WeathervaxAutorytet
25piorunówJa mam #pytanie , mianowicie KIEDY K⁎⁎WA BEDZIE CIEPLEJ.
WeathervaxAutorytet
25piorunówJa mam #pytanie , mianowicie KIEDY K⁎⁎WA BEDZIE CIEPLEJ.
dildo-vagginsGruba ryba
31piorunówPytanie do bardziej doświadczonych w #korposwiat #korpo
Co byście zrobili: mam w obecnej (a zaraz ex) pracy takiego gościa, nazwijmy go Prostata (bo nie może się wyszczać), od początku moje relacje z nim były dość chłodne. Prostata to niespełniony prokurator któremu coś nie pyklo w życiu, trafił do korpo jako „kierownik” za 6k na rękę, pracuje tu 14 lat i zbliża się do 55 roku życia. Poprzednik na moim miejscu był uległy i Prostata zrobił sobie z niego przydupasa i „podwładnego”. Przyszedłem ja, i od początku nie dałem sobą rządzić, wykonywałem tylko polecenia bezpośredniego przełożonego, a Prostatę traktowałem jak każdego innego pracownika, na równi ze sobą - co mu się nie podobało.
Prostata kiedy mógł wyszukiwał moje najmniejsze potknięcia wyolbrzymiając je, dając w DW mojego przełożonego i rozdmuchując za każdym razem. Odkąd dowiedział się że zmieniam pracę sytuacja nasiliła się kilkukrotnie, zwykle 2-3 razy w tygodniu dostaje od niego maile z pretensjami że czegoś nie zrobiłem na czas, albo że moje tłumaczenia są słabe i nieprofesjonalne - mimo że nie mam obowiązku mu się tłumaczyć a moje zmiany w harmonogramie wynikają z otrzymania dodatkowych obowiązków od przełożonego jak tworzenie instrukcji jak prowadzić moje sprawy, porządkowanie raportów przed moim odejściem itp.
Dziś np. Napisał do mnie żebym wysłał do obiegu akceptacji dokumenty, odpisałem ok, godzinę później napisał na Teams żebym to zrobił, napisałem że jestem zajęty w wolnej chwili dziś to dodam. Nie minęła godzina dostaje maila od Prostaty z DW moim szefem i informacją że sprawa była pilna, nie mógł czekać i sam dodał, ze screenem mojej wiadomości do niego na Teams. Dodam że dodanie umowy o 13 czy o 16 niczego by nie zmieniło w czasie obiegu dokumentów w systemie.
I tak jest k⁎⁎wa co chwilę, przypierdala się o cokolwiek. Tydzień wcześniej miałem pogrzeb dziadka i miał pretensje że jakiś tam dokument nie został ogarnięty (a miałem urlop okolicznościowy o którym nie wiedział).
Moje pytanie brzmi: czy warto się jakoś zabezpieczyć na przyszłość, zrobić screeny wiadomości jakim jest c⁎⁎⁎em? Albo jak się inaczej zabezpieczyć po odejściu z pracy? Dodam że nikt nie wie gdzie idę do nowej pracy bo wiem że Prostata mógłby chcieć mi zaszkodzić.
I dodatkowe pytanie: Ostatni dzień pracy mam 29 kwietnia (30 mam urlop) czy moralnie akceptowalne byłoby gdybym w niedzielę nagle dostał „sraczki”, dostał L4 na teleporadzie i już się w firmie nie pojawił? Mam do oddania laptopa i telefon ale to chyba mogę zrobić później?
[#pytanie](https://www.hejto.pl/tag/pytanie) [#afera](https://www.hejto.pl/tag/afera) [#pracujzhejto](https://www.hejto.pl/tag/pracujzhejto) [#pracbaza](https://www.hejto.pl/tag/pracbaza)

ZwalistyInspirator
12piorunówZnajomy się spytał, czy na urodzinach jego dzieciaka dałoby radę, żebym zrzucił jakichś np. żołnierzyków że spadochronami z drona., a dzieciaki by łapały. Niedawno kupiłem, więc odpowiedziałem mu, że się upewnię.
Upewniłem się, że nie ma szans w dostępnych mi kategoriach i komunikuję to znajomemu.
Tymczasem znajomy już się wypytał Chińczyka, żeby zważył zabawkowe żołnierzyki i jak się okazało, że jeden waży 7 gram, do tego spadochron też 7g, to już zdążył kupić i do mnie mówi, że to absolutnie żadnej krzywdy wyrządzić nie może, spadający powoli żołnierzyk z plastiku 7 gram, to waży mniej niż paczka zapałek.
W końcu przyjął do wiadomości, że nie chodzi o wagę i przepisy zabraniają zrzucać cokolwiek, nawet ulotki, a ja swoich uprawnień ryzykować zamiaru nie mam.
Dwa dni minęły i znajomy dzwoni, że w sumie to przecież może padać, wtedy dzieciaki by się w domu musiały gnieździć, więc jego chłopak chce zorganizować urodziny na sali gimnastycznej w szkole, byle byłby dron zrzucający żołnierzyki XD
(Wewnątrz budynków nie obowiązują przepisy dotyczące bezzałogowych statków powietrznych.)
Więc mam urządzenie do zrzucania ładunków: 40 zł w Chinach, waga z paskiem: 32g, trzeba teraz będzie potestować samo zrzucanie i ile tych żołnierzyków na raz się weźmie, czy spadochrony będą się otwierać itp. Wiem, że mniejszego drona do tego zadania to już trudno sobie wyobrazić, ale jak sądzę ten jakoś też da radę. Nie chcę mocno przekroczyć 100g ładunku wliczając w to akcesorium, więc zrzut będzie pewnie po pięć żołnierzyków na raz.
Znajomy pyta, czy byłaby opcja, żeby sobie dzieciaki polatały, frajda jest o tyle, że mam do niego gogle. Powiedziałem, że się zastanowię, ale na pewno jeśli już to umawiamy się tak, że jeśli cokolwiek byłoby uszkodzone chociaż minimalnie albo nawet tylko porysowane, to on kupuje mi nowe, a zepsute sobie zatrzymuje.
Na drona mam wykupioną u producenta wymianę na nowy w razie uszkodzenia za 110 zł, więc o niego się nie obawiam, bardziej o gogle, są więcej warte.
Zastanawiam się, czy nie zrobić dzieciakom jakiegoś testu w jakiejś grze, żeby wyeliminować totalnych narwańców. Np. w grze X (np. symulator drona na telefon) w trakcie imprezy muszą pokonać tor przeszkód w czasie Y minut, żeby móc polatać moim dronem. Te próby to byłaby dodatkową atrakcja. Oczywiście wcześniej dałbym znać o jaką grę chodzi, żeby sobie poćwiczyli.
Czy ktoś z Was latał na jakichś urodzinach dzieci? Co sądzicie o pozwalaniu na polatanie dronem? Na zewnątrz niemożliwe z uwagi na przepisy, ale w sali jak najbardziej legalne. Dzieciaki po 11 lat, więc już potrafią w razie potrzeby zachować ostrożność. Znajomemu ufam, ale dla pewności wyślę mu screeny z cenami nowych sprzętów i niech potwierdzi na piśmie, że zgadza się na takie ceny.
https://streamable.com/xdtqyg

P--RDebiutant
9piorunówCześć wszystkim, jestem studentem 3. roku Finansów i Rachunkowości i piszę pracę licencjacką na temat przestępczości bankowej. Przygotowałem krótką ankietę, która pomoże mi zrozumieć, jak ludzie postrzegają ryzyko oszustw i bezpieczeństwo usług bankowych. Byłbym naprawdę wdzięczny za każde odpowiedzi, każda wypełniona ankieta to duża pomoc, a udostępnienie linku dalej będzie nieocenione. Zapraszam też do dyskusji i wyrażania swojej opinii w komentarzach, chętnie przeczytam Wasze doświadczenia i przemyślenia. Dzięki z góry za pomoc!

Lowca_nalesnikowZawodowiec
6piorunówKtoś mądry kiedyś powiedział że ludzie dzielą się na inteligentnych i tych którzy słodzą kawę.
A ty?
Czy słodzisz kawę?
154 głosów
SolarOsobistość
11piorunówCzy to w jaki sposób giganci AI zbierają i wykorzystują dane na masową skalę zmieniło wasze podejście do piractwa?
Ja przez wiele lat, właściwie odkąd zacząłem zarabiać własne pieniądze, mam wszystko legalne, filmy/seriale oglądam w strimingach, to samo z muzyką. Książki czy ebooki kupuję, bo wierzę że człowiek który się napracował i coś stworzył powinien zostać wynagrodzony za swoją pracę itd.
Ale po wejściu AI czuje się trochę jak frajer. Co z tego, że ja taki malutki żuczek staram się żyć zgodnie z prawem i korzystać z treści w sposób legalny, jak taka meta czy microsoft przeorali cały internet wzdłuż i wszerz, ściągając i obrabiając niewyobrażalne ilości danych i uszło im to na sucho.
Ostatnio coraz częściej kusi mnie pójście na łatwiznę, wody zatoki zawsze otwarte...
#pytanie #ai #sztucznainteligencja #moralnosc #piractwo #dyskusja
KattephetFenomen
7piorunówCzy tylko ja mam takie wrażenie, czy jak już człowiek nie ma pomysłu co ze sobą zrobić zawodowo to idzie na trenera personalnego xD ? Co Najmniej kilku znajomych na FB ostatnio zauważyłem że zrobiło się aktywnych i wrzuca notorycznie jakieś motywacyjno/coachingowe treści, i 5 innych rolek jak to ściskają piłki w różnych pozach, jakaś nowa moda po erze thermomixa nastała? Przecie zaraz będzie więcej PT niż osób chętnych do trenowania jak tak dalej pójdzie
#gownowpis #przemyslenia #pytanie
Cori01Osobistość
83piorunówSPOSÓB NA RELAKS
Jedna z ciekawszych rzeczy jakie usłyszałam od dietetyczki, że warto mieć w życiu jakiś drobny rytuał, który pozwolą na zresetowanie swoich emocji i wyciszenie się. Wzięłam to do siebie i udało mi się znaleźć taki sposób. Zakładam słuchawki, włączam swój ulubiony szum i zakładam opaskę na oczy i tak odcinam się od świata. Przyznam, że chciałabym znaleźć więcej takich sposobów, Macie może coś takiego, co was całkowicie odcinana i możecie sobie wychillowac w spokoju? Oczywiście narkotyki i alkohol wykluczam w tym pytaniu.

@Cori01 Wtulająca się kotełka :heart_eyes_cat:
Lopez_Fenomen
11piorunówZastanawiam się nad pracą w Google w Irlandii. Dostalem 2 razy rok temu zapro do rekrutacji od rekruterów Google. Praca jako opiekun kont polskich klientów. I nie wiem czy chcę jechać. Teraz jesst znowu otwarta rekrutacja + mam polecenie od jednej osoby i mogą mnie zaprosić
Plusy:
-Spoko hajs nawet na warunki Irlandzkie (+premie)
-Benefity (3 posiłki i przekąski oraz napoje na stołówce free, siłownia i basen free)
-Mega doświadczenie i wpis w cv
-Pakiet relokacyjny (kilka koła euro - realnie dużo więcej niż same koszty przeprowadzki)
-Zaoszczędzona kupa hajsu (włożyłbym w remont mieszkania, bo na razie mnie nie stać na zbyt wiele)
-26 dni urlopu i 30 dni home office z Polski
-Język podszkolony jeszcze lepiej
-Praca wyłącznie z polskimi klientami, a komunikacja z HR tylko po ang
-Aż 3 miesiące wdrożenia zanim rozliczają z pracy
**
Minusy:**
-Jak wyjechałem kiedyś do dużego miasta to byłem nieszczęśliwy, a to dalej Polska
-Brakowałoby mi rodziny, znajomych i mojego rocznego psa, którego musiałbym zostawić z rodzicami, a tak się ciesze nim...
-Zdrowie nie do końca poukładane
-Jestem 30 letnim singlem i zabieram sobie kolejne 2 lata na ułożenie spraw prywatnych
Pojechałbym na 1,5 roku - 2 lata. Waham się. Jestem mega lokalsem. Mam ostatnie lata młodości, jak to tak można nazwać (30 kończę w grudniu). Mam tu przyjaciół (trzymamy się naście lat z niektórymi, z niektórymi kilka), mam tu rodzinę, psa. Ukochane jeziora, ścieżki rowerowe, które budzą we mnie emocje podobne do zakochania, jak spędzam tam czas latem To dla mnie ważniejsze niż siano.
Z 2 strony - mam pracę, która mnie wykańcza. Mała firma, biorę na siebie rzeczy, których nie powinienem, martwię się cudzą firmą, bo niestety taką mam rolę (jednosobowy dział handlowy + opieka nad większością klientów). Teraz robię szkolenie bardzo praktyczne i nak ażdym antyprzykładzie prezentują dosłownie to co jest u mnie w firmie. Za dużo już tego...
Dla mnie zawsze było najważniejsze to, że mam rodzinę, przyjaciół i moje ukochane miejsca. Z drugiej strony obecna robota mnie niszczy, nie ma innej na horyzoncie i potrzebuję kasy. 2 lata to naprawdę dużo...
Z innej strony, 3 etapy rekrutacji a ja dopiero aplikuję w poniedziałek, może mnie w ogóle nie wezmą i problem sam się rozwiązał XD Ale...Jeśli zaproszą na 1 etap (mam bardzo, bardzo dopasowany profil do ich wymagań, wręcz idelany pod wieloma względami, stąd sami się odzywali), to już dalej muszę się nastawić, że chcę i jadę. Niezależnie od wyniku. Mindset. I o to chodzi.
#praca #pracbaza #przemyslenia #zycie #pytanie
No chyba sprawa jest jasna. Plusy wypisałeś od niechcenia jakby z przymusu a przy minusach rozpisałeś się jak na maturze z polskiego
Spinaj poślady, zaciśnij zęby i zasuwaj do nowej roboty, dzieciństwo się skończyło.
LVL30, to czas najwyższy żeby przeciąć pępowinę i wziąć życie za rogi.
Zmienisz środowisko, zmienisz rytuały i przyzwyczajenia, spojrzysz z nowej perspektywy i może tam ułożysz sobie "sprawy prywatne"
Rodzina, przyjaciele, jeziorko i ścieżki pozostaną i nic im się nie stanie, będą czekać.
Ty okrzepniesz, dojrzejesz, nauczysz się dostrzegać i cenić to co ważne. 👍 💪
zzzquilKoneser
2piorunówMacie takie nazwisko co otwiera drzwi.
Co robicie #pytanie
@zzzquil Otwieram drzwi.
@zzzquil siedzę w pracy
solly-1Fenomen
2piorunów#pytanie #pytaniedoeksperta
Jak to mozliwe, ze codziennie widzimy zachod Slonca, skoro jest ono zamkniete pod kopula?
@solly-1 weź idź być przygłupem na inny serwis
@solly-1 w nocy je przewożą na drugą stronę
rainGruba ryba
29piorunówZastanawiam się nad zapisaniem się na kurs na patent żeglarza jachtowego. Tylko nie wiem, czy to w ogóle dobry pomysł. Gdyby kurs był za darmo - bierę w ciemno. Ale kosztuje prawie 2 tys (do tego egzamin). Z plusów: popływałabym sobie żaglówką, zdobyłabym ciekawą wiedzę i umiejętności, mogłabym trochę oderwać się od kieratu pracy, mogłabym też może poznać jakieś nowe osoby (mam bardzo mało znajomych) no i trochę urozmaicić życie, które jest po prostu bardzo nudne. Z minusów: dla mnie samej wygląda to jak taka "zachcianka" (choć od czasu do czasu od lat przychodzi mi na myśl), jeśli potem nie będę pływać to patent będzie tylko "papierkiem" (a pływanie to dodatkowe koszty), trzeba poświęcić na to czas, trzeba przygotować się i zdać egzamin. No i przede wszystkim - to kosztuje prawie 2 k. I nie umiem podjąć decyzji. Może potraficie mi doradzić? Będę wdzięczna. #pytanie #zeglarstwo
Trochę zaspałes, bo we wro wszystkie szkoły już odpaliły kursy weekendowe. Kolejne jakoś w lato beds. Wiem bo w jednym biorę udzial i jest fajnie. No ale jak mówisz to drogie hobby i jeśli sam kurs Cię gniecie to dalej lepiej nie bedzie
@rain mogę napisać ze swojej perspektywy: Jeżeli masz klaustrofobię to bym nie robił, jeżeli nie masz z tym problemu to czemu nie. Co do kosztów to akurat te 2k na start to jeszcze najmniejszy koszt nowego hobby 😉 Pływając z pełną grupą koszt będzie mniejszy, pływając samemu dużo wyższy.
371t3Mocarz
0piorunówCzy kupiles saturator po wejsciu systemu kaucyjnego
kupiles saturator?
384 głosów
Tak jak piłem kranówe, tak kontynuuję picie kranówy.
A na co to potrzebne?
AsarhaddonGwiazdor
5piorunówWróciłem właśnie z seansu filmu Project Hail Mary i zastanawiam się, czy ktoś może oglądał go uważniej niż ja i może sprostować następujące. Wydawało mi się, że najpierw mówiono, że cel podróży znajduje się 11 lat świetlnych od Ziemi; później, kiedy główny bohater budzi się z hibernacji, oblicza, że zużył paliwa tyle, ile zająłby ponad 100-letni lot, a tymczasem droga powrotna miała mu zająć zaledwie 6 lat. Czy coś przeoczyłem? Czy rzeczywiście były tam aż takie nieścisłości? Dokładnie również pamiętam, że w jednej z pierwszych scen lekcji z dziećmi, kiedy zostały zapytane o prędkość światła, jedno z nich odpowiedziało, że jest to 300 tysięcy mil na sekundę, a nauczyciel nie sprostował, że powinno być kilometrów i potwierdził, że odpowiedź jest dobra.
Nie, nie możemy, przczytaj książkę, skonsumuj scifi.
Co do czasu podróży, sam nie liczyłem, ale ponoć dylatacja czasu wszystko tłumaczy
PandaOsobistość
30piorunów#grill #grillowanie #pytanie
Na majówkę robię parapetówkę i tak się zebrało że będzie nas prawie 40 typa xD
Może ktoś ma do polecenia jakiegoś dużego grilla bo co szukam na necie to jakieś takie wszystkie “standardowe” się wydają a nie chce mi się stać przy grillu całą noc.
A no i raczej budżetowo bo zamiast wielkiego gazowego gnoja za 5 k wole to jednak dorzucić do kostki brukowej :D
Wszelkie porady jak logistycznie ogarnąć taką imprezę ogrodową mile widziane

@Panda U znajomego na parapetówce po budowie widziałem grilla zrobionego z bloczków betonowych i ruszt z prętów zbrojeniowych xD
@Panda Nie myślałeś o palenisku? Rewelacyjna rzecz
OpornikGURU
2piorunówKupuje ktoś z was sos czosnkowy w sklepie? Polecacie jakiejś firmy? Ciężko mi dobry znaleźć, jak do kebza, bo oni walą do nich ocet jako konserwant a ja oceta nie lubię.

@Opornik zalej twaróg wodą i dodaj czosnek 👍💪
starebabyjebacprademGruba ryba
6piorunówCoraz więcej ankiet sie pojawia więc i ja zpytam
#ankieta #pytanie #gownowpis #hejto30plus
Jaki ręcznik wariacie
204 głosów

Chłonny
A szorstki ręcznik po namoczeniu nie staje się miękki? Bo ja jakoś nie znam różnych ręczników. Daj linki do dwóch tych rodzajów, żebym poznał różnice, z chęcią kupię obydwa rodzaje i porównam na sobie
doyibDebiutant
2piorunówCzy w tradycyjnej poziomicy obie krawędzie (górna i dolna) są robocze? Kupiłem poziomicę i zrobiłem test odwracania góra-dół, prawo-lewo i tylko dolna krawędź poziomicy ma powtarzalność pomiarów przy pomiarze pionu. Pomiary się rozjeżdżają przy użyciu górnej krawędzi poziomicy.
@doyib tak, jeżeli odwracasz ją i wskazuje inny pomiar to jest jebnieta.
Czy po obróceniu poziomicy pęcherzyk może się o niewielką odległość przesunąć czy raczej w ogóle nie powinien się przesunąć na tyle na ile oko jest w stanie wychwycić?
hatti-vattiOsobistość
9piorunówDzis leniwa niedziela. Potrzebuję wsparcia decyzyjnego xD
Jechać do konia czy kisić ogóra na kanapie?
109 głosów
@hatti-vatti wiadomo. Kisić ogóra, zero problemów i potrzeb. Komu potrzebne dodatkowe zajęcia jak można na kanapie spędzić dzień?
Rusz d⁎⁎ę
kopytakoniaGruba ryba
12piorunówCzy gdybyście mieli dostawac codziennie na konto 750zl ale w zamian mielibyście miec o losowej porze dnia wypróżnienie w majtki (o losowej konsystencji) poszlibyście na to?
#pytanie
Kusisz szatanie
Komentarz usunięty przez moderatora