Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

lukmarGruba ryba

Dołączył/a:

  • 540 wpisów
  • 2036 komentarzy
  • 9 obserwujących

Gruba ryba

w Metal

8piorunów
- Poszedłbym sobie na ten jeden koncert...
- No to idź, czemu nie?
- Tam się już nie da pójść.

[Metallica - For Whom the Bell Tolls (Live) [Cliff 'Em All] 1985](https://www.youtube.com/watch?v=qdlQyNe_9tE)

Fanatyk4piorunów

@lukmar To, co teraz robi Metallica za bardzo mnie nie interesuje i nie mam kompletnie potrzeby obejrzenia ich na żywo, ale w tym składzie, to musiał być cholerny ogień.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Byłem sobie wczoraj na koncercie Jazz Sabbath i teraz mam winyla z autografem Adama Wakemana.

W ogóle koncert był we wtorek wieczorem w domu kultury w duńskim pierdziszewie. Sala była całkiem pełna... głównie duńskich emerytów, którzy wyglądali jakby mieli karnety na wszystkie wydarzenia w tym domu kultury i przyszli torchę przypadkiem, oraz niemieckich emerytów, którzy spędzają w Danii wakacje.

Mimo wszystko koncert, super. Zespół w świetnej formie, a czerstwe żarty Adama "siadały" publice. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić że kontrabas i perkusja nieco zagłuszały fortepian, ale w sumie sam się o to prosiłem siadając w pierwszym rzędzie.

No i miałem tam 2.5h autem w każdą stronę, więc dzisiaj zejdzie trochę kawy przy pracy - wróciłem przed 1. do domu. :yawning_face:

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nauka gry na instrumencie to jak granie w gry rouglike. Hear me out.

>robisz w kółko to samo

>za każdym razem trochę lepiej

>co chwila cofasz sie do początku

>ale widzisz postęp z każdym powtórzeniem więc masz motywacje żeby spróbować kolejny raz.

Wczoraj cały wieczór (no dobra, większość dnia) pykałem na konsoli w Hadesa. Żona mi się dziwiła, że dla niej by to była tortura zaczynać co chwilę od początku.

Dzisiaj rano, żeby być nieco bardziej produktywnym usiadłem do pianina i gram 15 razy pod rząd te same dwa takty preludia E-moll Chopina, żeby w końcu mi weszły pod palce.

I w sumie to dokładnie ten sam rodzaj cierpliwości co wczoraj przy Hadesie xDD

Gruba ryba1piorunów

@lukmar dla mnie Hades to tez byla tortura. Jedna z nudniejszych gier w jakie gralem. Nie polubimy sie z rogalikami raczej.

A na instrumentach i owszem. Duzo samozaparcia wymagają ale tez nie uczylem sie nigdy czyjejs muzyki na.pamiec w wiekszym stopniu. Jakiestam standardy ale glownie swoja muzyka

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Lifestyle

11piorunów

Pierwsza w sezonie sesja saunowania odbyta!

Z początkiem września zaczynam swój drugi sezon jako członek największego w Europie (o ile nie na świecie) klubu morsa.

O morsowaniu na razie nie ma co mówić kiedy temperatura wody wynosi 20 stopni, ale nikomu to najwyraźniej nie przeszkadzało bo sauny były na maksa wypełnione ludźmi. Nie pomagało też to, że z racji na początek sezonu, otwarte były tylko dwie z sześciu saun.

Tak czy siak dzisiaj wygrzałem się i popluskałem w morzu. Można wyglądać jesieni.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Z takich życiowych osiągnięć, to bodajże na czwartym roku studiów poszedłem na pierwsze zajęcia roku akademckiego w poniedziałek w pierwszym tygodniu października.

Zajęcie rozpoczynały się pierwszego października. We wtorek.

Taki ze mnie pilny student był. A rok szkolny zaczyna się dziś czy jutro?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

935 + 1 = 936

Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / superhero

Reżyseria: Destin Daniel Cretton

Czas trwania: 2h 25m

Ocena: 5/10

Zachęcony wynikiem box office (piąty najlepiej zarabiający film w historii, najlepszy Marvel od Endgame), poszedłem do kina na nowego pająka. No i moim zdaniem to był najgorszy Spider Man z Hollandem. Kluczem do satysfakcji po raz kolejny okazały się niskie oczekiwania i tutaj niestety się zawiodłem.

Podobały mi się efekty specjalne, stosunkowo duża rola Punishera, i niektóre sekwencje walki. Poza tym, film jest w sumie przeciętny. Jest mniej humoru niż w dotychaczasowych Spider Manach, co nawet ma sens, bo Peter zmaga się z psychologicznymi efektami izolacji, na którą skazał się w poprzednim filmie. Fabuła jest ok, ale nowo wprowadzane postaci są mało przekonujące. Zwroty akcji da się wyczuć na pół godziny do przodu (mimo że jeden z nich dosłownie łamie zasadę wprowadzoną przez film chwilę wcześniej).

Może po prostu dziadzieję i wyrastam z Marvela. To w jaki sposób bohaterowie rozmawiają o technologii prędzej wzbudza we mnie zażenowanie niż zaciekawienie.

Do tego chamskie lokowanie produktów. Spider Man przelatuje obok bilboardów BMW, na komputerze w tle lecą Gwiezdne Wojny, a w środku filmu są dosłownie dwie reklamy klocków LEGO. Mam dosyć życia w globalnej wiosce. Zapłaciłem za bilet, nie chcę oglądać reklam w filmie.

Przed filmem był wyświetlany zwiastun Avengers: Doomsday. Z jednej strony chciałbym wiedzieć co dalej. Z drugiej - zapowiada się kolejny festiwal "fan service" jak w poprzednim Spider Manie. "Ej, a pamiętacie tego gościa" - i przerwa na oklaski w kinie kiedy w kadrze pojawia się Chris Evans. Problem w tym że ja nie pamiętam - "Pedro Pascal tu gra?? A dobra, to chyba był nowy Reed Richards".

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

68piorunów

Nagroda za prawie 5h siedzenia na SORze.

Fenomen4piorunów

@lukmar po pierwsze odpocznij , po drugie zdrowia, mam nadzieję że jest dobrze.

5h to długo, można pierdolca dostać (plus te płatne parkingi to jawne zdzierstwo) ale najważniejsze, że wyszedłeś na własnych nogach. Trzymam kciuki

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Słuchałem sobie jakiejś losowej playlisty z muzyką z gier, kiedy nagle naszła mnie ochota, żeby pograć znowu w Hollow Knighta.
Będzie grany jak skończę z Hadesem.

Hollow Knight - Greenpath

Osobistość3piorunów

Akurat dziś myślałem o hadesie

Gruba ryba0piorunów

@Mycha Ja teraz kupiłem na letniej wyprzedaży i gram praktycznie codziennie od tygodnia. Bałem się że może być za trudny dla mnie (bo jednak każual jestem mocno), ale mega się wciągnąłem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

115piorunów

Ludzkie dramaty.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

94piorunów

A co się będę, po coś się wyemigrowało.

Wirtuoz2piorunów

@lukmar dobra zerknałem na ceny i są dużo wyższe od prognozowanych. Ma sens ten sprzęcior?

Gruba ryba2piorunów

@Fletcher Jeden rabin powie tak, drugi powie nie.

Jeśli siedzisz w sprzęcie PC do grania, lubisz sam składać komputery i masz już jakikolwiek sprzęt do grania - to nie. Bardziej się opłąca doinwestować swój PC, albo nawet złożyć od zera.

Ale jeżeli jesteś kanapowcem, który nie chce się wysilać, tylko chce mieć przeciętnej jakości sprzęt, który po prostu działa - to myślę że jak najbardziej. Dzieje się to kosztem wydajności (AAA nie pośmigają tu na ultra detalach) i ogólnie kosztem w złotówkach xD Jest drogo, ale za to jako tako.

Gruba ryba1piorunów

@lukmar no I system jest dosyć prosty w obsłudze oraz na ogromne wsparcie po stronie społeczności i valve, więc każdy problem rozwiążesz z turorialem z jutuba. Gierki że steam chodzą w większości bez problemu, można też łatwo zainstalować sklepy innych dostawców (epic, gog etc)

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w moda męska

12piorunów

Jak ja szanuję ten sklep xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

1037 + 1 = 1038

Tytuł: I Am Ozzy

Autor: Ozzy Osbourne, Chris Ayes

Kategoria: Autobiografia

Wydawnictwo: Little, Brown Book Group Limited

Format: książka papierowa

Liczba stron: 416

Ocena: 8/10

Droga Ozzy'ego Ossbourna widziana jego oczami, z robotniczych przedmieść Birmingham, na szczyty list przebojów, na dno alkoholizmu, i z powrotem na szczyt.

Trochę się bałem czytać jako trzydziestolatek. To co imponowało mi w gwiazdach rocka kiedy byłem szczylem, teraz wzbudza co najwyżej politowanie. Ale nie zawiodłem się.

Narkotykowo-alkoholowych ekscesów jest tutaj oczywiście pełno, ale przez to wszystko przebija się osobowość dobrego, prostego chłopaka z klasy robotniczej, który przebył w życiu niesamowitą drogę.

Polecam fanom Black Sabbath. Ozzy król.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Książkę czytałem w oryginale. Trochę się bałem brytyjskiego slangu, ale ostatecznie nie musiałem zbyt często zaglądać do słownika.

Całość jest ostatecznie dość prosto napisana.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

760 + 1 = 761

Tytuł: Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Jon Favreau

Czas trwania: 2h 12m

Ocena: 6/10

No i jak zwykle kluczem do życiowej satysfakcji okazały się niskie oczekiwania.

Po pierwszych kilku recenzjach uznałem że bez żalu mogę sobie nowego Mando odpuścić. Serial z każdym odcinkiem podobał mi się coraz mniej, a w filmie miało być więcej tego samego, sklejonego naprędce w kinowy format.

I nawet jesli tak było - to nie mogę powiedzieć że nie wyszedłem z kina zadowolony.

Pierwsze na co muszę zwrócić uwagę to to, że ten film jest zwyczajnie bardzo ładny. Możliwe, że to magia dużego ekranu, ale co chwila widziałem kadry, które z chęcią widziałbym u siebie na tapecie.

Druga rzecz, która w tym filmie moim zdaniem zadziałała, to że Grogu - który moim zdaniem powininen był zniknąć z historii Din Djarina na koniec drugiego sezonu - w końcu ma jakąś sprawczość i nie jest niekończącym się questem na chronienie NPCa przed śmiercią.

Po trzecie - jednym z głównych zarzutów jakie widziałem względem nowego Mando, było to że fabuła to tak naprawdę 3 odcinki serialu sklejone ze sobą żeby pasowało do filmu. Szczerze mówiąc nie odczuwałem tego za bardzo. Filmy Gwiezdznych Wojen mają to do siebie że skaczą między lokacjami i nie była to moim zdaniem wyraźna wada tego filmu. Są wyraźne trzy akty, ale moim zdaniem bardzo spójne.

No i elokwentny Hutt wypowiadajacy się przyjemnym dla ucha głosem - super. Moim zdaniem jedna z najbardziej sympatycznych postaci wprowadzonych ostatnimi czasy do Gwiezdnych Wojen. Mam nadzieję że zobaczymy go w przyszłości więcej.

Niemniej, ilość dziur w logice nie pozawala mi na danie wyższej oceny niż 6. Co chwila łapałem się na myślach w stylu "ok, ale skąd on się tam wział" albo "czemu zrobił X, skoro mógł od razu zrobić Y".

PS. Ostatecznie na film poszedłem bo żona chciała "bo Grogu". Czyli strategia Disney'a niestety działa xD

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)