Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozowepaski

Lider

w Hydepark

11piorunów

Zapytam tutaj, ze względu na nieco wyższą kulturę dyskusji, skąd u niektórych panów zarzut, że feministki nie walczą o prawa mężczyzn?

Pytam nie ironicznie, po prostu widzę już któryś post w tym stylu na wykopie i zastanawiam się, skąd pomysł by ruch działający na rzecz praw kobiet miał zabiegać o prawa mężczyzn.

Sama feministką nie jestem, dla mnie ten ruch wyczerpał się gdzieś w połowie drugiej fali, gdyby ktoś pytał.

   

Fenomen1piorunów

@moll
>skąd u niektórych panów zarzut, że feministki nie walczą o prawa mężczyzn?
Powtórzę może to co w sumie kilka osób już napisało ale zrobię to po swojemu.
Rozchodzi się o definicję tego, czym 'feminizm' w ogóle jest i z czym 'feministki' się utożsamiają.

Na początek trochę syntetyki, prosto z wiki
>Feminizm - szereg ruchów społecznych i politycznych oraz ideologii, które łączy wspólny cel, czyli zdefiniowanie, uzyskanie i utrzymywanie równości płci pod względem politycznym, ekonomicznym, osobistym i społecznym

Czyli wychodzimy z tego że jest nierówność polegająca na tym, że faceci ciemiężą kobiety, a kobiety chcą.... równości. Nie chcą żeby role się odwróciły, tylko żeby były respektowane w życiu społecznym tak samo jak mężczyźni. Jaki jest powód?

Feminizm przyjmuje stanowisko, że w społeczeństwach w sposób uprzywilejowany traktuje się męski punkt widzenia, a kobiety są w nich traktowane niesprawiedliwie

Czyli feminizm w swojej czystej postaci nic nie mówi że chcę dawać kobietom przywileje. Feminizm uważa że to faceci są uprzywilejowani a nie że kobiety powinny mieć przywileje. Tu nie ma też nic o tym że 'przywilej za inny przywilej' - bo jaką to równość wprowadza? A tak niestety cześć feministek rozumie feminizm - że kobiety miałyby być preferowane i zdobywać np. dodatkowe punkty na uczelni. To jest pierwszy przykład dysonansu pomiędzy definicją a rozumieniem feminizmu przez część ruchów feministycznych.

Dobra, do meritum bo trochę poszedłem na około.
Współcześnie rozumiany feminizm nie walczy o równość tylko o prawa kobiet. Na przykład automaty z podpaskami nie służą do wyrównania nierówności bo tutaj tej nierówności nigdy nie było. Jest jednak ruchem w polepszeniu ich dobrobytu.

A co na przykład z obowiązkowym poborem mężczyzn do wojska. No bo jeżeli jedna płeć jest wysyłana w kamasze a druga nie - no to wtedy dochodzi do pewnej nierówności.
Teraz, jeżeli rozumiesz feminizm jako walka o prawa kobiet - wtedy nie ma tematu bo tylko prawo facetów jest naruszone.
JEDNAK
Jeżeli trzymasz się właściwej definicji feminizmu, która równa nierówności, wtedy walka o prawa mężczyzn też mieści się w jej definicji.

Jeżeli trzymamy się więc encyklopedycznego terminu feminizmu, wtedy mamy mieć prawo zarzut że prawa OBU płci powinny być zrównane. Jeżeli nie są, wtedy powinno się je dorównać - nieważne której płci dotyczą.

Tak jeszce dodam, że mam wrażenie że niektórzy mylą feminizm z seksizmem. A ten może być zarówno damski jak i męski. Bo seksizm mówi o wyższości jednej płci nad drugą - nie mówi którą nad którą. Feminizm nie jest więc przeciwieństwem szowinizmu, który uważa wyższość facetów nad kobietami. Jest na świecie dużo szowinistów jak i dużo seksistek wśród feministek. Natomiast feminizm mówi o tym, że obie grupy powinny być równe.

Gwiazdor1piorunów

Myślę że wynika to przede wszystkim z wyniesienia na sztandary haseł o równouprawnieniu i równych szansach niezależnie od płci. Żadna feministka nie walczy przecież o przywileje, wszystkie chcą być równe mężczyznom. Myślę że to o czym mówisz to zwykłe wytykanie hipokryzji, ale jestem tylko zwykłym chłopkiem z internetu i w sumie mało wiem ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (69)

Fenomen

w Ciekawostki

5piorunów

Najlepsi I najgorsi kochankowie na świecie, z podziałem na nacje.

Uprzedzając pytania; Polacy znaleźli się poza rankingiem.

https://www.yourtango.com/200938569/worlds-10-best-worst-lovers

   

Na ile oceniasz swoje zdolności erotyczne od 1 do 10?

  • 10- 924%
  • 8-716%
  • 5-612%
  • Poniżej 49%
  • Przegryw39%

67 głosów

Fenomen3piorunów

Większy ubaw jest z tych "najgorszych"

Niemcy - zbyt śmierdzą
Ruscy - zbyt włochaci

Inspirator4piorunów

Ania L. (z zawodu żona piłkarza) potwierdza

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Rękodzieło

32piorunów

Cześć :grinning:
Dawno nie było więc czas na wrzucenie nowego dzieła 
Księgo-pudełko inspirowane grą   z krwistym znakiem portalu. :grinning:

       

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Hydepark

9piorunów

ehhhh dlaczego ludzie tak robią?
tldr; różowa potraktowała mnie jak śmiecia pomimo fajnego związku, tylko po to, żeby dostać trochę atencji od nowego kolegi. zerwałem z nią, ale ona chce wrócić.

byłem z różową przez 6 miesięcy i było wszystko idealnie. poznałem jej rodziców, ona poznała moich. byliśmy razem na wakacjach, na weselu mojego kolegi, w paru innych miejscach. no po prostu dziewczyna jak ze snu.

ale gdy pojechała w sierpniu na 2 miesiące do pracy do niemiec, to wszystko się zmieniło w 2 tygodnie. najpierw dużo płakała, nie chciała tam być. starałem się ją wspierać jak mogę. aż po mniej więcej dwóch tygodniach poznała dwóch kolegów, o których jakoś od razu byłem zazdrosny i miałem złe przeczucia. mówiła wtedy, że oni rozmawiają tylko z nią i z jej koleżanką, która jest singielką. oraz że już je zapraszali na wyjście na basen, tylko we 4. powiedziałem jej wtedy, że to podejrzane i proszę ją, żeby pokazała im dosadnie, że ma chłopaka i nie jest zainteresowana jakimiś zalotami i żeby spotykała się z nimi tylko w większej grupie. zgodziła się na wszystko, sama powiedziała, że byłaby zazdrosna na moim miejscu. ale z czasem jakoś nic się nie zmieniało. zrobiłem jej pierwszą kłótnię parę dni później, że ona nie daje mi żadnej pewności w tym związku, że ciągle tylko się martwię, że ci goście do niej zarywają, a ona nic z tym nie robi. zgodziła się, dała im w końcu znać, że ma chłopaka. potem dwaj koledzy przeprowadzili się do jej bloku. sama mi mówiła, że mi się to nie spodoba. mieliśmy jeszcze dwie kłótnie, między innymi o tych kolegów. na wszystkie moje zastrzeżenia się zgadzała, mówiła, że mam rację. miała nie chodzić do nich do mieszkania sama, sama zaproponowała, że nie będzie z nimi nawet pisać, no i chciałem, żeby mi mówiła gdzie jest i co robi. aż nagle dostałem telefon od jej znajomych, których nawet nie znałem, że powinienem o czymś wiedzieć. no i okazało się, że z jednym kolegą tak się polubiła, że wielokrotnie nocowała z nim w jednym łóżku, raz w swoim raz w jego. że chodziła do nich do mieszkania i otwarcie mówiła, że nie będzie mi mówić o niczym, bo będę zazdrosny. gdy się o tym dowiedziałem oczywiście od razu z nią zerwałem. próbowała się tłumaczyć, ale w sumie to się przyznała. był płacz i lament, było błaganie o wybaczenie, ale już ją wszędzie zablokowałem. ona nadal jest w niemczech.

zanim powiecie, że byłem jakiś kontrolujący, albo że jej nie ufam. po jednej imprezie tam wyszła z imprezy w nocy całkiem sama, zostawiając telefon. wtedy też była kłótnia i powiedziałem jej, że nigdy ma tak już nie robić. od wtedy chciałem, żeby mi mówiła gdzie chodzi i co robi. w całą historię, którą usłyszałem uwierzyłem, bo sam miałem już własne przesłanki że coś złego tam się dzieje.

sytuacja, która mnie najbardziej zabolała: któregoś dnia chciałem z nią zostać na kamerce przez całą noc (już kiedyś tak robiliśmy na jej życzenie), ale jak nigdy zaczęła mówić, że dziś nie ma ochoty, jest zmęczona i idzie spać. powiedziałem, że chociaż 5 minut, bo mam jakiś atak paniki, bo dużo overthinkuję. napisała, że mnie kocha, dobranoc i przestała odczytywać. co się okazało? wtedy ten kolega był u niej i nie chciała, żebym go zobaczył.

dowiedziałem się, że było flirtowanie, że sporo ludzi zauważyło, że dziwnie się wokół niego zachowuje i pytali się, czy ona czasem nie ma chłopaka. rozmawiała ze mną na kamerce pod swoim blokiem, była pijana bo piła z koleżanką. nagle powiedziała, że już idzie spać do mieszkania i się rozłączyła. wtedy zadzwoniła po tego kolegę, żeby ją odprowadził do pokoju. ??????

może mi ktoś powiedzieć, dlaczego ludzie tak robią? dlaczego ona przez ten cały czas ciągle mi powtarzała jak bardzo mnie kocha i jak bardzo chce do mnie w końcu wrócić? że jestem najlepszym co ją w życiu spotkało? ale nie potrafiła zrobić jednej rzeczy: nie kręcić się wokół gościa, którego nie zobaczy już więcej, bo mieszka daleko. leczenie kompleksów? atencyjność? zaburzenia? myślałem, że jeżeli ktoś coś takiego robi, to dlatego, że już nie chce z kimś być. ale ona mi pisała, że ona będzie o mnie walczyć, że ona tak nie może, że ona sobie nie poradzi beze mnie.

GURU15piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider6piorunów

@picza-mydelnicza chcesz wrocic, bo wiesz, ze teraz masz nad nie przewage i bedzie ci ulegla. Potrwa to miesiac, dwa, a pozniej znowu bedzie cie traktowala jak „beciaka” i zrobi to samo.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Możecie lubić lub nie lubić JP2, ale przyznajcie się że to że stracił on swoję prawictwo za młodu z , a nie z . ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

123piorunów

Pomocy jestem caly rozstrzesiony. Jestem w szoku zycie mi sie załamało. Łzy lecą mi na klawaiture taka akcja po 3 latach razem... Ja pie*le!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczoraj wrocilem z zagranicznej delegacji dzien wczesniej. Byłem szczęśliwy że wracam do naszego domu., ktory ukonczyłem rok temu kosztem ogromnego kredytu na siebie. Kosztem brania delegacji w zeby stacbylo mnie na kredyt. Wszystko dla nas. Dla niej...

Byłem we Włoszech kupiłem jej piękne pamiatki. Nie mowilem nic bo chcialem ja zaskoczyc szybszym powrotem i prezetami z włoch, ale nie tego sie spodziewalem... Wrociłem po 23 taxi wchodze do domu cisza... Myślałem że może wyszła gdzieś z kolażankami. Dzwonie słysze jej telefon dzwoni z pokoju piętro wyżej. Wbiegłem na gore wchodze do sypialni a tam rozowa w objeciach Glapińskiego, który bawi się jej stopami i spuszcza je na dół o 0,75%


Lider35piorunów

@bizonsky 😂

Tak myślałam że to o to chodzi. Żadnych delegacji w trakcie obrad RPP xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Heheszki

3piorunów

Będą "pato-gale" w "TVP Parlament" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

         


GURU4piorunów

@Loczek18 Kiedyś po tych wszystkich memach postanowiłem sprawdzić o co chodzi z biciem matki i Robertem Biedroniem. Rzeczywiście jego matka go oskarżyła o to gdy miał 19 lat ale sama przyznała, że to nieporozumienie rodzinne i zrobiła to z bezsilności otaczającej ich przemocy ze strony pijanego ojca.
Wiem, że to śmieszne, że damski bokser, a do tego gej ale ich historia rzeczywiście to coś bardzo smutnego i nikomu tego nie życzę. Z powodu traumy z domu rodzinnego mówił w wywiadzie, że nigdy nie był nawet na grobie swojego ojca. Trzeba też dodać, że jego rodzeństwo to gorzej zniosło bo jeden poszedł w alkohol i narkotyki, a drugi uciekł z takiego domu.
Nie zgadzam się z jego poglądami na tematy gospodarcze w ogóle ale jako człowiekowi mu współczuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Zastanawiam się czy po rozstaniu z dziewczyną jest sens pakować się w to ponownie z inną... ¯\\(ツ)

Plusy?

* Będzie mi miał kto podać "szklankę wody na starość" i nie walnę magika za te 30-40 lat
* Szybciej się czegoś dorobimy <?>
* Fajnie jest się po prostu przytulić do kogoś
* Mają pewne części ciała które nam, mężczyznom są po prostu bliskie  ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Minusy?

* Masa nowych obowiązków - preferuję święty spokój
* Masa nowych wyrzeczeń - zapomnij o iPhone, dobrej jakości ciuchach i godzinach spędzonych na PS5
* Będzie mi "truć d⁎⁎ę" po pracy - lubię samotność i tylko tak jestem w stanie się zregenerować
* Będę musiał harować ponad siły na jej zachcianki - pierścionek, ślub, potem może dziecko i jego dalszą edukację
* Od czasu do czasu się pokłócimy - ja wolę jednostajny, monotonny tryb życia bez kłótni o pierdoły
* Będzie chciała żebyśmy wyjeżdżali do znajomych, na eventy lub wakacje a ja jestem raczej typowym domatorem
* Zapewne będzie chciała mieć dziecko a to kolejne koszty i harówa ponad siły
* Kupno mieszkania za horrendalne pieniądze - zamiast być sam i dostać mieszkanie po rodzicach jak fikną

    

Tytan3piorunów

@gawafe1241 jeśli nie jesteś pewien czy w ogóle chcesz z kimś być, to nie ładuj się w związek. Oszczędź jej tego i nie mydl potencjalnej pannie oczu. Poważny związek to projekt, który wymaga dużego nakładu sił, czasu i uwagi. Jeśli nie jesteś gotowy, nie ładuj się. A jeśli chodzi o finansowy aspekt to sam sobie zaprzeczasz: mówisz, że nie będziesz miał na zachcianki oraz, że będziesz musiał harować na ślub itd., a wcześniej mówisz, że wcześniej się razem dorobicie. Z mojej perspektywy związek to oszczędności, a nie wydatki.

Osobistość1piorunów

@lactozzi Z nikim nie jestem już 8 lat i nikogo nie ma na oku. I nie chcę z nikim być. Denerwujące jest tylko to że im starszy się robię to presja społeczna wzrasta coraz bardziej, no kiedy dziewczyna i kiedy. Przecież miałeś już nie jedną. Co z tego. Po prostu widzę więcej wad aniżeli plusów. A co do dorobienia się jest tam znak zapytania więc tego nie jestem do końca pewien czy aby na pewno dobrze napisałem to zdanie i czy aby potrzebnie widząc otaczające mnie pary.

Tytan2piorunów

Są dwa rodzaje szczęśliwych mężczyzn:
- kawalerowie
- rozwodnicy

Osobistość0piorunów

@Magnetar_Mike to jak memami, śmieszki heheszki których nikt nie bierze na poważnie czyż nie?

Tytan0piorunów

@gawafe1241 niekoniecznie, patrzę na bliższe i dalsze otoczenie XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

3piorunów

Tradwife - żona uległa mężowi - oglądaj w TVN24 GO

Są szczęśliwe. Czują, że to ich powołanie. Jak wygląda życie, w którym świadomie rezygnują z własnych ambicji zawodowych? Co kieruje kobietami, często wykształconymi, by rezygnować z niezależności finansowej i polegać na mężu? Tradwife - żona uległa mężowi Są szczęśliwe.

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Zawsze myslałem, że te wszelkie jakieś patusiary/samotne matki podbijające do samotnych, ogarniętych i zadbanych facetów w wieku 25-35+ lat to są jakieś żarty, myliłem się.

Parę miesięcy temu moja najlepsza koleżanka (którą zresztą sfriendzonowałem i do tej pory żałuję) spytała się, czy nie chce zapoznać się z jej koleżanką, która jakiś czas temu rozstała się z chłopakiem i bardzo jej się spodobałem. Powiedziałem, czemu nie, myślałem, że nareszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło. Powiedziałem, aby mi ją pokazała i jak mi z wyglądu się spodobała, to poprosiłem aby jej powiedziała, że może do mnie napisać jak chce. Kiedy napisała byłem zestresowany jak diabli, ale rozmowa toczyła się z każdą minutą coraz lepiej. Wszystko fajnie, aż tu nagle piszemy o pracy i się okazuje, że dziewczyna ma zerowe wykształcenie, nawet nie ma matury. Myślałem, że się spierdolę z krzesła. Momentalnie dziewczyna z fajnej osoby, zmieniła się w osobę, z którą nie ma opcji, że mógłbym być. Może komuś by to nie przeszkadzało, ale ja od dziewczyny oczekuję minimum matury. Może pracować w lidlu/biedronce czy gdzie tam, ale matura to obowiązek.

Myślałem, że już nigdy coś takiego mnie nie spotka, ale nie..... Wczoraj z kolei pisze do mnie dziewczyna w moim wieku. Znowu się ucieszyłem, już w głowie zacząłem układać nasze wspólne życie. Gadka szmatka, napisała, że dawna moja znajoma z liceum jej o mnie powiedziała. Znowu rozmowa się toczy fanjnie. Dziewczyna studiuje zaocznie, więc widać, że ma ambicje. Po jakimś czasie pisania pisze, że jej się spodobałem, wszystko super, a ta jak się trochę bardziej otworzyła, to nagle wypala, że w ciąży jest i że nie ma już chyba normalnych mężczyzn, bo ją były zostawił, a ja taki ogarnięty i w ogóle xD Znowu załamka totalna. Ja nie wiem czy to jakieś fatum, czy samotność mi jest pisana.

W okresie gimnazjum i liceum pisały i zabiegały o mnie naprawdę ogarnięte dziewczyny, często takie które dobrze się uczyły, ale wszystkie przez swoją nieśmiałość zlewałem. Teraz nagle kiedy pod względem zawodowym jestem ogarnięty, zadbany mam dobrą pracę, oraz super wyrzeźbione ciało, to albo wzbudzam zainteresowanie patologii, albo jakiś kobiet po przejściach. Wszystkie ogarnięte i normalne dziewczyny już dawno pozajmowane.

W Październiku jak nic kupuje golda na tindera i zakładam tam konto, bo takie sytuacje czy brak dziewczyny w wieku 26 lat coraz mocniej mi wchodzi na psychikę. Praktycznie tylko to mi zostało. Jeszcze widząc wszędzie naprawdę przeciętniaków i gości, którzy wygladają x razy gorzej ode mnie z naprawdę fajnymi dziewczynami, to już totalny psychiatryk mi się robi w głowie.
Ehhhhhh

   

Lider6piorunów

@azovek taguj te wysrwywy

Zawodowiec1piorunów

@Cybulion dlaczego mam tagować przegryw, jak nie jestem przegrywem? Jakieś przykre doświadczenia masz ze swojego życia?

Tytan1piorunów

Idź w góry, ponocuj w schroniskach, samotnych fajnych lasek na szlakach pełno,.

Zawodowiec0piorunów

@irbis9 no tak, pójdę w góry mieszkając na drugim końcu Polski. Już biorę l4 i lecę.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Osobistość

w Biżuteria

31piorunów

Witam. Urlopu ciąg dalszy więc z leżaka wrzucam taki pierścionek wykonany na zamówienie. Kociara więc i akcent koci jest :smiley: diamenty i cytryn w roli głównej. Złoto 585 3k.      

Inspirator2piorunów

Tak mnie zastanawia - cena jest "za całość", czy coś tutaj klientka już miała?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Biżuteria

17piorunów

Witam. Co prawda na urlopie jestem - ale mogę pokazać kolejnego olbrzyma ( dla tej samej klientki co ostatni ) centrlany akwamaryn 12ct oraz dwa boczne diamenty po 0.5ct każdy w złocie białym i tradycyjnym 750.      

Pokaż więcej komentarzy (2)