Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Autorytet

w Hydepark

80piorunów

Ja pitolę, kupiłem polisę, dostałem ją na złe auto.

2 tygodnie temu kupowałem polisę na auto przez internet/telefon. Wypełniłem wszystkie dane w formularzu, potem i tak zamówiłem rozmowę telefoniczną. Podczas rozmowy dwukrotnie typ weryfikował moje dane, nr rej auta i nr vin auta. Wszystko się zgadzało. W końcu dostaję link do zapłaty, zapłaciłem. Zazwyczaj w tym momencie zapominam o temacie bo jest polisa i wszystko git. Teraz po 2 tygodniach pobieram polisę (robiłem akurat wielkie sprzątanie dokumentów) i patrzę a VIN nijak nie jest od Hondy tylko od jakiegoś Forda, tablice też złe bo są WM zamiast WN.

Na szczęście kupiłem polisę dużo przed czasem więc mam jeszcze 2 tygodnie aby to odkręcić ale gdybym nie wiedział to bym normalnie wypowiedział starą polisę myśląc, że mam nową a potem bym dostał 8-9 tysięcy kary z UFG. Mimo, że zapłaciłem.

Jakie to jest męczące życie w tym kraju. Musisz pilnować wszystkiego na każdym kroku. Nawet jak masz pracowników i pośredników to ich też musisz pilnować bo coś takiego, że "daję pieniądze i to jest za mnie załatwione" po prostu nie działa

Koneser6piorunów

Kara z UFG to 9400zł . Skąd wiem? Szkoda gadać :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

Jak uważam że pijanych kierowców trzeba traktować prądem tak nie uznaje (chyba) bezprawnej kontroli trzeźwości.

Autorytet43piorunów

Kiedyś w poprzedniej firmie jeden z pracowników był ewidentnie na⁎⁎⁎⁎ny, ale nie zgadzał się na kontrolę trzeźwości przez pracodawcę. Więc wezwano policję, oczywiście przyjechali z takim alkomatem jak się robi te wyrywkowe kontrole i kazali dmuchać. Koleś nie mógł stać prosto w wydmuchał... 0.0. policjant do drugiego "ty, a my tym alkomatem trzeźwy poniedziałek robiliśmy"
Zabrali na komendę i tam już okazało się, że prawie 2 promile

Gruba ryba4piorunów

@Astro

Policja (a dokładniej Związki zawodowe policji):

nie można bez żadnej podstawy badać policjantów alkomatem

Też policja

CH K PRZETRZEPIEMY WSZYSTKICH JAK LECI ALKOMATEM, BO WCZORAJ CAŁE MIASTO BYŁO NA TOMMOROWLAND W BELGII I PEWNIE DALEJ SĄ NA FAZIE

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Samochody

44piorunów

No i c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę i na imię.
Takim widokiem przywitało mnie dzisiaj moje Renault.
Olej to nie jest, bo kolor trochę nie taki, a i na bagnecie poziom jest ok.
Za to poziom płynu chłodniczego jest na minimum. A był wymieniany w sierpniu, bo cały rozrząd był robiony.
Oby to jakaś pierdoła była w stylu rurki czy innego zacisku.

Gruba ryba2piorunów

Sprawdź wężyki przy złączach, niech pochodzi i się nagrzeje. Zabezpiecz twarz i kukaj, szukaj mokrych śladów. Jak nic nie ogarniesz to kup taki zalepiacz do chłodnic i wsyp do zbiornika- jak jest mała dziura to zalepi.

Kompan4piorunów

Jeśli chcesz dojechać a boisz się o przegrzanie silnika, to lekko odkręć korek od zbiorniczka wyrównawczego. W ten sposób nie będzie tak dużego ciśnienia w obiegu i nie rozwali tego co pęknięte. To rada od mojego mechanika, testowałem na własnej skórze.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Gry

19piorunów

Już któryś raz przegrywam w 1, bo albo bugi albo nie wiem xD

Muszę rozbić obóz fałszerzy, wziąłem Ulryka do pomocy. Raz ich rozwaliliśmy i po wszystkim nagle Urlyk uklękł i wziął umarł. XD

Za drugim razem stwierdziłem że zacznę tych bandytów atakować z łuku, to Ulryk stwierdził że takiego cwaniactwa nie toleruje i zaczął mnie bić.

Gruba ryba7piorunów

@ZohanTSW do KCD podchodziłem 3 razy, za pierwszym razem chwilkę po premierze. Porzuciłem, gdy po ponad 3h od zapisu i pchnięciu wielu rzeczy do przodu, przysiadłem do stołu alchemicznego, żeby przyrządzić zbawiennego sznapsa. Moja postać zaczęła unosić się w powietrzu, przebiła przez sufit i z każdą sekundą unosiła się coraz wyżej. Po uwarzeniu mikstury, opuściłem stół i zgodnie z moimi przypuszczeniami - zacząłem spadać z kilkuset metrów w dół. Oczywiście podczas upadku zapisać gry nie mogłem, a kontakt z ziemią skończył się śmiercią postaci xD

Po roku wróciłem, grając już w załataną wersję. W pewnym momencie, przy tym samym stole (Chatka zielarki w jakimś lesie, wątek główny chyba prowadził tam nawet) błąd był dokładnie ten sam. Niestety ślamazarne ruchy bohatera sprawiły, że mimo iż momentalnie wstałem od stołu wiedząc co się święci, i tak było już za późno i upadek mnie zabił. Ale wtedy straciłem już tylko z godzinę gry :grinning: jakoś potem nastała wiosna i inne gry, nie skończyłem gry.

kiedy wróciłem po raz trzeci, w okolicach premiery dwójki, sprawdziłem z ciekawości ten stół i w końcu ten bug załatali.

ALE mimo wszystko bawiłem się doskonale, nawet przy pierwszym podejściu. Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma. No i co istotne - do KDC wracałem zawsze zimą. Te swojskie krajobrazy, fenomenalne lasy, ścieżki wiodące przez pola sprawiały, że momentalnie czułem się jakbym to ja, a nie Henryk, przemierzał turystyczne szlaki beskidu wyspowego w środku czerwca. Nawet wiedźmin tak mnie nie urzekł, pomimo iż klimaty bywały podobne.

Fanatyk2piorunów

@ZohanTSW moglo mu się umrzeć jeśli dostal jakąś ranę z krwawieniem. It's not a bug it's a feature 😉 Ogólnie akcja powinna się skończyc waszym pojedynkiem, no chyba że uda Ci się go przekonać żeby odpuscił.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Nawiązując do mojego poprzedniego wpisu ( https://www.hejto.pl/wpis/motocykle-problemy1swiata-motoryzacja-w-tym-roku-mina-dwa-lata-od-mojego-wypadku)

Chciałem się pożalić.

Byłem w kilku salonach i może nie ma już prawie nigdzie sztuk z minionych roczników na promocjach, to motocykli na jazdy testowe też w większości jeszcze nie ma i nie będzie w niektórych przypadkach ponad miesiąc xD

Moto guzzi v85 ostatnia sztuka w Polsce, albo biorę w ciemno bez jazd, albo dopiero kwiecień. Sprzedawca też takie sobie podejście prezentował. Dopiero jego kolega zaproponował kawę - niby nic, ale jednak nie poczułem się tam, jakby chcieli moje pieniądze. Nie mówiąc o tym, że cena, którą gość podał mi przez telefon w zeszłym tygodniu to też już nierealna sprawa.

Generalnie powodzi się w tym kraju, nowe motocykle schodzą na pniu :grinning:

Za to na plus sprzedawca w Yamaha, Ducati i, o dziwo, Chińczyków - ten ostatni zwrócił uwagę czym przyjechałem i od razu inna rozmowa - może wyczuł pinionc, ale wydaje mi się przede wszystkim, że to bardzo fajny człowiek. I wspomniał o modelu, o którym nie słyszałem, a jest blisko moich potrzeb - Morbidelli T1002V:

https://www.morbidelli.com/pl-pl/products/t1002v

Duży turystyk z silnikiem V marki o włoskim rodowodzie. Wszystko, czego chcę z wyposażenia w standardzie, w tym podgrzewana kanapa. Tylko marka w zasadzie dopiero startuje, więc spore ryzyko. Niby to cześć qj motor (i finalnie Geely), ale cholera wie w którą stronę pójdą i jak będzie wyglądać wsparcie posprzedażowe pod kątem części. Ale z drugiej strony mniej niż połowa ceny Multistrady.

W przyszłym tygodniu ruszam z jazdami (Tracer 7, Multistrada V2s, być może też qjmotor SRT 900s), na resztę motocykli przyjdzie mi czekać z jazdą próbną nawet i do kwietnia.

Ale żeby nie było, patrzeć na pozytywy też trzeba, pod koniec marca wpada mi roczny bonus, który blisko podwoi mi budżet wolnej gotówki, więc jak coś będzie czystym złotem na dwóch kółkach, to mogę od razu podpisywać kwity.

Fenomen2piorunów

@Rafau zakup nowego motocykla (i samochodu) to jest jedno z rozczarowań jakiego doświadczył w ostatnich latach. Chore wręcz, że wydaje się naprawdę sporo kasy a traktują Cię czasem jak wroga. Nie wiem ile zarabiają w tych salonach, ale dla mnie taki zakup nie jest pstryknięciem palcem, tylko kredytem na parę lat, a tu, zlewka, albo "bierzesz pan albo nie będzie" i podobne. Jazda testowa, owszem, Honda Plaza, jak miała motocykle, ale pewnie przez to byli centrum testowym i mieli dość. W Krakowie też się raz przejechałem, ale wcześniej jak był tam Arher to faktycznie ktoś ze mną pogadał, zapytał. Yamaha - też salon w którym byłem na propsie, zapraszali nawet na przymiarki w przyszłości, do Tenere. Royal Enfield - super podejście, życzę innym markom takiego. No i Voge, ale sezon w Wawie się przeniósł/zlikwidował, zupełnie inna gadka była choć obok mieli Suzuki i Kawasaki zdaje się.

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

109piorunów

Dobre były te przymrozki, nie zapomnę ich nigdy. No dobra, co najmniej do zapłacenia rachunku za prąd xD

Gruba ryba0piorunów

@zomers Ja słyszałem, że często jeśli "fachowcy" zainstalują Za mała albo za duża pompę, to można mieć nie optyczne rachunki takie jak na zdjęciu.

Osobistość0piorunów

@zomers o ja Cie. Ja w najzimniejsze miesiące płaciłem po 200 eu. Ale to Holandia, tutaj nie ma prawdziwej zimy.

Pokaż więcej komentarzy (56)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

Może ktoś jeszcze pamięta mój wpis z ?

https://www.hejto.pl/wpis/nie-wiem-czy-jest-sie-czym-chwalic-ale-z-10-lat-temu-kupilem-razem-z-zona-w-bied

To ten piękny kaktus po przeprowadzce i tymczasowym umieszczeiu go na klatce schodowej zamienił się w "flaktus" :slightly_frowning_face: Ma ktoś pompkę do kaktusów?

Autorytet5piorunów

Cytując klasyka:

"A na c⁎⁎j mi ten kaktus!"

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

131piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/wyslalem-cv-na-rekrutacje-jedna-rozmowa-z-hr-druga-rozmowa-merytoryczna-byla-dzi informuję, że opuszczam ku⁎⁎⁎⁎ołek i od czerwca idę sobie do międzynarodowego korpo XD Bye bye janusz-san!

W ostatnim roku-dwóch firma dzięki moim pomysłom i działaniu zarobiła furmankę siana. Dosyć dużą. Więc zagadałem do szefa - to może byście z tej furmanki odpalili jakąś premię na wyjście bo gdyby nie ja to by c⁎⁎j był a nie siano. Wiem, wiem - jak mawiał klasyk - nie mam żadnych kart. No ale przed wypo to by mnie zbywał w nieskończoność i nic byśmy nie ustalili (standardowa strategia). Pewnie wiecie co powiedział XD Ja na to, że ok jest to sprawa uznaniowa więc formalnie nie mogę się domagać ale uważam, że to nie fair bo tylko dzięki mnie te pieniądze są i dzięki moim pomysłom i pracy to się udało.

No i się zaczęło - że moje zaangażowanie to jednak było słabe, jednak skilla managerskiego to ja nie mam dobrego, można to było lepiej zrobić, a w ogóle to za długo trwało, (i klasyk) przecież tyle dla Ciebie zrobiliśmy i miałem podwyżki (3% przy inflacji 19% XD) i przecież to ja to robiłem za pensję, którą dostawałem więc nie mogę mieć pretensji.

Powiem Wam, że jak miałem żal żeby odchodzić, nie wiedziałem czy to dobra decyzja etc. to teraz się upewniłem, że ta decyzja była najlepsza jaką mogłem podjąć. I dzięki za wsparcie pod poprzednim wpisem - to było dla mnie też elementem tej układanki :*

Fanatyk6piorunów

@ColonelWalterKurtz za każdym je⁎⁎⁎ym razem.

Do czasu aż zarabiasz im dużo kasy i nic nie chcesz, to jest git, ale jak przyjdziesz po podwyżkę, to zaraz się zacznie: "no, wcale nie jesteś taki dobry jak Ci się wydaje". Dlatego zawsze takie rzeczy robię raz a potem szukanie nowej pracy. Gratulacje!

Gruba ryba9piorunów

Pracownik jest niezastąpiony, jak trzeba mu dorzucić na taczkę, albo, o zgrzo, woła o urlop.

Ale jak woła o podwyżkę, to nieee no, tu było średnio, tu fakap (nie Twój, nieważne), oo, a tu popatrz.

Behind each fucking together...

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Żona pyta mnie co na właściwie robię xD nie wiem jak jej powiedzieć że programuje jak po⁎⁎⁎⁎ny i zrobiłem w cholere roboty nie wiem po co właściwie ale śwoetnie się programuje xD ten bot na discordzie to jest jakaś ambrozja. Ten terminal do obsługi wielu botów i kontekstów to jest jakiś miód. Przecież jak ją do tego siadam to czuję się jak uzależniony. Chyba mnie do końca powaliło. Ale powiem tak. Te projekty działają, są użyteczne i można powiedzieć że skończone ale możliwa jest rozbudowa. Nawet nie wiem co jej powiedzieć, co mam jej pokazać githuba? Albo wyniki analizy? Przecież kobieta pomyśli że mi odjebało, to już lepiej by było jak bym grał cały dzień na komputerze. Nie powiem jej że w hiperfocusowym szale robię jakieś nieziemskie oprogramowanie z kosmoczną inteligencją xD po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

Gruba ryba3piorunów

@DexterFromLab spróbuj jednak żonę dopuścić do tego i jej wytłumaczyć co robisz. To bardzo miłe z jej strony, że próbuje się dowiedzieć na co poświęcasz swoją uwagę.

Może Ci umykac, że ona szuka kontaktu z tobą.

Fenomen1piorunów

@DexterFromLab nie ma jak traktować swoją kobietę z góry i nie chcieć z nią rozmawiać. Oby tak dalej.

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Hydepark

54piorunów

No nic, koniec tego dobrego, czas wracać do domu. Na szczęście mam do poniedziałku wolne to jakoś łatwiej będzie wrócić do codzienności

Lider3piorunów

@zjadacz_cebuli za to ja od poniedziałku zaczynam 😁

Gruba ryba3piorunów

Jakieś protipy mordo? Zwiedzanie, żarcie itp. Lece tam za 2 tygodnie rodzinnie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Eh... Chwilę mnie tu nie było, nie wrzucałem dobrego jedzonka, memów, ani swoich sportowych wyników... Bo ich nie było. Wymyśliłem sobie "remont niespodziankę" dla mamy - założenie było proste - ma być tanio, szybko, ale ładnie. Mama ze swoim mężem mówią o remoncie kuchni od kilku już dobrych lat, niestety ciągle brakuje im pieniędzy (dużo leków i innych wydatków). Pojechali trzy tygodnie temu do sanatorium i uznałem, że to będzie perfekcyjny moment!

Przez pierwszy tydzień robiłem zakupy po marketach budowlanych, kompletowałem wszystko z listy, zamawiałem przez internet brakujące lub tańsze przedmioty. W drugim tygodniu zacząłem wynosić rzeczy z szafek do pokoju, rozkładać i ściągać meble, przesuwać wszystko na środek na ręcznikach (taki stary patent), żeby mieć dostęp do ścian. Zacząłem gruntować ściany, malować pierwszą warstwę białej farby, potem drugą. Już to zrobiło świetny efekt odświeżenia! Potem doszedł lekko waniliowy (lub kawowy) kolor. Terminy się zgadzały, robota też!

A potem przyszło do mebli... Wcześniejszy blat był 60, a nie 80cm głęboki. Umywalka miała 50, a nie 60cm szerokości. Wszystko mierzyłem na szybko, jak byłem u mamy na obiedzie, tak, żeby się nie zczaiła, że coś planuję... Pomyślałem sobie, że będzie mega zadowolona z nowego zlewozmywaka granitowego i baterii z wyciąganą wylewką (ciągle zachwalała to rozwiązanie u rodziny męża na święta). Wycięcie blatu okazało się nie małym wyzwaniem - potem wykańczanie tego, poprawianie, nakładanie zlewu, jeszcze raz wyciąganie, poprawianie, potem klejenie i skręcanie. Doszła zmywarka, a kuchnia malutka... To znowu szuflada zahacza o parapet, OMG, co to k⁎⁎wa zrobić... Wyciąłem najładniej jak umiałem kawałek frontu, skleiłem do szafki, no jakoś to nie wygląda ale działa...

Mama wraca w piątek. Połowa kuchni nadal leży na ziemi. Blaty nie skręcone, szafki nie wiszą (bo jedna dopiero będzie w piątek właśnie... za późno zamówiłem dodatkową szafkę okapową, a sklep sobie policzył 12 dni wysyłki). Rzeczy brudne, porozwalane po mieszkaniu, kartony w sypialni i zmywarka bez podłączenia - zabrakło przejściówki...

Boję się, że zamiast niespodzianki będzie zawał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Gruba ryba12piorunów

@Peter_Mountain będzie dobrze, ogień na tłoki i jazda :d

GURU15piorunów

@Peter_Mountain ziomek, cemu Ty nic nie mówiłeś? Pomóc Ci?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Dyskusje

90piorunów

Żale się. Jak ja nie cierpię szkoły podstawowej, mam nadzieję, że w średniej bedzie inaczej. Mam dzieci w podstawówce i nosz cholera jasna, non stop coś robią, cholery idzie dostać. Dzień ziemi, dzień kobiet, dzień ekologii, dzień doniczek, dzień parapetów, dzień dnia szkolnego. Non stop coś, żeby coś jeden tydzień, JEDEN było normalnie, zgodnie z planem szkolnym, wychodzi do szkoły, uczy się, wraca, odrabia zadania, end of topic. Dżizas! Dajcie odpocząć rodzicom!!!

Osobistość2piorunów

@TwojStaryJeSuchary Moja córa też ma dzień to dzień tamto i jest w pierwszej klasie a ja się dowiaduję o tym po fakcie jak przynosi prace, plakaty itp. Moje zaangażowanie to czasem puścić blika bo na grupie przypomną że trzeba na materiały zrobić ściepe.

Gruba ryba8piorunów

@TwojStaryJeSuchary może poproś o kalendarz na cały rok, to będzie łatwiej coś planować? No szkoda w c⁎⁎j ze uczą dzieci improwizacji i pracy w grupie, rzeczywiście. Chcesz czy nie chcesz - należycie do społeczeństwa, jak zjebane by ono nie było i dziecko musi się tego nauczyć.

Ale i tak Ci współczuję. Przyjdzie na mnie pora to pewnie będę mniej wyszczekany.

Pokaż więcej komentarzy (48)

GURU

w Hydepark

30piorunów

Młodzi dalej śpią smacznie, w nocy nie było pobudek (poza jedną o 22) za to ja się obudziłem o 5:40 rano jakbym do pracy wstawał.

Autorytet2piorunów

Znowu piątka !
Dziś 3:38 wstałem wyspany, bo wyjątkowo nikt mnie nie obudził w nocy XD