Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 247861 wpisów

Gwiazdor

w Hydepark

8piorunów

Uroki bycia przedsiębiorcą…

Przelałem 129 tys zł netto podwykonawcy za świetnie zrealizowaną współpracę. Razem zrobiliśmy projekt dotacji dla przebudowy hotelu, gdzie mieliśmy mieć success fee w formie % od pozyskanej dotacji.

Projekt na 15 mln zł, w tym 8 mln dotacji.

Firma, dla której zrealizowaliśmy zlecenie stwierdziła, że jesteśmy drożsi od minimalnej rynkowej oferty i nam nie zapłaci. Oczywiście, jak to w życiu - cwaniakiem jest znajomy, który jest jednocześnie radnym powiatowym.

W imię etyki i kręgosłupa moralnego usiedliśmy ze współpracownikami do stołu, zapłaciliśmy wszystkie należne im pieniądze, a teraz ruszamy do sądu. Za kilka lat pewnie cokolwiek zobaczymy na koncie :disappointed:

Może i jesteśmy drodzy, ale chwalimy się skutecznością na poziomie 98% projektów, które faktycznie podpisały umowę dofinansowania. A tematów ogarnęliśmy już na prawie miliard złotych, a nie dotacje na start z ZUS. Eh, szkoda strzępić ryja.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Idziemy dziś rodzinnie z żoną i córką poprzez promenadę w estońskiej Narvie, która może paść ofiarą ruskiej prowokacji, by przetestować art. 5 NATO.

W pewnym momencie zaczyna coś ostro śmierdzieć (smród szamba).

Ćorka: Fuuu, co tak śmierdzi?

Ja: To rosja

Powiem Wam, że jestem w szoku. W Narvie rzeczywiście usłyszeć język estoński jest trudno, zaś rosyjski jest wszędzie.

Ale najbardziej szokuje mnie, że Podlasie jest pilnie strzeżone i ma wiele militarnej infrastruktury, szpeju, żołnierzy non stop, straż graniczną, zakaz podchodzenia pod granicę na 200 metrów. A to wszystko przed afrykańskimi i azjatyckimi ludźmi w 99% przypadków bez broni.

Tymczasem w Narvie oprócz mostu z foto (przez który można przechodzić w dwie strony po odstaniu w kolejce), nie ma innych zabezpieczeń, wojska... nic. Tylko obsługa granicy. Widziałem też jednego policjanta.

Miasto wygląda prawie jak wymarłe. Poza ludźmi z kolejki na przejściu.

Gdyby zielone ludziki chciały tu zrobić rozróbę, nie mieliby żadnego problemu. Ruska aneksja tym bardziej. Narva jest chroniona na słowo honoru, że art. 5 NATO zadziała. Serio.

GURU0piorunów

Bo na Podlasiu przez granicę przełażą cywile z trzeciego państwa, trochę inna sytuacja. No i sam powiedziałeś - Narwa to głównie ruskie, ale może to sposób? Zwalić tam wojsko, masę oprawionych ludzi i odrusyfikiwać okolice?

GURU0piorunów

@Taxidriver do kacapii... Już teraz przecież robią, że musisz znać estoński, żeby mieć obywatelstwo.

Jak ktoś ma ruski paszport, nie zna estońskiego, to odstawić na most i zabarykadować... Nazwijmy to ekstradycją hybrydową.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Lider4piorunów
Twórca6piorunów

Największa, szeroko zakrojona akcja marketingowa tamtych lat.

Fenomen4piorunów

@DuckDuckDog dałem się złapać. Chciałem Heyah i miałem Heyah. Miałem 13 lat, byłem gnojkiem w sam raz, żeby do pierwszego telefonu z bazaru (Mitsubishi xD), mieć sieć z łapą, bo taka fajna jest, nowoczesna. Nie to co ta Era dla dziadów. Ta Era, która była właścicielem marki. Trzeba przyznać, że działało.

Fenomen3piorunów

@strzepan tak, Trium, wpis kiedyś nawet robiłem. Jebane gówno z antenką. Wziąłem zamiast jakiejś klasycznej Nokii, bo jedyny na który było stać z kolorowym wyświetlaczem i aparatem. Chyba 200zł kosztował. Aparat i wyświetlacz taki, że jak zrobiłeś zdjęcie to nie wiedziałeś czego. No i Irdę miał, żeby mi ktoś dzwonki wysłał. Pomagało bardzo, bo głośnik tak charczał, że trudno było odgadnąć melodię.

Niemniej - działał jakoś xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Witajcie pompkowe Świry, mamy nowy miesiąc, więc czas najwyższy na oficjalne podsumowanie ;)

W sierpniu aktywnych mieliśmy 16 uczestników, o jednego mniej niż w lipcu, a mimo to udało nam się zrobić o 480 pompek więcej - 29 700 Brawo!


Ne ten wynik złożyli się:

1. @Hugs - 5 904

2. @Byk - 4 882

3. @Navane - 3 350

4. @MSTdwn - 3 280

5. @nxo - 3 100

6. @splash545 - 2 920

7. @Trypsyna - 1 660

8. @bojowonastawionaowca - 1 260

9. @POMIDORES - 1 025

10. @razALgul - 710

11. @DzejZi - 681

12. @tony-montana - 420

13. @Endrevoir - 255

14. @notak - 90

15. @ostrynacienkim - 83

16. @Rzeznik - 80

Gratuluję wytrwałości wszystkim aktywnym, tak trzymać 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

130 + 1 = 131

Tytuł: Gothic Remake
Developer: Alkimia Interactive, Gate21
Wydawca: THQ Nordic
Rok wydania: 2026
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 63h
Ocena: 8.5/10

Bardzo fajnie zrobiony remake. Można powiedzieć "wreszcie skończyłem", bo grałem w miarę regularnie od dnia premiery. Tzn nie grałem w nic pomiędzy, jeśli grałem w gry, to wyłącznie w Gothica. Rany, dorosłość jest straszna xd

Rzeczywiście jest takie odświeżenie ale z poszanowaniem tradycji. Nie wiem dlaczego aż tyle godzin mi zeszło, zwykłego Gothica można skończyć 3 razy w takim czasie XD pewnie zeszło mi na otwieraniu skrzyń...
No właśnie. Więc co tam mi się podobało:
- Kolonia jak najbardziej na plus. Dobrze jest, dobry przekaz.
- Walka spoko. Jest taktyczna. Wolę classic, ale tutaj też ok. Chyba na plus zasługuje to, że dopiero pod koniec gry sobie przypomniałem że można blokować ciosy, i tutaj są spore zmiany, bo można blokować taktycznie, czego już nie zdołałem opanować do końca gry. Pewnie trzeba było czytać samouczek, ale zrobiłem to tylko raz xD
- Nie progi nauki, ale że nauczyciel nauczy cię max 100 siły. Co prawda można tę wartość przekroczyć amuletami i pierścieniami, a także trwałymi miksturami, ale dzięki temu nie kończymy gry mając 600 siły, co było wręcz absurdalne w classicu. Dzięki temu orkowie ożywieńcy na koniec są w miarę... No po prostu nie padają jak ścierwojady. Z drugiej strony to też minus, bo mamy górną granicę rozwoju
- Zapełnienie luk fabularnych super. Już na tym etapie mamy pomost między G1 a G3
- Orkowie
- Wierzchowy ścierwojad
- Można zabić każdego
- Kradzież kieszonkowa jest spoko
- Kariera Strażnika Świątynnego zapowiada się ciekawie, następnym razem wypróbuję

- Broń orków

Teraz takie ni to fajne, ni to słabe:
- Otwieranie zamków: no tak średnio bym powiedział. Za dużo czasu zmarnowałem na tym. To były serio godziny. Na przykład dwie godziny (serio) żeby złamać zamek Cavalorna. Długo siedziałem żeby ogołocić Nowy Obóz. Ten system konsumuje czas i ostatecznie średnio mi się podobał. Na koniec gry używałem lockpickerów jak tylko zobaczyłem, że zamek jest bardziej skomplikowany niż na 30 sekund.
- Miksturki szybkości mogli zostawić xD
- Roślinki i żarełko są nudne. Wszystkie z kilkoma wyjątkami mają te same właściwości, tylko w różnych wartościach.
- Trochę się zmęczyłem tymi sześćdziesięcioma godzinami, było mi przydługo i nie wiem dlaczego. Ale zwalam to na moją chęć zobaczenia wszystkiego i wypróbowania wszystkiego.
- Broń dwuręczna jako następca w rozwoju po broni jednoręcznej. Jak się tak zastanowić, to w sumie logiczne, że dwuręczna musi bić mocniej od jednoręcznej - ale mamy ten moment, w którym jesteśmy mistrzami w broni jednoręcznej i potrzebujemy w sumie chyba 50 punktów nauki żeby być mistrzem w broni dwuręcznej. Dopóki nie będziemy mistrzem, broń dwuręczna jest w sumie mało użyteczna (na poziomie zaawansowanym w sumie coś już można zrobić, ale to trochę frustrujące). To też powoduje pewną barierę w rozwoju. Generalnie to rozwiązanie sprowadza build postaci do walki mieczem/walki na dystans/mag.
- Fajnie że są bronie zadające różne obrażenia (cięcie czy obuch), ale i tak skończymy z mieczem, bo najmocniejszy młot zadaje chyba 50 obrażeń xd

Minusy:
- Japka i maliny nie zwiększają statystyk. No ale za to odrastają. No ale nie zwiększają statystyk :<
- Ekonomia jest taka meh. Sprzedajesz morgensterna za 45 bryłek, drugiego już za 39. Chyba że zakończysz rozmowę i zagadasz tego kupca jeszcze raz, to znowu dostaniesz 45 xD mam wrażenie że mało coś tych kupców jest ostatecznie, mało mają ciekawych rzeczy, nie można opylać śmieci (nie opłaca się), zwykłe mieczyki są warte psi c⁎⁎j, ale te średnie to już można sprzedać za tyle, że Rhobar by wyposażył pół plutonu. Na początku gry było przyjemnie trudno, potem jak już nazbieraliśmy śmieci to irytująco trudno (bo nie ma co z tymi fantami zrobić), a po wybiciu wewnętrznego pierścienia Starego Obozu czy odbiciu Wolnej Kopalni to już wszystko było wręcz za darmo xd. Skończyłem grę mając 11k bryłek i jeszcze pełno stuffu na sprzedaż (tylko nie było komu). Lubiłem to, że Gothic premiuje kleptomanię i złodziejstwo XD
- Zbieranie trofeów jest nic niewarte, chyba że expa od Cavalorna

- Segregacja broni w ekwipunku. Jezu, jak to mnie wkurwia. W normalnym gothicu masz je posegregowane od największych obrażeń w dół, a tutaj k⁎⁎wa c⁎⁎j wie, według fazy księżyca chyba. Twój mieczyk natychmiast się gubi w gąszczu tych śmieci. Jeszcze na tych miniaturkach wszystko wygląda jednakowo

Nie wiem co jeszcze, ogólnie bardzo mie sie podobało, dajcie mi tego Remake 2

Grałem w sposób jak gram najczęściej, czyli wojownik. Nie uczyłem się broni dystansowych, nie tknąłem alchemii, pisania zwojów etc, nie wiem co o nich można powiedzieć.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Po wczorajszym longasie myślałem, że tak jak zawsze, siłownia następnego dnia to będzie takie... meh. Bez siły i godności, ale wyjątkowo dzisiaj nie!

Ja nie wiem co się stało. Czy ta zupa pho, czy kurczak na chrupko z makaronem udon czy co. Może być, że słoność i makaron. Następnym razem kupię zupę pho instant i zobaczę bo może to klucz do sukcesu po takim biegu.

Trening 🔥. W sumie dołożyłem i wyszło prawie fbw. 😅

* Zjedzone: 3 550 kcal

* Spalone: 3 300 kcal

* Kroki: 12 400

* Trening: Upper B + cable crunch + deadlift (trap bar)

Nie mam niestety czasu na bieg dzisiaj, żona za późno wróci a po nocy teraz nie chcę bo słabo śpię ostatnio.

Jutro powinienem znaleźć czas, a może i na papaton? 😛

Z formy jestem zadowolony.

Lider

w Hydepark

15piorunów

Dokonało się 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

43piorunów

Jeśli źle wspominacie swoją szkołę przez różne wydarzenia które miały miejsce to pomyślcie sobie jak będzie ją wspominać nowa koleżanka córki z klasy, która pierwszego dnia w nowej szkole nie dość że pomyliła toalety, to się jeszcze w niej tak zatrzasnęła, że trzeba było drzwi wyważać na oczach nowej klasy xD

Osobistość0piorunów

@bori nie wiem mnie tam tak w szkole jebali, że jej w ogóle nie pamiętam bo wyparłam ten etap że świadomości xD mam nadzieję, że szkoły są teraz lepsze.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

51piorunów

Janusz bije własne rekordy onucostwa

Kosmonauta1piorunów

No podobne debilizmy wygadywał zawsze zychowicz że niby się dało z Hitlerem dogadać. To są urojenia z Hitlerem na dłuższą metę nie dało się dogadać bo to był człowiek jebnięty i niegodny zaufania

Twórca0piorunów

@b0lec To nie są debilizmy - na dłuższą metę, to może faktycznie byłoby ciężko, ale żeby odsunąć wojnę, to niewiele było potrzebne. Zgodzić się na niemieckie propozycje = brak inwazji we wrześniu 1939, a to już jakieś pole manewru daje.

Osobistość4piorunów

@Vakarian Fun fact: Pakt antykominternowski był prezentowany Polsce, ale nasi mieli obiekcje chociażby anetkowanie Czech. Co więcej, Japońcom bardzo zależało na naszym udziale do tego stopnia, że byli wkurwieni na inwazję w '39. Można zażartować, że tak wkurwieni, że nigdy nie przyjęli wojny od nas. A tak naprawdę chodziło o współpracę wywiadowczą przeciwko ZSRR.

https://www.youtube.com/watch?v=BO-mnNg4iZo

Również przebieżka z przyczyn inwazji:

https://www.youtube.com/watch?v=Sr6ZVM-369I

Tak jaram się tym typem z Youtube'a, bo potrafi skondensować historię w parę minut.

To mając na uwadzę, JKM degraduje problem jak polskie szkolnictwo. To wina ofiary, że dał sobie ryj obić.

Why did Japan refuse Poland's declaration of war in WW2? (Short Animated Documentary)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Fanatyk10piorunów

@vrkr Moim zdaniem inżynier oprogramowania będzie wolał rozwiązanie prostsze koncepcyjnie, którego utrzymanie, debugowanie i rozszerzanie nie będzie wymagało za wiele wysiłku, zamiast super-bleeding-edge rozwiązania, które zaoszczędzi 0.01% cpu i 2% pamięci w ciągu regularnego działania.

Przypomniało mi się, jak na studiach mieliśmy automatyczną testerkę zdań, zadania były pisane jeszcze w Pascalu. Był algorytm + limity pamięci. Algorytm miał działać na liście jednokierunkowej, był skomplikowany i ciężki do debugowania. Ten sam problem był trywialnie prosty do rozwiązania przy użyciu listy powiązanej dwukierunkowo. Oczywiście limity pamięci były dobrane tak, aby struktura danych z dwukierunkowymi wskaźnikami się nie mogła zmieścić... no w każdym razie, autorzy zadania nie wzięli pod uwagę, tego, że ktoś w Pascalu zrobi wstawkę assemblerową, która sobie przerabia wskaźniki kompresując je po drodze (bo było niewiele pamięci do zaadresowania), i w efekcie zmieści listę polinkowaną w obie strony używając skróconych wskaźników. Cóż, byłem wtedy młody i głupi... teraz nie jestem już młody. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

Trzeba wybierać wzgórze, na którym się walczy. Większość można na luzie dwoma tabelami, ale są też miejsca na algorytm, który rzeczywiście robi robotę.

Wiadomo, time to ship jest ważny, ale kurde wydajność kluczowych elementów również

Fanatyk4piorunów
Wiadomo, time to ship jest ważny, ale kurde wydajność kluczowych elementów również

@Ragnarokk No jasne, wszystko zależy od przypadku, a senior od juniora właśnie różni się tym, że wie w którym przypadku czego użyć. Cackanie się, żeby algo, które realnie pracuje z listą 5-10 elementów, przerobić z O(n^2) na O(n*log n), to zagranie właśnie typowe dla juniorów.

Najistotniejsza moim zdaniem jest prostota koncepcyjna kodu, bo to mocno wpływa na późniejszą rozszerzalność softu, oraz bezpieczeństwo. Przedwczesna optymalizacja z reguły bardziej szkodzi niż pomaga.

GURU2piorunów

@LondoMollari Tak. Działający kod ktory jest nieutrzymywalny jest tak zły jak niedziałający. Robienie wyszukanej architektury jak utrzymywał też będzie potem praktykant przyniesie więcej szkód jak pożytku.

Dosłownie tydzień temu łatałem kod, gdzie architektura była przeliękna i nowoczesna, ale nikomu nie chciało się sprawdzić wydajności na nawet przeciętnym rozmiarze danych :P

Pokaż więcej komentarzy (5)