Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Gwiazdor

w Nauka

108piorunów

W celu zapchania hejto czymś ciekawszym niż nudna polityka wpadłem na pomysł by tworzyć wpisy z rzadziej spotykanymi zwrotami i wyrażeniami z języka angielskiego, głownie wypatrzonych w różnych artykułach, wypowiedziach i publikacjach. Dodatkowym punktem będzie to, że zrobię taki mini-słowniczek dla samego siebie, bo moja makówka nie ma dobrej pamięci flash, mimo że każdego dnia przeczesuje sporo wiadomości i publikacji.

Dzisiaj zacznę od wyrażenia shellacking | ʃə'lækɪŋ, 'ʃelækɪŋ | - lanie, druzgocząca porażka. Można go zastosować we zwrocie to get a shellacking, czyli dostać lanie. Jest to nieformalne wyrażenie i raczej wyłącznie go zobaczymy w amerykańskiej wersji angielskiego.

Jako alternatywę pewnie zastosowałbym wyrażenia trashing / hammering defeat lub a sound beating. Choć pewnie w prasie znalazłbym sformułowanie typu "They took a real drubbing". Słówko drubbing | 'drʌbɪŋ |, oznacza dokładnie wycisk, a w moim przykładzie - dostać w kość.

Znalezione na pasku w CNN (zdjęcie), który brzmi "Trump speaks for first time after shellacking, talks balroom", który można przetłumaczyć "Trump zabrał głos po raz pierwszy po druzgocącej porażce i opowiedział o sali balowej".

Pokaż więcej komentarzy (23)

Mistrz

w Rodzicielstwo

48piorunów

A tak tylko chciałem się pochwalić twórczością synka

Osobistość5piorunów

@bori Jako osoba która mając 7-11 lat narysowała dziesiątki titaniców daję plusa za zaskakująco dokładny poziom drobnych detali na start (kształt dziobu, mostek pomocniczy na rufie;0 ), ale jeszcze spora droga do narysowania idealnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz5piorunów

Ludzie czepiają się tego czwartego komina a żaden nie zauważy powiewającej bandery z białą gwiazdą historycznie dokładnej.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

Jestem baaaaaaardzo ciekawy czy to się sprawdzi.

Ale raczej nie

¯\\(ツ)/¯

GURU8piorunów

Nie zbankrutują bo są emitentem własnej waluty. Może im najwyzej zabraknąć złota, dolarów i towaru na eksport do wymiany z zagranicą. A własnemu obywatelowi mogą nadrukować papieru do woli. Inflacja to inna sprawa, ale inflacja to inflacja a bankructwo to bankructwo.

Gruba ryba1piorunów

@walus002 wstrzymać wypłaty? Znowu wraca libkowe pieprzenie że kacapom rubli zabraknie? Zabraknąć to im może co najwyżej dolarów na kupowanie tego co potrzebują zagranicą, ale na to też się nie zanosi. xd

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

uwielbiam to, jak mysli, ze jesteśmy kumplami, a ja tylko po obrazek przyszedłem xD

Gruba ryba7piorunów

@Loginus07 ja dziś szukałem "boże ale żal" z foką a ten mi pi⁎⁎⁎⁎lił o nie poddawaniu się, szukaniu pomocy... I nie wiem, czy uznał ze mam podmagikowego doła, czy fakt szukania takich memów wywołuje u niego takie rady dla mnie...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wiadomości Świat

29piorunów

J.D. Vance uderza w politykę Donalda Trumpa. „Powodem, dla którego przegraliśmy, jest wojna”

Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił, że przyczyną porażki republikanów w wyborach połówkowych nie była niska mobilizacja ich elektoratu. Jak napisał, wielu wyborców, którzy w 2024 roku poparli duet Donald Trump–J.D. Vance, tym razem oddało głosy na demokratów. Za kluczowy czynnik uznał wojnę oraz

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Kilka lat temu pracowałem w biurze stacjonarnie. Pamiętam takie dziwne czasy, że do pracy chodziło się do biura, tam byli różni ludzie i trzeba było mieć z nimi różne interakcje. Jedna z interakcji, jakie miałem z żywymi ludźmi w biurze, to były żarty. Żarty były różne. Jeden z żartów polegał na tym, że jak ktoś nie zablokował komputera, to trzeba było mu zrobić jakiś głupi wybryk – na przykład napisać, że zapraszam na ciasto cały dział, albo napisać losowej osobie z listy, że się ją kocha.Anyway, postanowiłem ten żart odwrócić. Pobrałem z internetu zdjęcie kolegi, wstawiłem jego oblicze w różowe serduszko i ustawiłem sobie na tapecie. Zostawiłem też otwartą przeglądarkę, a w wyszukiwarce wpisałem prompt: „gołe zdjęcia Maćka” – tak zrobiłem żart, bo ten kolega miał na imię Maciej. Zanim odszedłem od komputera, napisałem do drugiego kolegi, że zostawiam odblokowany komputer, i stanąłem za drzwiami.
Kolega, tylko jak wyszedłem, od razu powiedział na głos, że nie zablokowałem komputera. Na co Maciek, bez chwili namysłu, szybko podszedł do mojego stanowiska i zobaczył tam swoją podobiznę oraz frazę wpisaną w wyszukiwarkę. Kiedy Maciej wpatrywał się zdziwiony w ekran – co go skonsternowało – poczuł na swoim ramieniu moją dłoń. Zapytałem go delikatnie i pieszczotliwie, czego tam szuka. Mina Maćka była bezcenna. Zapanowała chwila ciszy. Żart się udał, a Maciek nigdy więcej nie podchodził już do mojego komputera. A jak jadł banana w kuchni, zawsze patrzył mi głęboko w oczy. Ale ja rozumiałem, że to gra w cykora i przegrywa ten, kto pierwszy odwróci wzrok.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Wychodzę z klatki o 05.49 rano. Jest zimno, ciemno, a me nozdrza są zaskoczone, gdy uderza je smród smogu. Płuca też w szoku.
A potem przyjdzie jakieś kierownik się przywitać i się spyta "jak leci?"
Człowieku, nie pytaj, bo ci jeszcze odpowiem.

Powiedzcie, na wsiach powietrze coś lepsze? Wątpię, ale może...

PS zdjęcie sporo jaśniejsze niż rzeczywistość, tfu klamie

Tytan2piorunów

Najlepsze jest to, że nawet jak ktoś używa węgla to wystarczyłoby aby palił od góry a nie od dołu aby zredukować ilość dymu o 90%.

Osobistość0piorunów

@RogerThat rodzice mieszkają na wsi i ciągle narzekają na smród w zimę. Jak do nich przyjeżdżam do oddycham pełną piersią bo w porównaniu z Wrockiem powietrze jest krystalicznie czyste. Pewnie to zależy od wioski ale w miastach wali nieporównywalnie bardziej. Czasami wystarczy, że wyjdę na trzy minuty wyrzucić śmieci i już muszę brać prysznic bo śmierdzę jak wędzonka xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Pasty i imby insternetowe

25piorunów

Kilka lat temu pracowałem w biurze stacjonarnie. Pamiętam takie dziwne czasy, że do pracy chodziło się do biura, tam byli różni ludzie i trzeba było mieć z nimi różne interakcje. Jedna z interakcji, jakie miałem z żywymi ludźmi w biurze, to były żarty. Żarty były różne. Jeden z żartów polegał na tym, że jak ktoś nie zablokował komputera, to trzeba było mu zrobić jakiś głupi wybryk – na przykład napisać, że zapraszam na ciasto cały dział, albo napisać losowej osobie z listy, że się ją kocha.Anyway, postanowiłem ten żart odwrócić. Pobrałem z internetu zdjęcie kolegi, wstawiłem jego oblicze w różowe serduszko i ustawiłem sobie na tapecie. Zostawiłem też otwartą przeglądarkę, a w wyszukiwarce wpisałem prompt: „gołe zdjęcia Maćka” – tak zrobiłem żart, bo ten kolega miał na imię Maciej. Zanim odszedłem od komputera, napisałem do drugiego kolegi, że zostawiam odblokowany komputer, i stanąłem za drzwiami.
Kolega, tylko jak wyszedłem, od razu powiedział na głos, że nie zablokowałem komputera. Na co Maciek, bez chwili namysłu, szybko podszedł do mojego stanowiska i zobaczył tam swoją podobiznę oraz frazę wpisaną w wyszukiwarkę. Kiedy Maciej wpatrywał się zdziwiony w ekran – co go skonsternowało – poczuł na swoim ramieniu moją dłoń. Zapytałem go delikatnie i pieszczotliwie, czego tam szuka. Mina Maćka była bezcenna. Zapanowała chwila ciszy. Żart się udał, a Maciek nigdy więcej nie podchodził już do mojego komputera. A jak jadł banana w kuchni, zawsze patrzył mi głęboko w oczy. Ale ja rozumiałem, że to gra w cykora i przegrywa ten, kto pierwszy odwróci wzrok.

Pokaż więcej komentarzy (5)