POMIDORESFanatyk
32piorunówŻeby było trochę równowagi w hejtowskim wszechświecie pod wpisie @NatenczasWojski (to nie żaden przytyk), to dodam zdjęcie pokoju moich dzieciaczków (5 i 2 lvl)
Pierwsze zdjęcie po dniu zabawy. Akurat wczoraj było bardzo schludnie, dużo bawiliśmy się razem więc nie było takiego bałaganu.
Drugie po codziennym, wieczornym sprzątaniu przez dzieciaki. Pomagamy im w sprzątaniu w zasadzie tylko z jak rozwalą jakieś LEGO i trzeba poskładać bo nie pamiętają jak było lub jak zwyczajnie nas o to poproszą bo są zmęczeni.
Czy to, że sprzątają od małego, znaczy że wyrosną na dobrych ludzi? No absolutnie nie i wcale nie jest wykluczone, że za 13 lat wrzucę fotę pokoju młodego z większą rozwałką niż u Tomeczka, ale postaram się pamietac, wrzucę dowód i sprawdzimy xD
Może zrobimy małą zabawę i pokażecie pokoje swoich pociech z opisem jak sobie z tym radzicie? Porządki codziennie, raz na tydzień? Pomagacie czy nie? Oczywiście pełna kultura i miłość w sercu przy komentowaniu.

@POMIDORES u mnie dwóch łobuzów 8 i 12 lat. Jest wesoło, nie powiem. Generalnie mogą mieć burdello jeśli taka ich wola, ale... w tygodniu. W weekend zarządzamy sprzątanie. No i pilnujemy odnoszenia swoich rzeczy do swojego pokoju. Nawet jeśli te rzeczy nie zawsze trafiają na swoje miejsce.
Komentarz usunięty





















