Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rodzina

GURU

w Patologia

44piorunów

Pamiętacie wątek @Fishery dotyczący Dziadka Alfa? O tym jak go w końcu musiał wy⁎⁎⁎ać, bo go zhaltowało jak był na⁎⁎⁎⁎ny, I Dziadek Alfa nie poczuwał się do tego że robi coś źle, wręcz wydzwaniał do niego i wypisywał z pretensjami, bo on przecież niewinny i nie ma sobie nic do zarzucenia?

I wywiązała się dyskusja, w której masa osób pisała: "Tak właśnie zachowuje się alkoholik". "On nie widzi że robi coś złego, on wręcz uważa że jest ofiarą, że to inni są źli" itd. Dla mnie to był nowy temat ale zapadł mi w pamięć.

No więc mam taką osobę w rodzinie - to że pije, i to sporo - jej sprawa, jej życie, ma swoje powody, gówno mi do tego.

Ale potem odpierdala inby, i nie widzi że robi coś złego. Absolutnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Potem się "dziwi" że ludzie nie chcą z nim rozmawiać, że nie odbierają telefonów.
I zawsze są wymówki.
Wszelkie wzmianki "byłeś na⁎⁎⁎⁎ny" zbywa "a bo ja coś tam" "A bo to czy tamto", na wszelkie komentarze "byłeś napierdolony, bierz na klatę" reaguje alergicznie i agresją. I się "obraża".

Dokładnie tak jak we wspomnianym wątku Fishera - inni są winni, ludzie nie są wkurwieni na pijackie odpały, nie, oni "zazdroszczą", itd, takie racjonalizowanie.

Wybaczcie że trochę się wam wysrywam na klatę, ale nie wiem co z tym zrobić, to się ciągnie od lat, a ostatnio wspomniana osoba znowu mi narobiła lipy przed znajomymi i uważa że wszystko ok, skonfrontowana, nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. Do ośrodka żadnego przemocą nie wyślę, bo niby jak. A zrywać kontaktów nie chcę bo to rodzina.

A, wisienka na torcie - wspomniana osoba była w zamierzchłej przeszłości "przemocowcem", ale teraz gówno może bo jest już stara. Może trochę tęskni za rozstawianiem ludzi po kątach.

- nawiązanie do wątku @Fishery

Grill z taczki. Miał być dla nas ale będzie tylko dla mnie.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Debiutant

w Dyskusje

7piorunów

Dla mojego syna – proszę o szansę, by być tatą jak najdłużej

Cześć, nazywam się Paweł, mam 41 lat i jestem tatą cudownego, 4-letniego chłopca. Długo wahałem się, czy napisać ten apel – ale dziś wiem, że muszę zawalczyć o każdą szansę na dalsze życie. Jeszcze niedawno byłem aktywny zawodowo – po 17 latach pracy zrezygnowałem z etatu, by

GURU

w Hydepark

42piorunów

ktoś znowu umarł w dalszej rodzinie
co to oznacza?
wizyta pierdyliarda ludzi u notariusza aby zrzec się "spadku" w postaci nieokreślonych długów
w ten właśnie sposób przepada kolejna nieruchomość, która mogłaby pracować dla rodziny
jeżeli myślicie że ludzie są głupi to nieprawda
są bardzo k⁎⁎wa głupi

GURU4piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Zgadza się i moim zdaniem to dobre zachowanie gdy ma się taką rodzinę z długami. Sam po swojej nie mam co liczyć na żaden spadek i jak sam nie zarobię to nie będę miał.

Fanatyk20piorunów

> wizyta pierdyliarda ludzi 
@Half_NEET_Half_Amazing w tym też bywa problem i to jeszcze większy. Miałem taki przypadek w swojej rodzinie - nieruchomość w Warszawie w całkiem niezłym miejscu. Ktoś tam z rodziny (raczej dalszej niż bliższej) chciał uregulować kwestie własnościowo-spadkowe i okazało się, że... spadkobierców jest ponad 40, rozsianych po całym świecie, nie wiadomo czy wszyscy w ogóle żyją itd. itp. Wyprostowanie tego wszystkiego jest rzeczą praktycznie niewykonalną, choćby z uwagi na niewydolność polskich sądów.

No i wziął sobie takiego strupa na głowę, a mógł po prostu nic nikomu nie mówić, poczekać i przejąć przez zasiedzenie.
Ceglaną ruderę w Warszawie, która nadaje się w zasadzie tylko do rozbiórki (rudera, nie Warszawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Hydepark

118piorunów

Przełamałem "znowe milczenia" w swojej rodzinie, czym zostałem wyjebany z imprezy rodzinnej, a kiedy próbowałem z rana wyjaśnić sytuację, to dostałem info, że mam wypierdalać.
Skwitowalem to tylko tym, że mają "otwarte drzwi" na rozmowę.

Zgadnijcie kto w tym momencie jest totalnie sam i kto odbudowuje swoją psyche od fundamentów.

Otóż ja. Czy ta samotność mi wadzi? Zupełnie nie. Czuję się bardziej dumny niż kiedykolwiek.

GURU1piorunów

@l100e
> momencie jest totalnie sam
Ja, ja wiem!
Na pewno nie ty.

Gruba ryba25piorunów

@l100e sugestia pierwsza - żeby odbudować relacje zaoferuj się z konkretna pomocą albo aktywnością do wspólnego wykonywania

sugestia druga - takie rozmowy przeprowadzaj w jak najmniejszym gronie, bo nie wiesz czy Twój brat nie ma np napiętych relacji z żona na tym samym gruncie i mu nie robisz kreciej roboty „dając żonie amunicję”

powodzenia

Pokaż więcej komentarzy (38)

Mistrz

w Hydepark

86piorunów

Tak w ogóle to dzisiaj (13 czerwca) mija mi 5 lat od zawarcia związku małżeńskiego 😛

Śmieszne to było, ślub w maseczkach, obostrzenia co do ilości osób w urzędzie, musieli siedzieć w odstępach, babci mi nie chcieli wpuścić na salę xD a na samym końcu napatoczył się cygan z gitarą pod urząd :smiley:

A do ślubu jechaliśmy brudna kią sportage, kierował szwagier któremu zabrali prawko na 3 miesiące a teściowa pod urzędem stanu cywilnego jeszcze kręciła biznes jajeczny z odbiorcą jajek xD

Ale było i jest gites 👍:stuck_out_tongue_closed_eyes::smiling_face_with_3_hearts:

Fanatyk2piorunów

Wychowuj jak swoją :grinning: tak jak ja

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Na debacie zadawali pytania z tezą, jak poprawić wskaźnik demografii, bo przecież problemem jest brak dobrowolnej aborcji i Polki się boją macierzyństwa.

Tymczasem media w Polsce srają na lewo i prawo o tym, jacy mężczyźni są beznadziejni, czego nie potrafią, jak rzekomo nienawidzą kobiet, czego im brakuje, jak słabi są na tle obcokrajowców i tak można w kółko wymieniać. Do tego Polkom obrzydza się macierzyństwo, przedstawia rodzinę jako zło wcielone i utracenie samej siebie, długotrwałe związki też powoli zaczynają być przedstawiane jako "ograniczenie wolności".

Cóż. Chłop może się nie decydować na dziecko z powodów ekonomicznych, decyzję odkłada, ale 63 % bezdzietnych młodych mężczyzn na podstawie badań CBOS chce mieć dzieci. Przeciwnie, 70 % Polek - nie chce XD

Żyjemy w kraju, w którym jako mężczyźni pracujemy więcej, jesteśmy na przegranej pozycji w sądzie rodzinnym, kobiet nie obowiązuje służba wojskowa i do tego dostały obniżkę VAT dla Beuty do 5 % xD My pracujemy na ten kraj i jeszcze nic z tego nie mamy.

Polki myślą, że mogą zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie dość, że nie mieć żadnych zobowiązań, to jeszcze wokół nich skakać i traktować je jak księżniczki lub duże dzieci. W tej sytuacji absolutnie najlepszym rozwiązaniem dla młodych chłopów są związki z kobietami z zagranicy - Litwinki, Łotyszki, Ukrainki, Białorusinki, Mołdawianki.

Autorytet1piorunów

@Lopez_ tam to wyjątkowo Mentzen miał rację a reszta z niego bekę cisnęła. Jedyny kraj gdzie sobie z tym poradzili to Izrael i to mniej więcej w ten sposób.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

15 maja:

* Święto Polskiej Muzyki i Plastyki
* Międzynarodowy Dzień Rodzin
* Dzień Niezapominajki
* Międzynarodowy Dzień Pończoch Nylonowych
* Światowy Dzień Kangurowania
* Patronalne Święto Rolników

GURU4piorunów

@Z_buta_za_horyzont no dobra, ale co tu robi Maryla? Nie widzę na liście dzisiejszych świąt święta kroniki/kriogeniki a to przecież ona co roku na sylwestra reklamuje te produkty

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Kupiłem mamie smartfon, bo poprzedniego nie dawało się ładować. Otrzymałem w zamian pretensje i oburzenie. Czy tylko mi się wydaje dziwne? Jeszcze z buta do paczkomatu dymałem 7km.

Czy to normalne?

  • Normalne19%
  • Nienormalne47%
  • Brak zdania5%
  • Wyjebane28%

152 głosów

Gruba ryba6piorunów

a podlubales igla w gniazdku do ladowania? zwykle tam sie klaczki upychaja i nie pozwalaja sie wtyczce do konca zadokowac. powygrzebuj klaczki i znowu sie bedzie ladowac. a nowy tez mamie zostaw, niech sobie pokonfiguruje powoli, moze nie chce jej sie rozkminiac od nowa jak sie korzysta, a jak bedzie miala opcje zeby zrobic zdjecie nowym, ale zawsze wrocic do starego jak czegos nie bedzie umiala, to moze powoli sie przekona

Osobistość1piorunów

Ogólnie ten telefon niebezpieczny z uwagi na. Samoodpalenie

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Hydepark

118piorunów

Byłam ostatnio u babci.
Gadka szmatka, co tam u Ciebie wnusiu?
A wiesz babciu, obroniłam inżyniera, studia zdałam z niezłym wynikiem więc poszłam na magistra, chcemy kupić działkę rod, blablabla...
Następnego dnia dzwoni babcia:
Roche, a Ty masz pieniądze na te dzialke?
Glupia ja myślałam, że się martwi, że kredyt biorę i że chce mi coś dołożyć. XD choć jej powiedziałam, że mam to było mi miło, że się martwi.
Jakie było moje zdziwienie i rozczarowanie gdy napisała do mnie siostra:
Babcia do mnie dzwoniła, pytała skąd masz pieniądze na działkę, bo ona się z zastanawia z ciocią jak może was stać.
Obie też są w szoku, że zdałaś inż bo myślały, że rzuciłaś studia.
Ah rodzina. ❤️

Gruba ryba2piorunów

Majo powyżej najniższej krajowej? Na pewno kradno!

Autorytet1piorunów

@Roche Niech siostra napisze, że pieniądze masz z onlyfansa i że w sumie babcia z ciotką mogą sobie też konto tam założyć :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

Czuję... niesmak czy coś xD

Mam siostrę, żadnych konfliktów, siostra całkiem spoko (choć męża ma dość tępego). Ogólnie oni to typowa polska rodzina z podkarpacia, czyli nie głodują, ale szału też nie ma. Mieszkają z teściami. Za wiele kontaktu nie mamy, ale wydaje mi się, że się lubimy.

Ja z kolei w IT robię z niebieskim to sobie radzimy. Mój tato sprzedał dom po dziadkach i stwierdził, że hajsy podzieli, zostawi sobie 1/3, i dwóm córkom da też po 1/3.

Ja mówię od razu - "tata, ja sobie radzę, daj to mojej siostrze". Trochę oponował, dwa razy potem pytał czy na pewno - na pewno. Nie myślałam co siostra zrobi z kasą, ale spodziewałam się jakichś inwestycji w dom (bo coś tam robią remonty itd), może jakaś wycieczka, żeby wiecznie nie dziadować na wakacjach.

No a siostra... wpłaciła na jakieś tam magiczne konto, które założyła na swojego syna... Którego osobiście nie znoszę (zresztą czasem mam wrażenie, że ona też). Co ciekawe - nie usłyszałam nawet "dziękuję", o tym, że tata tę kasę już sprezentował i że ona została wydana dowiedziałam się z pół roku po sprawie.

No kurde, niby nie mogę mieć żalu do niej (choć jednak podziękowanie byłoby miłe), bo nie rezygnowałam ze swojej części na żadnych warunkach, ale jednak lubię moją siostrę, a nie jej dziecko i nie chciałam mu sponsorować 100+ ekstra kafli na osiemnastkę.

Nie mogę pozbyć się żalu zwanego "trzeba było brać i przepieprzyć na głupoty".

Lider4piorunów

Jesli chcialas, zeby te pieniadze byly przeznaczone na konkretny cel to trzeba bylo to powiedziec, ze stawiasz taki warunek. Twoja siostra to nie ty, ma inne priorytety i inna wizje.

Inspirator18piorunów

trochę xd
jak czytałem to myślałem że siostra przewaliła hajs u buka albo wydała na to samochód na który ich nie stać.
a ona zabezpieczyła przyszłość dzieciaka

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Dzieci rozwiedzionych rodziców. Jak to wpłynęło na wasze życie?

Osobistość2piorunów

Nie jem kebaba.

Fanatyk3piorunów

@jmuhha Neutralnie, ale niestety za późno się rozwiedli, bo już byłem prawie pełnoletni gdy to się stało. Być może lepiej by było gdyby to zrobili 10-15 lat wcześniej, choć wtedy bym pewnie został z moją matką, która była powodem wszystkich problemów...

W sumie najlepiej, gdyby ci ludzie nigdy się nie spotkali. xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Motoryzacja

24piorunów

Przypomniala mi sie anegdota jak to sie super robi interesy z "rodzina".
Znajomek uzbieral kwote X( nie pamietam dokladnie jaka,ale to bylo chyba 20 000 zl czy cos w tych okolicach) na samochod i oczywiscie zapytal sie mnie o rade- to mu powiedzialem,zeby bylo jak najmlodsze,czterodrzwiowe,z klima,mialo jak najdluzej bt i oc( no i bylo w kraju zarejestrowane,ale jak ma bt i oc to sie rozumie samo przez sie) i tyle- co do wygladu to kazdy ma swoj gust,nie oceniam.

No,ale nalegal to mu wyslalem kilka samochodow( wszystkie z Warszawy,zeby biedak nie musial robic kilometrow),w tym jedna mazda 3( rocznik 2009 czy 2010,jakos tak. Ale to byl ten nowszy model) z silnikiem 1.6 diesel( ten od psa,czyli super silnik,niezawodny i oszczedny),w jakiejs fajnej wersji wyposazenia- pelna elektryka,klima automat,podgrzewane fotele, srodek majacy sporo tego aluminium,nie taki szarobury jak to w japoncach bywa.
Ja nie moglem pojechac( i tak sie g znam),ale pojechal jakis inny ekspert,jakas dalekawodapokisielu co skonczyl technikum samochodowe( wiec wiadomo,zna sie).

I z tego co opowiadal to auto bylo ok,wszystko dzialalo,pojechali na jakies losowe skp(przy okazji wlasciciel zrobil przeglad,bo na dniach sie konczylo i sam zaplacil- uczciwy) i spiewajaca przeszedl badanie- wszystko sprawne,sztywne,podwozie zdrowe( wiadomo naloty rdzy byly,ale bylo super jak na nastoletniego japonca,sam mi to mowil),no fajnie wygladajace auto,fajnie jezdzace,takie w sam raz dla bezdzietnego chlopa. Ubezpieczone tez bylo jeszcze na kilka miesiecy.
Ale bylo jedno wielkie ale- auto mialo przebieg 350 000 km! I dlatego nie kupili...

Jako,ze nie bylem na miejscu to tylko na odleglosc powiedzialem,ze jak wszystko dzialalo to bym kupil,bo ten silnik jest genialny i przebieg nie jest taki duzy jak na nastoletnie auto. A jak Mazda nie ma rdzy to naprawde ma sie spokoj z naprawami.

Po okolo miesiacu pochwalil sie zakupem Vw Polo od jakiegos tam wujka- ten sam rocznik,ale z dwa-trzy tysie taniej niz Mazda i z super silnikiem z lpg( 1.2 albo 1.4). Pokazal foty- auto w bialym kolorze,w srodku biedne i smutne jak zycie w tym kraju,k⁎⁎wa,akcesoryjne radio i korbotronik...Nie wiem czy była klima na wyposazeniu,ale kierownica na pewno byla bez sterowania radien itede.

Bardzo sie autem nacieszyl,dopoki jezdzilo( a jezdzilo z miesiąc)- co chwile miał problemy z lpg( bylo jakos po kosztach zamontowane i co chwile cos wymagalo naprawy),check engine przestal kasowac,bo co chwile sie pojawialo,zawieszenie tez wymagalo remontu bo tluklo i walilo. O tym,ze musial sie nakombinowac,zeby przeszedl bt tez mi mowil,bo auto mialo sporo wyciekow i zapocen.

O tym,ze oc sie skonczylo po kilku dniach nie wspominam,bo to jest pryszcz i nie wplywa na ocene samochodu.

Ale auto od rodziny z nizszym przebiegiem i na gaz,a nie diesel,co to sie wtryski psuja...

A czy mazda bylaby lepszym zakupem? Nie wiem,ale wiem ze wujek nie okazal sie uczciwy i nie sprzedal fajnego autka tylko pozbyl sie trupa.

Zdjecia nie powiazane,vw byl w srodku jeszcze smutniejszy xD

Lider7piorunów

@jajkosadzone to się nazywa mieć łeb do interesów i nie mieć wstydu xD

Gruba ryba0piorunów

Mialem ten model mazdy tylko z silniekiem benzynowym 2 0 z bezposrednim wtryskiem, jakies 5 lat, wymiana czesci ekspoatacyjnych tylko, spoko jezdzilo i fajnie wygladalo

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Dlaczego absolutnie każde wybory to grzanie tematu aborcji i "praw kobiet"? Mam tego dosyć. Polscy politycy i dziennikarze robią absolutnie wszystko, by podburzać nawzajem kobiety i mężczyzn. Dla słupków w poparciu. To jest straszne.

Ale to nie tylko aborcja. Ministerstwo równości, feminizm, uderzanie w mężczyzn w kampanii z uwagi na to, że jest więcej kobiet uprawnionych do głosowania, przecież to jakaś drama. I najlepsze jest to, że to w 90 % puste slogany XD Znaleźli sobie tematy, które wkurwiają ludzi i na tym budują poparcie.

Do tego jeszcze pchanie na siłę kredytu 0 %, który pozbawi wielu młodych nadziei na własne mieszkanie, co za tym idzie, chęć budowania rodziny. Bo deweloperzy sponsorują partiom politycznym kampanie i muszą dostać kawałek tortu w zamian.

Ci Janusze z PRL mają totalnie w d⁎⁎ie ten kraj. Po nich choćby koniec świata. Demografia nam leci na łeb, a ci idioci kierują się tylko swoim interesem i to jak mają wypchane kieszenie. W tym kraju nic nie działa jak powinno, bo niezależnie od rządów wszystko ma być wedle widzi mi się rządzącej świty, która łapczywie żre z koryta. Dosłownie jak w książce folwark zwierzęcy.

Osobistość0piorunów

@Lopez_ Aborcja po gwałcie powinna być karana i w sumie ten Putin nie taki zły prawda?
Nie wiem co jest straszniejsze- że Konfa przestała się już kryć z tym wszystkim, czy to ze nadal ich wierni fani przyklaskują do tego

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

18piorunów

No tak to właśnie czasami bywa że starszymi osobami w rodzinie😔

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

83piorunów

Ugh. Właśnie zablokowałem swojego własnego ojca na FB, bo przekroczył moje granice tolerancji na rasizm i ksenofobię. Chłop 65 lat.

Osobistość0piorunów

Baza ojciec, wyrywa młodego z bańki informacyjnej i pokazuje, jak naprawdę myślą ludzie na świecie, wliczając to sporą część populacji Europy.

Twórca0piorunów

W sumie ciekawy przypadek, bo widzę ze dotyczy sporej grupy osób. Czy podejmujecie próby rozmowy na ten temat, pokazywania prawdy, spokojnej rozmowy na argumenty ? Ten przypadek dotyczy tez mojej rodziny, wiec jestem ciekawy, bo czasem wydaję mi się, że rozmowy do niczego nie prowadzą i trzeba zaakceptować ten fakt, z drugiej strony czuje wewnętrzny obowiązek tłumaczenia świata, co jest dobre, a co złe.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Lider

w Hydepark

60piorunów

Jak nie kochac takiej babci? Pamietam jak pisalem jej te karteczke, mialem moze 10 lat. Eh…przytulcie swoja babcie.

Gruba ryba6piorunów

>przytulcie swoja babcie
@bartek555 Musiałbym kopać a ziemia jeszcze zmarznięta...

Osobistość1piorunów

Już za późno. Obie nie żyją. W sumie wczoraj o jednej myślałem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Hydepark

18piorunów

Badania pokazują, że aż 9–16% rodziców żałuje posiadania dzieci1. Zbliżona liczba doświadcza silnego wypalenia rodzicielskiego. W przestrzeni publicznej nie pokazuje się trudów wychowania dzieci w zmieniających się czasach, co sprawia, że młodzi ludzie często nie wiedzą, na co powinni się przygotować. O wyzwaniach stojących przed współczesnymi rodzicami i o tym, czym charakteryzuje się wypalenie rodzicielskie mówi dr Konrad Piotrowski – psycholog rozwoju z Centrum Badań nad Rozwojem Osobowości na Uniwersytecie SWPS w Poznaniu.

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat rodzicielstwo bardzo się zmieniło. Jeszcze kilka dekad temu dziecko było na pozycji podrzędnej wobec rodziców – opiekunowie byli wyraźnie dominującą częścią rodziny, a dziecko miało ich słuchać, wypełniać polecenia i oczekiwania. Rodzice mogli sięgać po metody wychowawcze, które dzisiaj nie są akceptowane, np. stosować kary fizyczne, obrażać i straszyć, krzyczeć na dziecko.
Z tego powodu rodzicielstwo było prostsze dla rodziców, ale trudniejsze dla dzieci. Światy dzieci i rodziców były od siebie niezależne, a w najlepszym razie silnie odseparowane. Po drugiej wojnie światowej bardzo dużo się zmieniło. Częściowo jest to zasługa psycholożek i psychologów oraz popularyzacji wiedzy o rozwoju społecznym i emocjonalnym małego dziecka. Ekspertki i eksperci zaczęli mówić np. o potrzebach emocjonalnych dzieci i o tym, jak o nie dbać. Dzięki temu pozycja dziecka w rodzinie zaczęła rosnąć, co należy ocenić pozytywnie – mówi dr Konrad Piotrowski.
Ma to jednak też swoją drugą stronę. Rodzicielstwo jest dziś bardziej wymagające, zarówno czasowo, jak i emocjonalnie. Rodzice są zmęczeni, bo uzyskanie odpowiedniego poziomu życia wymaga intensywnej pracy i to zazwyczaj obojga partnerów, a dodatkowo, nie chcą angażować resztek swojej energii jedynie w wychowanie dzieci. Chcą mieć czas na podróżowanie, rozwijanie kariery zawodowej, spędzanie czasu z przyjaciółmi. Oprócz tego, coraz trudniej im spełnić własne oczekiwania odnośnie rodzicielstwa, tak, żeby mogli powiedzieć, że są «dobrymi rodzicami». Dlatego obecnie pary mają jedno lub maksymalnie dwoje dzieci, które angażują bardzo dużo ich czasu, energii i emocji. Dzieci stały się wielkim skarbem, o który ludzie chcą zadbać i zapewnić mu optymalne warunki, co współcześnie jest trudniejsze niż może się zdawać – dodaje ekspert...

https://swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/24813-rodzicielstwo-praca-nie-dla-kazdego

Lider14piorunów

Fajnie, ale brakuje w tym opracowaniu dość ważnego aspektu - szerszej rodziny.
Wszystkie omówienia zajmują się układem rodzice plus dzieci. Brak tu mowy o dziadkach, cięciach, wujkach.

My, najczęściej, byliśmy wychowywani przez grupę dorosłych - były babcie, były ciocie, więc rodzice zapewniali opiekę, ale sami mniej się nami zajmowali.
Teraz za to mamy atomizację rodziny - często rzadziej możemy liczyć na pomoc, rzadziej jej sami udzielamy w obrębie rodziny. Stopień aktywizacji zawodowej jest większy, często też odległości nie są komfortowe.
Kolejna kwestia to też często występujące u starszego pokolenia wyparcie, bo z jednej strony d⁎⁎y nam młócili legendarnym kablem od prodiża, co "prostowało" zachowania i problemy zdrowotno-rozwojowe, a przypadłości typu spektrum czy inne dys-cośtam, były rozpoznawane rzadko, przeważnie w ostrych przypadkach. Za to teraz sami najmądrzejsi, stawiają nam takie oczekiwania, wobec jakich na naszym miejscu nie potrafiliby sprostać, wypierają to jak sami się zachowywali i negują aktualny stan wiedzy/zalecenia lekarskie, bo wiedzą lepiej.

Dalej social media I bombardowanie wszystkim, co uczyni z nas dobrych rodziców, najczęściej pokazane w taki sposób, że na rodzoca w rodzicielstwie nie ma miejsca, plus oczywiście drenaż kieszeni - ciuchy, gadżety, pierdyliard zajęć dodatkowych, bo kto to widział, żeby brajanek miał czas na grzebanie patykiem w błocie, zamiast karate, piłki, angielskiego i lekcji pianina 3 razy w tygodniu, zaraz po zajęciach szkolnych

Pokaż więcej komentarzy (4)