Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Gruba ryba

w Gry

87piorunów

Mówiło się, że Rockstar wypuszczając „GTA 6” zmieni branżę gier. Głównie chodziło o pułap cenowy - przez wiele lat standardem było 60 dolarów za premierę. Z czasem nieliczni wydawcy podnieśli do 70 dolarów, co spotkało się z krytyką, więc to w Rockstarze upatrywało się tego pierwszego, który ośmieli się ustawić nowy standard.

No i jest, 80 dolarów za „GTA 6”.

Nie to jednak mnie zaskoczyło, a pierwsza próba ubicia fizycznych nośników także na konsolach. Okazuje się, że w pudełku w wersji na PS5 oraz Xboxa gracze nie znajdą już płyty. Dostaną wyłącznie kod do aktywacji. : )

Jeśli Rockstarowi ujdzie to na sucho, to obawiam się, że wydawcy pójdą jego śladem i kolejna generacja konsol może obyć się bez napędów, także tych kupowanych osobno.

GURU9piorunów

Rockstar moze sobie robic co chce, to jest przywilej tych co od 20 lat wypuszczaja tylko bangery, smierc fizycznych nosnikow? To jakis konsoloplebowy temat bo ja niemam czy odczytac plyty od dobrych 10 lat a jakos gra mi sie dobrze ( hail lord gabe), jak tutaj dawali po 200-300 pln za gothica aka odgrzany kotlet to gta 6 moze sobie kosztowac nawet 500 pln i tak bedzie warte swojej ceny.

GURU40piorunów

Sami sobie gotujemy ten los. Nigdy nie kupuję nowości po wyj€banych cenach, nigdy. Ja jestem cierpliwy. A, że większość rynku nie jest, to mamy, co mamy.

Rozumiem strimerów - oni muszą mieć te gry od razu, choć poowa i tak dostaje jej za darmo, ale i wkurwia mnie, że nakręcają hype.

Ja czekam aż sytuacja okrzepnie i bierę dopiero, jak ceny naprawdę mocno spadną. NP. Cyberpunka chcę mieć od razu z DLC, więc też jeszcze nie kupiłem, bo razem ta cena wciąż jest wysoka.

Ja jestem skrajnym przykładem i więcej mnie by każdego wydawcę zbankrutowało, ale jakby tak ludziska choć część mojej cebuli zaczęło stosować, to można ten rynek uzdrowić szybciej, niżbyśmy sobie wyobrazili. A o ile mniej chłamu by wychodziło, i jak ostrożne i rozsądne stałyby się poczynania wydawców!

Pokaż więcej komentarzy (38)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Kupować Steam Machine?

Nie bardzo mam na czym grać w gry. Bardzo nie chcę sam składać komputera i mam sporo nieogranych gier na Steamie. Chciałbym konsolę plug&play. Podoba mi się że SteamOS jest na linuksie

Czy może jednak lepiej zrobić upgrade nintendo Switch do dwójki? Albo może kupić PS5?

Gdyby był o 1/3 tańszy to bym się nie zastanawiał, ale ta cena trochę boli. Z drugiej strony taniej już raczej nie będzie patrząc po podwyżce SteamDecka i nrynku wtórnym na kontrolery.

Wiem że osiągi nie są za specjalne ale przsiadam się ze Switcha oraz 7-letniego laptopa. Latwo mnie zadowolić pod tym względem.

Albo w ogóle nic nie kupię i będę chodził boso po trawie na zewnątrz.

Tak czy siak zapisałem się na listę. Jutro losowanie kto będzie mógł kupić.

Steam Machine?

  • Kupuj i graj, co się będziesz.43%
  • Nie warto, weź coś innego.57%

134 głosów

GURU8piorunów

Nie, nie i jeszcze raz nie. Zbuduj sobie sam coś podobnego i zainstaluj na tym np. Bazzite (polecam na YT sobie obejrzeć jak to wygląda, Steam OS to będzie prawie dokładnie coś takiego) - będzie chodziło i wyglądało jak SM, a mocy wyciągniesz dużo więcej.

Jak czujesz się za krótki w temacie, to obgadaj sprawę ze znajomymi, co siedzą w tym bardziej i kup dobrą flaszkę.

Już te podstawowe wersje SM są drogie, a brak przestrzeni dyskowej czyni je bezsensownymi zakupami. 2TB to już taki rozsądny kawałek SSD pod gry, a tutaj cena nokautuje.

Sum1piorunów

@lukmar kup jakiegokolwiek handhelda, który działa pod SteamOS i dokup adapter pod TV. Za pozostałe 2-3 kPLN kup gry :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

NELTHARION DID NOTHING WRONG – NIE MA DOWODÓW, ŻE STRAŻNIK ZIEMI WIEDZIAŁ O STARYCH BOGACH!

Mówię tu ściśle o okresie, gdy Neltharion pełnił funkcję Strażnika Ziemi. Jego późniejsza transformacja w Deathwinga to nie nagłe wydarzenie, lecz powolna, wymuszona degradacja psychiczna. Został obarczony najważniejszą sferą wpływów – ziemią, która służyła jako więzienie

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

A więc tak wygląda przyszłość technologii: leasing konsoli.
W sumie to nie wiem co o tym myśleć. Niby nieopłacalne, ale można wykupić potem konsole albo upgrade zrobić. Do tego w najtańszej opcji to są grosze.

Fanatyk4piorunów

@Sveg dla mnie spoko, wypożyczasz na miesiąc, ogrywasz wszystkie dwa exy z tej generacji i zwracasz. Z PS6 na pewno bym tak zrobił gdyby usluga była u mnie w kraju dostępna.

W końcu po co kupować krowę jak chcesz tylko karton mleka.

Mocarz3piorunów

@Sveg

Do tego w najtańszej opcji to są grosze.

Tia. Takie grosze, że podpisując leasing na 3 lata wydajesz tyle ile na certified refurba już teraz (albo niewiele mniej od nowej), a w wersji 12 miesięcznej wydasz tyle w 20 miesięcy xD To już lepiej kupić konsolę i wtedy zatrzymać, zwrócić albo zrobić upgrade przez sprzedaż starej i zakup nowej.

Jako wypożyczenie to jeszcze ma sens. Ogarnąć płytki od znajomych, wziąć na miesiąc dwa i zrobić sobie maraton exów. Jak wejdzie do Polski to sam tak pewnie zrobię. Ale jako główny sposób "posiadania" ma to zero sensu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Gry

37piorunów

Szef CD Projekt Red uważa, że katastrofalna premiera Cyberpunka 2077 na zawsze zraziła część fanów.

Szef CD Projekt Red, Michał Nowakowski, przyznaje, że choć Cyberpunk 2077 przeszedł ogromną przemianę od katastrofalnej premiery do gry powszechnie uznawanej dziś za bardzo dobrą, to nie wszyscy gracze wybaczyli CDPR. Jego zdaniem część fanów straciła zaufanie do studia bezpowrotnie.

Lider

w Hydepark

19piorunów

96 + 1 = 97

Tytuł: Indika
Developer: Odd Meter
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: indie, powieść wizualna
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 4h 54min
Ocena: 7.5/10

Kolejny nietypowy tytuł, który ostatnio ukończyłem, to INDIKA. Najprościej rzecz ujmując: to symulator zakonnicy XD. Brzmi dziwnie? Bo to jest niezwykle dziwna, unikalna i momentami bardzo niepokojąca gra. Jeśli szukacie czegoś totalnie nieszablonowego, to trafiliście pod właściwy adres.

Akcja toczy się w alternatywnej, XIX-wiecznej Rosji. Wcielamy się w młodą zakonnicę o imieniu Indika, która próbuje odnaleźć się w surowej, klasztornej rzeczywistości. Problem polega na tym, że dziewczyna nie grzeszy przesadną świętością, a w podróży (w którą z czasem wyrusza) towarzyszy jej... sam Diabeł, będący cynicznym głosem w jej głowie.

Fabuła to kawał naprawdę świetnej, intrygującej historii. Gra zręcznie miesza elementy surrealistyczne, czarny humor oraz głębokie pytania o wiarę i moralność. Całość jest jednak niezwykle ciężka i depresyjna – a sama końcówka to już w ogóle uderza w tak ponure tony, że po napisach końcowych człowiek musi chwilę posiedzieć w ciszy i przetrawić to, co właśnie zobaczył. Podczas rozgrywki miałem bardzo silne skojarzenia z Senua's Saga (kto grał, ten doskonale będzie wiedział dlaczego – ten wszechobecny motyw psychozy, głosów w głowie i ciągłego kwestionowania rzeczywistości robi tu genialną, duszną atmosferę).

Mechanicznie to przede wszystkim narracyjna przygodówka TPP z elementami eksploracji i rozwiązywania zagadek środowiskowych. Co ciekawe, gra potrafi zaskoczyć genialnymi wstawkami pixel-artowymi stylizowanymi na retro platformówki z czasów 16-bitowych, które symbolizują wspomnienia z przeszłości bohaterki. Te kontrasty między surowym, trójwymiarowym, mroźnym światem a kolorową minigrą robią niesamowite wrażenie artystyczne.

INDIKA to gra stosunkowo krótka (na około 4-5 godzin), ale tak intensywna pod kątem doznań i klimatu, że w pełni zasługuje na mocne 7,5/10. Tytuł jest dostępny na Xboxie i PC – często pojawia się w bardzo rozsądnych cenach. Dla fanów niebanalnych, artystycznych i psychologicznych doświadczeń to pozycja obowiązkowa do nadrobienia w jakiś wolny weekend.

Nie jest to tytuł dla każdego – jeśli szukacie lekkiej rozrywki, omijajcie szerokim łukiem. Ale jeśli lubicie ciężkie, depresyjne opowieści z klimatem rodem z psychologicznego thrillera (jak we wspomnianej Senui), będziecie zachwyceni tą rzymskokatolicko-surrealistyczną jazdą bez trzymanki.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

ps. wszystko chyba działa tak jak powinno, dziękuję @kris :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

Dwa wieczory. Gra depresyjna, ale nie żałuję zagrania. Poza tym Indika ma śliczną buzię :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Gry

14piorunów

Macie czasami wrażenie, że polskie dubbingi do gier czy filmów są bardziej wulgarne niż w oryginale po angielsku?

Parę dni temu pokazałem potomstwu kilka odcinków na netfliksie, tych "bezpieczniejszych".
Na TV był włączony polski dubbing, i szczerze mówiąc, chociaż oglądałem te odcinki wiele razy bo to perełki, aż takich bluzgów po angielsku nie kojarzę.

Teraz pykam se w 4 tak z nostalgii, mapa Pearl Market, fajna mapa.
I gra jest w polskiej wersji językowej, słyszę wrzaski "ten k⁎⁎as jest mój!" W pierwszej chwili prychłem (ten k⁎⁎as jest mój! 😛 ), ale potem zacząłem się zastanawiać...

Może po prostu bluzgi po angielsku mnie tak nie rażą bo przywykłem? No nie wiem.

Niech się Rada Rabinów wypowie. @Klamra zawołam on trochę w temacie robi.




Autorytet1piorunów

Terefere.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Gry

56piorunów

Steam Machine kosztuje więcej niż PlayStation 5 Pro. Digital Foundry sprawdziło nową konsolę Valve

SteamOS #SteamMachine #Valve #gry\ Valve wreszcie ujawniło cenę oraz finalną specyfikację Steam Machine. Nowa konsola PC działająca pod kontrolą SteamOS ma kosztować w Polsce od 4389 zł za wersję 512 GB, a wariant wyposażony w dysk 2 TB wyceniono na 5739 zł. To poziom cenowy

Koneser

w Hydepark

14piorunów

Mamy to, na PC xD elegancko śmiga, żadnego delaya na guzikach, czasem tylko fps spadnie z 60 na 50-55. Jedyny minus póki co to że na padzie muszę grać, a jestem do tego kompletnie nieprzyzywyczajony, barbarzyńskie narzędzie

Gruba ryba2piorunów

@Kamry ograsz trochę i nie będziesz wyobrażał sobie powrotu do duetu myszy i klawiatury. Pad to najlepszy kontroler do części gier, nie wyobrażam sobie jak można grać na klawiaturze w platformówki, action-rpg albo w Fifę, a kiedyś nie uznawałem pada.

Autorytet1piorunów

Akurat w soulsy gra się tylko na padzie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

10piorunów

Mała ankieta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zazwyczaj mam osoby, które mogę pytać o to, co lepiej wygląda.
Co ładniejsze czy jak to działa.
Ale czuję, że mają mnie dość ( ͡° ʖ̯ ͡°) więc zapytam kogoś tutaj.

Która opcja z paskiem życia, wygląda o wiele ładniej?
Która według was lepiej wpisuje się, w samą historię?

Wyjaśnienie, które także będą w grze.
W przypadku:

* Piór i łapacza snów

Pióra symbolizują 1pkt życia, po stracie pióro zanika, zostaje sam sznurek, który to trzyma.
Po zdobyciu punktu, pióro się pojawia na swoim miejscu, jest ich kilka typów kolorystycznych.

* Kwiaty róży

Każdy kwiat symbolizuje 1pkt życia, kwiat znika usychając jak wyżej, pojawia się po zdobyciu punktu.

Dodatkowo.
Wersja duża łapacza snu, będzie miała możliwość sygnalizowania o ukrytych miejscach, za pomocą różowych kamieni w mniejszych pierścieniach.
Gałąź natomiast będzie miała to samo ale na latarni, będzie zaczynać świecić.
Mniejsza wersja łapacza będzie to miała na środku.



Edytuję, bo wgrały się za małe obrazki.

Która wesja wizualna

  • Łapacz snów - duża wersja z dwoma mniejszymi33%
  • Łapacz snów - wersja mini41%
  • Gałąź z kwiatami26%

27 głosów

Gwiazdor0piorunów

@Gagger Zdecydowanie różyczki, są najbardziej intuicyjne bo przypominają serduszka - co w sumie najbardziej się kojarzy z życiem w grach.

Tytan0piorunów

@Catharsis

@Legendary_Weaponsmith

@Aramil

@chess_peppe

Wybaczcie, że wołam każdego, ale chcę wam pokazać jak to wygląda w grze.
W Łapaczach jest maksymalna ilość HP, więc są wszystkie pióra, na gałęzi jest 1hp więc jest 1 kwiatek
Kwiatki więdną przy utracie, a pióra po prostu spadają i zostaje sama nitka je trzymająca

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Gry

28piorunów

Piąty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie

Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek.

2013

1.Bioshock Infinite – trzecia część kultowego Bioshocka. O Bioshocku najlepiej opowie srednia na IGN wynosząca 9,7. Obok FEAR jedna z najwazniejszych strzelanek tamtej epoki. Trzecia część fabularnie, klimatycznie i graficznie stoi na wysokim poziomie, natomiast spory regres zaliczyl gameplay – naraz mozemy mieć tylko dwie bronie, w grze wystepuje system upgrade broni który ogranicza zmienianie broni, do tego wrogowie zaczeli kampić, ZBYT KAMPIĆ, do tego w grze wystepuja tak jakby areny, etapy gdzie jest masa (kampiacych) wrogów, jakieś liny po których możemy szybko się przemieszczać. Pomimo gameplayu gra ma klimat, cudowna stylizowana grafike, ciekawa fabułe. Po przymknieciu oka na gameplay można uznac gre za perełke. Do ogrania razem z cała trylogia.


Na zachęte, wklejam zdjecie Elizabeth a w komentarzu link do sceny która najbardziej zapadła mi w pamiec z tej gry – jej tańca., filmik tez prezentuje ogolna grafike gry która robi wrazenie. Internetowa legenda głosi że od tej postaci zaczeła się nowa epoka w filmach dla dorosłych

2. Call of juarez gunslinger – strzelanka na dzikim zachodzie, gra bazuje na gameplayu, dość szybkim strzelaniu na krotkie dystanse, fabula jest pomijalna. Dla mnie najlepsza z czesci call of juarez bo skupiono się na gameplayu pomiajac fabułe która i tak jakos wybitna nie była. Dobra gra która nie celuje wysoko, robi to co ma robic i robi to dobrze.

3. Rise of the Triad – dynamiczna strzelanko platformówka w klimatach Wolfenstein Enemy Territory , gra opiera się na krotkich misjach które trwaja kilka- kilkanascie minut. Nie wiem co za debil wymyslil by dodać tam mechanike szukania kluczy i gubienia się po lokalizacjach, zabija to już i tak średnia gre bo ta gra jest jakby grą multiplayer przerobiona na single.

4. The Bureau: XCOM Declassified – trzecioosobówka strzealnka taktyczna z elementami dowodzenia zespołem. Gra ma mocny klimat i fabule z lat 60. Przypomina to troche film „Inwazja łowców ciał” – o ile klimat i fabuła trzyma poziom tak gameplay już nie. Problemem jest to że segmenty strzelankowe odbywaja się na tak jakby szachownicy. Mamy mniej więcej staly lub bardzo podobny układ typu parę barier na srodku, z mozliwoscia oflankowania wroga, co jest monotonne. Do tego gra nawet na najnizszym poziomie trudnosci wymusza korzystanie z tego systemu, przypisywanie róznych atrybów zespołowi i ogólne dowodzenia. Nie oceniam bo nie mój gatunek.

2014

5. Tower of Guns – strzelanka w której najdluzej przeżyłem niecałe 3 minuty ginac w drugim pokoju. Klasyczna strzelanka w której rozpoczynajac gre wchodzimy do pomieszczenia, zabijamy wrogów i idziemy dalej do nastepnego pomieszczenia. Z tym że te pomieszczenia są generowane losowo, więc nie wiemy co nas spotka, wszystko to z wysokim poziomem trudnosci. Jak ktos jest masochista to może mu się spodobac, dla wszystkich innych słaba gra

6.Wolfenstein the new order - gra akcji z elementami strzelanki. o ile samo strzelanie jest zrobione wysmienicie tak w grze jest pelno segmentów pseudo skradankowych - na szczescie na najnizszym poziomie trudnosci mozna sie nie skradac, sporo chodzenia po lokacjach bez wrogów by znalezc jakies szpargaly, ogolnie dobra strzelanka ale zbyt spowolniona, gra jest na jakieś 10 godzin, i odpalajac ja na godzine można trafic tak ze zabije się co najwyzej kilku wrogów, do tego nożem. Wedlug mnie zmarnowany potencjal bo segmenty w których dominuje strzelanie są bardzo dobre. Do tego klimat jest zbyt mocny, dołujacy, zbyt brutalny. Dobra gra.

7.Lovely Planet – gra przypomina mi jakiś mix superhota z … elastomania ?!. Taki superhot dla ubogich. Prymitywno platformowko strzelanka w której mamy zadanie by chodzac po pikselach przeskakiwac na inne piksele, zabijajac wrogie piksele, unikajac trafien przyjaznych pikseli. Plansze trawaja po nascie sekund. Gdyby ta gra była dostepna 20 lat temu na jakieś wyspiegier czy innej stronie z fleszówkami byłaby dobra. A tak to gniot.

8.Ziggurat - prosta strzelanka fantasy z roznymi ciekawymi broniami, niestandardowymi wrogami, która cierpi na tragiczny level design zabijajacy gre. Gra skada sie z leveli na 5-10 minut. Dany level sklada sie z planszy która zawiera X pokojów, startujesz w jednych z nich masz do wyboru od 1 do 4 drzwi, wchodzisz w jedne z nich, jak trafi ci sie kwadratowy to powtarzasz kwestie, jak prostokatny to pojawiaja sie wrogowie do zabicia, gdy je zabijasz masz opcje wyboru kolejnych drzwi do kolejnego pokoju, pokoje maja dwa rozmiary, i zwykle sa plaskie, czasami troche urozmaicone, ale generalnie zbyt podobne i tak sie krecisz az nie znajdziesz klucza do przywolania bossa i pokoju z bossem, pozniej powtarzasz od poczatku. Taki gameplay nudzi po 30 minutach bo dokladnie wiesz co czeka cie za drzwiami, zbyt male urozmaicenie, zbyt podobne levele. NUUDA.

9.Metro 2033 – gra akcji z elementami strzelania, przechodzac ponownie widze ze tego strzelania az tyle nie ma i całe szczescie. Gra stawia na eksploracje fabule i przede wszystkim klimat i robi to dobrze, większość dialogów nie przerywa rozgrywki, cutscenek praktycznie nie ma dzieki czemu nie jestesmy odrywani od gry. Jest to dobra gra, to co mi w niej nie podeszło to strzelanie, głównie ze względu na to że cieżko ustalić ile strzałów trzeba na zabicie mutantów, przykladowo ze strzelby są to od 1 do 4 trafien, to ze mutant będzie blizej nie koniecznie oznacza ze zabije się go mniejsza liczba trafien, biorac pod uwage ze dużo strzelania dzieje się na bliskim dystansie jest to problematyczne – do tego karabiny w starciu z mutantami przypominaja bardziej ASG. Są pojedyncze etapy gdzie się gubiłem, ale na szczescie nie ma ich az tyle.

10. Metro last light redux – druga cześć metra, która jest dla mnie dziwna, bo jesteśmy żołnierzem – pacyfistą. Wprowadzono sporo zmian, które w większości dla mnie są na minus, gra zaczela celować w bycie typową grą AAA , stała się bardziej filmowa, mamy więcej cutscenek przerywajacych gameplay, pogorszono level design stawiajac na bardziej otwarty swiat i rozbudowane poziomy – gdzie nie raz mi się zdarzyło że zamiast otworzyć drzwi i znalezc „sekret” przechodziłem do nastepnego etapu. Mocnej zmianie ulegl gameplay, z klasycznej rozwałki mamy do wyboru albo skradanie albo mil-sima jak crysis gdzie byle trafienie w nas powoduje czerwony ekran i alert o apteczce. W serii Metro klimat nadrabia wszystkie niedociagniecia. Dobra gra.

Moja ocena
Perełki: Jako trylogie - Bioshock i Metro. Niezwykly klimat obu serii w połaczeniu z prostym gameplayem daje dobre gry akcji.
Dobre gry : Wolfenstein the new order, Call of Juarez gunslinger
Reszta - nie warto instalować.

Autorytet1piorunów

@pokeminatour fun fact: plotka głosi, że oryginalnie BioShock miał kończyć się na dwójce, ale 2K wymusiło kolejną część. Stąd między innymi inny klimat i nazwa, żeby kolejny BioShock nie mógł powstać :P

Pokaż więcej komentarzy (21)

Tytan

w Hydepark

21piorunów

To ten. Mój kolczasty autyzm i mózg wyciekający uchem postanowił sprawdzić "co się stanie jakby tak ..."

No więc wpadłem na to żeby sprawdzić co się stanie jak pchnę silnik Majesty do granic jego możliwości. To stara gra, z tego co pamiętam z 2000 roku.

Budujemy w nich budynki i rekrutujemy bohaterów walczących z potworami (i jak się okazało swoimi AI). Z reguły budynków na mapie jest maksymalnie kilkanaście. Bohaterów w zależności od misji jest od 8 do 24.

Wybrałem więc losową misję, największa mapę i zacząłem budowę - najpierw budowle krasnoludów dookoła mapy, to głównie stamtąd przychodzą potworki, chciałem mieć ich jak najmniej, żeby nie niszczyły mi wyznaczonych budowli, oraz jeszcze z jednego powodu. Zależnie od poziomu zamku (1-3) mamy 2/4/6 chłopów którzy budują, to zdecydowanie za mało, żeby efektywnie budować, a krasnoludy budują. Gnomy odpadają, bo maksymalnie można mieć 4 nory, co daje 12 jednostek, no i nie mógłbym mieć wież krasnoludów.

Później zacząłem zapełniać mapę gildiami wojowników, dwie obok siebie, później linia wież obronnych (bo szczury z kanałów wychodzą) i znowu gildie itd.

Podsumowanie:

Wybudowałem ponad 3000 budynków.

Zrekrutowałem ponad 6500 bohaterów.

Silnik wytrzymał, gra się nie wywaliła. FPS spadło do około 2-4. Fakt mam bardzo stary sprzęt - i5 4590. Ale gra również jest bardzo stara i korzysta tylko z jedno rdzenia.

Na tym etapie AI już prawie nie działa. "Widać" jak jest kolejkowane - nieliczne jednostki się ruszają, większość stoi. To samo dotyczy wież obronnych, pojawia się wróg z kanałów, i tak stoi parę minut, zanim kolejkowanie AI trafi na daną wieże, a ta zacznie strzelać. Albo na bohatera obok, który zareaguje.

Co ciekawe nie dotyczy to budowy chat chłopów, gdy jakąś zniszczymy/wróg zniszczy pojawi się w niedługim czasie nowa. Myślałem, że tu też tak będzie działać. Ale nie, gra na bieżąco stawia te budynki. Po co to zrobiłem? Dla siebie, bo to lubię xD a przy okazji się dzielę tą bezużyteczną wiedzą.

Ahh, gdyby ktoś grał i chciał sam sprawdzić to sejwik: https://megawrzuta.pl/futji8ce

Lider3piorunów

@WonszZagladyPsa

Majesty

Przez Ciebie kupiłem tę grę, dzięki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Gry

33piorunów

105-1=104

Tytuł: Superhot

Developer: SUPERHOT Team

Wydawca: SUPERHOT Team

Rok wydania: 2016

Gatunek: shooter

Użyta platforma: PC

Półeczka: FAJNE, ALE KRÓTKIE?

Tym razem tytuł dosyć stary, ale ciekawy.

Srzelanka, ale nietypowa, bo czas w grze biegnie wtedy, kiedy się poruszasz. W sumie, kiedy się nie poruszasz, to też biegnie, ale bardzo, bardzo powoli.

Trzeba planować każdy swój ruch, każdy unik, każde obrócenie się, schylenie po brón, rzut butelką itd.

Niektórych poziomów trzeba się nauczyć prawie na pamięć, żeby wiedzieć, kiedy ktoś się pojawi i jakiego kierunku. Ale przejście każdego poziomu sprawia frajdę.

Mamy do tego jakąś fabułę. Szczątkową ale cos tam sie dzieje pomiędzy poziomami :smiley:

Grafika. Można powiedzieć - narodowa. Biel i czerwień, wszystko do bólu uproszczone, ale świetnie to wygląda. No i DOS + NC

Dźwięki spoko, piosenka przy napisach końcowych - bardzo dobra.

Pamiętam, że niedługo po premierze próbowałem w to zagrać i stwierdziłem, że gra jest za trudna, Pierwszy poziom mnie pokonywał. A teraz albo zmądrzałem :smiley: albo miałem inne nastawienie, bo grę przelazłem w kilka godzin.

Teraz, po zakończeniu, odblokowały się nowe tryby, poziomy, wyzwania, więc jest co robić, ale czy mi sie będzie chciało - nie wiem.

Niemniej - polecam jako ciekawy, polski projekt.

ps: zauważyłem, że mam to też w wersji VR. Trzeba będzie zobaczyć, jak to tam się prezentuje, ale gra wydaje się stworzona idealnie pod okulary.

SUPERHOT SUPERHOT SUPERHOT

https://www.youtube.com/watch?v=9KDxMbKWw5g

Gwiazdor1piorunów

Pod VR to jest stworzone-potwierdzam :)

Osobistość3piorunów

@LovelyPL

Rok wydania: 2016
tytuł dosyć stary

Przecież to jest nowa gra, dopiero co wyszła xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

28piorunów

95 + 1 = 96

Tytuł: Astro Bot

Developer: Team Asobi

Wydawca: Sony Interactive Entertainment

Rok wydania: 2024

Gatunek: platformówka

Użyta platforma: PlayStation 5

Czas do ukończenia: 17 godzin

Ocena: 9/10

Czysta zabawa.

Przez większość czasu niestety zbyt łatwa, ale zdarzają się poziomy, które potrafią dać w kość. W szczególności końcowe, w których nie ma checkpointów, więc jeden błąd i trzeba zaczynać zabawę od nowa. Moja dziewczyna była świadkiem, jak wydawałem z siebie dziwne odgłosy pod sam koniec jednej bardzo długiej planszy albo jak rzucałem soczystą k⁎⁎wą, gdy kolejny raz skusiłem.

„Astro Bot” świetnie wykorzystuje pada do PS5, z którym po raz pierwszy miałem do czynienia. Fajnie wibruje, trochę mniej fajnie się steruje ruchem kontrolera, gdy gra jednocześnie wymaga szybkiego działania.

No i ta gra to jeden wielki „fan service”. Niestety nie znam wszystkiego, co jest związane z PlayStation, ale z nielichą radością odkrywałem znajome mi postacie przedstawione jako robociki.

Przejście wszystkich poziomów i znalezienie wszystkich robocików, elementów układanki i teleportów zajęło mi siedemnaście godzin. Zdobyłem 86% możliwych trofeów - nie jestem fanem platynowania gier, więc odpuściłem to sobie.

Zatem dlaczego nie wystawiłem oceny 10/10?

Proste - w grze jest wodny poziom.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba2piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sta, razem z poprzednią częścią

Osobistość4piorunów

W dobie zalewu platformówek metroidvania rogue like łatwa platformówka to skarb, bo z popularniejszych tytułów to zostają te od Nintendo. Najlepiej jak gra ma różne tryby trudności by mozna sobie regulować samodzielnie.

W sumie to jedyny exclusive PS5 dla mnie warty ogrania

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

15piorunów

Tak się zastanawiam czy nie zrobić czasem materiału tekstowego/video z poradnikiem modowania do NFS U1/U2/MW/Carbon/Pro Street wraz z gotową paczką modów. Wcześniej miałem już o U2 i MW, ale trochę to odświeżyłem i może warto trzasnąć taką kompilację?

Gruba ryba1piorunów

@pawel-mikulski zrób porządny poradnik jak na współczesnym pc odpalić NFS5 Porsche, bo szajby można dostać.

Pokaż więcej komentarzy (4)