Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Orphan_TearsSpecjalista

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 74 komentarzy
  • 1 obserwujących

Lider

w Wiadomości Polska

571piorunów

Dzień dobry.

Uprzejmie donoszę, że PGNiG Technologie, państwowa spółka należąca do Grupy Orlen ma nową wiceprezes. Spółka ta specjalizuje się w budowie obiektów przemysłu naftowego i gazowniczego oraz produkcji urządzeń do eksploatacji ropy. Brzmi poważnie.

Tak więc, PGNiG ma nową wiceprezes. Jest nią Stanisława Kasprzycka, nauczycielka plastyki.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

    

Pokaż więcej komentarzy (23)

Sum

w Rozkminy

0piorunów

Startujmy do polityki

Partia: Przyszłość

Założenie: Stworzenie wolnego państwa dla każdego z poszanowaniem różnych grup.

Cel: Zjednoczenie państwa.

Jakie będą pierwsze kroki w rządzie:

- spojrzenie na zasoby bądź lokalną produkcję podstawowa

- pogląd na spoleczne zapotrzebowanie infrastrukturalne w tym mieszkania na własność.

- ogólnopolska budowa infrastruktury:

Budynki, drogi, fabryki (ale takich bez zanieczyszczenia środowiska)

- Cofnięcie praw do 2015 roku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Historia

84piorunów

Kiedy ignorancja łączy siły z ideologią

 

Autorytet30piorunów

Ta pani jest inteligentną i radykalną feministką, która tylko patrzy z perspektywy kobiet, niezależnie od kontekstu. Czyli najgorszy sort kobiety. No i jest psiapsiółą Amber Heard.

GURU2piorunów

@KasiaJ Ponadto król w odróżnieniu od premiera nie ma zbytnio realnej władzy, a premierem akurat jest ciapak.

No offence oczywiście, pana Rishiego szanuję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Wojna wna Ukrainie

89piorunów

A pamiętacie już ubranych gotowych do boju :rolling_on_the_floor_laughing:

  

Fenomen2piorunów

Niektórzy ukrofile serio tak myślą jak Giertych. I to jest zjebane i niebezpieczne.

Ale wręcz TAK SAMO ZJEBANE a niebezpieczne owszem mniej - ale nie aż tak mniej by to traktować spokojnie - jest to,że zwolennicy PO i nawet niektórzy lewacy - prawie cała ta to popierają typa który jest wskrzesicielem (bo twórcą to nie) Młodzieży Wszechpolskiej. Tej samej Młodzieży Wszechpolskiej w której zaczynał taki Krzysztof Bosak na przykład. Krzyś ich przeraża,Romek już nie... Do tego Giertych to były koalicjant Kaczyńskiego. Typ który wprowadzał w szkołach mundurki. I on niby jest teraz zwykłym liberałem ? Merde.Gówno. Fanatyk który teraz nienawidzi Kaczyńskiego,ale wciaż fanatyk wywodzący się z opcji przy której " to lajtowy typ.

Twórca7piorunów

Giertych to jedna z największych gnid w polskiej polityce. Różnica jest taka, że odstawili go od koryta więc nie ma realnego wpływu na to co się dzieje w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Hydepark

90piorunów

Moja kobieta jest genialną fryzjerką💕

Jej dzisiejsza praca robi piorunujące wrażenie😁

Co myślicie?

 

Ps. To jej pierwsza koloryzacja tego typu💪

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Urbex

46piorunów

Urbex nie śpi. Jedna z wielu katowickich ulic poprzemysłowych. Chodzę na spacery. Wycisz jest kompletny. Ambienty na słuchawkach i aparat (° ͜ʖ °)

    

Gruba ryba1piorunów

@Klamra wygląda jak lokalizacja obok elektrociepłowni(?) na wschodzie katowic ale to nie jedyne takie miejsce więc możliwości mnogo

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

140piorunów

Ok. Jak pisałem wcześniej mam opisać swoje imprezowe, życie w Warszawie. Nie jestem Oskarkiem. Jestem byłym przegrywem.

Ta historia nie jest po to, żeby cokolwiek udowadniać, moralizować itp.

Nie obchodzi mnie co kto o tym pomyśli, napiszę prawdę jak było nawet jak postawi mnie to w złym świetle.

Po co? Żeby było ciekawiej na portalu. Może ktoś coś z tego wyniesie, może się uśmiechnie, może zmotywuje do czegoś.

Żeby zacząć te imprezowe życie niestety musicie poznać moje życie wcześniej, żeby mieć pogląd na moje decyzje i czyny.

Rozdział 1.

Rok 1990 przeprowadzamy się z rodziną do Warszawy ze wsi.

Mam dostała pracę i mieszkanie. Mieszkanie 29mkw dla rodziny 2+2.

Cóż jako dziecko przyjmowałem wszystko jak leci.

Na wsi której mieszkaliśmy byłem normalnym dzieckiem.

W Warszawie nie chciałem wyjść na gorszego jednak to się stało samo. Dzieci są okrutne, wykorzystają każdą słabość.

Moją słabością był nieobecny ojciec. Tzn był i dobrze zarabiał ale pił (jak chyba większość facetów w latach 90), nie interesował się rodziną i później tylko mnie dołował, mówił, że nic w życiu nie osiągnę, że do niczego się nie nadaję. Nigdy mnie nie pochwali, nie powiedział, że mnie kocha itp.

To podkopało moją pewność siebie i nie miałem komu się zwierzyć ze swoich problemów.

Nikt nie pytał jak ci poszło w szkole albo czemu jesteś smutny i czy masz jakieś problemy.

Kiedyś byłem dobry w sportach, normalny.

Mój przegryw odbił się i na tym, nie potrafiłem grać w kosza. Byłem niezgrabny i wstydziłem się kolejnych ośmieszeń.

Cała podstawówka to były szturchańce, wyzwiska, naśmiewanie się itp itd.

Fizyczna strona nie była najgorsza, najgorszy był brak akceptacji, którego po prostu potrzebowałem.

Kolega, który z czasem się ode mnie odwrócił i zakumplował się z popularnymi dzieciakami.

Nie to, że było tylko źle.

Były fajne chwilę jak na boisku strzeliłem gola z przewrotki

Graliśmy z kumplami w Magię i Miecz na strychu, oglądaliśmy pornosy z wypożyczalni czy filmy pokroju Martwica mózgu, Armia ciemności itp.

Pierwszy Liroy, Kazik, techniawy czy piosenki typu "kupilem se ludzie pierdoloną Ładę".

Łaziliśmy po działkach uprawiając tzw szaber, wyprawy do schronów bombowych i robienie sobie w nich baz, lazenie po dachach, kradliśmy stare anteny aluminiowe i sprzedawaliśmy na skupie.

Robiliśmy mase głupich rzeczy, jeździliśmy "na" pociągach towarowych, "strzelaliśmy" z drutu, przerzucanie drutu przez trakcję kolejową. Rzucaliśmy gruszkami w auta z nasypu kolejowego (raz nas facet gonił i prawie złapał). Paliliśmy ogniska w lesie i piekliśmy ziemniaczki.

Zimą zjeżdżaliśmy z dużej górki na maskach samochodowych zawinietych z podbliskiego złomu. Itp, itd.

Czytałem masę książek i grałem w gry. Przeczytałem pewnie kilkaset książek, głównie sf, fantasy itp.

Mialem Atari 2600, NESa, Commodore 64, Amige 600, i pentium 100. Ten pentium był wtedy dość drogi (4k) i koledzy w szkole nie wierzyliby mi, że go mam. Oni mieli 486. Jednen nawet mnie pytał o komendy w Norton Commander i jak zdałem test to był mega zdziwiony.

Pierwszą grą był Warcraft 2, którego kolega przyniósł mi chyba na 20 dyskietkach (nie pamietam dokładnie). Diablo 1, NFS, Dungeon Keeper itp.

Noni pierwsze GTA to było coś.

Najgłupsza rzeczą było położenie lodówki na torach kolejowych. Tak żeby zobaczyć co się stanie. Taka głupota. Teraz bym się za to wychłostał.

Pod koniec podstawówki kumplowałem się z jednym typem i trzymaliśmy się 24/7.

Graliśmy na pc razem, ciągnęliśmy LAN do sąsiada przez dach żeby pograć w multi.

Jeździliśmy na rowerach po 20km dziennie (tempem 40km/h).

Jeździliśmy razem na wakacje na Mazury.

Z nim piłem pierwsze piwo.

Warka strong wypita na dwóch sprawiła, że obaj się nadziobaliśmy.

Mialem swój mały moment karma bitch.

Mój najgorszy gnębiciel złamał nogę w ósmej klasie i pani wyznaczyła mnie na jego pomoc.

Pomagałem mu po szkole nadrobić zaległości.

Polubił mnie, graliśmy na jego Sega Game Gear, puszczał mi swoją ulubioną muzę itp.

Jak skończyła się szkoła powiedziałem mu, że nigdy już nie przyjadę na te osiedle.

Jego mina była bezcenna.

Przez tę złamaną nogę nie dostał się do wymarzonej szkoły sportowej.

Po latach pytałem się znajomych z osiedla obok czy znają D? A oni: tego frajera?

Od tej pory codziennie bujałem się na podwórku tego kolegi. On też był gnębiony ale potrafił się postawić i pobić z kimś. Był maly i chudy. Nie miał ojca matka mieszkała z jakimś przydupasem i traktowała go ostro.

W tamtym czasie dostałem się do technikum mechanicznego.

Chłopaki od razu wyczuli, że jestem typem ofiary i pierwszy rok coś tam próbowali mnie gnębić ale wypróbowałem nową metodę udawania, że mnie to nie obchodzi. Byłem znudzony i nieobecny. Skoro nie ma zabawy to trochę odpuścili.

W między czasie z tym moim kolegą M. Byliśmy znowu okradzeni (w tamtych latach to była plaga). Okradano mnie wielokrotnie, raz nawet w tramwaju przy kilkudziesięciu osobach. Podeszli i powiedzieli, że ich ziomek wyszedł z więzienia i mam dawać kasę albo kosa a ludzie (dorośli) w koło głowy w bok i udają, że nic nie widzą. Dałem im na lipę skitrane 10zł w portfelu i wysiadłem z tramwaju. Jechałem na stadion xlecia. Przez most przeszedlem z buta i poszedłem na stadion kupic parę pirackich gier na PSXa i wróciłem do domu.

To jak okradli nas z kolegą to była ostatnia kropla. Cały miesiąc roznosiliśmy ulotki i odebraliśmy wyplate. Chyba ze 100zł.

Na przystanku podeszło dwóch typów i nas okradli.

Od tej pory nosiłem w kieszeni kurtki taki mały młotek (choć nie wiem czy miałbym odwagę go użyć). No i zapisaliśmy się na siłownię w domu kultury.

To był przełom.

Ok myślę, że na tyle wystarczy.

Potem było już tylko ciekawiej. Mam już 16 lat i zaczyna być lepiej.

Podoba się? Mam kontynuować?

Osobistość3piorunów

Rozdzial 1. mocno przypomina moje zycie; zazdroszcze jaj przy tej publikacji i kibicuje kontynuacji; moze kiedys sie przelamie i wypluje swoja

Kompan6piorunów

@Kubilaj_Khan fajnie się to czyta i chętnie poczytam co dalej, ale jak dla mnie to nie jest historia przegrywa. Za dużo tutaj szczęścia, hajsu i znajomych. Sam nie uważam się za przegrywa, a też mnie męczyli w szkole i miałem ojca alkoholika.

Dla mnie przegryw to gość który niema nic do powiedzenia bo nic nie przeżył, z nikim się nie kumplował i nigdzie nie był. Tak to widzę i takie też historie tych ludzi poznałem - a lurkuje te gówno portale od 15 lat.

Wbrew pozorom tacy ludzie przez swoje wyalienowanie mają smutniejsze życie niż ja czy Ty jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

Jesteśmy zwykłymi nastolatkami dorastającymi w ciekawych czasach przełomu wieku w Polsce. Do szkoły niektórzy bali sie chodzi, mogłeś dostać w mordę na każdym rogu, a prawie każdego stary był alkusem. Cudowne lata 90.

i tak jak piszę: też jestem DDA, też jestem samotnikiem, też mnie męczyli w szkole i też mam milion historii z baletów do opowiedzenia. To nie jest życie przegrywa.

Pokaż więcej komentarzy (62)

Tytan

w Hydepark

7piorunów

od jakich słów w internetowym slangu wam się najbardziej rzygać chce



Tytan1piorunów

Nie ogarniam dlaczego OP się znalazł na tej liście. OPie, co Ci nie pasuje w tym słowie? Wskazuje konkretną osobę, bez nadawania jej jakichkolwiek przymiotów.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

80piorunów

Rosie's Diner, Rockford Michigan, lata 50. albo 60. XX wieku. Nie jestem do końca pewien czy to fotografia z okresu czy współczesna rekonstrukcja, ale solidny klimat.

  

Inspirator3piorunów

Do dzisiaj funkcjonuje trochę barów z tamtych lat. Z zewnątrz i wewnątrz praktycznie nic się nie zmieniło. Na zewnątrz świeci neon i cała bryła obita blachą. W środku kraciaste obrusy i menu ociekające tłuszczem. Tutaj przykład w New Jersey. https://goo.gl/maps/NLc6nyH1sT7HDHmJA

Park West Diner · 1400 US-46, Little Falls, NJ 07424, Vereinigte Staaten★★★★☆ · DinerPark West Diner · 1400 US-46, Little Falls, NJ 07424, Vereinigte Staaten
Pokaż więcej komentarzy (5)