalifikacyjne, ale ktoś inny dostał ofertę. Co robić?

To zdarza się całkiem często. Lądujemy w wtedy w limbo zwanym team matching. Rekruter będzie wysyłał nasze CV do hiring managerów przez następne kilka miesięcy i podsyłał Ci oferty. Moim zdaniem najważniejsze, to nie dać się wepchnąć w problematyczny zespół. Znowu więc zostaje nam zadawać trudne pytania i szukać kogoś zaufanego wewnątrz.

Przeczytałem całość co teraz?

Mordo, serio chciało Ci się? Liczę, że to nie był zmarnowany czas. Teraz możesz się poniezgadzać ze mną w komentarzach!

Tytan6piorunów

>dla programistów?
>produktywności programistów.
>Rynek pracy programistów
>windując płace programistów na świecie.

IT to nie tylko programiści

Kosmonauta11piorunów

@malkontenthejterzyna devops here, szukam pracy od grudnia. Wszystkie najnowsze i fancy technologie mam wpisane w CV, doświadczenia z dużym biznesem z 8 lat. Na 50 wysłanych cv dostałem jedną odmowę i zero innych odpowiedzi xD

Z polecenia chyba zacznę pracę przyszłym tygodniu.

Co ciekawe, na takim pracuj.pl widzisz czy ktoś otworzył Twoje cv itp. no więc nie wiem czy 10% pracodawców w ogóle spojrzało na moje CV w ciągu półtorej miesiąca.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

58piorunów

Jak ja gardzę tym gównianym systemem, chciałem sobie poprawić w ogrodzie na szybko program w stacji pogodowej bez brania miktrokontrolera do domu. To jebane gowno windowsowe aktualizacje sobie akurat teraz wymyśliło

Osobistość2piorunów

Tak, nie ma bardziej upierdliwej rzeczy niż wymuszanie aktualizacji z jednoczesnym utrudnieniem ich wyłączenia. Wiele osób nawet nie wie że da się je wyłączyć bo to jest tak ukryte.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Hejka ziomeczki.

No to jak to jest z tym w 2026?

Jak patrzę na portale typu just join to ofert jest tyle co standardowo, powiedzmy jak w 2019 roku.

I teraz słyszę 2 skrajne opinie:

Opinia nr1: "Robota jest, wszystko dobrze robią, dobrze robota idzie. Jak ktoś nie może znaleźć pracy to jest nieudacznikiem i miernotą. A poza tym wolny rynek mordo, maszeruj albo giń! "

Opinia nr2: "Rynek jest ciężki, grupowe zwolnienia, musisz mieć nienaganne CV, robić dziesiątki projektów i mieć w zanadrzu znajomość tuzina technologii, żeby ktoś w ogóle spojrzał na Twoje CV, nie można zasiedzieć się w jednej firmie, bo Twoje skille będą nieaktualne na rynku pracy. A poza tym to mój kolega to szuka roboty od marca. AI nas wszystkich zastąpi!!! "

No więc jak to jest - jest ciężko z robotą dla kogoś z 5+ (a właściwie 10+) lat doświadczenia czy nie bardzo?

Pytam, bo powoli planuję zmienić pracę ze względu na stres oraz kiepską atmosferę w robocie. :face_with_rolling_eyes:

Autorytet6piorunów

Moim zdaniem cv są passe a rekrutacja to gra, której trzeba się nauczyć. Nie ma już manny z nieba - ZIRP nie wróci. Ale w polsce rynek it jest bardzo silny o ile ktoś umie się w nim poruszać - co niestetu niekoniecznie wynika z / przekłada się na czyjeś umiejętności.

Chyba napiszę o tym post wieczorem, bo to już któreś pytanie na ten temat, które widzę, a czuję, że mam kilka przemyśleń i rad.

Tytan1piorunów

Programista C/Linux, 8+ lat doświadczenia, oferty regularnie spływają, po 8 latach postanowiłem zmienić pracę, złożyłem CV i po niecałym miesiącu już składałem wypowiedzenie.
Wcześniej dla poćwiczenia kilka rozmów. Z jednej nawet dostałem ofertę, ale po wypowiedzeniu i kontrofercie zostałem.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Zawodowiec

w Programowanie

13piorunów

Zwykle udostępniam tu artykuły, które publikuję na swoim blogu. Tym razem mam jednak do pokazania coś większego 🎉

294 dni. Tyle minęło od napisania pierwszego zdania do postawienia ostatniej kropki mojego najnowszego e-booka. „Kolejna książka o Gicie” w końcu ujrzała światło dzienne i jestem ogromnie dumny z produktu, który mogę Ci dziś zaprezentować!

„Kolejna książka o Gicie” to ponad 180 stron konkretnej i praktycznej wiedzy. E-book przeprowadzi Cię krok po kroku od podstaw po bardziej zaawansowane treści. Nie jest to jedynie teoretyczny opis działania Gita, ale opisałem również praktyczne wskazówki i rekomendacje, które pomagają pracować z nim lepiej i efektywniej.

Oprócz treści teoretycznej w e-booku znajdziesz sporo ćwiczeń praktycznych pozwalających na przetrenowanie zdobytej wiedzy i wykorzystanie Gita w skryptach czy automatyzacjach.

W premierowym artykule znajdziesz szczegółowe informacje dotyczące zawartości e-booka :point_down:

https://devszczepaniak.pl/kolejna-ksiazka-o-gicie-premiera/

Gruba ryba1piorunów
W premierowym artykule znajdziesz szczegółowe informacje dotyczące zawartości e-booka

Dla tych co jak ja już chcieli pytać co jest w kolejnej i czy koniecznie trzeba zaglądać do poprzedniej :stuck_out_tongue_winking_eye:

Koneser1piorunów

Czyli to nie poradnik dla idących do więzienia …?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Programowanie

4piorunów

XSS nadal groźny: jak front-end może wpuścić złośliwy kod

Sanityzacja. Temat stary jak web, a XSS… nadal zbiera swoje żniwo. Niby walidujemy inputy.\ Niby framework „coś tam” zabezpiecza.\ Niby wiemy, że innerHTML to zło. \ A jednak XSS wciąż się zdarza - i to częściej niż chcielibyśmy przyznać. W najnowszym wpisie rozkładam XSS na

Lider

w Heheszki

96piorunów

Zawodowiec4piorunów

Kolega siedzi od lat w amerykańskim korpo, które ma oddział w Gdańsku i u nich nadal jest jak po lewej 😛 Jedyna różnica, to że zmuszają ich coraz bardziej do powrotu do biura.

Lider2piorunów

@A_a Best I can do is hinduski menedżer :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Programowanie

14piorunów

adeptom polecam myśleć o testach jednostkowych jako "zbiorze aksjomatów o kodzie których znajomości oczekujesz od próbujących rozwijać twój system".

dodatkowe twierdzenie do udowodnienia w swojej duszy dla chętnych - nie chce nic, więc większość testów jednostkowych które proponuje jest k⁎⁎wa bez sensu xD

Gruba ryba3piorunów

prompt: zaproponuj wpis na portal społecznościowy hejto na temat "co to testy jednostkowe"

Pewnie każdy coś słyszał, ale krótko i po ludzku :point_down:

Co to są testy jednostkowe?

Testy jednostkowe to małe, automatyczne sprawdziany dla kodu.
Biorą najmniejszy sensowny kawałek programu (funkcję, metodę, klasę) i sprawdzają, czy:

* dla danych wejściowych X

* zwraca wynik Y

zawsze i przewidywalnie*

To trochę jak test smaku w kuchni:

zanim podasz danie gościom, próbujesz łyżeczką sosu, a nie czekasz aż ktoś się zatruje.

Po co to komu?

* :brain: szybciej rozumiesz własny kod (i cudzy)

* :firecracker: zmiany nie psują rzeczy, które już działały

* :hammer_and_wrench: refaktoryzacja przestaje być rosyjską ruletką

* :zzz: mniej „działało u mnie”

Czego testy jednostkowe NIE robią:

* nie sprawdzają UI

* nie testują całego systemu

* nie zastępują myślenia

Najczęstszy błąd:
„Napiszę testy na końcu”
(spoiler: na końcu już się ich nie pisze)

Dobrze napisany test jednostkowy to:

* szybki

* deterministyczny

* czytelny

testuje jedną rzecz*

A najlepszy moment na testy?
:point_right: w chwili, gdy kod jeszcze boli od świeżości

Jeśli chcesz, w kolejnym wpisie mogę:

pokazać zły vs dobry test*

albo wytłumaczyć testy bez frameworków i buzzwordów*

Autorytet1piorunów

@wombatDaiquiri

Biorą najmniejszy sensowny kawałek programu

To jest mega nieoczywiste. Moim zdaniem AI często testuje zbyt nisko, betonując kod.

To jest mega artykuł na ten temat - w Pythonie, ale imo lang agnostic. Cała książka też sztos.

https://www.cosmicpython.com/book/chapter_05_high_gear_low_gear.html

Generalnie narzucanie architektury dla kodziku to jedna z ważniejszych rzeczy przy vibe-codowaniu.

TDD in High Gear and Low GearCosmicpython
Kosmonauta1piorunów

Ja ogólnie lubię TDD i wydaje mi się, że to najlepszy sposób na AI. Odpalasz takiego gemini cli i mowisz aby na podstawie wymagań (tutaj uzupelniasz) napisał Ci testy. Sprawdzasz czy mają sens i potem w kolejnej iteracji mówisz aby zaimplementował kod jtóry przejdzie testy i spełni wymagania. Potem każda poprawka to najpierw poprawa testów, a dopiero potem zmiany w kodzie. Takie coś u mnie się sprawdza

Gruba ryba0piorunów

@dotevo

mowisz aby na podstawie wymagań (tutaj uzupelniasz)

Czyli dosłownie przekazujesz logikę testów a AI je tylko tłumaczy na język programowania? Czy w ogóle piszesz test i mówisz „uzupełnij przykłady dla następujących warunków brzegowych”? Pragnę zwrócić jedynie Twoją uwagę na fakt, ze całe „myslenie” tj. „podejmowanie decyzji na podstawie ekspertyzy” nadal w swoim podejściu odpowiadasz sam.

Kosmonauta1piorunów

@wombatDaiquiri ależ oczywiście. Zresztą osobiście mało używam AI w pracy. Za to do hobbistycznych projektów owszem bo mocno przyśpiesza pracę, a przy tym trenuję sobie jak pracować z AI.

Wydaje mi się, że dałoby radę napisać jednego dobrego prompta, który zrobi wszystko. Używam gemini-cli i piszę mu tylko "W pliku readme.md masz opis projektu, zaimplementuj go używając TDD w języku XYZ. Projekt będzie gotowy gdy ...., pamiętaj o podziale na moduły oraz kod musi być w języku angielskim". Potem mieli cały dzień i na koniec wychodzi coś sensownego. W prompcie najlepiej wprost powiedzieć na co musi zwrócić uwagę. Np. bezpieczeństwo, testy e2e, dokumentację itd.

Druga sprawa to czego używasz do kodowania? bo wg mnie chatgpt jest słaby, gemini ok, claude najlepszy - ale za free mało można.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Teraz już wiem że tej strony nigdy nie odwiedzę. J⁎⁎⁎ni zdziercy

Osobistość0piorunów

Mnie te powiadomienia o RODO, ciasteczka i inne gówna tak irytują że mam je wszystkie poblokowane adblockiem. Do prawie każdego adblocka możesz dodać do listy filtrów takie co usuwa te komunikaty.

Ofc to nie sprawia automatycznie że się na nie nie zgadzasz tylko je ukrywa ale ja mam te zgody po prosty w d⁎⁎ie. I tak sobie robią z tymi danymi co chcą a poza tym losowa strona na którą wejdę raz czy 2 razy w życiu nie zbierze ich tyle żeby odmieniło to jakoś moje życie.