Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Fenomen

w Podróże

17piorunów

O to moje magnesy z ostatnich 3 lat podróży.

Głównie jak widać muzea lub egzotyczne kraje.

W przyszłym roku chcę zwiedzić GEM. Co byście jeszcze zaproponowali?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gwiazdor

w Gównowpis

40piorunów

Każda osobista historia zasługuje na happy end. Nawet moja. A że postowałem wcześniej ze smutną historią, to chciałem oznajmić światu: jest bardzo dobrze.

Trzy zdania wstępu: wcześniej borykałem się, przez wiele lat, z zalewem negatywnych myśli na swój temat, który był przytłaczający, paraliżujący i oporny na terapię (mimo szczerych prób i nietrwałego sukcesu), leki, czy zmiany stylu życia. W końcu trafiliśmy z lekiem (pregabalina), działało to przez trzy tygodnie, a potem przestało i miałem wielki zjazd. Znowu spróbowaliśmy z pregabaliną, zmieniając resztę leczenia dookoła...

...i zadziałało. I to jak zadziałało! W końcu mogę powiedzieć "jest dobrze". Ba, jest bardzo dobrze!

Czekałem z tym postem celowo jakieś dwa tygodnie po tym jak mi lekarz powiedział "proszę już się nie martwić tzw. miesiącem miodowym, bo to widocznie już się nie powtórzy". Z radością donoszę, że lekarz miał rację, bo:

* po raz pierwszy od kilku lat byłem w stanie się skupić na czytaniu książki,

* gdy nie jestem zmęczony rozumiem dokumenty techniczne, których potrzebuję do pracy i jestem zdolny się uczyć,

* mam szacunek do siebie na tyle, że nie poddałem się bez walki gdy np. durna baba w pociągu oznajmiła, że ona siedzi na moim miejscu i siedzieć będzie, bo ja jestem młody a ona nie ma miejscówki,

* mój monolog wewnętrzny wrócił i mam nad nim większą kontrolę, potrafię uciąć myśl i ona potem nie wraca ze zdwojoną siłą,

* gdy się czegoś boję, potrafię przeanalizować racjonalne podstawy tego strachu i wywnioskować, czy się jest czego bać,

* wraca mi wiara we własne możliwości, marzenia i ambicje, a także szacunek do własnego siebie,

* przyjaciel zwrócił uwagę, że zrobiłem postęp i mówię o sobie lepiej,

* do tego stopnia się zaczynam przyzwyczajać do lepszej wersji siebie, że marudzę ww. przyjacielowi czasem "to chyba przestaje działać". A wtedy, kilka godzin później okazuje się że przegapiłem o godzinę dawkę bo zaczyna mi się włączać szum negatywnych myśli i zniekształceń poznawczych w głowie.

Co teraz?

* Chcę schudnąć, wrócić na siłownię i robić pompki częściej niż rzutami w nudnych okresach w pracy, co teraz powinno być łatwiejsze (obiecuję pochwalić się postępami w degrubnięciu co jakiś kamień milowy, a jest co zrzucać).

* Mam do nadrobienia całą masę fajnych filmów i książek, więc czeka mnie wspaniała przygoda z odkrywaniem ich

* Chcę wrócić w pełni sił do pracy i udowodnić, dbając jednocześnie o siebie, że zaufanie mi było dobrą decyzją

* Może za rok podejmę się realizacji pierwszego kroku z planów akademickich. Ale to na przyszłość, natomiast przygotowania do tego zaprocentują z całą pewnością, wiem o tym

* Będę chciał zobaczyć, czy da się bez pregabaliny. Na pewno muszę sobie pewne rzeczy poukładać w głowie, żeby było to możliwe. Ale nie zamierzam odrzucać protezy, jeśli istnieje i mi pomaga.

Podziękować chciałem z tego miejsca Adalbertowi (nie chcę go wołać), za dobre słowo, wiarę w powrót do normalności i podtrzymywanie na duchu twarogiem, a także wszystkim, którzy wierzyli, że będzie lepiej. Dowiozłem!

Na koniec - ja wiem że Sanah jest ch... yyyy, nie jest dobrą piosenkarką. Przepraszam. Ale czuję się dosłownie tak: https://www.youtube.com/watch?v=KtT64JFNgvo&t=171s i cieszę się że nie jest jak na obrazku niżej

Fenomen1piorunów

Super chłopaku! Wiem jak sie czujesz bo tez kiedyś tego doświadczyłam. Nie myśl na razie o odstawianiu leków, bo nieraz mózg po prostu potrzebuje takiej protezy bo czegos mu brakuje. Mozna mieć w glowie wszystko poukladane a jakiś brak rownowagi w neuroprzekaznikach i tak cie będzie blokował. Jak długo bedzie dobrze to wtedy spróbuj z odstawieniem a jak sie nie uda to bierz leki i ciesz sie życiem.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Pobiegłem tylko po to żeby utwierdzić się w przekonaniu że nienawidzę biegać ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Hydepark

115piorunów

Lecę jutro służbowo do usa, o czym wiem od ok. miesiąca, ale nie mogłam się zebrać do wyklikania wniosku o ESTA (takie pozwolenie które teraz trzeba mieć zamiast wizy). Zarobiona byłam, nie miałam czasu, stwierdziłam że sobie wyklikam na spokojnie jak będę na urlopie w mijającym właśnie tygodniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wyjechałam na ten urlop, trzeciego dnia zabieram się za ESTA, a tu przypał - trzeba mieć paszport, który celowo zostawiłam w domu, żeby go nie zgubić XD ogarnęłam że można pobrać online dane paszportu z mObywatela, ale nie z Wujkiem Samem te numery, oni chcą skan pierwszej strony i odczyt telefonem danych elektronicznych z paszportu (nie wiedziałam nawet, że mam takie technologie w domu).

Mój lot powrotny do domu w piątek późnym wieczorem, wylot do US w niedzielę rano, urząd zastrzega sobie 72 godziny na weryfikację wniosku - no nijak się nie kalkuluje. Ale ponieważ życie na krawędzi to moje drugie imię, a innego wyjścia i tak nie miałam, bo nikt nawet nie ma klucza do mojej chaty żeby tam pojechać awaryjnie i mi zeskanować ten paszport, to w środę stwierdziłam że temat nie istnieje i załatwię go po powrocie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wczoraj o 23 stęskniona przytulam swój paszport, wyklikuje tę głupią ESTę, skanuję co trzeba i trzymam kciuki za automatyczny approval. Nic z tego - status Authorization Pending, czyli poszło do manualnej weryfikacji. Naczytałam się na reddicie jak to ludzie czekają po 2 tygodnie na to, dostałam zawału 5 razy i poszłam spać.

Śniły mi się chyba wszytskie możliwe warianty tej sytuacji :D Ale o 6 rano wchodzę na Check Status i jeeeej, Authorization Approved! :D więc pijcie ze mno kompot, mogę robić pranie po wakacjach i przepakowywać walizkę na elegancko ( ͡° ͜ʖ ͡°) no risk, no fun xD (tylko wiadro kortyzolu i parę siwych włosów więcej)

Autorytet36piorunów

Nie zapomnij zabrać ze sobą kilka zdjęć żeby strażnik wiedział że jesteś obeznany z amerykańską kulturą

Osobistość33piorunów

@ratty Zakładam, że niczego Cię to nie nauczyło i dalej będziesz odkładać ważne sprawy na ostatnią chwilę?

Skąd to wiem? Po sobie. xD

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fenomen

w Hydepark

41piorunów

Z jednej strony nie lubię, jak mnie łapie grypa czy inne przeziębienie, ale ma to też swoje plusy.

Zawsze wtedy gotuję sobie duży gar chili con carne, bo to za⁎⁎⁎⁎sta bomba witaminowa. ❤️

Tylko na zakupach byłem debil i kupiłem wszystko, tylko nie chili xD

i trochę

Fanatyk9piorunów

@WilczyApetyt Oryginalne Chilli Con Carne nie ma fasoli, ani praktycznie nic poza mięsem, chilli, cebulą i czosnkiem. Dopiero później ludzie zaczęli ładować do tego jakieś fasole, papryki słodkie, kukurydze i inne mniej lub kreatywne dodatki. Oryginalne było średnio zdrowe, ale dobre. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Rękodzieło

29piorunów

Niedawno ukończony kolejny projekt na zamówienie: drewniane pudełeczko na pióro ozdobione przedstawieniem Murasaki Shikibu, japońskiej pisarki i poetki żyjącej na przełomie X i XI wieku, autorki dzieła uznawanego za pierwszą nowoczesną powieść - Genji monogatari (Opowieść o Genjim). Wnętrze pudełka wyklejone w całości zielonym filcem, z przodu metalowe zapięcie.

Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na 😊

i trochę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

32piorunów


Mialem się wczoraj pochwalić, ale wolałem was potrzymać w niepewności (żeby nie było, że zapomniałem, oczywiście xD)
Otóż, dostałem magnes na lodówkę od cebula!

Jako, że sam nie chciał magnesu z Gdańska, to wyślę losowej osobie, która otaguje dziś @cebulaZrosolu pod swoim wpisem, lub komentarzem pod tym :3

Osobistość0piorunów

@cebulaZrosolu Ej, gdzie kupiłeś? Też sobie chciałam sprawić, ale nawet nie miałam pomysłu gdzie w Puławach szukać takich rzeczy xD Kupiłabym przy następnej okazji :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

7piorunów

Moja lepsza połówka, trafiła fajną promocje. Nie polecam. W sumie ja jestem druga lepsza połówka, razem jesteśmy literek 😁

Pozdrawiam Serdecznie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

@cebulaZrosolu wysłał mi magnes :3 i właśnie przyszedł! Ale się jaram, bo nigdy nikt nie wysłał mi magnesu na lodówkę 🖤
Odbiorę, to oczywiście odpakuje, po wyjęciu z paczkomatu i się pochwalę :3

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Nowe trzewiki przyszły, trochę się jaram, a trochę denerwuję.

Padło na model Scarpa Mescalito TRK GTX - wybrałem je głównie dlatego, że są szerokie i w miarę wygodne, mają pełny otok, którego zabrakło mi w poprzednich butach, a ich podeszwa jest na tyle twarda, że nadaje się pod raki koszykowe. Poza tym są wodoodporne (GORE-TEX), mają wysoką cholewkę, podeszwa ma pochłaniać wstrząsy, podeszwa zewnętrzna to Vibram XS Trek i tak dalej, i tak dalej.

Mam nadzieję, że się sprawdzą i szybko rozbiją, jutro biorę je na spacer. A trochę się denerwuję, bo są mniejsze niż poprzednie - testowałem je długo i niby było jeszcze dużo miejsca na palce, ale dopiero schodzenie z gór pokaże, czy faktycznie jest ok. W każdym razie model większy o pół rozmiaru był już odczuwalnie za duży.

Na drugim zdjęciu moje dotychczasowe kapcie, czyli Forclaz (teraz Simond) MT500 Matryxevo, w których zrobiłem nieco ponad 1500 km w różnych warunkach pogodowych i o różnych porach roku. Ogólnie byłem z nich zadowolony, choć przez długi czas obcierały mi piętę (musiałem kupić sobie wkładki żelowe i skarpety górskie), a także przez brak otoka uległa uszkodzeniu membrana, gdy buty przebijały się przez zmarznięty śnieg. Ostatnie wycieczki w śniegu i deszczu wiązały się już z przemoczonymi skarpetkami. Cóż, ich czas nastał, bo uchwyty na sznurówki też zaczęły się pruć, rant ochronny odklejać etc., więc czeka je ostatnia wycieczka do kosza na śmieci ¯\\(ツ)/¯

Fenomen1piorunów

Do chodzenia po bułki będą w sam raz 👍

Mnie przed pełnym otokiem z Gore-Tex powstrzymywała by totalna sauna jaka robiła by się w butach z moimi stopami XD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Dyskusje

166piorunów

Po 7 latach trwania w piekle internetu radiowego w końcu dziś podłączają mi światłowód.

Gruba ryba2piorunów

Witamy w XXI wieku :P pamiętam jak z 10 lat temu u mnie na wsi były tylko dwa warianty internetu: radiowy od lokalnego dostawcy który okropnie się rwał nawet od stada przelatujących gołębi, oraz Orange kablowy, do 20Mb ale prędkość minimalna gwarantowana wynosiła 1Mb. Zgadnij jaka prędkość była na codzień xD
Aż nadszedł czas miecza i topora dla tych żałosnych usług i na białych koniach do wsi zaczęły wjeżdżać światłowody za kasę z Unii, ależ to był przeskok z 1Mb na 150xDD jakbym się przesiadł z Kaszlaka do F-16 :v

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Rower

24piorunów

Moja centrownica do kół rowerowych, w końcu przywiozłem ją z Niemiec 😁

Fanatyk4piorunów

Najpierw zobaczyłem rysunek i pomyślałem że to jakieś dziwne narzędzie na siłownię, potem trenażer dla kota i dopiero zobaczyłem podpis.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

18piorunów

No i urlop się skończył, pora wrócić do projektowania ¯\\(ツ)/¯

Nowe poziomy już się tworzą, dzięki mapie nad którą pracowałem tydzień, wiem jak budować teraz pojedyncze poziomy, więc idzie o wiele sprawniej.

Zmieniłem też wizualne przejście między poziomami, podoba mi się lepiej niż mgiełka, jest bardziej wyrazisty i pasuje tematycznie.

Teraz trzeba zacząć projektować przeciwników, bo co do nich mam specjalne zadania ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Fanatyk

w Pióra Wieczne

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ależ ja się dzisiaj jaram. To znaczy jaram się już od kilku dni, ale dzisiaj to szczególnie. Jaram się, bo przez zupełny przypadek, udało mi się ustrzelić perełkę. Kolega @Rozpierpapierduchacz będzie się śmiał, że to kolejny Parker Vector. Ale to nie jest zwyczajny Vector. To nawet nie jest Vector. To jest Parker 88. O historii Parkerów 88, które przez chichot historii musiały zostać przemianowane na Rialto, pisałem tutaj.

W swojej kolekcji piór wiecznych miałem dotychczas dwa pióra Rialto. Rialto - czyli późniejsze (po 1994) wersje Parkera 88, z dwoma ósemkami wygrawerowanymi na stalówce. Tym razem udało mi się zdobyć Parkera 88 z 1994 roku, o czym świadczy po pierwsze goły napis "Parker" na stalówce, którym ozdobione były pióra produkowane między rokiem 1989 a 1994, oraz oznaczenie na pierścieniu, które jednoznacznie już wskazuje drugi kwartał 1994 roku.

O ile jeszcze Rialto, od czasu do czasu się gdzieś trafia, o tyle Parker 88 to już rzadkość. A o istnieniu wersji, którą zaraz Państwu zaprezentuję to w ogóle do tej pory nawet nie wiedziałem.

Przeglądając w zeszłym tygodniu (jak co kilka dni) Vinted zobaczyłem pióro, które na pierwszy rzut oka wyglądało na bardzo zużyte Rialto. Ale jako że było w kolorze niebieskim, a takiego nie mam, zacząłem mu się bliżej przyglądać. Zdjęcia na Vinted jak zwykle robione kalkulatorem, więc o szczegóły trudno. Generalnie na tych niezbyt wyraźnych zdjęciach wyglądało jakby było poobijane i powycierane. Ale coś mnie tknęło bo "wytarcia" były w dziwnych miejscach - nie tylko na korpusie, ale i na skuwce. Zacząłem grzebać w czeluściach internetów i dosłownie w jednym miejscu, na jakimś zapomnianym forum ktoś napisał o Parkerze 88 Lacquer Gold Dust. Dzisiaj już wiem, że edycja ta nazywa się oficjalnie Starburst i są trzy wersje kolorystyczne - czarna, niebieska i zielona. Wszystkie trzy bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.

A mnie się udało właśnie jedno zdobyć. Za "grosze".

Pióro okazało się być w stanie idealnym. Nie ma właściwie żadnych widocznych rys, otarć czy innych mankamentów. Stalówka, w rozmiarze M (szkoda, że nie F) pokryta jest 22 karatowym złotem, i ma rutenową końcówkę. Ale to co jest w tym piórze najważniejsze, to wykończenie korpusu i skuwki. A te pokryte są bardzo twardą, błyszczącą i przezroczystą powłoką z lakieru, w której zatopione są złote drobinki. Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, czy są to drobinki złota (ze względu na półkę cenową to szczerze wątpię) ale efekt z bliska jest fenomenalny. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na zdjęciu ze zbliżeniem.

Pióro w porównaniu z moimi pozostałymi dwoma Rialto jest wyczuwalnie cięższe. Na tyle, że nawet poszedłem je zważyć. Okazało się, że Rialto waży 16 gramów a Parker 88 waży gramów 20. Zresztą gołym okiem widać skąd ta różnica. Zarówno korpus jak i sekcja 88 wykończone są metalowymi elementami, natomiast Rialto to plastik-fantastik.

Pióro przy tej swojej "Vectorowej" prostocie i wykończeniu "premium" jest po prostu piękne. Poza modelem fApple, to chyba jeden z najrzadszych i najbardziej wartościowych (jakby Vectory były wartościowe xD) egzemplarzy w mojej kolekcji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Przedstawiam Państwu szarlotkę mojej mamy. Pianka posypana kruszonką z wierzchu, w środku prażona szara reneta, spód z kruchego ciasta.

Absolutny top. Najlepsza nie tylko spośród niezliczonej ilości innych szarlotek, które jadłem, ale również wśród wszystkich ciast w ogóle. Kropka. Zjadłem dzisiaj 8 takich kawałków (jakaś 1/5 brytfanki) i czuję, że żyję.

i w sumie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

249piorunów

W 2015 roku miałem 24 lata i pracowałem jako programista embedded w Lumelu w Zielonej Górze. Firma miała sowieckie metody zarządzania i dostawałem mydło jako benefit, ale dostałem zadanie: zaprojektuj rejestrator temperatury i wilgotności z interfejsem sieciowym.

Wybrałem japońską obudowę za 60 zł, narysowałem layout. Potem zaczęła się robota:

- Firmware w C na mikrokontrolerze - Web server na uIP stack Adama Dunkels - Interface WWW z wykresami w czystym HTML/CSS/JS (lata 90 style, bo nie było miejsca na frameworki) - 8GB pamięci z systemem plików - SMTP do maili, FTP, DHCP, Modbus TCP/IP - Własny driver do sondy

Największy ból: musiałem kolejkować requesty HTTP po stronie JavaScript, bo EMAC buffer w mikrokontrolerze się przepełniał i łączność padała. Ethernet potrafił zawiesić cały procesor.

Produkt wszedł do sprzedaży jako Lumel HT20. Jest używany w serwerowniach, magazynach farmaceutycznych, laboratoriach, muzeach.

Dzisiaj, 10 lat później, HT20 nadal jest w katalogu Lumela i sprzedaje się globalnie - Polska, Indie, Vietnam, USA. Są nawet używane egzemplarze na eBay z Turcji.

https://www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=ht20+lumel&_trksid=p4432023.m4084.l1313

Moja pierwsza komercyjna rzecz która przeżyła dekadę.

Pokaż więcej komentarzy (46)