Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Po tych marihuanowych wyobrażeniach z wytworu poprzedniego zapragnąłem napisać o czymś, co było mi kiedyś zdecydowanie bliższe niż rzeczona wcześniej marihuana i wcale nie chodzi mi tutaj o żonę. Proszę bardzo (rygor sonetowy złamałem, można dyskwalifikować):

*

Z okrzykiem radosnym

– „No weź, nie przesadzaj: to tylko maluszek!
Rzec by można niemal: bezalkoholowo.
A więc nie wyskakuj mi tutaj z odmową –
to jak kot napłakał, to jak czapka gruszek.”

Bym rano poleżał, a tu wstawać muszę
i przeklinam wczoraj: – „Ty cholerna zgodo!”,
i przeklinam siebie: – „Ty boląca głowo!”.
I w kierunku kumpli też puszczam wianuszek:

no bo to przecież nie ja, a oni…
no bo tak sam z siebie, no to bym nie sięgał…
no bo małżonka zbyt głośno mi gęga…

…więc znów ruszam w miasto, wolny już od żony,
i choćbym się nie wiem jak tam, na mieście bronił,
no to któryś z kumpli do baru zagoni
z okrzykiem radosnym:– „No pij i nie stękaj!”

*


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Jakiś czas temu, zupełnie znienacka, uświadomiłem sobie, że nigdy w swoim życiu nie paliłem marihuany. Kiedy nie było można (choć były okazje), to trochę się bałem. Później, kiedy już mogłem (i też były okazje), to jakoś wcale nie czułem takiej potrzeby. Niemniej: roślina ta (z której między innymi można zrobić _Sznurek_; z tekstu tego wspaniałego utworu zaczerpnąłem zresztą tytuł wytworu swojego, który to tytuł stanowi parafrazę słów napisanych przez pana Piotra Bukartyka) zdaje się inspirować autorów wszelakich, czego świadectwo można znaleźć chociażby w kapitalnym utworze _Psychoza_ monumentalnej moim zdaniem formacji Kaliber 44.

No i ja też zapragnąłem spróbować (coś takiego napisać):

*

Przecież ja tego nie robię (ale lubię wyobrażać sobie)

Kiedyś, w podstawówce, kumpel przyszedł z suszem.
Nagle się zrobiło wokół kolorowo,
nagle świat objawił mi się na różowo,
gdy w płuca wciągnąłem pierwszy suszu buszek.

Wyszedł z szafy nagle, wyszedł niby duszek.
Wyszedł prosto na mnie, więc: „Ahoj, Przygodo!”
I ja wtedy z szafy (a miałem wnękową),
wzorem pana Tella, wyciągnąłem kuszę.

I dawaj! – safari! Wśród różowych słoni!
Miast traperów: klapki, kapelusz-dżokejka.
Świetnie się bawiłem, lecz nagle, cholerka:

kumpel się ulotnił, mnie słoń zaczął gonić –
a ja? Kusza-wieszak? Jak mam się tym bronić?
Słoń mnie chwycił trąbą…
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - … a to był mój rękaw.

*


*

Swoją drogą, to pan Piotr Bukartyk, w książce Bukartyk. Fatalny przykład dla młodzieży (książce z facetem ze śrubą w d⁎⁎ie na okładce, jak sam pan Bukartyk o tej swojej autobiografii raczył był powiedzieć) przyznaje, że Joka (ten, który nawija w Psychozie) kiedyś przy jakiejś okazji go suszem częstował. Nie zdradza jednak, czy na tę propozycję się zgodził. (Tak mi się ta anegdota jakoś sama przypomniała, kiedy zobaczyłem jakie dwa – pozornie różne – utwory muzyczne we wstępie do tego wytworu swojego tam ze sobą mi się zestawiły.)

GURU2piorunów

@George_Stark jak cie to pocieszy to ja również nigdy nie paliłem trawy xD

Gruba ryba2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Ale mnie absolutnie nie jest z tego powodu smutno ani przykro. Nie trzeba mnie pocieszać. Stwierdzam po prostu fakt. Dość jednak, w moim przypadku, wydaje mi się, że zaskakujący. A przynajmniej zaskakujący mnie samego.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Poszedłem se biegać

Gdy butem żelaznym kamienie lekko kruszę
Że wyszedłem biegać muszę mieć coś z głową
Chciałem czuć się zdrowiej, chciałem sportowo
A czuję tylko, że zaraz się uduszę

Mijają mnie Anki, Arki, Dariusze
Szoruję po szutrze, stukam podkową
Skręcam w lewo, w drogę asfaltową
Potykam, przewracam, zgubiłem wianuszek

Kupuję koszulki, buty, izotonik
Kupuję termobluzę - z zimna szczęka szczęka
Kupuję diklofenak - kolano kwęka

Trening przed maratonem - pół roku w pogoni
Kupuję Dariusza, by mi pomógł nadgonić
W tygodniu biega Dariusz, a ja biegam w święta

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Lider2piorunów
z zimna szczęka szczęka 😁

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Mamy remis, ale pan @Statyczny_Stefek gdzieś nam zaginął, a ja też za chwilę nie bardzo będę dostępny, więc żeby Państwa nie trzymać w zawieszeniu dzisiejsze rymy sponsoruje mój tata - mam nadzieję, że pan @Statyczny_Stefek mi tę samowolkę wybaczy. Zapraszamy.

Temat: Wieczorna modlitwa
Rymy: usta - biust - rozpusta - gust

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

 

Fanatyk6piorunów

Knebel ma on w ustach
Skóra trzyma biust
Na hejto rozpusta
Futerkowy gust

Lider4piorunów

Nic modłów do Bogów, to nie me gusta
Refleksja nad sobą głęboka, nie wzburzy jej biust
To co na zewnątrz kusi, a w tym też rozpusta
Lecz większa wartość jest w sobie, to mój wybór i gust

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zamknęli mi basen

Droga okrąglinko, wjechać w ciebie się zmuszę
Choć gdybym miał sufit to przydzwoniłbym głową
Za każdą kuzynką twoją ja klnę na nowo
Częściej by ominąć was łukiem się skuszę

Bywasz prostokątna - jak umysły komusze
By cię unieść nad głowę trzeba mieć rękę zdrową
Gdy dzieci niegrzeczne - rodzice tobą pogrożą
Że przykryją ich tobą, fundując młodym katusze

Tyś odlana z brązu, co dźwięczy, gdy się przydzwoni
Tyś pokryta betonem, lecz gdy ten pęka - nie stęka
Tyś twarda jak Pudzian - chodzić po tobie się nie lękam

Ty gwoździem do trumny, gdy uciekam, bo ktoś mnie goni
Nie zauważam, leżę w kałuży - nie jest to Peroni
Takie głupoty piszę, gdy na basenie letnia przerwa

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Przez urlopy, rozjazdy i różne inne obowiązki dawno nie zaglądałem do Punktu Wymiany Poezji. Ale dzisiaj już zajrzałem. Niestety nic nowego pod ramką nie znalazłem, dlatego mogę podzielić się z Państwem jedynie wierszami z "Centralnej Dystrybucji". Tym niemniej zapraszam.

——————————

Zapisuję myśli,
Są takie nieskładne
Bezbronne jak niemowlę
Bo tak bardzo chciałyby
Powiedzieć prawdę
A tu słowo za słowem
Jak koralik za koralikiem nawlekane
W tym bogactwie treści
Poszarpane
Zostawiają puste miejsca
Na domysły

Karolina Bugajska

——————————

Szukam ciepła w chłodzie miasta,
gdzie milczenie serca kupiono za srebrniki.
Szukam iskry w jego oczach,
lecz tylko mrok w nich się kołysze.
Kryję łzy w zamkniętej dłoni,
by nie zgubić ich na wietrze.
Ileż dni upadać będę,
nim nauczę się powstawać?
Ile razy noc mnie zgubi,
nim rozbłysnę własnym światłem?
Nim zapłonę raz ostatni,
lecz nie zniknę - lecz nie zgasnę.

——————————

ile?

zostawiliśmy siebie już
całkiem niewiele
świt, śladem pocałunku rozrzucony
rozlane latte na pościeli
tą wiosną wyczekaną
tym przebudzeniem
o jedną bliskość za daleko
jeden krok ciszy
ze wiele

j.m k.
——————————

Łzy na targowisku

Naszyjnik z drogocennych kamieni -
nie z morskich głębin, a z własnej produkcji.
Na nitkę nawleczone własnoręcznie
szybko, gdy łzy ujrzały dzienne światło.
Kupujcie! Do wyboru - do okazji!
Dla mamy, taty, brata, siostry, babci!
Gdy żal ściska, dusi sercowy mięsień
lub gdy w żołądku kłębi się szczęście.
Gdy przepona śmiechem jest łaskotana,
gdy po prostu cierpisz na suchość oka,
bo wpadnie ci tam gości cała chmara,
siedzą tam i aż cię boli to co dnia.
Jak widać, już sobie jedną wykułam
gałkę oczną. Nie szkodzi! Mam też drugą
do płakania - biznesu podtrzymania.
Pracuję płacząc od rana do rana!

Ula Andruczyk

——————————

  - tag do czarnolistowania

Fanatyk1piorunów

@fonfi co to jest Centralna Dystrybucja?

Fanatyk3piorunów

@RogerThat Pisałem kiedyś jak działa Punkt Wymiany Poezji, ale mogę napisać jeszcze raz :smiley:
Jak zostawisz swój wytwór pod ramką, to opiekun ramki - ktoś taki jak ja - jak ma szczęście i wiatr tego Twojego wytworu nie porwie, albo ktoś się wcześniej nie poczęstuje, to sprawdza ramkę i "inwentaryzuje" takie dyndające sobie wiersze, wysyłając je za pomocą (ha tfu!) fejsbuka do chłopaka co całą tę inicjatywę organizuje. On to zbiera, dorabia do wierszy za pomocą AI ( @George_Stark uważaj!) obrazki i przygotowuje takie gotowe szablony z wierszami i obrazkim na odwrocie do druku, po czym rozsyła do opiekunów ramek. My to tniemy na kawałki i przy okazji odwiedzania ramki wieszamy po kilka, żeby przechodnie mogli się częstować. W ten sposób Twój wiersz, zostawiony pod ramką na przykład w Lublinie, poprzez taką właśnie "Centralną Dystrybucję" trafia do innych ramek w całym kraju (a chyba nawet już poza granicami). Dlatego nazywa się to właśnie Punkt Wymiany Poezji.

Sum1piorunów

@fonfi ale fajne, omg...

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Zgodnie z tradycjami remiusu i cichym przyzwoleniem @Piechur , razem z @KatieWee otwieramy dzisiejsze !

Temat: kąpiel w wodzie, której temperatura została wybrana przez kobietę!
Rymy: mycie - trwoga - życie - noga

Miłej zabawy i udanego rymowania :]

Osobistość10piorunów

Woła żona - czas na mycie!
Mnie ogarnia sroga trwoga.
Z wrzątkiem walka znów o życie,
Jest - golonka, była - noga.

Gruba ryba7piorunów

Niedziela wieczór i czekam w kolejce do mycia
i lepiej niech mi krew zmrozi jakaś trwoga.
Temperaturę wody wybrała kobieta mego życia,
od tego wrzątku rozpuści mi się noga...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Pani @UmytaPacha pomogła mi - choć nieświadomie - wczoraj wygrać, więc dzisiaj ja Państwa częstuję. Poniższy zestaw rymów sponsoruje - równie nieświadomie - pan Andrzej Poniedzielski. A skoro kradzione nie tuczy, to zapraszam, proszę się do woli częstować.

Temat: Nic nie wiem
Rymy: głowie - powiek - wrażeń - marzeń

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

 

GURU11piorunów

Dziko szumi mi w głowie,
Powidok sączy się z powiek,
Doświadczam znów przesytu wrażeń,
Chyba wreszcie nadszedł kres marzeń.

Fanatyk4piorunów

@sireplama ode mnie propozycja mycie-życie :smiley: Wrzucisz? Bo na mnie właśnie czeka pełna wanna gorącej wody 😉

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Hydepark

10piorunów

O przełamaniu szarości

"Patrzyła wprost, śledziła coś
widok to był, ulotny wprost
kręciła zeza, szukała bo chciała,
myśląc że może, bo czemu i nie?

Obiekt szalał, wzory tworzył
wzrok popędzał, dzieci płoszył.
Mówisz, co on plecie?
A to wcale, ecie pecie

Piszę słowa, tu i teraz
tak - jak wzory tamte,
com sam stworzył,
gdyż, wzrok ten Twój tu,
śledził bezustanka mnie."

Kim jestem?

Autorytet0piorunów

Ołówkiem?

Gwiazdor1piorunów

@Alembik chciałbym chlip chlip, ale praca niestety nie moja
ale może kiedyś? kto wie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

22 września

Ledwie sierpień, a wyczerpałem butlę z animuszem
Jeszcze jakoś zipie, dziwne, żywię się zdrowo
Lato szare, a ja przecież marzę na kolorowo
Jeden plus to powietrze - nie ma tak, że się duszę

W pracy nie mam co robić, wręcz przeżywam katusze
Z nudów grzeszę sobie czynem, myślą i mową
Zaniedbać nie ma co, w głowie już mam jądrową
Eksplozję - zaraz tak wybuchnę, jak się nie ruszę

Muszę coś, muszę szybko, cokolwiek, bo czas goni
Nieważne, czy legalnie, bo rękę myje ręka
Nieważne, czy moralne - malkontenctwo i tak stęka

Muszę coś, muszę szybko, bo zanurzam się w toni
Muszę, bo łatwo życie na drobne roz⁎⁎⁎⁎⁎olić
Muszę wstać i już pójść, bo nie widzi mi się klękać

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk2piorunów

@RogerThat Ładne, a te dwie ostatnie tercyny to już w ogóle. :heart_eyes:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No i znów: miałem zabrać się za coś innego, ale zabrałem się za czytanie wątku kolegi @Olmec i w tymże wątku moją uwagę bardzo mocno przykuły wypowiedzi kolegów @eloyard, @NiebieskiSzpadelNihilizmu i @Mikel , a w związku z tym czytaniem ich wypowiedzi pojawiły się u mnie miliony skojarzeń, wspomnień, przemyśleń, refleksji i obserwacji własnych. Z jednej strony to smutne, że świat wygląda tak, jak wygląda i – niestety – trzeba umieć się poruszać w świecie takim, jakim ten świat jest. Z drugiej jednak strony to bardzo budujące, że ze swoimi przemyśleniami, obserwacjami czy ze swoim czuciem tego świata nie jest się całkowicie osamotnionym i że gdzieś tam są jeszcze ludzie, którzy widzą to wszystko podobnie, a przynajmniej taki mi się wydaje, że to widzą.

Oprócz tych milionów skojarzeń, wspomnień, przemyśleń, refleksji i obserwacji związanych z własnym postrzeganiem świata, pojawiły się, jak to zwykle u mnie, również i skojarzenia literacko-muzyczne. Podzielę się jednym, a fragment ten pochodzi z utworu Idź swoją drogą, którego we wspaniałym wykonaniu zespołu Raz Dwa Trzy można posłuchać na przykład tutaj, a do którego tekst jest wykonanym przez pana Wojciecha Młynarskiego tłumaczeniem fantastycznego tekstu fantastycznej piosenki _My Way_ pana Franka Sinatry:

bo przecież jest niejeden szlak
gdzie trudniej iść, lecz idąc tak
nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
i karku giąć przed byle kim

---

No i to niemal wszystko, co chciałem tutaj tytułem wstępu. Bo jeszcze tylko jedna rzecz – zastanawiam się mianowicie, czy odzywające się ciągle z tyłu głowy te wciąż jeszcze w jakiś tam sposób żywe młodzieńcze ideały nie są przypadkiem objawem jakiegoś tam nietypowego wariantu kryzysu wieku średniego. 😉

Jakby tam jednak nie było, zapraszam do wytworu:

*

Bunt młodzieńca

Ach, wstrzymam Ziemię i Słońce poruszę!
Wisłę gałęzią zawrócę sosnową!
Bo choćbym miał koło wymyślić na nowo,
to ja chcę więcej niż pełny brzuszek.

Bo są uczucia, których nie zgłuszę,
bo chcę by coś moje znaczyło słowo,
bo jednak znaczy coś „honorowo”,
bo skąd w ogóle bierze się „muszę”?

Bo co to za życie, że tylko gonić?
W imię wygody przed kimś tam klękać?
A później? Nad swoją niedolą stękać?

Ja tak żyć nie chcę, jak żyją oni,
fakt: bywa trudno, lecz nie składam broni –
na karku trzydziecha, a bunt młodzieńca.

*


Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

30piorunów

Udajmy się dziś w podróż.

Temat: wycieczka
Rymy: dłuży - podróży -racja - prowokacja

Gruba ryba4piorunów

Oczekiwanie na pociąg się nie dłuży
przybył punktualnie na start podróży
dziwnie mi z tym i moja w tym racja
że to znowu kolejna PKP prowokacja

Fanatyk5piorunów

Jedziemy, jedziemy, strasznie się dłuży
Od 25 lat nie byłem w podróży
Ale wiadomo, mojsza musi być racja
Wycieczka pod tytułem gliwicka prowokacja

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dobrze, ostatni (przynajmniej na dziś) no bo trzeba iść zająć się zajęciami:

*

Apel

…i broń mnie, ocal ode pokuszeń –
zgrzeszyłem myślą, uczynkiem, mową.
A chciałem, chciałem kiedyś być z Tobą
i właśnie Tobie zawierzyć swą duszę.

Ale co widzę, gdzie się nie ruszę?
Ci, którzy głoszą nam Twoje Słowo
nie zachowują się raczej wzorowo.
Jak faryzeusze – rzucę passusem.

Do Ciebie nic nie mam, mam raczej do nich –
na płacz mnie zbiera, zgrzyta mi szczęka
bo brzmią jak cymbał, jak miedź co brzęka,

więc może poślij już Jeźdźców do koni?
Śmiem wątpić, czy świat się uda obronić
gdy widzę, kto tam przed Tobą klęka.

*


Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Jest coś co dziś powiedzieć wszem i wobec muszę,
chociaż dla wielu to jest takie tabu słowo,
jak murzyn, upośledzony, och polska mowo!

Sama się ograniczasz! Powiedzieć to muszę,
choć doskonale wiem, że kopie tutaj kruszę.
Jestem gruba! Mam prawo! Cztery ważne słowa
Cóż to za coming out? patrzysz na mnie surowo

A ja do własnego ciała praw muszę bronić,
choć od "to dla twego zdrowia" głowa mi pęka,
słuchanie ludzkiego pieprzenia to udręka.

Wam niech gdzieś tam w głowie sygnał do startu dzwoni,
niech jeden za drugim w głupim wyścigu goni,
przed waszą wizją piękna nie mam zamiaru klękać!


Lider5piorunów

@KatieWee :heart_eyes:

Gruba ryba5piorunów

Ja nie umiem zrobić takich oczek jak koleżanka @moll, no to się pod komentarz podpinam.

Fanatyk4piorunów

@moll @George_Stark @KatieWee Zawsze powtarzam, że najważniejsze to lubić siebie i dobrze się ze sobą czuć, bo w końcu to ze sobą najwięcej czasu się spędza. :stuck_out_tongue_winking_eye: Dlatego również się podpisuję.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Grubaski szczupłe marzenie

Chciałabym, ach chciała, tak zgubić swą tuszę
Najlepiej na słodko, na czekoladowo!
Tak, by się nie odbijało po posiłku awokadowo
Bo do diety się po raz setny nie zmuszę...

Na myśl o poście znoszę katusze,
Bo jak mam się najeść brukselki połową?
Choć głoszą, że to wszak - zdrowo?
Jarmużem też podniebienia nie skuszę...

Lub dajny na to, owsa, jak dla koni,
Nad miską owsianki animusz mój klęka,
Czyż śniadanie to ma być kolejna udręka?

A tu chałeczka, tak kusi i woni,
Pan piekarz kruszonką ją pięknie przystroił,
I tylko waga widoku się tego lęka.

Gruba ryba4piorunów

Bardzo, bardzo, bardzo podoba mi się koncepcja chudnięcia na czekoladowo. Nie tylko literacko. :smiley:

Lider3piorunów

@George_Stark to zupełnie tak jak mi! Musimy to opatentować! :grinning:

GURU1piorunów

@moll @George_Stark czekolada z rodzynkami tylko zamiast rodzynków jajka tasiemca! :smiley:

Lider1piorunów

@Opornik ಠ_ಠ

Koneser2piorunów

A nie można na słono?
Nie każdy jest słodki.
Np zamiast czekoladowo - grillokarkówkowo.

Lider1piorunów

@ogorki-i-kielbasa pewnie że można, każdy ma prawo do własnych marzeń 😁

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Tytuł wiersza poprzedniego skojarzył mi się z pochodzącym z języka angielskiego skrótowcem MILF (Man, I Love Fishing – jakby ktoś nie widział), ale nie o rybach będzie, choć ponoć zapach podobny (nie wiem – tak słyszałem, ja tam powonienie mam raczej słabe i właśnie tak się z tej swojej niewiedzy będę tłumaczył).

A skoro skrótowiec pochodzi z języka angielskiego, no to cały wytwór poniższy ułożył mi się również na dwóch angielskich słowach, często mylonych ze sobą, bo w języku polskim takiego rozróżnienia nie ma. Chodzi mianowicie o zwrot have to, który oznacza przymus zewnętrzny i must, które też oznacza przymus, ale wynikający z własnej potrzeby (takie silniejsze would like to). I właśnie o tym drugim przymusie jest wiersz poniższy.

Tak na marginesie: have to to byłoby chyba wówczas, gdyby opisywana Natalia była podmiotu lirycznego żoną?

*

NIMF
_(Natalia I Must Fuck)_

No i co z tego, że trochę ma tuszę?
Że twarz tak jakby ma gargulcową?
Że w Gaussa rozkładzie jest przed połową
w sprawie rozumu, wzrostu, cycuszek?

Nocami sobie o niej świntuszę
(aż prania robię trzy tygodniowo),
bowiem wybrałem trochę pechowo,
ale Natalię przeleć muszę!

I chciałbym teraz po nią zadzwonić,
a później chciałbym razem z nią stękać.
Ech – twardy jestem niczym osęka:
pre rigor mortis – to znak agonii.

Natalii nie ma – jest jej synonim.
Natalii nie ma. Jest tylko ręka.

*



Fanatyk2piorunów

@George_Stark Ja nie wiem jakie Ty masz słowniki języka angielskiego, ale ja znam zupełnie inne rozwinięcie MILF. Albo po prostu za dużo internetów się naoglądałem. :face_with_rolling_eyes: :thinking_face: W każdym razie próbuję powiedzieć, że mi się podoba. Tak obleśnie mi się podoba. Żonie też - chociaż się skrzywiła i pozdrawia.

Gruba ryba3piorunów

@fonfi

Żonie też - chociaż się skrzywiła

Poezja ma wywoływać emocje. Nieważne jakie. 😉
Też proszę żonę pozdrowić. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Grudziądz, jak wiadomo, jest miastem nowoczesnym, a czasami nawet i postępowym. Wobec powyższego, nie mogło w ramach cyklu Sonetów Grudziądzkich zabraknąć wiersza postępowego, wiersza zaangażowanego, wiersza walczącego o równouprawnienie. Bo, w dobie walki o feminatywy, należy zwrócić uwagę na to, że i mężczyźni mają jakieś tam swoje prawa, w tym również i prawo do maskulinatywów:

*

Nimf

Nimf – grudziądzki wodny duszek
z cerą, cóż: cokolwiek płową,
ale z dużą wodo-głową,
z ciała ci zabierze duszę.

Nie, że jakieś tam katusze –
ot, przytrzyma cię pod wodą
aż narodzisz się na nowo,
aż zostaniesz jego druhem.

Zamieszkasz wówczas w wiślanej toni,
wieczność ci będzie niczym chwileńka
i czuł nie będziesz, nie będziesz się lękał,

i za żywymi ty będziesz gonił,
i sprawiał, że dzwon będzie im dzwonił,
ty – nowy duch Wisły, ty – nimfi bękart.

*



– dla formalności, bo legalista edycję prowadzi i być może będzie się czepiał (proszę pozdrowić żonę) 😉

Fanatyk0piorunów

@George_Stark już sam „nimf” budzi zachwyt, ale „nimf bękart” jest po rostu piękne. Albo raczej piękny. 😁

Gruba ryba1piorunów

@fonfi A dziękuję. Choć z tą pięknością, to uważam, że zależy czy ktoś lubi cerę cokolwiek bladą, czy też nie lubi. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Zrzędzenie losu sprawiło, że przypadło mi dzisiaj w zaszczycie, choć powinienem raczej napisać “w zastępstwie”, otwarcie kolejnej, LXXXVII (słownie: 87) edycji naszej zabawy w Kawiarni .

Kiedy szukałem odpowiedzi na pytanie, jaki utwór i jakiego poety dla Państwa wybrać, to całkiem literalnie na tę “Odpowiedź” wpadłem. Wpadłem na nią, ponieważ tomik wierszy, który akurat miałem pod ręką, na “Odpowiedzi” się otworzył (dopiero za szóstym razem, ale się jednak otworzył). Cudzysłów jak najbardziej zamierzony, ponieważ chodzi o wiersz o tytule “Odpowiedź”, którego autorem jest pan Julian Tuwim.

Bardzo się z powodu tego wiersza, a jeszcze bardziej z jego tytułu, ucieszyłem, ponieważ zwracając się z tego miejsca do Państwa z prośbą - nie, nie z prośbą - z apelem o czynny udział, na Państwa odpowiedź właśnie liczę. Nie mówiąc już o tym, że sam wiersz doskonale oddaje nasze, tutaj w Kawiarni, zmagania.

Przedstawiam Państwu zatem utwór :

Odpowiedź

Gdzież mnie do poematów! Ledwo wiersz _wykrztuszę_
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde _słowo_,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna _mowo_,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć _muszę_.

Znakami czarnej męki pstrząc białe _arkusze_
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad _głową_,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy _surowo_,
A ja myślałem przecież, że niebiosa _wzruszę_.

Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej _dłoni_
Wyryć choć jedno słowo, którym serce _pęka_,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy _męka_?

Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi _dzwoni_,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi _roztrwonił_,
Tak by serce zabiła ta pisząca _ręka_.

Dla formalności zaznaczę jeszcze tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 08.08.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie Państwa głosów, a ja tę naszą zabawę będę miał przyjemność podsumować. Mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa bogaty wkład do analizy i podsumowania.

Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Gruba ryba4piorunów

Nie wiem czy Pani @KatieWee wróci, tak jak nie mam też pojęcia czy wrócą Panie @moll albo @Wrzoo . Nie mówiąc już o Pani @UmytaPacha . A bym chciał, żeby wróciły. Albo choć jedna.

EDIT: A za link dziękuję. Przyda się, jeśli wezmę się za porównanie edycji. :smiley:

Mistrz4piorunów

@George_Stark będę mieć teraz trochę więcej czasu, więc...

Gruba ryba2piorunów

@Wrzoo To się cieszę, że być może się ucieszę. :smiley:

Fanatyk2piorunów

@Wrzoo :partying_face:

Gruba ryba2piorunów

@Wrzoo Mam nadzieję, że jeszcze nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dobry wieczór.
Mamy 1. dzień sierpnia 2025 roku i zapraszam Państwa do zabawy.
Mój debiut jako "zapodawcy" rymów i tematu.
Temat: W ciszy cierpimy
Rymy: smok - rok - rak - ptak

Gruba ryba3piorunów

Cios pięścią, styl Ognisty smok
grad ciosów i do przodu krok
w mig zrobi z oponenta wrak
jego dusza uleci z ciała jak ptak

Gruba ryba3piorunów

@Mila
Czterdzieści ogonów ma smok
Cztery głowy
Zieje ogniem z nich co rok
W dymie do połowy
Płomień wypala mozgi jak rak
Dałbyś już spokój
Rozłóż swe skrzydła jak ptak
I wypierdalaj smoku

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Tak że, proszę Państwa, kończymy ten bal. Przez tydzień tańczyliśmy wierszem rymowanym poleczkę, do której zaprosił nas pan Andrzej Rosiewicz, więc teraz, wzorem porządnych bali, w naszej porządnej spelunie czas na białe tango! Czyli, wierszem białym:

Panie proszą panów.
Nie ma pań?
No szkoda.
Ale trudno.
Wobec tego
przechodzimy
do podsumowania.

*

A więc w LXXXVI tego konkursu wydaniu.

Rymowali:
@George_Stark , który zabłysnął swoją łaciną (albo umiejętnością obsługi translatora – kto wie?) i napisał że _Cavere flumen_ ;
@splash545 , który wrzucił kotka tak ładnego, że zastanawiam się, czy ładniejszy jest kotek czy jego wiersz bez tytułu tylko po to, żeby na koniec uznać, że są one komplementarne;
@RogerThat , który pięknie odpalił się powątpiewając w kryzysy, a szczególnie w _Kryzys demograficzny?_ ;
@George_Stark , który przypomniał sobie o polskim bohaterze narodowym mongolskiego pochodzenia i napisał _Gwiazdę ułanbatorską_ ;
@George_Stark , który , podchwyciszy pomysł kolegi @RogerThat również o jakimś kryzysie zapragnął napisać, więc napisał o _Kryzysie męskości_, no bo czemu by nie?;
@RogerThat , który nie przechodzi kryzysu, a przynajmniej nie przechodzi kryzysu twórczego, tylko pielęgnuje sobie _Roślinki_;
@fonfi , który sugeruje rzeczy, które się w głowie nie mieszczą (ale mieszczą się w dłoni) i w związku z tym napisał wiersz _Kajaczek_ ;
@fonfi , który nie pozwoliłby sobie przecież na zaniedbanie legalizmu (jak liczysz, kolego, trzynaście sylab na dziesięciu palcach, co?) i napisał formalnie poprawny sonet _Rusałka_ ;
oraz @RogerThat , który chyba jednak przechodzi kryzys tytularny, bo trzeci wiersz zatytułował _Numer 3 (trzeci)_ (ale przynajmniej wiadomo, że do trzech liczyć potrafi, co w naszej kawiarni bywa wyczynem nie lada!).

*

Ja również przechodzę kryzys, kryzys czasowy, bez zbędnych więc wstępów, od razu przechodzę do rzeczy:
zwycięzcą LXXXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega [@splash545](/uzytkownik/splash545) ! Jest to drugie zwycięstwo z rzędu Kolegi-Zwycięzcy co się nam chyba jeszcze nigdy do tej pory nie zdarzyło, więc Koledze należą się podwójne gratulacje: gratuluję i gratuluję!

Nagrodę jednak zdobywa kolega @fonfi i to właśnie on (za te sugestie parszywe, kalumnie oburzające) za karę poprowadzi edycję kolejną.

*

Dziękuję bardzo. Za różne rzeczy.

Do zobaczenia w najbliższej edycji kolejnej i (mam nadzieję) następnych kolejnych po niej następujących!

Fanatyk3piorunów

@George_Stark Wspaniała to była edycja, nie zapomnę jej nigdy.
Panu @splash545 gratuluję kolejnego zwycięstwa, Panu @RogerThat wspaniałych sonetów a Panu @George_Stark domknięcia kolejnej edycji z całkiem okazałą liczbą wytworów.
A sobie współczuję.
No bo jak tu sobie nie współczuć, skoro nie dość, że nie wygrałem, to jeszcze w organizację kolejnej zostałem wrobiony, którą to organizację nagrodą dla niepoznaki Kolega nazwał.

Fanatyk2piorunów

@fonfi przyznać trzeba, że @George_Stark skubany zrobił to cwanie. Wyczekał do napisów końcowych, a potem do sceny po napisach. Nieźle

Pokaż więcej komentarzy (2)