Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejtokoksy

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 05.03.2024. Pierwszy trening marcowy, testuję przerzucenie treningów na wtorek/czwartek/sobota(jeśli mi się chce i mam czas) z poniedziałek/środa/piątek. Dziś rekord jeśli chodzi o łączny ciężar podczas treningu, podniosłem sobie w bułgarach na każdej serii o oczko w górę. Reszta średnio i bez zmian, ale taki już żywot na wiecznej redukcji, która średnio idzie xD Znaczy zawsze coś spada, bo z 94 spadło na 91 od początku roku. Jeszcze z takich śmiesznych sytuacji, to nie dałem zacisków na przedostatniej serii na płaskiej na klatę (70kg) i w pewnym momencie podbiegł ziomeczek i mi poprawił talerze bo już prawie zleciały z jednej strony. Lesson learned. Miłego tygodnia!

Appka - Strong

  

Kompan0piorunów

@TryingMyBest dla bezpieczeństwa lepiej na płaskiej nie używać zacisków żeby w razie faila móc zrzucić ciężar na jedną stronę. I ogólnie talerze nie powinny jeździć po sztandze w trakcie wyciskania. Nie za słabo kontrolujesz ruch?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Bardzo dobre to białko od olimpu. Rozpuściłem w 100ml mleka 2% i 100ml wody, za pierwszym łykiem bardzo słodkie. Jakby było mnie stać to bym kupował. 

Autorytet0piorunów

Polecam Seitan, 100g białka na 100g produktu. Tylko nie możesz mieć uczulenia dla Gluten. Kotleciki tez sobie z tego zrobisz.

Gruba ryba

w Sport

14piorunów

Mitchel "Moose" Hooper, mistrz Arnold Strongman Classic, a tuż za nim nasz zawodnik, Mateusz "Pączek' Kieliszkowski.
Piękne zawody, wygrywa świeżo upieczony tata, który udowadnia, że mądre programowanie treningu jest w stanie zanieść cię na sam szczyt. A Polak zamiata Thora Bjornsona w 3 konkurencjach.
Czy ktoś byłby zainteresowanych dłuższym podsumowaniem zawodów i całego Arnolda?
    

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hejtokoksy

18piorunów

Nie ma to jak opierdzielic steka na sniadanie o 6 rano.

 

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Dyskusje

28piorunów

  a dziś wyjątkowo też  😉

"Malarze holenderscy często malowali ludzi starych i pomarszczonych.." Otóż nie tym razem!
Dzieciątko Jezus na czwartek. W czwartek jak sama nazwa wskazuje robimy nogi 😉
Ale wracając do tematu. Czy jakieś Dzieciątko przebije to dzisiejsze? Nie wiem. Czy jakieś Dzieciątko weźmie więcej na klatę? Bez żartów.
W związku z tym, że niewykluczone, że żaden Baby Jesus nie przebije tego dzisiejszego, to może powinien być on zwieńczeniem cyklu? (heh.. "cyklu" 😉 ) Może. Ale w połączeniu z wczorajszym mamy klasyczne "przed i po". Rośnie motywacja? No.

Autor to Maerten van Heemskerck, a tytuł tego dzieła to "Św. Łukasz malujący Madonnę" i wymalował to w 1532 roku.

BTW, ciekawa sprawa - angielskie tytuły tych obrazów (Maria i mały Jezus) praktycznie zawsze zawierają słowo "Dziewica". "Łukasz maluje Dziewicę", "Dziewica pod drzewem", "Dziewica z Dzieckiem" 😉 pomimo tego, że w oryginalnych tytułach często tego słowa brak. Dziwna obsesja.

Fanatyk2piorunów

,,nowa wartość może powstać, jako synteza jednorodnych sprzecznych ze sobą wartości..." :zap:Za Rejs zawsze piorun się należy 😎

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 28.02.2024. Dziś prawie 2h trening wleciał. Podniosłem sobie pierwszą i drugą serię w triceps pushdown na 41 i 45kg oraz w wiosłowaniu na 39 i 45kg. Na ławeczce pochyłej jak robiłem brzuszki to w 3 serii wziąłem 5kg w ręce a w ostatniej 10kg no i zwiększyłem przedostatnią serię w dipach z 5kg na 7.5kg. Ogólnie jestem zadowolony!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Z treningu na trening mięśnie rosną.
Jak na następny raz nie wywalą z szatni luster, to mnie wywalą, za walenie konia do moich pleców


Fanatyk1piorunów

@redve Kto nie walił pod prysznicem w szatni po dobrym treningu niech pierwszy rzuci kamień

Fanatyk1piorunów

@bartek555 To był ciepły letni dzień, wysoki testosteron, ładna i prowokująca recepcjonistka w krótkich spodenkach i podkolanówkach w paski. Specjalnie sprzątała szatnie kiedy się przebierałem po treningu. Nie było odwrotu..:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hejtokoksy

3piorunów

Cześć, organizuję sobie w piwnicy domową siłkę i chciałem podpytać o kilka tematów.

1. Co wam się najlepiej na podłodze sprawdza? Myślę żeby wylewkę z miksokreta związać farbą do betonu której zostało mi z innej roboty i na to puzzle piankowe w tym stylu: https://allegro.pl/oferta/mata-do-cwiczen-treningowa-puzzle-pod-sprzet-piankowa-antyposlizgowa-14706651376
2. Sprzęt. Macie jakie godne polecenia atlasy/firmy o dobrym stosunku cena/jakość? Planuję atlas głównie pod plecy, ławeczka z osobnymi stojakami na sztangę. Hantle już mam. Tak na początek, później pewnie coś będę dokładał. A no i lustro, lustro musi być😁

Specjalista1piorunów

Tego typu puzzle to dramat. Ślizga się po nich człowiek, zostają wgniecenia i są zbyt miękkie. Coś antypoślizgowego i względnie twardego będzie dużo lepsze

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

2piorunów

Dzięki temu wynalazkowi teraz także panie i mniej obdarzeni przez los panowie mogą się przekonać jak to jest ćwiczyć, a nawet żyć na co dzień, z długim, ciężkim drągiem w kroku.

Więcej tego szaleństwa na na insta https://www.instagram.com/explore/tags/powerpohl/
 

Eric Boogs dogłębnie przeanalizował już temat
https://youtu.be/LfKVg9bbRmY?si=siVi6iDnAoB-D3-J

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 26.02.2024. Dziś było za dużo ludzi i nie dopchałem się na chest fly i musiałem zamienić na coś. Znalazłem coś co było opisane jako supine press i były zaznaczone cyce na obrazku więc dużo nie myślałem i uznałem, że to zrobię :grinning: Dziś dużo siadło w bułgarach - seria 1 - 3 to 24, 28 i 32 kg i wszystkie po 14 powtórzeń. W trzecim ćwiczeniu już od jakiegoś czasu robię ostatnią serię już bez żadnej asysty i dziś weszło czwarte powtórzenie i jestem z tego super zadowolony, chociaż musiałem zrobić dłuższą przerwę, bo mi się zakręciło w głowie xD Reszta bez większych zmian. Miłego tygodnia!

  

Inspirator

w Hejtokoksy

27piorunów

Obiad do czwartku załatwiony! Sos boloński + makaron z soczewicy. 100g makaronu + 400g sosu to 901 kcal, 59g białka, 47.6g tłuszczu i 47.9g węgli.

  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hejtokoksy

13piorunów

Koniec lutego to czas na podsumowanie siłowni. W sumie to mogę zrobić podsumowanie od razu za marzec.
Rozjebałem plecy, także tyle było z chodzenia na siłownie w najbliższym miesiącu.
Ogólnie nie jest źle, powiedziałbym że boli tak 3/10 (a w przeszłości miewałem epizody tak pod 9/10 gdzie praktycznie traciłem możliwość chodzenia i bolało tak bardzo, że nawet ruszenie nogą jak leżałem było problemem). W sumie to mój pierwszy taki epizod od 3 lat, od kiedy zacząłem na poważnie robić martwy ciąg (wcześniej coś się działo średnio co pół roku).
No ale cóż, jak się ma prawie 40 lat to tak to już jest.
Rip In Peperonis


Mocarz1piorunów

@rith deadlift jest całkowicie zbędny jesli nie trenujesz trojboju

Mocarz0piorunów

@rith zbędny jesli chcesz budowac mase mięsniowa na silowni, mozesz to zastąpic cwiczeniami ktore bardziej izolują dół pleców mniejszym ciezarem. Chociaz ze średnim ciezarem deadlift powinien byc calkowicie zdrowy to gdybym mial problemy z plecami nie robił bym tego

Osobistość1piorunów

@rith O, ja czasem dostaję "podatek od nadwagi" (Kiedyś ważyłem 146 kilo, teraz okolice 78, wzrost 176) w postaci spinających się mięśni wokół odcinka lędźwiowego kręgosłupa i wtedy tydzień fitnessu odpada, trzeba się oszczędzać.

Czasem warto sobie troszkę odpuścić z treningiem, szczególnie jak czujesz jakieś właśnie spięcia w okolicach powracających kontuzji.

Wada: Mniej sobie podźwigam jak odpuszczę.
Zaleta: Nie wraca to @#$@ i można ciągle trenować i w lepszy dzień sobie bardziej dowalić.

Tutaj film Mike'a o tym temacie, jak najbardziej się tym kieruję, gdy mnie po sesjach na siłowni "coś za regularnie w 1 miejscu boli lub szczypie przewlekle":
https://www.youtube.com/watch?v=Uo0NxT_32bc
Dużo zdrowia!

How to Deal with Nagging InjuriesSubmit your questions to Mike on the weekly Q&A:https://www.youtube.com/playlist?list=PLyqKj7LwU2Rt-7wZTn19AFdsL-0TxUMkiFor all things diet and training, inc...YouTube
Fanatyk2piorunów

@pluszowy_zergling No tu niestety ostatnio miałem ogólnie gorszy okres mięśniowo-treningowy. Kilka innych rzeczy mnie bolało (ale akurat nie plecy, tutaj wszystko było super, nawet ostatnio). U mnie problemy są związane z dużą ilością innych rzeczy, jak wzrost, biodro i ogólna chujowa budowa ciała. No nic, naprawi się i powoli znowu wrócę.

Osobistość1piorunów

@rith Noo, ja regularnie chodzę się co sobotę "katować" na rozciąganiu + przed każdymi zajęciami w tygodniu jak mam okazję to robię zestaw od fizjoterapeutki na konkretne swoje problemy (przodopochylenie miednicy, kręgosłup itd), by pilnować i zachowywać zakresy ruchu, jak dotąd się sprawdza, zobaczymy jak efekty za kolejne 2-3 lata ćwiczeń.

Fanatyk1piorunów

@pluszowy_zergling ja niestety ostatnio odpuściłem trochę rozciągania, do tego się obijałem w tym miesiącu, dużo stresu, coś z nogą i wszystko się pięknie złożyło na problem. No nic, trzeba się nie martwić i codziennie pracować i będzie dobrze. Pierwszy najważniejszy cel już jest - życie (prawie xD) bez bólu

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hejtokoksy

82piorunów

Efekt końcowy, treningu z siekierą.
Ok 1500 kalorii, na dwie godziny rąbania, według amazfita.
Czuję dobrze człowiek 😁

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hejtokoksy

34piorunów

Ładna pogoda.
No to zrobię sobie inny trening niż zwykle 😁

Osobistość3piorunów

Dwa lata temu też musiałem napierdalac siekierą, na szczęście od roku piec gazowy :⁠-⁠)

Osobistość4piorunów

Nie no fajna sprawa sobie sieksą ponakurwiać, ale prawie rozwodem się to skończyło bo "sobie drewno rąbie, a ja do sklepu też mam potrzebe jechać". A ja sobie olewam rodzinę i sobie odpoczywam drewno rąbiąc 😁

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

wszyscy wieczorkiem pewnie pysznepiwsko, albo drinczuś.
Ale jaaanieeee, wczoraj się nie chciało, to dzisiaj kręcę wariata, bo strach na wagę wejść.

kuuuuuuuuuur, specjalnie sobie nie kupiłem nic na wieczór żeby nie kusiło.

wmordejeża, jakby ktoś co interwał chociaż wody koniowi polał ...

  ?   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 22.02.2024. Ten tydzień mi się rozleciał trochę treningowo, bo w poniedziałek i wtorek jakieś przeziębienie mnie wzięło z bólem ucha i leżałem pod kocem w domu a wczoraj była integracja po pracy więc też wypadł trening. Dziś miałem wrażenie, że mam mało siły na wszystko ale jak teraz patrzę to nadal wyszło 250 kg więcej niż w zeszłym tygodniu więc chyba spoko. Nie wiem czy uda mi się wcisnąć jeszcze jeden trening w tym tygodniu więc możliwe, że dopiero powrót w poniedziałek.

  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

No siema.

Dzisiaj jest poniedzialek, wyboraz to sobie sobie. Nie czwartek, tylko uswiadom to sobie sobie.

Z przyczyn ode mnie zaleznych pisze podsumowanie poniedzialkowe w czwartek. Idioci tego nie sprawdzaja! Jednak dodam jeszcze male info z nastepnych dni.

Tydzien wyjazdowy.

Jak wspominalem mialem wyjazd sluzbowy, a te zwiazane sa zazwyczaj z kaloriami, duza iloscia. Liczylem sie z tym, nie stresowalo mnie to. Zycie, sam wyjazd bardzo udany, ciekawy i nakrecil pozytywnie na dalsza prace.

Trening.
Przez caly tydzien udalo mi sie pojsc na silke 2 razy i raz pobiegac. Not great, not terrible. Chyba najbardziej mialem radoche z biegu, w temperaturze prawie 20 stopni, slonce, plaza, morze - tak to moge biegac. Jak zimno, wieje, to nie mozna tak biegac, oj nie😉

Dieta.
To byl w sumie tydzien combo, bo raz, ze wyjazd to jeszcze w poprzedni poniedzialek na urodziny mojej siostry rodzina wymyslila miejscowke ALL-YOU-CAN-EAT no coz. Przyjalem to wyzwanie, nie zaluje.
Podczas samego wyjazdu pilnowalem kazdy posilek oprocz 'obiadow', a ze te je sie tam kolo 21:00 (lol), to wtedy sie nie szczypalem. Bardzo dobrze wyszlo, bo troche pilnowania, troche poluzowania i jest elegancko. Zabranie ze soba 18 batonow proteinowych tez ulatwilo sprawe XD

Co dalej.
Beda dane, ale nastepny post pewnie dopiero za 2 tygodnie, w sobote znowu wyjezdzam. Tym razem na kilka dni do Polski. Od wtorku ponownie bede pelnoprawnym singlem, woohoo! No chyba, ze sedzia zachoruje, oby nie. Potem od razu wyjazd sluzbowy kolejny. Jak poprzednio planuje dzialac forty-forty, czyli czesciowo sie pilnowac, czesciowo nie, a 20% pobiera losowy mood. 
W marcu szykuje mi sie. tylko jeden wyjazd na 3 dni i to rekreacyjnie do naszej stolicy. Moze sie uda zrobic 3 tygodnie ciaglej redukcji w marcu. Moze🙂

DANE 19.02.2023

Wrzucam je bardziej jako ciekawostke, zrobione niemalze zaraz po powrocie, wiec wciaz mocno nacukrzony i nasolony, sporo wody zebranej, ile tak naprawde waze w porownianiu do tygodnia 12.02 - tego nie wiedza nawet najstarsi silacze.

Wiek: 38
Wzrost: 175
Waga: obecna (z dania 12.02) zmiana
Wymiar: obecny (z dnia 12.02) zmiana

Waga: 69,4 kg (67,6 kg) +1,8 kg
Klata: 101,5 cm (101 cm) +0,5 cm
Biceps: 37 cm (36,5 cm) +0,5cm
Talia: 76 cm (76 cm) 
Brzuch: 81 cm (80) +1cm
Biodra: 81 cm (80,5) +0,5cm
Uda: 54 cm (54)
Lydki: 36,5 cm (36) +0,5 cm

A teraz troche danych z przyszlosci, bo podrozuje w czasnie:face_exhaling:
Poniedzialek wieczorem: Trening na silce.
Wtorek: 69,2 kg i trening na silce
Sroda: 68,8 kg i trening na silce
Czwartek: 68,0 kg i trening na silce
Jak widac 4 dni, zero cardio i w praktyce juz tylko 400g mi brakuje do tego co bylo przed wyjazdem, w praktyce mysle, ze wiecej niz 200-300g nie przytylem przez ten wyjazdowy tydzien. Zero cardio wynika z piorytetow, silka numer 1, wiec jest zawsze jak moge. Potem praca. Jak starcza czasu jest i cardio. Jak nie, to nie. Dopoki na wadze leci, nie musze na upartego wciskac cardio.

Elegancko, cisniemy dalej.