Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jako że koledzy @CzosnkowySmok i @splash545 wywarli na mnie coś w rodzaju presji, a ja pod wpływem tej presji nieopatrznie zobowiązałem się do wzięcia udziału w bieżącej edycji , to niewypada mi się teraz z tego zobowiązania nie wywiązać. No więc niniejszym się wywiązuję i do edycji swój akces zgłaszam. A zgłaszam go poniższym utworem wierszowanym.

Ballada o nocnych kochankach

Do góry spojrzałem, w niebo nad głową,

W gwiazdy co świecą nade mną i tobą,

I zapragnąłem pod gwiazd tych mruganiem,

Do piersi się twojej przytulić, kochanie.

Jednakże dekolt twój pełny i bujny,

Niewiarygodnie miał wygląd niechlujny,

Bo upaprany był breją różową,

Co woń roztaczała wyraźnie czosnkową.

Kebaba zjadłaś przed randką jak mniemam,

I teraz oddechu złapać jak nie mam,

Gdy usta otwierasz do całowania.

Przez wybór ten niezbyt fortunny dania,

Libido moje do domu umyka,

By siebie samego pod kołdrą dotykać.

Gruba ryba5piorunów

Jeśli nie możesz znieść kebaba kiedy jest najgorszy, nie zasługujesz na niego, kiedy jest najlepszy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Nie ma chętnych to wrzucę.

*

Temat: sałatka jarzynowa

Rymy: Kielecki - zdradziecki - Winiary - browary

*

GL&HF :upside_down_face:

GURU5piorunów

Do krojenia ziemniaków scyzoryk kielecki

Zaciął mnie w palucha na sposób zdradziecki

Zabarwił majonez, Roleski nie Winiary

Teraz żona kroi, ja sączę browary.

Gruba ryba3piorunów

@splash545

Sielska scena zakupowa

Do sałatki kupiony majonez najlepszy - Kielecki patrzy się smutno z półki jego rywal zdradziecki

skład szatański ma na etykiecie ten Winiary

w koszu sklepowym wesoło obijają się browary

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Jest chyba w grudniu coś magicznego, choć ta magia raczej wydaje mi się czarna (albo może szara, zważywszy na polską paletę barw?) niż biała. Niemniej, trudny jest ten grudzień, a grudniowy trud objawia się u mnie między innymi tym, że jakoś nie potrafię ułożyć nic sensownego do wiersza zadanego (choć od rana próbuję!). Ciągle wychodzi mi jednak inaczej.

W związku z powyższym, chciałem zaprezentować Państwu w ramach tagu jeden z takich wytworów, który powstał w czasie tych prób; wytwór, który, co prawda, nie rymuje się z niczym, ale przynajmniej zanurzony jest we wszystkich głównych nurtach (ściekach?) naszej kawiarenki . No i przy okazji, z racji tematyki, składam za jego pomocą Państwu świąteczne życzenia, bo później może na to albo nie być albo czasu, albo nie być natchnienia (albo nawet obu naraz):

*

Gdyby miał zostać świętym Mikołajem

Na szczęście do szczęścia nie trzeba wiele –

ot: buteleczka, a w niej bimberek;

więc, gdyby to ja miał być Mikołajem,

wrzucałbym ludziom przez komin zajzajer.

Choć wiąże się to z pewnym problemem:

w spadku swobodnym jest przyspieszenie:

gdy prezent będzie przez komin spadał

to grawitacja prędkość mu nada,

a masa razy kwadrat prędkości

jest mniejsza od szkła wytrzymałości

bowiem butelka, choć twarda – krucha,

więc się wyleje z niej berbelucha

i żal samogonu bardzo by było

gdyby „rozlało” zamiast „wypiło”

przyszło określić mi jego stan.

Dlatego właśnie, zsiadając z sań,

opuszczę spodnie, w komin nasram

i sam samogonem się będę zachwycał

pijąc w grudniowym świetle księżyca.

*

A później, jak to po alko, nadejdzie chcica:

przed mrozem ochronię się kremem Nivea

i zwalę na dachu se renifera.

*

WESOŁYCH ŚWIĄT! :grinning:

Fanatyk4piorunów

Ach jakie prezenty z głębi czekają

W kominku, ognia podtrzymać dają

Wszak guano toż świetne paliwo

Z butelki zostało by tylko kruszywo

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Uwaga uwaga drodzy kawiarenkowicze !

Przedłużam zgłoszenia do dzisiaj do późnego wieczora.

Liczę, że wena jeszcze nawiedzi wasze zmysły. :smiley:

A tu słowa rymy do naszej zabawy:

sobą

głową

odpuszczanie

zasypianie

wspólny

spójny

tobą

Syzyfową

mam

dostałam

odpuszczania

czekania

małych

strzępkach

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ale że ja? Umawialiśmy się przecież, że miała być koleżanka @Umypaszka! Ale niech już będzie, zapraszam:

Temat: Czar świątecznych zakupów

Rymy: szale - tłumie - doskonale - umiem

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Układasz wierszyk mniej więcej zgodny (albo i nie) z tematem i podanymi rymami

Have fun :smiley:

Gruba ryba7piorunów

@fonfi

Dorwalem wòzek sklepowy w szale,

Utoruję sobie nim drogę w tlumie.

Publika fruwa! Doskonale!

Awantur w kolejkach znosić nie umiem.

Gruba ryba6piorunów

Mój mózg w cały berserkerskim szale

na całe szczęście skutecznie to tłumie

a kamufluje się tak doskonale

że nawet do kasjera uśmiechnąć się umiem

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Dyskusje

16piorunów

Nie wgłębiając się w szczegóły, przeszliśmy z moim mężem @couriouskiwi ciężki okres w życiu. I choć męczą nas stare demony, to mój inżynier poeta podtrzymuje nas przy życiu. A ponieważ jego ostatni utwór ma charakter dość uniwersalny, to chciałabym się z Wami nim podzielić. Nie bez powodu - droga społeczności hejto, Wy również nam pomogliście, stając się jednym ze stałych elementów naszego wspólnego życia, za co serdecznie dziękujemy.

Fraszka o kociołkach

12 Na tym przeokrutnie przekarmionym świecie,

12 gdzie nadal każdy trwa jako głodu dziecię,

12 niespodziewanie w kuchni się spotkaliśmy,

12 i gotować razem postanowiliśmy.

12 Mieszając w kociołkach mariażu naszego,

12 szukaliśmy przepisu doskonałego.

12 I choć tworzyliśmy potrawę niezwykłą,

12 po latach poczuliśmy wonność przeprzykrą.

12 Wielu już na naszym miejscu się poddało,

12 lecz nam kunsztu kucharskiego wystarczało,

12 że choć danie zadziwiająco zmienione

12 to kociołki nadal pozostają nienowe

14 Słuchajcie wszyscy bo morał tej fraszki jest taki,

14 Że życie jest jak potrawa co się zawsze zmienia,

14 A nasz związek to kociołki co na pokolenia

Lider4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1724 + 1 = 1725

Tytuł: Przygody lorda Ślizgacza

Autor: Bruce Dickinson

Tłumacz: Wiesław Marcysiak

Kategoria: literatura piękna

Ocena: 7/10

*

Kerczum, kerczum, kerczum, pss, kerczum, kerczum, pss.

Pan Bruce Dickinson. Absolwent historii na Queen Mary University of London i doktor honoris causa tejże uczelni, choć w dziedzinie muzyki jednak. Licencjonowany pilot samolotów, szermierz, prezenter radiowo-telewizyjny no i obdarzony wspaniałym głosem wokalista bez którego (moim zdaniem) zespół Iron Maiden w ogóle nie ma sensu. Człowiek energiczny, charyzmatyczny i po prostu ciekawy. Nic więc dziwnego, że, kiedy dowiedziałem się, że nakładem wydawnictwa SQN (co prawda w roku 2017, ale ja nie należę do ludzi przesadnie dynamicznych) ukazała się na polskim rynku jego autobiografia, to zachciało mi się ją przeczytać. Coś jednak poszło nie tak.

Pan Bruce Dickinson mówi płynnie w dwóch językach: po angielsku (to jego język ojczysty) oraz po francusku. Po lekturze Przygód lorda Ślizgacza, powieści ukończonej w roku 1987, naszła mnie taka refleksja, że szkoda, że wśród jego rozlicznych zainteresowań nie znalazł się język polski. Wydaje mi się, że mógłby wówczas z powodzeniem dołączyć do naszej wspaniałej kawiarni , bo poruszane w jego powieści tematy okazały się być wyjątkowo zbieżne z naszą twórczością. Książka opowiada bowiem o sprawach, które są człowiekowi (i ptakom) najbliższe, a więc o seksie i defekacji (kolejność przypadkowa). No i jeszcze trochę o chciwości.

Tematy te, podniosłe i ważkie, przedstawione są w krzywym zwierciadle groteski o krzywiźnie dokładnie takiej, jaką bardzo lubię, a w temacie krzywizn groteskowych jestem niezwykle wybredny. To oczywiście nie jest literatura najwyższych lotów, podejrzewam zresztą, że nie taki był zamiar autora. Sam pan Dickinson we wstępie przyznaje, że powieść powstawała w hotelach w czasie trasy koncertowej. Czuć w tym tekście zabawę i radość autora, która czytelnikowi (jeśli tym czytelnikiem jestem ja) mocno się udziela i chyba właśnie o to w tym wszystkim chodziło. Oczywiście, można wykonać kilka wolt alegorycznych i znaleźć w tej powieści jakieś prawdy uniwersalne albo inne trafne obserwacje (w zasadzie to można tam znaleźć wszystko co się chce, jeśli tylko chce się tego wystarczająco mocno i potrafi się wyszukiwać nieoczywiste – a czasami nielogiczne – skojarzenia, ale tak to się da z każdą książką przcież). Można też na przykład utożsamić się z którymś z bohaterów. To ostatnie spotkało mnie w czasie lektury i to na dodatek już w pierwszym rozdziale! I nie chodzi nawet o to, że lord Iitam chodzi w pończochach i jest prawiczkiem, ale powieść zaczyna się od tego, że rzeczony lord Iitam, główny (chyba) bohater, ma pewien problem, a problemem tym jest brak pieniędzy. No i jak się tutaj w taką powieść nie zaangażować?

Lord Iitam, dwudziesty piąty dziedzic Findidnann, nie poddaje się jednak (działanie bohatera bez względu na przeciwności – samo mięsko literatury!) i organizuje tradycyjne w swojej familii polowanie na kuropatwy (z powieści można również dowiedzieć się jakie te kuropatwy są okropne! – walor edukacyjny). Zaprasza na to polowanie trójkę swoich przyjaciół z dawnych lat, którzy przybywają z żonami (cudowne kobiety!; sami przyjaciele zresztą też niczego sobie) i właśnie w ciągu tych niecałych dwóch dni rozgrywa się cała akcja powieści (coś jak W kręgu Crome pana Aldousa Huxleya), która opiera się na rozmaitego typu akcjach z zaangażowaniem tych części ciała, o których bardzo obrazowo lubił pisać pan Charles Bukowski. A na koniec

---- SPOILER! ---


.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

wszyscy umierają. No, prawie wszyscy, bo sam lord Iitam i Lokaj niestety przeżywają, ale tę małą niedogodność autor rekompensuje czytelnikowi stylem, w jakim umierają pozostali bohaterowie, więc mogę mu tę nie do końca satysfakcjonującą końcówkę wybaczyć.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Nie miałem czasu podziękować koledze @fonfi za wspaniałą poprzednią edycję. Nie miałem czasu pogratulować koledze @CzosnkowySmok zwycięstwa we wspaniałym stylu (a także ogromnego, choć ukrywanego talentu – tak duży talent chyba trudno jest ukrywać?). Nie miałem nawet czasu napisać sonetu gorzowskiego, co nadrabiam teraz, tak jak i dwie wymienione wcześniej zaległości:

*

Gorzowska piętka

Nad Odrą gorącą, rzeką ogniową

radni zajęli się urzędową

sprawą i radzić poczęli o nazwy zmianie

żeby miast „Gorzów” dać „Głodowanie”

Nie byłby to żaden powód do ujmy,

radnych motywy pojąć spróbujmy,

bo gdy spłonęła piekarnia „Chlebowo”

Gorzów śmierć poznał. I to głodową.

Spłonęła. Żaden nie zjawił się strażak Sam,

a po dwóch latach stanął u bram

bohater, co podjąć chciał się wypiekania.

Nie koniec to jednak był głodowania

bo chleb zwęglony wychodził mu cały:

ot taki punkt słaby – gorzowska piętka.

*

Fanatyk1piorunów

@George_Stark "gorzowska piętka" - urocze :heart_eyes: A za edycję dziękuję, ale jej wspaniałość jest wynikiem tylko i wyłącznie wspólnego wysiłku i przede wszystkim zaangażowania:smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Wczoraj w sportowym stylu zremisowałem z @fonfi , więc dziś wspólnie proponujemy

*

Temat: twarogowa dieta

Rymy: ciałem - ferworze - przestałem - boże

*

GL&HF:stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba6piorunów

Wszedłem w niego całym ciałem,

Gdy byłem w śniadania ferworze.

Nawet na chwilę oddychać przestałem.

Morsowanie twaroże, o boże!

GURU8piorunów

Wąsata moda wzdryga i trzęsie moim ciałem.

Gdy świat utonął w dziwacznych zupek ferworze.

Tomków już nie poznaję, tagi śledzić przestałem,

Zoombie-twarogo-kalipsę zesłałeś nam boże!

*Poniżej interpretacja od Gemini... Tak Was widzi ejaj! xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nasłuchałem się Gurala

Niebo rozdarte mimo że nie ma chmur
Patrzę wgłąb kosmosu, tam śmieją się gwiazdy
Zamiast zjeść grzyba przytuliłem drzewo
Husaria przy mojej to przykład lekkiej jazdy

Jemioła ginie, kiedy ogniem drzewo spłynie
Zjeżdża po linie, by z deszczu znaleźć się w rynnie
W tym całym młynie tylko cwaniak się wywinie
Wnioskuję po minie, że na szyi masz dynię

Pole zarosło mchem, wieszcz zarósł wierszem
Wszystko na swoim miejscu, i ja żywy jeszcze
Łapię leszcze na zanętę z robaka
Pogoda taka, straszysz d⁎⁎ą zza krzaka

Patrzę w lustro, widzę światło tira
Biorę wody wira, pewnie śmierdzi mi gira
Piszę bez sensu, artyści powiedzą, że sztuka
To dla was nauka, nie zawsze się otwiera, gdy stuka

Wolam @splash545 - pa, jak Gural prawie, tym razem nawet bliżej xd

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Lider4piorunów

@RogerThat no no, faktycznie jak Don Śmierdzącagira-Lesko. xd

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Siema,

na utwór _di proposta_ w konkursie

*

Turecka klątwa

Zwinięte ciasto z wkładką wołową

Schowane w folię aluminiową

Długie i grube niczym przedramię

Dla niejednego jest to wyzwanie

Ostry sos ból wywoła podwójny

Taki ciąg zdarzeń jest wszakże spójny

Bo kto pcha kebab w jamę gębową

Ten później kibel trzyma kurczowo

I mimo, że te konsekwencje znam

To i tak w mig już do Turka gnam

Taka jest cena za boskie doznania:

Rzut bolesnego, piekącego srania

Lecz życie składa się z decyzji śmiałych -

Nie można tylko majtek nosić białych

*

GURU5piorunów

Ale wielgachny

GURU6piorunów

Takim to zabić można...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Drodzy mili,

Uznaniem waszym wygrałem.

Przedstawiam grzecznie dzisiejsze zadanie.

A zatem:

Temat: złamany ząb

Rymy: getry - metry - masz - twarz

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba5piorunów

Oto kamień zawinięty w getry

taka broń ma zasięgu ze dwa metry

chyba że się zakręci za bardzo, o masz!

obkręciła się wokół głowy i przywaliła w twarz!

GURU5piorunów

Ból taki że zrolowały mi się getry

A wrzask słyszany był na kilometry

W sałatce kamyk trafił się, no masz

Do dentysty pędzę trzymając się za twarz.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Obsrał mnie ptak

Ptak mnie osrał i dobrze, bo nie byłbym sobą

gdybym się odniósł do tego nerwowo.

Wpierw usłyszałem nad głową krakanie,

po chwili kleks skapnął na me ubranie.

No trudno, widocznie nie byłem zbyt czujny.

Nie wymskła się 'k⁎⁎wa', więc mogę być dumny.

Nie będę też płakał nad swą garderobą,

bo przecież nie jestem płaczliwą osobą.

Rozumiem, że sra ptak, bo też czasem sram.

Gdyby Bóg nie zezwalał, nie tak świat by działał.

To gówno jest nauką dla akceptowania -

refleksję przyniosło i stan zadumania.

Bo żywot człowieka też bywa gówniany

i wnet nagle pęka jak w Jelczu dętka.

Gruba ryba5piorunów

@splash545 ciesz się, że krowy nie latają ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Siema,

na utwór di proposta w konkursie

*

Freaky slang fr fr

Mam problemy z nową

Młodzieżową mową

Wkurza niesłychanie

Dziwne to gadanie

Język to niechlujny

I choć jestem czujny

To nie każde słowo

Ogarniam swą głową

Lowkey mało kumam

Delulu odczuwam

Brainrot mam z przegrzania

Od szpontu szukania

Nie oszukam włosów białych -

Jestem na to już za stary

*

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zapraszam do na codzienne , czyli konkursu, w którym musi trzymać gardę. Propozycja na dziś:

Temat: Międzygalaktyczny stolec

Rymy: leci - chmura - świeci - dziura

Powodzenia! :crossed_fingers:

Zasady:

1. Układamy wierszyk na cztery zwrotki z zadanymi rymami w podanej kolejności (albo i nie).

2. Wierszyk ma być na zadany temat (albo i nie).

3. Między 20:00 a 21:00 dnia kolejnego osoba lub osoby, które zdobyły największą liczbę piorunów, zamieszczają pod tagiem swoje propozycje na temat i rymy (albo i nie, wtedy ktoś inny pewnie ogarnie).

Gruba ryba3piorunów

Wystartował, patrzcie jak leci!

już za nim jest ostatnia chmura

widać go z daleko jak świeci

na wyrzut kału jest w kadłubie dziura

Fanatyk2piorunów

@PaczamTylko Tyle, że indyjski program kosmiczny ma się dużo lepiej niż polski, brytyjski, a aktualnie też ruski. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari a tak, to prawda. Ale memy ciągle bawią :smiley:

Fanatyk5piorunów

Cóż to za dziwny kopczyk leci

Sunie po niebie niczym lekka chmura

Ma glanc jak po kawie - ni to błyszczy ni świeci

Gigantyczna musiała wydalić go dziura

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Hydepark

25piorunów

Hej ho @cebulaZrosolu ! Potwierdzam dotarcie paczki. Dziękuję bardzo i jest mi niezmiernie miło :smiley:

Puławski magnes zagościł już na lodówce.

Nie będę kłamał, nie wiedziałem gdzie leżą Puławy, musiałem sprawdzić :grinning:

Może kiedyś będzie mi dane odwiedzić to miasto!

Dziękuję jeszcze raz za prezent i za organizację zabawy!

Mistrz3piorunów

@Fletcher powinienem dostać jakieś odznaczenie zasłużony dla Puław czy coś :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Drodzy mili,

Uznaniem waszym wygrałem.

Przedstawiam grzecznie dzisiejsze zadanie.

A zatem:

Temat: pogrom świń

Rymy: malec - palec - łóżko - serduszko

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba4piorunów

Długo w łóżeczku chorował malec.

Upiornego kosiarza pociągnął za palec,

Przeszedł go dreszcz i opadł na łóżko.

Akcji zaprzestało serduszko.

GURU7piorunów

Co z tego, że malec,

jak jest jeszcze palec?

Nie potrzebne nawet łóżko,

Starczy krzaki, chęć i serduszko.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

32piorunów

998 + 1 = 999

Ktoś zrobił film o , no nie wytrzymie. Zapraszam do :popcorn:

----------

Tytuł: Dead Poets Society

Rok produkcji: 1989

Reżyseria: Peter Weir

Kategoria:

Czas trwania: 128 min

Moja ocena: 7/10

Nowy nauczyciel angielskiego w prywatnej szkole, która kieruje się zasadami dyscypliny i tradycji, próbuje z pomocą poezji przekazać swoim uczniom idee samodzielnego myślenia, kwestionowania zasad oraz podążania za głosem serca.

Z racji tego, że młody wilk, który we mnie hasa, coraz bardziej zarasta starym grzybem, mam inne spostrzeżenia związane z tym filmem, niż kilkanaście lat temu, gdy oglądałem go po raz pierwszy. Z jednej strony ogólna idea i przekaz w dalszym ciągu są mi bliskie, z drugiej jednak - postać nauczyciela Johna Keatinga nabiera w moich oczach coraz bardziej negatywnych cech. Jakkolwiek jestem w stanie zrozumieć naiwność młodych uczniów oraz ich małe/duże problemy związane z wkraczaniem w dorosłość, tak od dorosłego właśnie oczekiwałbym jednak większej wyobraźni. Opowiedziana historia jest w gruncie rzeczy bajeczką, momentami mocno prostoduszną (klub poetów przedstawiony jako coś innego niż totalne frajerstwo, L-O-L), jednak nie jest jednowymiarowa i w czynach każdej postaci jesteśmy w stanie odnaleźć jednak jakiś sens, bohaterów możemy zrozumieć - i to uważam za duży atut, bo pozwala na szeroką dyskusję. Zagrane fajnie, ciekawie było zobaczyć te młode, ale znane twarze. Polecam odświeżyć sobie ten obraz tym, którzy oglądali go w szkole, i zwrócić uwagę, czy nastąpiła zmiana perspektywy.

Osobistość3piorunów

@Piechur To w ogóle ciekawe doświadczenie, konfrontacja z takimi tytułami po latach - mi podoba sprawa przydarzyła się gdy na AFF poszłam odświeżyć sobie "Lot nad kukułczym gniazdem"

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong Jeśli dobrze pamiętam, to chyba zyskałaś więcej zrozumienia dla siostry Ratchet :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Ponieważ nikt ze zwycięzców nie wykazuje aktywności to w zastępstwie ja coś zaproponuję.

Temat: Związki międzyludzkie

Rymy:

zawiły

kościele

gniły

fawele

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

Tym razem nie zdążyli przenieść do innej parafii

I choć plan był to mocno zawiły

zemsta dokonała się w kościele

siłą ognia został wycięty rak zgniły

strzelaniny nie powstydziłby się fawele

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

edycja na krzywy ryj

CVI - 1101010 - 6A - 106 - sto szósta

Siemandero wierszowe dzikusy!

Okres przedświątecznych przygotowań sie zbliża, więc mam nadzieję, że znajdziecie czas na rozkosz tworzenia wierszy. Patrząc na to jak wiele sonetów powstało w ostatniej edycji, gdzie nie mieliśmy utworu diproposty, to również w tej chciałbym wam nieco ułatwić to zadanie.

Temat: miasta, zwierzęta, namiętności, fekalia, ciała (żywe i te mniej żywe), rzeki, lasy i wszytko inne co wam w duszy gra :smiley:

Zasady:

* Są

* 21 Grudnia 10:00 - ostatnie zgłoszenia

* Możecie użyć słowa rymu!

* Możecie nawet użyć wszystkich słów rymów!

* Rymy gdzieś nie leżą? Spoko, zmień

* Piszemy sonet

* Ale też możecie się stosować do standardowych zasad jak macie taką ochotę

Dipropostą jest zredagowany tekst utworu

Mikromusc: Na krzywy ryj

Umiem godzić się ze sobą

Trochę z ciałem trochę z głową

Zgodę mam na odpuszczanie

Wspólne w ciszy zasypianie

Godzę się na chaos wspólny

Na brak planu bardzo spójny

Godzę się na życie z tobą

Wieczną pracę Syzyfową

Nie prosiłam a mam wszystko mam

Nie oczekując niczego dostałam

Umiejętność odpuszczania

Przebaczania i czekania

Umiem cieszyć się z chwil małych

W miłych samotności strzępkach

*

Wygranego wybierze selektywnie i rygorystycznie dobrane, szerokie grono specjalistów w postaci mojej (nie) skromnej osoby.

*

Miłej zabawy! (° ͜ʖ °)