Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Fenomen

w Hydepark

95piorunów

Jedną z najbardziej wpływowych produkcji telewizyjnych na młodzieżowe obyczaje wczesnych lat 90 był serial "Dzień za dniem".

Były to losy amerykańskiej rodziny, a głównym bohaterem był chłopak z zespołem Downa o imieniu Corky Thatcher. Czy serial ten miał pozytywny wpływ na młodzież i uczył empatii? Ależ skąd, jego oddziaływanie polegało na tym, że imię Korki stało się powszechnie stosowaną na szkolnych korytarzach obelgą. Każdy wiedział kim był Korki. Była to taka lajtowa obelga, o znacznie mniejszej sile rażenia niż wulgaryzmy. Do tego komiczna na tyle, że odbiorca owszem, wściekał się, ale także się trochę tego śmiał.

Były suchary typu:
> Jak nazywają się piłkarskie buty?
> Korki
> Kazik, miło cię poznać

Miało to miejsce zanim naczelnym przedstawicielem osób z Downem w naszym kraju stał się Maciuś z Klanu.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Mocarz

w Hydepark

15piorunów

Tylko powiem, że jest osiem z dziesięciu odcinków dziewiątego sezonu Rich i Morty, i powrócili do formy... takiej jak pierwsze trzy sezony. :grinning:

Znaczy że 4, 5, 6, 7 i 8 sezon były ch⁎⁎⁎we. xD A teraz powrót.

Znaczy w 4-8 sezonie też były dobre odcinki ale pojedyncze, a masa była dosłownie tragicznych wręcz nie do zniesienia, a teraz cały sezon jest dobry serio.

Wirtuoz1piorunów

@fewtoast Już nie pamiętam co było w którym ale mi z 8 sezonu podobał się odcinek w którym Jerry był włuczęgą i ukrywał się między światami m

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Seriale

17piorunów

773 + 1 = 774

Tytuł: The Crown - sezon 2

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Peter Morgan (twórca)

Czas trwania: 10x ok. 59 min.

Ocena: 7/10

Drugi sezon biograficznego serialu o Elżbiecie II obejmujący okres od 1956 do 1963 roku, ale również liczne retrospekcje z lat wcześniejszych. Główną osią sezonu zdają się być problemy w małżeństwie z księciem Filipem, ale sporo miejsca zajmują także kłopoty innych członków rodziny, przede wszystkim księżniczki Małgorzaty i jej życia uczuciowego, a w tle tego wszystkiego są losy Wielkiej Brytanii w tym okresie.

Drugi sezon trzyma poziom pierwszego i nie zawodzi, główną zasługą są tu aktorzy. Trochę tylko nie do końca trafiona jest tu obsada prezydenta Kennediego. To co rzuca się w oczy, to straszna sztuczność i teatralność monarchii brytyjskiej - nie wiadomo w zasadzie jaki cel przyświeca jej funkcjonowaniu, oprócz teatru dla ludu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Seriale

36piorunów

772 + 1 = 773

Tytuł: The Crown - sezon 1

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Peter Morgan

Czas trwania: 10x ok. 58 min.

Ocena: 8/10

Serial opowiada o życiu Elżbiety Aleksandry Marii Windsor, powszechnie znanej jako Elżbieta II, Królowa Zjednoczonego Królestwa i pozostałych Królestw Wspólnoty. Sezon 1. obejmuje swym zakresem lata 1947-1956 - ślub z Filipem, księciem Danii i Grecji, początki małżeństwa, chorobę ojca, króla Jerzego VI, objęcie władzy w 1952 roku i pierwsze lata rządów.

Sporo o tym serialu słyszałem, więc zaciekawiony postanowiłem z różową w końcu go obejrzeć. I nie powiem, robi wrażenie. Historia opowiedziana jest ciekawie i z rozmachem, a aktorzy dobrze dobrani, kreujący autentyczne postaci. Mimo kilku drobnych błędów historycznych ogląda się go dobrze i wciąga.

Osobistość

w Dyskusje

2piorunów

Kategoria: głupia komedia

Czekam na Państwa propozycje.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Obejrzałem trzy odcinki trzeciego sezonu i w końcu mogę powiedzieć że to naprawdę dobre jest.

Po nudnym i niepotrzebnie wydłużonym drugim sezonie dostajemy trzeci który póki co idzie świetnie i naprawdę wyczekuje kolejnych odcinków.

Fenomen

w Seriale

20piorunów

Zacząłem oglądać serial Reacher, i niestety raczej się poddam. Dam mu jeszcze 1 odcinek, ale nie widzę tego.

Jeśli ktoś kocha historie w stylu "Renegat", "Drużyna A" lub "Wykidajło", to na bank jest to historia dla niego. Jest tu kalka na kalce jeśli chodzi o takie banały.

Mamy wielkiego mięśniaka, który sam wymierza sprawiedliwość. Jest to oczywiście były komandos, czy jakiś tam inny specjals, więc w walce wręcz, obsłudze broni a także survivalu nie ma sobie równych. Do tego jest milczkiem i odzywa się tylko wtedy, gdy musi - a nie sorry, tylko wtedy, kiedy chce. Nie ma bagażu, podróżuje bez żadnej torby. Nie ma też domu ani rodziny, wiadomka.

Mamy też małą społeczność ze skorumpowanym, zepsutym do szpiku kości lokalnym milionerem, który dociska lud i robi co mu się podoba. Oczywiście miejscową policję ma w garści. Ale hola! Nie całą policję - jest przecież dwójka sprawiedliwych - doświadczony życiem detektyw i młoda aspiranta- żółtodziób, którzy łączą siły z Reacherem, aby wyplenić patologię z miasteczka.

Są sceny z gołą klatą, jest scena jak młoda policjantka zszywa ranę ciętą na plecach głównego bohatera i jego to wcale nie boli. Jest także scena, jak Reacher po położeniu księżyca na niebie szacuje, że kilka dni temu ten księżyc był o 26 stopni przesunięty o tej godzinie, więc światło w miejscu zbrodni padało jakoś tam inaczej, więc coś to znaczy.

Jest wreszcie stary dziadek, golibroda - mędrzec, z którym co jakiś czas Reacher rozmawia o bluesie, o życiu i sensie istnienia.

Normalnie pisząc to mam wrażenie, że robię sobie bekę, a wszystkie te rzeczy wiem po obejrzeniu zaledwie 3 odcinków.

Serial dla nostalgików tęskniących za latami 80 kinematografii, dla 13 letnich chłopaków oraz dla Twojego starego.

Koneser1piorunów

Piękny to byl serial, zbingewatchowalem wszystkie trzy sezony. Jak później zobaczyłem fragmenty filmu z tomem cruisem to się zaśmiałem i pomyślałem z czym do ludzi :grinning: jakby parodia reachera.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Seriale

5piorunów

Początek trzeciego sezonu „Rodu smoka” jest fenomenalny!

Jakby te dwa odcinki były jeszcze w drugim sezonie, jak teoretycznie powinno być, skoro był krótszy właśnie o dwa odcinki względem pierwszego sezonu, to drugi sezon zakończyłby się w idealnym momencie. Nie mogę się doczekać premiery kolejnego, która nastąpi jutro, a co dopiero, jakbym musiał czekać dwa lata na kontynuację.

Lider4piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Oglądałem je, ale trochę mi one nie "grają". Błędem była długa przerwa między sezonami, przez co straciłem zupełnie wątek, do tego w tym sezonie wszystko zdaje się dziać za szybko i za prosto.

Gruba ryba1piorunów

@bori

Dla mnie wszystko pasuje, jednakże drugi sezon skończyłem oglądać... wczoraj. I te dwa odcinki, jako przedłużenie drugiego sezonu, idealnie działają.

Czy za szybko? To chyba kwestia podejścia do seriali, w których w finale sezonu zawsze dzieje się Coś Bardzo Ważnego.

Tu Bardzo Ważne Rzeczy mamy już w dwóch pierwszych odcinkach sezonu, więc rzeczywiście można uznać, że wszystko dzieje się za szybko. Jednak dla mnie to kulminacja wszystkiego, do czego przez tak długi czas prowadziła historia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Seriale

11piorunów

754 + 1 = 755

Tytuł: Ród smoka - sezon 2

Rok produkcji: 2024

Reżyseria: Ryan J. Condal (scenarzysta)

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 8/10

Po premierze drugiego sezonu przeczytałem wiele negatywnych opinii, na tyle dużo, że postanowiłem odpuścić jego obejrzenie. No ale że wyszedł trzeci, dziewczyna chciała go ze mną obejrzeć, to nadrobiłem drugi.

I jestem pozytywnie zaskoczony.

Może to zasługa mojej dziewczyny, która jest fanką świata stworzonego przez Martina, dzięki czemu mogłem zasypywać ją pytaniami o nurtujące mnie kwestie. Też lubię to uniwersum, ale ani nie przeczytałem książek (oprócz „Rycerza Siedmiu Królestw”), ani nie dokończyłem „Gry o tron”, więc jest wiele szczegółów, których po prostu nie znam.

Ogółem też nie przeszkadza mi wolne tempo. To znaczy, nie oczekuję, że w każdym odcinku wydarzy się COŚ WIELKIEGO, walka smoków, bitwa żołnierzy, śmierć jakiejś ważnej osoby. Cieszę się, gdy twórcy to umiejętnie dawkują, dzięki czemu poszczególne wydarzenia mają swoją wagę. I w porządku, mogę się zgodzić z tym, że niektóre odcinki były przegadane. Szkopuł w tym, że mi się to bardzo podobało. Od tego właśnie są seriale, które mają znacznie więcej przestrzeni na przedstawienie różnych wydarzeń w porównaniu do filmów. Dlatego cieszę się na przykład na serialową adaptację „Harry'ego Pottera”, w której każdy sezon będzie poświęcony jednej powieści.

Wracając jednak do „Rodu smoka” - przeszkadzał mi jedynie wątek Lannistera w ostatnim odcinku, który nastrojem ani trochę nie pasował do tego sezonu. Serial tylko by zyskał, gdyby go wyciąć.

W tej historii lubię też niejednoznaczność wydarzeń. Trudno powiedzieć, kto bardziej na tym zyskał. Na przykład moment, w którym Aemond zaatakował Rhaenys, nie patrząc na to, że smoczym ogniem oberwie także jego brat, Aegon. Zadał potężny cios Rhaenyrze, jednocześnie okaleczył króla, którego i tak chce się pozbyć, ale też stracił smoka.

Albo wysłanie zabójcy przez Daemona. W imieniu żony zemścił się za śmierć jej syna, jednakże został obwołany dzieciobójcą, co sprawiło, że część ludności odwróciła się od Rhaenyry.

Dzięki temu zostaje zachowana pewnego rodzaju równowaga i trudno wskazać, z którą stroną konfliktu sympatyzują twórcy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Mała aktualizacja od Sandersona:

Sezon 1. Archiwum Burzowego Światła będzie mieć 10 odcinków, nad którymi sam Sanderson trzyma łapę.

To w połączeniu z Apple TV raczej gwarantuje nam, że serial będzie ociekał epickością.

Jaram się strasznie i nie mogę się doczekać odpalenia pierwszego odcinka.

https://naekranie.pl/aktualnosci/fantasy-archiwum-burzowego-swiatla-1-sezon-odcinki-liczba-1782972969

Fanatyk1piorunów

dobrze pamiętam że uniwersum Magów Prochowych Briana McClellana to jest bardzo blisko Sandersona?

Osobistość1piorunów

@wonsz nie znam magów prochowych. Ale mi trochę przypominała Koło Czasu ze względu na motyw walki z depresją u głównego bohatera, tematykę fantasy, sposób narracji i ogólną epickość budowanego świata.

Sum1piorunów

@Legendary_Weaponsmith toż BrandoSando dokańczał Koło czasu 😛 Były też plotki, że ma dokończyć ASOIAF po śmierci Martina, ale była jakiś czas temu chryja, gdy na jakimś konwencie gdzie byli Grubas i Sanderson, ktoś zapytał o to Sando

Sum0piorunów

@Cerber108 no ale kwestia tego co się stanie z ASOIAF po jego śmierci jest ciekawa. Krąży plota, że Martin kiedyś zapowiedział, że wg jego testamentu nikt nie będzie mógł dokończyć sagi. Jeśli to rzeczywiście prawda, a nie trollowanie publiczki, to pytanie, na ile jego ostatnia wola okaże się nienaruszalna.

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek nie wiem, co ostatecznie okaże się prawdą, ale ja najbardziej lubię teorię, że on już wszystko ma napisane i gotowe do wydania, ale czeka na spotkanie ze stwórcą, bo nie byłby w stanie znieść pierdolenia czytelników po premierze.

Sum0piorunów

@Cerber108 krąży bardzo podobna teoria, że zakończenie było dokładnie takie, jak w serialu (jak GoT miała swój peak, to też krążyła historia, że on zdradził scenarzystom zakończenie), ale po backlashu ostatniego sezonu postanowił olać wydanie kontynuacji.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Seriale

16piorunów

739 + 1 = 740

Tytuł: The Legend of Vox Machina - sezon 4

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Animacja / Fantasy / Przygodowy

Reżyseria: Critical Role

Czas trwania: 12 odcinków po około 30 minut

Ocena: 9/10

Uwaga, spoilery.

Ostatnio z dziewczyną zastanawialiśmy się, jakie seriale, z tych dłuższych niż trzy sezony, utrzymały wysoki poziom do samego końca. Wszystko wskazuje na to, że „Legenda Vox Machiny” ma szansę dołączyć do tego niewielkiego grona.

Jasne, nie przepadam za rozwiązaniem pokroju „bohaterowie pokonali Wielkie Zło, więc trzeba wymyślić im jeszcze groźniejsze”, więc początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tego, z czym mierzyli się członkowie Vox Machiny. Z czasem jednak zacząłem przymykać na to oko i po prostu cieszyłem się grą aktorską. W szczególności uwielbiam aktora odgrywającego Groga, który jest przezabawny, gdy brzmi smutno. Wręcz jak szczeniak.

Często przy opiniach o różnych dziełach wspominam o tym, by oceniać je w ich kategoriach. W przypadku akcyjniaka z głupią fabułą warto skupić się na akcji, w przypadku odwrotnym warto spróbować docenić fabułę. Dzięki takiemu podejściu staram się wyciągnąć to, co najlepsze z danego dzieła.

„Legendę Vox Machiny” mógłbym skrytykować za brak wagi wydarzeń. Z góry wiadomo, że bohaterowie wygrają, nawet jeśli wcześniej dostaną bęcki. Po poprzednich sezonach wiadomo, że jeśli im się coś stanie, to pozostali na pewno znajdą sposób, żeby im pomóc albo nawet przywrócić do życia. Dlatego ani trochę nie przejąłem się, gdy pod koniec jednego odcinka zginęła jedna z postaci. Stało się tak tylko po to, by w kolejnym została wskrzeszona. Nie wiem, czy ktokolwiek dał się na to nabrać. ; )

Czy jest to wada? Poniekąd tak. Jednocześnie naprawdę dobrze ogląda się bohaterów po raz kolejny ratujących świat i przeżywających osobiste dramaty. To jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, seriali fantasy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

Właśnie skończyłem dzisiaj ten sezon. Jak dla mnie spoko, chociaż poziom dla mnie trochę spadł.

Na plus na pewno odcinek z bardem, plus postać złego barda, chociaż to po części dlatego, że brakowało Scanlana w tym sezonie, był zdecydowanie moją ulubioną postacią w poprzednich.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

W czwartek usłyszałem w Trójce o serialu "Years and years". Redaktor mówił, że autorzy całkiem trafnie ocenili wówczas w jakim stopniu świat może się zagmatwać w przyszłości. Serial jest z 2019 roku, umiejscowiony w Anglii, pokazuje losy angielskiej rodziny, ale bardziej losy całego świata. Jak te losy mogą się potoczyć. Serial zaczyna się od tego, że Rosja wchodzi na Ukrainę, a Ukraińcy ich przyjmują. Trump kończy urzędowanie i ostatniego dnia kadencji zrzuca atomówkę na Chiny, ale nie wywołuje to reakcji łańcuchowej. Globalne ocieplenie jest, ale już trochę w cieniu, bo w zasadzie już nic nie zrobimy ze zmianami klimatu.
Wiadomo, że historia w serialu nie odwzorowuje rzeczywistości, ale wygląda jak totalnie wiarygodna równoległa jej wersja. Wersja trochę bardziej mroczna od naszej, ale wciąż mniej mroczna od wersji, jaką mają choćby w Wenezueli czy Iranie.

Polecam. 6 odcinków, bo to miniserial.