LubiepatrzecGURU
8piorunów#golenie #goleniegłowy #philipsheadpro
Jestem po pierwszym użyciu golarki Philips head pro serii 5000 to Wam napiszę kilka słów.
Jakiś czas temu kupiłem chińczyka za stówę, bo nie byłem pewny, czy taki sprzęt w ogóle ma sens. Okazało się, że ma i golenie głowy przestało być problemem - szybko i wygodnie, bo golenie pianką i jednorazówka było męczące. Sprzęt chiński jest tani ale to typowa jednorazówka gotowa połamać się przy pierwszym czyszczeniu.
Pan Kurek reklamuje, więc pomyślałem, że kupię Philipsa skoro golenie golarką się sprawdziło.
Jak to działa?
Golenie jest tak samo skuteczne jak chińczykiem, czyli głową jest łysa ale nie ultra gładka natomiast maszynka jest dużo lepiej wykonana i można ją łatwo rozmontować do czyszczenia. Materiały też robią wrażenie lepszych - to po prostu lepszy produkt. Dostęp do części zamiennych jest typowy dla dużej i znanej marki a utrzymanie maszynki powinno być, z uwagi na jakość podzespołów, tańsze. Cena Philipsa jest imo uzasadniona. Minusem jest rozmiar maszynki - wydaje mi się trochę za duża i mniej poręczna niż poprzednia ale do ogarnięcia.
Jak się zastanawiasz to uważam, że szkoda kasy i bierz od razu Philips.

@Lubiepatrzec czym się podniecacie? philips od kilkunastu lat to chińska marka z chińskimi fabrykami
@Lubiepatrzec ja też kupiłem jakiś czas temu Remingtona. Pierwsze golenie ekstra ale pojawiły mi się podrażnienia przez co nie goliłem się tym regularnie. I tak za każdym razem. Nie wiem od czego to...



























