Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjologia

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

89piorunów

Kilka słów na temat współczesnej prawicy

Wstęp Pod jednym z moich ostatnich wpisów ktoś mi zarzucił, że ostatnimi czasy przesadnie skupiam swoją krytykę na lewicy, a o prawicy to wypowiadam się albo wcale albo wręcz pozytywnie. Po pierwsze to nie jest to prawdą. Nie tak dawno wyśmiałem porażkę prawicowego influencera Andrew Tate'a. Po

Gruba ryba

w Sport

27piorunów

824 668 980 - 480 = 24 668 500

Z ostatnich 3 dni.
Ale też może dodam coś od siebie czyli...

Zakwaterowaniem się w internacie jak wielu mi podobnych w szkole średniej.

Pierwszy rok to docieranie sie wzajemnie i w sumie rygor taki, ze po latach ZSW uznałem za zbędne pierdolenie się z MONem "bo ja już to wszystko umiem"! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drugi rok "gulagu" i nagle do pokoju (6 osób na kwadrat) dostajemy typa z ZSZ...Chlopak wycofany fchuj, z lękami, mający problemy z artykulacją, wymową i ogólnie gadką bo faktycznie miał jakąś delikatną wadę wymowy a z racji tego, ze pochodził z wiochy zabitej dechami to też mial z tym kompleks... zeby w ogóle odzywać sie do ludzi (bo Jareccy mieli na to pewnie wyjebane bo przecież na roli nie trzeba nic wincyj niż "krzepa").

Ode mnie dostał ksywę "Gaduła " i w sumie sie przyjęło.¯\\(ツ)/¯

Oswoiliśmy orangutana. 💪

Zaczął się komunikować, rozmawiać, złapaliśmy kontakt, Zaczęliśmy relacje.

Jak "wystartowaliśmy z nim" to koleś był klasycznym debilem, ale szybko łapał wiatr w żagle.

Kumpel z pokoju zaczął mu tłumaczyć matmę i doszkalał w innych przedmiotach co było wyzwaniem (My elektronika, typ MiBM).

Minęły kolejne 2 lata i okazało sie, ze "Gaduła " to super gość. Pozbył sie tych piedolonych blokerów, zaczął rozmawiać po polsku (serio, tam było grubo jeśli chodzi o komunikację albo raczej jej brak), ustawiliśmy imprezę sylwestrową w opuszczonym domu na działce jego Jareckich.

"Gaduła" w pewnej chwili sie "zwarzył"

Po krótkim odpoczywajku sole szeźwiące pomogły ku dalszej zabawie!😀

Fotka z upadku (Gaduły, ja sie tzrymam)!

Pytacie co z Gadułą? Z wycofanego debila nie potrafiącego gadać po polsku (kresy prawie) i sepeniacego (wada wymowy) rozwinął się motyl w postaci magistra inżyniera.

W sumie moja ekipa z internata zasługuje na

Powiem Wam, ze to jest chyba najlepsze moje osiągnięcie socjoligiczne...i moich ziomków wtedy.

Pozdrawiam @Byk - tak to już był ten etap jak miałem kwadratową szczękę (nadal to nie działało na "różowe" heh).¯\\(ツ)/¯








Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

18piorunów

Czy wiesz, że nie możesz nic nie komunikować? Nawet gdy nic nie mówisz to cały czas mówisz.

Istnieje pewna myśl, która brzmi banalnie, dopóki się nad nią nie zastanowisz: nie możesz nie komunikować.\ Nawet wtedy, gdy wydaje Ci się, że nic nie robisz, nic nie mówisz i na nikogo nie patrzysz - cały czas nadajesz sygnał prosto w świat! To jedno z tych zdań, które brzmią jak prowokacja albo

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Kwestia ludzkich wartości

Angielski filozof John Stuart Mill pisał, że lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowoloną świnią. Miał przez to na myśli, że człowiek w przeciwieństwie do świni ma aspiracje duchowe oraz intelektualne i które choć trudnej przynoszą poczucie zadowolenia w przeciwieństwie do zwykłego obżarstwa to jednak są jakościowo wyższe. Stanowią tym samym źródło ludzkiego poczucia godności i sama myśl o zostaniu zrównanym ze świniami człowieka winna brzydzić.

A jednak zdaje się to być bardziej cecha pewnej grupy ludzi niż ogółu. Istnieje zdecydowanie wiele osób dla których szczytem zadowolenia jest zjedzenie tłustej kiełbasy i pobicie to zimnym piwem. Taki typ jednostek został dość dobrze sparodiowany w serialu "Świat Według Kiepskich" przez postać Boczka. Podobnie jak inne postacie ma on przedstawiać przedstawicieli polskiego społeczeństwa w karykaturalny sposób.

Jest więc to człowiek bez większych aspiracji który żyje głównie po to by przysłowiowo żreć i to często byle co. W pewnym sensie stanowi to jego sens egzystencji i dość otwarcie to przyznaje. Co jednak zabawne w internecie często można spotykać się z opiniami które przyznają mu racje. Podejrzewam więc, że sporo jest takich dla których Boczek będzie swego rodzaju wzorem do naśladowania. Widać więc Mill miał przesadnie optymistyczną opinie na temat ludzkości. Czy to jednak dobrze dla społeczeństwa? Myślę, że idealnie podsumował to Marian Paździoch.

https://www.youtube.com/watch?v=3tUmhh1jIHY

Fenomen1piorunów

@Al-3_x Uwazasz takich ludzi jak Boczek za kompletnych i spelnionych? Dziewietnastoletni osiedlowy dresik moze Ci powiedziec ze jego sensem zycia bedzie jaranie zielska - ale czy faktycznie palac to ziolo moze on uznac ze zdobyl swoj szczyt i jest on spelnionym czlowiekiem?

Piramida Maslowa, ma na swoim szczycie potrzebe samorealizacji czyli dazenie do wypelniania swoich pasji. Dla Boczka pasja bylo jedzenie kielbas jednak nie powiedzialbym ze bylo to hobbistyczne jak on to przedstawial. Raczej latal dziure nizszych potrzeb - jak potrzebe przynaleznosci, czy bezpieczenstwa - kompulsywnym zajadaniem.

Nie jestem psychologiem ale ludzie o ktorych piszesz maja jakies braki w potrzebach. Utkneli w marazmie dnia codziennego, po to zeby zapewnic byt a nie sie rozwijac. To nie jest wzor do nasladowania, tylko smutek bytu egzystencji, gdzie ludzie walcza zeby utrzymac sie na powierzchni. Fakt, mogliby to robic efektywniej ale to musialoby byc przepracowane z terapeuta ktory zwroci uwage jak przerwac to bledne kolo. Dla mnie to sa smutni ludzie w potrzebie

Koneser

w Dyskusje

9piorunów

Państwa. Dlaczego rysujemy kreski na piasku i oddajemy za nie życie?

Spójrz na mapę polityczną świata i zobaczysz znajomy obraz: kolorowe puzzle, ostre granice, geometryczne państwa jak z pudełka kredek. Wychowaliśmy się na tym schemacie - w szkole, w telewizji, w paszporcie. Tak wygląda „świat”. Ale wystarczy jedno spojrzenie z orbity, by ten porządek się rozsypał.

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Polski filozof Tischner zauważał konieczność istnienia ethosu dialogu w demokracji. Powtarzałem wiele razy, że tak długo jak dwie strony sporu są wstanie ze sobą polemizować i dążyć do konsensusu tak demokracja jest wstanie sprawnie funkcjonować. Intersubiektywne porozumienie społeczne Habermasa zakłada, że podczas dyskusji następuje odwołanie do racjonalnych racji by uzasadnić swoje stanowiska. By to jednak było możliwe muszą istnieć wspólnie akceptowalne społecznie normy. W tym sensie hipermoralizm zabija demokracje. Nagle oponent polityczny przestaje być kimś z kim się nie zgadza, a staje komunistą/faszystą czyli ucieleśnieniem zła którego należy się pozbyć. Spór staje się trudny do rozstrzygnięcia na poziomie zwykłej debaty. Gdy w grę wchodzi polityczna przemoc racjonalne racje przestają mieć znaczenie i liczy się już tylko siła. Wtedy pojawia się konflikt wewnętrzny i rozłam.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x

>W tym sensie hipermoralizm zabija demokracje

>Nagle oponent polityczny przestaje być kimś z kim się nie zgadza, a staje komunistą/faszystą czyli ucieleśnieniem zła którego należy się pozbyć.

* I jakoś dalej potrafią pić wódeczkę na urodzinach Mazurka (https://www.fakt.pl/polityka/politycy-na-urodzinach-roberta-mazurka-fakt-ich-przylapal-glupio-sie-tlumacza/zpv18kc)

* Ja bym brzytwą Ockhama powiedział, że tu nie trzeba szukać siły wyższej niż to, że obecna scena polityczna to jest nowa wyżyna cynizmu..

* Spindoktorzy!!! Kaczyński od dawna się otacza nimi wzmianka o nich już z 2011 (https://www.rp.pl/polityka/art14612001-wszyscy-spin-doktorzy-pis). Tusk również (https://www.newsweek.pl/polska/polityka/kto-jest-numerem-2-w-platformie-to-czlowiek-ktory-ma-najsilniejszy-wplyw-na-tuska/n4e81vd)

* Dodaj jeszcze agitatorów na twitterze obecnie. Albo takie "rzekomo wyglądających kretynów" Berkowicz czy Kowalski.

* Plus "trolle" jak SokZBuraka, Morales czy Morgenstern.

* No i mass media będące jedna na garnuszku.

Słowem, rozpasanie i bezczelność elit rządzących ograniczonych wokół wodzowskich jednostek.

To coś jest dalekie od hipermoralizmu. To zwykłe buractwo.

Przyłapaliśmy ich! Zamiast pracować, politycy bawili się na urodzinach znanego dziennikarza [Tak się tłumaczą]Kiedy im się nie chce, po prostu nie pracują. A my musimy ich utrzymywać! Fakt przyłapał posłów zarówno władzy, jak i opozycji na imprezowym bumelanctwie! Ręka w rękę politycy PiS, PO czy PSL balow...Fakt
Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Socjologia

18piorunów

Badania socjologów z UŁ: pięć metropolii wysysa młodzież ze wsi i mniejszych miast

Pięć dużych ośrodków miejskich wysysa młodych z mniejszych miast. Tragiczna jest sytuacja tzw. ściany wschodniej i peryferii województw, a Kielecczyznę wchłaniają sąsiednie regiony. To wyniki badań migracji Polaków, przeprowadzonych przez socjologów z Uniwersytetu Łódzkiego. Dr hab. Piotr Szukalski

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Problem hipermoralizmu w polityce

Wstęp

Pisałem już o tym temacie kilka razy, ale uważam, że dobrze jest do niego wracać czasami.

Hipermoralizm kontra polityczny pragmatyzm

Istnieje mimo wszystko pewna istotna różnica między byciem dobrym władcą, a byciem dobrym człowiekiem. Rządzenie wymaga bowiem podejmowania często trudnych decyzji. Dlatego nie przepadam za zbytnim moralizowaniem polityki co jednak ma miejsce we współczesnym świecie i jest to propagowane głównie przez progresywistów spod znaku SJW. Dla nich priorytetem jest działanie zgodne z pewnymi abstrakcyjnymi wartościami jak równość czy tolerancja. Efektem tego są właśnie takie koncepty jak poprawność polityczna, DEI, cancel culture i itp. Prawica z kolei chciała stawiać na tak zwane real polityk. Poparcie dla Trumpa było po części podyktowane sprzeciwem wobec dalszego prowadzenia przez USA wojen ideologicznych by szerzyć demokracje co głosili neokonserwatyści, ale i progresywnym tendencjom w kierunku szerzenia hipermoralizatorstwa które określano mianem wokeizmu.

Oczywiście prawicowcy też przejawiali pod tym względem pewną hipokryzje i ze względu na silny wpływ chrześcijańskich fundamentalistów w USA o żadnym faktycznym pragmatyzmie nie mogło być mowy. W Polsce mamy za to przykład wielkiego zwolennika wolności słowa Memcena który broni przepisu o obrazie uczuć religijnych. Do tego idea kierowania się interesami w geopolityce zaskakująco często wiązała się narracyjnie z usprawiedliwianiem dalszej współpracy z rosją. Sam Trump faktycznie przejawiał cechy polityka amoralnego i bezwzględnego, ale nie dążył przy tym do realizacji interesu publicznego z powodu swojego skrajnego narcyzmu. Obchodzili go tylko jego znajomi, rodzina i co najważniejsze on sam.

Mimo wszystko to progresywizm pozostaje głównym problemem w kontekście omawianego tematu. W tym sensie negatywne skutki wpuszczania masy imigrantów tracą na znaczeniu gdy w grę wchodzi posądzenie o ksenofobie. Dochodzi nawet do potępienia własnego narodu czy klasy która jest społecznie uprzywilejowana i poczucia samonienawiści wywołanym grzechami przodków. Interes własny lub interes wspólnoty schodzi na dalszy plan bo ważniejsze jest sygnalizowanie cnoty i moralne potępienie tych którzy próbują się przeciwstawiać temu szaleństwu. W ten właśnie sposób rodzi się zjawisko hipermoralności i dotyczy to paradoksalnie głównie właśnie grup uprzywilejowanych jak nowoczesne mieszczaństwo, klasa intelektualistów czy celebryci którzy są często oderwani życiowo od problemów klas niższych. Te z kolei zachowują mimo wszystko więcej samozachowawczości.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Nauka

29piorunów

Piramida wieku w Polsce.

Stan na 30 czerwca 2025.

źródło:
BirthGauge na twiXer.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Dyskusje

4piorunów

Jedyna twarz, której nigdy nie zobaczysz, to Twoja własna

Znasz swoją twarz?\ Nie. Nigdy jej nie widziałeś. Widzisz tylko odbicia - odwrócone, spłaszczone, zamrożone w czasie.\ W lustrze widzisz kogoś, kto nie istnieje - wersję Ciebie, której nikt inny na co dzień nie ogląda.\ Na zdjęciach, na których jesteś widzisz to, co widzą inni, ale... to już nie

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

W ciągu historii propagowanie i stosowanie cenzury było raczej domeną władzy i elit za nią stojących. W dzisiejszych czasach jednak coraz bardziej zaczyna się to zmieniać. Według badań młodsze pokolenia są większymi zwolennikami cenzury niż te starsze. Osobiście uważam, że wykracza to poza klasyczny podział polityczny i dotyczy to zarówno prawicy jak i lewicy. Spolaryzowane masy zwyczajnie przyzwyczaiły się do siedzenia w swoich bańkach informacyjnych i nie chcą widzieć opinii innych niż te które potwierdzają ich narracje.

Do tego dochodzi dużo większa nadwrażliwość młodych ludzi na różne rzeczy jak nagość, przemoc czy rzeczy kontrowersyjne jak loli dla przykładu. Efektem jest ugrzecznienie i moralizowanie fikcji oraz pomysły cenzurowania pewnych treści. Jak mówiłem ten nacisk jest jednak częściowo oddolny., a nie odgórny jak kiedyś. Na twitterze dla przykładu można spotkać wiele wręcz rasistowskich komentarzy pod adresem Japonii za stosowanie fanserwisu w anime i mangach co bulwersuje niektórych.

Ten hipermorralizm i brak akceptacji dla wszystkiego co nie pasuje do gustów mas można by uznać za oczywisty przejaw ochlokracji. W istocie niektórzy libertarianie mogli mieć racje, że wolność i demokracja są na dłuższą metę nie do pogodzenia bo wściekła większość będzie chciała narzucić swoją opinie reszcie.      

Gruba ryba5piorunów

@Al-3_x Nie bronię cenzury czy coś ale podstawowy problem jest w tym, jak obecnie wolność słowa jest wykorzystywana - trolle, fake konta, fake newsy, propaganda, dezinformacja, teorie spiskowe, sztuczne generowanie lajków/reakcji/komentarzy. A edukacja obywatela, szczególnie młodych pokoleń, leży i kwiczy. Nie dziwię się, że młodsi ludzie widząc chociażby X'a mają ochotę chwycić to wszystko za mordę, bo dawno to wyszło poza ramy normalności.

Autorytet2piorunów

@Thereforee Nie twierdze, że nie masz racji i sam kilka razy pisałem na ten temat, ale obawiam się, że za chęcią cenzury często stoją jednak mniej szlachetne motywy. Jakaś forma moderacji zbiorowej dyskusji powinna istnieć, ale nie jest tak łatwo wyznaczyć granicę jej kompetencji. Zresztą miejsca mało moderowane jak 4chan pomimo panującej tam toksyczności były wstanie znacząco wpłynąć na kulturę internetu i być miejscem dużej kolektywnej kreatywności twóczej oraz przyciągnąć osoby nietypowe które nie odnalazłyby się w świecie normików.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Mechanizm działania fotka.pl

Walentynki, 14 lutego 2001 roku. Właśnie wtedy Rafał Agnieszczak i Andrzej Ciesielski powołali do życia serwis Fotka.pl. Zaczęło się niewinnie, niemal od żartu. W epoce, gdy stałe łącze internetowe było luksusem zarezerwowanym dla nielicznych, a życie towarzyskie kwitło głównie w realnych, zamkniętych enklawach, Fotka stała się czymś więcej niż tylko stroną – była kulturowym fenomenem. Użytkownicy, spragnieni cyfrowego okna na świat, odnaleźli w niej miejsce, by się pokazać, zaistnieć i nawiązać kontakt.

Mechanizm działania serwisu opierał się na diabelnie prostej, a przez to genialnej zasadzie. Wrzucałeś zdjęcie, a potem czekałeś na publiczne komentarze i – co najważniejsze – oceny w skali od 1 do 10. Następnie pozostawało już tylko obsesyjnie śledzić rosnącą lub spadającą średnią i... powtarzać cykl.

Był to modelowy przykład grywalizacji, czyli psychologicznej i marketingowej techniki mistrzowsko zaprojektowanej, by uzależniać. Stawką w tej grze nie było jednak wirtualne trofeum czy przejście kolejnego poziomu. Stawką była odpowiedź na fundamentalne pytanie, które każdy zadaje sobie w ciszy: czy ja, jako człowiek, jestem wystarczająco dobry? Wystarczająco ładny? Wystarczająco interesujący?

Tym, co napędzało ten bezlitosny mechanizm, była głęboko zakorzeniona w ludzkiej psychice potrzeba akceptacji i nieustannego porównywania się z innymi. Zjawisko to opisał dekady wcześniej Leon Festinger w swojej teorii porównań społecznych. Naturalnie zestawiamy się z tymi, których postrzegamy jako lepszych (porównania "w górę"), co często obniża naszą samoocenę, oraz z tymi, których uważamy za gorszych (porównania "w dół"), by chwilowo poczuć się lepiej.

Fotka.pl bezbłędnie wykorzystała tę naszą wrodzoną skłonność. Była perfekcyjnie naoliwioną machiną do porównań społecznych, wystawiającą miliony, głównie młodych ludzi, na nieustanną publiczną ocenę. Skutki uboczne? Obniżone poczucie własnej wartości, lęki, a nierzadko stany depresyjne.

Co więcej, serwis szybko znalazł sposób, by na tych lękach zarabiać. Oferował płatne subskrypcje, jak słynny "Klub Gwiazd", które dawały iluzoryczne poczucie "spokoju ducha" i pozorną przewagę w grze. W rzeczywistości sprzedawano po prostu chwilową ulgę w niepokoju, który samemu się generowało. Stworzono problem, by natychmiast sprzedać na niego płatne rozwiązanie.

Brzmi znajomo? Oczywiście. Dzisiejsze algorytmy platform społecznościowych robią dokładnie to samo, choć działają znacznie subtelniej. Bezlitosny system ocen od 1 do 10 zastąpiła pozornie łagodniejsza "tyrania lajków", a fundamentalna potrzeba akceptacji wciąż napędza całą gigantyczną gospodarkę influencerów.

Choć Fotka.pl może dziś wydawać się nostalgicznym reliktem przeszłości, zasady gry, które zdefiniowała, nie zniknęły. One jedynie ewoluowały, stając się o wiele bardziej wyrafinowane. Dziś ta gra jest tak głęboko wpleciona w tkankę naszego codziennego życia, że przestaliśmy nawet zauważać, jak nieustannie bierzemy w niej udział.

Gruba ryba10piorunów
Dziś ta gra jest tak głęboko wpleciona w tkankę naszego codziennego życia, że przestaliśmy nawet zauważać, jak nieustannie bierzemy w niej udział.

@WiecNo lol chyba ty. ja moge co najwyzej liczyc pioruny pod anonimowym kontem na niszowym portalu dla starych ludzi.

GURU13piorunów
Gruba ryba7piorunów

@Klamra Żaden to cud, inspirowanie się filmikami z yt czy nawet czerpanie z nich informacji to chyba nic zlego przy tworzeniu wpisu na hejto.

GURU0piorunów

@WiecNo wiem, że to żaden cud. To określenie było retoryczne. Po prostu zabierasz się za coś, co jest klikalne.

I oczywiście, to nic złego, dopóki, to nie jest kopia. Ale nie wgłębiałem się w to. Choć zapewne to zrobię. Bo o ile bardzo cenie oryginalne i własne rzeczy, nawet inspirowane, to nie lubię kopiowania 1:1 bo to zwyczajny plagiat.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Koneser

w Dyskusje

11piorunów

Historia koloru różowego – od męskiego do damskiego

Kiedyś był kolorem królów, generałów i chłopców. Dziś - lalki Barbie i dziewczynek w przedszkolu.\ Jak to się stało, że różowy przeszedł drogę od symbolu mocy do stereotypu delikatności? W XVIII wieku różowy był kolorem arystokratów i męskiej elegancji. W XIX - stał się „niemęski”. W XX wieku

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Prowadzący noga, ale socjolog prof. Tomasz Szlendak wydaje się być naprawdę bystrzakiem.

Facet wydaje się znać dzisiejsze realia rynku matrymonialnego, nie tylko wiedza akademicka z czasów przed obecnym pierdolnikiem.

Jedyny wywiad o relacjach, którego musisz wysłuchać | socjolog prof. Tomasz Szlendak

Podcast Charyzmatyczny

https://www.youtube.com/watch?v=yU73oTTGhkw

Mistrz8piorunów

@Marchew

Jedyny wywiad o relacjach, którego musisz wysłuchać

Nieprawda, nie muszę

Lider4piorunów

@cebulaZrosolu Samo sugerowanie czegoś takiego włącza u mnie czerwona lampkę, ponieważ muszę to się zesrać z rana bo mnie ciśnie, mimo to przesłucham ten podcast i porównam go z wiedzą którą nabyłem na kanale https://www.youtube.com/@musiszwiedziec33 który gorąco polecam, ale nikogo nie zmuszam do oglądnięcia bo mamy wolną wolę i każdy z nas robi to co uważa za słuszne.

Musisz WiedziećKanał przeznaczony głównie dla mężczyzn z otwartymi umysłami , którzy chcą poznać prawdziwe przyczyny stanu wielu rzeczy. Przyswajając wiedzę i akceptując fakty, szybko zorientujecie się, że w niektórych obszarach bardzo mało rzeczy jest w istocie takich, jak się wam wydawało. Na początku prawda nie będzie przyjemna ale ostatecznie tylko ona was wyzwoli. -------Chcesz wesprzeć? -------- Bitcoin - 1CKdryfUZbVhn7Aio9mWZ6DMsQt2zT8WGq Tipply - https://tipply.pl/u/MusiszWiedziecYouTube
Lider1piorunów

@Marchew Oglądnięte, ogólnie poruszone tematy to hipergamia kobiet, wykształcone kobiety i ogólne pierdzielenie że mężczyźni mało ambitni itd., jak ktoś chce posłuchać czegoś mądrego to jest od tego kanał musisz wiedzieć a nie ten Podcast.

W ogóle nie porusza takich kwestii jak dobre męskie wzorce, kobiece shit testy maja na celu sprawdzenie czy nie stałeś się nagle pantoflem czyli facetem beta gdyż one chcą alfa pewnego siebie którego darzą szacunkiem i podziwiają a reszta rzeczy takich jak ich status czy majętność nie mają wtedy dużo do gadania, jak ich wybranek jest Badboyem to często jest też patusem, a patole często chodzą w parach co jest sprzeczne z tym co profesor gada.

A teraz sekret miłości o której nikt tam nie wspomina:

1. Mężczyzna kocha bezinteresownie i dużo nie trzeba aby się zakochał

2. Kobieta aby kochała swojego mężczyznę musi mieć do niego szacunek bez tego nie da Ci miłości.

Więc Pan profesor mimo że ma dużo racji w tym co mówi, błędnie założył że miłości nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Nauka

30piorunów

Kolejna aktualizacja (wrzesień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

źródło:
RafalMundry na twiXer.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Właśnie słucham adhortacji apostolskiej "Dilexi Te"(Umiłowałem cię) Ojca świętego Leona XIV. Przyznam że jest pod szczerym wrażeniem i wielkim podziwem tego jak papież ujmuje problem szeroko pojętego ubóstwa i wynikających z niego wyzwań. Uważam że skłania do przemyśleń, refleksji i oceny naszego osobistego na ten temat spojrzenia.
Bez zawahania zachęcam zarówno wierzących jak i ateistów to przeczyta lub przesłuchania.
https://www.youtube.com/watch?v=htQ5ZToobcI

Fanatyk1piorunów

@Merkury a jakieś tl;dl?

Autorytet1piorunów

@MostlyRenegade Jeszcze trochę mi zostało i napisałem to na gorąco ale postaram się skrócić. Papież na przykładach działalności chrześcijańskiej na przestrzeni wieków opisuje podejście, metody oraz pogląd na pomoc ubogim i na podejście do nich samych. Zwraca uwagę na odpowiedzialność społeczną, świadomość oraz solidaryzm społeczny. Wskazuje że pomoc może przybierać różne formy, od zaspokojenia podstawowych potrzeb, na zapewnieniu edukacji ogólnej i zawodowej, a nawet wykupywaniu więźniów skończywszy. Skłania też do zamiany podejścia z tego opartego na żalu i współczuciu na to oparte na miłości, szacunku i godności człowieka. Co ważne odnosi się on zarówno to przykładów historycznych jak i praktyki w dzisiejszych czasach. Przepraszam że tak chaotycznie adhortacja ma wiele wątków i chciałem zachować w miarę zwięzłą formę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Bieda to Stan Umysłu czy Systemowa Pułapka? 194 Głosy i Jedna Wnioskowa Prawda! 🔥:bar_chart:

Cześć, hejto! zamykam ankietę, która podniosła ciśnienie wielu osobom:) Dziękuję za 194 głosy i wszystkie mocne, merytoryczne (i te mniej) komentarze!

Wyniki Ankiety: Zwycięstwo Mentalności!

Mimo ogromnej wagi argumentów systemowych, to Mentalność wygrała w głosowaniu!

TAK, ciężką pracą i pomysłowością można wyjść: 60.31%*

NIE, złe miejsca urodzenia i patologia to "koniec": 39.69%*

Synteza Dyskusji: Gdzie leży Prawda?

Mimo wygranej "stanu umysłu", dyskusja (zwłaszcza z @Pirazy i @Ragnarokk) doprowadziła nas do kluczowej konkluzji, która jest trzecią, najbardziej realistyczną opcją:

1. Stan Umysłu decyduje o Przeżyciu: Zgodziliśmy się, że w cywilizowanym świecie z niskim bezrobociem, nikt zdrowy nie musi klepać skrajnej biedy (głód, bezdomność). Tutaj chęć, dyscyplina i proaktywność (czyli stan umysłu) to warunek, aby podjąć pierwszą "gównorobotę" i osiągnąć minimum egzystencji.

2. Bieda to Proces Pokoleniowy: @Zarieln i ja doszliśmy do wniosku, że sama mentalność nie czyni milionerem w jedno pokolenie! Twoi rodzice mogą wyrwać się z "niedasizmu" (zmiana mentalna), ale dopiero ich wnuki mają szansę na prawdziwe bogactwo, bo odziedziczą już nie tylko chęci, ale i zasoby, edukację i kontakty (jak pokazały historyczne przykłady @Ragnarokk’a).

Najmocniejsze Uderzenia z Komentarzy:

[@Half_NEET_Half_Amazing](/uzytkownik/Half_NEET_Half_Amazing):* "bieda to stan umysłu... którym zarażają nas ludzie dokoła czytaj na samym początku rodzina." (Podkreślenie, że mentalność jest nabyta).

[@WujekAlien](/uzytkownik/WujekAlien):* "Jeśli ktoś się będzie całe życie zasłaniał tym, że pochodzi z biednej rodziny... to nigdy go nie będzie miał. A to już podpada pod zamknięte koło samowpadania w biedę."

@kodyak & @Rozpierpapierduchacz:* Silnie akcentowali, że mentalność jest nabyta, a ludzie z lepszym startem (jak w eksperymencie Monopoly) ignorują swoje przywileje.

@zuchtomek: Wskazał na kluczową różnicę między biedą a patologią, gdzie ta druga, mimo większego dostępu do zasobów (w mieście), jest podtrzymywana przez "tradycję socjalu, alkoholizmu" – czyli mentalność*.

@orzeszty & @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: Wprowadzili element naukowy: stres z dzieciństwa w biedzie może fizycznie uszkodzić mózg, utrudniając kontrolę zachowania i planowanie* (czyli kontrolowanie "stanu umysłu").

Podsumowując: Bieda jest pułapką, którą system podtrzymuje, ale stan umysłu jest tym, co albo uwalnia Cię na pierwszy stopień, albo utrzymuje w najgorszej skrajności.

Dzięki raz jeszcze za dyskusję! Wpadajcie do komentowania!

Fanatyk4piorunów

Fajne, który tag odpowiada za takie dyskusje?

Lider5piorunów

@ZohanTSW do tej pory nie było jakiegoś konkretnego tagu. Ale tym razem dodałem , aby móc się tym zainteresować, albo zablokować. Jak zerkniesz na moje ankiety, od czasu do czasu coś pytam i później robię jakieś podsumowanie. Następne pytanie już mam w głowie, wrzuca jakoś w tygodniu.

Pokaż więcej komentarzy (6)