Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3198 wpisów

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Trzecia wygrana w ciągu 6 dni! Jestem w poetyckim gazie :grinning: No to kochani mam dzisiaj do was następujące pytanie:

10 przychodzi pensja, co robisz?

Rymy: Zakupy-przygłupy-kasie przyda się

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Gruba ryba3piorunów

Jak jest dziesiąty, to na zakupy.

Mili są żona, dzieci - przygłupy.

Chwalą nieszczerze, gdym jest przy kasie.

Rok bezrobocia chyba przyda się.

GURU3piorunów

Wzburza mnie pragnienie, wzywają zakupy!

"Chcę" zagłusza rozsądek jak durne przygłupy.

Chwila otrzeźwienia dopada mnie przy kasie,

Lecz zakupów szal mówi, że przecież przyda się!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Ech.

Najlepsze wiersze pisze życie, szkoda tylko, że tak drogo. Dentysta-sadysta to już rym oklepany a poza tym, to dziś są takie znieczulenia, że nie boli. Przynajmniej w czasie zabiegu:

Wybrałem się dzisiaj do stomatologa.

Przyjemność wątpliwa i cholernie droga,

dlatego po wszystkim, już przy płaceniu

tak zamarzyłem o znieczuleniu.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Kiedy sugerowałem temat obecnej edycji zabawy wcale nie miałem zamiaru pisać takiego wiersza. Dzisiejsze jednak zdarzenie przypomniało mi moje czasy licealne, a co za tym idzie licealne podrywanie, choć nie tylko chyba moje:

*

Marzenie. O Marzenie

Mam marzenie. O Marzenie.

Nogi drepczą, depczą ziemię

takie mnie ogarnia chcenie

gdy spoczywa me spojrzenie

gdzie Marzena ma siedzenie.

I twardnieję niczym pieniek,

myśl przychodzi o Big Benie

bowiem w uchach mych dzwonienie –

aż tak skacze mi ciśnienie.

Się rumienię i czerwienię,

jąkam się jak potępieniec,

cierpię gardła wysuszenie,

bicia serca przyspieszenie.

A Marzena? Cóż – Marzena

jakoś czasu dla mnie nie ma,

jakby głucha na me „siema”,

dość ma chyba moich żenad.

*

Lider2piorunów

@George_Stark były wiersze o kupie, teraz erosomański - wróciliśmy do korzeni! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

74piorunów

Kurde, pszypau xD

Było tak: wyszedłem sobie w zeszłą sobotę na spacer i patrzę – plakat. Na plakacie napisali, że konkurs, że biblioteka, że wyznanie miłości w formie wiersza, rysunku czy czegoś tam jeszcze i że zgłoszenia do poniedziałku. No i że można mailem. A później była niedziela wieczur i nie bardzo miałem co robić, a że mi się przypomniało o tym konkursie, no to siadłem, napisałem i wysłałem.

– „I tak nic z tego nie będzie” – pomyślałem. – „Wszystkie te konkursy są ustawione, wiadomo.”

Pani z biblioteki zadzwoniła szybko. Zadzwoniła już we wtorek koło dziesiątej, co w zasadzie powinno wzbudzić moje pierwsze podejrzenia, tak się jednak nie stało. Podejrzenia pojawiły się dopiero po tym, kiedy pani zapytała którego liceum jestem uczniem.

– A to był konkurs dla licealistów? – zapytałem lekko zdziwiony, bo na plakacie takiej informacji nie było. Z drugiej strony nie zawracałem sobie przecież głowy czytaniem regulaminu.

– Nie. Dla wszystkich – odpowiedziała pani, choć wydawała się dość zbita z tropu, po czym zapytała: – To jak, przyjdzie pan na wręczenie nagród?

– No, przyjdę – powiedziałem, bo właściwie dlaczego miałbym nie przyjść?

Skoro więc powiedziałem że przyjdę, no to przyszedłem i głupio już mi było uciec kiedy okazało się, że, choć konkurs rzeczywiście adresowany był do wszystkich, no to zgłosili się do niego sami licealiści. Przyszli pod opieką nauczycieli. Ja przyszedłem sam.

Nie wiem czy nie wolałbym zapłacić dwustu sześćdziesięciu pięciu złotych na lotnisku za spóźnienie się z odprawą niż siedzieć tam i kisnąć samemu z siebie i z własnej głupoty. Być może bym wolał, nikt mi jednak nie dał takiego wyboru, więc siedziałem tam i kisłem. A teraz kisnę dalej, choć już w domu, do którego przyniosłem otrzymany dyplom i długopis, a nawet lizaka!

Więc, jeśli ktoś pozazdrościłby mi sukcesu i zapragnął również zostać nagrodzonym w konkursie literackim i zapytałby mnie jak tego dokonać, to poleciłbym mu zgłosić się na jakiś mało rozreklamowany. Taki, do którego niemal nikt się nie zgłasza, a nagradzają w nim każdego, kto tylko zdecyduje się przysłać cokolwiek.


Dziękuję za wypowiedź, idę kisnąć dalej. Przedtem jednak tym wierszem napisanym w niedzielę wieczur pozwolę się sobie z Państwem podzielić. Kto wie? – może ktoś jeszcze mnie za niego zdecyduje się nagrodzić:

Życzenie

albo _Sztuka kochania_

Być może jest to pewien przywilej,

bo nie każdemu bywa to dane,

że, gdy już odlecą z brzuchów motyle,

dwoje ze sobą dalej zostanie.

Bo nasze wady są do zniesienia,

choć okulary swój róż kiedyś stracą,

optyka trochę zacznie się zmieniać,

gdy zająć się przyjdzie nad nami pracą.

Będzie codzienność, całkiem zwyczajna

hormony nie będą już w nas aż tak szaleć,

a gdy się droga zrobi rozstajna,

chciejmy się na niej razem odnaleźć.

Bo to jest pewnie, że będzie różnie,

czasem się pewnie i zdarzy posprzeczać –

nie odkładajmy wtedy na później

rozmowy o najważniejszych rzeczach

i chciejmy mówić “tak” zamiast “nie”,

i chciejmy godzić dwa różne zdania,

i chciejmy ciągle rozwijać się

w naszej codziennej sztuce kochania.

GURU5piorunów

@George_Stark Jottera dostałeś, to już coś. Szkoda, że nie pióro, ale 2-3 dyszki do przodu tak czy siak XD

Osobistość9piorunów

@George_Stark fajny wierszyk, taki uroczy. Ja czuję, że pisał to ktoś dojrzalszy niż licealista, bo perspektywa taka bardziej doświadczona. Formę nie mi oceniać, bo nie znam za bardzo poezji.
Powiedziałeś pani bibliotekarka, że mamy tu takie forum, gdzie dorośli starcy piszą wierszyki, a nawet sonety?😄

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Natchnęła mnie smutna historia, którą wczoraj wrzucił @razALgul . Krąg życia....

https://www.hejto.pl/wpis/a-to-ci-przypadek-historia-staregazety

Nie utrzymała w ryzach swej chuci

Chór anielski jej pieśń teraz nuci

A ona przewraca się do tej pieśni w grobie

Przez kulę w głowie, nie dzięki chorobie


Kochanek co dał jej w prezencie rzeżączkę

Bynajmniej, jak widać, nie trzymał jej za rączkę,

Gdyż żądzami sprośnymi łepetyna struta

A co zeszło z głowy, to przeszło na f...a


I tak ona dalej "podarek"przekazała...

W końcu inna jej lufa tango zaśpiewała

Bo pewien jegomość dar niechciany dostał

I strzelił do niewiasty, nerwom swym nie sprostał.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Kiedyś coś tam skrobałam w liceum, były to głównie wiersze białe o marności egzystencji. Po latach tematyka się nie zmieniła, ale się zrymowala. Tytuł tej formy i i jednocześnie debiutu tfurczości własnej to "Nie zesraj się"

Wybudować pomnik niż ze spiżu trwalszy?

Horacy! Spycham to na plan dalszy!

Bo ja tu walczę dzielnie o przetrwanie

Pochłania mnie wegetacja, jedzenie, wydalanie

Trwanie w marazmie, melancholii i stagnacji

W świadomości, że przeważnie nie mam racji

A chciałabym jak niegdyś filozofowie

Mieć trafne spostrzeżenia i wyrażać je w słowie

Czasem gdy się uwznioślam, bywam błyskotliwa

Ktoś może stwierdzić, że na rozumie mi zbywa

Lecz to wydawanie, iluzja, miraże

Zdachlego ego urojone wojaże.

Nie będę Słowackim, ani Leśmianem

Tyle mego bogactwa, co w duchu zaśmiane

Bo bieda smutku doświadcza dotkliwie

I mnie srogo karze, lecz niesprawiedliwie.

Fanatyk8piorunów

@Kaligula_Minus Bardzo to proszę Pani jest ładne :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Minęła 20 :clock8:

No dobrze moi wierszokleci, słowo się rzekło, kobyła i płota.

Mówiłam że Was nie pożałuję więc puśćcie wodzę fantazji!

Były Walentynki, więc uwaga uwaga, podaje temat: Dzień singla

Słowa na dziś: palce -wolności - walce- lubieżności

Powodzenia!

Gruba ryba4piorunów

Teraz wystarczą jej palce,
Znów poczuje smak wolności,
Gdy umieści w sobie walce
Kupione w sklepie "Lubieżności".

Gruba ryba3piorunów

Zacisnęły się mocno na metalu palce

na kratach, co oddzielają od wolności

i po krótkiej acz gwałtownej walce

więzień zaznał od współwięźnia lubieżności

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Czytam sobie ostatnio książkę o owadach

Nogi z ząbkami, szmaragdowe plecy

W swym życiu przetuptał bodajże pół miedzy

Dwie czułki badają drogę do gnoju

Latem dość żmudną, w skwarze i znoju

Mama mówiła mu: „Ucz się do matury”

A on w głowie miał tylko, by zobaczyć chmury

Bo trzeba wam wiedzieć, pokolenie młode

Że żuczki nie w górę baczą, a tylko do przodu

Lecz idzie dziarsko, choć z tchawek brzmią świsty

Swą kulę toczy, omija nią glisty

I truchło rzekotki, które słońce pali

I zwłoki pszczółki, co ją pasożyt powalił

Idzie, i idzie, pod górę, jak człowiek

Idzie i wtacza na stok łajno krowie

Wnet ciemność, koniunkcja, kosmiczne zdarzenie:

Planetą z gówna wywołał słońca zaćmienie

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo Cudowne dzieło! Sonet też niczego sobie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Sprowokowany sugestią tematu, w nagłym przypływie weny, napisał mi się sonet.

Marzenia

Marzę by nie bolały mnie plecy.

By łeb opuściło, to co mnie dręczy.

Marzę metalem być - palić kościoły,

lecz czy bym naprawdę był wtedy wesoły?

Marzę by zawód mieć, zamiast matury.

Marzę bym cały dzień mógł patrzeć się w chmury.

By bez siwych włosów była moja broda.

A moja żona wiecznie była młoda!

Marzę mieć większy urok osobisty,

duszę artysty, zamiast w sercu blizny.

Marzę by ludzie się już nie gniewali,

lub by z tego gniewu się wszyscy posrali!

Marzę bym wiecznie miał dobre swe zdrowie,

lub pięknie wyglądał martwy w tym grobie.

Marzę by Paszkę obrzydzały róże.

Lecz czy to marzenia, czy tylko bajdurzę?

Fanatyk3piorunów

lub pięknie wyglądał martwy w tym grobie.

Tak mi w głowie przypomniało piękny tekst. Nie pamiętam gdzie to słyszałem, to chyba tekst piosenki:

Pochowajcie mnie twarzą do słońca, bo byłem szczęśliwym człowiekiem.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze, jeszcze jeden. Pisałem o swoim marzeniu żeby już stopniało prozą, więc teraz to samo, tyle że wierszem:

*

To gówno białe

I znowu za oknem to gówno białe,

choć taką już przecież nadzieję miałem,

bo już na plusie było niemało,

to jednak – niestety! – znów nasypało,

więc znowu auto przyjedzie odśnieżać:

dach, maskę, światła i cały zderzak,

i jeszcze szyby przyjdzie odszronić,

doznając przy tym odmrożeń dłoni.

Takie to właśnie marzenie miałem,

by już stopniało to gówno białe,

czyli niewiele chciałem od życia,

a to „niewiele” śnieg mi przysypał,

więc o czym innym zaczynam marzyć,

bo, choć awersję mam do lekarzy,

to pójdę i udam, że mam przeziębienie.

Na jakiś tydzień wezmę zwolnienie.

*

Gruba ryba1piorunów

@George_Stark też mi się nie chciało auta odśnieżać więc wjechałem do garażu 🙂

Lider4piorunów

@George_Stark

Dlatego jest lepiej żyć bez nadziei

Lecz po swojemu, tak jakbyśmy chcieli

I nawet gdy los ześle mrozy lub słotę

To skoczę na plażę, ot tak, na piechotę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Drodzy!

Ponieważ w CXIII edycji zabawy w kawiarni wygrałem pokonując samego siebie, no to przyszło mi otworzyć CXIV edycję zabawy , również w kawiarni .

Dostarczę Państwu utwór di proposta, on poniżej. Jest to utwór mojego autorstwa, część Cyklu Gorzowskiego (będę już miał z głowy), bo to żywiołowe zakończenie już od dawna za mną chodziło, tylko jakoś mi albo rymy nie pasowały, albo, kiedy nie było narzuconych rymów, nie układał mi się ten wiersz z jakichś innych powodów, których już nie pamiętam.

Wiersz di proposta jest więc w tej edycji narzucony, ale nie wymagam rymowania do niego. Można rymować jak komu w duszy gra, na temat jaki kto tam chce, na przykład o marzeniach. Bo, kiedy dziś rano odsłoniłem okno i zobaczyłem za nim śnieg, którego tak bardzo nie chciałem już oglądać, to od razu mi się zamarzyło, żeby już wreszcie zaczęła się wiosna.

Konkurs kończymy (o ile nie pomylą mi się dni), w piątek, 20.02.2026. Jakoś wieczorem.

Zapraszam do zabawy!

*

**Arché**

Problem podjęli już antyczni Grecy –

co jest przyczyną wszelakiej rzeczy?;

i rozwijali przeróżne szkoły,

na ogół zgodni, że to żywioły.

Lecz nie obyło się bez awantury,

bo żywioł – zgoda. No, tylko który?

Ksenofanes: – Ziemia! A Tales mu: Woda!

Demokryt: – Z atomów się składa przyroda!

A pośród tego i darcie p⁎⁎dy

Platona: – Przyczyną wszystkiego liczby!

I tak to się Grecy właśnie spierali,

choć nie uwzględnili jednego: Stali.

Miał rację Heraklit, dowiedli w Gorzowie,

że praprzyczyną wszystkiego – Ogień:

Ogień najpierwszym żywiołem w naturze,

bo właśnie w ogniu powstaje żużel.

*

Mistrz5piorunów

@George_Stark Darcie p⁎⁎dy Platona. :yellow_heart: No kocham.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Drodzy,

Nadeszła pora na , a konkretnie pechowej CXIII ich edycji. Podwójnie pechowej, bo zaliczyła po drodze piątek trzynastego.

Podsumuję edycję tę sonetem ku czci zwycięzcy:

Apollo Kawiarenki

Wydawałoby się, że zadanie było dosyć proste

Napisać sonet na wzór tego z przerostem

dissu, co go stworzył nierymujący z nami Tomek

Lecz nie podjęła się kawiarnia walki z tym pogromem

Lecz cóż to? Jeden, jedyny — to on się uwinął

Stworzył sonetów nie jeden, nie dwa, lecz aż trio

Rozjaśnił twarz moją sonetem o tygodnia końcu

I o mieście, co spodobałoby się chyba tylko zaskrońcu

O Dżordżu! Sprawiłeś, że mimo tygodniowego szału

Mogłam sobie dojść do końca tygodnia, pomału

Nie mając do zsumowania wiele, ciamkając irysy,

Bo więcej sonetów nie dostarczyły te dandysy

Więc Ciebie dziś włączam w grono wiktorów

Sto trzynastej edycji sonetowych tworów

Boś jeden, jedyny godzien tego ambarasu

Ty, co górujesz dziś na szczycie Parnasu

*

@George_Stark kondolencje. :yellow_heart:

Gruba ryba6piorunów

Ech. :confused:

Gruba ryba3piorunów

Z Dżordżem przegrać to jak wygrać. Gratuluję Dżordż, a Dżordżowi życzę sukcesów następnym razem

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

47piorunów

Czemu nikt nie przypomina??

Dziś 14 lutego więc również święto osób chorych psychicznie :grinning: Więc temat powiązany!!

Temat: Wizyta w psychiatryku

Rymy: Klamki-Fartuchem-Zamki-Obuchem

GURU17piorunów

Odjebalym sie lecz nie mam klamki
Karmiony bujdami tych z bialym fartuchem
W drzwiach mam rygle a w myslach zamki
Zasypiam ogluszony xanxu obuchem

Gruba ryba10piorunów

Przy pasie w kaburach klamki

krew zetrę w mig fartuchem

odblokowane już w pistoletach zamki

jak się skończą naboje, walnę obuchem

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:

Temat: rana pod paznokciem

Rymy: woda - młoda - parzy - zdarzy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba3piorunów

Zaraz zadziała utleniona woda

ranę opatrzy pielęgniarka młoda

palec już nie boli, już nie parzy

co się jeszcze w gabinecie zdarzy

Gruba ryba3piorunów

Krew leci jak woda,

Rana jeszcze młoda.

Pod pazurem parzy,

Gdy się "ziazi" zdarzy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest że tak szybko wyłapujemy AI slop?
No jakby... Siedem palców u ręki, rozumiem. Ale widzisz obrazek na którym wszystko z pozoru wygląda dobrze, a jednak gdzieś w duszy klika klawisz mówiący "patrzysz na bezduszne ai gówno" który wybija bardzo mocno. Nawet jeśli pierwszą reakcją na K⁎⁎as Records było "haha ale śmieszne", ba nawet jeśli jesteś z tych wyjątkowo tolerancyjnych na gówno i śmieszyło Cię to pełne 2 dni, to po czasie mówienia "można pomylić z prawdziwością" nagle przychodzi takie... Zmęczenie. Obcowanie z tym dłużej drenuje z sił, i może to po to mamy mechanizm który potrafi nas uratować zanim zacznie się wysysanie energii.

Mechanizm zadziwiająco skuteczny, i względnie ukryty, bo przecież nie umiemy powiedzieć co dokładnie wzbudziło te nieufność, lub jak wielu zgłasza, obrzydzenie. Mechanizm tak dobry, że... Niemal jak te ewolucyjne odruchy? Ewolucyjny odruch wykształcony w 2 lata, ha, dobre sobie. Biolog czy Antropolog pewnie w tym momencie dostaje bólu głowy, ale co jeśli powiem Wam że to nie były 2 lata, lecz nieco więcej?

Co jeśli nasze obrzydzenie AI wynika nie z niskiej jakości obecnych tworów lecz z doświadczeń setek pokoleń nękanych przez to gówno?

Może to ten sam mechanizm który kazał naszym przodkom patrzyć nieufnie na każdego kto mówił zbyt gładko, bez potknięć?

Może to ten sam który sprawia że czasem gdy patrzymy w niebo czujemy że niebo patrzy w nas?

Zastanawialiście się kiedyś jak to możliwe że prędkość ma odgórne ograniczenie? Bo niby czemu miałaby mieć? Czemu w nieskończonej próżni wszechświata samotny stateczek ciągle napędzany silnikiem nagle trafi na wyjątkowo ograniczony limit przez który nigdy nie odwiedzimy innej galaktyki, BA o innej gwieździe też raczej możemy pomarzyć. Skąd ten sztuczny limit? Gdybym pisał symulacje i nie chciał pozwolić robakom na ucieczkę zbyt daleko to też bym je tak zniechęcał. Fizyczna bariera? Nieee, ktoś przeskoczy. Niech mają dowolność, po prostu niech to będzie skrajnie upierdliwe.

Skoro prędkość ma limit, cząstki istnieją tylko gdy ktoś na nie patrzy... Może nie jesteśmy wcale pierwsi? Może jesteśmy kolejna iteracją, poprawianą setki razy i puszczoną samopas po raz kolejny, żeby sprawdzić co zrobimy? Z warunkami brzegowymi wyszlifowanymi tak żeby skupić się na zadaniu?

Co jeśli jesteśmy po prostu instrumentem pomiarowym, wykreowanym jako warstwa walidacji dla kolejnych narzędzi udających życie gdzieś wyżej? Gdzieś... Indziej?




Gruba ryba1piorunów

Mnie najbardziej wkurza slop tekstowy. Jak wejdę czasem na LinkedIna to tam prawie każdy post jest slopem.

Teksty w stylu:

Przyczyna?

:point_right: Akcja -..

:point_right: Rezultat -...

Podsumowując...

Bla bla

Bardzo charakterystyczne sformułowania. Rzygać się chce.

Autorytet1piorunów
Zastanawialiście się kiedyś jak to możliwe że prędkość ma odgórne ograniczenie? Bo niby czemu miałaby mieć?

@Barcol Prędkość ma ograniczenie dlatego że istnieje czas. Tak naprawdę prędkość światła to jest prędkość przyczynowości - przekreczając ją doświadczałbyś skutku zdarzenia zanim nastąpiłaby jego przyczyna. Coś tam w tym temacie fizycy grzebią z tego co się orientuje, bo matematycznie to niby jest wszyskto obliczalne ale jest to już taka abstrakcja że nikt nie ma pojęcia co te wyniki znaczą i czy mają jakiekolwiek przełożenie na realny świat.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Wygrać do własnych rymów i tematu, to jak wręczyć sobie wydrukowany przez siebie dyplom.

*

Temat: Twoje ulubione zwierzę to

Rymy: fajne - łajnem - sierści - kręci

*

Gruba ryba4piorunów
to jak wręczyć sobie wydrukowany przez siebie dyplom.

Ja mam takich pięćdziesiąt trzy!

A, no i jeszcze wierszyk:

Jeśli coś jest fajne,

nie szkodzi że łajnem

w przybrudzonej sierści...

Choć mnie ślimak kręci.

GURU8piorunów

Moje kocie jest bardzo fajne

Choć jego d⁎⁎a śmierdzi łajnem

Bo czasami z jego sierści

Cygański kastaniet się kręci

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Sonet z pozdrowieniami

_i żonę proszę pozdrowić również_

Tak pomyślałem – uczynię podstęp,

żart jakiś zrobię i to małym kosztem,

i siądę sobie nad kartką na moment,

coś tam pokreślę, napiszę sonet!

Weny nie było, lecz było wino

może dlatego wiersz sam mi spłynął

z wargi pijackiej wśród kępek zarostu,

przez ramię do pióra. Tak się tam osnuł.

I teraz błyszczę blaskiem banału

bęcwała pierwszego pośród bęcwałów,

którzy – nie mając co robić w życiu –

siedzą i sobie wierszyki piszą.

A by formalistom napsuć humoru

ten wers ostatni zaburzy rytm i wcale nie będzie pasował do wzoru!

*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Ostatnio mylą mi się dni, ale nie tym razem. Pomimo tego, że zdaję sobie sprawę z tego, że dziś jest czwartek i zdaję sobie również sprawę ze wszystkich tego faktu konsekwencji, to nie umyka mojej uwadze to, że sobota zbliża się wielkimi krokami. Wobec tego już dziś przychodzę do Państwa z odpowiednim na jutrzejszy wieczór lamentem, jest to bowiem

*

Lament piątkowy

O, te soboty wszystkie żałosne!

O, życie moje – tak bezlitosne!

I członki moje już jakby chrome,

a tu sobota jutro! – za moment!

O cóżże, cóżże jest moją winą,

że cierpię, a cierpię nawet pomimo,

że świat za oknem ma kąpać się w słońcu,

trzecią sobotę już w tym miesiącu!

I tak owijam się cały w całun,

całun ze smutku, boleści, żalu,

i życie me pęka – powstają rysy.

Ratuj mnie, matko! Ocal mnie! – słyszysz?!

*

Ani jednego przy tobie wieczoru

spędzić nie mogę w świętym spokoju!

Weź te koszule dzisiaj wyprasuj,

a jutro będziesz sprzątał, Augiaszu!

*

Mistrz4piorunów

@George_Stark

I tak owijam się cały w całun,

całun ze smutku, boleści, żalu,

Ależ to ładne!

Gruba ryba3piorunów

@Wrzoo Ja tam znam ładniejsze całuny. 😉

Ale dziękuję. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Przepraszam za spóźnienie i już bez zbędnej zwłoki.

*

Temat: zbrodnia

Rymy: śledztwo - zwłoki - głęboki - zjedz to

*

Gruba ryba3piorunów

Zakończone zostało śledztwo

pochowane na cmentarzu zwłoki

pozostał jeszcze żal głęboki

i w knajpie na stypie karteczka "zjedz to"

Gruba ryba3piorunów

W nowy etap wchodzi śledztwo -

Znaleziono ludzkie zwłoki.

Śledczych bierze szok głęboki -

Tatuaż na d⁎⁎ie: "zjedz to".

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Udało się zremisować z @bojowonastawionaowca a to coś co się nie udało ani @Dziwen ani @moll! Tak więc dzisiaj rymy od naszej dwójki 😉

Temat: olimpiada

Rymy łyżwy - wyżły - medale - wcale

Zasady wszyscy znamy 😉

Gruba ryba4piorunów

Na kołku wiszą łyżwy

sanie ciągną wyżły

pogubiły się medale

nie podoba mnie się to wcale

GURU3piorunów

Rżną kruchy lód rozsierdzone łyżwy,

Syczą jak gad, miotają jak wyżły!

Mkną niestrudzenie kuszone przez medale,

Gentlemen never run - nie działa wcale.

Pokaż więcej komentarzy (7)