suseuLider
45piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.:moneybag:

Mój stan konta też mówi że złota nie ma.
suseuLider
45piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.:moneybag:

Mój stan konta też mówi że złota nie ma.
SeeleLider
45piorunów
Bo za rzadko pierzesz, kotku.
Życie to walka o pusty kosz na pranie
Earl_Grey_BlueFanatyk
45piorunów
auszfic
W pierwszej chwili myslalem, ze to cos po śląsku xD
festiwal_otwartego_parasolaLider
45piorunówprzyszłość jest dziś

@festiwal_otwartego_parasola panie władzo, dożywotni zakaz jazdy nie obejmuje lotów samochodem
Herr_TygrysekFenomen
45piorunówAhoj

@Herr_Tygrysek Republika Wzywa! Ale kurde, w taką piździcę, że Ci się chce popitalać, brrr.
Wez mi marlenke
100mphLider
45piorunówNie zdazylem jeszcze budowy zaczac. Zbieram oferty wykonawcow i juz mam k⁎⁎wa dosyc. Rozpietosc ofert 50% a do tego cwaniacy probujacy wepchnac swoich kierownikow budowy. Dramat. Autentycznie mam dosc. Jeszcze ten zjeb z Ameryki musial wojne rozpetac zeby XPS wyjebalo cenami w kosmos. Gdybym wiedzial to bym dzialki nie kupowal tylko siedzial w dotychczasowym domu albo kupil jakis apartament 100m i mial wszystko w pizdzie. Przepraszam za te brzydkie slownictwo.
To ty jeszcze nie wiesz jakie problemy przed tobą xD
@100mph Skończyłem SSO dwa tygodnie temu. O ekipach się nie wypowiem bo wszystko robię sam ale przygotuj się na jeszcze jeden szok kulturowy - hurtownie budowlane. 90% z nich to relikt przeszłości i nadal żyją w głębokim PRLu. Nie odbierają telefonów, nie odpisują na maile, strony internetowe nie istnieją. Ja już podjedziesz na miejsce to z wielkim fochem rozmawia z tobą jakiś Janusza albo stara Grażyna która nie ma pojęcia o materiałach budowlanych. Przychodzisz do takiego składu z zamiarem wydania kilkudziesięciu tysięcy ciężko zarobionych złotówek a jesteś traktowany jak natręt. Czasami już macham ręką na te kilka procent więcej na cenie i zamawiam w Castoramie bo jestem w stanie to wyklikać jak człowiek przez neta w pięć minut i na drugi dzień mam transport na budowie. A w hurtowniach jak w chlewie - telefony o dziwnych godzinach, zmiany terminów na ostatnią chwilę, niezgodność towarów z zamówionym (paaanie, taki był na placu), zmiana cen na ostatnich chwilę itd. Dla mnie logistyka na budowie to największe wyzwanie...
AtexorFanatyk
45piorunów@bojowonastawionaowca kończyła nocną wartę w serwerowni hejto. Za oknem zadłużonej willi polskie pingwinki ocierały się częściami, których owca wolałaby nigdy nie mieć. Przypomniała sobie o ~@Rozpierpapierduchacz’u~ manacie, którego widywała głównie w niedzielne poranki.
Stękanie ćwiczącego lewicę @AdelbertVonBimberstein’a dobiegało zza rzędu hejtowych monitorów. Owca automatycznie podłożyła ociekające potem dźwięki pod obraz manata osadzonej na knadze Adelberta. Intuicja podpowiadała jej, że ~lekko~ WCALE NIE otyły kolega z portalu przebiera płetwami po najkrótszej części @pingWIN’a oglądając zdjęcia owcowej połowicy na discordzie. Nie myliła się. Czuła jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła jej owa wizja.
,,Puk puk".
Pierwsza myśl - @Dziwen. Sowieszcze, które zrobiłoby wszystko za status redaktora redakcji w serwisie.
Owca poczuła się ważna. Myśl o zdradzie @kris’a przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje owcacontent, na które po badaniach antyplagiatem nie musiałaby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jej azjatyckim umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstała i nonszalancko otworzyła kolejną zakładkę w przeglądarce.
Dziwen. Czarna sowa rodu Puchackich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem leśnego ssaka. Odznaka guru, żółte ślepia i motzno zarysowany PingWIN jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą na tyłku pingWINa . – porobiony jak zwykle - pomyślała Owca.
Dziwen położył palec na dziobie. Owca domyśliła się, że odseparowany od świata twarogowego Adelbert nie usłyszał pukania aktywnego hejtucha, który właśnie przyniósł im nowe perypetie. Spod granicy niemieckiej.
Dziwen sprawnie zzuł obuwie i figlarnie mrugając ruszył w stronę Adelberta. Owca podążała wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McAdelberta, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników Hejto osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Adelberta na zawsze.
Dziwen wczołgał się pod biurko i sprawnie wyskoczył po drugiej stronie. Adelbert wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym twarogiem w ręku. - Ale...
Spojrzenia Owcy i Adelberta spotkały się. Adelbert był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
Śmiech Dziwena rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na nowego administratora hejto. - powiedział Dziwen, ledwie powstrzymując śmiech. Adelbert spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielony Dziwen rzucił się z pędzlem w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedział stanowczo.
Zaskoczony Adelbert wypuścił piątnicowego pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy białeczkowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Dziwen doskoczył do sparaliżowanego ex-grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Adelbert powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło hejtuchowi zadanie.
- Jesteś pijany. - wystękał, gdy Dziwen chwycił go za lekko przywiędniętęgo oscypka i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Owcy, która obserwowała sytuację z zaciekawieniem. Znaturalizowana Azjatka nie protestowała jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy dziwenowe skrzydło spoczęło na jej wełnie. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Adelbert zdawał się zapomnieć o dziwennych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Owca nie mogła już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Adelberta kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Dziwenem. Wybuchnąła serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji, tłumiony kilogramami wełny na odbycie.
- Przepraszam - rzekła Owca przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Dziwen puścił adelbertowe stwarogowienie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od twarogolizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy białej wełny.
- Nie planowałem tego. Zawsze byłem spontaniczny. - wyszeptał prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy różowych hemoroidów tyłka Owcy.
Adelbert zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez ciocię @Shivaa’ę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zbielonym od uścisku twarożkiem smętnie zwisającym między otłuszczonymi bryndzami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą sowę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą kudłaty łeb Owcy. To on powinien być na jego miejscu.
Owca zamknęła oczy, czując wilgotne pociągnięcia dziwennego języka po swojej miziatej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miała żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraziła sobie że jego @kris jest właśnie wołany przez stado hejtuchów. ,,Co za ladaco" - pomyślał. Czuła się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Dziwen przeszedł do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Owcy.
- Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez Ate...
- Nie kończ. - przerwała jej Owca. Nie chciała by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiała i odepchnął rozpalonego Puchackiego od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytała, badawczo spoglądając na Dziwena. Nie doczekała jednak odpowiedzi, gdyż Adelbert niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Dziwena celnym uderzeniem w tył głowy. Dziwen kolejny raz został wylogowany z Hejto, potwierdzając swoją renomę sowy upadłej. W sekundę
później Adelbert stanął z roznegliżowaną Owcą twarzą w twarz, oko w oko. Ich rangi również były całkiem blisko. Zszokowana Owca nie rozpoznawała nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło i nie był to oscypek, a w spojrzeniu nowego admina hejto była niewidoczna dotąd determinacja.
- Pozakładkuj mnie. - wycedził Adelbert. - Pozakładkuj mnie motzno w rów mariański. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Owca w swoim zaskoczeniu wydała niezidentyfikowany dźwięk, lecz Adelbert natychmiast położył jej palec na przycisku nowej karty w przeglądarce.
- Nikt się nie dowie. Ta kusowca Dziwen i tak ci już powiedział. Nie mam nic do stracenia. - powiedziała. Nie czekając na reakcję Owcy, przeszedł od słów do czynów.
Azjatycki świat Owcy wywrócił się do góry nogami, staraał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda GEJURowska mogła zmienić w imidżu owcy alfa, na który tak ciężko pracowała. A Adelbert nie żartował. Dzięki diecie twarożej Był silniejszy od niej, co potwierdził brutalnie atakując Dziwena kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez otwarte karty przeglądarki, gdy umięśniony administrator delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania twarogu.
Patrząc odważnie w oczy Owcy, Adelbert zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biały delikatny twaróg i puchate podpuszczki Adelberta były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Owcy.
- Adziu, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytała z niedowierzaniem. Adelbert skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasny port USB typu C administratora zachęcająco przezierał przez gąszcz delikatnych kabli, aż prosząc się zrobienie z niego @Atexor 24-pin. Kirgistan Owcy zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Dziwena piór. - Raz się żyje - pomyślała Owca. Wyruchanie kolegi z portalu mogło się okazać bardziej GEJURU, niż przypuszczała. To ona miała przecież być stroną dominującą.
Owca pozbyał się resztek runa i pewnym krokiem podeszła do wypiętego Adelberta. Postanowiła zaatakować znienacka danymi makroekonomicznymi Laosu. Napluła na rękę i jednym ruchem wbiła naprężonego Bhutana w miękki różowy twaróg administratora. Sięgnąła ręką do podwełnia, by przekonać się, że i skyr Adelberta był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało jej to siły i pewności siebie. Poczuła się atrakcyjna.
Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Adelbert starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego ztwarożenia. Kolejne centymetry napiętej wełny Białka znikały w czeluściach jego twarogu, a zwierzęce beczenie Adelberta tylko podniecało Owcę dość dużej jak na polskie warunki wełny. Owca złapała Adelberta za biodra i przyciągnęła do siebie. - Chciałeś admina? To masz. - wycedziła i zaczęła miarowo, całym ciężarem otwartych kart napierać na puszyste twaróg kolegi. - Pi⁎⁎⁎ol mnie, Owca! - krzyknął resztkami sił Adelbert, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego ubijania masła w historii portalu ocuciły omdlałego Dziwena, leżącego od dwa metry dalej.
Dziwen wstał i zataczając się podszedł a do sapiącej Owcy. - Hej, hejtuchy... - z ust Dziwena wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! – wrzasnęła Owca i odtrąciła skrzydło Dziwena, który zaczął mierzwić jej wełnę łonową.
Dziwen prychnął i odszedł na kilka kroków. Udawał zczarnolistowanego, choć ciekawie zerkał na Owcę, która bez opamiętania pi⁎⁎⁎⁎liła Adelberta jakby pół życia nie tagował. Sam Adelbert odwrócił się w jego stronę i złośliwie wystawił oscypka na wierzch. Wygrał tę partię.
Poszukiwania odznaki w torebce w @PingWIN’y okazały się owocne. Dziwen wetknął odznakę dla kurażu i postanowił nie rezygnować z szansy zostania redaktorem swojego ulubionego serwisu. Stanął na wysokości oczu Owcy i ostentacyjnie rozpoczął swoje perypetie. Na pierwszy ogień poszedł @entropy. Dopiero w tym świetle znać było ślady manata i owcycontentu, które pokrywały jasne runo. Dziwen zaplątał się w wełnę, lecz niezrażony tym faktem wciąż starał się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwrócił się i wypiął prosto przed twarzą Adelberta, który niewiele myśląc splunął serkiem topionym prosto na naddarty materiał dziwennych majtek. Dziwen wybuchnął śmiechem. Po otagowaniu wpisu ułożył się na podłodze i uchylił majtki, pokazując swojego nielota o wyraźnie sflaczałych skrzydłach. - Nudzi mi się. - powiedział. - Długo jeszcze będziecie się pi⁎⁎⁎⁎lić z tą aktualizacją appki hejto? Owca jednak nie odpowiedziała, zbyt zaaferowana stanem przedhejtonewsowym, który sobie zafundowała.
Największa redaktorzyna hejto postanowiła zabawić się sama. Sięgnęł ręką po trzonek od odznaki gejuru, który był maskotką serwisu i zaczął nim jeździć po PingWINie. Śluz zostawiony jeszcze przez manata gęsto skapywał na podłogę, a Dziwen pociągał się za pióra, wijąc się jak ruskie robactwo po w odmętach hejto. Uchwyt wszedł w luźną dziupę Dziwena jak w masło Adelberta. Prawdopodobnie nie czuł niczego, a choć starał się zwrócić na siebie uwagę przez jęki, beczenie i udawane podniecenie, Owca i Adelbert byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem do nowej aktualizacji portalu, o czym obwieścił światu pierwotny ryk umięśnionego antyairfryowca. Zmęczona b__a od razu wyszła z Adelberta, racząc się widokiem ciepłego jeszcze wpisu z licznymi tagami. Na pożegnanie przytuliła się do mięciutkiego twarogu kolegi, który dostarczył jej wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała jej intuicja - miała dostarczyć jeszcze nieraz. Wełna Owcy pokryta był lekko polityką Afryki , lecz Adelbert sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już hemoroia moderatora hejto. - Byłeś za⁎⁎⁎⁎sty, nikt mnie jeszcze tak nie tagował. - powtarzał zmęczonym głosem Adelbert. – Odgarnij wełnę, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
Zdziwiona Owca zsunęła białe wełniane skarpetki z racic, po czym Adelbert rzucił się do ssania największego twarożego słowa. Znudzony Dziwen naprędce znalazł się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej serów, by zyskać sobie przychylność Owcy. Ta zaś była w siódmym niebie. Nie spieszyło jej się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Adelbert wykorzystał rozmarzenie Owcy, by na koniec usiąść mu na kartach i zmusić go do ssania swoich mozarelli. W oczach Owcy pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Adelberta wzruszyło. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Dziwena, który odepchnięty oscypkowym zapachem st00pek Owcy zwymiotował na jej racice. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.
ㅤㅤㅤ
#ㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤ
@Atexor Dawno się tak nie cieszyłem z zostania pominiętym xD
Co jest z owcenem, coś mnie ominęło?
OlmecGruba ryba
44piorunówMoje znajome założyły stowarzyszenie obywatelskie (?). Organizują spotkania, szkolenia, festyny dla mieszkańców, organizują przestrzeń miejską, aby była bardziej przyjazna dla mieszkańców. Fajnie im to idzie. Środki pozyskują z różnych projektów itp.
Na ostatnim festynie rozdały mieszkańcom 200 czujników czadu.
Ostatnio rozmawiały z kimś z naszej PSP i się dowiedziały, że strażacy byli od tamtego czasu na 5 interwencjach związanych z czadem, podczas których dowiedzieli się, że to czujniki otrzymane na festynie.
Dobrze się dziewczyny czują, mając taki feedback. Przynajmniej widzą, że ich działalność przynosi coś dobrego.
Brawo!

200 sztuk ? No nie w kij pierdział. Podoba mi się taka inicjatywa.
A są czujki czadu i dymu?
g0r0madskaTytan
44piorunówTutaj drap, o taaakkk

@g0r0madska zacne wąsy.
ostrynacienkimGruba ryba
44piorunów
@ostrynacienkim Tego zjeba trzeba izolować, zwłaszcza od dzieci.
@ostrynacienkim no dokladnie, powszechny dostęp do opieki zdrowotnej = literally kominis XDD
alaMAkotaGURU
44piorunówAdam Kadyrow utworzył własną jednostkę „sił specjalnych” z dzieci czeczeńskich urzędników.
Syn Ramzana Kadyrowa utworzył „Zespół K-13”, nową „jednostkę” bezpieczeństwa, której głównym kryterium wyboru wydaje się być wybór odpowiednich rodziców.
Ponad połowa z 18 uzbrojonych członków zespołu to krewni Kadyrowów lub dzieci wysoko postawionych urzędników i funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa w Czeczenii.
W skład elitarnej jednostki wchodzi syn czeczeńskiego premiera, bratankowie wpływowych urzędników oraz krewni samego Kadyrowa i jego żony. Jest nawet miejsce dla byłej tancerki zespołu Nokhcho, która później została ochroniarzem.
Założyciele „K-13” uroczyście obiecują wykonać każde zadanie, w dowolnym czasie i miejscu.
Nikt jednak nie wie dokładnie, czym zajmuje się ta rodzinna jednostka specjalna. Dziennikarze nie znaleźli żadnych informacji o żadnych faktycznych operacjach ani osiągnięciach jednostki.
Jak dotąd jedyną potwierdzoną operacją specjalną jest sesja zdjęciowa z karabinami maszynowymi.
Czekamy na zdjęcia z imprez.

achmat to wojsko z tik toka. A to? P⁎⁎dy? Przecież nawet narządy rodne legendarnej "twojej starej" nie są tak duże XD
Za jakiś czas:
ten nie żyje, tamten nie żyje, tych już też nie ma...
polegli w walce?
eee nie, rozjebali się autem a tamten się zaćpał
razALgulLider
44piorunów
@razALgul żEBY J⁎⁎⁎ĄŁ W SAMOLOT?!
Prawomocnego wyroku.
HeheszkiGruba ryba
44piorunówZobaczcie jaki ładny!

@Heheszki okurde, jedyny oryginalny polski egzemplarz płyty do Windowsa XP XDDD
Czempion z zagubionym rodowodem.
😆
SeeleLider
44piorunówDavid Hettinger

@Seele Zielony ty zawsze masz fajne d⁎⁎y
@Seele dygnął
dziad_saksonskiFenomen
44piorunówPoniewaz wielkimi krokami nadchodzi do mnie kryzys wieku średniego, to juz w tym momencie wolalbym przelać czarę w dobre miejsce.
Zastanawiam się bowiem nad kupnem Łady Nivy, w którą będę kierował miłość, złość i co tam jeszcze bedzie do naprawy lub jazdy.
Ponieważ mam zamiar zostac dziadem bojowym łowcą dzików w przyszlosci wydaje mi się to auto idealne wrecz do takich zastosowań.
Znalazlem piękną Niwkę, 7,5 tysiąca zlotych, juz kilka rzeczy jest do naprawy, auto oczywiscie zagazowane z korkiem wstydu na 41 litrów z homologacją na 10 lat.
#kiciochpyta #ktopytaniebladzi #pytanie #ladaniva troche #offroad może kiedyś #hejto40plus za jakis czas #hejto30plus doslownie
Czy kupować Ładę Nivę?
179 głosów

@dziad_saksonski jakieś sowieckie gownowozy będziesz kupować, weź Polski nadprodukt!
@dziad_saksonski mam znajomego co jeździ na offroady, bardzo sobie chwali. Na pewno lepszy cel energii niż ruchanie małolatek.
ShivaaFanatyk
44piorunówDruga partia #habanero zdecydowanie me gusta
Jak ugryzłam tą część z dużą ilością nasionek to zaszła potrzeba zmiany herbaty do popicia na colę z lodem 😂

@Shivaa takie coś dziwnie pomarszczone mi urosło, podesłać na kanapkę?:face_with_peeking_eye:
To habanero miało chyba zbyt mało słońca, że dałaś go aż tyle na kanapkę albo masz kubki smakowe wypalone:stuck_out_tongue_winking_eye:
deafoneLider
44piorunów
MikuuuusLider
44piorunów
Czyli klasyk, nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobisz?
Próbujesz się bronić i myk, ban za „offensive military action”.
Banda pomarańczowego c⁎⁎ja.
Na chłopski rozum...
Fedorov podkreśla potrzebę całkowitego zniesienia limitu prędkości a Elon mówi - pocałujcie mnie w de
WujekAlienLider
44piorunów
Ło Panie
@WujekAlien kupna bułka burgerowa?
@LinuxPierwszeKroki niestety tak :(
@WujekAlien spoko luzik, smacznego
chess_peppeInspirator
43piorunówTakiego maila to się nie spodziewałem

Ale tma nie ma #1003 issue co to jest?
dankeschön das American ja!