Dojrzały pęczek rozmarynu
Urwę, co z działki upolowany.
Podsmażę, a z wysączonego płynu
Aromat o mocy nieopisanej
Do kropli zbiorę. Ziołami erzacu
Udekoruję, nadając nutę
Prowansalskiego proletariatu,
Arcyprzepyszną zupę
Dorwę na targu handlarza który
Uprawia wszystko, i bób, i miętę,
Posiada przy tym cycaste córy,
A które czyste są i nietknięte.
Doproszę by one tknieniem Midasa
Uprawy rwały. Wypełniwszy chałupę,
Potem gotować rękawy zakasam,
Arcyprzepyszną zupę
Dębową chochlą, od prababki miałem,
Ukręcę boską, diabłom na złość,
Porównywalną z Jezuska ciałem,
Ambrozję, której nikt nie ma dość.
Dobrą, pożywną, wielbioną jak tlen,
Ugoszczę nią z Teamsa grupę.
Protein brakło? Jak dopełnię resztę?
A twoim, przechuju, trupem!
#zafirewallem #nasonety #akrostych #diriposta
Link do #diproposta
https://www.hejto.pl/wpis/z-racji-ze-bojkotuje-kawiarenke-i-nasonety-nie-przyjmuje-werdyktu-splash545-oraz