Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychologia

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Wiem, że wyjdę na jakiegoś pizdusia albo nie wiem co tam jeszcze się używa za określeń...

Ale psychoterapeutka prosiła mnie bym codziennie pisał za co jestem wdzięczny.
No i poważnie muszę mieć nudne życie, bo prawie codziennie tematem wdzięczności jest żona, na 2 miejscu własne mieszkanie, ma 3 stała praca, na 4 działka.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Macie skłonności do podejmowania ryzyka? Ja to we wszystkim co robię muszę mieć jakiś dreszczyk emocji, niepewności. Jeżeli coś jest dla mnie zbyt pewne, oczywiste to nie odczuwam tego wyrzutu dopaminy. Niby jestem spokojny i staram się unikać przypałów, ale takie jakieś minimalne zwiększenie pulsu muszę mieć. Ciekawe czy da się to leczyć.

 

Tytan3piorunów

@evilonep Ryzyko podejmuję tylko wtedy, kiedy na prawdę warto; kiedy nie zaszkodzi to relacjom i portfelowi - nawet na ewentualnej stracie muszę coś ugrać i mieć pewien zysk.

Przede wszystkim - nie poddaję się ślepemu losowi. Lubię kontrolować i sam ten fakt wiąże się ze sporym ryzykiem XD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Rozwój

2piorunów

Chęć osiągnięcia celu będzie cię pchała do działania. Stawiając sobie dostatecznie ambitne cele nigdy nie uda ci się ich osiągnąć w pełni. Natomiast unikając stawiania sobie celów unikniesz ryzyka niepowodzenia.

Wybierz mądrze.

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Psychologia

1piorunów

To że nieliczne grono ludzi dla własnych korzyści manipuluje masami usytuowanymi znacznie niżej w hierarchii, to historia stara jak świat.
Rodzaj gry, którą usiłują wygrać za wszelką cenę.
Pomówmy dzisiaj o sposobach, które da się wyróżnić.

Jak elity manipulują masami - psycholog Rafał Olszak
https://youtu.be/4KN__wFdQ7s

tl;dw
0:20 Masowe unieważnianie
0:56 Fałszywe autorytety
2:06 Przestarzałe i wadliwe szkolnictwo
2:54 Dławienie przedsiębiorczości
3:34 Dezinformacja i mieszanie w głowach
4:10 Złudzenie decyzyjności
4:51 Skłócanie
5:18 Trzymanie na głodzie
6:17 Odwracanie uwagi i dekoncentrowanie
6:59 Zarządzanie strachem
8:00 Zaburzanie
9:03 Niszczenie inteligencji
9:41 Zakłamywanie rzeczywistości

Specjalista0piorunów

@Marchew Brzmi trochę jak działanie narcyza, czyli jedna z gorszych tortur. Jeśli byłaby to prawda, to nie będzie się dało żyć w takim miejscu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Kalejdoskop

11piorunów

Kalejdoskop #101: Sen, nawyki i 100 lat

Cześć!  Jeśli będę żył 100 lat, to Newsletter Kalejdoskop skończy się* na numerze około 1925. I od razu wyjaśnienie gwiazdki: prawdopodobnie nie skończy się, bo za kilka lub kilkanaście lat z ogromnym prawdopodobieństwem powstanie AI, która będzie tworzyć takie newslettery za mnie, z tak wielką

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Jak mieć dyscyplinę i nie mieć wymówek?

Ciągle słyszę, że jestem leniem, nic nie chce i same wymówki mam. A wszystkim się wszystko udaje bo im się chce zmienić życie i nie mają wymówek ja całe życie wszystko robię źle.

 

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Hydepark

5piorunów

Cześć. Mam do was pytanie bo ja to już stary człowiek jestem. Czy to normalne, że teraz młodzi ludzie są tak słabi psychicznie, że większość nadaje się do leczenia i ogólnie są niekonsekwentni, roszczeniowi i mają całkowity brak pomysłu na sobie?

Lider6piorunów

@rm-rf człowiek jaki był, taki jest, to otoczenie się zmienia. Dopóki nie odkryto nowotworów, to nikt nie umierał na nowotwór.

W obecnych czasach odkryto, że człowiek może być wolny, zdrowie psychiczne jest ważne, nikt nie powinien być niczyim niewolnikiem, że nad chwilami słabości trzeba pracować, a nie udawać, że nic się nie dzieje

Są też złe oblicza, media dużo skuteczniej manipulują ludźmi niż kiedyś, ale to nie tyczy się tylko młodych, w każdej grupie wiekowej są ludzie, którzy gdzieś zgubili umiejętność samodzielnego myślenia

Kosmonauta5piorunów

@rm-rf Tak, to jest właśnie pokolenie wychowane przez "silnych" boomerów, którzy mieli wychowanie swoich dzieci w d⁎⁎ie, ale za to pierdyliard wymagań i oczekiwań.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Filozofia dla januszy

22piorunów

Oto chyba najlepiej zainwestowane 2,99 zł w moim życiu.

Do tej pory moim osobistym odpowiednikiem Biblii, do którego sięgałem co jakiś czas był stary, chiński traktat „Sztuka wojny”, choć chyba się to zmieni.
Na książkę Karen Horney trafiłem zachęcony odniesieniami w pracach Irvina Yaloma i Abrahama Maslowa. Nominalnie o całej trójce należy mówić jako o psychologach, jednak ogromna rzesza współczesnych psychologów z tradycji behawioralno-poznawczej po lekturze chwyci się za głowę. Jednak jeżeli ktoś szuka czegoś z pogranicza psychologii i filozofii to jest to bardzo dobry kierunek.

W każdym razie Horney postuluje istnienie trzech „ja”: potencjalne, idealne i rzeczywiste. Ja potencjalne to żywcem wzięta z Arystotelesa (choć nazwisko Greka nie pada nigdzie) koncepcja bytu potencjalnego. Bytem potencjalnym żołędzia jest dąb i na tej samej zasadzie człowiek może się do pewnej formy rozwinąć.

Zdaniem autorki w przypadkach patologicznych ten rozwój jest skrzywiony i człowiek w ramach mechanizmów obronnych tworzy sobie „ja idealne” – nierealistyczną, wręcz półboską wizję siebie. Wizję, która byłaby wspaniała, gdyby nie rzeczywistość.

W tej sytuacji zarówno rzeczywiste okoliczności które nie pasują do naszych idealnych oczekiwań, jak i prawdziwe „ja” które nigdy idealnemu nie jest w stanie dorównać stają się przedmiotem wewnętrznej nienawiści i traktowane są jak zbędny balast.

Kluczem do zdrowia jest uświadomić sobie, że jest dokładnie odwrotnie: „ja idealne” to nieświadomie wytworzony chochoł, który miał nas kiedyś chronić, a z czasem stał się balastem. Jego odrzucenie – na poziomie intelektualnym banalne, na tym emocjonalnym znacznie trudniejsze – jest drogą do przełamania samoalienacji.

PS: zapraszam na Twitterka vel „X”: twitter.com/rafalu90

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Jak być bardziej rozgadanym szczególnie w pracy?

Kierowniczki w pracy zwracają mi uwagę, że nie odzywam się i przez to mają wrażenie, że mnie nie ma. Wczoraj jedna mówiła, że wyglądam na smutnego to odpowiedziałem szczerze " nie mam powodów do szczęścia" a ta, że pewnie coś jest.

 

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Wiadomości Polska

17piorunów

Księża i dziennikarze są grupami zawodowymi, którym ufamy najmniej. Smuci niska pozycja psychiatrów.

Wydaje mi się, że tak duża różnica w zaufaniu do psychologów i psychiatrów może wynikać z tego, że psychiatra to dla nas ten od wariatów. Jak przeciętnemu Polakowi powiesz, żeby poszedł fo psychologa, to się zastanowi, a jak powiesz, że do psychiatry to się obrazi xd

Osobistość5piorunów

To psychiatrzy nie są lekarzami, czy wyrzucono "czarne owce" poza tą grupę, by jej 1 miejsca nie zabrali? Cieszy odpowiednia pozycja dziennikarzy, ale i tak IMO za dużo pozytywnych % dostali.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Podróże

0piorunów
Metoda na długie i szczęśliwe życie

https://www.youtube.com/watch?v=OqyIgMeSphg

Kilka słów od kogoś kto przeżył wiele i wiele zobaczył. Każda mijająca minuta twojego życia to kolejna szansa, aby wszystko odwrócić.

Dlaczego nie możesz zmienić swojego życia?

  • Boję się18% (7 głosów)
  • Nie mam pieniędzy31% (12 głosów)
  • Brakuje mi akceptacji0% (0 głosów)
  • Nie lubię ryzyka15% (6 głosów)
  • Chcę, ale nie potrafię36% (14 głosów)

39 głosów

Twórca1piorunów

Gdyby odpowiedzi były tak oczywiste jak te wypisane to każdy by jeździł, zwiedzał i nagrywał vlogi o tym jak to mu w życiu się układa. Nie w tym rzecz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Przebywanie w obecności dzieci jest dla mnie nieprzyjemne, bo zawsze mam wrażenie, że mogę zrobić coś nie tak i urazić dziecko, zrobić coś złego, co zostanie z nim na zawsze, bo nie mam dobrych schematów - moi rodzice nie pozwalali mi na dziecięcą radość i spontaniczność, tylko miałam się podporządkować ich wizji bycia grzeczną. O tzw. "zimnym chowie" nie wspomnę. Z tego powodu też zajmowanie się dziećmi i poświęcanie im uwagi jest dla mnie bardzo trudne i męczące, bo muszę "nalewać z pustego", dawać innym, obcym ludziom coś, czego ja sama nigdy nie dostałam. To jest bolesne.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że to wrażenie "nalewania z pustego" pochodzi głównie z braku miłości do samej siebie. Nie mam tam miłości, bo ktoś mi tego nie dał, ale także ja sama sobie tego nie daję teraz. Może byłoby mi łatwiej, gdybym sama pokochała siebie? Pytanie retoryczne, oczywiście, że tak. Tylko to wcale nie jest takie proste. W sumie nie wiem po co to piszę, może dlatego, że jest mi wstyd przyznawać się do takich odczuć moim znajomym i przyjaciołom, a mam potrzebę wygadania się.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Fenomen3piorunów

Uświadomienie sobie jakiegos problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania, więc to co robisz jest jak najbardziej dobre.
To że nie "dostałaś" miłości od rodziców nie znaczy, że nie chcieli Ci jej dać. Może sami nie potrafili?
Pokochaj siebie, a to o czym piszesz przyjdzie samo.
Powodzenia! 😊

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto

Dzieci: mogę polecić https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/jak-mowic-zeby-dzieci-nas-sluchaly-jak-sluchac-zeby-dzieci-do-nas-mowily-adele-faber
Pomaga nie tylko z dziećmi.

Co do reszty, to aż poczułem Twój ból...

Gdy zaczynałem pracę ze sobą, moim pierwszym celem było "chciałbym zrozumieć, co czują inni". Dziś, po latach, jestem już gdzie indziej :smiley: Da się (ale samo nie przyjdzie).

Gdybyś chciała pogadać, pisz na priv.

PS Ściąga, z którą zaczynałem w załączniku. Tak się uczyłem mówić, co czuję.

Jak m?wi? ?eby dzieci nas s?ucha?y, jak s?ucha? ?eby dzieci do nas m?wi?yNowe - od?wie?one graficznie i wzbogacone suplementem zawieraj?cym do?wiadczenia rodzic?w polskich - wydanie znakomitego poradnika pedagogicznego. To ksi??ka zeTaniaKsiazka.pl
Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Rozkminy

8piorunów

"[...] Wcale nie myślę, że uganianie się za tym, co przyjemne, to dobry sposób na życie. Pyszne wino, smaczne jedzenie, muzyka i seks są super, ale bogate życie to tak naprawdę sensowne życie - głębokie relacje z ludźmi, staranie się o to, żeby uczynić świat nieco lepszym, podążanie za interesującymi, wymagającymi projektami, pewną dozą zmagania się i niewygody również. Ludzie jednak najczęściej chcą zostawić po sobie jakiś ślad." Paul Bloom

Jak dla mnie - trafił w sedno. Zapraszam do dyskusji.

   

Gruba ryba2piorunów

@koniecswiata zazwyczaj ludzie, którzy podążają tylko za przyjemnym i lekkim życiem - jedzenie, alko, seks - bez ograniczeń, zawsze i wszedzie, wszystko na raz, kończą marnie. Albo choroby fizyczne, albo psychiczne cię wykończą przy takim braku higieny życia. Życie polega na sztuce umiaru - trochę pracy, trochę rozrywki, trochę romansu, trochę wstrzemięźliwości.
Ludzie od wieków wiedzieli, że totalne oddawanie się przyjemnościom bez zahamowań jest szkodliwe i widać to w każdej możliwej religlii, dlatego mamy np. okresy postu w różnych religiach, zasady moralne typu "nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest" - to są proste zasady na dobre życie. Mimo to większość osób ich nie ogarnie, skuszona szybką pokusą zastrzyku dopaminki 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Polityka

0piorunów

Jarosław Kaczyński powinien skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

Kiedy żałoba przedłuża się lub jej doświadczenie jest zbyt bolesne, warto rozważyć skorzystanie z profesjonalnej pomocy. U przeżywających powikłaną żałobę stwierdzono podwyższone ryzyko zachorowania na choroby, nadużywanie substancji psychoaktywnych oraz wyższe ryzyko udanych prób samobójczych.

Gruba ryba

w Psychologia

1piorunów

U Przemka gościem jest pani Ewa, doktor psychologii i terapeutauzależnień.
Wrzucam ponieważ w natłoku tych wszystkich podcastów Pani Ewa się dość pozytywnie wyróżnia (° ͜ʖ °), jest tutaj coś więcej niż słowotok czy odchaczanie kolejnego punktu z listy.
Trzeba przyznać ze kobieta trzyma się naprawdę świetnie jak na swoje skromne 83 lata (we wrześniu będzie 84). Zazdroszczę intelektu.

O Pani Ewie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Woydy%C5%82%C5%82o-Osiaty%C5%84ska

Dlaczego Nie Mogę Zmienić Swojego Życia, Choć Tyle Już Wiem? - Ewa Woydyłło-Osiatyńska
Przemek Górczyk Podcast
https://youtu.be/MEFMuU6b4KY

  

GURU

w Hydepark

2piorunów

siema drogie hejto, dzisiaj naszla mnie taka rozkmina

jestem zonaty od 10 lat moja zona to dalej za⁎⁎⁎⁎sta d⁎⁎a, szczupla pracowita kochajaca lubi lazic ze mna po gorach i i zabytkach,

ALE

patrze na nia jak na moja zone a nie na za⁎⁎⁎⁎sta d⁎⁎e jaka jest, kiedy widze jakas fajna sztuke na ulicy to mysle sobie
"fajna d⁎⁎a", czemu nie potrafie tak myslec juz o wlasnej zonie

tylko zawsze widze w niej zone

moze jest jakis nadwony wanabe psycholog, ktory zna zagadnienie i podlinkuje odpowiednia literature

  

Autorytet1piorunów

Bo nie każdy jest monogamistą z natury. Ludzie żyją od millionów lat i było wiele plemion gdzie każdy się bzykał z każdym, a potomstwem zajmowało się całe plemie. Są silne dowody, że penis ma taki kształt żeby wydobyć spermę innego samca. Monogamia była jednak faworyzowana gdy powstała Cywilizacja, gdzie ludzie się mieszali i też choroby były bardziej powszechne.

Polecam książkę Czerwona królowa płeć a ewolucja natury ludzkiej.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Nauka

1piorunów

Skąd wiecie czy jak wam się nie chce to czy jesteście zmęczeni czy leniwi?    

Gruba ryba1piorunów

@wombatDaiquiri
Ciężko powiedzieć. Ja to po prostu czuje. Przy zmęczeniu to brak sił. Przy lenistwie brak motywacji. Czasem to się łączy oczywiście

Gruba ryba1piorunów

@wombatDaiquiri
Musisz się wsłuchać w swój umysł, jakkolwiek szarlatańsko to nie brzmi.
Jak nie jesteś w stanie sam się rozeznać co i jak to polecam wizytę u psychologa. Może to być twoja gumowa kaczka ;)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zabił córkę i popełnił samobójstwo. Prokuratura: to żołnierz Formozy

Nie było sygnałów na temat problemów psychicznych, czy problemów z prawem żołnierza Formozy, który według wstępnej wersji śledczych zamordował córkę, a potem popełnił samobójstwo - dowiedziała się PAP w prokuraturze. Śledztwo ws. zabójstwa 6-letniej dziewczynki wszczął w poniedziałek wydział

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Terapia tak krótko trwa? Mi pisali wcześniej, że co najmniej kilku lat potrzebuję. 

Fenomen3piorunów

@Dudlontko znam ludzi którym pół roku pomogło, znam ludzi który potrzebowali i dwóch lat. Każdy przypadek jest inny, nieraz samo dobieranie leków to są miesiące.

Gruba ryba3piorunów

@Odczuwam_Dysonans o to dobrze powiedziane, to samo widzę po znajomych. Ale też znam historie co dopiero trzeci terapeuta coś mógł pomóc bo wcześniejsi mieli dziwne podejście więc warto kogoś z polecenia wziąć.

Fenomen2piorunów

@libertarianin a to też prawda, dobieranie leków bywa problematyczne, ale najgorzej jak lekarz się nie sprawdza - to jednak też ludzie i nie z każdym typem osobowości i jego przypadłościami każdy da sobie radę. Łatwo się wtedy zniechęcić, ale spotkałem się z sytuacją gdzie sam lekarz polecił innego. Grunt to nie zniechęcać się, chociaż łatwo mówić, kiedy osoba jest kiepskim stanie psychicznym :confused:
Niemniej warto walczyć o siebie, w takich czasach żyjemy że ciężko nie być w jakiś sposób zachwianym.

Tytan0piorunów

@Odczuwam_Dysonans prawda z dobieraniem leków. U mnie na maturze ziomek miał depresję i generalnie przez 3 klasę go nie było a na maturę to przyszedł nafurany lekami, że nikt go nie poznał.

Czy warto walczyć trudno powiedzieć. Ja mam dużo zaburzeń i mam mało siły by pracować nad sobą, bardziej staram się przyzwyczaić do danego stanu rzeczy. Ewentualnie próbuje po mału na prostą wychodzić bez terapii i leków

Fenomen0piorunów

@Dudlontko do wszystkiego można przywyknąć, ja lata tkwiłem w maraźmie i jestem innym człowiekiem niż za młodu, ale też cytując klasyka "wciąż trzeba się zmieniać, by jakim jest się pozostać". Nigdy nie będę patrzyć na świat jakoś przesadnie optymistycznie, aczkolwiek miałem też osobisci się krótki epizod z terapią i o ile ciężko mi powiedzieć na ile mi to pomogło, bo to też był początek najtrudniejszego emocjonalnie okresu w moim życiu (a przez większość poprzedzającej dekady przechodziłem przez niezłe gówno), ale na pewno mi nie zaszkodziła. Dzisiaj jestem w niezłym stanie na tyle, że nawet wybiegam planami dalej niż na następny dzień, ale długo by gadać co się na to złożyło, najbardziej z pewnością kwestia roboty, od roku rzadko mam czas usiąść na dupie, ale lubię jak coś się dzieje.
Moim zdaniem jeśli czujesz że nie masz żadnej perspektywy na zmianę i tylko akceptujesz zastaną rzeczywistość, to może warto spróbować, wydać te parę stówek raz na czas i po np pół roku ocenić czy cokolwiek ci to daje. Na zasadzie że co ci zależy, i tak tkwisz w tym gównie.

Pokaż więcej komentarzy (14)