Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Wirtuoz

w Hydepark

37piorunów

Update
Tydzień 3

Najniższa waga przez ostatnie 3 tygodnie to:
-114,7kg (-5.9kg od wagi początkowej)

Obwód talii:
-6cm od początkowego tylko, że mierzenie mało naukowe bo o różnych porach, nie na czczo i raz w tygodniu.

Waga cały czas spada w kontrolowany sposób. Siłka też powoli idzie do przodu.
Trening bardzo prosty 3x w tygodniu. Oparty na kilku ćwiczeniach żeby przypomnieć sobie podstawowe ruchy. Tylko nie spodziewałem się, że aż tyle czasu będzie to zajmować. Liczę z dojazdami, ogarnięciem się przed i po.

Z tego powodu mam plan na zrobienie sobie piwnicznej rzeźni. Mam w miarę fajną, nieużywaną siłkę w domu rodzinnym i będę ją zabierał do siebie. Jak zrobię to może wrzucę zdjęcia także stay tuned 😉

Ogólnie życie zaczyna się polepszać. Jestem trochę szybszy i zwinniejszy w ruchach 😅

Z dodatkowych rzeczy, które jeszcze robię to suplementacja kreatyną i wpc żeby dobijać białko.

Lecimy!

Lider7piorunów

@I-Em-Are byku olej te suplementacje- jedz nabiał: twaróg, serki wiejskie. Z tego plus jakiś kawałek mięsa z obiadu i wyciągniesz bez lipy 200g białka dziennie, a jak przesadzisz z odżywką białkową to najpierw fest rewolucja w żołądku a potem może być gejzer.
Staraj się planować posiłki tak, aby większość białka z nich dostarczać, a z odżywki zrobić sobie ewentualnie dodatek: jak przed wysiłkiem, albo międzyposiłkowo robisz jakiś koktajl, to dajesz miarkę aby makro się zgadzało. Bo w twoim przypadku, prawdopodobnie największym wrogiem jest głód a sama odżywka go nie zabija zbyt skutecznie.
Jak ci siłownia robi problem czasowy, a jeszcze nie ogarniesz sobie w domu, to aby złapać nawyk rób pompki: w różnych wariacjach.
Bo pamiętaj, ty teraz nie chudniesz: to nie jest Twój cel!

Teraz budujesz dobre nawyki i zmieniasz siebie aby być osobą szczupłą, zdrowo się odżywiającą i lubiąca aktywność.

Gratki i powodzenia na twojej drodze.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Dyskusje

3piorunów

"Szukam partnera do treningów – pomóżcie, bo sam już nie daję rady"

Hej, od dłuższego czasu próbuję ogarnąć regularne treningi, ale samemu ciężko mi się zmotywować. Bez kogoś obok przypomina mi się przeszłość, a rodzina tylko rzuca "weź się za siebie", co więcej demotywuje niż pomaga. :man-lifting-weights::pensive:

Problem : Na siłowni brakuje mi kogoś, kto by ciągnął w górę. Próbowałem już szukać, ale ludzie albo ghostują po jednym treningu, albo szukają czegoś więcej niż wspólnego wyciskania.

Problem : Chciałbym też pograć w piłkę/kosza dla zabawy, ale nie mam stałej ekipy. W mieście (Żywiec/Bielsko-Biała) niby są grupy, ale ciężko trafić na normalnych ludzi.

Pomysł: Jak już znajdę kogoś do współpracy, to może założymy wspólne social media z postępami? Taka dodatkowa motywacja i kontrola. 💪

Pytanie do Was:

Gdzie szukać osób do wspólnych treningów? (Grupy FB, fora, może jakieś lokalne miejscówki?)

Może znacie jakieś sprawdzone sposoby na nieghostowanie?

Macie podobne doświadczenia?

Gruba ryba2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Mamy promocję, że za 12 wejść miesięcznie na siłownię dostaje się voucher i 3 miesiące to trwało . W zeszłym roku było tak, że można było sobie uzbierać bo ważność wynosiła z 4 miesiące, teraz jest na miesiąc i nie wiem na co to wykorzystać bo przed treningówek nie używam. Nie można też zrobić tak, że wykorzysta się voucher i dopłaci. W sklepie tylko drogie rzeczy z olimpu i biotecha.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Dyskusje

2piorunów

Każde ćwiczenie wprowadzające do danego wzorca ruchowego faktor niestabilności jest z automatu do kosza, bezdyskusyjnie.

Ruch stabilniejszy to ruch bezpieczniejszy i efektywniejszy, gdyż stabilność minimalizuje ryzyko kontuzji wynikającej z wprowadzania faktoru niestabilności oraz pozwala na jeszcze mocniejszy angaż targetowanego mięśnia poprzez wyłączenie mięśni stabilizujących, co w efekcie pozwala na wykonanie jednego, dwóch powtórzeń efektywnych, czyli na granicy upadku mięśniowego, gdyż mamy po prostu więcej siły.

Angaż stabilizatorów NIE JEST argumentem na rzecz ćwiczeń na wolnym ciężarze, gdyż kulturystyka polega na rozwoju targetowanego mięśnia, a nie stabilizatorów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Dyskusje

1piorunów

Hej, potrzebuję Waszej pomocy, bo od dłuższego czasu zmagam się z brakiem partnera do wspólnych treningów na siłowni. :man-lifting-weights: Próbuję już od jakiegoś czasu, ale niestety nie mam szczęścia. Samemu ciężko mi się zmotywować, a dodatkowo przypomina mi się trudne wydarzenie z przeszłości, przez co ćwiczenia w samotności są dla mnie prawie niemożliwe. :pensive:

Rodzina niestety nie pomaga, bo jedyne, co słyszę, to: „weź się za siebie”, co, jak pewnie wiecie, nie jest zbyt motywujące. Wiem, jak ważne są regularne treningi, ale bez wsparcia drugiej osoby mam ogromny problem z regularnością.

Poza siłownią marzy mi się też granie dla zabawy w piłkę nożną czy koszykówkę, ale nawet w tych sportach ciężko znaleźć odpowiednią ekipę. Macie jakieś rady, gdzie mogę znaleźć osoby chętne do wspólnych ćwiczeń? Może znacie jakieś grupy na Facebooku czy inne miejsca, gdzie można kogoś spotkać? Do tej pory trafiałem na ludzi, którzy po jednym treningu znikali, albo szukali czegoś więcej niż wspólne ćwiczenia...

Jeśli znajdę kogoś, z kim mógłbym trenować, chciałbym nawet założyć wspólne social media, gdzie moglibyśmy publikować nasze postępy. Może to jeszcze bardziej zmotywuje nas oboje i pomoże utrzymać systematyczność. 💪

Będę wdzięczny za wszelką pomoc i rady! Trzymajcie za mnie kciuki!      

Gruba ryba5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Hejtokoksy

13piorunów

Przestań wyciskać leżąc

Od dekad niekwestionowanym dogmatem w świecie treningu siłowego stało się uważanie wyciskania leżac za swoistego króla ćwiczeń klatki piersiowej. Dogmat ten niewątpliwie spopularyzował, tak jak i wiele innych bzdur, ale to nie temat na dziś, Arnold Schwarzenegger. I jak jeszcze do niedawna kwestionowanie tego było proszeniem się o zostaniem banitą, tak w ostatnich latach wiele w kontekście wiedzy poszło do przodu, ale nadal są ludzie żyjący przeszłością i z tego powodu warto byłoby się pochylić nad tym, dlaczego wyciskanie leżąc jest, ujmując kolokwialnie, do d⁎⁎y.

Biomechanika
Głównym zadaniem mieśnia piersiowego wielkiego jest przywodzenie ramienia do tułowia. W przypadku wyciskania leżąc nie ma o tym mowy, gdyż jest to ruch wertykalny (właściwie po semiparaboli), w którym prime moverami są tricepsy i przednie aktony mięśnia naramiennego, nie klatka. Z tego właśnie powodu wiele osób skarży się na to, że owe mięsnie przejmują wiele pracy względem klatki w tym wzorcu ruchowym. Z tego powodu o wiele sensowniejszym wyborem będzie wariant rozpiętek/krzyżowania linek czy pec deck, gdyż ruchy te w całości opierają się na przywodzeniu ramienia, w wyniku czego wyłączają z pracy tricepsy umożliwiając pełną pracę klatki piersiowej. Benchpress, tak jak każde ćwiczenie z wolnym ciężarem, nie generuje stałego napięcia mięśniowego w fazie ekscentrycznej ruchu, gdyż maksymalne napięcie osiągamy w fazie szczytowego napięcia, a jak wiadomo, napięcie w fazie ekscentrycznej, czyli rozciągania, jest kluczowe w kontekście rozwoju masy mięsniowej, albowiem w fazie opuszczania jesteśmy najsilniejsi, zwłaszcza w zestawieniu z fazą pozytywną (spinania), w której jesteśmy najsłabsi. Więcej możemy opuszczać pod kontrolą niż wypychać.

Zakres ruchu
Wyciskanie leżąc nie pozwala nam na pełne rozciągnięcie mięśni piersiowych z racji tego, iż trzymana w dłoniach sztanga jest fizyczną barierą - szybciej dotkiemy nią klatki niż rozciągniemy mięsień. W BP rozciągamy klatkę na około 50-60%, co moim zdaniem absolutnie dyskwalifikuje ten ruch w kontekście rozwoju mięśni klatki. Nauka dowodzi, iż za największy stymulus do wzrostu odpowiada faza rozciągania, zwłaszcza pod napięciem mechanicznym, z powodu chociażby obciążenia zewnętrznego. Między innymi z tego powodu doświadczeni kulturyści stosują w swoich treningach lengthened partials (ruchy cząstkowe), które pozwalają wykonać kilka dodatkowych mikropowtórzeń w fazie negatywnej ruchu, po dojściu do upadku w fazie pozytywnej - jest to po prostu większy bodziec. Przy wyciskaniu leżąc nie ma o tym mowy. Z tego powodu ruchy ze sztangielkami będą o wiele lepszym wyborem niż wyciskanie sztangi, albowiem sztangi rzeczywiście umożliwiają nam pełne rozciągnięcie klatki.

Angaż piersiowych większych
Wyciskanie w poziomie w minimalnym stopniu angażuje do pracy włókna obojczykowe mięśnia piersiowego większego, które w głównej mierze są odpowiedzialne za równomierny rozwój klatki oraz jej pełen i wypukły wygląd. Ruchy poziome głównie angażują włókna mostkowe i żebrowe, które większość trenujących ma nadmiernie rozwinięte w stosunku do włókien obojczykowych, w wyniku czego klatka wygląda niekorzystnie od boku - u dołu jest pełna i wypukła, a u góry płaskawa. Przekłada się to na nieatrakcyjny, obwisły wygląd (man boobs). Generalnie każdy ruch poziomy niedostatecznie angażuje górę klatki, natomiast ruchy na skosie dodatnim, rzędu 30-45 stopni, nie dość, że kładą większość biasu na zaniedbywaną część obojczykową, to jeszcze w tym samym stopniu co ruchy poziome angażują część mostkowo-żebrową klatki.

Bezpieczeństwo
Wyciskanie leżąc jest ruchem skomplikowanym i ryzykowym, o zbyt dużym stosunkiem ryzyka do korzyści, co moim zdaniem jest kolejną przesłanką na rzecz wyrzucenia tego wzorca ruchowego z planu. Sama technika jest skomplikowana i jej nauka, z wszystkimi jej niuansami, to długie lata treningu. Przede wszystkim dolna faza ruchu umieszcza zarówno stożki rotatorów jak i przyczep piersiowego na kości ramiennej w newralgicznej, nienaturalnej i ryzykownnej pozycji, co może skutkować urazem. Praktycznie każde zerwanie klatki od tej strony, u zaawansowanego zawodnika, miało miejsce przy wyciskaniu leżąc. Taki uraz to nie tylko konieczność długiej rekonwalescencji ale także ryzyko wizualnych deformacji jak i końca kariery, a ktoś kto traktuje ten sport poważnie i z niego żyje nie może pozwalać sobie na lekkomyślność. Sam ruch, jak już wspominałem, niewspółmiernie obciąża stożki rotatorów i wielu ludzi skarży się na ich obolałości w przypadku forsowania wyciskania leżąc. Między innymi sam z tego powodu wyrzuciłem z planu wszystkie wyciskania poziome. Ponadto wielu trenujących ma tendencje do egoliftowania tego ruchu, byleby podnieść jak największy ciężar, przez co nie dość, że odciążają klatkę, to proszą się o poważny uraz.

Intensywność
Praca do upadku w przypadku BP jest praktycznie niemożliwa, a jak już, ryzykowna i niebezpieczna. Trening do upadku mięsniowego to najskuteczniejszy sposób wywoływania adaptacji nadkompensacyjnych z racji maksymalnego angażu wysokoprogowych jednostek motorycznych oraz napięcia mechanicznego. W przypadku wyciskania sztangi i treningu samemu, po osiągnięciu upadku mięśniowego, po prostu przygniecie go gryf, gdyż układ nerwowy nie będzie zdolny wygenerować tyle siły, aby go odłożyć na stojaki. Ewentualnie będziemy zmuszeni zrzucić talerze na stronę, a to dorzucanie dodatkowego czynniku niestabilności do i tak niestabilnego ruchu, czyli ryzykowanie urazem. Ponadto przy wyciskaniu leżąc niemożliwym jest praca ponad upadek, chociażby poprzez dorzucanie intensyfikatorów do serii, co w przypadku maszyn typu Hammer jak najbardziej jest możliwe. Sam czynnik niestabilności i konieczność utrzymania sztangi ogranicza naszą siłę uniemożliwiając wykonanie kilku dodatkowych ruchów efektywnych, czyli na granicy upadku mięśniowego.

Jeżeli twoim celem jest rozwój masy mięśniowej, zastanowiłbym się nad wybraniem innego ćwiczenia. Osobiście za króla ćwiczeń na klatkę uznałbym maszynę typu Seated Incline Press, w stylu Hammera, która pozwala nam pracować do i ponad upadku, jest bezpieczna, umożliwia łatwą progresję, gwarantuje stałe napięcie oraz pełen zakres ruchu, zwłaszcza, gdy uchwyty maszyny oprócz ruchu góra-dół jeszcze zbliżają się do siebie. Alternatywnie, jeżeli ktoś nie ma dostępu do takiej maszyny, za główne ćwiczenie mógłby wybrać wyciskanie na skosie dodatnim na maszynie smitha (30-45 stopni) bądź wyciskanie sztangielek leżąc, na tym samym skosie, z mocnym akcentem na rozciągnięcie. Jedna-dwie serie do upadku na główny ruch 2x w tygodniu, w równym odstępie od siebie, wystarczą

Dla przykładu, mój trening klatki (2x w tygodniu, w ramach jednostki PUSH, każda seria i każdy intensyfikator są wykonywane do całkowitego upadku mięśniowego, tj. 2-3 upadki w ramach serii) wygląda następująco:

1.Hammer Incline Press

* 1x8-10 WARMUP 2-3 RIR, 1xFAILURE+2xDropset, 8-12; 1xFAILURE + Forced Reps, 6-8 + 3-4 wymuszone; 2x1120; 2x0 RIR

2.Pec Deck

* 2xFAILURE + Rest-Pause (15 sekund) w każdej serii, 10-16, 1130, 0 RIR

3.Cable Crossover (Góra-Dół lub Dół-Góra)

* 1xFAILURE + 3xDropset, 12-25, 1140, 0 RIR

Ze wszystkim zamykam się w 20-25 minut i jest to bodziec o wiele większy od 10 śmieciowych serii wyciskania leżąc. W zasadzie cały trening klatki możnaby zamknąć w DWÓCH seriach, przykładowo jedna seria na Hammerze na skosie + jedna seria rozpiętek na skosie z linkami w bramie, obie do upadku i to absolutnie przetrenuje całą klatkę.

https://www.youtube.com/watch?v=El6E4bJ4RW0

Fanatyk0piorunów

@RobertVanPlitt Zainspirowany Twoimi radami z poprzednich wpisów zwykły bench press zacząłem robić do upadku, przy czym mam ten komfort, że w stojaku mam zabezpieczenia z dobrą regulacją, i ustawiłem sobie tak, aby na wdechu były tuż poniżej wysokości klatki piersiowej, a przy wydechu tuż powyżej (więc się nie przygniatam, kiedy nie daję rady). Czy warto w takim setupie kombinować z ustawianiem ławki na 30 lub 45 stopni, czy to Twoim zdaniem wygłupi/proszenie się o kłopoty?

Gruba ryba0piorunów

A ja lubię

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

13piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=PiYSbR2B85w

Bardzo fajny material od Jeffa Nipparda. Roczny eksperyment ile miesni mozna naturalnie zbudowac w rok.

Pokazuje tez te slawna rekompozycje, ktora jest mozliwa tylko u bardzo poczatkujacych osob, u srednio i bardziej zaawansowanych mija sie z celem.

Fanatyk3piorunów

@bartek555 właśnie wczoraj widziałem i się zastanawiałem jaka będzie w branży opinia.
Bardzo ciekawe wyniki, szanuję za transparentność i metodyczne podejście
Ogólnie to wychodzi na to, że chłop dużo dalej już bez koksu nie pojedzie. Sądzę że w tym roku zrobi max 1kg i to będzie już jego sufit.

Lider5piorunów

Ile kg mięśni wyhodował w rok? Jeżeli więcej niż 6kg to nie było to naturalne.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Wirtuoz

w Hydepark

23piorunów

Update
Tydzień 1

Aktualizacje będę dodawał w niedzielę bo apka mi fajnie pokazuje tygodniowy rozkład.

Waga po pierwszym tygodniu
117,4kg (-3,2kg)

Obwód talii -3 cm

Wiem, że te zmiany to w większości zrzut poświątecznej treści żołądkowo-jelitowej i trochę wody, ale pokazuje to zmianę na lepsze. Liczy się tylko progres

Niestety jeszcze w tym tygodniu nie udało mi się ogarnąć siłowni. Za to ponosiłem trochę mebli jak prawdziwy chłop z podlasia, a nie jak te gogusie z Warszawy xd ale juz w tym tygodniu reorganizuje sobie kalendarz. Od teraz pierwszy priorytet to zdrowie.

Udało mi się za to utrzymać dzienną normę kroków. 10k robione codziennie. Przyznaję, że czasami musiałem wychodzić o 23 żeby zrobić te kilka tysięcy żeby dobić do 10k. Ale takie rzeczy też mnie motywują.

Jeżeli chodzi o dietę to ustaliłem sobie na 2900kcal. I muszę przyznać, że było ciężko dobijać xd tak to jest jak się przechodzi na normalne, nieśmieciowe jedzenie. W większość dni jadłem ok 2500kcal.

Będzie tylko lepiej!

Osobistość2piorunów

Powodzenia

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Jestem chodzącym przewodem pokarmowym. Jem co 2 - 2,5h bo czuję się glodny. Zazwyczaj wysokobialkowo, ze względu na siłownię. Teraz mam przerwę w treningach i diecie. Dziś wylądowałem w Zahirze i pomyślałem, że nie ma co się w tańcu pi⁎⁎⁎⁎lić - wezmę 50cm Mega Rollo.

Kebsa zjadłem w dwóch ratach (zmieściłbym na raz, ale uznałem, że tak będzie przyjemniej). Pierwsza część około 12:30, druga około 14:30. Do tej pory jestem syty i pierwszy raz od niepamietnych czasow nie zjem kolacji.

I tutaj wchodzi rozkmina. Drobiowy Mega Rollo z sosem mieszanym ma pewnie ~1400kcal. Skoro pozwala zachować sytość takiemu 88kg głodomorowi jak ja, to znaczy, że może być nienajgorszą opcją na redukcję xD

Autorytet0piorunów

Jakieś badanko na tasiemca było?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Rewelacyjne paski, gdyby ktoś szukał: miękkie, nie wrzynają się i nie ślizgają. Nie wiem ile wytrzymują , bo cienias jestem. Wcześniej miałem jakieś tanie parciane z Decathlona i wrzynały się w nadgarstki, więc jest przepaść.

Osobistość0piorunów

@saradonin_redux paski ssraski, trenuj siłe przedramion i dłoni a nie jakieś paski

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Właśnie opracowałem nowatorską technikę martwych ciągów - halfraw. Kciuk po zwichnięciu nadal boli i nie mogę robić martwych z opaskami, bo akurat na tym stawie się ta opaska opiera. Ale od czego jest druga ręka.

A skoro to nowa technika, to każdy mój PR jest jednocześnie rekordem świata. Pozdrawiam.

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Huop zagotował chili con carne i poprocjowal. Po 4 porcje - 140g mięsa w jednej porcji. 12 posiłków ogółem. Teraz można do zamrażarki i wyjmować jak się ma ochotę bez gotowania. Koszt całej inwestycji to 92 zł - mieso wołowe. Jakby dać tam mieso wieprzowe to byłoby 60 zł za 12 porcji

Osobistość0piorunów

Con carne jak się przegryzie, to jest zayebiste 🤤

Inspirator0piorunów

Jak dostaniesz trzynastkę z renty to spróbuj kiedyś kupić sobie papryczki ancho i dodać jeszcze czekoladę gorzką. Zgugluj sobie taki przepis

Pokaż więcej komentarzy (19)

Wirtuoz

w Hydepark

53piorunów

Dziś nadszedł ten dzień. Dzień zmiany.

Waga pokazała dziś ponad 120 kg. Kiedyś dla mnie taka liczba byłaby nierealna, ale lata obżarstwa, chlania nałogowo alkoholu i całkowity brak ruchu zrobiły swoje. Alkohol porzuciłem już jakiś czas temu teraz pora iść dalej.

Od młodości byłem zawsze raczej wysportowany. Kiedyś nałogowo ćwiczyłem na siłowni. Miałem w miarę dobrą formę. Nawet przez jakiś czas widoczny był sześciopak. Odkąd zająłem się mocno pracą ćwiczenie zeszło na dalszy plan. Weszło śmieciowe żarcie, alkohol i wszystko się zmieniło.

Jaki jest plan?
Od jutra długie spacery codziennie. Min 10k kroków. Siłownia i na początek jakiś prosty trening fbw na rozruszanie.
Liczenie kalorii. Na początek ustalam sobie 2500kcal. Ok 200g białka i reszta dobita węglami I tłuszczami. Celuję raczej w high-carb. Zobaczymy jak będzie szło, ale nie chcę za mocno na początku schodzić.

Waga: 120,6
Wzrost: 182

Ten wpis jest symbolicznym rozpoczęciem nowej drogi. Traktuję to jako formę pamiętnika i zewnętrznej motywacji. Wpis jako słowo złożone nie tylko sobie, ale też jakiejś społeczności. Wpisy będę zamieszczał pod tagiem:

GURU1piorunów

@I-Em-Are Ja bym radziła jednak obciąć węgle i oprzeć się na białku i tłuszczach. Organizm zaczyna spalać zapasy tłuszczu dopiero po tym, kiedy w pierwszej kolejności wyzeruje węgle. Najpierw pali glukozę we krwi, glikogen w mięśniach i wątrobie. Jak będziesz je cały czas doładowywał np. dietą 5 posiłków w ciągu dnia z węglowodanami i nie robił takich treningów, które je wyzerują (czyli np. 40 minut intensywnego wysiłku aerobowego), to nie dasz organizmowi szansy, żeby zaczął spalać zapasy tłuszczu albo mocno zredukujesz okienko czasowe, kiedy organizm będzie to robił.

Białko i tłuszcze dodatkowo zapewniają dłuższe uczucie sytości.

Zobacz sobie też "post przerywany" - w skrócie, robisz sobie codziennie interwał bez jedzenia. Ostatni posiłek np. 18.00 i śniadanie o 10.00. Dajesz organizmowi okienko czasowe na palenie zapasów tłuszczu.

Ja w 3 ostatnie miesiące zjechałam 65 -> 58, z aktywności fizycznej tylko spacery wieczorami, bo nie mam możliwości wygospodarować więcej. Może teraz, jak dzień dłuższy i cieplej, to będzie więcej okazji żeby wyskoczyć na rower.

GURU0piorunów

@saradonin_redux Pod wpływem glukozy we krwi (zwiększającej się po zjedzeniu posiłku zawierającego węglowodany) wydziela się hormon-insulina. Insulina hamuje lipolizę czyli rozkład tłuszczów z tkanki tłuszczowej. Jeżeli masz insulinooporność (a w przypadku otyłości brzusznej jest to bardzo wysokie), to we krwi długi czas pływa ci zupa cukrowo-insulinowa, która jest bardzo powoli wchłaniana przez komórki. Co w tym jest nieprawdziwego?

"Zwiększenie syntezy tłuszczów – insulina hamuje lipolizę i beta-oksydację a wzmaga lipogenezę."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Insulina#:~:text=Insulina%20(%C5%82ac.,przez%20kom%C3%B3rki%20beta%20wysp%20Langerhansa.

InsulinaInsulina (łac. insula – pol. wyspa) – anaboliczny hormon peptydowy o działaniu ogólnoustrojowym odgrywający zasadniczą rolę w metabolizmie węglowodanów, a także białek i tłuszczów wydzielany przez część wewnątrzwydzielniczą trzustki, a dokładniej przez komórki beta wysp Langerhansa. Odkrycie Insulina została odkryta w 1922 roku przez Fredericka Bantinga i jego asystentów Charlesa Besta, oraz Jamesa Collipa i Johna Macleoda. W 1923 za odkrycie insuliny Banting otrzymał Nagrodę Nobla. Za współpracę w tym odkryciu razem z nim wyróżniono nagrodą jego zwierzchnika, Johna Macleoda, natomiast pominięto Besta oraz Jamesa Collipa, chociaż sam Banting uważał, że należała się ona Bestowi bardziej niż Macleodowi. W akcie solidarności Banting podzielił się premią finansową z Bestem. Kolejną Nagrodę Nobla związaną z insuliną odebrał w 1958 roku Frederick Sanger, który trzy lata wcześniej ustalił sekwencję aminokwasową…Wikipedia
GURU0piorunów

@saradonin_redux Osoby z insulinoopornością mają nadwagę z dwóch przyczyn, po pierwsze - ponieważ mimo tego, że zjadły posiłek, to nie dociera on prawidłowo do komórek i przez cały czas czują się głodne, więc wpierdalają ponad miarę i ciągle podjadają. Coś jak picie wody morskiej, niby pijesz ale jeszcze bardziej chce się pić. Po drugie, przez długi czas czas pływa we krwi insulina, blokując spalanie tkanki tłuszczowej, za to wspomagając odkładanie zapasów tłuszczu.

GURU0piorunów

@saradonin_redux https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8153354/
To też szon-science? Takich badań jest pełno, chociaż głównie anglojęzycznych.

"A meta-analysis conducted by Bueno et al. [68] compared randomized controlled trials of very low carb ketogenic diets (VLCKD) with low fat diets for 1 year. This study found a significant difference in decreased body weight for the VLCKD group. Another study compared a KD (<30 g carbohydrates/day) with two control groups (standard American diet (SAD) without exercise and SAD with 3-5 days of exercise for 30 minutes) over ten weeks [69]. The KD outperformed the other control groups in all variables tested, with 5 out of 7 being statistically significant. The patients showed significant decreases in body mass index (BMI), body fat mass (BFM), and weight while their resting metabolic rate (RMR) increased. The RMR in the experimental group produced a positive, sizeable change with a magnitude of slope that was more than 10X the two control SAD groups. These results reveal that diet plays a more significant role in outcomes than exercise [69].

The ability to control hunger is also a key component to weight loss success. Castro et al. [70] evaluated patients from the very low-calorie ketogenic diet (VLCK) study and found a negative correlation between BHB levels and the urge to eat and feelings of hunger during the phase of maximum ketosis, even though there was no significant change in ghrelin hormone."

z google translate:

"Metaanaliza przeprowadzona przez Bueno i in. [68] porównała randomizowane kontrolowane badania bardzo niskowęglowodanowych diet ketogenicznych (VLCKD) z dietami niskotłuszczowymi przez 1 rok. Badanie to wykazało istotną różnicę w zmniejszeniu masy ciała w grupie VLCKD. Inne badanie porównało KD (<30 g węglowodanów/dzień) z dwiema grupami kontrolnymi (standardowa amerykańska dieta (SAD) bez ćwiczeń i SAD z 3-5 dniami ćwiczeń przez 30 minut) przez dziesięć tygodni [69]. KD przewyższyła inne grupy kontrolne we wszystkich testowanych zmiennych, przy czym 5 z 7 było statystycznie istotnych. Pacjenci wykazali istotne zmniejszenie wskaźnika masy ciała (BMI), masy tkanki tłuszczowej (BFM) i masy ciała, podczas gdy ich podstawowa przemiana materii (RMR) wzrosła. RMR w grupie eksperymentalnej wywołało dodatnią, znaczną zmianę o wielkości nachylenia, która była ponad 10 razy większa niż w dwóch kontrolnych grupach SAD. Wyniki te ujawniają, że dieta odgrywa istotniejszą rolę w wynikach niż ćwiczenia [69].

Zdolność kontrolowania głodu jest również kluczowym elementem sukcesu w odchudzaniu. Castro i in. [70] ocenili pacjentów z badania diety ketogenicznej o bardzo niskiej kaloryczności (VLCK) i stwierdzili ujemną korelację między poziomami BHB a chęcią jedzenia i uczuciem głodu w fazie maksymalnej ketozy, chociaż nie było znaczącej zmiany w poziomie hormonu greliny."

The Potential Health Benefits of the Ketogenic Diet: A Narrative ReviewConsidering the lack of a comprehensive, multi-faceted overview of the ketogenic diet (KD) in relation to health issues, we compiled the evidence related to the use of the ketogenic diet in relation to its impact on the microbiome, the epigenome, ...PubMed Central (PMC)
Gruba ryba3piorunów

@GazelkaFarelka wszystko co piszesz jest bzdurą - celowo wprowadzasz w błąd użytkowników, którzy chcą coś ze sobą zrobić. Powtarzasz z uporem maniaka brednie opierając się na jednostkowym przypadku, kompletnie ignorując podstawy biologii i pierwszą zasadę termodynamiki.

1. Jedynym warunkiem koniecznym do utraty tkanki tłuszczowej jest deficyt kaloryczny.
2. Nie ma żadnego pstryczka-elektryczka przełączającego rodzaj paliwa w organizmie - spalana jest mieszanka tłuszczu i węglowodanów w zależności od wysiłku i kontekstu. Tłuszcz jest podstawowym źródłem energii podczas aktywności o niskiej intensywności. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1751499111000060
3. Glikogen nie musi być wyzerowany, żeby nastąpiło spalanie tłuszczu, można jeść 300g węglowodanów dziennie i nadal spalać tkankę tłuszczową, pod warunkiem, że zachowany jest deficyt kaloryczny. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0899900704000966?via%3Dihub
4. OP pisze jasno, że chce włączyć trening siłowy - węglowodany pomogą w regeneracji po wysiłku. https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1186/s12970-017-0189-4
5. Post przerywany, ani okienka nie przyspieszą redukcji i nie zastąpią deficytu, są tylko i wyłącznie narzędziem, które może wspomóc utrzymanie deficytu na zasadzie - jeśli rano nie jesteś głodna, to spoko, nie jedz, zostanie więcej kalorii na potem i mniejsze uczucie głodu podczas reszty dnia. https://translational-medicine.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12967-018-1748-4
6. Schudłaś na samych spacerach? Super, gratuluję. Utrata masy ciała nie jest jednoznaczna z poprawą składu ciała, można ważyć 50kg i nadal być chodutłusty. Ja zrozumiałem z tego posta, że OP chciałby jednak poprawić skład swojego ciała, zwiększyć masę mięśniową czy gęstość kości.
7. Bezmyślna, zbyt szybka i niepodparta aktywnością fizyczną utrata masy ciała może być szkodliwa i prowadzić do np. zmniejszenia gęstości kości. https://jamanetwork.com/journals/jamainternalmedicine/fullarticle/769549

Zacznij czytać ze zrozumieniem i skończ wreszcie pierdolić.

ScienceDirectSciencedirect
GURU0piorunów

@saradonin_redux Pewnie, schudniesz nawet jedząc tylko czipsy, pod warunkiem zachowania deficytu. Jednak kluczem jest EFEKTYWNOŚĆ. Jest pełno na ten temat badań i wszystkie mówią, że dieta keto jest najbardziej skuteczna do utraty wagi. Przykładowo, jedno z nich: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28433617/

Przy diecie keto i poście przerywanym deficyt kaloryczny przychodzi dużo łatwiej, ponieważ redukujesz ciągłe uczucie głodu i poprawiasz uczucie sytości po posiłkach (o czym też jest w podlinkowanym przeze mnie wyżej badaniach).

A przecież o to chodzi, żebyś schudł przy minimalnym wysiłku i nie zniechęcając się po dwóch tygodniach czy miesiącu. A najbardziej do utrzymania diety motywują widoczne efekty. Poza tym nikomu nie bronię treningów - absolutnie - dają benefity zdrowotne, czy poprawiają kondycję, wygląd sylwetki czy samopoczucie. Jednak badania jasno wskazują, że mają dużo mniejszy wpływ na samo chudnięcie, niż dieta.

Induced and controlled dietary ketosis as a regulator of obesity and metabolic syndrome pathologies - PubMedA worsening epidemic of diabetes and its precursor, metabolic syndrome (MetS) is engulfing America. A healthy individual, with proper glucose regulation has an ability to switch between burning fat and carbohydrates. It has been suggested that signaling errors within this homeostatic system, charact …PubMed
GURU0piorunów

@saradonin_redux
ad 1. - Utrzymanie defictu jest łatwiejsze na diecie keto, ponieważ poprawia uczucie sytości. Badanie podawałam wyżej.

ad 2. - insulina we krwi BLOKUJE spalanie tkanki tłuszczowej i to jest fakt. Jeżeli op ma insulinoodporność (na co wskazuje otyłość trzewna), to przy dostarczaniu węgli utrudni sobie bycie najedzonym i spalanie tłuszczu. Można sprawdzić i zrobić badanie poziomu insuliny na czczo.

ad 3. - jak wyżej, w przypadku wysokich, długo utrzymujących się poziomów insuliny we krwi, spalanie jest utrudnione.

ad 4. - jak raz na jakiś czas po treningu zje to spoko, albo raz dziennie w 1 posiłku, ale nie jako baza diety w każdym posiłku.

ad 5. - To badanie nie było połączone z dietą keto (czyli redukcją węgli) tylko porównywało diety na redukcji z poszczeniem i bez.

ad 6. Nigdzie nie twierdzę, że poprawiłam skład ciała, bo nie robiłam w tym czasie żadnych treningów siłowych czy wytrzymałościowych, więc niby jak. Poza tym nigdzie nie zniechęcam do aktywności - patrz punkt niżej.

ad 7. Nigdzie nie zachęcam do braku aktywności, stwierdzam tylko fakt że nawet z małą i prostą aktywnością typu chodzenie można efektywnie schudnąć. Podałam też wyżej badanie, które dowiodło że dieta ma większe znaczenie dla schudnięcia, niż ruch.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Ej nk da najlepsze posiłki które mogę zrobić w hurtowych ilościach np z 4 kg mięsa, zamrozić i potem sobie odmrażać 3 porcje. Na 1 miejscu jest chilli con carne, potem sos boloński. Co jeszcze? Chce zminimalizować czas na gotowanie i mieć takie menu zlodoze z 5 dan które będę robił raz w msc i sobie odmrażać

Specjalista1piorunów

Chłopski garnek, rozpływa się w ustach. Saszetka ze sklepu i jedziesz!

Osobistość1piorunów

@Szkieletor a no super jest xD łatwe i wsm można zrobić odrazu 5 kg

Kosmonauta0piorunów

@zosiasamosia1 Pilaf, bigos, curry, gulasz...

Osobistość1piorunów

@paramyksowiroza o curry tez brzmi git. Mozna zrobic z 3 kg a bedzie dosc swieze bo to sos wodnisty. No i diametralnie rozni sie od reszty dan

Pokaż więcej komentarzy (18)