Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Lider

w Heheszki

48piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Heheszki

48piorunów

.

Fanatyk8piorunów

@deafone smutne i prawdziwe.

Fanatyk6piorunów

@skorpion faceci generalnie mało kogo obchodzą. Mam wrażenie, że to dzisiejsze pierdolenie o tym, że faceci też mają emocje, mają prawo do smutku, płaczu itd. to... tak jak pisałem po prostu pierdolenie dla pierdolenia. A tak na prawdę nic, albo niewiele się nie zmienia.

Fanatyk6piorunów

Jak się o tym pamiętać, to można potem bez wyrzutów sumienia niewiele interesować się cudzymi problemami. Nie mówię, żeby się nie interesować czasem. Ale jak się komuś znudzi czyjeś pierdolenie - można je olać bez wyrzutów.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Redakcja Czerstwego Humoru

45piorunów

Czerstwe różności 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

- Jasno robi się gdy i tak śpisz

- Zachód słońca o 17 (a za kilka tygodni to i przed 16)

- Łatwiej o depresje

- Gdy wszyscy wracają z roboty po ciemku to zwieksza szanse na zdarzenia drogowe

- Cokolwiek innego niż siedzenie na d⁎⁎ie w domu po pracy staje się problematyczne

(+ Jesteśmy zsynchronizowawani z ruską dziczą a nie z cywilizacją zachodu xd)

W takiej Hiszpanii mają ten sam czas co my i zachody słońca o 23 [EDIT: O 22:20 W GALICJI HISZPAŃSKIEJ W CZERWCU, MUSIAŁEM DOPRECYZOWAĆ SKORO TYLKO TO JEDNO ZDANIE WIDZICIE Z CSLEGO POSTA I TO ONO WAS NAJBARDZIEJ BOLI XD], tam jest życie, tam jest radość. Ale przyjdzie jakiś idiota i powie że "czas zimowy jest bardziej naturalny" xD co jest w ogóle naturalnego w arbitralnym pocieciu doby na 24 odcinki xdd

Fanatyk1piorunów

Powinien być letni cały rok. Latem dzięki temu dzień jest długi a zimą i tak jest ciemno, zimno i chujowo. W takiej sytuacji godzina w tę czy w tę i tak nic nie mienia.

Najgorsze co miałem to robota którą zaczynałem o 8:00 a kończyłem o 16:00. Wstawałem o 6:30 jak jeszcze było ciemno o 7:00 wychodziłem do pracy. W biurze byłem przed 8:00 a wychodziłem kilka minut po 16:00. Zimą cały czas, gdy było światło słoneczne spędzałem tym sposobem w biurze.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Corsa dostała wydech ze sportowym brzmieniem. I to za darmo!

Gruba ryba3piorunów

uwazaj, bo jak mi sie w Felicyi 1.3 kombi po ojcu w koncu urwal przerdzewialy wydech, to jak bladzilem po poznanskich osiedlach w poszukiwaniu mechanika, to sie w zaparkowanych samochodach alarmy odpalaly xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Góry

27piorunów

Siema,

Jesienny spacer z młodszą Myszką. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Potaczkowa (Gorce)

Data: 10 października 2026 (sobota)

Staty: 6.8km, 3h40, 350m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Krótka trasa zrobiona z kolegą i młodszą córą. Chciałem ją trochę rozruszać, ale skończyło się na trybie 40:40:20 (40% drogi na rękach, 40% na barana, 20% na nogach).

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na parkingu np. tutaj lub tutaj.

* Na Potaczkowej, poza krzyżem i ołtarzem, jest również kilka ławek i stolików, a także miejsce na ognisko (zdjęcie pierwsze).

Odcinki trasy:

* Ścieżka edukacyjna "Park Dworski - Chabówka" - Odcinki leśne bardzo sympatyczne, dość kameralne, z wąską ścieżką i kilkoma krótkimi, ale stromymi podejściami (zdjęcia drugie i trzecie). Kawałek prowadzący przez park podworski Wodzickich był ok (zdjęcie czwarte). Na trasie kilka tabliczek informacyjnych i słupków z numerami.

* Dojście na Potaczkową - Zwykła polna droga. Po drodze na Potaczkową i z niej samej jest widok na Gorce (widać np. wieżę na Gorcu), a na północy dostrzec można m.in. Luboń Wielki i Szczebel. Niedaleko szczytu po raz pierwszy w życiu spotkałem czarną żmiję zygzakowatą (zdjęcie piąte).

Fajna trasa do zrobienia z dziećmi w jakiś pogodny dzień, choć to odbicie ścieżki edukacyjnej w las nie każdemu może się spodobać, bo w sumie robi się tylko dodatkowe kółko. Według mnie było spoko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Dyskusje

34piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Wczorajszy post o bałaganie i mojej olewczej postawie do tego wywołał wiele kontrowersji, za wszystkie kulturalne wypowiedzi bardzo dziękuję, generalnie z Wami się zgadzam.

Takie dyskusje prowadzilem dość często z moim znajomym który ma zupełnie odwrotnie podejście do mojego. Rzekł bym że jest podobnie skrajne ale po drugiej stronie, ale życie pokazało jego skuteczność.

Możecie wątpić w prawdziwość tej historii, sam bym wątpił gdybym tego na własne oczy nie widzial i nie był na bieżąco w czasie całej akcji. Mogę jedynie przysiąc że zmieniam jedynie nieistotne szczegóły jak imiona a cała reszta jest całkowita prawda. Nie przytaczam jej żeby bronić swojej olewczej postawy, bardziej jako ciekawostkę.

Gdy poznalem tego kolegę i pierwszy raz byłem u niego w domu, przeżyłem szok. Siedzieliśmy sobie w salonie, piliśmy piwo, które się skończyło a kolega wziął telefon zadzwonil do córki i władczym tonem "Zuzia zejdź natychmiast do salonu!". 15s później stanęła na bacznosc dziewczyna kilkanaście lat "tak tatusiu?". "Przynieś z piwnicy dwa piwa i lód z lodówki". "Już tatusiu" i pobiegła.

Było to dla mnie tak odległe od tego co jest u mnie w domu że przeżyłem dysonans poznawczy i od razu skojarzyło mi się z jakąś rodzina z filmu co ma trupa w piwnicy :smiley:

Później było jeszcze lepiej. Robiłem mu w piwnicy hydraulike i towarzyszyla mi jego najmłodsza córka parę lat. W kącie leżał jakiś barłóg, kołdra, poduszka. Myślałem że to dla psa ale ta mała z uśmiechem mi mówi "A tu Zuzia dziś spala!" (Ta najstarsza córka). Coo dlaczego? "Ma karę!"

Jak się bliżej poznaliśmy to usłyszałem całą historię.

Facet wziął sobie kobietę z dziećmi z poprzedniego związku, wyciągnął je z patologii i biedy. Postanowił że wyprowadzi je na ludzi, żeby nie powtórzyły historii reszty rodziny, gdzie większość siedziała w więzieniu.

Obiecał starszym córkom że jak skończą studia to kupi im mieszkania. Ale niestety obie za bardzo uczyć się nie chciały, opuszczały szkole, jedna nie zdała w szkole średniej, drugą zagrożona, postanowił działać.

Najpierw szlaban na wyjście ze znajomymi, nie pomogło. No to zaczął eskalować i coraz bardziej straszyć. A że słowny był, to robił co obiecał. Wyrzucal im kosmetyki. Potem ciał ubrania i buty. Aż nadszedl koniec roku, ostatnie szansy na poprawę i powiedział że jak dalej będą opuszczały szkole to... Zgoli je na łyso.

Co zrobiły dziewczyny? Wzięły się za naukę? Oczywiście, uciekły z domu. Wyłączyły komórki, zablokowały całą rodzinę na komunikatorach i w długą. Jedna miała 18, druga 17, więc nawet ich za mocno nie szukali.

Do domu już nie wróciły, do szkoły także. Poszły do jakiś prac typu sprzedawanie e-papierosow na stacjach ale szybko je wyrzucali bo do pracy nie przywykłe, mieszkały u znajomych, ostatecznie obie poszły do... wojska.

Podobno dziękowały ojcu za szkole życia, że im się teraz przydaje.

Kolega z jednej strony poniósł porażkę, bo chciał je wykreować na świadome i niezależne jednostki ale z drugiej strony może i faktycznie uratował je od patologii do której zmierzały.

A dla mnie to była świetna okazja pokazać mu że można się starać i przymuszać a i tak dzieci pójdą tak jak będą chciały.

Autorytet3piorunów

@NatenczasWojski

Najpierw szlaban na wyjście ze znajomymi, nie pomogło. No to zaczął eskalować i coraz bardziej straszyć. A że słowny był, to robił co obiecał. Wyrzucal im kosmetyki. Potem ciał ubrania i buty. Aż nadszedl koniec roku, ostatnie szansy na poprawę i powiedział że jak dalej będą opuszczały szkole to... Zgoli je na łyso.

Patologia

Gruba ryba2piorunów

@NatenczasWojski
> wychowam je na silne i niezależne osoby, potrafiące myśleć samodzielnie i twardo stąpające po ziemi
> DAJ PIWO GUNWIARO BO ZNÓW CI POTNĘ CIUCHY, SPAĆ BĘDZIESZ W PIWNICY I OPIERDZIELE CI ŁEB NA ZERO

tak.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

33piorunów

https://militarnyi.com/en/news/more-than-50-air-defense-turrets-built-around-putin-s-residence/

Paranoja putina narasta. Właśnie zbudował 16 nowych wież dla systemów obrony przeciwlotniczej wokół swojej willi. W sumie jest ich już ponad 50, około połowy tego co broni całej dwudziestomilionowej aglomeracji moskiewskiej 😁

Ukraińcy powinni mu czasem tam trochę takich tańszych dronów posyłać żeby tę paranoję podsycać bo każdy system przeciwlotniczy wokół jego rezydencji to jeden mniej chroniący wartościowe cele w innych miejscach.

Koneser

w Wiadomości Polska

27piorunów

Ciąg dalszy patologi w szpitalach

Na 590 zapytań udzieliło nam jedynie… 19 szpitali. To niewiele ponad 3 proc. pytanych. (...) Ponad milion zł zarobiło w ciągu roku 213 lekarzy. To (przyp. zanonimizowane) dane z 182 placówek, czyli około 30 proc., do jakich wysłaliśmy pytania. #konowalposting #lekarz100k #wiadomoscipolska

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów


Dziex!

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Kładę się spać pełen spokoju i bez lęku wiedząc, że Kluby Gazety Polskiej przez całą dobę pełnią wartę pod Trybunałem Konstytucyjnym.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Dyskusje

26piorunów

Sezon w mojej firmie powoli dobiega końca, ostatnie bieganiny, ostatnie wysyłki, ostatnie pilne zakupy pojedynczych pierdół. Ja już głównie zajmuję się liczeniem pieniążków hehe..... nie. Księgowymi sprawami, przelewami, bo rzecz jasna terminy nie obowiązują mnie i już mi płaczą wszyscy.

W każdym razie, jeszcze jest sraka, gwar, jestem zmęczony jak jasny wuj. Nawet nie zmęczony, ale wycieńczony, zniszczony.

A i tak już wiem co będzie za kilka dni. Bo tak mam zawsze. Wszyscy dostają wolne na 2 tygodnie, będzie cisza i spokój.

Powinienem odpoczywać i odpoczywać będę, ale będę wchodził na zakład, rozglądał się i siedział jak ten Escobar.

Bo w trakcie tego nawału pracy - nienawidzę tego, chcę już skończyć, mam dość. Ale ledwo się skończy, wyśpię się, podjem i jakieś dziwne rzeczy się dzieją xD Bo wpadło się w tryb pracy, w tryb tego stresu, gwaru, kłótni, śmiechu, ogólnie całego spektrum emocji i całodobowej walki. Że nagłe odcięcie i ten spokój, jest jakiś... niepokojący? Smutny nawet? Tęskny? Przez jakiś czas autentycznie mi brakuje tego, jakbym coś stracił. A po dwóch tygodniach jak wrócą, to się wkurwiam, że wrócili, bo się już przyzwyczaję do spokoju, a znowu trzeba ogarniać im pracę, żeby mi nie nabijali godzin dłubiąc w nosie - a mi się już odechciało.

Co za po⁎⁎⁎⁎na rzecz ten umysł xD

GURU2piorunów

@npnptcn więcej czasu na dłubanie w AI Wideo!

Autorytet1piorunów

@Opornik a dziękuję, też się cieszę. Gdybym nie ozdrowiał, to bym nie wracał raczej. Ale depresja minęła wraz z powrotem na rower. Nie będę opisywał ponownie, ale to lekarze i ich porady mi zrobiły krzywdę. Dopiero jeden, u którego byłem awaryjnie i przypadkowo - miał w tym swój "konik" i jego pierwsza rada od razu załatwiła sprawę. Masakra, pół roku w dupę, przez konowałów niedojebanych. O tym jeszcze będzie seria wpisów, ale to później.

Mam nadzieję, że i ty się tam podleczysz do spodu również 😉

Autorytet1piorunów

@Opornik psycha bliska mojej, ale jednak silniejsza :grinning: Będzie dobrze, też stękałem jak mi tak mówili, a poszło, więc i u ciebie pójdzie jak ta lala. Niestety czasu trzeba i to boli. Dasz radę. Dobrej nocki 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)