lukmarGruba ryba
11piorunów#lego
Easter egg z nawiedzonego domu. Coś nawet kojarzę.

@lukmar Dlaczego to jest easter egg?
@lukmar Powiesz coś więcej?
Dołączył/a:
lukmarGruba ryba
11piorunów#lego
Easter egg z nawiedzonego domu. Coś nawet kojarzę.

@lukmar Dlaczego to jest easter egg?
@lukmar Powiesz coś więcej?
lukmarGruba ryba
9piorunów- Poszedłbym sobie na ten jeden koncert...
- No to idź, czemu nie?
- Tam się już nie da pójść.
[Metallica - For Whom the Bell Tolls (Live) [Cliff 'Em All] 1985](https://www.youtube.com/watch?v=qdlQyNe_9tE)
#metallica #live #metal #nostalgia #muzyka

@lukmar To, co teraz robi Metallica za bardzo mnie nie interesuje i nie mam kompletnie potrzeby obejrzenia ich na żywo, ale w tym składzie, to musiał być cholerny ogień.
lukmarGruba ryba
10piorunówByłem sobie wczoraj na koncercie Jazz Sabbath i teraz mam winyla z autografem Adama Wakemana.
W ogóle koncert był we wtorek wieczorem w domu kultury w duńskim pierdziszewie. Sala była całkiem pełna... głównie duńskich emerytów, którzy wyglądali jakby mieli karnety na wszystkie wydarzenia w tym domu kultury i przyszli torchę przypadkiem, oraz niemieckich emerytów, którzy spędzają w Danii wakacje.
Mimo wszystko koncert, super. Zespół w świetnej formie, a czerstwe żarty Adama "siadały" publice. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić że kontrabas i perkusja nieco zagłuszały fortepian, ale w sumie sam się o to prosiłem siadając w pierwszym rzędzie.
No i miałem tam 2.5h autem w każdą stronę, więc dzisiaj zejdzie trochę kawy przy pracy - wróciłem przed 1. do domu. :yawning_face:
#muzyka #koncert #blacksabbath #jazz

Nie robiłem zdjęć jak grali, to tu macie nagranie z innego koncertu.
https://youtu.be/jZLpThtpNPw
Jazz Sabbath - Into The Void (Live)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubelukmarGruba ryba
22piorunówNauka gry na instrumencie to jak granie w gry rouglike. Hear me out.
>robisz w kółko to samo
>za każdym razem trochę lepiej
>co chwila cofasz sie do początku
>ale widzisz postęp z każdym powtórzeniem więc masz motywacje żeby spróbować kolejny raz.
Wczoraj cały wieczór (no dobra, większość dnia) pykałem na konsoli w Hadesa. Żona mi się dziwiła, że dla niej by to była tortura zaczynać co chwilę od początku.
Dzisiaj rano, żeby być nieco bardziej produktywnym usiadłem do pianina i gram 15 razy pod rząd te same dwa takty preludia E-moll Chopina, żeby w końcu mi weszły pod palce.
I w sumie to dokładnie ten sam rodzaj cierpliwości co wczoraj przy Hadesie xDD
#rozkminy #pcmasterrace #pianino #instrumenty #granainstrumencie
@lukmar dla mnie Hades to tez byla tortura. Jedna z nudniejszych gier w jakie gralem. Nie polubimy sie z rogalikami raczej.
A na instrumentach i owszem. Duzo samozaparcia wymagają ale tez nie uczylem sie nigdy czyjejs muzyki na.pamiec w wiekszym stopniu. Jakiestam standardy ale glownie swoja muzyka
lukmarGruba ryba
3piorunówMój ulubiony gatunek muzyczny to szwedzkie młodziaki grające heavy metal jakby był 1982 rok.
Century - The Fighting Eagle (2022)

lukmarGruba ryba
4piorunówCentury - Strange Illusion (2026)
Słucham sobie jakichś randomowych playlist na Spotify, a tu wchodzi mi nowy oldschoolowy heavy metal. Skąd są? No proste że ze Swecji.
Z automatu do biblioteki.
#metal #szwedzkamuza #heavymetal

lukmarGruba ryba
11piorunówPierwsza w sezonie sesja saunowania odbyta!
Z początkiem września zaczynam swój drugi sezon jako członek największego w Europie (o ile nie na świecie) klubu morsa.
O morsowaniu na razie nie ma co mówić kiedy temperatura wody wynosi 20 stopni, ale nikomu to najwyraźniej nie przeszkadzało bo sauny były na maksa wypełnione ludźmi. Nie pomagało też to, że z racji na początek sezonu, otwarte były tylko dwie z sześciu saun.
Tak czy siak dzisiaj wygrzałem się i popluskałem w morzu. Można wyglądać jesieni.

klubu morsa
@lukmar Tomek nam oszalau
lukmarGruba ryba
12piorunówŁojezusie jakie to piwko jest świetne. Albo tak je sobie wmówiłem bo piję je z reguły po cięższych treningach.
Żony nie ma, więc jest "męska" kolacja. I ostatni ogór od teściowej :diya_lamp:

lukmarGruba ryba
14piorunówZ takich życiowych osiągnięć, to bodajże na czwartym roku studiów poszedłem na pierwsze zajęcia roku akademckiego w poniedziałek w pierwszym tygodniu października.
Zajęcie rozpoczynały się pierwszego października. We wtorek.
Taki ze mnie pilny student był. A rok szkolny zaczyna się dziś czy jutro?
@lukmar jutro :smiley:
lukmarGruba ryba
18piorunów935 + 1 = 936
Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja / superhero
Reżyseria: Destin Daniel Cretton
Czas trwania: 2h 25m
Ocena: 5/10
Zachęcony wynikiem box office (piąty najlepiej zarabiający film w historii, najlepszy Marvel od Endgame), poszedłem do kina na nowego pająka. No i moim zdaniem to był najgorszy Spider Man z Hollandem. Kluczem do satysfakcji po raz kolejny okazały się niskie oczekiwania i tutaj niestety się zawiodłem.
Podobały mi się efekty specjalne, stosunkowo duża rola Punishera, i niektóre sekwencje walki. Poza tym, film jest w sumie przeciętny. Jest mniej humoru niż w dotychaczasowych Spider Manach, co nawet ma sens, bo Peter zmaga się z psychologicznymi efektami izolacji, na którą skazał się w poprzednim filmie. Fabuła jest ok, ale nowo wprowadzane postaci są mało przekonujące. Zwroty akcji da się wyczuć na pół godziny do przodu (mimo że jeden z nich dosłownie łamie zasadę wprowadzoną przez film chwilę wcześniej).
Może po prostu dziadzieję i wyrastam z Marvela. To w jaki sposób bohaterowie rozmawiają o technologii prędzej wzbudza we mnie zażenowanie niż zaciekawienie.
Do tego chamskie lokowanie produktów. Spider Man przelatuje obok bilboardów BMW, na komputerze w tle lecą Gwiezdne Wojny, a w środku filmu są dosłownie dwie reklamy klocków LEGO. Mam dosyć życia w globalnej wiosce. Zapłaciłem za bilet, nie chcę oglądać reklam w filmie.
Przed filmem był wyświetlany zwiastun Avengers: Doomsday. Z jednej strony chciałbym wiedzieć co dalej. Z drugiej - zapowiada się kolejny festiwal "fan service" jak w poprzednim Spider Manie. "Ej, a pamiętacie tego gościa" - i przerwa na oklaski w kinie kiedy w kadrze pojawia się Chris Evans. Problem w tym że ja nie pamiętam - "Pedro Pascal tu gra?? A dobra, to chyba był nowy Reed Richards".
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Było jeszcze lokowanie Tabasco, Budweiser I chyba jakichś płatków
lukmarGruba ryba
0piorunów
Odnośnik artysty faktycznie prowadzi do norweskiego Immortala xd
https://open.spotify.com/album/3GuZ1wwmI3uHR8gwfMu8HU?si=VuFg2ZE3TruphlJW_2zeVA
lukmarGruba ryba
68piorunówNagroda za prawie 5h siedzenia na SORze.

@lukmar po pierwsze odpocznij , po drugie zdrowia, mam nadzieję że jest dobrze.
5h to długo, można pierdolca dostać (plus te płatne parkingi to jawne zdzierstwo) ale najważniejsze, że wyszedłeś na własnych nogach. Trzymam kciuki
Jest szlaban? Jak nie ma, to wyjeżdżasz bez płacenia i masz wyjebane.
lukmarGruba ryba
7piorunówSłuchałem sobie jakiejś losowej playlisty z muzyką z gier, kiedy nagle naszła mnie ochota, żeby pograć znowu w Hollow Knighta.
Będzie grany jak skończę z Hadesem.
Hollow Knight - Greenpath

Akurat dziś myślałem o hadesie
@Mycha Ja teraz kupiłem na letniej wyprzedaży i gram praktycznie codziennie od tygodnia. Bałem się że może być za trudny dla mnie (bo jednak każual jestem mocno), ale mega się wciągnąłem.
@lukmar ja tak mam, że kupuje i nigdy w nic nie gram xd
@Mycha well, to nie jest jedyną gra jaką kupiłem xD
lukmarGruba ryba
115piorunówLudzkie dramaty.

Kurde, nie strasz.
Powinna teraz jechać na wakacje żeby wyleczyć traumę
@chess_peppe w środę jedziemy ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
lukmarGruba ryba
22piorunów
@lukmar no elo :v
.
lukmarGruba ryba
94piorunówA co się będę, po coś się wyemigrowało.

@lukmar dobra zerknałem na ceny i są dużo wyższe od prognozowanych. Ma sens ten sprzęcior?
@Fletcher Jeden rabin powie tak, drugi powie nie.
Jeśli siedzisz w sprzęcie PC do grania, lubisz sam składać komputery i masz już jakikolwiek sprzęt do grania - to nie. Bardziej się opłąca doinwestować swój PC, albo nawet złożyć od zera.
Ale jeżeli jesteś kanapowcem, który nie chce się wysilać, tylko chce mieć przeciętnej jakości sprzęt, który po prostu działa - to myślę że jak najbardziej. Dzieje się to kosztem wydajności (AAA nie pośmigają tu na ultra detalach) i ogólnie kosztem w złotówkach xD Jest drogo, ale za to jako tako.
@lukmar no I system jest dosyć prosty w obsłudze oraz na ogromne wsparcie po stronie społeczności i valve, więc każdy problem rozwiążesz z turorialem z jutuba. Gierki że steam chodzą w większości bez problemu, można też łatwo zainstalować sklepy innych dostawców (epic, gog etc)
@lukmar bardzo mi sie podoba design tej kompokonsoli. W przeciwieństwie do tego gówna od sony, nie wstyd postawić w salonie.
lukmarGruba ryba
12piorunówJak ja szanuję ten sklep xD
#pakkery #modameska #spodnie #ecommerce #heheszki

Ale wy wszyscy jesteście dojrzali i poważni xD
Ta interpunkcja..........
@RogerThat a tu się akurat zgadzam, że trochę za bardzo niechlujnie niestety.
lukmarGruba ryba
2piorunówDeep purple wydało nową płytę. Który mamy rok??
Chłopaki w formie są. Bardzo dobrze siedzi.

@lukmar 👀 nie wiem który rok, ale na pewno zacny :grinning:
lukmarGruba ryba
18piorunów1037 + 1 = 1038
Tytuł: I Am Ozzy
Autor: Ozzy Osbourne, Chris Ayes
Kategoria: Autobiografia
Wydawnictwo: Little, Brown Book Group Limited
Format: książka papierowa
Liczba stron: 416
Ocena: 8/10
Droga Ozzy'ego Ossbourna widziana jego oczami, z robotniczych przedmieść Birmingham, na szczyty list przebojów, na dno alkoholizmu, i z powrotem na szczyt.
Trochę się bałem czytać jako trzydziestolatek. To co imponowało mi w gwiazdach rocka kiedy byłem szczylem, teraz wzbudza co najwyżej politowanie. Ale nie zawiodłem się.
Narkotykowo-alkoholowych ekscesów jest tutaj oczywiście pełno, ale przez to wszystko przebija się osobowość dobrego, prostego chłopaka z klasy robotniczej, który przebył w życiu niesamowitą drogę.
Polecam fanom Black Sabbath. Ozzy król.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Książkę czytałem w oryginale. Trochę się bałem brytyjskiego slangu, ale ostatecznie nie musiałem zbyt często zaglądać do słownika.
Całość jest ostatecznie dość prosto napisana.
Całość jest ostatecznie dość prosto napisana.
@lukmar A czego się spodziewałeś po ćpunie XD
lukmarGruba ryba
16piorunów760 + 1 = 761
Tytuł: Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Jon Favreau
Czas trwania: 2h 12m
Ocena: 6/10
No i jak zwykle kluczem do życiowej satysfakcji okazały się niskie oczekiwania.
Po pierwszych kilku recenzjach uznałem że bez żalu mogę sobie nowego Mando odpuścić. Serial z każdym odcinkiem podobał mi się coraz mniej, a w filmie miało być więcej tego samego, sklejonego naprędce w kinowy format.
I nawet jesli tak było - to nie mogę powiedzieć że nie wyszedłem z kina zadowolony.
Pierwsze na co muszę zwrócić uwagę to to, że ten film jest zwyczajnie bardzo ładny. Możliwe, że to magia dużego ekranu, ale co chwila widziałem kadry, które z chęcią widziałbym u siebie na tapecie.
Druga rzecz, która w tym filmie moim zdaniem zadziałała, to że Grogu - który moim zdaniem powininen był zniknąć z historii Din Djarina na koniec drugiego sezonu - w końcu ma jakąś sprawczość i nie jest niekończącym się questem na chronienie NPCa przed śmiercią.
Po trzecie - jednym z głównych zarzutów jakie widziałem względem nowego Mando, było to że fabuła to tak naprawdę 3 odcinki serialu sklejone ze sobą żeby pasowało do filmu. Szczerze mówiąc nie odczuwałem tego za bardzo. Filmy Gwiezdznych Wojen mają to do siebie że skaczą między lokacjami i nie była to moim zdaniem wyraźna wada tego filmu. Są wyraźne trzy akty, ale moim zdaniem bardzo spójne.
No i elokwentny Hutt wypowiadajacy się przyjemnym dla ucha głosem - super. Moim zdaniem jedna z najbardziej sympatycznych postaci wprowadzonych ostatnimi czasy do Gwiezdnych Wojen. Mam nadzieję że zobaczymy go w przyszłości więcej.
Niemniej, ilość dziur w logice nie pozawala mi na danie wyższej oceny niż 6. Co chwila łapałem się na myślach w stylu "ok, ale skąd on się tam wział" albo "czemu zrobił X, skoro mógł od razu zrobić Y".
PS. Ostatecznie na film poszedłem bo żona chciała "bo Grogu". Czyli strategia Disney'a niestety działa xD
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Czyli zrobili takiego jakby filmowego wiedźmina sklejonego z serialowych scen? 😆
@NiebieskiSzpadelNihilizmu nope, zupełnie oddzielna historia, dziejąca się po wydarzeniach z serialu.