Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gamepass

Lider

w Hydepark

19piorunów

93 + 1 = 94 (Coś nie balngla. Musiałem sam dodawać... w piątek kurde no).

Tytuł: The Alters
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 28h 7min
Ocena: 8/10

Po kilku mniejszych i starszych tytułach, pora na coś naprawdę świeżego i cholernie grywalnego. Na moim Xboxie wylądowało polskie The Alters od ekipy z 11 bit studios (twórców m.in. This War of Mine i Frostpunka). I powiem Wam krótko: "dobre, bo polskie"! Grało mi się w to niesamowicie przyjemnie.

The Alters to bardzo unikalny miks gry survivalowej, zarządzania bazą i eksploracji obcej planety. Wcielamy się w Jana, robotnika, którego baza rozbiła się na nieprzyjaznym globie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak gra potrafi genialnie "popędzić" gracza. Zapomnijcie o nudnym, bezcelowym i powolnym zbieraniu surowców, jakie znamy z wielu innych survivali – tutaj po prostu nie da się "wiecznie" siedzieć w jednej lokacji.

Nadciągające, niszczycielskie promieniowanie słońca nieustannie zmusza nas do przemieszczania ogromnej, mobilnej bazy kołowej. Autentycznie czuć tu presję czasu i permanentny "stres", że jeśli nie zbierzemy potrzebnych materiałów wystarczająco szybko i nie ruszymy dalej, to po nas. Ten mechaniczny bat nad głową sprawia, że rozgrywka trzyma w napięciu od początku do końca i nie ma mowy o nudzie.

Drugim genialnym filarem gry jest fabuła i mechanika tworzenia "alterów", czyli alternatywnych wersji samego Jana z przeszłości (opartych na jego innych życiowych wyborach). Aby przetrwać, potrzebujemy rąk do pracy – naukowców, techników, górników. Tworzymy ich więc z... samych siebie. Każdy alter ma jednak swoją osobowość, własne emocje i problemy, którymi musimy zarządzać, co tworzy niesamowity klimat psychologicznego thrillera i dramatu obyczajowego w kosmosie.

Gra od premiery zapowiadała się na hit i 11 bit studios zdecydowanie dowiozło jakość. Tytuł był dostępny od pierwszego dnia w usłudze Xbox Game Pass, co dla posiadaczy abonamentu jest wręcz darmowym biletem do jednej z ciekawszych i najbardziej oryginalnych gier science-fiction ostatnich lat. Nawet kupując ją poza abonamentem – gra jest warta swoich pieniędzy, bo oferuje unikalne mechaniki i syndrom "jeszcze jednego cyklu".

Jeśli macie Game Passa, instalujcie bez zastanawiania. Dostajemy świetny, polski survival z unikalnym pomysłem, który zamiast pozwalać na nudne błądzenie, serwuje nam kapitalny wyścig z czasem. Gorąco polecam!

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba4piorunów

Świetna gra. Gameplay to może nic nadzwyczajnego, ale koncept historii i jej wykonanie wciągają, a piosenka śpiewana przez członków załogi na koniec jednego z rozdziałów jest tym ostatnim ziarenkiem, który sprawił, że gra permanentnie chwyta za jaja i serce, i nie puszcza aż do końca.

Fenomen2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

20piorunów

88 + 1 = 89

Tytuł: Nova Roma
Developer: Lion Shield
Wydawca: Hooded Horse
Rok wydania: 2026
Gatunek: City Builder
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 15h 14min
Ocena: 8/10

Jako fan strategii ekonomicznych, nie mogłem przejść obojętnie obok Nova Roma od studia Lion Shield (twórców świetnego Kingdoms and Castles). Tytuł ogrywałem na PC w ramach Game Passa i muszę przyznać, że to kawał niesamowicie wciągającego city-buildera, który wyróżnia się czymś, co rzadko działa dobrze w takich grach – mechaniką wody.

Zaawansowana fizyka wody oraz genialny system budowy akweduktów. Woda w Nova Roma nie jest tylko statyczną teksturą na mapie – ona żyje, płynie, reaguje na ukształtowanie terenu i potrafi zalać nizinne dzielnice miasta podczas ulewnych deszczy.

Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy musimy doprowadzić czystą wodę z górskich potoków do rzymskich łaźni, fontann czy ogrodów w sercu naszej metropolii. Budowanie wielopoziomowych, imponujących akweduktów, stawianie tam, kontrolowanie przepływu i ciśnienia oraz zarządzanie zbiornikami retencyjnymi daje niesamowitą satysfakcję. Złe zaplanowanie infrastruktury hydrologicznej może skończyć się odcięciem połowy miasta od dostaw albo katastrofalną powodzią, która zmyje domostwa naszych poddanych.

Poza świetną hydrologią, to klasyczny, bardzo miodny city-builder. Zaczynamy od małej osady, a naszym celem jest stworzenie potężnego rzymskiego polis. Musimy dbać o kaprysy bogów (stawiając świątynie), zaspokajać rosnące potrzeby obywateli (od chleba po igrzyska w koloseum) oraz radzić sobie z kaprysami pogody czy najazdami barbarzyńców. Gra balansuje między relaksującym planowaniem dzielnic a momentami kryzysowymi, przez co syndrom "jeszcze jednej tury/jeszcze jednego budynku" wchodzi tu wyjątkowo mocno.

Gra jest dostępna w abonamencie PC Game Pass w wersji "beta" (jest sporo ikonek w grze nadal niedostępnych). Jeśli lubicie strategie i budowanie, powinno się spodobać. Gdyby przyszło mi zapłacić pełną premierową cenę na Steamie, pewnie chwilę bym się zastanowił, ale w subskrypcji to fajna odskocznia od kolejnego zabitego orka :P

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Fanatyk3piorunów

@boogie a grałeś w Zeusa kiedyś? Jak jestem fanem Zeusa to mi sie spodoba?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

13piorunów

87 + 1 = 88

Tytuł: Aphelion
Developer: Don't Nod
Wydawca: Don't Nod
Rok wydania: 2026
Gatunek: Przygodowa
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 9h 38m
Ocena: 6.5/10

Fabuła rzuca nas w niedaleką przyszłość, w której Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia. Trafiamy w skafandrze na nowo odkrytą, skutą lodem planetę, która ma być ostatnią nadzieją ludzkości. Historia skupia się na dwójce astronautów, których misja badawcza już na samym początku zamienia się w totalny chaos i dramatyczną walkę o przetrwanie. To miks powolnej przygody, thrillera i gry zręcznościowej, gdzie z jednej strony badamy mroźne, nieznane środowisko, a z drugiej – próbujemy uciec przed wiszącym w powietrzu niebezpieczeństwem.

To nie jest gra akcji, przy której zerwiecie nockę z wypiekami na twarzy. Jest tu mnóstwo gadania, powolnego eksplorowania i zwyczajnego błądzenia po liniowych lokacjach. Trzeba po prostu lubić takie specyficzne, momentami wręcz „nudne” gry, które stawiają na budowanie chłodnej, samotnej atmosfery kosmosu kosztem dynamicznej rozgrywki. Elementy zręcznościowe czy sekwencje skradankowe bywają momentami toporne i potrafią lekko sfrustrować, a tempo rozkręcania się historii dla wielu osób będzie barierą nie do przejścia.

W oficjalnym sklepie Xboxa gra wisi za prawie £30 (ok. 150 zł) i moim zdaniem to zdecydowanie za wysoka cena jak na tak małą i korytarzową produkcję. Regrywalność tego tytułu wynosi równe zero – poznasz historię raz i nigdy więcej do niej nie wrócisz, bo nie ma po co. Ograj w GamePass.

Aphelion ma świetny, gęsty klimat rodem z dobrych filmów sci-fi i potrafi zaciekawić opowieścią, ale mechanicznie bywa nużący i niedopracowany. Jako darmowy tytuł w ramach abonamentu – idealny na dwa, trzy spokojne wieczory. Jako pełnoprawny zakup za ciężką kasę – niestety rozczarowanie.

ps. Słowo Aphelion (w języku polskim: aphelium lub punkt odsłoneczny) to termin astronomiczny oznaczający punkt na orbicie ciała niebieskiego, który znajduje się najdalej od Słońca.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Autorytet2piorunów

@boogie coś jakaś moda na te terminy astronomiczne - aphelion, saros... 😉

Lider

w Hydepark

16piorunów

85 + 1 = 86

Tytuł: Mixtape
Developer: Beethoven & Dinosaur
Wydawca: Annapurna Interactive
Rok wydania: 2026
Gatunek: Adventure
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 2h 45min
Ocena: 7.5/10

Wpadła mi ostatnio w ręce (a raczej na dysk Xboxa w ramach Game Passa) gra Mixtape. Jeśli lubicie produkcje typu "przegadane interaktywne opowiadania", to zapraszam na kilka słów podsumowania po napisach końcowych.

W skrócie: to taki trochę amerykański film o nastolatkach, którzy właśnie kończą szkołę średnią i lada moment rozejdą się w swoją stronę. Cała oś fabularna kręci się wokół tytułowej składanki kasetowej (mixtape'u), którą przygotował jeden z głównych bohaterów. Gra jest mocno osadzona w klimacie lat 90. i dla mnie osobiście była to przyjemna podróż w czasie – dokładnie do okresu, kiedy sam byłem w wieku tych dzieciaków.

Jasne, to wszystko jest "bardzo amerykańskie". Momentami łapałem się na myśli: „Człowieku, chciałbym mieć ich 'problemy' w tamtych czasach” xD. Mimo to historia potrafi chwycić za serce. Pojawia się tu ten specyficzny, nostalgiczny smuteczek związany z nieuchronnym przemijaniem i końcem pewnego etapu, ale ostatecznie zostajemy z przesłaniem, że życie po prostu toczy się dalej.

Gra zajmuje zaledwie około 3 godziny, więc to idealny tytuł na jeden, gęsty wieczór.

Co ciekawe, moją największą barierą w pełnym wczuciu się w klimat okazała się... sama muzyka. Spodziewałem się hitów, które katowaliśmy w latach 90., tymczasem nie znałem ani jednego utworu z całej gry. Twórcy postawili na kawałki bardzo niszowe (przynajmniej z mojej perspektywy) – być może były to lokalne hity w USA w latach 70., 80. czy 90., ale do mnie ten soundtrack nostalgicznie nie przemówił, a szkoda, bo przy grze o robieniu kasetowego mixtape'u to dość kluczowa sprawa.

Mimo niszowej muzyki i mocno amerykańskiego sosu, bawiłem się naprawdę dobrze. Bardzo lubię ten gatunek gier i jeśli twórcy zdecydują się kiedyś na zrobienie drugiej części – na pewno w nią zagram. Do dobrego filmu młodzieżowego z tamtych lat zawsze chętnie wracam, nawet w formie interaktywnej.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Ścieżka dźwiękowa: https://www.youtube.com/watch?v=d_KErlj9IQo&list=PLj3mmR7QACLo_GVwHxO8pTQUlG9MbKjgH

Więcej info: https://games.gg/mixtape/guides/mixtape-soundtrack-all-28-songs/

Gruba ryba1piorunów

@boogie jak to niszowe? Iggy Pop? Joy Division? :grinning:

Ogólnie pisalem tu reckę ale w koncu wykasowałem. Muzyka fajna, grafika nawet znośna (a momentami ładna), problemy (jak to u nastolatków) z d⁎⁎y. Poza tym samograj i typowa gra love or hate, albo się wczujesz albo bedzie cię wkurwiać ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Jeśli ktoś ma sentyment, niekoniecznie do lat 90 a do ich obrazu w amerykańskiej popkulturze to warto ograć, szczególnie w gejmpasie. Ja tam nostalgłem kilka razy ale jeśli nie czujecie klimatu to raczej nie polecam.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Hydepark

0piorunów

Mam nowe konto email z aktywną subskrypcją gamepass ultimate jakoś do lutego 2026. Niestety nie mam czasu na granie. Jest jakiś sposób na sprzedaż na jakimś "szarym rynku"? Chyba, że tutaj ktoś byłby zainteresowany?

Twórca9piorunów

Chętnie bym kupił, ale też nie mam czasu na granie. Życzę powodzenia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Ogrywam w Game Pass Sniper Elite Resistance.

* Kopiuj wklej wszystko z SE5
* AI MPC to kuriozum, są głupsi od Skurwoli, Glicze są często i gęsto.
* Martwe strefy, nie wszędzie się dostaniesz, jest tylko jedna droga dostępu. To nie jest otwarty świat tylko labirynt,
* Są miejsca, gdzie jak wpadniesz, pójdziesz to nie wyjdziesz.
* Rebelion nie naprawił żadnych błędów w animacjach czy AI MPC. Zachowują się tak samo, a czasami gorzej od MPC z SE5.
* Mapy są powtarzalne, tak używają dosłownie tych samych lokacji kilka razy, zmienili drobne rzeczy kosmetyczne ewentualnie.
* Grafika tak samo biedna jak w SE5 (te same assety DOSŁOWNIE). Po prostu ktoś w REBELION pomyślał, "ej może po prostu zmontujemy nową historię o tym samym, damy nowego głównego bohatera, dodamy kilka nowych nazw broni i skosimy jeleni na 400 PLN"

Znajdzki są, tylko po co? Co wnoszą do fabuły?
Nie kupować, szkoda kasy, jak ktoś chce ograć i sam się przekonać o nie-jakości to dostępny jest w Game Pass.
Grafika 7/10 (gra potrafi się wy⁎⁎⁎ać)
Muzyka: taka sama jak w SE5 XD
Assety: takie same jak w SE5 XD
Fun: 6/10 (dużo szukania, nadal nie wiadomo dokładnie czego i gdzie szukać, AI MPC XD).
Cena: 4/10
Podsumowanie: 6/10 (ograć jak ktoś lubi serię i ma cierpliwość do AI MPC, ale nie kupować na własność, szkoda hajsu, to powinien być po prostu większy DLC do SE5, a nie "nowy tytuł" z serii SE)

Gruba ryba0piorunów

gralem w pierwszą część. fajna była.

Gruba ryba1piorunów

>Nie kupować, szkoda kasy, jak ktoś chce ograć i sam się przekonać o nie-jakości to dostępny jest w Game Pass
@fadeimageone stary, nie kazdy ma xboxa xD chcę ograć, bo jestem fanem serii, ogralem wszystkie czesci i dodatki.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Pół godziny zabawy z vpnami i zaraz będzie startować. Zobaczymy czy takie fajne jak piszecie.
Mikroszit chyba zwariował 75 zika za miesiąc. Za 130 to mnie wyszło pół roku bo na imię mi Radjrsz. XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Sowie Uniwersum

48piorunów

Mam nabite jakieś 22h, jestem gdzieś od kilku godzin w 2 akcie i nie mogę się nadziwić jakim cudem taką grę robiło tak niewiele osób, a ciągle jest tylko lepiej i sceny stają się coraz intensywniejsze. Mimo bezgranicznej miłości do Mass Effecta, to może być najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem.

Historia jest piękna i nieprzewidywalna, choć próbowałem coś rozkminiać. Kilka rzeczy dało się wyczytać, ale oś fabuły to zagadka. Kilka momentów realnie chwyciło aż za mocno. Motyw samobójstwa, utraty rodziny, czy zwykłe motto chyba tłumaczone na coś w stylu "dla tych, którzy przybędą tu po nas". Wszystko podlane nienachalnym humorem i muzyką, która ze mną zostanie na lata. W sumie soundtrack ma chyba jakieś 155 utworów - serio.

No i tak, system walki kopie mi d⁎⁎ę bardziej, niż środki przeczyszczające. Uników i parowań na ten moment mam 4 i coś czuję, że to nie koniec. Nawet na najniższym poziomie trudności nie da się ich nie stosować, by przeżyć, więc to może być ta główna bariera dla wielu graczy. W zwykłych walkach raczej to bez znaczenia, ale z bossami, no tu już chyba trzeba reagować, a "okno" na naciśnięcie przycisku jest malutkie. Po czasie zaczynam to lubić, bo walka jest niesamowicie dynamiczna jak ma się odpowiednie synergie w zespole.

No i mechaniki... Każda postać ma własną. Jedna ma postawy, inna zbiera "manę", jedna buduje rangi. Wydaje się trudne, ale realnie powoduje, że wszyscy są ciekawi.

Ech, a tera wracam do roboty. Pograłbym. XD

Gruba ryba2piorunów

Najgorsze jest to że fabułę warto samemu odkrywać bo jest niesamowita a wszyscy na strimach w to graja xD a ja bede mial czas na majówkę dopiero.

Pograłem tylko 2h ale już widzę że będzie dobrze

Osobistość1piorunów

@Dziwen Na screenach wygląda bardzo fajne ale niestety nienawidzę gier z takim systemem walki więc nigdy w to nie zagram a szkoda bo pewnie fabuła ciekawa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

49piorunów

54+1=55

Tytuł: Indiana Jones and The Great Circle
Developer: MachineGames
Wydawca: Bethesda
Rok wydania: 2024
Gatunek: Przygodówka
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Czas gry: 30h
Cena: pc gamepass

Chyba jedna z lepszych gier tego typu w jakie ostatnio grałem i sam fakt, że ją ukończyłem (a często gier nie kończę) może sugerować, jak mocno mi siadła. Nie spodziewałem się, bo odpalałem ją w sumie tylko jako benchmark dla nowej karty grafiki.

Zaczynając od historii, jest świetna i ma mega klimat z filmów i Indim. Do tego mocno wciąga, a jak wchodzi się do jakichś katakumb i trzeba rozwiązać zagadkę, to miejscami no aż ciary, tak to dobrze wyglądało. Trafiając do miejsca z ukrzyżowanym Jezusem czułem się trochę, jak Robert Langdon, co jest absolutnie niesamowite. Żadna inna gra nie daje takiego czegoś, bo same zagadki są bardziej na rozkminę, niż "o pacz Lara, jak przesuniesz ten głaz większy od ciebie siłą wiatru, to wejdziesz wyżej". Tu takie akcje są sporadycznie. To daje taki trochę vibe kameralności lokacji. Gra też często nie mówi wprost co mamy zrobić i choć nie są to bardzo trudne rzeczy, to ich rozwiązanie daje frajdę.
No i to, co zrobił Troy Baker w głównej roli nadaje się do jakiejś nagrody, bo dosłownie brzmiał, jak młody Harrison Ford.

Gra opiera się na średnich lub małych otwartych przestrzeniach, w których mamy dość sporą wolność w eksplorowaniu. Z przeciwnikami możemy walczyć lub możemy się skradać. Nie ukrywam, że próbowałem skradania, ale nie mam do tego cierpliwości w grach, dlatego mój Indie był bardziej Budem Spencerem od strony sposobu rozwiązywania konfliktów. No i muszę przyznać, że to naprawdę dawało frajdę, zwłaszcza po odblokowaniu większej ilości STAMINY. Po jej wyczerpaniu nasz bohater nie ma siły na nic i musi pasywnie odczekać chwilkę, by móc znowu atakować. To jest jeden z głównych czynników, które powodują, że rzucanie się Rambo style na rywali na początku to nie jest najlepszy pomysł. Żadna gra nie oferuje takiej miodności w używaniu klapek na muchy do neutralizowania Faszystów i Nazistów. Serio.

Co do życia, to ma ono segmenty, jak w grach pokroju Wolfensteina, a każdy z nich może się zregenerować, jak tylko jego część została "uszkodzona", ale do wyleczenia kolejnych potrzebne będą bandaże. Dlatego poniekąd skonfundowała mnie jedna z recenzji na hejto, w której ktoś stwierdził, że wystarczy na chwilkę uciec i wszystko się samo zregeneruje. No nie. na NORMALNYM poziomie trudności potrafiłem pół mapy biegać z niezregenerowanymi 2 segmentami, bo zwyczajnie nie miałem bandaży. Tym samym podejrzewam, że wrażenia z gry i sam sposób podejścia do "zdolności" i gameplayu będą się różniły znacząco, gdy będziemy grać na story modzie. Ten wybieramy przy pierwszym starcie i może po prostu ktoś to przeoczył. Same zdolności to najczęściej pasywki, które odblokowujemy najpierw znajdując lub kupując książki, a potem wydając punkty zdobyte za różne aktywności. Więcej zdrowia, więcej staminy, bicz może obezwładniać, drugie życie, jak znajdziesz swój kapelusz, gdy padniesz na glebę itp.

Ten jeden punkcik urwałem tylko dlatego, że gra miała trochę mniejszych problemów. Wychodzenie z wody, to bardziej teleportacja, co sugeruje, że silnik ID Techu chyba może mieć tu braki. Nie przeszkadza w grze, ale potrafiło 2-3 razy być upierdliwe. Do tego broń palna to żart. Absolutnie nielogicznym jest bym potrzebował 3-4 strzałów we wroga bez koszulki w klatę - obok serca, żeby go powalić, gdy mogę to zrobić w 3 ciosach drewnianą klapką na muchy. Serio. xD

No ale to Indiana Jones, a że w sumie i tak nie chciałem używać broni palnej, to aż tak tego nie odczułem. Na końcu była sekcja, gdzie by się przydało, ale dałem radę i bez tego. No i tak, AI nie jest najlepsze, choć widziałem dużo gorsze - SW Outlaws.

A no i ktoś powinien dostać nagrodę za sterowanie, bo było świetne, mimo swojej kontekstowości - różne klawisze będą robiły różne rzeczy, zależnie od kontekstu sceny. Wszystko jest płynne i działa pozytywnie na immersję.

 

Gruba ryba1piorunów

@Dziwen Pograłem w to że 2h. Korytarzówka w stylu "kliknij rb a teraz rt." Dałbym że 3/10 max.

GURU12piorunów

@Fishery przecież w 2h nawet nie dotrzesz do Watykanu, a dopiero tam zaczyna się "otwarty świat".

Gruba ryba0piorunów

@Dziwen Aaa, W watykanir się kończy liniowość i sterowanie dla upośledzonych? Bo w ogrodach to tak hmm bardzo kiepsko to wyglądało.

Lider8piorunów

@Fishery Tobie chyba konkurencja płaci 🤣

Gruba ryba2piorunów

@Fishery Panie, tutoriala żeś Pan nie skończył :grinning:

Od Watykanu ta gra ma budowę jak Dishonored.

Autorytet1piorunów

Kiedyś zagram jak już spadnie z absurdalnej ceny.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Sowie Uniwersum

26piorunów

Dawno nie byłem tak nagrzany na jakąś grę. **Clair Obscur: Expedition 33** wychodzi za w sumie tydzień i wspominam tylko dlatego, że może komuś też przypaść do gustu. U mnie w teorii zaznacza wszystkie punkty, bo ma świetną oprawę, gameplay, historię, muzykę i fantastyczną obsadę aktorów, w tym Charliego Coxa, którego możecie kojarzyć z roli Daredevila, czy Andiego Serkisa, czyli... A kogo on już nie grał?

Studio wypuściło 4h demo jakiś czas temu dla sporej liczby osób i pewne rzeczy można już ocenić, jak minimalna karta grafiki do w miarę płynnej gry (GTX 1060 - 30-35 fps przy rozdzielczości 1920x1080). Poza tym system walki, sposób narracji itp.

Ogólnie zostawiam tylko w ramach ciekawostki. Premiera 24 kwietnia i jak macie gamepassa, to już można sobie pobrać i czekać. :smiley:

Kurde, ale ta muzyka jest miodna...

-------

Gruba ryba1piorunów

ja może i nie nagrzany, ale system walki remaków FFVII mnie cholernie rozczarował a tu widać że da się turówkę pożenić z mniej lub bardziej QTE, to i też czekam.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Sum

w Hydepark

2piorunów

Załatwiłem nowe kody na Konsolę X5!

:rocket: Kinhank Super Console X5 PRO – Konsola, którą podłączysz do telewizora! :video_game:🔥
:floppy_disk: 320GB za $185.27 / ~753zł
:floppy_disk: 4TB za $268 / ~1089zł
:joystick: 40+ emulatorów: PS2, PS1, Dreamcast, Wii, MAME i więcej!
:video_game: 16 000+ gier (4TB)
:tv: 8K 60FPS, 4K 120FPS
:zap: Mocny sprzęt: RK3588, 8GB RAM, Android 12!
:globe_with_meridians: Ethernet 1000M, WiFi 6, BT5.0 – co-op z kilkoma padami!
:tv: YouTube bez reklam, Netflix, Disney+ i inne aplikacje
:cloud: Game Pass, granie w chmurze – nie tylko retro!
:link: Zgarnij retro bestię :point_right: https://www.lowcychin.pl/kinhank-super-console-x5-pro/
:film_projector: Recenzja sprzętu :point_right: https://www.youtube.com/watch?v=XUi5zde3qOk

Lider

w Hydepark

34piorunów

Ostatnio skończyłem grę Indiana Jones and the Great Circle. To była świetna historia, z mega fajnym humorem, wciągnęło mnie jak heroina. Tak dobrze, nie bawiłem się od czasów Wiedźmin 3, którego też zrobiłem na 100%. Zagadki były bardzo ciekawe, historia wciągająca, graficznie wyglądała tak jak lubię najbardziej, a aktor podkładający głos pod Harrisona Forda oszukał mnie kompletnie. Jak zacząłem grać to myślałem, że to Ford podkłada głos, ale to nie był on. Nie wiem czy mocno tuningowali jego naturalny głos, ale naprawdę się słyszy Indianę :slightly_smiling_face:

Jak zastanawiasz się w co zagrać to bardzo polecam. Mam nadzieję, że gra wkrótce będzie dostępna na PS5 bo warta jest spędzonych godzin 55 w moim przypadku.

Autorytet2piorunów

Spójrzcie sobie na wymagania na PC xD

Lider5piorunów

@dolitd na moim RTX 3080 potrafił się bardzo krztusić....

Autorytet1piorunów

@boogie Na moim 3070 Ti poszedł na średnich z minimalnym Ray tracing I czasem się krztusił. 8GB VRAM to zdecydowanie za mało. Gra prawie mnie zmusiła do zakupu 4070 Ti Super, ale ostatecznie stwierdziłem, że poczekam aż ceny spadną po premierze serii 50.

Fanatyk2piorunów

@boogie - czekam kiedy wyjdzie na PS5 :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Praktykant

w Dyskusje

13piorunów

Cześć!

Jakiś czas temu mieliśmy profil na Hejto, ale zrezygnowaliśmy z prowadzenia go. Niemniej teraz powracamy i mamy nadzieję, że zagościmy tu na dłużej ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ

Przy okazji chcemy dać znać, że obecnie WCIĄŻ TRWA prawdopodobnie OKAZJA ROKU na Xbox Game Pass Ultimate – aż 750 dni subskrypcji (25 miesięcy) można kupić za 270 zł!!! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

LINK DO PROMOCJI:https://xgp.pl/promocje/750-dni-xbox-game-pass-ultimate-za-270-zl/ – to aż 1305 ZŁ TANIEJ niż wynosi cena regularna, normalnie za 25 miesięcy trzeba by było zapłacić aż 1575 zł.

Oferta dla WSZYSTKICH: nowych, powracających i obecnych użytkowników, z tym że ci ostatni będą mogli aktywować kody dopiero po wygaśnięciu obecnego okresu subskrypcji (lepiej kupić je teraz na zapas, żeby zaklepać sobie tak niską cenę na przyszłość – kody nigdy nie wygasają, nie mają terminu ważności).

Może komuś się przyda! _ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ_

GURU1piorunów

Postanowiłem olać XBoxGPU póki nie zrobią coś z RiGCzem na Android TV.

Lider3piorunów

@XGPpl a jakie jest ryzyko, że kod który zakupie nie będzie działać?

Praktykant1piorunów

@boogie bliskie zeru. Ale jak coś nie zadziała, piszesz do sklepu i od razu zwracają pieniądze za wadliwy kod :slightly_smiling_face: Sprawdzone.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Jakby ktoś chciał to: kod na Game Pass PC kod 1msc. Tylko PC!
JCQ4P-FDPXW-KWYJJ-94G3R-3DHTZ
Aktywacja: otwieracie aplikację Xbox, w zakładce Microsoft Store (po lewej) klikacie "realizuj". Pamiętajcie po miesiącu zakończyć subskrypcję.

Niby tylko dla nowych użytkowników ale miałem 4 lata temu game passa i pozwoliło mi aktywować a przypadkowo kupiłem dwa kody więc jeden dla was ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dajcie znać jak ktoś zużyje



Osobistość0piorunów

Tylko GoG.

Tytan

w Hydepark

3piorunów

Na zdjęciu mój protip - jak poradzić sobie z dłuższymi sesjami craftowania w Palworld ( ͡° ͜ʖ ͡°):

(gierka jest za⁎⁎⁎⁎sta, dawno nic mnie tak nie wciągnęło, spróbujcie zwłaszcza jeśli macie gamepassa)

Osobistość0piorunów

@Antydepresant 2025???

Tytan0piorunów

Od piątku jest w early access i sprzedało się już w 5 milionach egzemplarzy. Na steamie kosztuje ok 100-130 zl, a w gamepassie za darmo

Autorytet0piorunów

@Antydepresant Niestety nie mam czasu na żadne MMO, zwłaszcza jak trzeba takie myki odkręcać jak na zdjęciu 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Gry

1piorunów

ale mam beke z debili placzacych na to ze atomic heart sie dobrze sprzedaje xddd nie ma to jak sprane polackie mozgi

Zawodowiec0piorunów

@Cinkito przeciez nawet masz nick do kogo pisalem, slepy jestes? patrze jednak tez user specjalnej troski, co ja na to poradze

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Przed chwilą miała premierę niezapowiedziana giera Hi Fi Rush. Jest w I bawię się świetnie. Fajne poczucie humoru, swietny polski dubbing, nadspodziewanie fajna komiksowa grafika no i muza. Rozwala się przeciwników w rytm muzyki i w przeciwieństwo do Metal hell singer, tutaj rytm czuć i można spokojnie grać na ucho :smiley:

Mam nadzieję, że też jest na bo świetna zabawa.

Kurde, rano do pracy, a na  wybijam rytm ❤️

Twórca0piorunów

@boogie Microsoft zrobił robotę wydając tak świetną nową gierke całkiem nowe IP! Pomyśleć, że jeszcze dwie inne gry Microsoftu będą jutro Goldeneye007 i 31 stycznia AOE 2 DE :grinning: Tymczasem trzeba wracać do wspaniałej gry Hi-Fi Rush i bawić się w rytm :grinning:

Lider3piorunów

@KingofKings ja mam wszystkie AOE na PC, więc w sumie nie czekam :smiley: Choć nigdy nie grałem w strategie na padzie. Będę musiał przetestować, ale nie wydaje mi się to wygodniejsze jak myszka na PC :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)