Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

PiolemSpecjalista

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 57 komentarzy
  • 2 obserwujących

Autorytet

w Polityka

175piorunów

polonia zaprezentowała Polakom w Polsce okopy z ruskim wojskiem o obronę samodzielnie Polski w 2025 może w 2026 roku. Polonia w swing states miała możliwość przegłosowania trumpa, zagłosowała jednak na niego. xD
Podziękujmy tym zjebom za głosowanie na pomarańczowego idiote. Powinniśmy im odebrać prawa wyborcze w Polsce i obywatelstwo.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Lider

w Wiadomości Polska

197piorunów

GDY WŁASNY ELEKTORAT ZACZYNA UCIEKAĆ…

Od ładnych kilku miesięcy Kaczyński panicznie boi się przede wszystkim demobilizacji swojego elektoratu. Tego, że duża część tego elektoratu, definitywnie zniechęcona do PIS, pozostanie w dniu wyborów w domach. I dotyczy to głównie rolników oraz mieszkańców wsi, wśród których poparcie dla PIS spadło w ostatnim roku na łeb na szyję. Ten spadek poparcia widać wyraźnie zarówno w regionach zachodnich, jak i tych na "ścianie wschodniej". Partiom opozycyjnym nie udało się niestety przekonać tych wyborców do siebie i raczej to się już nie uda. Część z tych zniechęconych wyborców zwróciła się ku Konfederacji, co jest dość zaskakujące. Bo o ile Konfederacja światopoglądowo jest bliska poglądom i oczekiwaniom tych setek tysięcy byłych wyborców Kaczyńskiego, to udział w przyszłym rządzie Mentzena i Bosaka okazałoby się dla polskiej wsi typowym gwoździem do trumny.

Bo Konfederacja z jednej strony dążyłaby do wyprowadzenia Polski z Unii i w konsekwencji pozbawienia polską wieś dziesiątków miliardów euro (w tym także dopłat rolniczych i funduszy strukturalnych), a z drugiej strony nie godziłaby się na jakiekolwiek rekompensowanie wsi utraty tych pieniędzy. Konfederacja jest w ogóle przeciwna dotowaniu z budżetu kogokolwiek lub czegokolwiek. Wcale nie jest więc przesądzone, że wśród części tych dawnych wyborców PIS poparcie dla Konfederacji utrzyma się aż do wyborów. W trakcie kampanii temat chęci doprowadzenia przez nią do Polexitu będzie powracać wielokrotnie i prawdopodobnie dotrze to w końcu także do umysłów rolników oraz mieszkańców obszarów wiejskich. Moim zresztą zdaniem wskazywane obecnie przez sondaże poparcie dla Konfederacji na poziomie 13-15% jest mocno przesadzone i w wyborach ledwie przekroczą oni próg 10%.

Kaczyńskiemu sen z powiek spędzają nie tylko jego dawni wyborcy, którzy dziś popierają Konfederację, ale przede wszystkim ci dużo liczniejsi, którzy zniechęcili się do "dobrej zmiany" i dziś nie popierają nikogo. Głos wyborczy to głos wyborczy. Dla nas tak samo ważny jest ten, który uda się pozyskać dla opozycji, jak i ten, który straci PIS. Toteż nie zrażajmy się, gdy nie uda nam się kogoś namówić do głosowania na opozycję! Bo może ten ktoś w ostatnich latach głosował na PIS i na wskutek naszych perswazji i argumentów w jesiennych wyborach nie porze już Kaczyńskiego, tylko zostanie w domu…

Mamy od kilku miesięcy dość dziwną jak na nasze polityczno-wyborcze realia sytuację. Po raz pierwszy od czasu przejęcia przez PIS władzy niska frekwencja w wyborach okazuje się nie być atutem PIS, tylko opozycji. Bo elektorat opozycji jest dziś wyjątkowo zmobilizowany i zmotywowany, wściekły, żądny odwetu i pełen wiary w wyborczy sukces. Ktoś nawet użył określenia, że jest "zagotowany". Ten elektorat na pewno nie odpuści udziału w wyborach. W przeciwieństwie do dużej części "miękkiego" elektoratu Kaczyńskiego. Najwierniejsi wyborcy zagłosują na PIS nawet gdyby wyszło na jaw, że cała ich partia jest na żołdzie Kremla lub że planuje dokonać przed wyborami serii mordów politycznych. Co by się nie wydarzyło, co ludzie pozostaną ślepi, głusi, karni i bezwolni. Ale to nie swojemu twardemu elektoratowi Kaczyński zawdzięczał zwycięstwa wyborcze w 2015 i 2019 r. Tylko tym 3-4 milionom wyborców, których potrafił „dokupić” m.in. obietnicami obniżenia wieku emerytalnego i transferów socjalnych. Dziś wielu z tych ludzi ma już serdecznie dość "dobrej zmiany", ale to wcale nie oznacza, że zaczęli kochać Tuska, Czarzastego lub Hołownię.

Jeszcze 2 miesiące temu w przeprowadzanych badaniach ok. 60% obywateli deklarowało udział w wyborach. I tylu Polaków bierze na ogół udział w wyborach parlamentarnych. Ale już ostatnie sondaże pokazują, że tych deklarujących pójście do urn ubywa i to bardzo szybko. Obecnie w wyborach chce wziąć udział już tylko nieco ponad 50%. I nie ma wątpliwości, że duży wpływ na ten dramatyczny spadek ma ostrość kampanii wyborczej, która przecież oficjalnie jeszcze się nie zaczęła. Ale nie tylko to… Z udziału w wyborach w pierwszej kolejności rezygnują obywatele, którzy mają małą motywację, by w nich uczestniczyć. Na przykład tacy, którzy przestali ufać partii, na którą zawsze głosowali…

Przypomina mi się 1989 rok. Bo było wtedy wiele analogii dla tego, co widzimy w Polsce dziś. Był chylący się ku upadkowi reżim z wszechmocną kastą partyjnych kacyków oraz ich pomagierów, ze swoim zamordyzmem i tępą, nachalną propagandą. I było wyjątkowo zmobilizowane i wściekłe na ten reżim społeczeństwo, do którego większości w końcu dotarło, że reżim przez wiele lat je wykorzystywał i okłamywał. Też w rękach partii rządzącej był cały potężny aparat represji i armia, a także pełna kontrola nad przebiegiem wyborów. Też był nasz strach, że reżim sfałszuje wynik wyborów. Były puste półki sklepowe, a dziś wprawdzie półki są pełne, ale puste są portfele Polaków. Była inflacja i dziś też jest. Było to samo zakłamywanie rzeczywistości, cynizm i obłuda, które widzimy dziś. No i była wiara milionów Polaków, że da się komunę odsunąć od władzy. Ale chyba nikt nie spodziewał się, że klęska reżimu będzie tak dotkliwa i że zakończy się całkowitym jej upadkiem. Nawet ówczesna opozycja liczyła tylko na współudział w rządzeniu państwem, a nie na całkowite i szybkie przejęcie władzy.

W 1989 r. nikt jeszcze nie przeprowadzał u nas sondaży poparcie dla partii. Pewnie gdyby je przeprowadzano, to pokazywałyby poparcie dla PZPR na poziomie 50-60%. Choć w rzeczywistości było ono 2-krotnie lub nawet 3-krotnie niższe. I dziś jest podobnie. Wprawdzie dysproporcja nie jest obecnie tak wielka, ale moim zdaniem poparcie dla PIS (podobnie jak dla Konfederacji) jest mocno przeszacowane. Nie jest to żadne 33-34%, tylko 26-27%! Przypomnijcie sobie rok 2007, też pod wieloma względami podobny do obecnego. Też naszym wrogiem był Kaczyński i PIS, którzy jeszcze wtedy nie mieli na sumieniu tysięcy przestępstw i dewastacji kraju. Jeszcze na 2 dni przed wyborami to PIS było faworytem! U bukmacherów kurs na ich wygraną wynosił 1,6, zaś na PO aż 2,1! Przypomnę, że PO zdobyła wtedy 41,5%, a PIS raptem 32%. Zaś PO razem z SLD i PSL-em zgarnęły niemal 65% wszystkich oddanych głosów.

Oczywiście dziś żyjemy już w zupełnie innym państwie i my też, pod wieloma względami, jesteśmy już zupełnie inni. Niezmienne jednak pozostaje to, że w badaniach opinii publicznej niemal zawsze partia rządząca jest faworyzowana. A w państwach autokratycznych, w których za głoszenie poglądów krytycznych wobec takiej partii grożą jakieś konsekwencje, to jest już norma. I wie to doskonale Kaczyński oraz jego podwładni. Gdyby dziś PIS miało poparcie na poziomie 33-35%, to Prezes nie wpadałby w histerię i nie nazywałby Tuska "największym wrogiem naszego narodu", tylko spokojnie prowadziły swoją kampanię i po cichu dogadywał się z Mantzenem i Bosakiem w sprawie przyszłego wspólnego rządzenia. Tymczasem nie tylko Kaczyński, ale prawie wszyscy politycy Zjednoczonej Prawicy niemal codziennie okazują nie tylko brak wiary w wybranie wyborów, ale także przerażenie i panikę.

Nie chodzi już tylko o niespotykane zaostrzanie przekazu propagandowego i obwinienia ze wszelkie zło Tuska. Ale wystarczy spojrzeć na harmonogram prac Sejmu w najbliższych, przedwyborczych miesiącach. Choćby na gorączkowe kombinacje z przejęciem przez Prokuratora Krajowego najważniejszych kompetencji Prokuratora Generalnego. Lub błyskawiczne procedowanie "Lex Czarnek 3,0", którego przyjęcie może poparciu dla PIS wyłącznie zaszkodzić! Albo plany zwiększenia, kosztem Sejmu i rządu, kompetencji "główki prącia prezesa" w zakresie polityce zagranicznej. "Lex Czarnek" PIS chce przeforsować od dawna. Śpieszą się teraz jak diabli, bo wiedzą, że za kilka miesięcy już nie zdołają tego uczynić. Ale o projektach ustaw dotyczących Prokuratora Krajowego i zwiększania kompetencji tego śmiecia z Pałacu do tej pory Kaczyński nie chciał nawet słyszeć! Dopóki wierzył w wygranie wyborów (i miał na to duże szanse) nie chciał się pochopnie pozbywać nawet ułamka władzy, którą dla siebie zagarnął. Skoro teraz chce się jej dobrowolnie i w pośpiechu pozbyć, to znaczy, że już wierzy i wie, że nie ma szans... A pierwszy moment wielkiej próby jedności i siły Zjednoczonej Prawicy nastąpi na długo przed wyborami. Będzie nim ogłoszenie składu list wyborczych PIS i potężna awantura, jaka się u nich wtedy rozpęta.

Polacy to dziwny i nieprzewidywalny naród. Naszych wad nie sposób spisać nawet na skórze wołowej. Dziesiątki razy pisałem już w swoich postach o naszej głupocie i zaściankowości, lekkomyślności, krótkowzroczności, zawiści i egoizmie, lenistwie.... Ale wśród swoich licznych cech mamy także taką, którą trudno jednoznacznie uznać za dobrą lub złą. Tą cechą jest przekora...

I mamy jeszcze jedną cechę, która już nie jest jakąś tylko naszą właściwością, bo mają ją właściwie chyba wszystkie nacje. Nikt nie lubi, gdy się go traktuje jak idiotę i w dodatku robi się to w sposób zupełnie jawny i nachalny. Pisałem niedawno w którymś poście, że propaganda PIS może się obrócić przeciwko samemu PIS-owi. A właśnie swoją propagandę Kaczyński uznaje dziś za ostatni oręż, jaki mu jeszcze pozostał w ręku. I (oczywiście znów moim zdaniem) PIS w tych decydujących miesiącach zdrowo przesadzi z tą swoją propagandą. Pisałem o olbrzymich billboardach rozmieszczanych wzdłuż autostrad i tras szybkiego ruchu, przy obwodnicach i na rondach. Pisałem o milionach PIS-owskich ulotek, którymi cała Polska zostanie wkrótce zasypana, o wściekłym ujadaniu „kurwizji” i biskupach oraz klechach, którzy otwarcie nawoływać będą do głosowania na Kaczyńskiego...

PIS traktuje propagandę identycznie, jak w 80. latach XX w. swoją propagandę traktowali komuniści. Jak „Wunderwaffe”, cudowną broń w każdych okolicznościach. Ale także jako ostatnią deskę ratunku... Nie ma w tym nic szczególnie zaskakującego, bo PIS nie tylko właśnie dzięki propagandzie nadal utrzymuje się przy władzy, ale oni tę władzę zdobyli w 2015 r. też głównie dzięki propagandzie! Pamiętamy słynne ich hasła i slogany "Polska w ruinie!" oraz "PO każe Polakom pracować aż do śmierci!". Wtedy było to propagandowe wieszczenie katastrofy, której w rzeczywistości nie było. Ale także obietnice, jakie to wspaniałe, bogate, uczciwe, sprawiedliwe i przyjazne obywatelom państwo stworzy nam PIS. I teraz też jest to propaganda sukcesu i katastrofy, choć dziś to PIS rządzi, a PO jest opozycją. Ale znów jeśli mamy do czynienia z jakimś sukcesem (prawdziwym lub wymyślonym), to wiadomo, że jest on wyłączną zasługą PIS. Jeśli reżimowa propaganda krzyczy o katastrofie, to tylko w kontekście polityków opozycji, strasząc Polaków powrotem ich rządów.

I właśnie ta propaganda sukcesu wyjdzie Kaczyńskiemu bokiem. Bo PIS-dzielcy w niczym nie znają umiaru. Ani w swojej zachłanności i złodziejstwie, ani w wychwalaniu siebie, w przedstawianiu własnych klęsk jako triumfy, w oskarżeniach Unii, w atakach na Tuska itd. Można zyskiwać poparcie obywateli, którym żyje się coraz lepiej, obiecując im, że będzie im się żyło jeszcze lepiej. Ale nie da się wmówić milionom obywateli, którym z każdym miesiącem żyje się gorzej, że żyje im się tak naprawdę lepiej. Ci obywatele takie zapewnienia władzy odbierają (i słusznie) jako traktowanie ich przez władzę jak wielkiego stada baranów. A jeszcze, niejako przy okazji, obywatele ci widzą na co dzień pokaz głupoty i niekompetencji, arogancji i cynizmu, buty, zakłamania i zachłanności tej władzy.

Kaczyński już machnął ręką na próby pozyskiwania wyborców umiarkowanych lub niezdecydowanych. A tylko ich pozyskanie dawało mu szanse na wygraną w wyborach. Dziś Kaczyński desperacko walczy wyłącznie o zmobilizowanie swojego twardego elektoratu. Nie chodzi mu już o wygranie wyborów, tylko o uniknięcie totalnej klęski. Dlatego wcale nie dziwi coraz ostrzejsza, wściekła narracja Nowogrodzkiej i "kurwizji", wyzwiska, zarzuty o zdradzie, kwestionowanie polskości oraz patriotyzmu milionów Polaków i „odsyłanie” polityków opozycji do Niemiec lub na Białoruś. To mobilizacji tego twardego elektoratu miały służyć niedawne wezwania do "obrony dobrego imienia papieża", straszenie zmuszaniem do „jedzenia robaków” i przyjmowania uchodźców. Ale to nie są hasła i argumenty, którymi pozyskuje się nowych zwolenników! W ten sposób ich się tylko do siebie zraża. To są hasła, które działają wyłącznie na te kilka milionów najwierniejszych wyznawców! Bo oni nienawidzą opozycję szczerze i nieustannie, więc słowa Prezesa o "zdradzieckim Tusku" są jak miód na ich serca. Ale nawet tym najwierniejszym, durnym wyznawcom bardzo trudno będzie wmówić, że np. zażegnanie katastrofy w rolnictwie, którą to przecież właśnie PIS spowodowało, to wielki sukces PIS. Cdn.

Dziękuję za uwagę.

I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da...

    

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

105piorunów

Gdyby ktos był zdziwiony faktem wypierdolenia moskiewskiego patriarchatu z kijowskiej Ławry Pieczerskiej przez Ukraińców.

https://streamable.com/qesca5

_Będziemy modlić się wszyscy, kto może się modlić. O zwycięstwo nad kolektywnym wrogiem, który napadł na rosję ze wszystkich stron. To nie tylko jedna Ukraina._

_rosja została zaatakowana przez cały satanistyczny Zachód, który zaprzedał swoje dusze szatanowi. Wspolnie będziemy modlić się do boga o zniszczenie tych satanistycznych sił. I możemy wygrać tylko modlitwą”._

Tłumaczenie moje.

   

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Konfederacja

287piorunów

Boże, człowiek sobie myśli że jest odporny na manipulację, że jest ponad tym wszystkim.

To byłem ja jeszcze z 8 lat temu (załącznik). Młody, wykształcony myślał że pozjadał wszystkie rozumy.

Że jak to ludzie debile nie mogą głosować na , itp.

Ba, takim debilem byłem że nawet tłumaczyłem "To nie to Korwin miał na myśli".... i bredziłem że to nie tak, że nie chciał obrażać kobiet, nie chciał obrażać niepełnosprawnych itp.

I tak se żyłem w tym stanie aż Liroy otworzył mi oko swoim wystąpieniem dlaczego odszedł... I tak se żyłem jak debil do 2019r a później jako pół debil... boo

Nawet do 2022r, bo co prawda już tej partii nie ufałem, ale puszczałem oczko do niej - bo nie było alternatywy. Już wybiło szambo na temat aborcji, na temat pseudo-katolicyzmu i zamordyzmu.

No ale 2022r pokazał już prawdziwą twarz tego kacapskiego ugrupowania. Już bez hamulców lecieli z kremlowską propagandą, z kremlowską retoryką i spełniania ich celów.

I takie przesłanie dla tych co wkurzają się na kacapów w Rosji że nie robią oporu na temat wojny.

Musicie zrozumieć że propaganda potrafi dotknąć każdego, i trzeba przyznać że kacapy są w tworzeniu propagandy najlepsi - do takiego stopnia - że przez proxy propagandę potrafili i potrafią zmanipulować setki tysięcy osób. W tym mnie potrafili.

Do takiego stopnia że robią sekty, jak to jest z Korwinowcami. To nie partia , to sekta która sobie poklepuje po plecach.

I wewnętrznie mnie teraz roz%@#% że nie ma na kogo głosować.... albo na zjebany PIS, albo zjebane PO co prześciga się teraz w dawaniu socjału.... albo lewaków co jeszcze bardziej mnie okradną z tego co mam... albo kacapów spod znaku Korwina.

Zobaczcie do jakiego stanu Polska polityka została doprowadzona. Nigdy nie czułem się wrzucony w taki róg, że każdy wybór jest zły. Zagłosować - źle, nie zagłosować - również źle.

Czy w tym kraju jeszcze będzie normalnie?

   

Pokaż więcej komentarzy (135)

Twórca

w Wojna wna Ukrainie

199piorunów

Właśnie skończyłem robić inspekcje na statku gdzie większość oficerów to Hindusi.

Oni kupują ruską propagandę z połykiem. Czy wiecie że na Ukrainie walczy 20 000 polaków? Oraz że Ukraina chciała zaatakować Rosję przed inwazją żeby zdobyć Syberyjskie pola naftowe dla NATO. No i Gruzini ogólnie kochają rosjan tylko te CIA im każe protestować na siłe. A tak ogólnie to Soros jest wszystkiemu winien. A niby wyedukowani ludzie...

  

Pokaż więcej komentarzy (38)

Gruba ryba

w Przemyślenia

364piorunów

Okazuje się, że jak zwykle jestem o krok do przodu przed resztą stada i zakończenie kariery programisty było wizjonerskim posunięciem bo już teraz najnowsza wersja chatgpt jest w stanie zastąpić juniora a w tym tempie długo nie trzeba będzie czekać na zastąpienie seniorów. Postęp w dziedzinie AI jest wykładniczy więc lada moment będzie wystarczało powiedzieć AI jaki program chcemy i po paru sekundach będziemy mieli działający produkt. Dla zwykłych ludzi zostaną prace manualne bo jednak zastąpienie biorobotów nie jest takie proste. Jakby nie było nasze ciała to miliony lat ewolucji i walki o przetrwanie. Dużo łatwiej jest jednak zastąpić nasz mózg zwłaszcza w niektórych przypadkach co widać po komentarzach pod moimi wpisami. 

Pokaż więcej komentarzy (53)

Fenomen

w Hydepark

311piorunów

Planeta Abstrakcja oszukana.

Ola i Borys z kanału Planeta Abstrakcja oszukani. Może ich kojarzycie. Ja czasem jak znajdę jakaś wolną chwilę to oglądam sobie bo kanał wartościowy, chyba najlepszy w Polsce (dla mnie). Wrzuciła post że przejechali się na lokatorce. Już kiedyś o tym dawali info, myślałem że dawno załatwione, a tu się okazało że trafiła im się przebiegła żmija pasożytnicza. Mieszka na ich koszt, i na wszystko ma wywalone. Więcej info w screenach.

Ku przestrodze dla wszystkich wynajmujących. A szczególnie dla takich jak ja, którzy mają dobrych najemców, by ich doceniać i żyć w zgodzie :smiley:

I jeszcze teraz sobie pomyślnie że ktoś kupuje mieszkanie inwestycyjne, na kredyt i trafiają na kogoś takiego. Masakra więcej info n ich kanale /facebooku

    

Pokaż więcej komentarzy (90)

Fenomen

w Polityka

279piorunów

Czas na Hejto Wybory! :ballot_box_with_ballot: :flag-pl:

W ankiecie/sondażu podaje 4 główne ugrupowania i 5 wybór z poza listy bo sie nie zmieścilo.

_Pamietajcie o wygrzmoceniu posta, żeby więc osób zobaczyło! :zap:_

Nie ma jeszcze oficjalnej daty, ale mozliwe sa 4 daty. Wybory parlamentarne w 2023 toku odbędą się 15 października, 22 października, 28 października lub 5 listopada.

Żeby odkryć wynik - oddaj swój głos! :white_check_mark:   

Kto wygra wybory parlamentarne 2023 w Polsce?

  • Lewica2%
  • Prawo i Sprawiedliwość21%
  • Koalicja Obywatelska53%
  • Polska 20507%
  • Inne ugrupowanie (PSL, Konfederacja, Inne)16%

2108 głosów

Pokaż więcej komentarzy (47)

Sum

w Ciekawostki

97piorunów

13 grudnia 1942 roku Czesława Kwoka trafiła do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau   razem z matką, Katarzyną Kwoką (numer obozowy: 26946), pierwszym transportem z obozu przesiedleńczego w Zamościu, w którym znajdowało się 318 kobiet i dziewcząt. Łącznie z obozu przesiedleńczego w Zamościu na przełomie 1942 i 1943 roku do Auschwitz skierowano trzy transporty więźniów, w których znajdowało się około półtora tysiąca osób, w tym około sto pięćdziesięcioro dzieci. Z uwagi na braki w dokumentacji ich liczba jest trudna do ustalenia. Wedle innych szacunków liczba dzieci, przewiezionych z Zamościa do Auschwitz, mogła wynosić około dwustu.

Czesława Kwoka została zabita zastrzykiem fenolu 12 marca 1943 roku. Jej świadectwo śmierci zostało wystawione 23 marca 1943 roku.

Zdaniem fotografa, zanim zrobiono to zdjęcie, dziewczyna wysuszyła łzy i krew z rozcięcie na wardze.

   

Pokaż więcej komentarzy (12)

Inspirator

w Hydepark

1385piorunów

  

Są w języku polskim dwa powiedzenia, które mnie drażnią. Oba wynikają z tego samego - niechlujnego przetłumaczenia łacińskiego oryginału, który jak najbardziej ma sens.

"O gustach się nie dyskutuje".

Po łacinie "de gustibus non est dispatandum". Słowo "disputo" w łacinie oznacza "prowadzić spór", "zaciekle dyskutować" albo w pewnych kontekstach "sprzeciwiać się". Powiedzenie należy rozumieć jako "nie warto na siłe dowodzić wyższości czegoś, czego kategorie podlegają jedynie subiektywnej ocenie" i ma to jak najbardziej sens. Innymi słowy: jeśli mamy dwie rzeczy i nie da się w sposób binarny wykazac wyższości jednej nad drugą, nie powinniśmy starać się tego robić. Nikt nie mówi tutaj o wyrażaniu opinii. Polski odpowiednik jest totalnie głupi i jeśli ktoś chciałby go przestrzegać to np. po wizycie w kinie jak kolega go zapyta czy fajny film to nie może powiedzieć że mu się podobał albo nie, bo o gustach się nie dyskutuje.

"Tylko winny się tłumaczy".

Nienawidzę tego powiedzenia. Jeśli chodzi o znaczenie łacińskiego oryginału to sprawa jest troche skomplikowana, ale postaram się to wytłumaczyć. Rzymscy prawnicy (ja to znalazłem u Cycerona i chyba u Katona Starszego) gdy starali się kogoś obronić lubili odwoływać się do ogólnie przyjętej zasady "Culpabili excusare" lub "solum culpabili excusare" co należy rozumieć jako "tylko od winnego powinno się domagać wytłumaczeń". Chodziło mniej więcej o to, że jeśli w sądzie ktoś występował w roli innej niż winny danego czynu to nie można zmuszać go do tłumaczenia się z czegokolwiek lub czegoś w stylu "nie mam zamiaru się tłumaczyć z tego, dopóki mi tego nie udowodnicie". I ma to sens. Wyraża pewną filozofię prawną. Potem to powiedzenie uległo wypaczeniu, trafiło do łaciny średniowiecznej i zamieniło się w popularne w ówczesnej Europie "excusatio non petita, accusatio manifesta" co dosłownie znaczy "nieproszone tłumaczenie, okazane oskarżenie". Oznaczało to mniej więcej tyle co "kto się zaczyna tłumaczyć niezapytany o to, ten sam siebie oskarża". Ma to wciąż więcej sensu niż kretyńskie "tylko winny się tłumaczy". Istnieje ogromna różnica między "tłumaczenia się powinno się domagać wyłącznie od winowajcy" a "jak ktoś się tłumaczy to jest winny".

Proszę, nie używajcie tych dwóch debilnych powiedzeń.

Tytan30piorunów

@Wergiliusz u nas w potocznym zyciu nie ma zacieklego dyskutowania. Jest po prostu dyskutowanie. Robienie tego w normalny czy zaciekly sposob prowadzi do tego samego a co za tym idzie, nie ma roznicy w kontekscie tego powiedzenia. Drazni ciebie i tyle, ale proszenie o nieuzywanie to juz przyjebanie sie, za przeproszeniem, na sile.

Pokaż więcej komentarzy (108)

Sum

w ROZDAJO

978piorunów

No Cześć, dawno nie robiliśmy żadnego [#rozdajo](/tag/rozdajo) a na  jeszcze żadnego więc czas to zmienić!

Dziś do wygrania będzie: **Podgrzewana Kurtka TENGOO HJ-09** <--- Tutaj link do promocji tej oraz innych modeli które są aktualnie przecenione (Historię ceny znajdziecie w opisie okazji)

To możemy się przedstawimy jak ktoś nas nie zna

**www.LowcyChin.pl** - na te stronę codziennie udostępniamy masę kodów rabatowych oraz przeróżnych promocji ze sklepów online takich jak     i wiele innych.

Masa produktów jest z szybką wysyłką z Europy lub z Chin bez dodatkowych kosztów przez co ceny produktów często mają cenę o 20/30% lepszą niż w Polskich marketach.

W większości sklepów na każdy produkt jest Rok Gwarancji.

Te same promocji możecie zobaczyć pod tagiem 

Zasady są proste zostawiasz piorun bierzesz udział :D

Rozmiar sami wybierzecie ale one są przeważnie zawyżane. Kurtkę wyślę do was Banggood z Chin (dostawa do 14dni)

A po wygranej wrzucisz foto na Hejto chwaląc się wygraną! :grinning:

W opisie link do recenzji od  którzy testowali tą kurtkę :grinning: ( inny model oni testowali  )

 

Zawodowiec0piorunów

fajna sprawa, ciepło i przyjemnie ale za to nie ma żadnych zabezpieczeń... lepiej żeby nie doszło do zwarcia itd. Miałem wkładki chińskie, słabo grzały ale grzały. Nie posiadały nic prócz przewodu grzewczego, żadnego zabezpieczenia rezystora itd. Jak dostały wilgoci zaczęły grzać lepiej niż zwykle. Jak wyciągnąłem je z butów to aż się pozwijały z gorąca. Polecam.

Tytan1piorunów

@LowcyChin.PL o Panie, mam chorom rzonę! Niestety, na serio, ale oczywiście zapiorunowałem i liczę, że się uda :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (74)

Osobistość

w Motoryzacja

94piorunów

Kto pamięta czasy, kiedy Fiat 126p był symbolem najgorszego dziadostwa i kupowało się to-to za flaszkę?

   

Wirtuoz3piorunów

@burt Maluchami to sie sporo w życiu natukłem nie raz mi się jeszcze zdarzy? Czy to auto mega złe? Na swoje czasy wcale niebyło najgorsze. Polacy narzekali a Francuy również długo klepali swoje przestarzałe 2CV czy Renault 4 które maluch bił na pysk. Angole również długo mini tłukli i jeździli.

Specjalista1piorunów

@Unmonitoredalias możliwe że wtedy..dodał bym jeszcze wysyp Lanosow i Tico .. wydaje mi się że to było w okolicy roku 2000.. jakoś pod koniec mojej szkoły średniej

Pokaż więcej komentarzy (22)