Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#smierc

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

21piorunów

Myślał, że w butelce jest napój. Wypił i zmarł. Jego brat został zatrzymany

Tragiczna historia z południowej Wielkopolski. Mężczyzna miał pożyczyć samochód od swojego brata, a znajdującą się wewnątrz butelkę z cieczą najprawdopodobniej wziął za zwykły napój. Po jej wypiciu zmarł. Śledczy ustalili, że w pojemniku znajdował się fenyloaceton —

Lider

w Hydepark

15piorunów

A tak sobie ostatnio myślałem, że już wygląda na zmęczoną, całym tym zamieszaniem w kraju...
i trochę
https://nowawarszawa.pl/zmarla-wanda-traczyk-stawska-paczek-warszawa-zegna-bohaterke-powstania-warszawskiego/

Gruba ryba2piorunów

Odejścia ludzi z tego pokolenia niestety ale dają faszystów Bąkiewicza pole do zawlaszczenia patriotyzmu. Juz ta Pani go podsumować miała okazję.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

19piorunów

Zmarł Gunther von Hagens. Jego ciało ma trafić na wystawę

Niemiecki anatom Gunther von Hagens, wynalazca metody konserwacji ludzkich ciał po śmierci i twórca kontrowersyjnej wystawy Body Worlds, zmarł 24 lipca w wieku 81 lat. Chorował na Parkinsona. O jego śmierci poinformowała rodzina i Instytut Plastynacji w Heidelbergu. Gunther von Hagens w

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Ofiara śmiertelna ataku podczas Parady Równości w Berlinie to obywatelka Polski

Burmistrz Berlina Kai Wegner poinformował w poniedziałek, że kobieta, która zginęła w sobotę w wyniku ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie, to obywatelka Polski - przekazała agencja dpa. Według Wegnera kobieta przebywała w mieście wraz z córką i padła ofiarą zamachu

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Nie wiem, jakoś ostatnio informacje o jakichś wypadkach i śmierciach walą mnie po łbie mocniej niż wcześniej.

Ostatnio czytałem, że mama wioząca dwójkę dzieci w fotelikach rowerowych została potrącona i trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwa dni spać nie mogłem. Jedziesz sobie, dzieciaki się uśmiechają, opowiadają o czymś, nagle bam, ciemno, koniec dotychczasowego życia, walka o powrót do zdrowia. Ułamek sekundy, czyjeś zagapienie się.

Wyskoczył mi na linkedin dziś post jakiegoś gościa, który informował o śmierci syna po długiej chorobie. Chłopak dwadzieścia kilka lat, dwa lata temu brał ślub, całe życie przed sobą. Koniec. Młoda dziewczyna dwa lata temu tańczyła na ślubie, dziś jest wdową, miała sobie układać życie, teraz będzie je zbierać do kupy. Pewnie będzie to za mną chodzić kilka dni znów.

Jedno z moich najgorszych wspomnień to śmiertelny wypadek mojego sąsiada, jak miałem 16 lat. Grałem sobie na gitarze, byłem sam w domu, zimowy wieczór, nagle dzwonek do drzwi, i to nie zwykły, a ciągly, dobijający się. Otwieram, a tam sąsiadka, biała jak ściana, wzrok jakby ponad wszystkim i mówi, że przyjechali jacyś ludzie i mówią, że jej mąż nie żyje i ona musi z nimi jechać. Mówię jej, że na pewno wszystko ok, że jakaś pomyłka, ale gość stojący w jej domu kręci głową, że nie. Ona poszła się pakować, a gość mi mówi, że spadł z rusztowania z 20 metrów, trup na miejscu. Jeden z najlepszych ludzi, jakich znałem. Zostałem w domu u sąsiadki, żeby się zająć ich trzylatką, która zaczepiała wesoło ludzi. Puściłem jej Lilo i Stitcha i do dziś nie mogę patrzeć na tę bajkę, bo mi się kojarzy z tym dniem. Młoda co chwile pyta gdzie mama i tata i kiedy będą. Co ja jej miałem powiedzieć? Rozryczałem się jak wróciłem do domu, chyba z godzinę płakałem. Taki równy gość, a własna córka go nie pamięta, nie ma koncepcji o tym jakim był super gościem, jak był szanowany wśród sąsiadów. Do dziś, jak o tym myślę, to robi mi się przepotwornie smutno.

Nie mogę, jakoś mocno mnie rozbija takie coś. Śmierć osoby w podeszłym wieku jest naturalna, każdy się jej w jakiś sposób spodziewa, nie uznaje jej za coś aż tak szokującego. Smutne? Owszem, ale naturalne. Ale niezawiniona własną głupotą śmierć młodej osoby, a już zwłaszcza dziecka, siedzi we mnie nawet jeśli to ktoś dla mnie obcy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

W 1678 roku ludzie byli poważni - nikt nie prowadził auta pod wpływem alkoholu. Co poszło nie tak? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zdrowie

128piorunów

Co za po⁎⁎⁎⁎na akcja...

Zaraz po operacji piszę do żony że wszystko Ok, chwilę potem dzwonię i słyszę że płacze.

"Nie no spokojnie, pisałem że wszystko ok, lepiej niż myślałem"

"Nie o to chodzi, wujek X zmarł".

Co się stanęło: Akurat jak byłem operowany wujek pojechał odebrać psa od córki.

Zaparkował, otworzył drzwi, wystawił nogę z auta....

Sąsiadka idącą po zakupy widziała jak wysiada.

Wraca, a wujek nadal w tej samej pozycji, siedzi w fotelu, noga wystawiona...

Od razu zadzwoniła po pogotowie. Zgon na miejscu, zawał na 99%, stwierdził mi lekarz z którym tu sobie pogadałem.

Z jednej strony, prosta szybka śmierć, zero bólu, daj tak Boże każdemu, z drugiej - porypane no, jakby ktoś wtyczkę wyciągną jak w tej scenie w Matrixie.

Kosmonauta5piorunów

Jak zero bólu XD, doczytaj troche na ten temat, no offence ale wprowadzasz w błąd, tym bardziej nie życz nikomu takiej śmierci.

Pokaż więcej komentarzy (44)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Wyszła z domu i nie wróciła. Odnaleźli ją w brzuchu gigantycznego gada

44-letnia mieszkanka Indonezji zginęła po tym, jak zaatakował ją gigantyczny wąż. Zwierzę częściowo zjadło swoją ofiarę. Mąż kobiety znalazł gada i go zabił. Horror rozegrał się na indonezyjskiej wyspie Taliabu. 44-letnia Elisabet Yamalu wyszła z domu ok. godz. 15.30, aby zagonić

GURU

w Wiadomości Świat

39piorunów

Polska aktywistka znaleziona martwa w Ekwadorze

Polska aktywistka Monika Silva Koniuszek została znaleziona martwa w swoim domu w miejscowości Montanita w prowincji Santa Elena na zachodzie Ekwadoru - podały lokalne media. Kobieta była znana z nagłaśniania domniemanych nieprawidłowości w administracji publicznej. Na wiadomość o śmierci

Kosmonauta

w Hydepark

14piorunów

Sieeeeeemaaa! Ostatnio wrzuciłem tu zdjęcie swojego największego przyjęciela. Kota. Bubu 😊

Niestety odszedł. Nie umiałem sobie poradzić z jego stratą, dlatego napisałem opowiadanie. Wrzucam je tu, bo jest tu wielu właścicieli futrzaków i może to nakieruje ich jak do nich podchodzić. Jest to krótka historia miłości i przyjaźni. Napisałem to, żeby to wyrzucić z siebie. Lepiej mi...

https://www.szybkiplik.pl/n76UHafiJU

Autorytet

w Hydepark

138piorunów

Najgorszy dzień ever. Wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, że nadejdzie ta chwila, gdy będzie trzeba podjąć decyzję jak zacznie się męczyć, ale wcale nie było przez to łatwiej. Ognik dziś wyruszył w ostatnią podróż, a ja z żoną jesteśmy załamani, że go nie ma. I że wróciliśmy bez niego.

Pokaż więcej komentarzy (20)