Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Gwiazdor

w Hydepark

63piorunów

Wczoraj spacerując z psiurami i różową, byliśmy świadkami jak grupa 6-7 młodych łebków wzięła na buty jakiegoś innego chłopaczka. Jak ruszyliśmy w ich stronę to się zawineli, zostawiając chłopaka w spokoju. Zapytałem czy wszystko ok, powiedział zrezygnowany że nic mu nie jest tylko go gazem pieprzowym spryskali i że to nie pierwszy raz bo on jest z Ukrainy i się spruli do niego bo zwrócił komuś uwagę jak zrozumiałem . Zrobiło mi się tak za⁎⁎⁎⁎ście wstyd za to bydło jak dawno nie było, że miałem ochotę go przeprosić za tych je⁎⁎⁎⁎ch debili. Fakt honorowego napierdalania w siedmiu jednego spryskanego gazem chłopaczka dlatego, że jest z Ukrainy pokazuje jak k⁎⁎wa sprane mózgi mają niektórzy i w jakim duchu są wychowywani. Więcej brauniarzy i innych mentalnych kalek, to za chwile będziemy świadkami szlachtowania innych narodowości przy ogólnej uciesze pozostałych.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

41piorunów

Eh, chyba mi sie ojciec zaczyna sypac młody chłop lat 60 w listopadzie

Tldr

Jest teraz u mnie, pomaga mi w kilku robotach(robi sobie urlop od matki xD, ale ciii bo się wyda)

No i widzę że zwolnił i to nie fizycznie tylko w głowie, nie łapie co sie do niego mowi, czasami po 3x, sam powtarza sie tyle samo, jadąc z nim czuje sie zagrożony bo myli znaki, skręty, na czerwonym sie wpierdala itd...

K⁎⁎wa problem I to całkiem spory bo jak mi sie stary posypie to nie wiem co zrobić z moja rozpuszczona matka I bratem nierobem...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

135piorunów

Oczywiście wieśniak j⁎⁎⁎ny przy wejściu zaparkować musi bo sie udusi jak z tej krowy by sie przeszedł dwadzieścia metrów.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

Dzisiaj byłem w urzędzie pracy. Zarejestrowałem się jako bezrobotny. Sam się zwolniłem więc nie przysługuje mi zasiłek. Pani poinformowała mnie że zasiłek nie obowiązuje mnie wcale. Nawet po upływie 3 miesięcy. Ciekawe, czyli w zasadzie nie ma możliwości uzyskania zasiłku jeśli człowiek z własnej woli zwalnia się z pracy.

Jak wrażenia? Próbowałem złożyć wniosek sam przez wirtualny urząd pracy. W pewnym momencie proces składania wniosku zawiesił się i musiałem zacząć cały proces od początku. Później poszło szybciej, bo już wiedziałem co i jak. Miałem też już wszystkie zdjęcia dokumentów. Doszedłem do końca procesu. Na końcu proces składania wniosku został zablokowany i wyświetlił się komunikat że podpis kwalifikowany jest na ten moment zablokowany przez ministerstwo cyfryzacji. Więc straciłem godzinę, wziąłem dokumenty w łapę, dziecko za rękę i poszliśmy do urzędu pracy. Miałem jakieś 500 metrów.

Ogólnie załatwiłem to w godzinkę na miejscu, żadnych kolejek. Jedna pani bardzo miła, pomogła ze wszystkim druga po prostu służbowo wypełniła formalności. Pani zdziwiła się że nie ubiegam się o zasiłek, mówi że większość ludzi przychodzi tutaj właśnie po to. Ja powiedziałem że po piwerwsze to ubezpieczenie - żona mogła by mnie zarejestrować. Ale chciałem też się zarejestrować bo słyszalem że są możliwe dotacje na rozpoczęcie działalności. Pani odpowiedziała że żadnych środków na takie cele na ten moment nie mają. Mówię dobrze, zarejerujmy. Może środki się pojawia, może porozmawiam sobie z tym doradcą zawodowym, zobaczę co mają do powiedzenia. Może wyślą mnie na jakieś kursy, chętnie odnowił bym sobie uprawnienia elektryczne czy może jakieś inne tego typu rzeczy. W każdym razie nie zaszkodzi. I tak od września ruszam z pracą nad swoim własnym projektem. Może zarobi a może nie. Jeśli przyniesie jakieś zyski to będę rejestrował działaność. A jeśli za pół roku okaże się że zysk z tego żaden i d⁎⁎a ze mnie a nie żaden przedsiębiorca to będę szukał roboty. Ale szczerze? Jak uda mi się za kilka miesięcy na własnej działalności wyciągnąć na rachunki to będzie fajnie.

Osobistość2piorunów

Hmm ale jak masz ubezpieczenie z PUPu to lekarz to widzi w ogole? Zastanawia mnie to co piszesz, bo slyszalem o czymś takim jak zasiłek chorobowy. Generalnie jak masz wypalenie to powinieneś go dostac, wypalenie jest jednostką chorobową.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

51piorunów

Wkurwiłem się.

Dostałem info w wtorek, że ING Lease wystawił mi jakąś fakturę. WTF, już opłaciłem ratę w tym miesiącu. Sprawdzam - 75zł za udostępnienie danych leasingobiorcy bo jakiś mandat, data wystawienia luty 2025. Coś mi świta, ale upewniam się i składam wniosek żeby mi udostępnili dane podmiotu, który wnioskował. Dość sprawnie, bo już wczoraj mi wrzucają całe pisemko, które do nich przyszło - Trafipark, z miejscem datą i godziną "nielegalnego parkowania". Problem (nie mój) w tym, że miałem bilecik z automatu od 8 do 10, a po 10 opłaciłem do 18 z aplikacji APCOA (siedziałem w biurze), ale pan cieć tego nie sprawdził, więc o 10:40 wsadził mi świstek za wycieraczkę.

Dzwonię na numer z "mandatu" lekko nerwowym głosem objaśniam panu ocb, po czym informuję, że ni c⁎⁎ja nie zapłacę, a do tego refakturuję na nich ten koszt od leasingodawcy. Mówię że chcę NIP, pan mi grzecznie podał i jeszcze zaczął jęczeć, że oni tylko windykują, a nie są odpowiedzialni za szkolenie cieciów parkingowych. Mówię, że mnie to nie obchodzi, oni mi wystawili kwit i poniosą koszty.

Teraz się zastanawiam jak to na nich przerzucić, bo jeżeli oddadzą mi całą kwotę faktury, to to będzie traktowane jako mój przychód i jeszcze będę musiał od tego zapłacić VAT i PIT, jprdl.

Anyway, uważajcie na tych matołów z APCOA, bo nie wiedzą co czynią. Nawet UOKiK coś im się niedawno za to do d⁎⁎y dobierał. Sorki, musiałem się wygadać.

Fanatyk1piorunów

tak dobrze pamiętasz sytuacje z lutego 2025, czy historia transakcji w APCOA pomogła?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

Tydzień temu żaliłem się z polskich gór na polskie gastro. Dzisiaj żale się znad morza, ceny lepsze ale jakość… panie. Rok temu dzieci się struły, wczoraj ja jakimś mlekiem do kawy. Drugi dzień mnie trzyma, urlop zje..ny, chyba ostatni raz „wypoczywam” w Polsce. Co jest?! (od prawie 20 lat jeżdżę na wakacje w PL i dopiero niedawno takie cyrki)

Albo sam zacznę ogarniać sobie żarcie na wakacjach bo to jakaś kpina

Gruba ryba7piorunów

Jeżdżę tylko na własne wyżywienie, ale ja lubię gotować i się przy tym relaksuję, rozumiem że ktoś może jechać przejebac kupę hajsu tylko po to żeby właśnie nie musieć się babrać.

Inspirator2piorunów

Jako dusigrosz zawsze nalegałam, żeby na urlopie unikać jadania na mieście, bo koszty. Ale w końcu dałam sobie wytłumaczyć, że przez to nie poznajemy lokalnych smaków.

Teraz mamy taką praktykę, że gotujemy sami, a za to raz czy dwa idziemy do wypasionej restauracji posmakować lokalnych rzeczy w najlepszym wydaniu.

Plus polujemy na smakołyki w lokalnych piekarniach 🙂

I szczerze polecam takie podejście :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Qurua, zaćmienie jakieś. :imp:

Macie działający patent na szybkie pobranie filmu z jutuba?

Gugel wyświetla jakoś szajs.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Jeszcze coś może pokręcimy z dzieciakami to lekki serwis robię - siedzę i patrzę właśnie na przerzutki alivio w rowerze starszej i z tego co rozmawiałem w rowerowym to już shujano zdążyło się z tego wycofać. K⁎⁎wa - prowadzenie linki w przedniej to jest coś pięknego: idzie w ramie i bez żadnych zawijasów zbierających syf w pancerzu, vide ciąg dolny, wychodzi pięknie wprost na przerzutkę. Tylna delikatnie zawija ale nie jest to k⁎⁎wa dedykowana zawijka 180 stopni gdzie też cos zawsze wejdzie. Siedzę, piję piwo i napatrzeć się nie mogę...

edit: tak, trochę przerdzewiał łańcuch :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Ehh no i znowu w bolzdze - jak swietnie wrocic na nasz dziki drogowy wschod - zezygac sie idzie

Autorytet1piorunów

@ostrynacienkim a skad to kolega wrocil? Bo ja mam z gola inne spostrzezenia odnosnie naszych drog. Napatrzylem sie na to co odpierdalaja w Grecji, Wloszech czy Hiszpanii.

Oczywiscie, trafiaja sie szumowiny drogowe, ale to troche niesprawiedliwe srac na caly kraj przez pryzmat odsetka zjebow

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Powroty po wiosłowo, krwiodawczo, remontowo, urlopowo, jeziorowo, pracowym tygodniu są najgorsze :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie będę spamował wpisami, ale poukładam sobie w tym wątku chronologię :grinning:

Piątek zaczął się od 'awarii' szafy dystrybucyjnej tj. zaniku sieci w jednej z lokalizacji co było bezpośrednio powiązane z brakiem zasilania, no ale wiadomo - nie działa outlook więc najpierw 'dzwoń po informatyka'.
Jadę, otwieram szafę - diagnoza nie ma prądu.

Szukam majstra, razem szukamy elektryka
Ja: "Co psujecie?"

Elektryk: "Myyy? YYyy, nic!" (już wiem, że kłamie xD)
Majster: "A te maszyny co mieliście przestawiać to kiedy będziecie?"
E: "No robimy teraz"
J: "Czyli wyłączaliście coś?"
E: "Tylko przy bramie, w mistrzówce i na hali nie!"
J: "Szafa wisi przy bramie, pokaż bezpieczniki"

PSTRYK. 10 minut czekania. Działa. Najprościej zarobione 500zł w ostatnim czasie.

Po uporaniu z "awarią" mogłem wrócić do domu, dopakować torby, które już były przygotowane i śmigać nad jezioro!
Wypakowanie, rozbicie 'obozu', grill, spacer i planszówki zajęły nam sporo popołudnia więc o kąpieli w jeziorze już nawet nie myśleliśmy.

GURU4piorunów

W piątek nie pozostało nic innego jak zjeść śniadanie, spakować cały ten szpej i wrócić do domu - na jezioro nikt już nie miał ochoty, tylko powrót do domu ;P

I taki to odpoczynek ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Podróże

215piorunów

Lecę jutro na wakacje do Grecji. Ja rezerwowałem loty, a żona hotele. Lot jest na Mykonos, a hotel na ~Sycylii~ Sardynii.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

92piorunów

Właśnie ewakuowalem się z pola namiotowego. Chcieliśmy zrobić sobie z rodziną i przyjaciółmi biwak nad rzeką a zastał nas mega hałas pijaństwo i krzyki. To miało być zwykle pole namiotowe a nie imprezowania z główną muzyka do późna w nocy. Poprosiliśmy tych ludzi żeby przestali już puszczać te muzykę to.ten prowadzący zaczął z nas drwić. O godzinie 23 spakowaliśmy namioty i wróciliśmy do domu. Jechałem godzin spowrotem. Moje najbardziej nieudane nocowanie na polu namiotowym w życiu. Była główna muzyka, pijaństwo, krzyki i szyderstwa. A byliśmy z dziećmi, na polu też były dzieci. O 1 w nocy już byliśmy spowrotem w domu.

Osobistość2piorunów

@DexterFromLab Ale tak jest dzisiaj praktycznie wszędzie. Jedź do centrum miasta to masz turystów, żebraków, psy, hałas, imprezy itp... Na plaży miejsca nie da się znaleźć.

No dobra jak nie nad morze i do miasta to gdzie wszyscy jadą? Nad jezioro, i znowu robią to samo, psy, hałas, imprezy i całe okoliczne menelstwo się zlatuje.

Na kemping? Tak samo jak u Ciebie.

Wydasz kupę siana na agroturystykę? Gwarantuje Ci, że będzie parka za ścianą z psieckiem szczekającym w nocy, ewentualnie z wrzeszczącymi dzieciakami.

Góry jako tako się bronią jeszcze, przy gorszej pogodzie jest mniej ludzi na szlakach.

Coraz ciężej i coraz trudniej jest odpocząć. Trzeba naprawdę naszukać się jakiegoś miejsca na odludziu.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Zawodowiec

w Dyskusje

27piorunów

Człowiek sobie wraca spokojnie z wakacji z rodziną. Wypoczęty i zadowolony. Zjeżdża do mniejszego miasta coś zjeść w trasie. Parkuje na ulicy jak wszystkie inne lokalne samochody. Wraca po godzinie, samochód porysowany. Ktoś się musiał dowartościować. Co siedzi w głowie ludzi, że coś takiego robią? I co po wszystkim ktoś se myśli "ale mu pokazałem"? Co za bezsens. I już humor zepsuty.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

37piorunów

JAK SIE TRZYMAJĄ WASZE WEWNĘTRZNE DZIECI?

przyjęło się w naszej kulturze to, że jak przekraczasz określony wiek to pewnych rzeczy już nie wypada "bo to dla dzieci". Przyznam, że czuję lekki ból kiedy widzę tyle ciekawych atrakcji, ale tylko przeznaczonych dla dzieci, albo oczekuje się, że będą tam tylko dzieci, choćby place zabaw - to dla dziecka, a ty dorosły, masz dorosłe zabawy, czyli głównie alkohol i narzekanie na ciulowa pracę.

Oczywiście generalizuje, ale myślę że coś poszło nie tak, że cieszenie się prostymi zabawami, wyglupami zostało wrzucone do jednego worka z niedojrzałością, czyli plakaniem jak ktoś ci zabawkę zabierze itp.

Sama zawsze staram się pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko, ale nie jest to proste bo czuję ten wewnętrzny wstyd kiedy jaram się jakaś czynnością, która już " nie powinnam" się jarać. Na przykład będąc na basenie z krętej i fajnej ślizgawki korzystają tylko dzieci a jest ich mniej niż dorosłych, byłam jedyną osobą z dorosłych która ustawiała się do niej w kolejce. Pamiętam jak była tylko jedna ślizgawka rok temu, krótka i prosta, wraz z chłopakiem zapytaliśmy się ratownika czy dorośli też mogą korzystać 😅

Będąc na studiach często "przyjaciółka" nazywała mnie dziecinną, wtedy czułam z tego wstyd, aktualnie czuję dumę. Bo nie nie chodziło o to, że zachowywałam się "nie dojrzałe" wręcz przeciwnie, chodziło o to że mam dziecinne teksty i śmieje się z głupich rzeczy.

Uwielbiam też się bawić z dziećmi mojej siostry, oczywiście zmęczenie łapie mnie 3 razy szybciej niż je, ale cieszę się na samą myśl o zabawie z nimi. Ale czy zawsze tak było? No nie bardzo trochę jednak opinie innych ludzi mocno na mnie wpłynęły i bardzo długo dusiłam w sobie prawdziwe "ja" byle czasem ktoś nie nazwał mnie dziecinnym.

Korzystasz z atrakcji "dla dzieci"

  • Tak, z przyjemnością71% (114 głosów)
  • Tak, ale robię to dla dziecka6% (10 głosów)
  • Nie, nudzą mnie17% (27 głosów)
  • Nie, wstydzę się6% (9 głosów)

160 głosów

Debiutant1piorunów

@Cori01 dopiero uczę się słuchać i rozumieć moje wewnętrzne dziecko (terapia i te sprawy). Idzie mi coraz lepiej, ale dzięki Twojej ankiecie zdałam sobie sprawę, że moje dziecko (tak jak ja teraz) ma w sumie zespół Aspergera i nie wszystkie dziecięce rzeczy nas jarały. Bawić się z innymi dziećmi? Eee, nie, dorośli są spokojniejsi, ciekawsi, używają trudnych słów. Leniwy dziecięcy ślimaczek-zjeżdżalnia na basenie? Eee, a jest coś poziom medium/hard, tak dla dorosłych, nie wiem, np. killer speed, albo black mamba pierdyliard kilometrów na h? LEGO? Tylko technic i w ciul dużo elementów. Asperger powodował już w dzieciństwie "sporą dorosłość" i dzisiaj szukam raczej tego czego nie mogłam mieć w dzieciństwie - dużej dawki spokoju i regeneracji, rozległej kolekcji mazaków w stojaku (dla samej satysfakcji patrzenia na nie), czy wejścia do sklepu z żelkami i kupienia całego worka wszystkich typów(!) kwaśnych jakie mają na stanie. I ułożenia koszulek w szafie odcieniami 😅

Gruba ryba1piorunów

Wszystko można jeśli masz wystarczająco wyjebane :D
Ludzie gadać będą zawsze, więc po co się ograniczać ;) zwłaszcza, że większości tych ludzi i tak nigdy więcej na oczy nie zobaczysz :p

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Matce pękł ząb i trochę się załamała.

No to pojechałem z nią do dentysty. Dentysta przy mnie powiedział, że implant będzie kosztował 7k golda, i jak chce to za dwa tygodnie jej wstawi. Słyszałem to na własne uszy. Chciała. No i przyjechaliśmy dwa tygodnie później. A ten nagle wyskoczył jak Filip z konopi, że dzisiaj to tylko wizyta kontrolna, że jej nie wstawi dzisiaj, i że jednak 10k waluty tibijskiej za implant. Oczywiście wizyta kontrolna 400 koron novigradzkich.

O jebane, już luj w te 10k, ale tą zmianą terminu to mnie wnerwił

Pokaż więcej komentarzy (6)