lubiespacOsobistość
1piorunówŚwięta święta i po świetach
Magia grudniowej nocy.
każdy gdzieś się śpieszy ehh
kiedyś to było inaczej.

Wiesz co jak na kogoś kto lubi spać siedzisz do dość późnych godzin tu
lubiespacOsobistość
1piorunówŚwięta święta i po świetach
Magia grudniowej nocy.
każdy gdzieś się śpieszy ehh
kiedyś to było inaczej.

Wiesz co jak na kogoś kto lubi spać siedzisz do dość późnych godzin tu
Krzysztof_MKosmonauta
4piorunówHej. Taka rozkmina, będąc małym chłopcem znaczy jak młody byłem często na plażę chodziłem patrzyłem na horyzont tak sobie marzyłem jak to fajnie by było oglądać go dokoła. No to teraz mam, uważajcie o czym marzycie marzenia się spełniają. Pozdrawiam serdecznie. #rozkminy

DexterFromLabGruba ryba
15piorunówGość od newsów AI na YT mówi, że do 2035 w ogóle nie trzeba będzie pracować. Nasze hobby stanie się naszym głównym zajeciem. Powiem tak, nie lubię pracować. Mam różne zainteresowania i nigdy się nie nudzę. Jestem człowiekiem przyszłości, niech przyszłość będzie już teraz :smiley:
Wątpię, raczej robole będę mieli dość robolenia za nic populizm w ekstremizm i się będziemy strzelać w okopach
@DexterFromLab - ja robię gównogry: https://www.hejto.pl/wpis/we-are-dziwentorobur-all-your-base-are-belong-to-us-nasza-nowa-gra-z-uniwersum-p - mówisz, że będę się z tego utrzymywał? :thinking_face:
We are #dziwentorobur - all your base are belong to us. Nasza nowa gra z uniwersum #perypetiedziwena: Tap Da Dziwen Gra - koszotorobur - Hejto.plWe are #dziwentorobur - all your base are belong to us. Nasza nowa gra z uniwersum #perypetiedziwena: Tap Da Dziwen Gra posiada RANKING - tylko ostrzegamy nie wpisuj polskich znaków (ani żadnych innych egzotycznych) bo wpis nie zostanie dodany :stuck_out_tongue: Czy jesteś w stanie przebićHejto.plSuodka_MoniaGruba ryba
22piorunówMoże to jest jakiś mój wymysł i zostanę zlinczowana ale @Enzo który ma damski styl pisania pojawił się na hejto zaraz po tym jak ymuhha która była podejrzewana o bycie chłopem przestał/a się udzielać
Jeśli się mylę to proszę wywołanego użytkownika o przesłanie mi na priv zdjęcia w bieliźnie z kartką z napisem hejto i dzisiejszą datą.
@Suodka_Monia chuop przebrany za babę będzie nam mówił kto jest chuopem przepranym za babe? weź już ić w pizdu xD
>w bieliźnie
@Suodka_Monia A dlaczego nie na golasa!?
EnzoFanatyk
10piorunówMoże to jest jakiś mój wymysł i zostanę zlinczowany ale @Suodka_Monia która ma męski styl pisania wróciła na hejto po bardzo dużej przerwie (prawie rok) zaraz po tym jak kasiaj która była podejrzewana o bycie chłopem został/a zbanowany/a.
Jeśli się mylę to proszę wywołaną użytkowniczkę o przesłanie mi na priv zdjęcia w bieliźnie z kartką z napisem hejto i dzisiejszą datą.
@Enzo to jest laska, bo mi pod postem napisała, że mam ładne dłonie. Żaden fake chłop by się nie posunął do takiego komentarza xD
podpisuje się pod tym .
Big__lebowskiGruba ryba
8piorunów
Big__lebowskiGruba ryba
26piorunów
Ile razy jeszcze zobaczę tu tego mema? Codziennie zadaję sobie to pytanie...
jajkosadzoneGURU
72piorunówUmysl biedaka zawsze bedzie biedny.
Opowiem wam historie,ktora wydarzyla sie pod koniec mojej podstawowki( a wiec byly to czasy kiedy Polska wchodziła do UE,czyli ladne pare lat temu),dodatkowo znam ja z drugiej reki wiec moga byc przeinaczenia,ale do rzeczy.
W okolicach 2003-2004 roku w wypadku ginie mezczyzna,ktory pozostawil zone i dwojke dzieci w wieku pozna podstawowka samych na pastwe losu- wielka tragedia,ale na szczescie byl wysoko jak na owczesne ubezpieczony- wyszlo tego 80 000 zl( bardzo duza kwota,w miescie powiatowym pozwalajaca na zakup dwu czy trzy pokojowego mieszkania),do tego renta rodzinna,jakas drobna zapomoga od zakladu pracy- nikt nie pozostal na lodzie. Wiadomo trwalo to 3-4 miesiace,formalnosci,te sprawy.
Az wreszcie przyszly na konto pieniadze z ubezpieczenia( trzeba bylo specjalnie na te okazje zalozyc konto,bo to byly takie czasy,ze jeszcze z 50-60% pracownikow pobieralo wynagrodzenie w gotowce. Moze i wiecej,nevermind)- jak myslicie co matka polka wraz z rodzina wymyslili- moze splaty pozyczek,rat,odlozenie pieniedzy na lokacie,zakup mieszkania,wymiana na wieksze,jakas drobna inwestycja w obligacje? Nic z tych rzeczy,najwazniejszy w takiej sytuacji jest jak wiadomo zakup SAMOCHODU. I to nie byle jakiego,ale WYPASIONEGO Z SALONU.
Padlo na srebrna Skode Superb z silnikiem diesla- auto robilo wrazenie na starym osiedlu,w ktorym jeszcze sporo bylo zuzytych faworitek,polonezow,fiatow 500 czy 600 majacych lata swietnosci( jakby kiedykolwiek takie byly xD) dawno za soba. Duzy,dobrze wyposazony sedan z mocnym silnikiem- oj,byl lans...
Tylko,ze trwal on chwile xD Auto procz zakupu trzeba utrzymywac,a to nie sa tanie rzeczy. I tak po kilku miesiacach auto odpalane bylo tylko od swieta,prawie w ogole nie pokonywalo kilometrow i tak sobie powoli umieralo na parkingu,az wreszcie skonczylo swoj zywot.
A rodzina jak dalej byla biedna tak dalej byla. I tak sobie tak zyli w kilka osob w dwoch pokojach,ktore nigdy nie byly remontowane.
Dlatego calkowicie zgadzam sie z tym porzekadlem: czemus glupi? Bos biedny. Czemus biedny? Bos glupi.
Piękna historia
Znam podobna.
Ludzie, auto traci 30% wartości co roku. Kupujcie tylko, jeśli macie powód, plan wykorzystania i kasę na inne cele.
lubiespacOsobistość
8piorunówJak na wrzesień to #pogoda ładnie się utrzymuje :-) Od jutra kolejny powrót wyżowej upalnej pogody w sumie to już dziś ładnie grzeje. A tak się narzeka, że długa jesień zima typowy starter pack w Polsce.. przecież tyle jest miesięcy od maja ładnej ciepłej pogody.

Susza jest też nie pamietam kiedy padało i raczej chyba się nie zapowiada..
MarianoaItalianoGruba ryba
60piorunówAch to rozpoczęcie roku szkolnego. Ogólnie to podstawówki nie wspominam zbyt dobrze - byłem dzieckiem dość inteligentnym, nawet miałem rekomendacje że z moim poziomem rozwoju powinienem iść od razu do 2 klasy zamiast do 1 ale rodzice chcieli żebym miał ''normalne'' dzieciństwo z tym że ja w sumie miałem zawsze lepszy kontakt ze starszymi od siebie zamiast z rówieśnikami i jako taki nie byłem zbyt lubiany niestety w klasie. No bo o czym tu rozmawiać jak jesteście na innym poziomie rozwoju. Oni w głowie kreskówki na Fox Kids ja kurier informacyjny na TVP3 xD
W szkole a zwłaszcza w klasach 1-3 generalnie nudziło mi się masakrycznie, w momencie kiedy pozostałe dzieci w 1 klasie dopiero uczyły się alfabetu ja już płynnie czytałem w wieku 5 lat, to samo z matematyką oni jakieś 2+2 a ja już umiałem i mnożyć i dzielić pod kreskę, wkurzały mnie prace domowe z jakichś durnych szlaczków czy czytania czytanek po 16 stron w momencie kiedy czytałem już wtedy normalne dorosłe książki bo mieliśmy sporo w domu - mniej byłem sprawny za to ruchowo (nienawidziłem WF-u, w pewnym momencie notoryczną niechęcią do tego przedmiotu wytargowałem że będę chodził sobie do biblioteki na WF-ie xD) i plastycznie (tu też mi słabo szło, chociaż na komputerze znacznie lepiej niż jakieś tam wydzieranki, rysowanki czy inne kolorowanki)Po latach się zdiagnozowałem że miałem prawdopodobnie lekką odmianę Aspergera, część mi zostało do dzisiaj :grinning: No tylko kto w 2003 roku jak szedłem do I klasy słyszał o Aspergerze czy nawet o ADHD :grinning:
Niegrzeczne dziecko to się pasem leczyło do ustawień fabrycznych a nie jakimiś psychologami tak jak teraz. Psychologia zaliczyła ogromny progress przez ostatnie 20 lat, inny poziom w ogóle wiedzy o zdrowiu mentalnym.
#rozkminy #edukacja #szkola
@MarianoaItaliano nie da się iść od razu do drugiej klasy, to prawnie niemożliwe.
Można ewentualnie promować ucznia pierwszej klasy do drugiej w ciągu roku szkolnego. Taki mądry, a o tym nie wie.
Ja zaczynałem szkołę w 97. W wieku 7 lat czytalem i pisałem samodzielnie, a trafiłem do 'badawczej' klasy integracyjnej, wiec dostalem do zestawu dzieciaka rok starszego ktory był 'delikatnie upośledzony umysłowo', karła, no i zrobili u nas mix pod względem zamożności rodzicow. W drugiej klasie nauczycielka chciała mnie oddać do innej klasy bo widziala ze mecze sie z ta banda idiotów. Niestety dyrekcja olała sprawę. W ogóle tak patrze teraz na to wszystko ze to byl jakis wałek z tym ze to najlepsza szkola w miescie. Magia powiatu. Na rok przenioslem sie (3 klasa) do lublina i okazalo sie ze tam sa z materialem w uj do przodu, bez lipki nadążałem. Potem w 4 klasie wrocilem do moich idiotów. O 4 klasie pisalem juz wczoraj, inne dzieciaki patrzyly krzywo ze nie chodze na religie. Podstawowke konczylem ze średnią 5,80. Nigdy mnie nie badano pod wzgledem aspergera/adhd, tak jak mowisz w tych czasach lekarstwem byl pasek ojca (wojskowy, wiec pasek porzadny), zbadali nam IQ w 2, 4 i 6 klasie. Rodzicom podali dokladne wyniki a w klasie tylko trzy razy uslyszalem ze 'najwyzszy wynik'.
Na moja nude remedium były treningi od małolata - w wieku 6 lat ojciec zabral mnie na zawody BnO i stwierdzil zebym sprobowal sie z 10 latkami. Wrocilem z medalem za 3 miejsce, w wieku 11 lat mialem juz profesjonalną licencje, badania i biegałem prawie zawodowo. Tak to chyba energia by mnie rozyebala w domu
EnzoFanatyk
19piorunówTak sobie czasem myślę o różnych ekologicznych rozwiązaniach które są nam narzucane np. ostatnio przytwierdzone korki do butelki czy papierowe słomki. W międzyczasie patrzę na takie zgrzewki wody które są owinięte grubą plastikową folią tylko po to żeby ją zerwać i wywalić do śmieci. Wiem że ułatwia transport ale coś mi się wydaję że dałoby się to inaczej rozwiązać albo takie paczki z mięsem gdzie jest masa plastiku.

@Enzo a samej wody w plastiku już nie widzisz?
Na zdjęciu jest 9l, mogłeś wziąć 2 banki po 5 litrów i by nie było folii.
Mogłeś też wziąć butelkę zwrotną 3 galony albo 5 galonów to by w ogóle nie było problemu
@Enzo już wymyślili dla puszek alternatywy:
Snap packi https://youtu.be/NY0ikbi7Pa4?feature=shared
I widziałem też puszki z gwintem na spodzie - wkręcasz puszkę i sam sobie robisz wygodne "wielopaki" - niestety nie mogę teraz tego znaleźć.
Myślę, że producentom jest wygodniej i taniej walić tyle folii niż myśleć nad nowymi liniami pakującymi
Carlsberg launches world first “Snap Pack” to fight plastic wasteAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeTeuvoKompan
1piorunówciekawe ile na hujto od poniedziałku zostanie użytkowników jak się rozpocznie rok szkolny #rozkminy
Średnia wieku 36~. No ciekawe ciekawe.
Komentarz usunięty przez moderatora
Gepard_z_LibiiFanatyk
5piorunówczyżby znalazł się nasz zaginiony kolega?
ostanio miałem taką rozkminę, że może @Dziwen to zaginiony łoś właśnie:thinking_face:
niby po⁎⁎⁎⁎ny ale kreatywny skurczybyk

DexterFromLabGruba ryba
297piorunówPewna Pani, której syn chodzi do przedszkola z moją córką dostała mieszkanie z socjalu. Straszna rudera, w senie kamienica fajna, okolica niczego sobie ale samo mieszkanie w opłakanym stanie. w ścianach grzyb, śmierdzi, klatka 25m2. Martwiłem się że nie ogarnie ale babka wzięła urlop i tłucze tynk młotkiem. U mnie to raczej tak krucho z czasem, powiedział bym że raczej nie mam czasu pomóc ale o dziwo radzi sobie. Ma dobry plan i ogarnia. Zabraliśmy od niej młodego żeby mogła się skupić na pracy, dzieciaki się bawią i generalnie jest spoko. Ugotowałem gar bigosu i zapakowałem jej w 5L słoik bo nie ma czasu gotować, a na stołowanie się na mieście jej nie stać. Ceny teraz są srogie. Ale mój bigos to i anorektyka by wyleczył, więc se chociaż podje. Tyle mogę zrobić, zawsze to coś.
Dobry człowiek z Ciebie. Bardzo szanuję za podejście. Ostatnio byłam świadkiem, jak chłop podszedł do starszego pana i zaproponował pomoc w niesieniu zakupów. Prosta rzecz, a tak rzadko obecnie spotykana. Uważam, że jako członkowie społeczności powinniśmy sobie pomagać (w miarę możliwości) i to właśnie takie drobne gesty są najcenniejsze, nie wielkie czyny. Ty pomogłeś w najlepszy sposób - przejąłeś na chwilę opiekę nad dzieckiem i nawarzyłeś bigosu, by matka mogła w spokoju pracować (i w spokoju jeść ten bigos wkurwiona remontem xD). Szacuneczek.
@DexterFromLab
Super! Wszystkiego najlepszego!
cebulaZrosoluMistrz
4piorunówTaką rozkmine miałem ostatnio. Jak to było w PRL-u jak był protest w jakiejś firmie albo cos, jak się ludzie komunikowali, jak ktoś z drugiego końca Polski wiedział co się dzieje na wybrzeżu albo na odwrót.
W mojej firmie (nie licząc spółek przyzakładowych) pracuje 3,5 tys ludzi a i tak jest taki głuchy telefon jak nie wiem, ktoś coś usłyszy o innym wydziale, 5 osób coś poprzestawia i później się okazuje, że nikt nic nie wie, albo wychodzą kwiatki o których nikt nic nie mówił :p i to w dobie internetu i rozpowszechniania informacji w ułamek sekundy. Nie wiadomo co się dzieje z wydziałem obok, czy pracuje czy nie. A co dopiero jakieś konspiracje strajkowe czy coś.
Ciekawe w sumie.
Nie chodzi mi o to, że lubię plotki bo nie lubię, po prostu zastanawia mnie czy kiedyś też była taka dezinformacja bo na logikę powinna być jeszcze większa.
@cebulaZrosolu Od tego są związki, gdzie mają przedstawicieli w każdej firmie i stawiają jasne postulaty. Dlatego duże korporacje nie lubię takiej formy, bo wtedy właśnie mogą zrobić to o czym piszesz, wprowadzić element dezinformacji i szybko rozbić bunt.
FafalalaGruba ryba
98piorunów#fafasiezaburza #depresja #mania #psychologia #iinnetakietakie #rozkminy #przemoc
TLDR: Cisi bohaterowie.
46.
Hej Wam. Ciągnie mnie do pisania, chociaż mam wrażenie że nie mam o czym. Żaliłam się na to siostrze, która mi zasugerowała abym pisała o czymkolwiek. Tak więc, to jest wpis o wszystkim i niczym.
Mam ogromne problemy z samooceną- zaskakujący zwrot akcji. Jestem uzależniona od opinii innych, a zarazem gdy słyszę coś miłego odpieram to jakbym została zaatakowana nieprawdą. Mój mózg nie przyjmuje komplementów. Ma zepsuty software przy samych fundamentach. Praca nad tą degradacją wartości, rozpoczęła się już we wczesnym dzieciństwie - kolejna prawda objawiona. Dla mnie to było trochę odkrywcze, gdy siostra przypomniała jak byłyśmy zmuszane do przepraszania ojca za wszystkie "przewinienia". Opisała mi sytuację gdy moja najstarsza siostra stała pod piwnicą 10h za wypaloną żarówkę. Człowiek zwany ojcem powiedział, jej że będzie mogła wrócić dopiero jak szczerze przeprosi. Wyobrażacie sobie, jak można przepraszać za złuzytą żarówkę? W międzyczasie wpadała do niej mama, mówiąc "no przeproś go", na co natrafiała na trafne pytanie "ale za co?!", "przeproś go i już" - naciskała mama. Nie było niczego takiego, aby zeszła i mówiła, że wie że niczego złego nie zrobiła, żeby się nie przejmowała, że jest z nią i wspiera ją w tej trudnej chwili. Taka była jej rola. Natomiast moja siostra miała przeprosić i już, dla świętego spokoju. Kolejna z rodzeństwa uciekła z domu po tym jak dostała rurą od odkurzacza w udo tak mocno, że powstały krwiak rozerwał jej spodnie. Mieszkała pokątnie u znajomych, w pożyczonym od kolegi śpiworze i unikając ich rodziców. Wpadała do domu, by szybko się umyć. Mama nie okazała jej wsparcia, naciskała tylko, aby się spieszyła, bo uwaga "ojciec wróci". To chyba był najbardziej oklepany szlagier w domu. "Ojciec wróci" wybrzmiewa w naszych głowach jak jakiś reklamowy dżingiel. Opisuje nie swoje sytuację, bo do swoich nie mam dojścia, ale na tę historię otworzyły się jakieś dziwi w mojej głowie. Też musiałam przepraszać i poniżać się za wszystko. Nie było niczego w kontrze, tylko idea świętego spokoju i unikania. Po tym wszystkim czuje wszechogarniajacy żal, że życie musiało aż tak nas doświadczać.
Wchodze w etap przeżywania złości na mamę. Do tej pory ją idealizowałam, widząc jaką przemianę przeszła, ale też nas zawiodła na całej linii. Rzadko była dobrym głosem w morzu psychopatii. Również dołożyła swoją cegiełkę. Wolała unikać, kłamać i odpuszczać, wplątujac nas w to samo. Weź wzrastaj w takim domu, nie doprowadzać swojej somooceny do krytycznego minimum.
Atakowani z dwóch frontów w najważniejszym okresie życia każdego człowieka odradzamy się pełni sił, jak feniksy żyjąc, budując relacje i kształtując coś zupełnie nowego, zdrowszego. Powiem nieskromnie, myślę że ja i moje rodzeństwo jesteśmy bohaterami.

@Fafalala Szokuje mnie to, że ludzie mogą przez takie piekło przechodzić. Moja żona też miała problemy z ojcem nie takiego gabarytu ale też jest niedowartościowana.
Skreśliłbym i matkę i ojca. 0 litości. Zabezpieczcie się na przyszłość żebyście w spadku jakiegoś długu po ojcu/matce nie dostały.
No wiadomka ze jestescie ! Wiadomo ze faza gniewu przejdzie, nie oceniaj mamy zbyt ostro. Ciezko w takim otoczeniu byc calkokwicie normalnym, latwo po fakcie sie pytac czemu poprostu nie uciekla razem z wami, bo tylko to by cos zmienilo, znosila tego typa, bo ojcem go nienazwe, dluzej niz wy a jak juz w glowie jest sztokholm to bez pomocnej reki z zewnatrz ciezko sie wydostac. Jak to spiewal Stromae " Wszyscy wiedza jak robic dzieci ale nikt nie wie jak robic tatusiow". Chcialbym zebys nie musiala byc silna ale musisz i jestes. Niema sensu ani plakac ze jest jak jest ani zastanawiac sie co by bylo gdyby, tylko dzis i tylko teraz.
DexterFromLabGruba ryba
75piorunówMieszka obok mnie Pan którego nazywam życzliwym. Pan życzliwy ma różne zwyczaje. Lubi dla przykładu przeganiać dzieci kiedy bawią się na trawniku przed blokiem, bo jego zdaniem miejsce dzieci jest na placu zabaw a nie na trawniku. Lubi przejść się z gwoździem i przerysować auta, które parkują wzdłuż chodnika. Dzisiaj spotkałem tego Pana przy kasie w sklepie. Na szczęście miałem słuchawki na uszach i nauczony doświadczeniem dobrze wiedziałem że przy obecności tego Pana, nie ściąga się słuchawek i nie wchodzi z nim w dyskusje. Patrzyłem tylko jak ekspresyjnie wymachuje rękami w kierunki kasjerki i coś krzyczy. Pani kasjerka wyraźnie była smutna po rozmowie z Panem życzliwym ale powiedziałem jej żeby się nie przejmowała bo to nie jest dobry człowiek i nie należy sobie nim zajmować głowy. Na co Pani odpowiedziała że on codziennie przychodzi, codziennie robi scenę i nie mogła mu wydać tych punktów z promocji bo nie miał aplikacji na telefon xD. Na moje nieszczęście Pan życzliwy spotkał mnie pod blokiem. Był bardzo wzburzony tą ukrainką w sklepie która nie rozumie że te punkty mu się należą xD. Na co odpowiedziałem że zachował się bardzo niegrzecznie, i na pewno zepsuł Pani na kasie poranek. Potem gość zaczął krzyczeć do mnie coś o punktach xD odwrócił się i bełkocząc coś o punktach poszedł w swoją stronę xD. Takie mam tutaj przygody z sąsiadami.
Brzmi jak świr frustrata, nikt mu za⁎⁎⁎ał za to rysowanie aut?
@DexterFromLab Jaki NPC z goscia xD
Gepard_z_LibiiFanatyk
6piorunówCiekawe czy małe dziecko wie że też jest człowiekiem i jeśli nie, to w jakim wieku załapuje, że urośnie takie duże jak my.
Dwulatek coś już czai chyba
#gownowpis #rozkminy
@Gepard_z_Libii
Raczej nigdy się nie dowiemy. Ok 3. roku życia następuje reset pamięci. Dosłownie.
Natomiast przyjmuje się, że przed pierwszym rokiem życia dziecko ogarnia, że jest osobnym bytem, a nie jednością z matką - stąd lęk separacyjny.
Pierwsze wspomnienia mam właśnie z okolic 3 roku życia i wtedy wiedziałem, że jestem młodym człowiekiem. Nie pasowało mi to i żeby nadgonić rodzeństwo, nauczyłem się czytać
QuentinDamianinoTytan
1piorunówPomysł na ulepszenie systemu politycznego
Wprowadzenie do konstytucji zapisu o corocznym, specjalnym spotkaniu politycznym. W tym wydarzeniu braliby udział przedstawiciele wszystkich partii obecnych w Sejmie, posłowie niezrzeszeni oraz grupa neutralnych negocjatorów lub mediatorów.
Głównym celem tego spotkania byłoby poszukiwanie obszarów potencjalnego porozumienia między różnymi siłami politycznymi. Uczestnicy dyskutowaliby nad nowymi propozycjami ustaw i zmian prawnych, koncentrując się na pomysłach, które mogłyby zyskać poparcie ponad podziałami partyjnymi. Negocjatorzy pełniliby rolę moderatorów, pomagając w identyfikacji tematów, co do których możliwe jest osiągnięcie konsensusu.
Propozycja ma na celu przełamanie impasu w polskiej polityce i odejście od ciągłych sporów o kontrowersyjne tematy, takie jak aborcja, podatki czy służba zdrowia. Uważam, że istnieje wiele pomysłów, które mogłyby zyskać szerokie poparcie, ale obecny system polityczny nie sprzyja ich odkrywaniu i realizacji. To coroczne spotkanie miałoby szansę skupić uwagę polityków na kwestiach łączących, a nie dzielących, co mogłoby przyczynić się do bardziej efektywnego stanowienia prawa i zarządzania krajem.
Co myslicie? Byłoby to do zrealizowania czy zbytnia utopia?
Co to jest? Sobie śpiewam a muzom?
Chyba wymyśliłeś sejm.
lubiespacOsobistość
11piorunówJak to jest , że człowiek kiedyś odejść musi ehh #rozkminy gdzie wtedy jest i co i jak ;> ehhhhh
Kurde nie moge sobie tego wyobrazić.

Nie myśl o tym no zmysły postradasz.
Do mnie taka wersja przemawia:
>Śmierć znaczy nie być. Już wiem, jak to jest. Będzie to samo po mnie, co było przede mną. Jeśli jest tam jakowe cierpienie, to musiało też istnieć, zanim przyszliśmy na świat. Lecz wtedy nie odczuwaliśmy żadnej męki. Powiedz, mi proszę, czy nie nazwałbyś wielkim głupcem tego, kto by uważał, że gorzej dla lampy, gdy została zgaszona, niż przed zapaleniem? Nas również zapala się i gasi: cierpień doznajemy jedynie w owym okresie pośrednim, a przed nim i po nim jest głęboki spokój. Nasz błąd, jeśli się nie mylę, pochodzi stąd, że sądzimy, iż śmierć idzie za nami, gdy ona i poprzedza, nas i ściga. Wszystko, co było przed nami, jest śmiercią. Jakaż więc różnica, czy w ogóle nie zaczniesz życia, czy je skończysz, jeśli tak czy owak jedynym wynikiem jest nie być?
Seneka, O pocieszeniu do Marcji