Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pfuSum

Dołączył/a:

  • 28 wpisów
  • 578 komentarzy
  • 2 obserwujących

Lider

w Hydepark

35piorunów

1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.

2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.

3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.

4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.

5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".

6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...

7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.

8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.

9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.

10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".

11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD

12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD

13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.

14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Słuchajcie jaka akcja XDDD

Do mojego taty przyjeżdża pani masażystka/fizjoterapeutka. No i ogólnie to straszne babsko. Plotkuje wszędzie gdzie się da i każdy to wie, bo już ma "renomę" pod tym względem wyrobioną.

3 lata temu przyjeżdżała wówczas do ojca mojej ex, bo była to jedyna osoba, która dawała radę z jego zaawansowaną dyskopatią. No i jak to plotkara, obrobiła dupsko strasznie całej mojej rodzinie. Najbardziej dostało się mi, bo byłem wtedy z moją ex. Nagadała na mnie niestworzonych historii, wyrażała się w paskudny sposób, doradzała nawet rozstanie xD Dostało się tez ojcu i matce, w sumie c⁎⁎j wie czemu, zawsze byli dla niej bardzo dobrzy. Potem u mnie w domu uśmiechnięta i wesolutka zagadywała co tam słychać. Dowiedziałem się po fakcie.

Miałem wtedy spinę z ex i powiedziałem, że to nielojalne wobec mnie, że ta kobieta pojawia się w ich domu. Tym bardziej, że byliśmy już wtedy na zaawansowanym etapie związku (z 5 lat?) i planowaliśmy przyszłość. No, ale odpuściłem, bo w sumie jej starzy to nie moja sprawa, chociaż było mi przykro, że się za mną nie wstawili. Powiedzieli tylko, że to paskudna sprawa, ale bez niej stary nie da rady stanąć na nogi, więc są w kropce.

No i wyobraźcie sobie, że ta kobieta zaczęła teraz przyjeżdżać na nowo do nas. Mieszkam w starym, dużym domu 2 mieszkania po ~100m2, jedno jest moje po babci, drugie rodzice. Powiedziałem, że nie życzę sobie jej obecności. Mama spytała czemu, to powiedziałem wprost całą prawdę. Powiedziała mi, że w takim razie jest ostatni raz. Ja na to, że jak ma zapłacone, to już niech przyjedzie, wolę uniknąć scen, tym bardziej, że z taką osobą lepiej w ogóle nie wchodzić w konflikt, bo jeszcze to pogorszy sprawę i odciąć to grubą kreską.

I bach. Minął z miesiąc i 2 dni temu znowu byłą XD słyszałem na klatce schodowej. Spytałem mamę czy ma choć odrobinę godności i szacunku do samej siebie z ojcem i jak może pozwalać tej kobiecie na to, by pluto nam w twarz. Moja mama w nerwach zaczyna gadać, że może to nieprawda, że różne rzeczy ludzie gadają, a tak w ogóle to było dawno i nie mam tego roztrząsać XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd

Wszedłem w ostra pyskówkę, mama trochę słaba w social skille i wypaliła "to ciebie opluto nie mnie" XD a potem "ty nie będziesz decydował kogo ja zapraszam". Poczułem się jakbym dostał liścia w twarz. Powiedziałem, że na nich też gadała, matka w nerwach i letargu, że przecież lepiej zapomnieć.

Absolutnie sobie nie wyobrażam sytuacji, w której ktoś obraża moje dziecko i jest gościem w moim domu. Ale dla ludzi z ich pokolenia to normalne. Bywały sytuacje, że na jakichś bankietach (na przestrzeni ostatnich 20 lat były 2 takie sytuacje), jakiś kumpel ojca wszedł z mamą w pyskówkę i na nią nakrzyczał lub coś powiedział niemiłego. Stary oczywiście 0 reakcji albo do matki, że 'się awanturuje" (choć nie ona była winna), a potem sprawa zamieciona pod dywan i gadali wszyscy jakby nigdy nic XD

W sumie w szkole w 6 klasie podstawówki to samo. Kiedyś nauczycielka zrobiła mi wręcz krzywdę, nastawiając całą klasę przeciw mnie (wyjęła moją opinię o ADHD i zaczęła mówić, że jestem inny i mają się ze mną nie kolegować, bo pogorszą swoje zachowanie), dosrali się do mnie moi ex koledzy (byłem mega popularny i zmiana o 180 stopni przez 1 godzinę wychowawcza), ale do matki nie docierało, bo nauczyciel ma zawsze rację, a poza tym tamte dzieci są z dobrych domów XD (sam jestem). Dopiero jak się nauczyłem dobrze klepać (trenowałem wiele lat sporty walki, ale od końcówki gimnazjum) i zrobiłem się duży chłop, to ludzie czuli do mnie respekt i mijając mnie na ulicy nagle traktowali jak starego kumpla.

Generalnie gdyby ktoś na moją kobietę podniósł głos, zwyzywał ją, lub potraktował tak moje dziecko, to bym po prostu takiego kogoś skasował lub mu naubliżał. Dzwoniłem pogadać do siostry i ona się tak wkurwiła, że mówi, że dziś do matki dzwoni i powie jej co o tym myśli, bo sobie nie wyobraża w swojej rodzinie takiej sytuacji.

Jestem teraz w domu wrogiem nr 1, bo sobie wymyślam, jestem agresywnie nastawiony do ludzi XD


Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Historia

31piorunów

Lubisz zwiedzać oraz interesujesz sie historią?

Ta stronka może ci sie spodobać.

https://zamki.net/

Jest to precyzyjna baza 156 warowni i ruin. Portal to nie tylko interaktywna mapa, ale przede wszystkim Wasz osobisty dziennik wypraw. Po założeniu konta możecie oznaczać odwiedzone obiekty i śledzić swoje postępy na historycznych szlakach (w systemie zaszyliśmy kilka dodatkowych mechanik do samodzielnego odkrycia).

z fb Historia i Zamki.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Wiadomości Polska

33piorunów

Nie zatrzymał się do kontroli, wraz z pasażerem wyrzucał amfetaminę z wozu i uciekał pieszo przed policja, miał 2 promile alkoholu

"Kierujący (Renault) zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe oraz polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg. W trakcie ucieczki z samochodu wyrzucano nieznane przedmioty. Po pewnym czasie kierowca zatrzymał Renault, ale wtedy zarówno on, jak i pasażer próbowali uciekać

Fanatyk

w Hydepark

73piorunów

Jak już jesteśmy przy wspominkach to jedna z największych traum mojego dzieciństwa był upadek Top Secret. Byłem wiernym fanem tej gazety, Secret service j⁎⁎ac, gazeta dla debili, taka krzykliwa i bez klasy.

Zawsze chodziłem do jednego kiosku po szkole i szukałem tam tej gazety. Nie miałem komputera ale bardzo chciałem, niestety rodzina biedna i nawet na Pegasusa nas nie było stać.

Nie przeszkadzało mi to w czytaniu top secreta od deski do deski. Raz nawet zrobilem w ramach sprawności harcerskiej "kolekcjoner" na kartkach spis alfabetyczny wszystkich recenzji gier w top secretach jakie miałem. Wiecie, żeby łatwo odnaleźć recenzje jakby nagle się okazało że mam komputer i wybór gier do niego.

Upadek Top Secreta był dla mnie kompletnym zaskoczeniem a właściwie to nawet nie wiedziałem co się stało. Nic wcześniej nie pisali, internetu nie było, więc miesiącami jeszcze chodziłem po kioskach w bliższej i coraz dalszej okolicy i szukałem swojej ukochanej gazety.

Lata później potrafiło mi się jeszcze przyśnić że nagle znajduje nowy numer w kiosku. A potem budzić się z tym smutnym uczuciem kiedy orientujesz się że to tylko sen.

O reedycji i wznowieniu po latach marki nie chce mówić. To nie było to. Wyrzuciłem z pamięci.

Niedawno przypadkiem trafiłem w okolice swojej starej podstawowki i wiedziony sentymentem poszedłem do tego samego kiosku co 30 lat temu.

Gdy odstalem swoje w kolejce, mówię pani że 30 lat temu tu przychodzilem po szkole i że tak z sentymentem wracam, a ona że to na pewno od niej kupowałem bo ona ten kiosk już prawie 35 lat prowadzi. Zrobiło się strasznie sympatycznie więc mówię "CD Action poproszę, bo nie widzę na półce", "A to jak na półce nie ma to pewnie się sprzedało"

"a jakas inna gazeta o grach?"

"Nie ma"

K⁎⁎wa mac. Pewne rzeczy się nie zmieniają.

Kupiłem Politykę żeby już coś kupić,po czym wyrzuciłem ja do kosza bez czytania, nie cierpię polityki. 16 zł psu w d⁎⁎e.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Filmiki z wojny

88piorunów
Obwód samarski (Rosja)

Tęskniliście za atakami na rafinerie? :smirk:❤️

https://streamable.com/zrze2d

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Hydepark

15piorunów

🍬 THC w żelkach konopnych. GIS wycofuje suplement BRAIN WASH

Główny Inspektorat Sanitarny opublikował 28 października 2026 roku ostrzeżenie dotyczące żelków konopnych BRAIN WASH. Podczas kontroli wykryto w nich THC, czyli tetrahydrokannabinol – substancję psychoaktywną naturalnie występującą w konopiach. Nie byłoby w tym nic szczególnie zaskakującego, gdyby

Osobistość

w Perfumy

8piorunów

Kupiłem za 150zł Fahrenheita Parfum, niby jumany ze sklepu.

Juz przy odpakowaniu okazało się, że to fejk, słabo przylegająca i źle posklejana folia, zły odcień czerwieni na pudełku, zła faktura pudełka, butla bez batcha, no ogólnie hajs w błoto.

Jakie było moje zdziwienie po próbnej aplikacji - no Fahrenheit, z całą pewnością nie wersja parfum, ale pachnie centralnie jak klasyczny Fahrenheit EDT, łącznie z nutą benzyny. Siedzi kilka godzin, wypełnia pomieszczenie po jednym psiku, na ubraniu zostaje aż do prania.

I w sumie niby wtopa, ale na tyle dobry ten fejk, że sobie zostawie xD

Fanatyk2piorunów

@hesuss miałem fafika z tych "arabskich koncentratów" od jednego tomeczka i k⁎⁎wa to było 1:1 stary benzynowy dior

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Dyskusje

46piorunów

Jeśli ktoś szuka Fun-Cara wpadła na licytację z US Zakopane ładnie wyremontowania Łada Niva za 6.4 tys.

To druga licytacja w pierwszej nie było chętnych za 9,4k

Auto widać że doinwestowane, drabinki, bagażnik. kangur, wyciągarka.

Auta w takim stanie pojawiają się sporadycznie poniżej 12k

https://elicytacje.mf.gov.pl/auction/announcements/9d8ac7ae-49db-4ea7-855f-e6f74a6fcdd9

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

190piorunów

Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę żabki i żadne śmieszne korpo memiki nie sprawią że zmienię zdanie.

Żabka umie w marketing i to im trzeba przyznać, płacą nawet różnym miemiarzom za tworzenie memów z ich sklepem (ciekawe czy wiedzieliście?), żeby wyglądało jaki to śmieszny sklepik.

Tymczasem to zwyczajne turbo agile korpo, które j⁎⁎ie wszystkich równo.

Franczyzobiorców - na każdym kroku masz kary za wszystko i terminy na już teraz. Zamknięcie bo coś się stało? haha

Innych przedsiębiorców - bo wszystkie lokale są robione pod żabkę z góry i żabka je wykupuje z pozycji uprzywilejowanej. Żeby jakiś lokal się uchował to musi być chyba osłonięty lustrem weneckim, folią oklejaną prototypowane samochody i oszukiwać wykrywacze ciepła.

Państwo (czyli nas jako całość) - bo lobbuje sobie co potrzebuje. Nie żebym był zwolennikiem niedzieli popierdolonej ale myślicie że pracownicy dostają większą kasę za niedzielę? xd

No i finalnie dla tygrysków na koniec on - konsument: Wpisdu drogie produkty, które jak nie chcesz kupować z ich aplikacją zbierającej o tobie dane do profilowania, możesz kupić w czwartek od 6 do 10 ale tylko w dwupaku bo inaczej się nie opłaca. W sumie nie pamiętam kiedy widziałem ostatnio produkt, który nie jest z żółtą albo czerwoną etykietą.

Sam kupuję tam tylko szlugi bo do nie żabkowego sklepu mam kilka kilometrów xD

W żabce tylko sram

Fanatyk2piorunów

Ehh nie wiem. W biedzie podobne podejście jest. W sumie wszędzie ale z biedy i Zabki pamiętam że ci ludzie srali wyżej niż byli. Taki to typ. Po porstu trzeba im pozwalać być debilami.

A Żabka to Żabka. Jak ładnie niedawno usłyszałem płaci się tam za pośpiech i brak czasu. Czasami tam kupuje ale mam też pewna cebulasta satysfakcję " w tym tygodniu raz bylem w zabce oszczędna myszka że mnie była w tym tygodniu" 😉

Pokaż więcej komentarzy (61)

Gruba ryba

w Hydepark

72piorunów

Lece do Japonii pierwszy raz i zbieram najlepsze tipy na podróż. Na razie mam tak:

1. Mówić po polsku ewentualnie po angielsku

2. Wbijać pałeczki w ryż

3. Pinksaloon brzmi jak coś gdzie można wejść z dziećmi

4. Wszędzie podkreślać że Asahi to szczyny a nie piwo

5. Przy mijaniu bramy Tori należy się przeżegnać w znak krzyża, to daje ochrone przed shintoizmem

6. Kapitan Bomba to najlepsze anime

7. Jeśli ktoś nie rozumie po polsku to należy mówić wolniej i o wiele głośniej

8. Napiwek minimum 20%

9. W Shikansenach należy zagadywać podróżnych, to podstawa relacji społecznych

10. Jako świetną pamiątkę z Japonii warto zrobić sobie tatuaż

11. W Kioto zaczepiać gejsze do zdjęć. Uwielbiają być adorowane!

Osobistość1piorunów

@Barcol

8. Napiwek minimum 20%

Nie wiem na ile to żart ta lista, ale z tego co wiem, to w Japonii nie daje się napiwków. Nie jest to mile widziane, bo wysoka jakość, to standard, a nie przywilej.

Pokaż więcej komentarzy (48)

Fenomen

w Tramwajowe świry

47piorunów

Wczoraj dzień szczęścia. Rano z racji wiatru drzewa zasypały torowiska na amen. Gdy spadły pierwsze krople deszczu jeździło się tragicznie. Mnie to ominęło, gdyż objąłem zmianę gdy torowisko było już dobrze namoczone (bo mocno mokrej szynie tramwaj sunie jak po suchym). Ominął mnie też targ na Świebodzkim i kibice wracający z meczu Śląsk - Wieczysta Kraków (co to robi w Ekstraklapie? xddd). Wczorajszy dzień stał też pod znakiem samochodów wpadających w torowiska i spadających z przystanków xD

Dziś wiatr zmian wieje w inną stronę. Od rana nie widzę swojego wozu na mapie, a rozkładówka taka, że jest szansa, że nie będę miał czasu się po tyłku podrapać. Obudziłem się też z podrażnieniem gardła. Oby nic poważnego, bo w listopadzie chciałem płytki oddawać.

Pokaż więcej komentarzy (26)